palestrina2005
11.01.06, 07:40
To tylko taka socjologiczna gierka pod publiczkę.
Żeby zwalić winę za brak koalicji i wytłumaczyć się wyborcom którzy w nią
wierzyli.
Wystarczy że PiS jako warunek da utrzymanie dla siebie "resortów siłowych". I
co PO zgodzi się ? Kilka miesięcy temu nie zgodziło się (chociaż mówili że
dla
nich najwazniejsza jest gospodarka) to i teraz się nie zgodzą.
PiSowi nie na rękę teraz rozmowy z PO - musi zabiegać o poparcie Samoobrony i
LPR w sprawie budżetu, a po powołaniu Gilowskiej i Samoobrona i LPR trochę
się
wkurzyły.
Tak więc rozmowy PO-PiS mogłyby utrudnić akceptację budżetu.
Z drugiej strony PO chce być opozycją bo boi się zmarginalizowania w rządzie.
Poza tym Tusk w dalszym, ciągu nie może wyjść ze wściekłości po przegranej w
wyborach prezydenckich. Jest niepewny siebie, nerwowy, pluje żółcią.
Te teksty że służby PiS wzięły się za niego są śmieszne.
W tej chwili w PO są dwie opcje - "sfrustrowani krzykacze" - Tuski i Waltz
oraz "rozsądni-pragmatyczni" - Rokita i wielu innych.
PO idzie w złym kierunku. Moim zdaniem nie powinna wchodzić do rządu, bo
zostanie zmarginalizowana. Ale z drugiej strony nie powinna być "opozycją
sfrustrowanych krzykaczy" w każdej sprawie głosującą przeciw PiS, na złość
(tak
jak przy wyższym becikowym z LPR co wprawia w zakłopotanie wyborców).
PO powinna być konstruktywną opozycją, nie przeszkadzającą rządowi,
popierającą
dobre ustawy, a wetującą złe.
Myślę że biorąc pod uwagę wyborców docelowych PO "awanturnictwo" się tej
partii
nie opłaci. Jeśli chca mieć wizerunek partii fachowców powinni trzymac na
wodzy
zapędy do bijatyk.
Tusk prowadzi partię w złym kierunku. Niestety pod względem myślenia
strategicznego, znajomości PRu i dbania o wizerunek swojej partii on i Hanna
Gronkiewicz nie dorastają Jarosławowi Kaczyńskiemu do pięt.
Jedynym godnym przeciwnikiem dla Kaczyńskiego jest Rokita i to on powinien
przejąć ster w PO.