Dodaj do ulubionych

PiS o wyborach. Czy Sejm doczeka lata?

06.12.05, 07:02
Zdaje się że w PiS cały czas funkcjonuje sztab zajmujący się analizą odbioru
społecznego wszelkich podejmowanych przez PiS akcji/decyzji. I nie podejmują
niczego co by mogło im zaszkodzić (punktowo/sondażowo). No i jeszcze sztab
ten podpowiada rządowi, w jaki najlepszy propagandowo sposób sprzedać każdego
newsa do mediów. I im cholera wychodzi. A świadczą o tym rosnące słupki w
sondażach.
A że to ma krótkie nogi? Ma, ale w perspektywie ponad półrocznej. A do tego
czasu zdążą zorganizować przyspieszone wybory, w których zgarną 51% pulę. I
wtedy nas urządzą :-(
Obserwuj wątek
    • lub_czasopismo W sondażach PO i tak miałaby 80,67% poparcia. 06.12.05, 07:18
      Tylko potem niespodziewanie przegrałaby z PiS i może nawet SO... rozczarowali
      mnie strasznie. Tyle kombinacji i wszystko na darmo......
      • ksiundz Ja myślę, że 99% ten jeden procent byłby w sondażu 06.12.05, 07:22
        Gazetki stracony przez ekstremalnego Jana Marię Rokitę :)))
      • bio.mum Re: W sondażach PO i tak miałaby 80,67% poparcia. 06.12.05, 11:06
        lub_czasopismo napisał:

        > Tylko potem niespodziewanie przegrałaby z PiS i może nawet SO... rozczarowali
        > mnie strasznie. Tyle kombinacji i wszystko na darmo......


        Jest się z tego cieszyć, prawda?? Nie dość, że od dwóch miesięcy mamy cyrk..to
        im jeszcze mało. Lech Wałęsa miał rację. Te dwa kurduple potrafią tylko
        walczyć. Szkoda, że nie potrafią rządzić. ...Panie Lechu W. Pisał Pan - dobrze,
        że wybory nie trwaja non stop!! Zdziwko, co?? Okazuje się, że jak Kaczory
        postanowia, że trwają to trwają.
      • hummer Nieważne co dobre dla Polski 06.12.05, 15:06
        Ważne co dobre dla PiS i II RP reaktywowanej powoli jako IV :-( Dlatego głosuję na PO. Decyzję już podjąłem żadna działalność Kurskiego jej nie zmieni.
    • ksiundz Nie doczeka Gazetko :))) Ty też nie czekaj tylko 06.12.05, 07:19
      tym bardziej zwalczaj PiS - na razie masz znakomite wyniki i życzę Ci jeszcze
      lepszych :)))))))))))

      "Nowy Dzień: Partia braci Kaczyńskich odbiera głosy Samoobronie i LPR-owi. Z
      sondażu przeprowadzonego przez Millward Brown SMG/KRC na zlecenie "Nowego Dnia"
      wynika, że poparcie dla PiS wynosi obecnie prawie 39 proc.
      PiS zdobyłby dziś ponad połowę miejsc w Sejmie i mógłby rządzić samodzielnie.
      Na Platformę Obywatelska głosować chce prawie 28 proc. Potem jest przepaść. Do
      Sejmu wszedłby jeszcze tylko Sojusz Lewicy Demokratycznej z zaledwie 6 proc.
      poparcia. Tuż poniżej progu wyborczego znalazła się Samoobrona RP (4,9 proc).

      Gdyby wybory odbyły się w najbliższym czasie, poza Sejmem byłyby także LPR (3
      proc), PSL (2,7 proc.), Demokraci.pl (1,5 proc), Platforma Janusza Korwin-Mikke
      (1,2 proc), Socjaldemokracja Polska (0,7 proc). Spośród ankietowanych chęć
      udziału w wyborach zadeklarowało prawie 65 proc."
      • halfliner Wybory to wiosna, a wiosną to PiS może mieć 10%. 06.12.05, 08:47
        • halfliner Długo to Kaziu nie popicuje. 06.12.05, 08:48
          • ksiundz Polecam Waści jednak lekturę Tej Ziuty - mnie 06.12.05, 08:51
            kaczyście nie wypada tłumaczyć po drobnosti :)))
            • halfliner Przecenia głupotę elektoratu. 06.12.05, 08:56
              • taziuta Re: Podzielam poglądy Kurskiego, pod tym względem 06.12.05, 08:58
                • halfliner Myślę że w ostatecznym rachunku kurscy się mylą. 06.12.05, 09:03
                  • taziuta Re: Ale w perspektywie pół roku, do wyborów :-) 06.12.05, 09:03
                  • ksiundz Kurscy ???? liczba mnoga u wrogów Kaczyńskich 06.12.05, 09:09
                    wchodzi w krew :)))))
                    • sclavus Re: Kurscy ???? liczba mnoga u wrogów Kaczyńskich 06.12.05, 09:18
                      ksiundz napisał:

                      > wchodzi w krew :)))))

                      Ech ksiundz.... Kurski & company = Kurscy... myślę, że wiesz dobrze o co biega
                      i tylko się czepiasz...
                      • julka661 Re: Kurscy ???? liczba mnoga u wrogów Kaczyńskich 06.12.05, 09:40
                        Sclavus - już nie PiSiasz na wszystko?
        • hummer Re: Wybory to wiosna, a wiosną to PiS może mieć 06.12.05, 15:06
          Wtedy wybory się odwoła :-)
      • braad sondaże dziś. 4 lata temu SLD miał 50 % 06.12.05, 10:34
        Nie kwestionuje tego sondażu. Nawet jeżeli go robi nasz dziennik.
        Przypomijcie sobie sondaże Millera i SLD w miesiąc po wyborach Miał 50 %
      • bio.mum Re: Nie doczeka Gazetko :))) Ty też nie czekaj ty 06.12.05, 11:11
        ksiundz napisał:

        > tym bardziej zwalczaj PiS - na razie masz znakomite wyniki i życzę Ci jeszcze
        > lepszych :)))))))))


        Gratuluje. Szczerze. Tak jak PiS potrafi robic w ch**ja cały Naród, to nikt nie
        potrafi. Jestem pełna podziwu.
        • ksiundz Biedny naród :(( czyżby był niedoinformowany ? Tym 06.12.05, 15:01
          większa rola Gazetki :)))
    • trojanska Punktujące GWno 06.12.05, 07:23
      A GWno punktuje. Węszy i wybiera wszystko to czym można przypieprzyć w PiS.
      Rzygać się chce.
      • dzieciatko_o_dyrektora Re: Punktujące GWno 06.12.05, 07:43
        a haftuj . kogo to boli ?
      • halfliner A jednak tu przyłazicie i to jest sukces Gazety. 06.12.05, 08:45
      • sclavus Re: Punktujące GWno 06.12.05, 09:19
        trojanska napisała:

        > A GWno punktuje. Węszy i wybiera wszystko to czym można przypieprzyć w PiS.
        > Rzygać się chce.

        Rzygnij!!!
      • r0b0l Re: Punktujące GWno 06.12.05, 10:22
        będziesz jeszcze rzygać ze strachu przed tymi których popierasz. Jak pogonią opozycję to zabiorą się za swoich. To reguła zachowania psycholi chorych na władzę i mających monopol na rację.
        Wróg czuwa.
        Kapuj ojca, matkę, sąsiada zanim oni ciebie nie zakapują
        sieg kwajl
    • ksiundz Dobrze kombinujesz :))) Ja nie wiem co tak 06.12.05, 07:24
      inteligentny Obywatel robi po stronie opcji lewackiej ? :)))))
      • taziuta Re: Dobrze kombinujesz :))) Ja nie wiem co tak 06.12.05, 08:41
        Miło mi. Ja zaś, czytając Twoje posty, stwierdzam że jesteś wyjątkiem
        potwierdzającym regułę, że poglądy prawicowe nie idą w parze z inteligencją.
        Innym wyjątkiem jest Jareczek K. (choć niektórzy twierdzą, że to narodowy-
        socjalista, a nie prawicowiec( :-)))

        ksiundz napisał:

        > inteligentny Obywatel robi po stronie opcji lewackiej ? :)))))
        • ksiundz Dziękuję :)) No cóż, lepiej zatem skupiać się na 06.12.05, 08:54
          wyjątkach niźli przeciętności, choć to ta ostatnia, statystyczna, trzymie
          karteczki w ręku :))
          • sclavus Re: Dziękuję :)) No cóż, lepiej zatem skupiać się 06.12.05, 09:22
            ksiundz napisał:

            > wyjątkach niźli przeciętności, choć to ta ostatnia, statystyczna, trzymie
            > karteczki w ręku :))

            Z taziutą nie zgodzę się tylko co do wyjątkowości Jareczka K..... przecież ich
            jest dwóch, a co dwie głowy....
            • taziuta Lesio jest na posyłki, to Jareczek jest tam guru! 06.12.05, 09:44
              sclavus napisał:

              > ksiundz napisał:
              >
              > > wyjątkach niźli przeciętności, choć to ta ostatnia, statystyczna, trzymie
              >
              > > karteczki w ręku :))
              >
              > Z taziutą nie zgodzę się tylko co do wyjątkowości Jareczka K..... przecież
              ich
              > jest dwóch, a co dwie głowy....
              • sclavus Re: Lesio jest na posyłki, to Jareczek jest tam g 06.12.05, 10:51
                o to się akurat nie spieram i spierał nie będę... jednakże, nawet Jarusiowi
                jakas rura jest potrzebna, a Lesiu to przecie "najbliższa rodzina"....
      • sclavus Re: Dobrze kombinujesz :))) Ja nie wiem co tak 06.12.05, 09:20
        ksiundz napisał:

        > inteligentny Obywatel robi po stronie opcji lewackiej ? :)))))

        Lewackiej???
        Zabawa trwa... i panie ... i panowie...
    • ozcunt2 TAK!!! bo gorzej być nie może 06.12.05, 07:27
      może wygram PO i będzie rewelacja, w najgorszym wypadku wygrają znowu omamiacze
      pisiory ale juz bez giertycha i ze slabym lepperem
    • dzieciatko_o_dyrektora Re: PiS o wyborach. Czy Sejm doczeka lata? 06.12.05, 07:42
      A niech sie wybieraja . Odpady spoleczny typu LPR czy SO wypadna z gry ,a na
      rynku zostana 2,3 partie . Moze Polska znormalnieje .
      • taziuta Re: Polska pod rządami PiS się nie zmieni :-( 06.12.05, 08:50
        Polska jest normalna. Jedni politycy obrzucają innych błotem, aby samemu dorwać
        się do władzy. Czyli normalka. PiS'u nie lubię za ich wybitną obłudę (bardzo
        odbiegającą od partyjenj średniej). Idą do wyborów pod hasłem walki o prawo i
        sprawiedliwość, mając świadomość że ich politycy są tak samo "normalni" jak
        wszyscy inni. Czyli też na różne sposoby mają coś za uszami. Patrz Wasserman ze
        swoją idiotyczną wanną, Kurski zawłaszczający się wg najlepszych wzorców
        nomenklaturowych (czerwonej nomenklatury którą PiS chce zwalczać, bo własna
        nomenklatura jest ok?), wcześniej ci goście od lasów państwowych! Jak widać,
        taka sama średnia jak we wszystkich innych opcjach politycznych.
        Ale, albo sqrviele by spróbowali się sami od tego powtrzymywać (lub przyjmować
        w swoje szeregi aniołów), albo nie nazywaliby swojej partii Prawo i
        Sprawiedliwość :-(

        dzieciatko_o_dyrektora napisała:
        Re: PiS o wyborach. Czy Sejm doczeka lata?
        > A niech sie wybieraja . Odpady spoleczny typu LPR czy SO wypadna z gry ,a na
        > rynku zostana 2,3 partie . Moze Polska znormalnieje .
        • braad obłuda, hipokryzja 06.12.05, 10:37
          Odnoszę wrażenie, że hipokryzja jest niedłącznym cieniem katolicyzmu, wartości
          chrześcijańskich i wszelkich odnów w duchu moralnym.
      • sclavus Re: PiS o wyborach. Czy Sejm doczeka lata? 06.12.05, 09:24
        dzieciatko_o_dyrektora napisała:

        > A niech sie wybieraja . Odpady spoleczny typu LPR czy SO wypadna z gry ,a na
        > rynku zostana 2,3 partie . Moze Polska znormalnieje .

        Jestem za... tylko dlaczego wśród tych dwóch - trzech ma być PiS??
    • quark7 JAKICH WAKACJI??? 06.12.05, 07:58
      "Po zakończeniu wakacji Jarosław Kaczyński ma wysłać jakieś ocieplające wzajemne
      stosunki sygnały."

      ludzie - jakich wakacji???

      ps. wakacje to tylko na Jamajce (mapy.pomocnik.com/kingston-jamajka/)
      • quark7 Re: JAKICH WAKACJI??? 06.12.05, 07:59
        link źle się wkleił - tu jest dobry mapy.pomocnik.com/kingston-jamajka/
      • ziomal-18 Re: JAKICH WAKACJI??? 06.12.05, 08:14
        quark7 napisał:

        > "Po zakończeniu wakacji Jarosław Kaczyński ma wysłać jakieś ocieplające
        wzajemn
        > e
        > stosunki sygnały."
        >
        > ludzie - jakich wakacji???

        Pewnie gdzies polecial rzadowym samolotem za nasze pieniadze. W koncu Leszek
        tak zrobil, to czemu i jemu sie nie nalezy...
    • domk1 FREKWENCJA 15% - I O TO CHODZI !!!!!! 06.12.05, 08:07
      Kaczory zmobilizuja rodzine i kolesi i zdobedą 95% mandatów w sejmie.
      • ziomal-18 Re: FREKWENCJA 15% - I O TO CHODZI !!!!!! 06.12.05, 08:15
        Hahahahaha czlowieku, za bardzo kochasz Kaczke.
        • sclavus Re: FREKWENCJA 15% - I O TO CHODZI !!!!!! 06.12.05, 09:27
          ziomal-18 napisał:

          > Hahahahaha czlowieku, za bardzo kochasz Kaczke.

          Ja też bardzo kocham... a najbardziej w jabłuszkach...
      • sclavus Re: FREKWENCJA 15% - I O TO CHODZI !!!!!! 06.12.05, 09:26
        domk1 napisał:

        > Kaczory zmobilizuja rodzine i kolesi i zdobedą 95% mandatów w sejmie.

        Chyba tylko za złe parkowanie przed sejmem....
    • braad Dajcie mi władzę, a ja was urządzę 06.12.05, 08:09
      to by się zgadzało . Chcą chwytać okazję.
      zbawię się jeszcze w proroka. Jak nie zdobędą władzy w samorządach, to
      ograniczą uprawnienie samorządów. Albo uzależnia je finansowo od rzadu.
      Wspierane będą samorządy słuszne, PiSowskie. Reszta społeczeństwa będzie karana
      za to, że nie głosowali na PiS
      • sclavus Re: Dajcie mi władzę, a ja was urządzę 06.12.05, 09:30
        braad napisał:

        > to by się zgadzało . Chcą chwytać okazję.
        > zbawię się jeszcze w proroka. Jak nie zdobędą władzy w samorządach, to
        > ograniczą uprawnienie samorządów. Albo uzależnia je finansowo od rzadu.
        > Wspierane będą samorządy słuszne, PiSowskie. Reszta społeczeństwa będzie
        karana
        >
        > za to, że nie głosowali na PiS

        To wcale nie jest głupie, co piszesz.... tego warianyu nie wziąłem pod uwagę...
        Paranoja polityczna bliźniaków może iść daleko... nawet w to mogą się zabawić...
    • ziomal-18 Rokita jak zawsze powsciagliwy... 06.12.05, 08:12
      ... i typowo leje wode ladnie mowiac. Mam nadzieje ze jak juz dojdzie do tych
      wyborow to pokaze ze ma jaja i zacznie atakowac PiS!
      Dobrze pamietam jak na ostatniej debacie Kaczor zarzucal mu podatek liniowy, ze
      ludzie na tym straca a on jakby nie rozumial - przyjazn, przyjazn, przyjazn -
      mowil. Dlatego stracil u mnie wtedy, ale moze sie chlopak wyrobi!
      • sclavus Re: Rokita jak zawsze powsciagliwy... 06.12.05, 09:34
        ziomal-18 napisał:

        > ... i typowo leje wode ladnie mowiac. Mam nadzieje ze jak juz dojdzie do tych
        > wyborow to pokaze ze ma jaja i zacznie atakowac PiS!
        > Dobrze pamietam jak na ostatniej debacie Kaczor zarzucal mu podatek liniowy,
        ze
        >
        > ludzie na tym straca a on jakby nie rozumial - przyjazn, przyjazn, przyjazn -
        > mowil. Dlatego stracil u mnie wtedy, ale moze sie chlopak wyrobi!

        To, że na podatku liniowym biedniejsi straca, to fakt niezaprzeczalny....
        Wyobraź sobie tych, którzy cały dochód musza włozyć w papu... teraz +7% a w
        liniowym +15%... Oczywiście, nie samym chlebem człowiek żyje aczkolwiek wielu
        musi.... Do tego stopnia liberałem nie jestem....
        • ewazh Re: Rokita jak zawsze powsciagliwy... 06.12.05, 10:08
          sclavus napisał:

          > ziomal-18 napisał:
          >
          > To, że na podatku liniowym biedniejsi straca, to fakt niezaprzeczalny....
          > Wyobraź sobie tych, którzy cały dochód musza włozyć w papu... teraz +7% a w
          > liniowym +15%... Oczywiście, nie samym chlebem człowiek żyje aczkolwiek wielu
          > musi.... Do tego stopnia liberałem nie jestem....
          *******
          Policz: za energię płacisz 100 netto, gaz 100, czynsz 200, za telefon 100 razem
          500 x22% VAT=122 zł, a 500 x 15% =75 zł miesięcznie, różnica 47 zł x 12 m-cy 564
          zł zostaje w kieszeni. Na żywnośc wydajesz 400 x 7% = 28 zł a 400 x 15% = 60 zł,
          msisz wydać 32 zł x 12 = 384 zł. Zostaje 180 zł. Na ile produktów masz obniżoną
          stawkę? Codzienność to 22 % VAT, paliwo, transport = 22% vat. Liczyłam dla osób
          o niskich dochodach. Podatek dochodowy podniesie się o 15 zł. Czyli i tak
          zostaje 165 zł.
          • ewazh Re: Podatek liniowy 06.12.05, 10:31
            ewazh napisała:


            > > liniowym +15%... Oczywiście, nie samym chlebem człowiek żyje aczkolwiek w
            > ielu
            > > musi.... Do tego stopnia liberałem nie jestem....

            *****
            Sorki, walnęłam się.
            (...) Zostaje 180 zł. Na ile produktów masz obniżoną stawkę? Codzienność to 22
            % VAT, paliwo, transport = 22% vat. Liczyłam dla osób o niskich dochodach.
            Podatek dochodowy podniesie się o 15 zł x 12 m-cy =180 zł. Nic nie tracisz.
            • sclavus Re: Podatek liniowy 06.12.05, 10:56
              daj ci bóg zdrowie... policzyłas również ile jest tych, którzy nie mają tych
              pięciu stów na mieszkanie, gaz, telefon, swiatło...?? pliczyłas również tych,
              którzy jednak ksiażki i gazety kupują...???
              Wzięłaś absolutnie wszystkie opcje pod uwagę?? lekarstwa i usługi medyczne
              też??
              • ewazh Re: Podatek liniowy 06.12.05, 11:29
                sclavus napisał:
                > daj ci bóg zdrowie... policzyłas również ile jest tych, którzy nie mają tych
                > pięciu stów na mieszkanie, gaz, telefon, swiatło...?? pliczyłas również tych,
                > którzy jednak ksiażki i gazety kupują...???
                > Wzięłaś absolutnie wszystkie opcje pod uwagę?? lekarstwa i usługi medyczne
                > też??
                *****
                Wysokość dochodów jest i będzie zróżnicowana, nastomiast jest to schemat
                działania podatku liniowego. Można sobie policzyć czy się straci, czy zyska.

                Przy uproszczonym sposobie liczenia podatku, można zaoszczędzić na zatrudnianiu
                w urzędzie pracowników do wprowadzania deklaracji podatkowych w system
                komputerowy i sprawdzania ich pod względem prawidłowości sporządzenia. W
                najgorętszym okresie składania zeznań podatkowych zatrudnia się dodatkowo na
                zlecenie pracowników do przyjmowania i sprawdzania deklaracji. Uproszczone prawo
                podatkowe, może być sposobem na tańsze państwo.
                • sclavus Re: Podatek liniowy 06.12.05, 12:26
                  Nie mogę być "za" podatkiem liniowym, bo "zyskam"... ale i nie chciałbym
                  być "przeciw", bo "stracę"... Po prostu, nie uważam podatku liniowego za dobry
                  pomysł
                  Dochody zaś, muszą być zróżnicowane i tu się w pełni z tobą zgadzam... logika
                  podpowiada, że skoro są zróżnicowane dochody, niech będą i zróżnicowane
                  podatki...
                  pzdr..
        • ewazh Re: Rokita jak zawsze powsciagliwy... 06.12.05, 10:14
          sclavus napisał:

          > ziomal-18 napisał:
          To, że na podatku liniowym biedniejsi straca, to fakt niezaprzeczalny....
          > Wyobraź sobie tych, którzy cały dochód musza włozyć w papu... teraz +7% a w
          > liniowym +15%... Oczywiście, nie samym chlebem człowiek żyje aczkolwiek wielu
          > musi.... Do tego stopnia liberałem nie jestem....
          *******
          Proces tworzenia ostatecznej ceny za towar zaczyna się na etapie produkcji. Aby
          wyprodukować np. bochenek chleba trzeba kupić mąkę ( nie pamiętam ile jest na to
          VAT-u, ale chyba 3%), ile jest potrzeba mąki na 1 kg chleba? reszta to paliwo,
          energia,czynsz. Wszystko po 22 %. Masz chleb i trzeba go przewieźć do hurtowni,
          Więc czynsz za magazynowanie, energia, paliwo, ewentualne naprawy samochodu -
          VAT 22 %. Z hurtowni chleb trafia do sklepu, i znowu mamy czynsz, energię,
          paliwo - VAT 22%.
          Za każdym razem naliczana jest marża i podatek VAT do ceny zakupu chleba. Na
          koniec ty kupujesz i płacisz za ten chleb. A gdyby po drodze do wszystkich
          kosztów był naliczany podatek VAT 15%. A do tego czytelność w przepisach
          normujących te zagadnienia. Nie ma krętactwa. Jedna stwka na wszystko i nie ma
          kombinacji. Nie potrzeba całej armii kontrolerów podatkowych do sprawdzania czy
          dobrze została zastosowana stawka podatku, czy ktoś tego podatku nie wyłudził
          stosując jakieś kruczki prawne. Jasne i czytelne. Jeden podatek dla wszystkich.
        • rosenkrantz666 Re: Rokita jak zawsze powsciagliwy... 06.12.05, 10:21
          > To, że na podatku liniowym biedniejsi straca, to fakt niezaprzeczalny....

          Bardzo zaprzeczalny. Tylko wymaga nieco dłuższego wyjaśnienia, niż napisanie na
          tablicy "3x15%". Ale w skrócie: zawsze da się tak dobrać cyferki, żeby suma
          wyszła zgodna z planem i założeniami - trzeba tylko chwilę pomyśleć. Da się tak
          skonstruować system podatkowy z podatkiem liniowym, żeby niemal każdy obecny
          podatnik (np. 90% osób) miał na koniec w kieszeni nie mniej, niż obecnie.

          Liniowość podatku jest o tyle atrakcyjna, że może drastycznie (tak o 90%)
          zmniejszyć trudność obliczania i płacenia podatku, znacząco (może 50%) podnieść
          jego ściągalność. I umożliwi 99% obywateli nie rozliczania samodzielne z urzędem
          skarbowym. To umożliwi redukcję obecnych zeznań podatkowych do jednej pocztówki
          na miesiąc (a może nawet kwartał), i uruchomi potencjał b. małych
          przedsiębiorców - takich, których obecny system podatkowy spycha do szarej strefy.

          W tym celu konieczne jest jednak zniesienie kwoty wolnej w PIT. Co zrobić, aby
          najbiedniejsi nie zbiednieli od tego bardziej? Jest na to kilka sposobów.
          Wybierz Swój ulubiony.
          1) Ustalić próg dochodowy, poniżej którego podatku dochodowego nie płaci się
          wcale. Różni sie to od kwoty wolnej tym, że jeśli roczny dochód jest powyżej
          granicy (niech nią będzie X), to cały dochód jest opodatkowany (a nie jak
          obecnie nadwyżka nad X).
          2) W praktyce zamiast p. 1 da się określić pewne kategorie dochodów, które są z
          urzędu wolne od podatku dochodowego, i których nigdy nie łączy się z innymi
          źródłami. Np. emerytury, renty, zasiłki. A to dlatego, że najbiedniejsi są w 95%
          właśnie Ci, którzy swoje dochody czerpią w 100% z niewielkiej liczby takich źródeł.
          3) Alternatywnie do 2 - zaindeksować te dochody wskaźnikiem wzrostu cen i
          efektywnie płaconego podatku. Ponieważ są to pieniądze płacone de facto z
          budżetu - nie ma istotnych przeszkód prawnych.
          • sclavus Re: Rokita jak zawsze powsciagliwy... 06.12.05, 11:04
            Przykro mi... nie jestem na bieżąco z systemem podatkowym w Polsce... z tego
            jednak co widze/słyszę.. skłania mniew ku pozostaniu na systemie francuskim...
      • vitek25 Rokita aż się ślini z pragnienia WAAADZY ;P 06.12.05, 09:38
        powściągliwy? ..hehe...Jan Maryja az przytupuje tymi kusymi moherowymi nożynami
        z pragnienia nowych wyborów...w ten sposób znowu chora paranoja "premiera z
        Krakowa" znów stanie sie aktualna!
        (no a że ma jaja, to tez dobry żart ;P)
        • r0b0l Marianna Rokita??? 06.12.05, 10:17
    • kantyjan Voto subito!!! 06.12.05, 08:13
    • maruda.r Re: PiS o wyborach. Czy Sejm doczeka lata? 06.12.05, 08:50
      taziuta napisał:

      > Zdaje się że w PiS cały czas funkcjonuje sztab zajmujący się analizą odbioru
      > społecznego wszelkich podejmowanych przez PiS akcji/decyzji. I nie podejmują
      > niczego co by mogło im zaszkodzić (punktowo/sondażowo). No i jeszcze sztab
      > ten podpowiada rządowi, w jaki najlepszy propagandowo sposób sprzedać każdego
      > newsa do mediów. I im cholera wychodzi. A świadczą o tym rosnące słupki w
      > sondażach.

      ***************************

      Dlatego możliwość skrócenia kadencji sejmu przez sam PiS jest mało
      prawdopodobna. SO i LPR stracą. O PSL mało kto pamięta. PO nie jest pewne
      wyników, a SLD z pewnościa woli zatrzymać skromną reprezentację, niż ryzykować;
      tym bardziej, że niedługo znów im będzie rosło. A to się przekłada na głosy za
      lub przeciw rozwiazaniu Sejmu.





      • gromek1 Re: PiS o wyborach. Czy Sejm doczeka lata? 06.12.05, 09:08
        Arytmetycznie masz rację. Praktycznie nie. Jeżeli rząd poda się do dymisji, to
        bez PiS nie ma możliwości stworzenia gabinetu. W takiej sytuacji po wyczerpaniu
        inicjatyw Prezydenckich, Parlamantarnych itd. Prezydent MUSI ogłosić
        przedtermoniwe wybory.
        • rosenkrantz666 Re: PiS o wyborach. Czy Sejm doczeka lata? 06.12.05, 10:25
          > Arytmetycznie masz rację. Praktycznie nie. Jeżeli rząd poda się do dymisji, to
          > bez PiS nie ma możliwości stworzenia gabinetu.

          Samo podanie się rządu do dymisji nie załatwia sprawy. Pewniejszym sposobem
          byłoby nieprzyjęcie budżetu.
          • maruda.r Re: PiS o wyborach. Czy Sejm doczeka lata? 06.12.05, 11:58
            rosenkrantz666 napisał:

            > > Arytmetycznie masz rację. Praktycznie nie. Jeżeli rząd poda się do dymisj
            > i, to
            > > bez PiS nie ma możliwości stworzenia gabinetu.
            >
            > Samo podanie się rządu do dymisji nie załatwia sprawy. Pewniejszym sposobem
            > byłoby nieprzyjęcie budżetu.

            *****************************

            Nieprzyjęcie budżetu to min. 5 miesięcy.
            Podanie się Marcinkiewicza do dymisji nie oznacza jeszcze rozwiazania Sejmu.
            Może zawiązać się nowa koalicja.


    • halfliner [...] 06.12.05, 08:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • natural7 Re: PiS o wyborach. Czy Sejm doczeka lata? 06.12.05, 09:14
      Jeżeli PO weźmie mnie do sztabu wyborczego to niech nawet robią te wybory
      wcześniejsze już w lutym. Srogo by się zawiedli teraz PiS-owcy w kampani.
    • notuski Re: PiS o wyborach. Czy Sejm doczeka lata? 06.12.05, 09:18
      CHA!! CHA!!! CHA!!!!!
      Moje pierwsze słowa po ogłoszeniu wyników wyborów do Sejmu : "MAMY
      PRZEDTERMINOWE WYBORY!!!!"
      Rodzina najpierw popatrzyła jak na IDIOTĘ ale po namyśle stwierdzili,że to
      niestety bardzo możliwy wariant!
      PIS to partia opozycyjna, ich zwycięstwo przerosło. Dużo łatwiej krytykować niż
      być krytykowanym!!!!
      • rosenkrantz666 Re: PiS o wyborach. Czy Sejm doczeka lata? 06.12.05, 10:29
        > PIS to partia opozycyjna, ich zwycięstwo przerosło. Dużo łatwiej krytykować niż
        > być krytykowanym!!!!

        PiS - ze względu na osobowości liderów (ich niezdolność do dogadania się z
        kimkolwiek) faktycznie nadaje się tylko do dyktatury bądź opozycji.

        Natomiast problem, jaki ma obecny rząd PiS, to nie tylko brak poparcia, ale tez
        brak pojęcia oraz brak pomysłów.

        Może i Jareczek spodziewał się wygranej, ale chyba nikt poza nim w PiS nie był
        na to przygotowany. Na pewno nie był do tego przygotowany ich program (który
        miał jakąś treść tylko w odniesieniu do resortów siłowych + lustracji,
        dekmunizacji etc.). I nie były przygotwowane kadry do rządzenia - a pół rządu,
        to osoby, którym proponowano teki tymczasowo, do czasu zawarcia koalicji z PO i
        wymiany 50% ministrów.
    • xieni ABSURD 06.12.05, 09:18
      czy ktoś pomyślał o tym, że inne partie będące w parlamencie nigdy na to nie
      pójdą. Aby utrzymać obecny sejm głosy wszystkich pozostałych partii wystarczą.
      A ani PO ani LPR czy Samoobrona nie dadza się teraz poprowadzić pod nóż
      wyborców.
      Zreszta ja osobiście watpię w to aby za te parę miesięcy PIS utzrymało aż tak
      wysokie poparcie!

      www.kurczeblade.pl
    • haen1950 Re: PiS o wyborach. Czy Sejm doczeka lata? 06.12.05, 09:32
      Fajna perspektywa: Rydzykowa Polaska spasionych katabasów vs jakieś resztki,
      którym będzie się chciało ruszyć dupsko do urn. Skóra mi cierpnie.
    • superkulfon Nie minelo nawet 100 dni a PiS mysli o wyborach... 06.12.05, 09:44
      A ile to bedzie kosztowac? Ile km drog mozna by wybudowac. Demokracja polega na
      wspolnym rzadzeniu a nie na corocznych igrzyskach i sprawdzianach. Jak widac
      PiS nie dorosl do demokracji i ma wiecej wspolmnego z PZPR niz demokratyczna
      partia skoro wyznaje przodujaca sile jednej partii podpieranej wasalami
      podobnymi do komunistycznego ZSL
    • centrala Na wiosne! 06.12.05, 09:57
      Nie lubie PiSiorow, ale niech wygraja i stworza silny rzad niezalezny od czubkow
      z LPR i SO. Na sama mysl, ze LPR znajdzie poza sejmem robi mi sie cieplo na
      sercu. Choc rzygam wyborami, to pojde i na te. Zaglosuje na PO jak ostatnio.
      • carlitos35 Re: Ja podobnie uczynię ! 06.12.05, 10:11
        I z tych samych względów.-
        --------------------------------

        Zatem, nie szukajcie problemu tam, gdzie go praktycznie nie ma. Bo gdy będzieci
        > e ciągle wyzywać swych sąsiadów od faszystów, ciemniaków, homofobów i
        ordynarni
        > e obśmiewać ich "zacofanie" sytuacja na pewno się nie poprawi.
        • ewazh Re: Ja podobnie uczynię ! 06.12.05, 10:17
          carlitos35 napisał:

          > I z tych samych względów.-
          > --------------------------------
          >
          • sclavus Re: Ja podobnie uczynię ! 06.12.05, 11:05
            No to ja wam przyklasnę....
        • hummer I ja 06.12.05, 15:08
          carlitos35 napisał:

          > I z tych samych względów.-
          > --------------------------------
          >
          > Zatem, nie szukajcie problemu tam, gdzie go praktycznie nie ma. Bo gdy będzieci
          > > e ciągle wyzywać swych sąsiadów od faszystów, ciemniaków, homofobów i
          > ordynarni
          > > e obśmiewać ich "zacofanie" sytuacja na pewno się nie poprawi.
    • r0b0l prędzej niż wybory będzie stan wojenny 06.12.05, 10:01
      władza przejęta nie jest do oddania. drugiej takiej okazji kaczki już mieć nie będą, za duże ryzyko nawet przy dużym poparciu. Jeżeli teraz odpuszczą to może się zdarzyć brzydka plotka w odpowiednim momencie ( a to prezes lubi facetów albo udział kaczora dziadka w jakimś powstaniu po przeciwnej stronie... ) Nie musi być prawda, wystarczy pół albo odpowiedni klimat ( Tusk podejrzany pod względem narodowości bo mówiono w domu po innemu ). No i jest ryzyko że trafi się jakiś myśliwy i wygarnie do kaczek.
      Wszystko pod kontrolą, Endrju przemyśli, Rysiek Czarnecki mu doradzi i SO zadowoli się ochłapami na poziomie wiceministerstwa.
      Oczywiście kaczki wynagrodza naród i za najdalej kilka miesięcy wicepremierem będzie w końcu Leper. Ale za kilka miesięcy będzie już za późno na cokolwiek, nowa władza z dnia na dzień się umacnia i nie pozwoli narodowi podskakiwać.
      Wystarcvzy zamknąć 10 tysięcy ludzi i reszta będzie siedzieć cicho. Wszystko dla dobra narodu i państwa.
      Wojna polsko-jaruzelska też była dla obrony ładu, porządku, demokracji
      • carlitos35 Re: Dreszczowiec ! Serial, oczywiście. 06.12.05, 10:13
        Ukłony.
      • ewazh Re: prędzej niż wybory będzie stan wojenny 06.12.05, 10:20
        r0b0l napisał:

        > Oczywiście kaczki wynagrodza naród i za najdalej kilka miesięcy wicepremierem
        będzie w końcu Leper. Ale za kilka miesięcy będzie już za późno na cokolwiek,
        > nowa władza z dnia na dzień się umacnia i nie pozwoli narodowi podskakiwać.
        > Wystarcvzy zamknąć 10 tysięcy ludzi i reszta będzie siedzieć cicho. Wszystko
        dla dobra narodu i państwa.
        > Wojna polsko-jaruzelska też była dla obrony ładu, porządku, demokracji
        *****
        Stadiony, budujcie stadiony ... dla dobra narodu.
        • r0b0l Re: prędzej niż wybory będzie stan wojenny 06.12.05, 10:26
          może się mylę
          aler zamiast sr.. ze strachu czyszczę pamiątki po dziadku . Jak sie wojna skończyła to zawinął w naoliwione szmaty i zakopał.
          Bo a nuż się przyda
          • sclavus Re: prędzej niż wybory będzie stan wojenny 06.12.05, 11:08
            :-)))
      • sclavus Re: prędzej niż wybory będzie stan wojenny 06.12.05, 11:06
        Kurskiego mają u siebie... drugiego narazie nie ma...
        • ewazh Re: prędzej niż wybory będzie stan wojenny 06.12.05, 11:36
          sclavus napisał:

          > Kurskiego mają u siebie... drugiego narazie nie ma...
          ****
          Skończą na dnie.
    • haen1950 Re: PiS o wyborach. Czy Sejm doczeka lata? 06.12.05, 10:10
      Nie ma sensu słuchać PiS ale patrzeć co robi.
      A nie zrobili ani jednego ruchu przeciw elektoratowi: szkolne śniadania,
      akcyza, becikowe, brak prywatyzacji, odżywają kredyty mieszkaniowe dla MM.
      Ziobro gromadzi haki na konkurencję.
      Plan wcześniejszych wyborów b. prawdopodobny. Potrzebują tylko TVP do kompletu
      i wybory staną się faktem.
      Taziuta ma rację, wtedy nas urządzą.
      • sclavus Re: PiS o wyborach. Czy Sejm doczeka lata? 06.12.05, 11:11
        Ale i plamią straszliwie... więc: to wcale nie takie pewne choć ciągle w
        pobożnych życzeniach...
        Ich najbardziej urządza 2/3 posłów, bo tyle chyba trzeba do zmiany
        konstytucji.... Taki oto cytacik:
        „– Nasz projekt konstytucji – autorska koncepcja mojego brata – przewiduje
        relacje między prezydentem a rządem w dwóch postaciach. Postać pierwsza:
        prezydent i rząd reprezentują podobne siły polityczne. Prezydent ściśle
        współpracuje z rządem, może więc wydawać rozporządzenia z mocą ustawy. Akty te
        będą wtedy wewnętrznie spójne i nie będą przechodzić przez system komisji
        sejmowych, gdzie działają różnego rodzaju lobby i ambicje poszczególnych
        posłów. Jest to olbrzymia zachęta do pracy dla rządu. Postać druga: prezydent
        jest z jednego obozu politycznego, rząd z drugiego. Wtedy prezydent miałby dużo
        mniejsze możliwości, że tak powiem »sypania rządowi piasku w tryby«. Zasada
        weta prezydenta byłaby mocno ograniczona. Prezydent pełniłby wtedy niejako
        tylko funkcję kontrolera”.

        Lech Kaczyński w wywiadzie
        „W trosce o silną i uczciwą Polskę”
        :-)
    • superkulfon Jesien nasza, wiosna wasza a lato muminkow 06.12.05, 10:13
      Skad my to znamy? Z czasow olszewskiego gdy rzadzil PiS twu, wtedy to sie
      nazywalo PC
    • carlitos35 Re: Nauka, która powoli... oswaja.:-((( 06.12.05, 10:28
    • grali1 Re: PiS o wyborach. Czy Sejm doczeka lata? 06.12.05, 10:34
      Przewidywany, realny scenariusz:
      1) do stycznia PiS liczy na dobrą pozycję w ewentualnych wiosennych wyborach
      2) załamanie się pozycji PiS z przyczyn naturalnych (niemądre posunięcia
      członków rządu i szamotanina niespełnialnych obietnic - a to już nie kampania
      wyborcza lecz twarde realia rządzenia)
      3) spodziewana nawet klęska PiS w przedwczesnych wyborach (owoc kłamliwych
      obietnic w poprzedniej jesiennej kampani i ujawnienie się prawdziwego
      oblicza "prawa" - patrz Lepper na vicemarszałka itp. i "sprawiedliwości"
      4) powrót, tym razem na kolanach do twardo solidnej Platformy Obywatelskiej i
      stworzenie z nią prawdziwej koalicji, ale na zdrowych zasadach dyktowanych
      przez Platformę
      5) rzetelna praca POPISU na wszystkich frontach przy naprawie Państwa do końca
      kadencji i dalej, dzięki czemu Naród Polski odetchnie z ulgą i wreszcie
      obalenie stereotypu że Polacy nie potrafią się rządzić sami.
      Jest to jedyne patriotyczne rozwiązanie korzystne dla naszego Państwa,
      szczególnie przy wszelkich obecnych i czekających nas zagrożeniach tak
      zewnętrznych (terroryzm, niechęć Rosji, niektóre durne pomysły UE, partie
      Samoobrona i LPR itp).
      Byłoby dobrze gdyby dostatecznie szybko zapoznał się z tym scenariuszem J.
      Kaczyński, odrzucił swoje komleksy i po przemyśleniu przestał marzyć o wielkiej
      PARTII, a zaczął myśleć o POLSCE.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka