Dodaj do ulubionych

Powolna "iranizacja" Polski ?

05.01.06, 10:43
Obserwując to co dzieje się obecnie w Polsce mam wrażenie że następuje
powolna "iranizacja". Procesy zachodzące w naszym kraju do złudzenia
przypominają obraz Iranu z okresu islamskiej rewolucji. Oczywiście u nas
funkcję fundamentalisty przejął KK, a właściwie niektóre, radykalne jego
odłamy. Czy mając w świadomości to co stało się w Iranie powinniśmy się na to
godzić. Tym bardziej że za kulisami tamtej i naszej rewolucji stoją ci sami
poplecznicy.
Obserwuj wątek
    • kubala11 Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 05.01.06, 10:52
      Coraz więcej kobiet chodzi z zakrytymi twarzami. Może to wpływ zimy, ale raczej
      to wpływ KK i PiS-u.
      • kropek_oxford Coraz mniej kobiet zazywa srodki antykoncepcyjne. 05.01.06, 11:07
        Przeciez inna nie pisze o islamizacji Polski, ale o jej powrocie do kosciola
        przedsoborowego :)))
    • hulaj_dusza Re: Właśnie się nie godzę!!! Precz z kaczyzmem!!! 05.01.06, 11:07

    • asienka32 Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 05.01.06, 11:11
      A jakież to procesy zachodzące w Polsce zbliżają nas do fundamentalizmu
      katolickiego?
      • inna57 Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 05.01.06, 11:29
        Pytasz naiwnie, popatrz realnie na to co się dzieje. Ja miałam wątpliwą
        przyjemność obserwować irańską rewolucję z bliska i niestety odnajduję w naszym
        życiu publicznym coraz większe analogie z Iranem w okresie islamskiej
        rewolucji.
        • asienka32 Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 05.01.06, 11:40
          Właśnie od jakiegoś czasu czytam, że:
          Będzie, stanie się, idzie do nas, zaleje nas ... tylko nie bardzo wiem co?

          W moim życiu nic się nie zmieniło od 16 lat, ani za rzadów SLD ani za rzadów
          AWS czy PiS, zarówno w kwestii wiary, kościoła jak i obyczajow, antykoncepcji
          czy wolności wyrażania poglądów.

          A w Twoim coś się zmieniło????
          • scoutek Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 05.01.06, 11:41
            asienka32 napisała:

            > Właśnie od jakiegoś czasu czytam, że:
            > Będzie, stanie się, idzie do nas, zaleje nas ... tylko nie bardzo wiem co?

            spox, jak Cie zaleje to sie dowiesz.... az zaboli....
          • inna57 Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 05.01.06, 11:45
            Nie chodzi o życie prywatne tylko publiczne, to nachalne "daj Boże", "tak nam
            dopomóż ..." jakby samemu nie mogli się zabrać do roboty.
            A publicznie zmieniło się wiele od religii w szkołach do poświęcania remiz,
            mszy na każdym kroku, i aż strach otworzyć lodówkę bo może i tam siedzi ksiądz
            i sprawdza co jem w piątki.
            • asienka32 Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 05.01.06, 11:50
              Remizy jako pierwsi zaczęli świecić komunistyczni lokalni kacykowie w obawie,
              ze po upadku komuny uda im się dzięki wodzie świeconej i przychylności
              proboszcza zochować stołek.
              A w kwestii życia publicznego tej pani, to może poczekajmy az komentarzami aż
              sie wypowie jako osoba publiczna. Poki co - nie jest nią.
              • scoutek Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 05.01.06, 11:52
                Asienko, a nie starasz sie bronic na sile pani HW? daj spokoj niuansom....
              • abc12323 Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 05.01.06, 12:17
                asienka32 napisała:

                > Remizy jako pierwsi zaczęli świecić komunistyczni lokalni kacykowie w obawie,
                > ze po upadku komuny uda im się dzięki wodzie świeconej i przychylności
                > proboszcza zochować stołek.
                > A w kwestii życia publicznego tej pani, to może poczekajmy az komentarzami aż
                > sie wypowie jako osoba publiczna. Poki co - nie jest nią.

                Asieńko gadasz tak aby gadać takie ple ,ple ,ple. Naiwnaś na maxa .Jak
                gimnazjalistka. A myśmy tobie Championat... Chyba oficjalnie wystapię na fk o
                odebranie i anulowanie tego tytułu . Mimo sympatii do ciebie.
                • scoutek Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 05.01.06, 12:20
                  abc12323 napisała:
                  >A myśmy tobie Championat...

                  a Championat byl za ilosc czy za jakosc?
                • asienka32 Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 05.01.06, 12:22
                  Problem w tym, że nagonka jest wynikiem manipulacji GW a nie obiektywnej i
                  realnej groźby, że ta pani sprawi, iż kobiety będą zmuszone rodzić dzieci po
                  gwałcie.
                  I tylko tyle próbuję powiedzieć.
                  • inna57 Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 05.01.06, 12:28
                    Asieńko, zakładając wątek nie miałam na myśli jednej nawiedzonej tylko
                    całokształt tego co się wokół nas dzieje, więc może odczepmy się od
                    potencjalnej doradczyni premiera.
                    • scoutek Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 05.01.06, 12:33
                      Inna57, te symptomy widac bylo juz od pewnego czasu... np. walka z instalacjami
                      pani Nieznalskiej... awantura z plakatem do filmu Milosa Formana o Larrym
                      Flyncie.... a dawno temu sparawa plakatu reklamowego Benettona - calus ksiedza
                      z zakonnica....
                      • inna57 Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 05.01.06, 12:41
                        To o czym piszesz to są skutki wcześniejszych wydarzeń.
                        • scoutek Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 05.01.06, 12:43
                          jasne
                          to narasta od pewnego momentu...
      • hummer Rodzić ma nawet ofiara gwałtu 05.01.06, 11:32
        asienka32 napisała:

        > A jakież to procesy zachodzące w Polsce zbliżają nas do fundamentalizmu
        > katolickiego?

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3098036.html
        • asienka32 Re: Rodzić ma nawet ofiara gwałtu 05.01.06, 11:37
          To Wyborcza tak napisała.
          Tak jak napisała, że lista Wildsteina to lista ubeków...

          A owa pani, o której pewnie poraz pierszy przeczytałeś kilka kwadransów temu i
          to w mało obiektywnym artykule, po pierwsze jeszcze nie ma nominacji, a po
          drugie - co wynika z pierwszego - nic nie zrobiła ani nie powiedziała
          kontrowersyjnego jako przedstawiciel rzadu.
          A do prywatnych poglądow ma prawo.



          • scoutek Re: Rodzić ma nawet ofiara gwałtu 05.01.06, 11:41
            Asienka, juz pisalam, ze jesli Ty ja "przeczytalas" po raz pierwszy to nie
            znaczy, ze nikt jej nie zna...
            dla ulatwienia dodam, ze pani HW juz wystepowala w tv....
          • inna57 Re: Rodzić ma nawet ofiara gwałtu 05.01.06, 11:41
            Osoba publiczna nie posiada prywatnych poglądów, z wyjątkiem tych wygłaszanych
            u cioci na imieninach. A jej fundamentalizm stawia ją w gronie katolickich
            ajatollachów
            • asienka32 Re: Rodzić ma nawet ofiara gwałtu 05.01.06, 11:46
              Ta pani nie jest osobą publiczną jeszcze /nie ma nominacji/ a cytowane w
              artykule wypowiedzi pochodzą z czasów, kiedy była osobą prywatną.
              • inna57 Re: Rodzić ma nawet ofiara gwałtu 05.01.06, 11:50
                i co wydaje Ci się że teraz jej się poglądy zmienią o 180 stopni. o naiwności !!
                • asienka32 Re: Rodzić ma nawet ofiara gwałtu 05.01.06, 11:56
                  inna57 napisała:

                  > i co wydaje Ci się że teraz jej się poglądy zmienią o 180 stopni. o
                  naiwności !

                  Czytując liberalne artykuły Millera we Wprost nie wierzę, ze pisze je były
                  lewicowy premier.
                  Znając z opowiadań osób uczestniczacych w wykładach Belki poglądy jego, też
                  przecieram oczy ze zdumienia.
                  Nie podobają mi się cytowane przez GW poglądy, ale po pierwsze - nie wiem czy
                  są prawdziwe, a po drugie - można mieć radykalne poglądy i świadomość
                  konieczności kompromisu... /patrz: Niesiołowski/.

                  Kompletnie nie znam baby i nie zamierzam jej bronić jeśli okaże się nawiedzoną
                  dewotką, ale śmiem postawić tezę, że mało kto o niej cokolwiek słyszał ... ale
                  tłum obrzuca blotem bez zastanowienia, wystarczy rzucić hasło.
                • wrobel_jeden I kto tu jest hipokrytą 05.01.06, 14:53
                  inna57 napisała:
                  > i co wydaje Ci się że teraz jej się poglądy zmienią o 180 stopni. o naiwności !

                  Każdy kandytat na stanowisko ma określoną wiedzę, poglądy i charakter.
                  I co. Po objęciu stanowiska powinien okazać się zupełnie innym człowiekiem?
                  Jest wybierany dlatego, że jest taki jaki jest.
                  Jego prywatne poglądy jedynie mają nie wpływać na urzędowe decyzje.
                  Może jest wystarczy wybierania ludzi, którzy tylko udawali, że są uczciwi i że
                  chcą dbać o innych, nie o siebie.
                  • scoutek Re: I kto tu jest hipokrytą 05.01.06, 14:57
                    wrobel_jeden napisał:
                    > Każdy kandytat na stanowisko ma określoną wiedzę, poglądy i charakter.
                    > I co. Po objęciu stanowiska powinien okazać się zupełnie innym człowiekiem?
                    > Jest wybierany dlatego, że jest taki jaki jest.
                    > Jego prywatne poglądy jedynie mają nie wpływać na urzędowe decyzje.
                    > Może jest wystarczy wybierania ludzi, którzy tylko udawali, że są uczciwi i że
                    > chcą dbać o innych, nie o siebie.

                    moze rzeczywiscie wystarczy
                    ale
                    czy uwazasz, ze nalezy innym narzucac z gory jedyny sluszny punkt widzenia?
                    i pewnie powiesz nie, jesli pomyslisz o komunie (czy co to bylo)
                    i zapewne powiesz tak, jesli jestes czlowiekiem pokroju braci blizniakow, pani
                    HW, marszalka Marka Jurka itd.
                    i czy myslisz, ze ich prywatne poglady nie wplywaja na to co robia sluzbowo?
              • hummer Lepiej chuchać na zimne. 05.01.06, 12:01
                asienka32 napisała:

                > Ta pani nie jest osobą publiczną jeszcze /nie ma nominacji/ a cytowane w
                > artykule wypowiedzi pochodzą z czasów, kiedy była osobą prywatną.

                Niźli się boleśnie poparzyć.
                • asienka32 Re: Lepiej chuchać na zimne. 05.01.06, 12:05
                  > Niźli się boleśnie poparzyć.

                  A jaką realną władzę ma doradca premiera?
                  • scoutek Re: Lepiej chuchać na zimne. 05.01.06, 12:07
                    asienka32 napisała:
                    > A jaką realną władzę ma doradca premiera?

                    to po co premierowi doradca?
                  • hummer Całkiem sporą 05.01.06, 12:08
                    asienka32 napisała:

                    > > Niźli się boleśnie poparzyć.
                    >
                    > A jaką realną władzę ma doradca premiera?

                    Robi muu wodę z mózgu, popatrz na Busha :-)
                    • scoutek Re: Całkiem sporą 05.01.06, 12:09
                      a Zbigniew Brzezinski przed laty?
                      • hummer Re: Całkiem sporą 05.01.06, 12:11
                        scoutek napisała:

                        > a Zbigniew Brzezinski przed laty?

                        No ten nie miał żadnego wpływu na Reagana :-)
                        • scoutek Re: Całkiem sporą 05.01.06, 12:19
                          hummer napisał:
                          > No ten nie miał żadnego wpływu na Reagana :-)

                          rzeczywiscie?
                          ;)))))
                    • asienka32 Re: Całkiem sporą 05.01.06, 12:14
                      Myślisz, że Marcinkiewicz ma inne poglądy niż ona w tych sprawach???

                      Jestem gotowa się założyć, że za 3 lata regulacje prawne dotyczące aborcji, in
                      vitro i antykoncepcji nie zmienią się w stosunku do tego co jest dzisiaj.
                      Tyle, że będzie to zawsze wygodny temat zastępczy. Może pani doradczyni to
                      tajna broń Kaczyńskiego? Przy uchwalaniu niewygodnych ustaw wyjdzie i palnie
                      jakąś radykalną bzdurę i pismaki będę miały o czym pisac.
                      • hummer Uważasz, że teraz nie mają o czym pisać :-) ? 05.01.06, 12:17
                        asienka32 napisała:

                        > Tyle, że będzie to zawsze wygodny temat zastępczy. Może pani doradczyni to
                        > tajna broń Kaczyńskiego? Przy uchwalaniu niewygodnych ustaw wyjdzie i palnie
                        > jakąś radykalną bzdurę i pismaki będę miały o czym pisac.

                        Każda zabawa bronią grozi ryzykiem, że się samemu od niej zginie. :-)
                        Uważasz, że teraz nie mają o czym pisać?
                    • kuuba Re: Całkiem sporą 05.01.06, 13:45
                      hummer napisał:

                      > Robi muu wodę z mózgu, popatrz na Busha :-)

                      A to Bush ma mozg, bo ja myslalem, ze tylko administracje. Bo zawsze sie mowi
                      administracja Busha to...., administracja Busha tamto......
                • witek.bis Re: Lepiej chuchać na zimne. 05.01.06, 12:53
                  Proponuję jednak "dmuchać", a nie "chuchać". Nie dość, że będzie sensowniej, to
                  jeszcze przyjemniej.
                  • hummer Re: Lepiej chuchać na zimne. 05.01.06, 13:02
                    witek.bis napisał:

                    > Proponuję jednak "dmuchać", a nie "chuchać". Nie dość, że będzie sensowniej, to
                    >
                    > jeszcze przyjemniej.

                    Ale w tym sensie to co to za przyjemność :-) Choć wiem, że i tacy się zdarzają, vide pewien Żyd co w ten sposób przywrócił umarłą do życia :-)
          • witek.bis Re: Rodzić ma nawet ofiara gwałtu 05.01.06, 11:45
            Racja. Jeśli "wymyślonym" przez Marcikiewicza ministrem skarbu okaże się np.
            pan Basik, to wszystko będzie w porząsiu, bo przecież jako przedstawiciel rządu
            nie zdążył jeszcze zrobić niczego kontrowersyjnego.
            • asienka32 Re: Rodzić ma nawet ofiara gwałtu 05.01.06, 11:48
              A jeśli GW sobie wymyśli, że pełnomocnikiem ds. rodziny będzie Anna Sobecka
              albo inna nawiedzona kretynka, to będzie oznaczało, że MArcinkiewicz i jego
              rząd watykanizują Polskę???
              • witek.bis Re: Rodzić ma nawet ofiara gwałtu 05.01.06, 11:50
                "Ta pani nie jest osobą publiczną jeszcze /nie ma nominacji/ a cytowane w
                artykule wypowiedzi pochodzą z czasów, kiedy była osobą prywatną."

                A kiedy przestała być osobą prywatną?
                • asienka32 Re: Rodzić ma nawet ofiara gwałtu 05.01.06, 11:57
                  Przestanie jak dostanie nominację i zacznie się wypowiadać, jako doradca
                  premiera.
                  Była i jest prywatną w tej chwili.
                  • witek.bis Re: Rodzić ma nawet ofiara gwałtu 05.01.06, 12:04
                    Asiu! Miej Boga w sercu! Napisałaś, że ta pani "była osobą prywatną" i
                    nie "jest osobą publiczną". Kim wobec tego jest ta pani?
                    Pan Bagsik robił to, co robił jako osba prywatna. Czy to znaczy, że ewentualny
                    pomysł powołania pana Bagsika na stanowisko minstra skarbu nie może być
                    krytycznie komentowany, bo ten pan nie miał jeszcze okazji narozrabiać jako
                    figura rządowa?
                    • asienka32 Re: Rodzić ma nawet ofiara gwałtu 06.01.06, 08:42
                      witek.bis napisał:

                      > Asiu! Miej Boga w sercu! Napisałaś, że ta pani "była osobą prywatną" i
                      > nie "jest osobą publiczną". Kim wobec tego jest ta pani?
                      > Pan Bagsik robił to, co robił jako osba prywatna. Czy to znaczy, że
                      ewentualny
                      > pomysł powołania pana Bagsika na stanowisko minstra skarbu nie może być
                      > krytycznie komentowany, bo ten pan nie miał jeszcze okazji narozrabiać jako
                      > figura rządowa?

                      Masz 100 procent racji, mój sprzeciw jest przeciwko wyciaganiu armat w obronie
                      przed muchą i to na podstawie jednego i to mało rzetelnego artykułu.
                      GW świadomie podpuszcza takimi publikacjami ewentualnych komentujących, bo jak
                      się głębiej zastanowić nominacja tej pani, jakkolwiek kontrowersyjna by nie
                      była, nie jest w stanie wyrzadzić większej szkody w społeczeństwie.
                      Z kilku powodów:
                      1. Episkopat akceptuje ustawę antyaborcyjną w obecnym kształcie jako rozsądny
                      kompromis
                      2. Doradca w rzadzie nie ma żadnej realnej władzy a ponadto problem aborcji nie
                      jest jedynym problemem rodzin w tym kraju
                      3. do zmiany przepisow trzeba mieć większosć w sejmie, a zdaje się poglady
                      cytowane w GW podziela wyłącznie LPR
                      4. finansowanie środków antykoncepcyjnych czy in vitro jest zapewne szczytnym
                      celem tylko należy sobie zadać pytanie, czy w kraju w którym od września
                      każdego roku budzetowego nie można w ramach NFZ zrobić mamografii czy innego
                      badania w sytuacji podejrzenia (!) nowotworu, stać nas na finansowanie
                      świadczeń potrzebnych, ale nie niezbędnych do ratowania życia.
                      5. no i ostatnie: skąd wiemy, że owa pani pomimo radykalnych poglądów ma
                      świadomość konieczności kompromisu???

                      I warto się przyjrzeć czy wypowiedzi cytowane w GW nie są przypadkiem wyrwane z
                      kontekstu, a to się naszej kochanej Gazecie nader często zdarza....





                      Inna57 napisała:
                      "Obserwując to co dzieje się obecnie w Polsce mam wrażenie że następuje
                      powolna "iranizacja". Procesy zachodzące w naszym kraju do złudzenia
                      przypominają obraz Iranu z okresu islamskiej rewolucji. Oczywiście u nas
                      funkcję fundamentalisty przejął KK, a właściwie niektóre, radykalne jego
                      odłamy. Czy mając w świadomości to co stało się w Iranie powinniśmy się na to
                      godzić. Tym bardziej że za kulisami tamtej i naszej rewolucji stoją ci sami
                      poplecznicy. "

          • hummer To wynika, że miałem już okazję poznać ją 05.01.06, 11:56
            asienka32 napisała:

            > A owa pani, o której pewnie poraz pierszy przeczytałeś kilka kwadransów temu i
            > to w mało obiektywnym artykule, po pierwsze jeszcze nie ma nominacji, a po
            > drugie - co wynika z pierwszego - nic nie zrobiła ani nie powiedziała
            > kontrowersyjnego jako przedstawiciel rzadu.
            > A do prywatnych poglądow ma prawo.

            W "Warto rozmawiać". Wypowiedzi tej Pani wywoływały nieskrywany uśmiech na twarzach ginekologów i seksuologów.

            Do prywatnych tak, co innego jednak jak prywatne poglądy stają się poglądami narodu. Jak w Iranie :-) Poniżej masz mądre myśli przyszłęgo daradcy Premiera.

            - Jednym ze skutków stosowania antykoncepcji hormonalnej jest niepłodność

            - Życie jest darem bezwarunkowym. Nieważne, czy jest chore, czy poczęte w bolesny sposób

            - Równy status kobiet i mężczyzn to nic innego jak: prawo do aborcji, finansowanie antykoncepcji, edukacja seksualna dzieci

            - Obecna ustawa antyaborcyjna nie jest dla mnie jako osoby prywatnej zadowalająca
            • asienka32 Re: To wynika, że miałem już okazję poznać ją 05.01.06, 12:03
              A ja teraz zrobię drobną manipulację:

              > - Jednym ze skutków stosowania antykoncepcji hormonalnej jest niepłodność
              Hormonalnej pewnie w incydentalnych przypadkach, ale wkładek - owszem i jest
              duże ryzyko.

              > - Życie jest darem bezwarunkowym. Nieważne, czy jest chore, czy poczęte w
              boles
              > ny sposób
              Z pierwszym zdaniem trudno dyskutować. A życie poczęte w bolesny sposób lub
              chre skazujemy na śmierć. Sprawcę gwałtu za to - na więzienie w zawiasach.

              > - Równy status kobiet i mężczyzn to nic innego jak: prawo do aborcji,
              finansowa
              > nie antykoncepcji, edukacja seksualna dzieci
              ... według naszych feministek z pod znaku Środy, Jarugi i Szyszkowskiej tak
              właśnie jest.

              > - Obecna ustawa antyaborcyjna nie jest dla mnie jako osoby prywatnej
              zadowalają
              > ca
              JAKO OSOBY PRYWATNEJ. A nie jako ewentualnego doradcy premiera. Prawie nie
              znaczy to samo.

              Dla jasnosci - nie uważam, ze należy zmuszać kobiety do porodu po gwałcie.
              Należy zapobiegać ciąży w pierwszej kolejności a jeśli nie uda się to
              dopuścićaborcję.
              • scoutek Re: To wynika, że miałem już okazję poznać ją 05.01.06, 12:07
                asienka32 napisała:
                > Hormonalnej pewnie w incydentalnych przypadkach, ale wkładek - owszem i jest
                > duże ryzyko.

                jestes lekarzem, Asienko?
                • asienka32 Re: To wynika, że miałem już okazję poznać ją 05.01.06, 12:10
                  Nie, ale moherowe berety mają zasadę, ze zanim użyją - czytają ulotkę
                  informacyjną.
              • hummer Zresztą to wasz problem 05.01.06, 12:07
                asienka32 napisała:

                Faceci dzieci nie rodzą :-) Zaś poczynanie ich jest całkiem przyjemnym zajęciem. No i wzorem Rosji po 16 dziecku kobiety będa dostawać medale?
                W Rosji jest to medal matki rodzicielki :-)

                > A ja teraz zrobię drobną manipulację:
                >
                > > - Jednym ze skutków stosowania antykoncepcji hormonalnej jest niepłodność
                > Hormonalnej pewnie w incydentalnych przypadkach, ale wkładek - owszem i jest
                > duże ryzyko.
                >
                > > - Życie jest darem bezwarunkowym. Nieważne, czy jest chore, czy poczęte w
                >
                > boles
                > > ny sposób
                > Z pierwszym zdaniem trudno dyskutować. A życie poczęte w bolesny sposób lub
                > chre skazujemy na śmierć. Sprawcę gwałtu za to - na więzienie w zawiasach.


                W bolesny sposób to się koty poczynają. Kocury mają wyrostek kostny sprawiający kocicom ból. :-) Jak widać ten sposób prokreacji jest bardzo efektywny.

                > > - Równy status kobiet i mężczyzn to nic innego jak: prawo do aborcji,
                > finansowa
                > > nie antykoncepcji, edukacja seksualna dzieci
                > ... według naszych feministek z pod znaku Środy, Jarugi i Szyszkowskiej tak
                > właśnie jest.
                >
                > > - Obecna ustawa antyaborcyjna nie jest dla mnie jako osoby prywatnej
                > zadowalają
                > > ca
                > JAKO OSOBY PRYWATNEJ. A nie jako ewentualnego doradcy premiera. Prawie nie
                > znaczy to samo.
                >
                > Dla jasnosci - nie uważam, ze należy zmuszać kobiety do porodu po gwałcie.
                > Należy zapobiegać ciąży w pierwszej kolejności a jeśli nie uda się to
                > dopuścićaborcję.
      • wiewiorzasta Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 05.01.06, 14:07
        Polecam lekturę 'artykułu' ojca nieoficjalnego koalicjanta partii rządządzej:
        www.ciemnogrod.net/owk/owk38.htm
        (Czas na kontrliberalizm)

        Mój ulubiony fragment: "Czas na walkę o katolickie państwo wyznaniowe. (...)
        Marzy mi się Polska i Europa, w której państwu nie będzie wolno rozwiązywać
        ważnie zawartych związków małżeńskich, nie będzie się traktować związków
        cudzołożnych na równi z normalnymi, nie będzie się tolerować zboczeń, nikomu nie
        będzie wolno zabijać nienarodzonych dzieci czy niedołężnych starców, policja
        będzie chronić obywateli przed przestępcami, a nie władzy przed obywatelami,
        gdzie tak będzie znaczyć tak, a nie - nie, bez światłocienia. Nie tylko nie chcę
        referendów, ale nawet dyskusji nad dekalogiem czy innymi normami naszej wiary -
        niech obowiązują z zasady. Nawet przykazania kościelne niech obowiązują.
        Świętujmy niedziele i święta, a nie walentynki, haloween czy “dni” wiosny,
        wagarowicza itp. Komuż miałoby przeszkadzać, że w wojsku, w szpitalach, w
        więzieniach, w stołówkach szkolnych i zakładowych we wszystkie piątki podaje się
        potrawy bezmięsne? Któż straciłby na tym, że nieobyczajne filmy, reklamy i prasa
        byłyby zakazane? Czy to tak trudno przepędzić agencje towarzyskie i prostytutki
        z naszych szos? Potrzebna tylko wola państwa."
        • inna57 Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 05.01.06, 14:13
          I to jest właśnie jasny znak że do pełnej "iranizacji" mamy obecnie bliżej niż
          kiedykolwiek.
          Nadzieją jest tylko to że ogólny poziom naszego społeczeństwa jest jednak
          troszkę wyższy niż w Iranie w chwili wybuchu rewolucji. Może tylko trzeba
          czasami pokonać własne lenistwo i pójść na wybory a nie oddawać własne losy w
          ręce rozmodlonych dewotek i dewotów.
        • hummer Najlepsze, że pisze to Pan o niejasnych skłonności 05.01.06, 15:44
          wiewiorzasta napisała:
          > Marzy mi się Polska i Europa, w której państwu nie będzie wolno rozwiązywać
          > ważnie zawartych związków małżeńskich, nie będzie się traktować związków
          > cudzołożnych na równi z normalnymi, nie będzie się tolerować zboczeń, nikomu ni
          > e
          > będzie wolno zabijać nienarodzonych dzieci czy niedołężnych starców, policja

          Najlepsze, że pisze to Pan o niejasnych skłonnościach seksualnych :-)
    • margala "iranizacja" czy PRL-bis? 05.01.06, 11:46
      kilka dni temu czytałem na FK, że IV RP to powrót do PRL, teraz, że
      to 'iranizacja'.
      czy przeciwnicy PiS mogliby się zdecydować na jakąś spójną teorię?

      pozdrawiaM.
      • inna57 Re: "iranizacja" czy PRL-bis? 05.01.06, 11:53
        Teoria jest spójna i bardzo prosta. W sferze gospodarczej obecna władza to PRL-
        bis, w sferze społecznej (etycznej, moralnej, edukacyjnej) powolna "iranizacja".
        • margala Re: "iranizacja" czy PRL-bis? 05.01.06, 15:32
          inna57 napisała:

          > Teoria jest spójna i bardzo prosta. W sferze gospodarczej obecna władza to
          PRL-
          > bis, w sferze społecznej (etycznej, moralnej, edukacyjnej)
          powolna "iranizacja"
          > .
          Bucha ha ha. Ciekawe jak daleko jeszcze sięgnie wyobraźnia przeciwników PiS.
          • inna57 Re: "iranizacja" czy PRL-bis? 05.01.06, 15:34
            wyobraźnia to przejaw inteligencji jej brak jest przejawem .....
            • margala chora wyobraźnia 05.01.06, 15:37
              inna57 napisała:

              > wyobraźnia to przejaw inteligencji jej brak jest przejawem .....

              ale jak komuś kojarzy się sytuacja w Polsce z mieszanką PRL i Iranu, to mogę to
              uznać jedynie za chorą wyobraźnię....
      • malaszaramysz 2 w 1 :-))))))))))))) 05.01.06, 12:49
        Kaczyzm zapewni nam wszystko:-))))))))
    • andrzej105 Dlatego KLER trzeba ośmieszać jak PZPR-owców 05.01.06, 12:04
      Najskuteczniejszą bronią w walce z nadęciem prałatów i biskupów jest śmiech.
      Tego oni boją się najbardziej gdyż są najczęściej nadymani jak balon. To trzeba
      humorystyczną szpilą. Ciach !
      Boją się też ONI zaglądania pod sutannę i do pękatej szkatuły.
      Zamiast tylko narzekać ludzie powinni PRAKTYCZNIE coś zrobić. Wydrukować ulotki
      ,zrobić vlepki....(patrz w wyszukiwarce hasło "vlepki" ) ,przyłączyć się do
      organizacji zajmującej sie prawami człowieka ,itp


      --
      www.mleczko.pl/index.jsp?menu=6&actual=11
      • inna57 Re: Dlatego KLER trzeba ośmieszać jak PZPR-owców 05.01.06, 12:18
        Śmiech owszem to dobra broń. Ja uważam że jednak należy instytucjonalnie
        oddzielić sprawę wiary od życia publicznego. Nikt nie powinien mieć ani
        obowiązku ani prawa manifestowania swojego wyznania w życiu publicznym.
        Prywatnie to każdy polityk mógłby się modlić nawet sto razy dziennie ale
        publicznie powinien zachować to dla siebie.
        No ale to trzeba zacząć od wyprowadzenia religii i wszystkich jej przejawów ze
        szkół. Niech na religię chodzi kto chce do kościoła, ale szkoła powinna
        pozostać neutralna światopoglądowo. Niech katolicy mają swoje rozgłośnie,
        stacje telewizyjne, prasę, ale w mediach publicznych ma być neutralność a nie
        msza co niedzielę.
        Dla wyjaśnienia, jestem chrześcijanką ale uważam że moja wiara i sposób w jaki
        ją manifestuję jest tylko i wyłącznie moją prywatną sprawą.
        • andrzej105 Re: Dlatego KLER trzeba ośmieszać jak PZPR-owców 05.01.06, 12:46
          inna57 napisała:

          > Śmiech owszem to dobra broń. Ja uważam że jednak należy instytucjonalnie
          > oddzielić sprawę wiary od życia publicznego. Nikt nie powinien mieć ani
          > obowiązku ani prawa manifestowania swojego wyznania w życiu publicznym.
          > Prywatnie to każdy polityk mógłby się modlić nawet sto razy dziennie ale
          > publicznie powinien zachować to dla siebie.
          > No ale to trzeba zacząć od wyprowadzenia religii i wszystkich jej przejawów ze
          > szkół. Niech na religię chodzi kto chce do kościoła, ale szkoła powinna
          > pozostać neutralna światopoglądowo. Niech katolicy mają swoje rozgłośnie,
          > stacje telewizyjne, prasę, ale w mediach publicznych ma być neutralność a nie
          > msza co niedzielę.
          > Dla wyjaśnienia, jestem chrześcijanką ale uważam że moja wiara i sposób w jaki
          > ją manifestuję jest tylko i wyłącznie moją prywatną sprawą.

          Do powyższego wzorca trzeba iść.On jestjednak gdzieś tam na samym końcu. Ale
          ciernista droga prowadzi przez takie niby małe kroczki : najskromniejsza nawet
          ulotka ,vlepka ,udział w manifie ,założenie stowarzyszenia czy też fundacji ,
          przekazanie 1 % na rzecz organizacji wolnościowej ,uświadomienie zagrożeń
          znajomym , itp. Trzeba ludzi budzić i aktywizować. Wszystko co jest wolnościowe
          jest antyklerykalne , "antyirańskie" i antykaczystowskie. Takimi małymi
          kroczkami Gandhi obalił ogromne Imperium Brytyjskie. Tak kiedyś ośmieszało się
          PZPR-owców i obalało PRL za którym stały czołgi , tysiące komitetów tzw. Partii
          , setki gazet , partyjna tvp ,cenzorzy , itd.
          Jak się coś obśmieje to z tego zostaje tylko pusta skorupa. Czasami nawet bardzo
          twarda ,ale już pusta...
          www.mleczko.pl/index.jsp?menu=6&actual=2
          • scoutek Re: Dlatego KLER trzeba ośmieszać jak PZPR-owców 05.01.06, 12:51
            andrzej105 napisał:
            > Jak się coś obśmieje to z tego zostaje tylko pusta skorupa. Czasami nawet
            bardz
            > o
            > twarda ,ale już pusta...

            masz racje
            dla mnie odkryciem i rewolucja swego czasu byla Pomaranczowa Alternatywa i
            Major Frydrych...
            • inna57 Re: Dlatego KLER trzeba ośmieszać jak PZPR-owców 05.01.06, 12:55
              To co pora zacząć coś równie efektownego. Tylko to musi wyjść na ulice, bo to
              co się dzieje w necie ma zbyt ograniczony zasięg.
              • andrzej105 Re: Dlatego KLER trzeba ośmieszać jak PZPR-owców 05.01.06, 13:13
                inna57 napisała:

                > To co pora zacząć coś równie efektownego. Tylko to musi wyjść na ulice, bo to
                > co się dzieje w necie ma zbyt ograniczony zasięg.

                Oczywiście że ulica !!! Sam nawet w najbliższą sobotę idę.....A jak ulica to :
                Płot ! Rynna ! Przystanek MPK i PKS ! Skrzynka na korespondencję ! Targowisko
                ! Wycieraczka w samochodzie !, etc.
                W necie wolnościowe infa czyta może w porywach z 5 % społeczeństwa. Reszta
                ludzi zadawala sie ściąganiem jakiś logodzwonków do komórek , randkowaniem i
                czytaniem przepisów kulinarnych na śledzia po hawajsku. Najczęściej w internecie
                przekonani i w miarę wykształceni przekonują przekonanych i wykształconych ,
                he. Takie mielenie zmielonego. Pozostałe 95 % społeczeństwa jest wystawione na
                żer różnych leppiurów ,prałatów ,dyrektorów i "prezesów".
                www.mleczko.pl/index.jsp?menu=6&actual=5
        • lauriane Re: Dlatego KLER trzeba ośmieszać jak PZPR-owców 05.01.06, 12:47
          inna57 napisała:





          > msza co niedzielę.
          > Dla wyjaśnienia, jestem chrześcijanką ale uważam że moja wiara i sposób w
          jaki
          > ją manifestuję jest tylko i wyłącznie moją prywatną sprawą.
          L. Totez ich (np. czlonkow rzadu) manifestacja wiary (takiej, badz innej) jest
          rowniez prywatna sprawa.....
          Innymi slowy czy tzw osoby publiczne chodza "publicznie" do kosciola, zboru,
          badz synagogi, to mnie to ani "ziebi ani grzeje" jesli wykonuja odpowiednio
          swoje zadania.....
          P.S. Reszta to gawedziarstwo.
          J.C.
          • inna57 Re: Dlatego KLER trzeba ośmieszać jak PZPR-owców 05.01.06, 12:53
            A mnie boli że zamiast wykonywać obowiązki wzywają co chwila "daj Boże" "Boże
            dopomóż" itd, niech się wezmą do roboty i Boga w to nie mieszają bo on akurat w
            tej materii "Bogu ducha winny"
            • lauriane Re: Dlatego KLER trzeba ośmieszać jak PZPR-owców 05.01.06, 13:08
              No to wez aspiryne, albo co na te Twoje prywatne bole.....To nie sa na
              szczescie "bole systemowe", Ty lamentujac tylko im przeszkadzasz....
              J.C.
              • inna57 Re: Dlatego KLER trzeba ośmieszać jak PZPR-owców 05.01.06, 13:17
                A co Ty tesz pisząc klasówkę też prosisz "Boże dopomóż", było się uczyć a nie
                czekać na pomoc z zewnątrz.
                • lauriane Re: Dlatego KLER trzeba ośmieszać jak PZPR-owców 05.01.06, 18:00
                  L. Ano tesz, tesz.....
                  J.C.
      • hulaj_dusza Re: KLER się sam ośmiesza, tylko tego nie widzi... 05.01.06, 13:03

        • inna57 Re: KLER się sam ośmiesza, tylko tego nie widzi.. 05.01.06, 13:20
          Mylisz się. Jest pewna część kleru która widzi że to co się dzieje jest złe.
          Tylko jeszcze nie mają odwagi głośno o tym mówić.
          • scoutek Re: KLER się sam ośmiesza, tylko tego nie widzi.. 05.01.06, 13:21
            inna57 napisała:

            > Mylisz się. Jest pewna część kleru która widzi że to co się dzieje jest złe.
            > Tylko jeszcze nie mają odwagi głośno o tym mówić.

            a jak maja to slysza, ze sa masonami....
            • 0rmowiec Iranizacja nabrała przyspieszenia. 05.01.06, 13:31
              Czas się jej przeciwstawić. Wiem ze zorganizować paradę będziet rudno, bo
              zdecydowana większość gejów pojechała zarabiać do Anglii. Niemniej musimy coś
              robić. Proponuję zebyśmy w najbliższą sobotę zorganizowali parady zboczeńców w
              kazdym mieście powiatowym. Nik za nas tego nie zrobi, a pierwszego maja moze
              już byc za póżno.
          • hulaj_dusza Re: KLER się sam ośmiesza, tylko tego nie widzi.. 05.01.06, 13:42
            Sumituję się i o wybaczenie proszę! Staram się zwalczać uogólnienia,
            a sam w tym przypadku... ech, szkoda gadać... Dałem plamę i tyle!
            • inna57 Re: KLER się sam ośmiesza, tylko tego nie widzi.. 05.01.06, 13:49
              Nie przejmuj się, takie uogólnienie wszak jest usprawiedliwione.
              Większość "świecznikowych" klechów robi z siebie jawne pośmiewisko. Ale jak tak
              z nimi od serca porozmawiać to .... Znam jednego który na naszym rządzie,
              partii rządzącej i panującym nie zostawia suchej nitki, a prawdziwego
              chrześcijaństwa to i prymas mógłby się od niego uczyć.
              • hulaj_dusza Re: KLER się sam ośmiesza, tylko... b/o 05.01.06, 14:02
                Wiesz, też znam jednego, z warszawskich Bielan, jest bardziej niż ok!

                Trzymaj się ciepło!:)))
          • andrzej105 Re: KLER się sam ośmiesza, tylko tego nie widzi.. 05.01.06, 13:53
            inna57 napisała:

            > Mylisz się. Jest pewna część kleru która widzi że to co się dzieje jest złe.
            > Tylko jeszcze nie mają odwagi głośno o tym mówić.

            Ich jest malutko. Jeden czy dwóch Obirków wiosny nie czyni. Reszta jest
            zaczadzona "Niedzielą" i radyjem. Tak jak kiedyś PZPR-owcy tak i teraz kler bez
            ciśnienia z zewnątrz nie zreformują się. Są skostniali umysłowo , finansowo
            napasieni więc tak sobie tkwią w błogostanie. Podobnie jest z 99,9 % tzw. "klasy
            politycznej".

            Największe zmiany mentalne a co za tym idzie i w póżniejszym czasie zmiany
            instytucjonalne mogą dokonać w Polsce takie oto różne ,aktywne Jaśki :
            serwisy.gazeta.pl/df/1,34471,3034810.html
            • inna57 Re: KLER się sam ośmiesza, tylko tego nie widzi.. 05.01.06, 14:01
              Tylko tym razem praca jest bardziej utrudniona. Bo to przecież właśnie ambony
              były miejscem przekazywania maluczkim prawdy o haniebnej roli "partii
              przewodniej", dziś te same ambony zmieniły się w tuby propagandowe. A tu trzeba
              dotrzeć właśnie do maluczkich, nieoświeconych. Dla nich niestety głos z RM, czy
              kazanie proboszcza jest ważniejsze nawet od boskich przykazań. Jak im ojczulek
              nakaże "zabij liberała(geja, Kowalskiego zresztą kogokolwiek)" to oni wezmą
              kije i pójdą zabijać.
              • wiewiorzasta Re: KLER się sam ośmiesza, tylko tego nie widzi.. 05.01.06, 14:11
                Już gdzieś pisałam, ale chyba sobie w sygnaturkę wstawię, bo to zaczyna byc
                prawda przerażająca i ogólnopolska - dziś nie w Boga lud wierzy, a w księdza. To
                ksiądz stał się obiektem kultu - czy to papież, czy to Rydzyk, czy to proboszcz
                z Pipidówki. Obraza księdza, to obraza uczuc religijnych, a większośc wierzących
                nie zna treści 10 przykazań i 7 grzechów głownych (chyba, że "Siedem" oglądali).

                Pffff... A politycy uważają, że mogą wprowadzac tylnymi drzwiami swoje poglądy
                katolickie do ustawodastwa. Wara!
                • inna57 Re: KLER się sam ośmiesza, tylko tego nie widzi.. 05.01.06, 14:20
                  Smutna to prawda. Ale cóż ksiądz blisko a Bóg daleko.
                  Ale tu nasuwa mi się pewna śmieszna analogia do islamu. Jak wiadomo ramadan to
                  w islamie okres postu. Jednak wyznawcy Allacha radzą sobie z tym w przeróżny
                  sposób. Bogaci wyjeżdżają do Europy, bo tam ich Allach nie widzi a biedni w tym
                  samym celu wchodzą pod stół.
                  A jeśli ktoś z Was w piątek poczęstuje księdza tłustą golonką to on w 99,99%
                  nie odmówi, podobno jest jakiś odpust na poczęstunek :))))
              • andrzej105 Re: KLER się sam ośmiesza, tylko tego nie widzi.. 05.01.06, 14:40
                inna57
                Tak właśnie. Trzeba dotrzeć do malutkich. Na przedmieściach ,w powiatach,wsiach
                i na targowiskach.
                Praca wbrew pozorom praca nie jest utrudniona. Rola ambony jest już niewielka.
                Tym bardziej że około 50 % społeczeństwa jest już dla kleru niesterowalna. Oni
                na słowo ksiądz mowią że : piiiiiiiii. Mamy teraz inne ,nowocześniejsze
                narzędzia, chociażby np wszechobecne,wydajne xera, 78 kanałow tv, wolność prasy.
                Ponadto ludzie wyjeżdżają za granicę , obserują, porównują. Właśnie znajoma
                wróciła z Anglii. Jest wyrażnie odmieniona mentalnie. Ważne aby ludziom się
                chciało działać.Tu pies pogrzebany. Aby takich Jaśków było dużo. A oni chciażby
                taką z pozoru niewinną opaską czy na pierwszy rzut oka lichą ,xerowaną ulotką
                zmienią mentalność pozostałym. Jesteśmy teraz na podobnej drodze na jakiej
                kilkanaście lat temu byli Hiszpanie ,Włosi,Portugalczycy czy Irlandczycy.Oni też
                swego czasu mieli do czynienia z butnym , antywolnościowym, zamordystycznym,
                związanym z władzą , bogatym klerem. Dzisiaj mają pustki w kościołach i
                antyklerykalną prawicę ,he.
                • inna57 Re: KLER się sam ośmiesza, tylko tego nie widzi.. 05.01.06, 14:57
                  Czyli duch w narodzie żyje i trzeba mieć nadzieję że i my się kiedyś z tym
                  uporamy jak zrobili to przed nami inni uciskani przez "sukienkowych".
                  Hiszpania po tej traumie jak zaczęła odreagowywać to za chwilę przegoni nawet
                  Holandię.
                  • andrzej105 Re: KLER się sam ośmiesza, tylko tego nie widzi.. 05.01.06, 15:26
                    Cały czas mam wrażenie że obecny atak kościółkowych i przykosciółkowych na prawa
                    człowieka w Polsce jest jak takie pozorne zdrowienie i nabieranie sił przez
                    ciężko chorego, które można zaobserwować tuż przed jego śmiercią. Jest takie
                    zjawisko w medycynie.
                    Podobny kontratak ,na emancypujące się już społeczeństwo, słabnąca już PZPR
                    przypuszczała w latach 80-tych.
                    Tak też zachowuje sie słabnące ,zranione zwierzę. Czując się bezsilne zaczyna
                    kąsać. Niektórzy błędnie odbierają to jako siłę.

                    Więcej na ten temat i o tym że weszliśmy już na "irlandzko-hiszpańską scieżkę" w
                    wywiadach z Irlandczykiem z Lublina o.Sullivanem i w książce "Przed Bogiem.Ze
                    Stanisławem Obirkiem rozmawiają Andrzej Brzeziecki i Jarosław Makowski" ,WAB,2005
                    inna57. wbrew pozorom jest klawo jak cholera . a nawet i lepiej .głowa do góry i
                    szable w dłoń :)
                    • inna57 Re: KLER się sam ośmiesza, tylko tego nie widzi.. 05.01.06, 15:30
                      Rany, w moim wieku to ja na barykady jakoś nie bardzo się nadaję, ale mogę Wam
                      haftować sztandary.
                      Masz rację jest klawo. Już za rok znowu lecę na Karaiby.
                      • andrzej105 Re: KLER się sam ośmiesza, tylko tego nie widzi.. 05.01.06, 15:39
                        inna57 napisała:

                        > Rany, w moim wieku to ja na barykady jakoś nie bardzo się nadaję, ale mogę Wam
                        > haftować sztandary.
                        > Masz rację jest klawo. Już za rok znowu lecę na Karaiby.

                        A mnie śni sie po nocach moja, ukochana Afryka Równikowa. Coś nie mogę tam
                        ponownie ,eh

                        --
                        szable w dłoń i klerykała goń ,goń ,goń.
                        • inna57 Re: KLER się sam ośmiesza, tylko tego nie widzi.. 05.01.06, 15:52
                          Życzę Ci żeby Twoje sny stały się jawą. To co w życiu zobaczymy tego nam nikt
                          nigdy nie odbierze.
                          • andrzej105 Re: KLER się sam ośmiesza, tylko tego nie widzi.. 05.01.06, 16:12
                            Dziękuję za życzenia :). Nieraz komuś mówię aby zamiast rzucać się na nowszą
                            wersję kafelek czy nowocześniejszą furę poleciał do Boliwii czy innego Togo.
                            Zapaliłem do tego jak dotychczas tylko jedną....emerytkę. To pani ciekawa swiata
                            z mojej, dalszej rodziny. Jest osobą samotną ,bezdzietną,ma średnią emeryturkę
                            ,ale jest b.oszczędna. Zajada tyle co kotek. Ciuszki kupuje raz do roku. Ale
                            teraz raz do roku śmiga a to do jakiejś Kenii ,Namibii czy na Jamajkę. :)))
                            • inna57 Re: KLER się sam ośmiesza, tylko tego nie widzi.. 05.01.06, 16:16
                              My z mężem mamy tak samo, dżinsy są w miarę wieczne, a wspomnienia, no cóż tego
                              się nie da na nic innego zamienić.
            • 0rmowiec Re: KLER się sam ośmiesza, tylko tego nie widzi.. 05.01.06, 14:09
              Cała nadzieja w emerytowanych milicjantach i trepach. Mają oni pieniadze, czas
              i specjalistyczną wiedzę wpojoną im przez fachowców. Z moich obserwacji wynika,
              że oni i ich potomstwo stanowią większość paradantów. Uwżam że stać nas na to
              by pierwszego maja zorganizować paradę która wstrząśnie Polską.
        • lauriane Re: KLER się sam ośmiesza, tylko tego nie widzi.. 05.01.06, 18:01
          L. Jeszcze jeden wnikliwy obserwator.....Hehe....
          J.C.
    • venus99 Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 05.01.06, 15:40
      powolna??wolne żarty!
      • inna57 Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 05.01.06, 15:46
        Masz rację ostatnio nabrała niezwykłego przyspieszenia. Ciekawe co to. Napęd
        rakietowy? A może jakieś dopalacze?
        • hulaj_dusza Re: Powolna "iranizacja" Polski ? b/o 05.01.06, 16:12
          Albo latające mohery o napędzie odrzutowym;)))
          • inna57 Re: Powolna "iranizacja" Polski ? b/o 05.01.06, 16:17
            to znaczy "super mohair jet" ;)))))
    • abc12323 Prez. udaje się z braterską wizytą przyjażni do... 05.01.06, 16:55
      • abc12323 Re: Prez. udaje się z braterską wizytą przyjażni 05.01.06, 16:56
        ...najpierw do Vaican , :)))))
        fakty.interia.pl/news?inf=703131
        • inna57 Re: Prez. udaje się z braterską wizytą przyjażni 05.01.06, 16:58
          po wskazówki ?
          • abc12323 Re: Prez. udaje się z braterską wizytą przyjażni 05.01.06, 17:01
            inna57 napisała:

            > po wskazówki ?
            w sprawie rurociągu przyjażni
            • inna57 Re: Prez. udaje się z braterską wizytą przyjażni 05.01.06, 17:04
              z wodą święconą ?
    • piglowacki Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 05.01.06, 20:27

      Minister edukacji: wychowanie oprzeć na chrześcijaństwie
      PAP - dodane 12 minut temu
      • hulaj_dusza Re: Powolna "iranizacja" Polski ? To jakiś koszmar 05.01.06, 20:33

      • inna57 Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 06.01.06, 08:22
        Ograniczyć program nauczania do pacierza, liczenia do dziesięciu i stawiania
        trzech krzyżyków i będziemy mieli elektorat zdolny dalej wybierać naszych
        imamów.
        • hulaj_dusza Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 06.01.06, 08:24
          AŻ do dziesięciu? Byłbym za "do trzech"... (bliźniaki & Ojciec Dyrektora)...:)))
          • inna57 Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 06.01.06, 08:26
            niby prawda ale nawet najprymitywniejsze plemiona operują liczbą 10, dalej już
            jest tylko dużo
            • hulaj_dusza Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 06.01.06, 08:30
              Ale się mówi o takich, co do trzech nie potrafia zliczyć!
              A Polacy by potrafili!:)))
              • inna57 Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 06.01.06, 08:35
                to 2+2 było by 3 ? a nie tak jak teraz 5. toż to zburzyłoby podstawy "wyższej"
                matematyki propagowane przez niektórych polityków.
                • hulaj_dusza Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 06.01.06, 08:36
                  Jak REWOLUCJA to REWOLUCJA!!!:)))
                  • inna57 Re: Powolna "iranizacja" Polski ? 06.01.06, 08:48
                    to co ? zamiast 3 mln. mieszkań 3 mln. jaskiń i każdemu po maczudze?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka