pies_na_czarnych
26.12.05, 12:54
Jeżeli PiS zdąży przeprowadzić wybory uzupełniające do Trybunału
Konstytucyjnego, ustanowić swoją władzę w telewizji publicznej, w której
zresztą już teraz większość programów politycznych wygląda jak toporna, marna
jakościowo propagandówa, jeżeli przeprowadzi zmiany w sądownictwie i będzie
miało pełny monopol instrumentów policyjnych, to wtedy już nie tak łatwo
będzie można straszyć rząd komisją śledczą. Bo każdy członek tej komisji
będzie musiał liczyć się z tym, że przyjdą do niego panowie z Urzędu
Antykorupcyjnego, rączki na stół, pan ma to i to za uszami, albo pan zmienia
swoje stanowisko, albo... On nie pójdzie do telewizji powiedzieć, że go
szantażują, bo telewizja pokaże mu figę. Więc jeżeli nastąpią te wszystkie
zmiany, a potem rząd PiS stanie się naprawdę mniejszościowy, już nie będzie
to dla niego takie groźne.
www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=wywiad&name=134