Dodaj do ulubionych

Janusz Korwin-Mikke na TOK FM

17.01.06, 20:20
o feministkach-idiotkach, nieistniejacej UE, demokracji i socjalizmie

serwisy.gazeta.pl/tokfm/4,67530,,,,3116566.html
ps. tytuł wywiadu jest oczywiście zmanipulowany :)
Obserwuj wątek
    • po_godzinach Re: Janusz Korwin-Mikke na TOK FM 17.01.06, 20:24
      nie jest zmanipulowany - tak wyraził sie dosłownie

      pomijając inne bzdury, jakich naopowiadał
      • anthony.zhureck Re: Janusz Korwin-Mikke na TOK FM 17.01.06, 20:27
        bzdura, mówił iż gwałtu na żonie nie sposob udowodnić, a nie ze jest
        niemożliwy. o niemożliwości gwałtu na prostytutce także - gdzie on to
        powiedział?
        • bladatwarz [...] 17.01.06, 20:29
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • anthony.zhureck nawracać? e tam, to jakiś beznadziejny przypadek 17.01.06, 20:49
            w wątku o Nowaku i Jedwabnem wychodzi np., że to zwolennik rozumowania tow.
            Hitlera :)
            • bladatwarz Polecam jego tekst o Jedwabnem 17.01.06, 20:54
              www.naszawitryna.pl/jedwabne_413.html
              Ten tekst powinno sie analizowac na zajeciach z logiki i historii.
              Obowiazkowo.
              • po_godzinach Re: Polecam jego tekst o Jedwabnem 17.01.06, 20:56
                szczególni godny polecenia smakowity kawałek "(w Jedwabnem nie został
                zamordowany ani jeden obywatel Izraela!)"

                Żenada, intelektualna impotencja
                • anthony.zhureck Re: Polecam jego tekst o Jedwabnem 17.01.06, 21:04
                  po_godzinach napisała:

                  > szczególni godny polecenia smakowity kawałek "(w Jedwabnem nie został
                  > zamordowany ani jeden obywatel Izraela!)"

                  no chyba nie twierdzisz, ze był :)
                  • po_godzinach Re: Polecam jego tekst o Jedwabnem 17.01.06, 21:09
                    nie twierdzę, bo Izraela nie było - został powołany Ligą Narodów 14 maja 1948
                    roku :)
                    • anthony.zhureck Re: Polecam jego tekst o Jedwabnem 17.01.06, 21:11
                      tak więc w czym problem? dla zapobieżenia kolejnej manipulacji przytaczam całe
                      zdanie :)

                      "Z tą może różnicą, że zupełnie nie interesuje mnie stanowisko JE Ambasadora (w
                      Jedwabnem nie został zamordowany ani jeden obywatel Izraela!) - natomiast z
                      przyjemnością odnotowałem pełne przejęcia, a nie napastliwe, głosy z różnych,
                      zazwyczaj ze sobą skłóconych, środowisk żydowskich."
                      • po_godzinach Re: Polecam jego tekst o Jedwabnem 17.01.06, 21:15
                        Rozumiem więc, że Polacy nie powinni interesować się sprawami Polonii, bo nie
                        są to obywatele polscy?

                        Mikke mówi jak Łukaszenko, sorry.
                        • anthony.zhureck Re: Polecam jego tekst o Jedwabnem 17.01.06, 21:23
                          poddaję się - już nawet nie wiem jak to skomentować. czy ty czasem starasz się
                          choć trochę zrozumieć to co czytasz?

                          po_godzinach napisała:

                          > Rozumiem więc, że Polacy nie powinni interesować się sprawami Polonii, bo nie
                          > są to obywatele polscy?
                          >
                          > Mikke mówi jak Łukaszenko, sorry.
                          • po_godzinach Re: Polecam jego tekst o Jedwabnem 17.01.06, 21:29
                            "Z tą może różnicą, że zupełnie nie interesuje mnie stanowisko JE Ambasadora (w
                            Jedwabnem nie został zamordowany ani jeden obywatel Izraela!)

                            Tak mówi Łukaszenko - nie obchodzi mnie stanowisko Polski w sprawie
                            białoruskiej Polonii, mało tego, tej Polonii w ogóle nie ma, jako, że są to
                            wszystko obywatele białoruscy (słowo "zamordowani" potraktujmy symbolicznie).

                            - natomiast z
                            przyjemnością odnotowałem pełne przejęcia, a nie napastliwe, głosy z różnych,
                            zazwyczaj ze sobą skłóconych, środowisk żydowskich."

                            "poddaję się" - przyjmuję i rozumiem, że to, co piszę, przekracza to, co jesteś
                            wstanie zrozumieć.

                            Ale łaskawie wybaczam :)

                            kończę (muszę) i wybacz, że trochę Cię prowokuję :)

                            • anthony.zhureck i znowu manipulacja :( 17.01.06, 21:38
                              po_godzinach napisała:

                              > "Z tą może różnicą, że zupełnie nie interesuje mnie stanowisko JE Ambasadora
                              (w
                              >
                              > Jedwabnem nie został zamordowany ani jeden obywatel Izraela!)
                              >
                              > Tak mówi Łukaszenko - nie obchodzi mnie stanowisko Polski w sprawie
                              > białoruskiej Polonii, mało tego, tej Polonii w ogóle nie ma, jako, że są to
                              > wszystko obywatele białoruscy (słowo "zamordowani" potraktujmy symbolicznie).

                              zupełnie nieporównywalna sytuacja. ani państwo Polskie żadnych Żydow nie
                              mordowało, ani JKM nie jest przedstawicielem tego państwa. i gdzie Korwin
                              pisał, że Żydow w ogole nie ma?

                              pomijasz natomiast swoje słowa:

                              "Rozumiem więc, że Polacy nie powinni interesować się sprawami Polonii, bo nie
                              są to obywatele polscy?"

                              jakim cudem wysnułaś taki wniosek z cytowanego zdania?

                              >
                              > - natomiast z
                              > przyjemnością odnotowałem pełne przejęcia, a nie napastliwe, głosy z różnych,
                              > zazwyczaj ze sobą skłóconych, środowisk żydowskich."
                              >
                              > "poddaję się" - przyjmuję i rozumiem, że to, co piszę, przekracza to, co
                              jesteś
                              >
                              > wstanie zrozumieć.

                              przeciwnie - musiałbym bardzo obniżyć loty, ażeby załapać się na twoją logikę :)

                              >
                              > Ale łaskawie wybaczam :)
                              >
                              > kończę (muszę) i wybacz, że trochę Cię prowokuję :)
                              >
                              • absurdello Bo to jest logika rozmyta ! 18.01.06, 01:34
                                Tyle, że z BAAAAARDZO dużą ilością wody !

                                A JKM ma rację !
                                • bladatwarz JKM ma racje absolutna w tym temacie. 18.01.06, 16:15
                                  Ale tu wychodzi stary spor pulawian z natolinczykami.
                                  :)
                                  • bladatwarz Re: JKM ma racje absolutna w tym temacie. 18.01.06, 16:16
                                    Czyli zydow z chamami.
                                    Cenzorze bez jaj to termin z artykulow i ksiazk historycznych (nie histerycznych).
              • hulaj_dusza Re: Żarty sobie robisz?;))) 17.01.06, 20:59

              • lejesie Re: Polecam jego tekst o Jedwabnem 18.01.06, 00:47
                bladatwarz napisała:

                > www.naszawitryna.pl/jedwabne_413.html
                > Ten tekst powinno sie analizowac na zajeciach z logiki i historii.
                > Obowiazkowo.
                >
                A juz szczegolnie to:
                "Nie podlega też dyskusji, że brali w niej udział Polacy "
                "12. Z czego bezdyskusyjnie wynika, że tym, który 10 lipca powinien stanąć
                przed stodołą w Jedwabnem i uroczyście przeprosić, jest JE Jan Rau, prezydent
                Republiki Federalnej Niemiec. Tym bardziej, że III Rzesza sprawowała nad tym
                terenem kontrolę nie tylko formalną, ale i faktyczną: umundurowane formacje
                niemieckie były na miejscu. W dodatku, jak się wydaje, raczej zachęcały do
                rzezi - a może nawet ją organizowały i czynnie pomagały - niż powstrzymywały
                zbrodniarzy. Zresztą z całą pewnością zachęcała do tego propaganda rządzących
                III Rzeszą narodowych socjalistów.

                13. Podkreślam jednak z całym naciskiem: nawet gdyby władze III Rzeszy do mordu
                nie zachęcały, nie organizowały i nie pomagały - to i tak cała odpowiedzialność
                spoczywałaby na państwie niemieckim. "

                "Mordercy z Jedwabnego przez nikogo nie byli wybierani do reprezentowania
                Polski - i są w takim samym stopniu reprezentatywni dla Polaków, jak Tymoteusz
                McVeigh, terrorysta z Oklahomy, był reprezentatywny dla Amerykanów"

                "Myślę, że wielu Polakom istotnie jest wstyd z powodu zbrodni w Jedwabnem - i
                dlatego dobrze, że o niej się wreszcie pisze - ale na tym się to kończy. P.
                Kwaśniewskiemu prywatnie może być wstyd, że należy do tego samego narodu, co
                mordercy z Jedwabnego"

                "Nasz Dziennik" dobrze zrobil, ze odrzucil wstretne wtlaczanie Polakom
                NIEPRAWDY. To jest szczyt manipulacji i wielkie oszustwo.
                A gdzie dowody panie Korwin? I dlaczego pan oszukuje?
                • absurdello O ile zauważyłem to pkt. 12 wynika z treści .... 18.01.06, 01:43
                  pktów 10 i 11 a nie z tego pierwszego zdania.
                  Tamten teren był pod okupacją niemiecką, ale zamieszkiwali na nim Polacy,
                  których podjudzono (o co i dzisiaj byłoby nietrudno patrząc na wyczyny
                  niektórych krótkowłosych grubokarkich w dresikach lub innych nawiedzonych) lub
                  zmuszono do udziału w tym co się tam stało. Tym niemniej pełną odpowiedzialność
                  za całość ponoszą hitlerowcy jako, że odpowiadali za utrzymanie porządku na
                  terenie okupowanym.
            • po_godzinach Re: nawracać? e tam, to jakiś beznadziejny przypa 17.01.06, 20:54
              ojojoj - to, że nie rozumiesz nie znaczy, że masz rację :)
          • bladatwarz No bez jaj cenzorzy. Wlas. Cenzorzy bez jaj! 18.01.06, 16:14

        • po_godzinach Re: Janusz Korwin-Mikke na TOK FM 17.01.06, 20:32
          sama słyszałam na własne uszy

          powiedział, że zony nie da sie zgwałcić, bo żeby był gwałt, to musi byc dwóch
          świadków i że jak kobieta mówi "nie", to na pewno myśli tak

          a prostytutkę się da wtedy, gdy sie jej nie zapłaci
          • anthony.zhureck Re: Janusz Korwin-Mikke na TOK FM 17.01.06, 20:37
            "K.S.: No ale, czy mąż może zgwałcić żonę?

            J.K.-M.: Ale byłoby to niemożliwe do udowodnienia... Wie Pan, istnieją bardzo
            subtelne różnice, naprawdę mam dość bogate doświadczenie w tych sprawach i mogę
            Pana zapewnić, że wyczucie, kiedy kobieta nie chce, a kiedy udaje, że nie chce,
            bo chce sprowokować do czegoś, jest bardzo trudne. Wymaga to pewnego
            doświadczenia."

            K.S.: Czy prostytutkę można zgwałcić?

            J.K.-M.: Oczywiście, że można. Jeśli nie została wynajęta, to oczywiście można
            ją zgwałcić, ale jeśli została, to nie można. Jak przyjęła zapłatę, to trudno
            powiedzieć, żeby została zgwałcona. Jeżeli zostanie pobita, to nie zostanie
            zgwałcona, tylko pobita. A to zupełnie co innego.



            • po_godzinach Re: Janusz Korwin-Mikke na TOK FM 17.01.06, 20:40
              "K.S.: W swojej książce "Vademecum ojca" tak trochę podśmiewa się Pan z
              możliwości oskarżenia przez żonę męża o gwałt.

              J.K.-M.: To sobie trudno nawet wyobrazić, przede wszystkim trzeba mieć jakichś
              świadków. Nawet Mahomet, jeżeli się mówi o karze ukamieniowania kobiety za
              zdradę, to zwykle wymaga się dwóch świadków. Otóż, gdzie Pan znajdzie w
              małżeństwie dwóch świadków gwałtu?

              K.S.: Ale dopuszcza Pan możliwość gwałtu męża na żonie?

              J.K.-M.: Ale jak to można sprawdzić? Jest to niemożliwe, sądy nie powinny
              wtrącać się w wewnętrzne sprawy rodziny."

              • anthony.zhureck ech... 17.01.06, 20:46
                > "K.S.: W swojej książce "Vademecum ojca" tak trochę podśmiewa się Pan z
                > możliwości oskarżenia przez żonę męża o gwałt.
                >
                > J.K.-M.: To sobie trudno nawet wyobrazić, przede wszystkim trzeba mieć
                jakichś
                > świadków. Nawet Mahomet, jeżeli się mówi o karze ukamieniowania kobiety za
                > zdradę, to zwykle wymaga się dwóch świadków. Otóż, gdzie Pan znajdzie w
                > małżeństwie dwóch świadków gwałtu?
                >
                > K.S.: Ale dopuszcza Pan możliwość gwałtu męża na żonie?
                >
                > J.K.-M.: Ale jak to można sprawdzić? Jest to niemożliwe, sądy nie powinny
                > wtrącać się w wewnętrzne sprawy rodziny."

                no i gdzie tu jest napisane, że gwałt na żonie jest niemożliwy?
                • po_godzinach OK 17.01.06, 20:53
                  OK. Zrobię erratę - Mikke nie umie sobie wyobrazić, aby było możliwe zgwałcenie
                  żony.

                  (może powinien przekonsultować to ze swoją żoną?)
    • t-800 Re: Janusz Korwin-Mikke na TOK FM 17.01.06, 20:24
      anthony.zhureck napisał:

      > ps. tytuł wywiadu jest oczywiście zmanipulowany :)

      A jakżeby inaczej! :-)
    • anthony.zhureck Re: Janusz Korwin-Mikke na TOK FM 17.01.06, 20:29
      tu zapis tekstowy - niestety także tendencyjnie poobcinany :(

      serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,70505,3116930.html
    • hulaj_dusza Re: Janusz Korwin-Mikke na TOK FM 17.01.06, 20:31
      Słuchałem tego wczoraj i tylko potwierdziło się moje zdanie, że to nadęty bufon.
      • bladatwarz Re: Janusz Korwin-Mikke na TOK FM 17.01.06, 20:32
        ???????????
      • po_godzinach Re: Janusz Korwin-Mikke na TOK FM 17.01.06, 20:33
        no i straszny cham - na dokładkę
        • x2468 Re: Janusz Korwin-Mikke na TOK FM 17.01.06, 20:36
          Ma zdrowe poglady o PiS.
          • po_godzinach Re: Janusz Korwin-Mikke na TOK FM 17.01.06, 20:39
            o tak

            ale wiele niezdrowych
            • x2468 Re: Janusz Korwin-Mikke na TOK FM 17.01.06, 21:00
              Tych niezdrowych wiecej.
              • po_godzinach Re: Janusz Korwin-Mikke na TOK FM 17.01.06, 21:00
                toteż swoich miłośników ma poniżej 2 % :)
    • diablica.26 Re: Janusz Korwin-Mikke na TOK FM 17.01.06, 20:59
      Przez tego buca poparcie dla UPR oscyluje w granicach 2%.
      • t-800 Re: Janusz Korwin-Mikke na TOK FM 17.01.06, 21:02
        Tak. Polityk z niego żaden. Choć ostracyzm mediów też robi swoje. Frasyniuk to
        też buc, ale nikt go tak nie nazywa, traktują go jako poważnego polityka, a w
        sumie on niewiele różni się od Leppera.
        • diablica.26 Re: Janusz Korwin-Mikke na TOK FM 17.01.06, 21:17
          Masz rację, ale wyborcy też wiedzą swoje :) Pedecja z Frasyniukiem jako
          przewodniczącym dostała niewiele więcej niż UPR :)
      • anthony.zhureck Re: Janusz Korwin-Mikke na TOK FM 17.01.06, 21:03
        nie ma problemu - założ sobie swoje własne UPR. zobaczymy wokoł ilu tobie
        będzie oscylować :)
    • wiewiorzasta "Poznaj swojego polityka" 17.01.06, 21:27
      Jak można nazywać "politykiem" i podniecać się każdym pierdnięciem, jako
      pierdnięciem geniusza polityki faceta, który od dobrych kilku(nastu?) lat ma
      poparcie na granicy błędu statystycznego?

      Przecież jego działalność jako "polityka" jest dużo bardziej nieestetyczna, niż
      działalność pogardzanych przez niego (za rzekomy brak estetyki właśnie)
      sportowców na wózkach inwalidzkich.

      FUJ! JKM! Miałeś się wycofać po przegranych wybprach!
      • hulaj_dusza Re: "Poznaj swojego polityka" 17.01.06, 21:33
        JKM twierdzi od dawna, że ci, którzy na niego nie głosują to głupcy.
        Wolę zatem być "głupcem";)))
      • anthony.zhureck oj, wiewióra, gdyby tak odsiać z tego postu twoje 17.01.06, 21:42
        frustracje nie zostałoby nic. może ta muzyczka z sygnaturki wpędza cię w taką
        depresję? spróbuj czegoś weselszego :)

        cubikmusik.typepad.com/cubikmusik/files/07_the_art_of_walking.mp3
        • wiewiorzasta Re: oj, wiewióra, gdyby tak odsiać z tego postu t 17.01.06, 21:58
          anthony.zhureck napisał:

          > frustracje nie zostałoby nic. może ta muzyczka z sygnaturki wpędza cię w taką
          > depresję? spróbuj czegoś weselszego :)

          Oj, Tosio, a gdzie ty znalazłeś te frustracje?

          A muzyczkę z sygnaturki polecam, jak całość NRM - wczoraj (i nie tylko) młodzież
          białoruska śpiewała jedną - tobie też zadedykuję fragment: Ty nie čakaj,
          siurpryzaŭ nia budzie. Nichto nie čakaje, i ty nie čakaj.
          • anthony.zhureck Re: oj, wiewióra, gdyby tak odsiać z tego postu t 18.01.06, 00:01
            wiewiorzasta napisała:

            > anthony.zhureck napisał:
            >
            > > frustracje nie zostałoby nic. może ta muzyczka z sygnaturki wpędza cię w
            > taką
            > > depresję? spróbuj czegoś weselszego :)
            >
            > Oj, Tosio, a gdzie ty znalazłeś te frustracje?

            wszendzie, normalnie. twoj post wprost ociekał frustracją :)

            >
            > A muzyczkę z sygnaturki polecam, jak całość NRM - wczoraj (i nie tylko)
            młodzie
            > ż
            > białoruska śpiewała jedną - tobie też zadedykuję fragment: Ty nie čakaj,
            > siurpryzaŭ nia budzie. Nichto nie čakaje, i ty nie čakaj.
            >

            do uczciwej roboty by się lepiej chłopaki wzięły :)
            • wiewiorzasta Re: oj, wiewióra, gdyby tak odsiać z tego postu t 18.01.06, 00:55
              anthony.zhureck napisał:

              > wszendzie, normalnie. twoj post wprost ociekał frustracją :)

              A wiesz ty chociaż, tosio, co to frustracja? Nawet jakbyś się sfrustrował, to
              byś nie umiał nazwać swojego stanu.

              Jedyne, co jest w moim poście, to niechęć do pajaca JKM. Ani mnie on grzębi, ani
              zieje.

              > do uczciwej roboty by się lepiej chłopaki wzięły :)

              Tobie (i JKM) również polecam. I żeby chociaż w jednej czwartej takie efekty były...
              • anthony.zhureck Re: oj, wiewióra, gdyby tak odsiać z tego postu t 18.01.06, 01:03
                "Jak można nazywać "politykiem" i podniecać się każdym pierdnięciem, jako
                pierdnięciem geniusza polityki faceta, który od dobrych kilku(nastu?) lat ma
                poparcie na granicy błędu statystycznego?

                Przecież jego działalność jako "polityka" jest dużo bardziej nieestetyczna, niż
                działalność pogardzanych przez niego (za rzekomy brak estetyki właśnie)
                sportowców na wózkach inwalidzkich."

                nie kłam wiewióra - tu się wyraźnie frustrujesz. żadnego merytorycznego
                argumentu, same epitety :)

                FUJ! JKM! Miałeś się wycofać po przegranych wybprach!
                • wiewiorzasta Chcesz faktów? 18.01.06, 01:41
                  anthony.zhureck napisał:

                  > "Jak można nazywać "politykiem" i podniecać się każdym pierdnięciem, jako
                  > pierdnięciem geniusza polityki faceta,

                  Podniecają się nim? A jakże! Ty również. Fakt nr 1.

                  > który od dobrych kilku(nastu?) lat ma
                  > poparcie na granicy błędu statystycznego?

                  Ma coś powyżej błędu statystycznego? Nie ma. Fakt nr 2.

                  > Przecież jego działalność jako "polityka" jest dużo bardziej nieestetyczna, niż
                  > działalność pogardzanych przez niego (za rzekomy brak estetyki właśnie)
                  > sportowców na wózkach inwalidzkich."

                  Zacytowałam twojego miszcza i dodałam wrażenie, jakie mam zawsze po wysłuchaniu
                  jego występów.

                  > nie kłam wiewióra - tu się wyraźnie frustrujesz. żadnego merytorycznego
                  > argumentu, same epitety :)

                  Powtórzę jeszcze raz -postaraj się skupić, bo nie będę powtarzać:

                  "Jedyne, co jest w moim poście, to niechęć do pajaca JKM. Ani mnie on grzębi,
                  ani zieje."

                  > FUJ! JKM! Miałeś się wycofać po przegranych wybprach!

                  To fakt nr 3. Mówił o tym już w trakcie kampanii prezydenckiej.


                  Coś jeszcze? Bo strasznie nudny Tosio się zrobiłeś.
                  Jak kobiety z tobą wytrzymują w dłuższych związkach?
                  • anthony.zhureck Re: Chcesz faktów? 18.01.06, 01:51
                    wiewiorzasta napisała:

                    > anthony.zhureck napisał:
                    >
                    > > "Jak można nazywać "politykiem" i podniecać się każdym pierdnięciem, jako
                    > > pierdnięciem geniusza polityki faceta,
                    >
                    > Podniecają się nim? A jakże! Ty również. Fakt nr 1.

                    "pierdnięciem"? jesteś obleśna :(

                    >
                    > > który od dobrych kilku(nastu?) lat ma
                    > > poparcie na granicy błędu statystycznego?
                    >
                    > Ma coś powyżej błędu statystycznego? Nie ma. Fakt nr 2.

                    a co to ma do rzeczy? ja tu oczekiwałem jakiegoś argumentu ad meritum a nie ad
                    personam.

                    >
                    > > Przecież jego działalność jako "polityka" jest dużo bardziej nieestetyczn
                    > a, niż
                    > > działalność pogardzanych przez niego (za rzekomy brak estetyki właśnie)
                    > > sportowców na wózkach inwalidzkich."
                    >
                    > Zacytowałam twojego miszcza i dodałam wrażenie, jakie mam zawsze po
                    wysłuchaniu
                    > jego występów.

                    w sprawie sportowców na wózkach rzuć jakimiś cytatami. no i nigdzie nie
                    napisałem, że to mój miszcz, bo ja generalnie miszczów nie mam, więc ohydnie i
                    bezpodstawnie insynuujesz!

                    >
                    > > nie kłam wiewióra - tu się wyraźnie frustrujesz. żadnego merytorycznego
                    > > argumentu, same epitety :)
                    >
                    > Powtórzę jeszcze raz -postaraj się skupić, bo nie będę powtarzać:
                    >
                    > "Jedyne, co jest w moim poście, to niechęć do pajaca JKM. Ani mnie on grzębi,
                    > ani zieje."

                    a ja oczekiwałem merytorycznej dyskusji! na tym wszak polega istota forum
                    dyskusyjnego :)

                    >
                    > > FUJ! JKM! Miałeś się wycofać po przegranych wybprach!
                    >
                    > To fakt nr 3. Mówił o tym już w trakcie kampanii prezydenckiej.

                    no i się przecież wycofał.

                    >
                    >
                    > Coś jeszcze? Bo strasznie nudny Tosio się zrobiłeś.
                    > Jak kobiety z tobą wytrzymują w dłuższych związkach?

                    żądanie ode mnie takich informacji jednoznacznie poczytuję sobie jako zamach na
                    moją prywatność :)

                    >
                    • wiewiorzasta Re: Chcesz faktów? 18.01.06, 12:44
                      anthony.zhureck napisał:

                      > "pierdnięciem"? jesteś obleśna :(

                      Ja? Ja się nim nie podniecam.

                      > a co to ma do rzeczy? ja tu oczekiwałem jakiegoś argumentu ad meritum a nie ad
                      > personam.

                      A gdzie tu argument ad personam?
                      Przytaczam fakty. Znasz inne? Wybory sfałszowano czy co?

                      > w sprawie sportowców na wózkach rzuć jakimiś cytatami.

                      No to właśnie przytoczyłam. Doradzał im jeszcze granie w szachy albo brydża.

                      > no i nigdzie nie
                      > napisałem, że to mój miszcz, bo ja generalnie miszczów nie mam, więc ohydnie i
                      > bezpodstawnie insynuujesz!

                      Ohydnie? Jakie mocne słowa. Bronisz go z uporem godnym słuszniejszej sprawy,
                      więc założyłam, że go jest twoim mistrzem w teoriach. Jeśli jest tobie ohydny,
                      to przepraszam.

                      > a ja oczekiwałem merytorycznej dyskusji! na tym wszak polega istota forum
                      > dyskusyjnego :)

                      Rzuciłam swoją opinię o JKM, a ty próbujesz mnie przekonać o czymś. Tylko
                      jeszcze nie wiem o czym.

                      Gdybyś mnie zapytał - dlaczego darzę JKM aż tak gorącym uczuciem, to może byłby
                      poczatek dyskusji, ale to?

                      > no i się przecież wycofał.

                      Chyba nie, skoro występuje pod tytułem "polityk". W dodatku podobno "mój".

                      > żądanie ode mnie takich informacji jednoznacznie poczytuję sobie jako zamach na
                      >
                      > moją prywatność :)

                      Szczerze mówiąc nie oczekiwałam odpowiedzi. Też mnie to ani zieje, ani grzębi :)
        • hulaj_dusza Re: oj, wiewióra, gdyby tak odsiać z tego postu t 17.01.06, 22:03
          anthony.zhureck napisał:

          > frustracje nie zostałoby nic. może ta muzyczka z sygnaturki wpędza cię w taką
          > depresję? spróbuj czegoś weselszego :)
          >
          > cubikmusik.typepad.com/cubikmusik/files/07_the_art_of_walking.mp3

          Frustratem to jest... ale JKM;)))
    • mlot.na.lewactwo Monarchia the best :))) 17.01.06, 22:31
      • wiewiorzasta Re: Monarchia the best :))) 17.01.06, 22:55
        A kto na tron?
        • mlot.na.lewactwo Władca 17.01.06, 22:56
          • wiewiorzasta Król raczej 17.01.06, 23:08
            Ale z jakiego rodu? Nie maja pomysłu monarchiści? To po kiego grzyba cały ten
            śmieszny ruch monarchistyczno-zachowawczy?
            • mlot.na.lewactwo Toż mówie ze władca 17.01.06, 23:13
              a nie demokratyczny wymoczek :)))

              A co do drugiej czesci postu - nie mnie decydowac kto, jedne rody wygasały
              nastepowały kolejne. A ruch KZ-M jest bardzo potrzebny i na pewno nie jest
              bardziej smieszny niz ten demokratyczno-telewizyjny cyrk.
              • wiewiorzasta Re: Toż mówie ze władca 17.01.06, 23:24
                mlot.na.lewactwo napisał:

                > a nie demokratyczny wymoczek :)))

                No, ale ktoś musi zadecydować - kto tym królem ma być. W jaki sposób? Jest jakiś
                przewidziany?

                > A co do drugiej czesci postu - nie mnie decydowac kto, jedne rody wygasały
                > nastepowały kolejne. A ruch KZ-M jest bardzo potrzebny i na pewno nie jest
                > bardziej smieszny niz ten demokratyczno-telewizyjny cyrk.

                Jest dość śmieszny, skoro mało kto wie, ze takie cudo istnieje. Ja się osobiście
                dowiedziałam po poznaniu jednego pana, który do tego ruchu należy. On też był
                śmieszny :))) Ale z innych powodów.
                • kosciol.mlodziezy.psychicznej Przecież Korwin powiedział że zadecyduje siła. 17.01.06, 23:26
                  • wiewiorzasta przewodnia narodu chyba :)))) 17.01.06, 23:37

                    • hulaj_dusza Re: Ten zostanie królem, kto władzę siłą zdobędzie 17.01.06, 23:49
                      tak bajdurzy JKM;)))
                      Myślałem w pierwszej chwili, że TOKfm wprowadziło audycje na dobranoc
                      dla dzieci, a to Janusz plótł trzy po trzy;)))
                      • wiewiorzasta Re: Ten zostanie królem, kto władzę siłą zdobędzi 18.01.06, 12:47
                        hulaj_dusza napisał:

                        > tak bajdurzy JKM;)))
                        > Myślałem w pierwszej chwili, że TOKfm wprowadziło audycje na dobranoc
                        > dla dzieci, a to Janusz plótł trzy po trzy;)))

                        Gdzieś (chyba w TOKu) słyszałam, jak czyta bajkę (czy inną fraszkę) dla dzieci -
                        do tego też się nie nadaje :)
    • frank_drebin JKM w formie - tylko czemu go jakies dziecko 17.01.06, 23:31
      wywiadowalo, ktore rozumialo z tego co mowi moze z 5% ?????
      • anthony.zhureck Re: JKM w formie - tylko czemu go jakies dziecko 18.01.06, 00:00
        > moze z 5% ?????

        no to jesteś optymista :)
        • ab554 Re: JKM w formie - tylko czemu go jakies dziecko 18.01.06, 01:14
          Dziennikarze byli-zenada, wstyd dla informacyjnego radia , jacys harcerze , czy
          co,ale moze byc i tak , ze zaden dziennikarz z nazwiskiem nie odwazy sie na
          taka dluga rozmowe z JKM, bo zostalby zmiazdzony jego zelazna logika .Jak to
          dobrze , JKM , ze jestes!
          • anthony.zhureck Re: JKM w formie - tylko czemu go jakies dziecko 18.01.06, 01:37
            dluga rozmowe z JKM, bo zostalby zmiazdzony jego zelazna logika .Jak to
            > dobrze , JKM , ze jestes!

            no i ten dzieciak robiący za redaktora miał pewnie minę nietęgą. szkoda, że ten
            wywiad nie jest dostępny w wersji video :)
    • kosciol.mlodziezy.psychicznej Łże JKM że UE nie istnieje. 18.01.06, 01:17
      Niech se przeczyta art. 1 Traktatu z Maastricht i odwoła kłamstwa.
      • anthony.zhureck bzdura, w ToM określony jest zakres wspólnej 18.01.06, 01:35
        działalności państw objętych umowami WE i ów zakres jest niejako objęty nową
        nazwą - UE. niemniej w świetle prawa tzw. UE nie istnieje :)
        • kosciol.mlodziezy.psychicznej Co to za światło prawa jeśli mozna wiedzieć? 18.01.06, 01:43
          • anthony.zhureck hm, może sięgnij po thesaurus? 18.01.06, 01:52
      • t-800 Re: Łże JKM że UE nie istnieje. 18.01.06, 12:53
        Łże? A co to, Prezio albo inny Belka czy Cimoszewicz?
    • diabelek_x Ludzie wygadują takie nieprawdopodobne bzdury. 18.01.06, 16:03
      JKM :"Logika zanika kompletnie. Ludzie wygadują takie nieprawdopodobne bzdury,
      wie Pan, że to się w ogóle w głowie nie mieści. To tłumaczenie np., że
      feministka działa na rzecz kobiet, jak to na rzecz kobiet, działa przeciwko
      kobietom. Jeżeli feministka domaga się podniesienia wieku emerytalnego
      kobietom, to działa przeciwko kobietom, a nie na rzecz kobiet. Także wszystko
      stoi do góry nogami, ja patrzę z przerażeniem na to, że w tej chwili wszystko
      jest nienormalne. Np. w gospodarce się mówi, że patrzymy na eksport, a przecież
      celem gospodarki jest import, a nie eksport! Przecież, jeżeli ja ekspoeruję
      węgiel za granicę i kupuję za to, załóżmy telewizory, to celem jest kupowanie
      telewizorów, a nie eksport węgla. To jest cel. Eksport jest tylko smutną
      koniecznością na ten cel, jakim jest import.
      =====================
      W niektorych sprawach mozna sie z JKMem zgodzic, ale niektore twierdzenia
      jak to powyzej sa bzdura wlasnie.
      Moze ktos mnie przekona, ze nie.
      • bladatwarz Re: Ludzie wygadują takie nieprawdopodobne bzdury 18.01.06, 16:19
        Znasz po prostu tylko poglady liberalne w ekonomii, a nie znasz klasyki.
        A co do femisnitek, to niestety JKM ma racje.
        Te panie robia szum za pieniadze od facetow.
        • diablica.26 Re: Ludzie wygadują takie nieprawdopodobne bzdury 18.01.06, 16:34
          Tiaaa, bo wielkim szczęściem dla kobiety jest siedzenie w domu, bycie własnością
          męża i obrywanie od niego w zęby za każdy odruch sprzeciwu. I tego właśnie
          pragnie każda Prawdziwa Kobieta :))))))
        • diabelek_x Re: Ludzie wygadują takie nieprawdopodobne bzdury 18.01.06, 16:34
          bladatwarz napisała:

          > Znasz po prostu tylko poglady liberalne w ekonomii, a nie znasz klasyki.
          > A co do femisnitek, to niestety JKM ma racje.
          > Te panie robia szum za pieniadze od facetow.
          ==============
          Ale teza jest poparta niewlasciwym (zmyslonym?) argumentem.
          "Jezeli feministka domaga sie podniesienia wieku emerytalnego
          kobietom, to dziala przeciwko kobietom, a nie na rzecz kobiet"
          Nie spotkalem sie z tym aby feministki w swojej walce o rownouprawnienie
          rezygnowaly z dotychczasowych przywilejow.
          Ktore to feministki byly/sa za zrownaniem wieku emerytalnego?
          takze w zawodach sportowych nie ma inicjatywy zrownania plci i startowania
          na olimpiadzie bez podzialu na dyscypliny osobno dla kobiet i mezczyzn.

          2.- JKM:"Np. w gospodarce sie mówi, ze patrzymy na eksport, a przeciez
          celem gospodarki jest import, a nie eksport!"

          Dla mnie to jakies nieporozumienie :-(

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka