Całodobowy sąd: mała fikcja?

09.01.06, 23:24
Minister sprawiedliwości chce wprowadzić w Polsce sądy czynne niczym stacje benzynowe. Klient wpada, jest dowożony, inkasuje wyrok. Nie przeczę - pomysł sam w sobie jest dośc widowiskowy i ma dobre branie w niektórych mediach. Czy jednak nie jest to mały drops, którym trzeba nakarmić spragnione osłody społeczeństwo.

To bardzo dobrze, że klienta da się osądzić w trybie natychmiastowym. Może bym to kupił gdyby nie jedno małe ale... Pan sędzia będzie mile spędzał czas na dyżurze oczekując na dostawę delikwenta. Problem jednak (moim skromnym zdaniem) tkwi w skutecznym i _naprawdę_ szybkim działaniu taksówkarzy, którzy będą owych delikwentów dowozić.

Gdy dzwonię by zamówić pizzę słyszę zapewnienie, że miły dostawca przywiezie mi ją w ciągu pół godziny. Tymczasem tyle czasu zajmuje niekiedy dodzwonienie się na policję + przyjęcie zgłoszenia. Dlaczego mówię o dodzwanianiu się na policję? Dlatego choćby, że trudno mi uwierzyć w to, by nagle wzrosła ilość patroli w stopniu takim, by działania prewencyjno - wykrywcze objęły zdecydowaną większość miast, miasteczek i wsi. Swoją drogą nie wolno zapomnieć o pomysłowości i rozwoju wśród potencjalnych klientów dwudziestoczterogodzinnych sądów. Swego czasu w jednej z warszawskich dzielnic na nocnej zmianie były do dyspozycji dwa radiowozy. Niestrudzeni przestępcy w sposób niezwykle prosty eliminowali je z akcji. Wystarczyło w dwóch różnych miejscach wybić szyby w sklepach.

Dlaczego o tym piszę? Ano dlatego, że jakoś nie słyszę nic o tym, iż wraz z ciekawą inicjatywą ministra sprawiedliwości wzrośnie jakość pracy policji. Nie słychać też tego, iż policja ma się zbliżyć do społeczeństwa. Niestety panie ministrze, bez wzrostu wiarygodności policji w oczach społeczeństwa i bez zachęty tegoż do współpracy w zakresie zwalczania drobnej (i mniej drobnej) przestępczości czeka pana jeszcze jeden poważny wydatek: na leżanki dla sędziów. Jakoś będą musieli spędzać czas w oczekiwaniu na dostawę klientów. Wszak policja to nie pizzeria.
    • hrabia.m.c Re: Całodobowy sąd: mała fikcja? 09.01.06, 23:28
      Ciemniactwo to łyknie,
      tak jak łykneło 3 000 000 mieszkań.
      aż strach pomuyśleć cczego jeszcze się nałyka ,zanim się udławi.
      • warka_strong Re: Całodobowy sąd: mała fikcja? 09.01.06, 23:42
        Jak myślisz - wcześniej społeczeństwo udławi się czy zacznie szukać rozwiązań na ulicy?
    • kropek_oxford A CO sie stanie, jesli chuligan, zgarniety w nocy, 09.01.06, 23:34
      spokojnie przenocuje na policyjnym "dolku" do 9 rano? Nb. w UK w tym stylu i
      tempie staja przed sadami grodzkimi (bo tylko tu i tylko w pewnych przypadkach
      ow "ekspres" obowiazuje)sprawcy przestepstw popelnionych "po pijaku" - maja
      czas do rana troche przetrzezwiec. Czy w Polsce bedzie sie "doraznie" sadzilo w
      dupel pijanych? Ale bedzie zabawa. A ile wygranych spraw pijaczkow przed
      Trybunalem Europejskim - bo sadzono ich "w stanie czasowej niepoczytalnosci"!!!
      Buhahahaha!!!
      • kropek_oxford Korekta:rzecz jasna - sprawcy DROBNYCH przestepstw 09.01.06, 23:36
        Zabojstwa, ciezkie pobicia - nawet po pijaku - to juz powazna sprawa, powazny
        sad, i zaden pospiech wskazany nie jest.
        • hrabia.m.c Re: Korekta:rzecz jasna - sprawcy DROBNYCH przest 09.01.06, 23:44
          Artykuł 6
          PRAWO DO RZETELNEGO PROCESU SĄDOWEGO

          1. Każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w
          rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą przy
          rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym albo o
          zasadności każdego oskarżenia w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej.
          Postępowanie przed sądem jest jawne, jednak prasa i publiczność mogą być
          wyłączone z całości lub części rozprawy sądowej ze względów obyczajowych, z
          uwagi na porządek publiczny lub bezpieczeństwo państwowe w społeczeństwie
          demokratycznym, gdy wymaga tego dobro małoletnich lub gdy służy to ochronie
          życia prywatnego stron albo też w okolicznościach szczególnych, w granicach
          uznanych przez sąd za bezwzględnie konieczne, kiedy jawność mogłaby przynieść
          szkodę interesom wymiaru sprawiedliwości.
          2. Każdego oskarżonego o popełnienie czynu zagrożonego karą uważa się za
          niewinnego do czasu udowodnienia mu winy zgodnie z ustawą.
          3. Każdy oskarżony o popełnienie czynu zagrożonego karą ma co najmniej prawo do:
          a) niezwłocznego otrzymania szczegółowej informacji w języku dla niego
          zrozumiałym o istocie i przyczynie skierowanego przeciwko niemu oskarżeniu;
          b) posiadania odpowiedniego czasu i możliwości do przygotowania obrony;
          c) bronienia się osobiście lub przez ustanowionego przez siebie obrońcę, a jeśli
          nie ma wystarczających środków na pokrycie kosztów obrony, do bezpłatnego
          korzystania z pomocy obrońcy wyznaczonego z urzędu, gdy wymaga tego dobro
          wymiaru sprawiedliwości;
          d) przesłuchania lub spowodowania przesłuchania świadków oskarżenia oraz żądania
          obecności i przesłuchania świadków obrony na takich samych warunkach jak
          świadków oskarżenia;
          e) korzystania z bezpłatnej pomocy tłumacza, jeżeli nie rozumie lub nie mówi
          językiem używanym w sądzie.

          podobno Polska to podpisała
          • kropek_oxford Ten "rozsadny termin" to raczej SKRACANIE czasu 10.01.06, 03:20
            do rozprawy, nie zas jego wydluzanie - przynajmniej Trybunal w Strasburgu karal
            dotad panstwa za zbyt dlugi okres wyczekiwania (w tym Polske - sprawa
            rozwodowa). Ja tu naprawde nie widze niczego, co tryb przyspieszony w sprawach
            prostych mialby w tym artykule lamac.
            Inna rzecz, ze sady 24-godzinne uwazam za paranoje - delikwent moglby spokojnie
            poczekac na policyjnym dolku do rana. Jesli bedzie jak u nas, ze beda to
            glownie wybryki chuliganskie po pijaku przed sadem grodzkim, to delikwent
            mialby czas troche przetrzezwiec;)
      • warka_strong Re: A CO sie stanie, jesli chuligan, zgarniety w 10.01.06, 01:33
        Może "zawianemu" dadzą szansę na dojście do siebie i pojęcie gdzie i z jakiego powodu się znalazł.
    • t-800 Re: Całodobowy sąd: mała fikcja? 09.01.06, 23:43
      Mnie to się za bardzo nie podoba, ale np. Celej wypowiadał się na ten temat
      pozytywnie.
      • warka_strong Re: Całodobowy sąd: mała fikcja? 09.01.06, 23:54
        Myślisz, że Celeja byłoby stać na uczciwą ocenę tego pomysłu? Ja w to wątpię.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja