Dodaj do ulubionych

Różaniec poszerzony

IP: *.dip.t-dialin.net 16.10.02, 21:03
Kogo procz dewot to interesuje?
Obserwuj wątek
    • cubasz Re: Różaniec poszerzony 16.10.02, 21:38
      mnie
      • Gość: A&Z Re: Różaniec poszerzony IP: *.uskzo.am.pnu.com / *.pharmacia.com 16.10.02, 21:46
        Mnie tez!
        • Gość: juru Re: Różaniec poszerzony IP: proxy / 195.124.225.* 17.10.02, 01:28
          Mnie nie, a nie jestem dewotka
    • Gość: Norman Re: Różaniec poszerzony IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 16.10.02, 21:56
      to jest w naszym swiecie III informacja w kolejnosci
      ważności...?, a może troche pragmatyzmy a nie mistyki bo ludzie
      pracy nie mają i chleba a Bozia sama z siebie nie da oj nie da a
      jeszcze jej pracownicy sami ściągają na swoje doczesne
      utrzymanie i utrzymanie pomników wiary.
      Pragmatyzmu trochę.
      • Gość: asia Re: Różaniec poszerzony IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 17.10.02, 02:34
        Bozia nie jest od dawania pieniążków
        A jak ktoś chce utrzymywać jej pracowników, to chyba jego
        sprawa.
        Więcej pragmatyzmu
    • Gość: tomek Re: Różaniec poszerzony IP: *.qc.sympatico.ca 16.10.02, 22:27
      rozaniec to najwiekszy skarb Polakow
      • szpmm Re: Różaniec poszerzony 17.10.02, 10:40
        Jasne. Zamienić Ministerstwo Skarbu na Ministerstwo Różańca!
        • Gość: tomek Re: Różaniec poszerzony IP: *.qc.sympatico.ca 17.10.02, 12:28
          badzo dobry pomysl , paru zlodziei straci prace
          • szpmm Re: Różaniec poszerzony 17.10.02, 12:40
            A kolejni zyskają...
    • Gość: oLewKa Re: Różaniec poszerzony IP: 212.7.145.* 16.10.02, 23:10
      A co tam. Ja proponuje dolozyc kilku nowych Bogow (nowych
      Swietych produkuje Papa na peczki). A i imie Jezus powinno sie
      na np. Janek Chrystus zmienic. Tak bylo by bardziej swojsko.
      No i koniecznie wiecej nowych przykazan!!! W Watykanie chyba
      wszystko juz teraz przechodzi. Niech mi ktos wytlumaczy co ma
      taki kosciol z Bogiem (i wiara) jeszcze wspolnego ?

      oLewKa
    • Gość: joannap Re: Różaniec poszerzony IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 17.10.02, 02:30
      Mnie bardzo interesuje. Powiem więcej: chciałabym dowiedzieć się
      więcej niż napisała Gazeta.
      Pozdrawiam
      • Gość: ED Re: Różaniec poszerzony IP: *.dialsprint.net 17.10.02, 05:56
        Gdy chcesz przeczytac wiecej, czytaj pismo NASZ DZIENNIK.
        • Gość: Stanislaw Re: Różaniec poszerzony IP: *.dip.t-dialin.net 17.10.02, 06:58
          Prosze o konkrety bom technokrata, czy jest tam wiecej
          paciorkow, czy przerwy miedzy paciorkami wieksze czy moze
          same paciorki wieksze a moze wszystko razem. Jaki bedzie teraz
          nowy rozaniec i komu nie wchodzil na szyje stary bo moj
          to moglem okrecic dwa razy.
          • Gość: pol Re: Różaniec poszerzony IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 17.10.02, 07:50
            Najwieksza tajemnica "rozanca" jest miedzy czescia radosna, a bolesna.To
            brakujace 18 lat z zycia Chrystusa.W sumie -nic nowego.

            pozdr
            • Gość: protestant Re: Różaniec poszerzony IP: *.dip.t-dialin.net 17.10.02, 20:07
              paciorki ohne ende.
          • Gość: Rob Re: Różaniec poszerzony IP: ncroes* / *.kabel.telenet.be 17.10.02, 09:13
            Gość portalu: Stanislaw napisał(a):

            > Prosze o konkrety bom technokrata, czy jest tam wiecej
            > paciorkow, czy przerwy miedzy paciorkami wieksze czy moze
            > same paciorki wieksze a moze wszystko razem. Jaki bedzie teraz
            > nowy rozaniec i komu nie wchodzil na szyje stary bo moj
            > to moglem okrecic dwa razy.

            Bedzie drozszy!
        • Gość: protestant Re: Różaniec poszerzony IP: *.dip.t-dialin.net 17.10.02, 20:11
          kto to czyta procz dewot, dewotow i Urbana.
    • Gość: mi-ras Re: Różaniec poszerzony IP: proxy / *.zchpolice.com 17.10.02, 07:53
      Z pewnością nie jestem dewotem. Co więcej potocznie postrzegana
      dewocja jest dla mnie trudna do przyjęcia. Ale cóż każdy ma
      swoją drogę - staram się to zrozumieć.
      Dzięki temu, że jest w moim, życiu różanie mogę całkiem
      spokojnie słuchać i czytać najróżniejsze mądre i te, którym nie
      można przypisać jakiegokolwiek stopnia mądrości opinie i
      wiedzieć, że ludzie są bardzo ograniczeni i mają ogromny problem
      z wszystkim co duchowe.
      Dla mnie każda droga doszukiwania się Boga jest dobra jeśli nie
      łączy się z nią jakiekolwiek niszczenie kogoś drugiego.
    • Gość: pak Re: Różaniec poszerzony IP: *.fe.internet.bosch.de / 10.4.4.* 17.10.02, 08:59
      Proponuje piata czesc rozanca: "wedrowna". O tym jak Tas-Tas
      powedrowal w swiat.
      • Gość: szadrach Re: Różaniec poszerzony IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 20:39
    • Gość: Jerzy Wejdź do komory swojej; nie bądźcie wielomówni ... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 09:30


      Różaniec poszerzony
      PAP, rav 16-10-2002

      Jan Paweł II w 24. rocznicę swojego pontyfikatu ogłosił list apostolski "O
      różańcu świętym". Ustanowił także okres od października 2002 do października
      2003 rokiem różańca. Prezentacja listu odbyła się wczoraj w siedzibie
      Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski. Członek Papieskiej Akademii
      Mariologicznej ks. prof. Teofil Siudy podkreślił, że dokument ten nie stanowi
      rewolucji w odmawianiu różańca, ale jest to "pójście w głąb rzeczywistości
      różańca", by służył on lepiej modlitwie i formacji chrześcijańskiej. Ponadto -
      dodał - modlitwa różańcowa została poszerzona o wymiar społeczny.

      Dziwne są te ogłoszenia JP2. Ciekaw jestem, czy list ‘o różańcu’ został
      ogłoszony ex cathedra. Jeśli nie, to można go sobie podarować, bo zawiera
      prywatne opinie JP2, sprzeczne z nauczaniem Jezusa, którego rzekomo jest
      namiestnikiem.
      Jeśli ogłosił ten list ex cathedra, czyli jako nieomylny dokument, który ma
      obowiązywać wszystkich chrześcijan, to jako protestant protestuję, gdyż Jezus
      nauczał inaczej.

      Kiedy uczył o modlitwie, mówił tak:

      Mateusz
      6,5 A gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy, gdyż oni lubią modlić
      się, stojąc w synagogach i na rogach ulic, aby pokazać się ludziom; zaprawdę
      powiadam wam: Otrzymali zapłatę swoją.
      6,6 Ale ty, gdy się modlisz, wejdź do komory swojej, a zamknąwszy drzwi za
      sobą, módl się do Ojca swego, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi
      w ukryciu, odpłaci tobie.
      6,7 A modląc się, nie bądźcie wielomówni jak poganie; albowiem oni
      mniemają, że dla swej wielomówności będą wysłuchani.
      6,8 Nie bądźcie do nich podobni, gdyż wie Bóg, Ojciec wasz, czego
      potrzebujecie, przedtem zanim go poprosicie.
      6,9 A wy tak się módlcie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię
      twoje,
      6,10 przyjdź Królestwo twoje, bądź wola twoja, jak w niebie, tak i na ziemi.
      6,11 Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj,
      6,12 i odpuść nam nasze winy, jak i my odpuszczamy naszym winowajcom;
      6,13 i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego; albowiem twoje
      jest Królestwo i moc, i chwała na wieki wieków. Amen.

      Po pierwsze, można się modlić jak obłudnicy, na pokaz.
      Można też modlić się w swojej komorze, gdzie tylko Bóg słyszy. Ale to jeszcze
      nie znaczy, że już modlimy się ‘poprawnie’.
      Jezus mówi, abyśmy nie byli ‘wielomówni’ jak poganie, którzy mantrują swoje
      zaklęcia.
      Inne tłumaczenia oddają ten fragment następująco: (New International Version) –
      when you pray, ... do not use vain repetitions, czyli, kiedy się modlicie, nie
      używajcie daremnych powtórzeń ...

      ‘Daremne powtórzenia’mają więcej wspólnego z mantrą niż z modlitwą i mogą być
      co najwyżej skutecznym samopraniem mózgu. Ludzie praktykujący różaniec są
      niesłychanie odporni na przyjmowanie ewangelii biblijnej, podobnie jak
      praktykujący muzułmanie, którzy 35 razy dziennie powtarzają, że Allach nie ma
      syna.

      Ironia cytowanego przeze mnie tekstu polega tez na tym, że modlitwa Jezusa,
      zamiast być wzorcem do rozmowy z Bogiem, stała się wielokrotnie recytowanym
      tekstem, często bezmyślnie. Takie podejście do modlitwy ma niewiele wspólnego z
      tym czego uczył Jezus.

      Jeszcze jedna sprawa.
      Kiedy pan Jezus mówi o wejściu do komory swojej i zamknięciu za sobą drzwi, to
      posługuje się tutaj również figurą mowy zawartą u Izajasza, która z kolei
      odwołuje się do księgi Wyjścia.

      Izajasz pisze, że lud ma wejść do swoich pokojów, aby ukryć się przed Bożym
      gniewem:
      Izajasz 26,20 Wejdź więc, mój ludu, do swoich pokojów i zamknij swoje drzwi
      za sobą, skryj się na chwilkę, aż przeminie gniew!
      26,21 Bo oto Pan wyjdzie ze swojego miejsca, aby ukarać mieszkańców ziemi za
      ich winę; wtedy ziemia odsłoni krew na niej przelaną i już nie będzie ukrywała
      swoich zabitych.

      Lud Izraela już raz był bezpieczny ‘w swoich pokojach za zamkniętymi drzwiami’,
      kiedy Pan Bóg wyprowadzał ich z niewoli egipskiej. Ale tutaj tez ukryta jest
      jeszcze jedna prawda. Izraelici mieli schować się za drzwiami, które były
      pomazane ‘krwią baranka’.

      Wyjścia
      12,21 Potem Mojżesz wezwał wszystkich starszych Izraela i rzekł do nich:
      Idźcie i weźcie sobie po jednym baranku na rodzinę, i zabijcie go na ofiarę
      paschalną.
      12,22 Weźcie też wiązkę hyzopu i zanurzcie we krwi, która jest w misie, i
      pomażcie nadproże i oba odrzwia krwią z misy. Niech nikt z was nie wychodzi z
      drzwi domu swego aż do rana,
      12,23 gdyż Pan przechodzić będzie, aby uderzyć Egipcjan. A gdy ujrzy krew na
      nadprożu i na obu odrzwiach, ominie Pan te drzwi i nie pozwoli niszczycielowi
      wejść do domów waszych, aby zadać cios.
      12,24 Przestrzegajcie tego jako ważnego na wieki ustanowienia dla was i
      synów waszych.
      12,25 A gdy wejdziecie do ziemi, którą Pan wam da, jak obiecał, przestrzegać
      będziecie tego obrzędu.
      12,26 A gdy was zapytają synowie wasi: Co znaczy ten wasz obrzęd?
      12,27 Odpowiecie: Jest to rzeźna ofiara paschalna dla Pana, który omijał
      domy synów Izraela w Egipcie, gdy Egipcjanom zadawał ciosy, a domy nasze
      ochronił. I lud pochylił głowy, i oddał pokłon.
      12,28 I poszli synowie izraelscy, i uczynili tak, jak Pan nakazał Mojżeszowi
      i Aaronowi; tak uczynili.
      12,29 O północy zabił Pan wszystkich pierworodnych w ziemi egipskiej, od
      pierworodnego syna faraona, który miał zasiąść na jego tronie, aż do
      pierworodnego syna więźnia, który był w więzieniu, i wszelkie pierworodne bydła.
      12,30 I wstał faraon tej nocy, on i wszyscy dworzanie jego, i wszyscy
      Egipcjanie; i powstał wielki krzyk w Egipcie, gdyż nie było domu, w którym nie
      byłoby umarłego.

      Baranek paschalny wskazywał na ofiarę, którą miał kiedyś złożyć ‘Baranek Boży’,
      czyli Jezus Chrystus. Jan Chrzciciel złożył o Jezusie świadectwo:
      Jan 1,29 Nazajutrz ujrzał Jezusa, idącego do niego, i rzekł: Oto
      Baranek Boży, który gładzi grzech świata.
      1,30 To jest Ten, o którym powiedziałem: Za mną idzie mąż, który był przede
      mną, bo pierwej był niż ja.
      1,31 I ja go nie znałem; lecz dlatego przyszedłem, chrząc wodą, aby był
      objawiony Izraelowi.
      1,32 Jan świadczył też, mówiąc: Widziałem Ducha, zstępującego z nieba jakby
      gołębica; i spoczął na nim.
      1,33 I ja go nie znałem; lecz Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą,
      rzekł do mnie: Ujrzysz tego, na którego Duch zstępuje i na nim spocznie, Ten
      chrzci Duchem Świętym.
      1,34 A ja widziałem to i złożyłem świadectwo, że ten jest Synem Bożym.
      1,35 Nazajutrz znowu stał Jan z dwoma uczniami swoimi.
      1,36 I ujrzawszy Jezusa przechodzącego, rzekł: Oto Baranek Boży.

      Odczytując teraz metafory ukryte w słowach Jezusa widzimy, że jeśli mamy się
      modlić, to musimy być musimy ‘schowani za drzwiami’ które są posmarowane ‘krwią
      Baranka’. Innymi słowy, musimy zaakceptować Jezusa jako „Ba ranka Bożego”,
      który zgładził winę naszych grzechów, czyli przyjąć go jako swego Zbawiciela.
      Jeśli zbawienia szukamy w innych obrzędach – np. w mszy odprawianej przez
      kapłana, nie traktujemy Jezusa jako Zbawiciela. Nie jesteśmy ‘schowani za
      drzwiami’, za którymi mamy się modlić.

      Jeśli więc ktoś chce się modlić, to najpierw musi schować się przed
      nadchodzącym gniewem Bożym, czyli przyjąć Jezusa. Następnie traktować modlitwę
      Jezusa jako wzorzec modlitwy, a nie jako tekst do bezmyślnego recytowania


      Jerzy
      • Gość: Człowiek Re: Wejdź do komory swojej; nie bądźcie wielomówn IP: *.katowice.tpsa.pl 17.10.02, 09:48
        Wolę dyskusje z kimś, kto się ze mną różni doktrynalnie, ale
        szanujemy się nawzajem (jak szanowny poprzednik). Niestety
        większość tych, którzy są "przeciw", to albo "nowocześni
        pragmatycy", których z jednej strony różaniec nie obchodzi, a z
        drugiej strony im przeszkadza, albo okazy zwyczajnego chamstwa.
        I trudno mi się dziwić, że są w tym kraju katolicy, którzy czują
        się światopoglądowo prześladowani, jeżeli można publicznie kogoś
        wyszydzać za przekonania - o ile jest to ktoś wierzący.
        Prześladowania niewierzących są przecież skandalem wołającym o
        pomstę do nieba! (o, przepraszam, do nieba chyba nie - to dokąd?)
        • Gość: protestant Re: Wejdź do komory swojej; nie bądźcie wielomówn IP: *.dip.t-dialin.net 17.10.02, 19:51
          tak czy owak paciorki.
      • Gość: Glos z komory Re: Wejdz´ do komory swojej; nie ba˛dz´cie wielomówn IP: *.abo.wanadoo.fr 17.10.02, 09:51
        O rany,
        Ale masz potrzebe ewangelizacyjna. Moj drogi, to jak kto sie
        modli, to jego sprawa. Czy uzywa do tego rozanca, czy jeszcze ma
        inne metody - prawde mowiac nie obchodzi mnie to. I Boga tez
        chyba nie, jesli intencje modlacego sie sa szczere.
        Biblia to nie instrukcja obslugi odkurzacza - mniej cytatow,
        wiecej milosci. Amen
        • Gość: Jerzy Re: Wejdz´ do komory swojej; nie ba˛dz´cie wielom IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 11:18
          Gość portalu: Glos z komory napisał(a):

          > O rany,
          > Ale masz potrzebe ewangelizacyjna. Moj drogi, to jak kto sie
          > modli, to jego sprawa. Czy uzywa do tego rozanca, czy jeszcze ma
          > inne metody - prawde mowiac nie obchodzi mnie to. I Boga tez
          > chyba nie, jesli intencje modlacego sie sa szczere.
          > Biblia to nie instrukcja obslugi odkurzacza - mniej cytatow,
          > wiecej milosci. Amen


          Drogi Głosie z Komory,
          (wanado ... to mi pachnie Jaśkiem)

          Pan Bóg nie patrzy na intencje, ale na posłuszeństwo. Dlatego dał
          nam ‘instrukcję’ jak mamy się modlić.
          Wybacz, że znowu zacytuję:
          Mateusz 7,21 Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do
          Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w
          niebie.

          Tutaj nie chodzi o intencje posłuszeństwa, ale o posłuszeństwo, a to wiąże się
          z poznawaniem i wypełnianiem słów Jezusa. Jeśli ich nie znasz, to nie znasz
          woli Bożej. Możesz sobie wołaćć Panie, Panie, .... to nie wystarczy.

          Możesz mieć szczere intencje, aby pomóc choremu dziecku, ale twoja niewiedza
          może spowodować, że dasz mu cos, co mu jeszcze bardziej zaszkodzi. No cóż,
          miałeś szczere intencje, ale niestety dziecko zmarło ...

          Jerzy
          • Gość: Glos z komory Re: Wejdz´ do komory swojej; nie ba˛dz´cie wielom IP: *.abo.wanadoo.fr 17.10.02, 13:46
            Gos´c´ portalu: Jerzy napisa?(a):

            > Wybacz, z˙e znowu zacytuje˛:
            > Mateusz 7,21 Nie kaz˙dy, kto do mnie mówi: Panie, Panie,
            wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pe?ni wole˛
            Ojca mojego, który jest w niebie.

            Mozna zatem, drogi Jerzy, modlic sie "Panie, Panie", ze tak
            powtorze, i mimo to do Krolestwa Bozego wejsc! Piszac o
            intencjach mialam na mysli intencje-zamiar rozmowy z Bogiem.
            Rozaniec nie jest celem, jest srodkiem. Jestem sobie w stanie
            wyobrazic, ze taka modlitwa ma sens. Natomiast jesli chodzi o
            posluszenstwo Bogu, to wyobrazam je sobie jako posluszenstwo
            przykazaniom i zycie w zgodzie z nimi. Wizja Boga, ktory wydaje
            instrukcje, w jaki sposob sie do niego zwracac pachnie mi troche
            ... dworskim protokolem.
            Acha, dla jasnosci, nie jestem Jasiek. Nie jestem tez
            katolikiem, ani protestantem. Pochodze z rodziny katolickiej, a
            moj maz - z rodziny protestanckiej.
            Pozdrawiam
      • Gość: znawca Tutaj masz racje Jerzyku IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 17.10.02, 09:55
        Bo gdyby papieze byli rzeczywiscie nastepcami Jezusa na ziemi to wyszloby na
        to ,ze Jezus mianowal na swoich zastepcow na ziemi min wielu : moredercow ,
        zlodziei oraz ludobojcow-sadystycznych......
        Takze te gatki katolikow o rzekomym zastepstwie przez papieza Jezusa na ziemi
        to kompletna bzdura.
        ps. widzisz Jerzyku czasami sie zagdzamy......)))))A Ja i tak wole Ewangelikow
        od Katolikow czy Prawoslawnych jak juz,bo istotnie przynajmniej Ewangelicy
        znaja tresc Biblii......))) Pozdr.
    • Gość: Jakub Wędrowycz Re: Różaniec poszerzony IP: *.e-point.pl 17.10.02, 11:16
      Tak się składa że większość społeczeństwa, tępaku.
      • Gość: Jerzy Różańcowa retoryka IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 11:20
        Gość portalu: Jakub Wędrowycz napisał(a):

        > Tak się składa że większość społeczeństwa, tępaku.

        A tej retoryki zapewne nauczyłeś się z różańca,

        Tępak Jerzy
        • Gość: akub Wędrowycz Re: Różańcowa retoryka IP: *.e-point.pl 17.10.02, 11:27
          Gość portalu: Jakub Wędrowycz napisał(a):
          > Tak się składa że większość społeczeństwa, tępaku.

          Tępak Jerzy napisał(a):
          > A tej retoryki zapewne nauczyłeś się z różańca,

          To nie jest retoryka, tylko proste fakty.
          Polska czy Ci się to podoba czy nie jest w wiekszości krajem
          katolickim, i media słusznie czynią podając informację
          interesujące tę grupę społeczną.

          Ciekawe że informacje np. o nadejściu świąt prawosławnych czy
          początku ramadan nie wzbudzają takiej burzy mimo iż dotyczą
          małego ułamka społeczeństwa.
          • Gość: Jerzy Re: Różańcowa retoryka IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 13:02
            Gość portalu: akub Wędrowycz napisał(a):

            > Gość portalu: Jakub Wędrowycz napisał(a):
            > > Tak się składa że większość społeczeństwa, tępaku.
            >
            > Tępak Jerzy napisał(a):
            > > A tej retoryki zapewne nauczyłeś się z różańca,
            >
            > To nie jest retoryka, tylko proste fakty.
            > Polska czy Ci się to podoba czy nie jest w wiekszości krajem
            > katolickim, i media słusznie czynią podając informację
            > interesujące tę grupę społeczną.
            >
            > Ciekawe że informacje np. o nadejściu świąt prawosławnych czy
            > początku ramadan nie wzbudzają takiej burzy mimo iż dotyczą
            > małego ułamka społeczeństwa.


            Gdybyś napisał:
            "Tak się składa że większość społeczeństwa"
            to bym się nie czepiał i przyjął jako fakt.
            Jednak dodałeś słowo "tępaku"
            co mocno zdyskredytowało twoją wypowiedź.
            I to słowo, to już nie fakt, ale twoja pogarda dla tych, którym nadmiar
            informacji katolickich w polskich mediach za bardzo nie odpowiada.

            Pan Jezus inaczej postępował wzgledem tych, którzy się z nim nie zgadzali.
            Pisał o tym Piotr:
            1 Piotra 2,23 On, gdy mu złorzeczono, nie odpowiadał złorzeczeniem, gdy
            cierpiał, nie groził, lecz poruczał sprawę temu, który sprawiedliwie sądzi;

            Protestant cie nie obraził, a ty oddałeś mu pogardą. Ucz się od Jezusa i
            Piotra, jak reagować na tych, którzy (rzekomo) deptają ci po odciskach,
            I wybacz ten mentorski ton, ale wielu katolików reaguje emocjonalnie na teksty,
            z którymi się nie zgadzają. Zamiast dialogu - epitety.

            Jerzy
            • pollak Re: Różańcowa retoryka 17.10.02, 13:11
              Gość portalu: Jerzy napisał(a):

              > Gdybyś napisał:
              > "Tak się składa że większość społeczeństwa"
              > to bym się nie czepiał i przyjął jako fakt.
              > Jednak dodałeś słowo "tępaku"
              > co mocno zdyskredytowało twoją wypowiedź.
              > I to słowo, to już nie fakt, ale twoja pogarda dla tych, którym nadmiar
              > informacji katolickich w polskich mediach za bardzo nie odpowiada.

              A jak ktoś nie jest katolikiem, a gotointeresuje. Załóźmy, że ktoś taki
              jest. Tak więc jest on dewotem? Jak rozumiem, wypowiedź protestanta była
              skromna, wyważona itd. Poznać od razu że jest to człowiek cichy i
              pokornego serca, nie to co katol-mugol.

              > Pan Jezus inaczej postępował wzgledem tych, którzy się z nim nie zgadzali.
              > Pisał o tym Piotr:
              > 1 Piotra 2,23 On, gdy mu złorzeczono, nie odpowiadał złorzeczeniem, gdy
              > cierpiał, nie groził, lecz poruczał sprawę temu, który sprawiedliwie sądzi;
              >
              > Protestant cie nie obraził, a ty oddałeś mu pogardą.

              Oczywiście, Jerzy u autora wątku nie widzi pogardy.

              > Ucz się od Jezusa i
              > Piotra, jak reagować na tych, którzy (rzekomo) deptają ci po odciskach,


              Rzekomo? A to dobre.
    • Gość: *** Takie teksty do kerykalnych pism IP: *.ipt.aol.com 17.10.02, 11:20
    • Gość: Mnie Re: Różaniec poszerzony IP: proxy / 213.77.7.* 17.10.02, 13:48
      Mnie, a nie jestem dewotem, tylko wierzącym i praktykującym konserwatywnym
      liberałem...
    • Gość: szadrach Re: Modlitwa to społeczność z Bogiem IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 22:01
      a nie klepanie rzeczy o kształcie mantr.RÓŻaniec jest nieewangeliczny i nie ma
      nic wspólnego z pierwszym chrześcijaństwem,raczej z religiami wschodu czy też
      praktykami okultystycznymi gdzie powtarza się wkoło pewne zwroty.
      • Gość: Otto Różaniec to nie dogmat IP: *.kv.net.pl / 192.168.0.* 17.10.02, 23:12
        To jest przecież tylko forma modlitwy. Faktycznie polega
        na "klepaniu zdrowaśków", ale to nie wszystko. Te tajemnice
        powinno się rozważać. Jeśli papież dodał nowe tajemnice, to
        chyba dlatego, że modlący się mało rozważają życie Jezusa. Tak
        myślę, ale mogę się mylić.

        Wypadałoby wiedzieć, co się krytykuje.

        Poza tym, nie ma dewotów, tylko dewotki. Męska odmiana, to bigot.
        Pozdrawiam
        • Gość: .. Bezmyslne protesty protestantow (JERZY) IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 17.10.02, 23:38
          Od kiedy to Panie Jerzy zaczales uwazac ze to co mowi papiez ex cathedra
          powinno Cie obowiazywac??? Rozaniec nie jest dogmatem. Wielu
          katolikow go NIGDY nie odmawialo. Zatem nie mogl byc ogloszony Ex
          cathedra.

          Po drugie: od kiedy sie niezgadzasz z kontemplacja zycia Chrystusa?
          Papiez uwazal ze kontemplacja w oparciu o rozaniec zbyt malo
          poswiecala uwagi Chrystusowi w porownaniu z Maryja. Znam bylego
          Ewangelika ktory pojechal do Nepalu zeby sie nauczyc kontemplacji od
          jednego z guru. Pokazywal mi buddyjski rozaniec i z zapalem wyjasnial
          ze chrzecijanie czegos takiego nie maja. Wyjasnilem ze NIEKTORZY
          chrzescijanie zagubili umiejetnosc kontemplacji.

          Oczywiscie, Pan sie chce modlic samotnie "w komorze" (ja kontempluje
          samotnie). Szkoda jednak ze nie wspomnial Pan o tych dwoch lub trzech
          zebranych w imie Jezusa. Jak Pan widzi, atakuje Pan powietrze...







          ----------------
          Dziwne sa˛ te og?oszenia JP2. Ciekaw jestem, czy list ?o róz˙an´cu? zosta?
          og?oszony ex cathedra. Jes´li nie, to moz˙na go sobie podarowac´, bo
          zawiera
          prywatne opinie JP2, sprzeczne z nauczaniem Jezusa, którego rzekomo
          jest
          namiestnikiem.
          Jes´li og?osi? ten list ex cathedra, czyli jako nieomylny dokument, który
          ma
          obowia˛zywac´ wszystkich chrzes´cijan, to jako protestant protestuje˛,
          gdyz˙ Jezus
          naucza? inaczej.

          Kiedy uczy? o modlitwie, mówi? tak:

          Mateusz
          6,5 A gdy sie˛ modlicie, nie ba˛dz´cie jak ob?udnicy, gdyz˙ oni lubia˛
          modlic´
          sie˛, stoja˛c w synagogach i na rogach ulic, aby pokazac´ sie˛ ludziom;
          zaprawde˛
          powiadam wam: Otrzymali zap?ate˛ swoja˛.
          • Gość: ** Re: Bezmyslne protesty protestantow (JERZY) IP: *.ipt.aol.com 17.10.02, 23:42
            Lepiej, zeby katolicy zaczeli troche realniej myslec o zyciu. Kontemplacie,
            rozance... Komu to sluzy? Pana Boga z pewnoscia to smiertelnie nudzi.
            • Gość: .. Re: Bezmyslne protesty protestantow (JERZY) IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 17.10.02, 23:44

              Dziekuje "panu bog" za odpowiedz...

              Gos´c´ portalu: ** napisa?(a):

              > Lepiej, zeby katolicy zaczeli troche realniej myslec o zyciu. Kontemplacie,
              > rozance... Komu to sluzy? Pana Boga z pewnoscia to smiertelnie nudzi.
              • Gość: .. Re: Bezmyslne protesty protestantow (JERZY) IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 17.10.02, 23:48

                Tutaj jest lista tematow do kontemplacji. Ktory z nich jest wg. Pana
                Jerzego niezgodny z Pismem.

                A do tych co sie nudza przy kontemplacji chce powiedziec ze duzo
                tzw. "dzieci kwiatow" pojechalo do Indii zeby nauczyc sie kontemplacji.
                Mechanizmy kontemplacji sa te same: mantra.

                ------------
                1) the Baptism of Christ in the Jordan; 2) the wedding feast at Cana; 3) the
                announcement of the Kingdom; 4) the Transfiguration, and 5) the
                institution of the Eucharist.
                • Gość: Jerzy A więc jednak mantra IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.02, 00:38
                  Gość portalu: .. napisał(a):

                  >
                  > Tutaj jest lista tematow do kontemplacji. Ktory z nich jest wg. Pana
                  > Jerzego niezgodny z Pismem.
                  >
                  > A do tych co sie nudza przy kontemplacji chce powiedziec ze duzo
                  > tzw. "dzieci kwiatow" pojechalo do Indii zeby nauczyc sie kontemplacji.
                  > Mechanizmy kontemplacji sa te same: mantra.
                  >
                  > ------------
                  > 1) the Baptism of Christ in the Jordan; 2) the wedding feast at Cana; 3) the
                  > announcement of the Kingdom; 4) the Transfiguration, and 5) the
                  > institution of the Eucharist.

                  Tematy są zgodne z pismem, ale mantrowanie nad nimi jest sprzeczne.

                  Jerzy
          • Gość: Jerzy Czy różaniec nie jest raczej mantrą niż modlitwą? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.02, 00:36
            Drogi .. (jak cię nazwać?)

            Gość portalu: .. napisał(a):

            > Od kiedy to Panie Jerzy zaczales uwazac ze to co mowi papiez ex cathedra
            > powinno Cie obowiazywac??? Rozaniec nie jest dogmatem. Wielu
            > katolikow go NIGDY nie odmawialo. Zatem nie mogl byc ogloszony Ex
            > cathedra.
            >
            Znowu musielibyśmy wrócić do roszczeń papieży, że bez jedności z KK i biskupem
            Rzymu nie ma zbawienia, że nauki ex cathedra obowiązują wszystkich chrześcijan –
            według kk, wszystkich, którzy chcą być zbawieni.
            Zgoda, różaniec nie jest dogmatem, ale jest częścią Tradycji, a ta obowiązuje
            katolików i tych, którzy według kk chcieliby by być zbawieni.

            > Po drugie: od kiedy sie niezgadzasz z kontemplacja zycia Chrystusa?
            > Papiez uwazal ze kontemplacja w oparciu o rozaniec zbyt malo
            > poswiecala uwagi Chrystusowi w porownaniu z Maryja.

            Jerzy: Jeśli chcesz kontemplować życie Jezusa, weź sobie Biblię i rozmyślaj nad
            nią.
            Natomiast różaniec jest redukowaniem modlitwy do mantry – wielokrotnego
            powtarzanie tych samych zwrotów. Tutaj katolicyzmowi bliżej do buddyzmu niż do
            chrześcijaństwa ewangelicznego.
            Ile razy w kółko powtarzasz to samo w czasie różańca. Kiedyś słuchałem różańca
            w radiu Maryja, chyba po 13tym Zdrowaś Mario przełączyłem na inną stację, mimo
            że byłęm ciekaw, ile razy można tak w koło. Czy Pan Bóg jest idiotą, aby wten
            sposób się do niego zwracać?

            > Znam bylego
            > Ewangelika ktory pojechal do Nepalu zeby sie nauczyc kontemplacji od
            > jednego z guru. Pokazywal mi buddyjski rozaniec i z zapalem wyjasnial
            > ze chrzecijanie czegos takiego nie maja. Wyjasnilem ze NIEKTORZY
            Ř chrzescijanie zagubili umiejetnosc kontemplacji.

            Jerzy: Musiał być z niego taki ewangelik jak ze mnie katolik.
            >
            > Oczywiscie, Pan sie chce modlic samotnie "w komorze" (ja kontempluje
            > samotnie). Szkoda jednak ze nie wspomnial Pan o tych dwoch lub trzech
            > zebranych w imie Jezusa. Jak Pan widzi, atakuje Pan powietrze...
            >
            Nie zrozumiał Pan tekstu, który napisałem ‘o komorze.’
            Aby mieć prawo do przychodzenia do Boga, musimy zaakceptować Boże rozwiązanie
            problemu grzechu – przez ofiarę krzyża a nie mszy. Msza jest podstawą
            klerykalizmu, ale nie chrześcijaństwa. Podstawą chrześcijaństwa jest złożona
            raz na zawsze ofiara Chrystusa.

            A jeśli idzie o dwóch albo trzech, zgromadzonych w imieniu Jezusa, to też są to
            słowa Jezusa, wypowiedziane w innym miejscu, w innym celu. Jedno nie przeczy
            drugiemu. Aby się zgromadzać w imieniu Jezusa, trzeba najpierw zaakceptować, co
            Jezus uczynił – złożył ofiarę raz na zawsze.
            A swoją drogą, tutaj cytuje Pan tekst o dwóch albo trzech, ale kiedy
            niekatolicy zbierają się po dwóch albo trzech, to katolicy od razu identyfikują
            ich jako sekta. Acha, bo nie są w jedności z biskupem Rzymu, lecz tylko z
            Jezusem.

            Pozdrawiam i zachęcam do głębszej kontemplacji nad tekstem o komorze
            modlitewnej.
            Jerzy
            • Gość: Otto Re: Czy różaniec nie jest raczej mantrą niż modli IP: *.kv.net.pl / 192.168.0.* 18.10.02, 01:34
              Gość portalu: Jerzy napisał(a):

              >
              > Pozdrawiam i zachęcam do głębszej kontemplacji nad tekstem o komorze
              > modlitewnej.
              > Jerzy

              Ośmielam się powiedzieć, że Twój tekst o komorze jest co najmniej nudny.
              Zdecydowanie wolę tajemnice różańca.

              A poza tym, co z tą mantrą? Czy jak odmawiasz Ojcze nasz, to zawsze
              zastanawiasz się nad sensem tych słów? Na pewno nie.
              A kiedy wymieniasz jeden po drugim cytaty z biblii, to dla mnie, prawie jakbyś
              mantrował.
              • Gość: Jerzy Re: Czy różaniec nie jest raczej mantrą niż modli IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.02, 10:36
                Gość portalu: Otto napisał(a):

                > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
                >
                > >
                > > Pozdrawiam i zachęcam do głębszej kontemplacji nad tekstem o komorze
                > > modlitewnej.
                > > Jerzy
                >
                > Ośmielam się powiedzieć, że Twój tekst o komorze jest co najmniej nudny.
                > Zdecydowanie wolę tajemnice różańca.

                Kilka cytatów z Biblii jest dla ciebie nudne?
                Nic nowego. We wszystkich epokach byli ludzie, którzy gardzili Słowem Bożym.
                Było tak np. w czasach Jeremiasza,

                Jeremiasz
                6,10 Do kogo mam przemówić, kogo mam przestrzec, aby słuchali? Oto ich ucho
                jest nieobrzezane, więc nie mogą słyszeć. Oto słowo Pana stało się dla nich
                przedmiotem drwiny, nie mają w nim upodobania.

                I w czasach Jezusa

                Jan 12,48 Kto mną gardzi i nie przyjmuje słów moich, ma swego sędziego:
                Słowo, które głosiłem, sądzić go będzie w dniu ostatecznym;
                12,49 bo ja nie z siebie samego mówiłem, ale Ojciec, który mnie posłał, On
                mi rozkazał, co mam powiedzieć i co mam mówić.

                Ty demonstrujesz, że dla katolików Słowo Boże jest nudne.
                Wolicie swoje obrzędy, ale posłuszeństwo wobec Jezusa? Po co wam Jezus, wy
                macie papieża i kler.

                >
                > A poza tym, co z tą mantrą? Czy jak odmawiasz Ojcze nasz, to zawsze
                > zastanawiasz się nad sensem tych słów? Na pewno nie.
                > A kiedy wymieniasz jeden po drugim cytaty z biblii, to dla mnie, prawie
                jakbyś
                > mantrował.

                Dlatego modlę się własnymi słowami. Pisałem, że OJCZE NASZ jest wzorcem, a nie
                tekstem do bezmyslnego klepania.

                Jerzy
            • Gość: .. Re: Czy róz˙aniec nie jest raczej mantra˛ niz˙ mod IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.10.02, 01:45
              Nigdy w zyciu nie odmowilem rozanca i nigdy nigdzie nie
              slyszalem ze mi to jest potrzebne do zbawienia. Owszem uzywam
              kontemplacji ktora polega na intensywnym mysleniu na jeden wybrany
              temat biblijny. Nie kazdy potrafi sie tak koncentrowac. Dlatego mantra
              (zapozyczona z Indii przez muzulmlan i chrzescijan) jest jedna z technik
              koncentracji na dowolnym temacie (w tym tematach biblijnych).

              Teraz Pana zadziwie: moja corka miala klopoty z koncentracja w szkole.
              Zaczalem ja uczyc technik koncentracji (np powtarzania tego samego
              zdania przez kilka minut dziennie). Nauczyciele natychmiast zobaczyli
              duzy postep w zdolnosci do koncentracji i pytali jakich lekow uzywalem.
              Jest wielu prostych ludzi ktorzy nigdy nie byli uczeni koncentracji na
              jakimkolwiek zagadnieniu. Dla tych ludzi rozaniec jest wielka pomoca
              w modlitewnej koncentracji. Zamiast to krytykowac, podziwiam madrosc
              Kosciola.

              Pan Bog nie jest idiota. Jego nie interesuje powtarzanie w kolko ale
              zapewne interesuje go maksymalna koncentracja czlowieka na jego
              niewyobrazalnych horyzontach. I wybaczy Pan: widzialem ludzi ktorzy byli w
              ekstazie po odmowieniu roznanca. Ja nigdy nie bylem i zazdroszcze im.
              Moze powinienem uzyc innych technik medytacji????



            • Gość: Otto Re: Czy różaniec nie jest raczej mantrą niż modli IP: *.kv.net.pl / 192.168.0.* 18.10.02, 01:53
              Gość portalu: Jerzy napisał(a):

              > > Aby mieć prawo do przychodzenia do Boga, musimy zaakceptować Boże
              rozwiązanie
              > problemu grzechu – przez ofiarę krzyża a nie mszy. Msza jest podstawą
              > klerykalizmu, ale nie chrześcijaństwa. Podstawą chrześcijaństwa jest złożona
              > raz na zawsze ofiara Chrystusa.
              >
              Skoro jesteś takim świetnym znawcą Pisam św. to jak zinterpretujesz słowa
              Jezusa wypowiedziane podczas ostatniej wieczerzy; "czyńcie to na moją pamiątkę"?


              > A swoją drogą, tutaj cytuje Pan tekst o dwóch albo trzech, ale kiedy
              > niekatolicy zbierają się po dwóch albo trzech, to katolicy od razu
              identyfikują
              >
              > ich jako sekta. Acha, bo nie są w jedności z biskupem Rzymu, lecz tylko z
              > Jezusem.

              Chyba jesteś trochę niedoinformowany. Od kiedy protestanci, prawosławni, Żydzi
              i inni są uważani przez Kościół za sekciarzy?

              • Gość: Gatsby Re: Czy różaniec nie jest raczej mantrą niż modli IP: *.cvx22-bradley.dialup.earthlink.net 18.10.02, 04:55
                Rozaniec jest modlitwa i medytacja tajemnic chrzescijanskich. Mantra jest technika ktorej
                Panie Jerzy nie znajdziesz w Pismie Sw. Nie znajdziesz tez zakazu uzywania mantry do
                koncentracji religijnej.
                • Gość: Jerzy Re: Czy różaniec nie jest raczej mantrą niż modli IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.02, 10:38
                  Gość portalu: Gatsby napisał(a):

                  > Rozaniec jest modlitwa i medytacja tajemnic chrzescijanskich. Mantra jest
                  techn
                  > ika ktorej
                  > Panie Jerzy nie znajdziesz w Pismie Sw. Nie znajdziesz tez zakazu uzywania
                  mant
                  > ry do
                  > koncentracji religijnej.

                  Cytowałem przecież, że Pan Jezus powiedział, abyście nie byli wielomówni, a w
                  innych tłumaczeniach, abyście nie uzywali daremnych powtórzeń. Czytaj uważniej
                  to, co piszą inni.
                  Jerzy
                • Gość: pollak Re: Czy różaniec nie jest raczej mantrą niż modli IP: *.jgora.dialog.net.pl 18.10.02, 11:59
                  Gość portalu: Gatsby napisał(a):

                  > Rozaniec jest modlitwa i medytacja tajemnic chrzescijanskich. Mantra jest
                  techn
                  > ika ktorej
                  > Panie Jerzy nie znajdziesz w Pismie Sw. Nie znajdziesz tez zakazu uzywania
                  mant
                  > ry do
                  > koncentracji religijnej.

                  Różaniec to nie mantra. Bezsensowne klepanie nie ma sensu. Chociaż obecni tutaj
                  protestanci - łowcy cudzych sumień - powiedzą każdemu że klepie bez sensu....
                  Oni znają PRAWDĘ...
              • Gość: szadrach Re: Czy różaniec nie jest raczej mantrą niż modli IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.02, 18:42
                Gość portalu: Otto napisał(a):

                > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
                >
                > > > Aby mieć prawo do przychodzenia do Boga, musimy zaakceptować Boże
                > rozwiązanie
                > > problemu grzechu – przez ofiarę krzyża a nie mszy. Msza jest podstaw
                > ą
                > > klerykalizmu, ale nie chrześcijaństwa. Podstawą chrześcijaństwa jest złożo
                > na
                > > raz na zawsze ofiara Chrystusa.
                > >
                > Skoro jesteś takim świetnym znawcą Pisam św. to jak zinterpretujesz słowa
                > Jezusa wypowiedziane podczas ostatniej wieczerzy; "czyńcie to na moją
                pamiątkę"
                > ?
                >
                >
                > > A swoją drogą, tutaj cytuje Pan tekst o dwóch albo trzech, ale kiedy
                > > niekatolicy zbierają się po dwóch albo trzech, to katolicy od razu
                > identyfikują
                > >
                > > ich jako sekta. Acha, bo nie są w jedności z biskupem Rzymu, lecz tylko z
                > > Jezusem.
                >
                > Chyba jesteś trochę niedoinformowany. Od kiedy protestanci, prawosławni,
                Żydzi
                > i inni są uważani przez Kościół za sekciarzy?
                > szadrach
                Oficjalnie od jakiegoś czasu nie,ale wśród nizszego kleru i części parafian
                często.Coś o tym wiem.
    • chaladia Re: Różaniec poszerzony 18.10.02, 07:39
      Jednych interesuje różaniec, drugich wynik meczu Legia-Widzew, trzecich moc
      silnika Maybach, którego nigdy nie kupią a czwartego ładne nagie dziewczyny.
      Od tego jest praca, radio i telewizja, żeby zaspakajać taką potrzebę wiedzy.
      GW jest gazetą, to publikuje. Widocznie jej redaktorzy uznali, że ilość dewotek
      i dewotó w Polsce uzasadnia umieszczenie tej wiadomości na trzecim miejscu
      wśród innych newsów. Nie cieszy mnie to, ale i nie dziwi. Sam mniej-więcej
      podobnie oceniłbym PT Współrodaków (jestem agnostykiem i mnie to zupełnie nie
      interesuje).
      • Gość: Gatsby Do Jerzego... IP: *.cvx21-bradley.dialup.earthlink.net 18.10.02, 16:56
        ------------
        A swoją drogą, tutaj cytuje Pan tekst o dwóch albo trzech, ale kiedy
        niekatolicy zbierają się po dwóch albo trzech, to katolicy od razu
        identyfikują ich jako sekta
        -----------------

        Problem nie jest w zbieraniu sie po 2-3, ale ze zbyt czesto 2 niekatolikow
        to nowa religia a trzech to juz schizma. I wtedy ma Pan problem z modlitwa
        "aby byli jedno." Co do "wielomownosci" to chodzi o kwiecistosc nie o
        powtarzanie. JEsli by chodzilo o powtarzanie to tylko raz w zyciu moglby
        Pan powiedziec "Ojcze nasz" i to by bylo na tyle...

    • Gość: szadrach Re: Modlitwa to rozmowa. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.02, 18:57
      Gość portalu: protestant napisał(a):

      > Kogo procz dewot to interesuje?
      szadrach
      Pan Bóg jest zywy i słyszy i pragnie społeczności z ludźmi.Czytając Biblię
      nigdzie nie znajdziecie,żeby ktokolwiek mantrował.Począwszy od ogrodu EDen,mamy
      przykład rozmowy a nie mantrowania,można by podac setki takich przykładów.Tak
      jak z nikim nie dogadasz się powtarzając te same frazy tym bardziej nie może
      byc społecznoiści z Panem Bogiem.Mantrowanie,powtarzania pewnych formułek
      używano w czasach pogańskich w stosunku do swoich bóstw wyrazanych jako
      postacie rzeżbione czy malowane,podobnie dzieje się podczas okultystycznych
      praktyk.Człowiek mówiący różaniec powtarza słowa przynajmniej w pierwszej częsci
      skierowane przez anioła do człowieka.Ten fragment jest z Biblii ,jest ważny ale
      nie jest centralny,podstawą chrześcijaństwa jest społecznośc z Panem Bogiem i
      Panem Jezusem Chrystusem
      • Gość: .. Do rozmowy trzeba sie przygotowac... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.10.02, 19:08
        Jesli mam wyglosic referat przed wazna widownia albo poprowadzic
        wazne posiedzenie rady nadzorczej, wtedy przygotowuje sie do tego
        starannie. Referat wyglaszam po kilka razy przed lustrem i po wiele razy
        przemysliwuje elementy potencjalnej dyskusji.

        Takie samo mam podejscie do modlitwy. Po wiele razy czytam albo
        powtarzam sobie te same prawdy az jestem gotow do najwyzszego etapu
        modlitwy w ktorym czuje bliskosci Boga.
        • Gość: szadrach Re:Do modlitwy potrzebna jest nasza szczerość IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.02, 11:36
          Gość portalu: .. napisał(a):

          > Jesli mam wyglosic referat przed wazna widownia albo poprowadzic
          > wazne posiedzenie rady nadzorczej, wtedy przygotowuje sie do tego
          > starannie. Referat wyglaszam po kilka razy przed lustrem i po wiele razy
          > przemysliwuje elementy potencjalnej dyskusji.
          >
          > Takie samo mam podejscie do modlitwy. Po wiele razy czytam albo
          > powtarzam sobie te same prawdy az jestem gotow do najwyzszego etapu
          > modlitwy w ktorym czuje bliskosci Boga.
          szadrach
          Skąd to wytrzasnąłeś napewno nie z Biblii.rozmpowa to nie referat.Czy
          rozmawiając ze swoim ojcem fizycznym też przygotowujesz sie przed lustrem.Bóg
          jest naszym Ojcem,jest On blisko nie potrzebuje On jakiejś celebry ale
          szczerości naszego serca.Nie znajdziesz w Bibli aby ktokolwiek przed modlitwą z
          Bogiem czynił jakieś obrzędy ,jeśli czegoś Bóg wymaga to oczyszczenia się z
          grzechów,pokuty gdyz jest On święty
          • Gość: Jerzy Re:Do modlitwy potrzebna jest nasza szczerość IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 23:25
            Gość portalu: szadrach napisał(a):

            > Gość portalu: .. napisał(a):
            >
            > > Jesli mam wyglosic referat przed wazna widownia albo poprowadzic
            > > wazne posiedzenie rady nadzorczej, wtedy przygotowuje sie do tego
            > > starannie. Referat wyglaszam po kilka razy przed lustrem i po wiele razy
            > > przemysliwuje elementy potencjalnej dyskusji.
            > >
            > > Takie samo mam podejscie do modlitwy. Po wiele razy czytam albo
            > > powtarzam sobie te same prawdy az jestem gotow do najwyzszego etapu
            > > modlitwy w ktorym czuje bliskosci Boga.
            > szadrach
            > Skąd to wytrzasnąłeś napewno nie z Biblii.rozmpowa to nie referat.Czy
            > rozmawiając ze swoim ojcem fizycznym też przygotowujesz sie przed lustrem.Bóg
            > jest naszym Ojcem,jest On blisko nie potrzebuje On jakiejś celebry ale
            > szczerości naszego serca.Nie znajdziesz w Bibli aby ktokolwiek przed modlitwą
            z
            >
            > Bogiem czynił jakieś obrzędy ,jeśli czegoś Bóg wymaga to oczyszczenia się z
            > grzechów,pokuty gdyz jest On święty

            Szadrachu,
            Dzięki za twoje wejście. Ale bądź przygotowany na to, że dla takich jak ty i ja
            piece diabelskie bedą rozpalone dużo mocniej, aby nas zniczczyć i zniechęcić.
            Ale nie martw się, ani piece, ani jamy z lwami się nas nie imają.

            Jerzy
            • szadrach Re:Do modlitwy potrzebna jest nasza szczerość 22.10.02, 20:37
              Gość portalu: Jerzy napisał(a):

              > Gość portalu: szadrach napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: .. napisał(a):
              > >
              > > > Jesli mam wyglosic referat przed wazna widownia albo poprowadzic
              > > > wazne posiedzenie rady nadzorczej, wtedy przygotowuje sie do tego
              > > > starannie. Referat wyglaszam po kilka razy przed lustrem i po wiele r
              > azy
              > > > przemysliwuje elementy potencjalnej dyskusji.
              > > >
              > > > Takie samo mam podejscie do modlitwy. Po wiele razy czytam albo
              > > > powtarzam sobie te same prawdy az jestem gotow do najwyzszego etapu
              > > > modlitwy w ktorym czuje bliskosci Boga.
              > > szadrach
              > > Skąd to wytrzasnąłeś napewno nie z Biblii.rozmpowa to nie referat.Czy
              > > rozmawiając ze swoim ojcem fizycznym też przygotowujesz sie przed lustrem.
              > Bóg
              > > jest naszym Ojcem,jest On blisko nie potrzebuje On jakiejś celebry ale
              > > szczerości naszego serca.Nie znajdziesz w Bibli aby ktokolwiek przed modli
              > twą
              > z
              > >
              > > Bogiem czynił jakieś obrzędy ,jeśli czegoś Bóg wymaga to oczyszczenia się
              > z
              > > grzechów,pokuty gdyz jest On święty
              >
              > Szadrachu,
              > Dzięki za twoje wejście. Ale bądź przygotowany na to, że dla takich jak ty i
              ja
              >
              > piece diabelskie bedą rozpalone dużo mocniej, aby nas zniczczyć i zniechęcić.
              > Ale nie martw się, ani piece, ani jamy z lwami się nas nie imają.
              >
              > Jerzy
    • Gość: Swiatlo Re: Różaniec poszerzony IP: *.easypower.com 22.10.02, 23:26
      Kolejna mila dalej od esencji chrzescijanstwa i kontaktu z Bogiem, kolejna
      przepasc pomiedza katolikami a reszta chrzescijan.
      Buddysci tez ida na ilosc i w zwiazku z tym wykrecaja kolowrotek aby bylo
      jeszcze szybciej i jeszcze wiecej. Kosciol Katolicki powienien to samo. Ilosc,
      ilosc, ilosc!!
      Czasami ogladam relacje z Watykanu. Przepych wnetrz i strojow. Kardynalowie to
      juz wygladaja jak napuszone pawie. Wszyscy w purpurze w rzadku na bacznosc.
      Przepisowe stroje, kapelusze, bogate kolory. Przepisowa etykieta. Blichtr.
      Faryzeuszostwo dwudziestego wieku...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka