skun2
16.01.06, 15:25
Niedawno ogłoszono (i to nawet na portalu GW!), że Czechy wyprzedzają już
Portugalię w PKB, a :Polaska jest jak wiemy przedostatnia (a może już
ostatnia?) zatem mam do was dość trudne pytanie:
Ile zakładów padło w Czechach w trakcie tej wiekopomnej transformacji
ustrojowej, bo w Polsce prawie w każdej mieścinie coś padło i efekt jest
taki, że mamy 20% bezrobotnych, podczas gdy w Czechach bezrobotnym jest tylko
ten, któremu się nie chce i to Polacy pracują w coraz większej liczbie w
państwie czeskim, a nie odwrotnie.
Mało tego - pewne branże, które u nas już nie istnieją, bo miały rację bytu
tylko w RWPG w Czechach mają się cały czas dobrze i funkcjonują na rynku...
polskim.
A drugie pytanie: czy warto było?
Efekty żałosne, bezrobocie ogromne, inwestycji zagranicznych za mało.
Mamy dziki kapitalizm i liberałów (gdzie jeszcze w Europie poważany jest
liberalizm, chyba tylko tam gdzie poważany jest komunizm, czyli nigdzie).