Dodaj do ulubionych

Wolność zgromadzeń obroniona

19.01.06, 07:07
I tak mohery znowu dostaly po lapkach :) . Chyba prawo ich nie lubi .
Obserwuj wątek
    • jakub_lauder Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 07:14
      Moze ktos jasno powiedziec jaka jest teraz obowiazujaca wykladnia?
      Czy w ramach wolnosci zgromadzen mozna juz spokojnie blokowac autostrady?
      Czy moze to rowniez uczynic np. demonstacja w ilosci demonstrantow: 1 (jeden)?
      I Wyborcza, ktora rzuca takie gromy na Leppera za blokowanie drog bije
      teraz oklaski, ze Biedron i s-ka moga sobie blokowac teraz co chca?
      Reanimacja demokracji?
      A jezeli dla kogos sport jest religia zycia - znam takich kibicow - to
      czy na nich w takim razie mozna nakladac (ograniczac ich prawa)
      obowiazki zwiazane z ruchem drogowym?... jak juz to idzmy na calosc!
      Wyglada na to, ze anarchistyczne lewactwo znowu zwyciezylo...
      • dzieciatko_o_dyrektora Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 07:30
        Co jeszcze wymyslisz ? Czytac moze i potrafisz , ale ze zrozumieniem tekstu
        masz powazne problemy .
      • miron73 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 07:58
        To proste - wykładnia jest taka: jeśli coś Ci się nie podoba masz prawo
        skrzyknąć grupę, poinformować waadzę o fakcie przeprowadzenia demonstracji i
        masz pilnować, żeby uczestnicy nie okładali się po twarzach. Ani między sobą
        ani z policją.

        Co do Leppera - on zdaje się nikogo nie informował nawet gdzie będzie
        blokował/demonstrował (a może się mylę?) i tylko w dniu protestu wszystkich
        czekał "świat pełen niespodzianek" bo nie wiedziałeś z której strony gnojówką
        Cię poleją. Pomijam taki detal, że jest subtelna różnica pomiędzy demonstracją
        a blokadą.

        Co do "sportowców" - ależ przecież oni mogą zarejestrować się jako związek
        wyznaniowy :) A nawet jeśli nie to gdy zgłoszą chęć przemarszu przez miasto i
        nie będą przy tym okładali się wzajem (lub z policją) to nie można im tego
        zabronić.

        To nie anarchistyczne lewactwo - mylisz się i to całkowicie. Obrona wolności i
        praw jednostki nie ma nic wspólnego z lewactwem (a wręcz przeciwnie). To
        właśnie komunistyczny pomysł, że "jednostka przecież zerem jest" i liczy się
        tylko "kolektyw" (polecam Majakowskiego - nie dlatego, że jestem jego fanem -
        po prostu wroga trzeba znać ;))
        • 1410_tenrok Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:24
          Ty tez niczego nie rozumiesz!
          ad. Mozesz demonstrowac - to jest Twoje konstytucyjne prawo! Ale nie wszedzie.
          Jezeli sportowcy zarestruja sie - to moga, ale jezeli bedą, jak Lepper urzadzac
          lepperiady - to nie mogą!
          Jezeli ktos informuje władze o demonstracji, to władza ma obowiazek dostarczyc
          tam ochrone policyjną. Od tego jest władza i tak jest na cyłym swiecie.
          Ochronanie tyczy sie domonstracji, a jedynie demonstrantów, ich adwersarzy i
          ogolnego porzadku.
          W Polsce mentalnosc tak czerwonych, jak i czarnych wszelkiego koloru - wynika z
          ich przeszlosci w tzw. demokracji socjalistycznej: "władza jest od tego, aby
          dawac przyzwolenie i kontrolowac" Guzik prawda! Władza jest od tego, aby
          nadzorowac i regulowac. A to dwie różne sprawy! I upłynie jeszcze wiele wody w
          Wisler, zanim tu sie takie niuanse pojmie! widac to na podstawie prob PISu, aby
          zbudowac panstwo prawa na trikach rodem z peerelowskie prawodawstwa.
          • eofek Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 13:27
            1410_tenrok napisał:

            > Ty tez niczego nie rozumiesz!
            > ad. Mozesz demonstrowac - to jest Twoje konstytucyjne prawo! Ale nie wszedzie.
            > Jezeli sportowcy zarestruja sie - to moga, ale jezeli bedą, jak Lepper urzadzac
            >
            > lepperiady - to nie mogą!

            a skąd te rewolucyjne myśli? owszem, mogą, ale pod warunkiem, że wypełnili przesłanki POWSZECHNIE
            OBOWIĄZUJĄCYCH aktów normatywnych. to zaś - zdaje się - nie miało nigdy miejsca. gdyby zakazano
            im demonstracji - podobnie jak w przypadku homosiów - wbrew konstytucji, mieliby przewidzianą
            prawem drogę dalszego postępowania. jak widać to działa, ale tylko pod warunkiem, że chce się do
            tego prawa stosować, zamiast robić z siebie męczennika jakiejkolwiek sprawy.
      • p26 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 08:02
        Jest chyba różnica między legalną zorganizowaną demonstracją, która zablokuje
        co najwyżej jedno skrzyżowanie w mieście a nielegalnym dzikim blokowaniem
        wszystkich dróg w całym kraju.
      • kxx1 [...] 19.01.06, 08:56
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • tpolar1 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:46
        jakub_lauder:
        uważam, że mocno przesadzasz. Od lat np. chodzą po Polsce pielgrzymki i nikt od
        nich szczegółowych planów objazdów nie wymagał. Organizator zgłaszał wcześniej,
        policja i urząd brały na siebie zabezpieczenie strony logistycznej.
        Od niektórych manifestacji (zwykle dosyć nielicznych) rządano całej
        skomplikowanej procedury administracyjnej i z tego powodu można było
        manifestacji zakazać. Teraz też blokujących drogi będzie można pogonić (no
        chyba że arcy-kolalicjant Andrzej L. będzie ją prowadził), ale nie będzie można
        przez sztuczki administracyjne (nieokreślona trasa objazdów np.) jej po cichu
        lecz skutecznie zakazać.
        Równość demonstryjących obywateli to się nazywa.
      • dryo Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 15:22
        jakub_lauder napisał:

        > Moze ktos jasno powiedziec jaka jest teraz obowiazujaca wykladnia?
        > Czy w ramach wolnosci zgromadzen mozna juz spokojnie blokowac autostrady?
        Blokować nie, ale możesz nią przemaszerować.

        > Czy moze to rowniez uczynic np. demonstacja w ilosci demonstrantow: 1 (jeden)?
        To chyba jest zdefiniowane ile to jest demonstracja :)

        > I Wyborcza, ktora rzuca takie gromy na Leppera za blokowanie drog bije
        > teraz oklaski, ze Biedron i s-ka moga sobie blokowac teraz co chca?
        Jeżeli demonstrowałby swoje poglądy to nie byłoby problemu, ale jeżeli celem
        było zablokowanie dróg to już nie bardzo. Swoją drogą jak w końcu Lepper i
        spółka zaczęła chodzić po przejściach dla pieszych to już było w porządku
        (przynajmniej z mojej perspektywy). Wybieg w ramach prawa :)

        > A jezeli dla kogos sport jest religia zycia - znam takich kibicow - to
        > czy na nich w takim razie mozna nakladac (ograniczac ich prawa)
        > obowiazki zwiazane z ruchem drogowym?...
        Jeżeli zarejestrują tę religię/wyznanie czy co tam innego... To czemu nie. Taka
        religia "Świadkowie kibola", pewnie miała by wzięcie. Jeździliby od miasta do
        miasta i wywoływali święte wojny ;)

        > Wyglada na to, ze anarchistyczne lewactwo znowu zwyciezylo...
        Zadziwiające... anarchia to generalnie brak prawa. Tutaj wzięto najważniejszy
        dokument prawny w tym państwie i na jego podstawie wydano orzeczenie. Coś mało
        wspólnego ma to z anarchią...
    • kosmiczny1 SERCE ROŚCIE! :)))) 19.01.06, 07:35
      Brawo Trubunał!!!! Ostatnia decha ratunku w tym moherowym grajdole :)) P.
      • pantera01 Re: SERCE ROŚCIE! :)))) 19.01.06, 07:45
        Co to jest Trubunal? I dlaczego brawo?
        • vegas SERCE ROŚCIE! 19.01.06, 10:43
          Brawo Trubunał !

          Szkoda, ze nastaly takie czasy, ze trzeba bic brawo jak ktos mowi cos
          logicznego i zgodnego ze zdrowym rozsadkiem. To tak rzadko sie zdarza.
      • magnusg Re: SERCE ROŚCIE! :)))) 19.01.06, 10:46
        Chyba nie zrozumiales sensu tej decyzji TK.Teraz za kazdym razem,kiedy Pan
        Biedron lub jakis inny Pederasta bedzie chcial demonstrowac natychmiast pojawi
        sie rownie legalna kontrdemonstracja:))))W odleglosci metra od demonstracji
        Pana B.:)))
        • rafvonthorn Re: SERCE ROŚCIE! :)))) 19.01.06, 10:49
          Co w tym niezwykłego?
          • magnusg Re: SERCE ROŚCIE! :)))) 19.01.06, 10:52
            Ano nic.Tyle,ze kolesie robiacy tu pod siebie z radosci,ze beda sobie mogli
            teraz maszerowac w swoich Paradach Rownosci najwidoczniej tego nie zrozumieli.
            • rafvonthorn Re: SERCE ROŚCIE! :)))) 19.01.06, 11:46
              Zrozumieli, tylko że to jest bez znaczenia. To chyba oczywiste, że organizując
              demonstrację musisz liczyć się z kontrdemonstrancją. Widziałem demostrację
              faszystów w Schwabishehalle, było ich 2 tysiące, nas kontrdemonstrowało jakieś
              1500 osób, a policji było 5 tysięcy. I dobrze.
            • eofek Re: SERCE ROŚCIE! :)))) 19.01.06, 13:31
              magnusg napisał:

              > Ano nic.Tyle,ze kolesie robiacy tu pod siebie z radosci,ze beda sobie mogli
              > teraz maszerowac w swoich Paradach Rownosci najwidoczniej tego nie zrozumieli.

              Czy może Twoje rozumienie jest takie, że jedynie dopuszczalną formą publicznych zgromadzeń (wbrew
              konstytucji, czego dowodem jest wyrok trybunału KONSTYTUCYJNEGO) winny być pielgrzymki oraz
              marsze przeciwników marszy równości? pytam, bo takie możnaby wyciągnąć wnioski...
              • magnusg Re: SERCE ROŚCIE! :)))) 19.01.06, 14:56
                Nie -dopuszczam cala mase demonstracji,ale mam cos przeciwko demonstracjom
                pederastow i pedofilow.I zanim sie oburzysz,ze myle te dwie grupy powiem ci,ze
                nie myle tylko stwierdzam fakty.Na Paradzie Rownosci w Warszawie organizowanej
                przez Biedronia przemawial na wiecu i maszerowal w pierwszym rzedzie Volker
                Beck.Czlowiek,ktory opowiadal sie w swoich publikacjach za legalizacja seksu z
                dziecmi.Nie wierze,ze Pan Biedron zapraszajac Becka nie wiedzial o tym
                fakcie.Dlatego smiesza mnie hasla Pana Biedronia,ze "gej to nie pedofil".Nie
                kazdy Pederasta to oczywiscie pedofil,ale powiazania tych dwoch grup sa
                zastraszajace.Beck to tylko jeden z kilku przykladow,gdzie czolowi
                przedstawiciele srodowisk homo wspolpracuja ze srodowiskami pedofilow lub
                prowadza lobbying na rzecz legalizacji pedofilli.
                • eofek Re: SERCE ROŚCIE! :)))) 19.01.06, 15:24
                  może się zdziwisz, ale nie mam zamiaru się oburzać. ja chcę tylko jednego - równych zasad. homosie
                  ani mnie grzeją, ani ziębią, a najprędzej tylko gwałcą mój zmysł estetyczny swoją wulgarnością. karzmy
                  za pedofilię, nie karzmy za bycie homosiem. istnieją stare dobre zasady - jesteś winny tylko tego, co
                  zrobiłeś, albo zrobić próbowałeś. a nie za to, co możesz zrobić, bo jesteś (tu proszę sobie wybrać do
                  woli, w zależności od zapatrywań). reszta mnie nie obchodzi. zasad moralnych czy etycznych niech
                  uczą rodzice w domu. nie zastąpi tego ani szkoła, ani żaden oszołom - prawicowy czy lewicowy. amen.
        • arturius_c Re: SERCE ROŚCIE! :)))) 19.01.06, 13:24
          Niech się pojawia! W momencie, w którym złamie zasady pokojowej demonstracji
          (tzn. wyzwiska, cegły itp.) policja będzie musiała wkroczyć do akcji i taką
          demonstrację skinów lub ich fanów (patrz MW) rozpędzić.
          • magnusg Re: SERCE ROŚCIE! :)))) 19.01.06, 14:50
            A po co ktos by mial to robic.?Wystarczy,ze stanie dokladnie metr na
            przeciw.Nic wiecej nie trzeba,zeby zablokowac demonstracje.Do rozpedzenia nie
            ma prawa policji,chyba,ze wszyscy uczestnicy kontrdemonstracji albo
            demonstracji beda lamac prawo.Jezeli beda to robili tylko pojedynczy uczestnicy
            demonstracji czy kontrdemonstracji policja nie ma prawa rozwiazywac ani jednej
            ani drugiej.
    • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 07:48
      Zapewne teraz zwolennicy lewaka niejakiego Adolfa Hiltlera zaczna rowniez
      demonstrowac bez ograniczen, bo niby dlaczego nie? Mam jednak przeczucie ze od
      razu "pociagnie sie ich za odpowiedzialnosc" z jakiegos paragrafu. Homosiow
      (skrot od homoseksualistow) jakos widocznie sady lubia.
      • ramzes_br Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 08:05
        pantera01 napisał:

        > Zapewne teraz zwolennicy lewaka niejakiego Adolfa Hiltlera zaczna rowniez
        > demonstrowac bez ograniczen, bo niby dlaczego nie? Mam jednak przeczucie ze
        od
        > razu "pociagnie sie ich za odpowiedzialnosc" z jakiegos paragrafu. Homosiow
        > (skrot od homoseksualistow) jakos widocznie sady lubia.
        Droga Rozowa Pantero,
        mimo Twoich sympatii do Hitlera, nie wszytko jest tak "sobie wolno" do
        zgromadzenia. Mozesz sobie zgromadzic Twoja wesola farajne od swastyki na
        Swojej robotniczej dzialce podczas grylowania, ale na ulice sie nie dostaniesz,
        bo w Europie (czyt. Polsce) ZAKAZANA jest ideologia faszystowska. Mozesz sie
        nawet tym bardzo rozczarowac, ale proponuje Ci w nagrode wypad na Bialorus. Tam
        spotkasz Swojego sklonowanego idola, krzepkiego i w pelni sil! Dobrej zabawy!
        • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 08:49
          Ramzesiu
          Faszystami sie brzydze bo to lewacy. Niepokoi mnie duzo wiecej sytuacja
          umyslowa osobnikow takich jak Ty, ktorzy nie uzywaja glowy do myslenia tylko
          odwrotnej strony ciala. Zeby wykazac ze tak jest to moze skomentujesz co to
          znaczy "nie wszytko jest tak "sobie wolno" do
          > zgromadzenia". Przeciez sad wyraznie uznal ze jest wolnosc zgromadzen
          natomiast Ty jakos uznajesz ze sa rowni i rowniejsi, homosie moga sie gromadzic
          a faszysci na przyklad nie moga wyjsc na ulice. Skoro kolega nie widzi w tym
          sprzecznosci logicznej to polecam zakladanie czapki na glowe a nie na zadek!
          Czarno widze przyszlosc Europy z takimi geniuszami umyslowymi co to
          mysla "podczas grylowania" (cytat doslowny)!
          • 4g63 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 08:56
            Ty widzisz w tym sprzeczność logiczną,

            stary, to masz ogromny problem, leczenie zaczął bym na twoim miejscu od szpitala
            w którym zakładają kaftaniki,

            otóż, odrazu uzasadnie, sprzeczności logicznej nie ma, gdyż faszyści, jak pewnie
            dobrze wiesz, kojarzą się z mordowaniem ludzi, i do tegoż też dążą, do
            oczyszczenia ludzkości z brudu..
            Może zauważyłeś że homoseksualiści, wręcz przeciwnie do faszystów, promują
            szacunek do bliźniego..

            czy nadal widzisz sprzeczność logiczną?
            • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:20
              No to moze mi kolega oswiecony wyjasni ze nie ma tu sprzecznosci logicznej ze
              homosie oga sie gromadzic a faszysci nie?
              Nie zauwazylem zeby homosie promowali szacunek dla blizniego, chyba ze kolega
              ma na mysli tych dwoch homosiow w USA ktorzy przez dwa dni gwalcili 9-letniego
              chlopca i pozniej go udusili?
              • wylkot Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:24
                pantera01 napisał:

                > No to moze mi kolega oswiecony wyjasni ze nie ma tu sprzecznosci logicznej ze
                > homosie oga sie gromadzic a faszysci nie?
                > Nie zauwazylem zeby homosie promowali szacunek dla blizniego, chyba ze kolega
                > ma na mysli tych dwoch homosiow w USA ktorzy przez dwa dni gwalcili 9-
                letniego
                > chlopca i pozniej go udusili?

                Jeśli chcesz dyskutować poważnie, to nie myl homoseksualizmu z pedofilią, a tym
                bardziej z morderstwem.
                • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:28
                  Nie, nie myle. Ci dwaj co zamordowali tego chlopca to byli homoseksualisci (jak
                  sami przyznali). Jezeli to sie koledze nie podoba to trudno, niby ci
                  homoseksualisci tacy cacy.
                  • wylkot Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:31
                    pantera01 napisał:

                    > Nie, nie myle. Ci dwaj co zamordowali tego chlopca to byli homoseksualisci
                    (jak
                    >
                    > sami przyznali). Jezeli to sie koledze nie podoba to trudno, niby ci
                    > homoseksualisci tacy cacy.

                    A gdyby ci mordercy byli pijącymi mleko, to co, należałoby wyrżnąć wszystkie
                    krowy?
                    • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:39
                      Aha, teraz wchodzimy n pole pt. co by bylo gdyby? Ci dwaj nie pili mleka ale
                      byli homosiami.
                      • shygay Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:42
                        To, że sami siebie uznają za homoseksualistów a nie pedofili nie świadczy
                        jeszcze o niczym. Tą kwestię rozstrzygną opinie seksualogów.
                        A czy w przypadku gdyby ci ludzie zgwałcili i zamordowali 9-letnią dziewczynkę
                        (bo i takie zdarzenia mają miejsce na świecie, co jest jednak mniej medialne od
                        niby-homosiów), to czy uznałbyś, że heteroseksualiści gwałcą i mordują dzieci?
                        • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:58
                          Widze ze nalezy wrocic do poczatku. Ten post byl w odpowiedzi na sugestie ze
                          homoseksualisci promuja szacunek dla innych. Ja tylko wykazalem ze sa
                          homoseksualisci ktorzy nie promuja szacunku tylko zabijaja innych.
                          A czy w przypadku gdyby ci ludzie zgwałcili i zamordowali 9-letnią dziewczynkę
                          > (bo i takie zdarzenia mają miejsce na świecie, co jest jednak mniej medialne
                          od
                          > niby-homosiów), to czy uznałbyś, że heteroseksualiści gwałcą i mordują dzieci?
                          Tak, uznaje ze sa heterosie ktorzy gwalca i morduja dzieci. Ja w
                          przeciwienstwie do kolegi nie pakuje wszystkich do jednego worka.
                          • wylkot Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:04
                            pantera01 napisał:

                            > Widze ze nalezy wrocic do poczatku. Ten post byl w odpowiedzi na sugestie ze
                            > homoseksualisci promuja szacunek dla innych. Ja tylko wykazalem ze sa
                            > homoseksualisci ktorzy nie promuja szacunku tylko zabijaja innych.
                            > A czy w przypadku gdyby ci ludzie zgwałcili i zamordowali 9-letnią dziewczynkę
                            > > (bo i takie zdarzenia mają miejsce na świecie, co jest jednak mniej media
                            > lne
                            > od
                            > > niby-homosiów), to czy uznałbyś, że heteroseksualiści gwałcą i mordują dz
                            > ieci?
                            > Tak, uznaje ze sa heterosie ktorzy gwalca i morduja dzieci. Ja w
                            > przeciwienstwie do kolegi nie pakuje wszystkich do jednego worka

                            Więc nie podaj takich wyjątków, bo będę zmuszony wrócić do pijących mleko.
                            • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:28
                              Jest zasadnicza roznica miedzy twierdzeniem ze homoseksualisci (w zalozeniu
                              wszyscy) promuja szacunek miedzyludzki a tym ze "istnieja tacy homoseksualisci
                              ktorzy morduja mlodych chlopcow" poniewaz jesli wykaze ze skoro "istnieja
                              homoseksualisci ktorzy morduja mlodych chlopcow (a wiec nie promuja wzajemnego
                              szacunku) to zdanie homoseksualisci promuja szacunek dla innych ludzi jest
                              nieprawdziwe. Ot, takie cwiczenie logiczne.
                              • rafvonthorn Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:36
                                Jezusie, a wstaw zamiast "homoseksualiści" słowo "katolicy".
                                • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:40
                                  Gdzie mam wstawic to slowo? Moze najpierw kolega ekspert od zasad prawnych
                                  doczyta poczatek dyskusji?
                                  • rlnd Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:42
                                    Koledze chodzilo o cos takiego (znow wyjasniam):
                                    "Jest zasadnicza roznica miedzy twierdzeniem ze katolicy (w zalozeniu
                                    wszyscy) promuja szacunek miedzyludzki a tym ze "istnieja tacy katolicy
                                    ktorzy morduja mlodych chlopcow" poniewaz jesli wykaze ze skoro "istnieja
                                    katolicy ktorzy morduja mlodych chlopcow (a wiec nie promuja wzajemnego
                                    szacunku) to zdanie katolicy promuja szacunek dla innych ludzi jest
                                    nieprawdziwe. Ot, takie cwiczenie logiczne."
                                    • rafvonthorn Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:45
                                      Dzięki, strasznie mi się nie chce pisać dziś.
                                    • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:47
                                      Kolega pominal istotny szczegol "(w zalozeniu wszyscy)". Nie twierdze ze
                                      wszyscy katolicy promuja szacunek miedzyludzki i to jest zasadnicza roznica.
                                      • rafvonthorn Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:48
                                        Pantera, przecież to twoje słowa są! Te same zasady logiczne odnoszą się
                                        do "homoseksualistów" i "katolików", jako miłośnik logiki powinieneś wiedzieć,
                                        że to zdanie jest równie prawdziwe dla "słonie" czy "kaczki".
                                        • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:57
                                          Dokladnie, ja tylko wykazalem ze twierdzenie jednego z moich przedmowcow
                                          dotyczace propagacji wzajem,nej milosci przez homoseksualistow (w zalozeniu
                                          wszystkich) jest nieprawdziwe. Nigdzie nie pisalem ze wszyscy katolicy
                                          propaguja wzajemna milosc wiec odnosniki kolegow do tego twierdzenia nie maja
                                          sensu.
                                      • rlnd Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:56
                                        A powinni, w mysl przekazu Nowego Testamentu (wiec w zalozeniu wszyscy). Poza
                                        tym w poscie 4g63 nie padlo slowo "wszyscy" w kontekscie homoseksualistow. Moze
                                        wiec nie szafujmy tym slowem, tylko wstawmy tu "wiekszosc" i staniemy sie
                                        znienacka logicznie poprawni. Oczywiscie, w przypadku faszystow (nazistow)
                                        niestety slowo "wszyscy" bedzie niezbedne - wszyscy faszysci/nazisci nawoluja do
                                        nienawisci rasowej etc.
                                        • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:58
                                          No tu zgoda. teraz wystarczy tylko znalezc faszyste ktory propaguje milosc
                                          miedzyrasowa i wtedy znowu bedzie zdanie niepoprawne.
                                          • rlnd Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:01
                                            Nie bedzie wtedy faszysta, bo nie bedzie uznawal calosci ideologii
                                            faszystowskiej (logika :) )
                                            • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:03
                                              Niekoniecznie. Faszyzm to nie jest taka spojna ideologia, jak chyba zauwazyles.
                              • sjoz Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 16:56
                                Czyli wedlug Ciebie nie jest prawda, ze kruki sa czarne, bo rzadko zdazaja sie
                                biale?
                      • wylkot Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:44
                        pantera01 napisał:

                        > Aha, teraz wchodzimy n pole pt. co by bylo gdyby? Ci dwaj nie pili mleka ale
                        > byli homosiami

                        I co z tego?
                        A czy chociaż znasz pojęcie homoseksualista? Przecież nie każdy homoseksualista
                        jest mordercą, tak jak i nie każdy heteroseksualista.
                        • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:58
                          I tu znowu sie zgadzamy bo to jest rozumowanie logicznie poprawne.
                    • arturius_c Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 13:32
                      Wylkot, daj spokój, przecież widać że Pantera01 ma moherowy berecik zamiast
                      szarych komórek i żadne argumenty go nie przekonają.
                  • jjr44 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:04
                    Upraszałbym o używanie elementarnej logiki w dyskusji. większość morderców to
                    heteroseksualiści. I co z tego wynika? Nic. orientacja seksualna nie ma zwiazku
                    z morderczymi skłonnościami.
                    Homoseksualizm i pedofilia to są dwie różne rzeczy. Z tego co wiem to
                    zdecydowana wiekszość pedofili jest heteroseksualna.
                    Żeby było jasne: bronię tutaj zdrowego rozsądku nie wypowiadam sie na temat
                    tego czy homoseksualizm jest fajny czy nie.
                    • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:29
                      Uzywam elementarnej logiki. Prosze spojrzec na moj post do kolegi wylkota.
                  • dzikumenel Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:57
                    Ael już setki tysięcy tzw. "heteryków" w Polsce, którzy w zaciszach domowych,
                    przez wiele lat gwałcą swoje dzieci, to już w porządku, bo oni to z miłości i
                    szacunku do bliźniego robią?
                    • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 12:08
                      Buhahahahahaha! Setki tysiecy!! Idz sie leczyc facet na nogi bo na glowe to juz
                      za pozno!!
                      • rafvonthorn Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 12:55
                        Równie sensowny argument, co Twoje. Szkoda, że tego nie widzisz- źdźbło w oku
                        brata widzisz, ale belka...
                        • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 20:56
                          Nazywasz to argumentem? Jestem w szoku!!
              • rlnd Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:29
                Nie zauwazylem rowniez zeby polscy katolicy (95%) promowali szacunek do
                blizniego (gwalty, morderstwa, kradzieze), skoro tak uogolniamy i przyklejamy
                etykietki
                • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:29
                  Nie widze zwiazku z postem.
                  • rlnd Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:37
                    Zwiazek jest taki: katolicy promuja szacunek i milosc blizniego (tak
                    przynajmniej mnie uczono w mysl Nowego Testamentu), ale kradzieze, gwalty i
                    morderstwa nadal sa na porzadku dziennym. Czyli mozna stwierdzic, ze
                    homoseksualisci promuja szacunek dla blizniego, a kolegi przyklad w tej materii
                    niczego nie zmienia. I nie ma tu braku logiki.
                    • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:41
                      Prosze przecytac moj post do kolegi wylkot, tam jest wyjasniona logika.
              • mako75 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:33
                pantera01 napisał:
                > No to moze mi kolega oswiecony wyjasni ze nie ma tu sprzecznosci logicznej ze > homosie oga sie gromadzic a faszysci nie?> Nie zauwazylem zeby homosie promowali szacunek dla blizniego, chyba ze kolega > ma na mysli tych dwoch homosiow w USA ktorzy przez dwa dni gwalcili 9-letniego > chlopca i pozniej go udusili?

                Sprawa jest prosta:

                Konstytucja RP
                art.13
                Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa.

                art. 57
                Każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich. Ograniczenie tej wolności może określać ustawa.

                Przecież to proste i wynika z Konstytucji.

                • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:43
                  Tu nie ma dyskusji, skoro Konstytucja to mowi. Tak na marginesie to sluzby
                  wywiadowcze sa nielegalne bo utajniaja swoje struktury.
                  • arturius_c Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 13:40
                    Nie utajniają, te struktury są znane ludziom, określonym w stosownych przepisach.
                    • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 20:57
                      Oczywiscie ze utajniaja. Znasz ich struktry? W organizacjach terrorystycznych
                      tez sa ludzie ktorzy znaja ich struktury.
                      • arturius_c Re: Wolność zgromadzeń obroniona 20.01.06, 10:36
                        Ale organizacji terrorystycznych nie reguluje żadne prawo ani konstytucja oraz
                        nie odpowiadają oni przed nikim za swoje przewinienia! Poza tym jak możesz sobie
                        wyobrazić funkcjonowanie jakiejkolwiek agencji wywiadowczej jeśli każdy mógłby w
                        dowolnej chwili sprawdzić listę tajnych agentów? Człowieku, myśl trochę!
          • marszal80 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:15
            mniej jadu - wiecej rozumu, sama widocznie niewiele go posiadasz, zanim bedziesz
            gogos obrazac sama sie pierw zastanow czy masz racje, a nawet to nie upowaznie
            cie do obrazania innych, aby rozwiac wszelkie twoje watlpliwosci polecam tekst
            konstytucji, to powinno rozwiac wszelkie watpliwosci, napisana jest prostym
            jezykiem wiec pomimo widocznej ociezalosci umyslowej nie powinnas miec trudnosci
            z jej zrozumieniem, www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm
            • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:23
              Nikogo nie obrazam, jadu mam dosc, to prawda, rozumu mam az za duzo
              (przynajmniej na papierze). Nie wiem czy kolega umyslowy marszal80 zauwazyl ze
              ja nie mam nic przeciwko paradom wolnosci dla homosiow, sadomasochistow,
              nekrofili itp. ale rownoczesnie nie rozumiem zakazow parad rownosci dla
              faszystow, antysemitow, rasistow itp. Skoro Konstytucja mowi ze jest wolnosc
              zgromadzen to jest ona dla kazdego, prawda? Podobnie wolnosc slowa jest dla
              kazdego a nie tylko dla homosiow, zgoda?
              • wylkot Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:28
                pantera01 napisał:

                > Nikogo nie obrazam, jadu mam dosc, to prawda, rozumu mam az za duzo
                > (przynajmniej na papierze). Nie wiem czy kolega umyslowy marszal80 zauwazyl
                ze
                > ja nie mam nic przeciwko paradom wolnosci dla homosiow, sadomasochistow,
                > nekrofili itp. ale rownoczesnie nie rozumiem zakazow parad rownosci dla
                > faszystow, antysemitow, rasistow itp. Skoro Konstytucja mowi ze jest wolnosc
                > zgromadzen to jest ona dla kazdego, prawda? Podobnie wolnosc slowa jest dla
                > kazdego a nie tylko dla homosiow, zgoda?

                Jeśli nie rozumiesz zakazu parad dla faszystów, to w cieplejsze dni proponuję
                wycieczkę do KL Auschwitz.
                • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:30
                  Bylem i widzialem. Ciagle nie widze jednak paragrafu na komunistow. Radze
                  przejechac sie do Katynia, na Kolyme czy Charkowa i zobaczyc co kominizm
                  potrafi (paragrafu jednak dalej niema).
                  • wylkot Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:33
                    pantera01 napisał:

                    > Bylem i widzialem. Ciagle nie widze jednak paragrafu na komunistow. Radze
                    > przejechac sie do Katynia, na Kolyme czy Charkowa i zobaczyc co kominizm
                    > potrafi (paragrafu jednak dalej niema).

                    Byłem tam (na Kołymie - nie). A że nie ma paragrafu na komunistów - też boleję.
                    • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:40
                      No i jednak mozemy znalezc wspolne poglady! Ciesze sie bardzo!
                      • wylkot Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:53
                        pantera01 napisał:

                        > No i jednak mozemy znalezc wspolne poglady! Ciesze sie bardzo!

                        Bo ja mam poglądy niezabarwione wrodzonymi czy też nabytymi fobiami. Mnie inni
                        nie przeszkadzają tylko z tego powodu, że są inni. Mi przeszkadzają wtedy,
                        kiedy próbują kogoś uszczęśliwiać "na siłę", lub wyrządzając szkodę osobom
                        trzecim. I wtedy nie ma znaczenia, czy to "tylko" kibice piłkarscy, czy
                        komuniści, homoseksualiści, heteroseksualiści, lub hodowcy gołębi.
                        Dlatego też uważam, że związki homoseksualne - proszę bardzo, bo to suwerenna
                        decyzja doroslych ludzi i nic mi do niej. Ale adopcja dzieci - nie, gdyż
                        dotyczy osoby trzeciej i niesamodzielnej. Proste, prawda?
                        • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:01
                          No to jakby kolega opisal moje poglady. Ja nie walcze z homoseksualizmem jako
                          takim gdyz bylaby to walka z wiatrakami, ani z tym co dorosli ludzie robia za
                          obopolna zgoda (do pewnych granic) ale walcze z promocja homoseksualizmu jako
                          czegos super doskonalego i normalnego.
                          • wylkot Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:08
                            pantera01 napisał:

                            > No to jakby kolega opisal moje poglady. Ja nie walcze z homoseksualizmem jako
                            > takim gdyz bylaby to walka z wiatrakami, ani z tym co dorosli ludzie robia za
                            > obopolna zgoda (do pewnych granic) ale walcze z promocja homoseksualizmu jako
                            > czegos super doskonalego i normalnego.

                            Ale dlaczego nie możesz zrozumieć, że ja nie cierpię promocji proszku "Dosia"?
                            To, że ktoś uważa, że tzw. parady, to promocja homoseksualizmu jako czegoś
                            super doskonałego, to jego sprawa. Niech se uważa. W demokracji może się tylko
                            odwrócić plecami i odejść. Bo go nikt nie zmusza, by tak myślał.
                            • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:31
                              Czy ja pisze ze ja kogos zmuszam do jakiegos jedynie poprawnego myslenia? Ja
                              tylko zadaje pytania zeby wskazac na bariere propagandy ktora juz tkwi w
                              glowach wiekszosci ludzi, niezdolnych do samodzielnego myslenia.
                              Tym niemniej uwazam proszek "Dosia" za super proszek!
                        • wdakra Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:14
                          wylkot napisał:

                          > Bo ja mam poglądy niezabarwione wrodzonymi czy też nabytymi fobiami. Mnie inni
                          > nie przeszkadzają tylko z tego powodu, że są inni. Mi przeszkadzają wtedy,
                          > kiedy próbują kogoś uszczęśliwiać "na siłę", lub wyrządzając szkodę osobom
                          > trzecim. I wtedy nie ma znaczenia, czy to "tylko" kibice piłkarscy, czy
                          > komuniści, homoseksualiści, heteroseksualiści, lub hodowcy gołębi.

                          A co z katolikami, którzy nachalnie nas uszczęśliwiają na siłę swoją religią?
                          • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:33
                            Alez nikt kolezanki na sile nie uszczesliwia. Tak sie przydarzylo ze wiekszosc
                            ludzi w Polsce to katolicy i jako wyborcy w demokratycznym kraju maja pewne
                            prawa ktore naleza do praw wiekszosci i tyle. Zawsze kolezanka moze wybrac kraj
                            ateistyczny jak np. Korea Polnocna czy Kuba.
                            • wdakra Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:01
                              pantera01 napisał:

                              > Alez nikt kolezanki

                              Nie jestem Twoją koleżanką i nie życzę sobie przypisywania mi takowego koleżeństwa.

                              > na sile nie uszczesliwia. Tak sie przydarzylo ze wiekszosc
                              > ludzi w Polsce to katolicy i jako wyborcy w demokratycznym kraju maja pewne
                              > prawa ktore naleza do praw wiekszosci i tyle.

                              1. W demokratycznym kraju wprawdzie rządzi większość, ale szanuje się prawa
                              mniejszości, a narzucanie jedynie słusznej ideologii jest łamaniem zasad
                              demokracji.
                              2. Skład polskiego parlamentu nie odzwierciedla rozkładu poglądów w
                              społeczeństwie. Rządzi partia, na którą głosowało zaledwie 10% uprawnionych i to
                              w dużej mierze nie z powodów ideologicznych, tylko lewicowego programu
                              społeczno-gospodarczego. Zwracam też uwagę, że ze względu na obowiązującą
                              ordynację proporcjonalno-większościową jest w Sejmie nadreprezentacja partii,
                              które zdobyły największy procent głosów.
                              3. Praktykujący katolicy nie stanowią w naszym kraju większości i większość
                              opowiada się przeciwko iranizacji Polski.

                              > Zawsze kolezanka moze wybrac kraj
                              >
                              > ateistyczny jak np. Korea Polnocna czy Kuba.

                              A czemuż to fanatyczni katolicy nie wybrali za czasów PRL Hiszpanii Franco, ani
                              Chile Pinocheta, tylko tkwili tu i usilnie się starali obalić demokrację ludową?
                              • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:08
                                1.W demokratycznym kraju szanuje sie tez prawa wiekszosci. Skoro wiekszosc jest
                                katolicka to ma swoje prawa. Nie zauwazylem zeby ktos narzucal jedynie sluszna
                                ideologie. Od tego byli faszysci i komunisci, tak jakby ateisci na dodatek.
                                2. Pretensje prosze do Sejmu, rzadu albo nie wiem kogo. Najlepiej prosze
                                zalozyc wlasna partie i walczy o zmiane systemu ordynacji wyborczej ktorachyba
                                byla uchwalona przez rzady SLD (tez chyba ateisci).
                                Fanatyczni katolicy tkwili w kraju katolickim mimo tego ze zostala im narzucona
                                jedynie poprawna ideologia "demokracji ludowej".
                                Nie spodziewalem sie ze spotkam kogos kto bedzie tesknil za "demokracja ludowa"
                                no ale zycie jest ciekawe!
                                • wdakra Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 13:44
                                  pantera01 napisał:

                                  > 1.W demokratycznym kraju szanuje sie tez prawa wiekszosci. Skoro wiekszosc jest
                                  >
                                  > katolicka to ma swoje prawa.

                                  Ale większość jest przeciwko sojuszowi tronu z ołtarzem. Może Ci się to nie
                                  podobać, ale przestrzegaj 8.przykazania, skoro deklarujesz się, jako chrześcijanin.


                                  > Nie zauwazylem zeby ktos narzucal jedynie sluszna
                                  > ideologie.

                                  Masz jakieś klapki na oczach?

                                  > Od tego byli faszysci i komunisci, tak jakby ateisci na dodatek.

                                  Franco, Mussolini czy Pinochet byli ateistami? "Gott mit uns", to ateistyczne
                                  hasło? Hitler nie został wychowany po katolicku? Sięgnij, dzicinko, do jakichś
                                  książek historycznych, bo poziom Twojej wiedzy jest żenujący.
                                  A komuniści w porównaniu z Twoimi współwyznawcami byli szalenie tolerancyjni dla
                                  ludzi o odmiennym światopoglądzie.

                                  > 2. Pretensje prosze do Sejmu, rzadu albo nie wiem kogo. Najlepiej prosze
                                  > zalozyc wlasna partie i walczy o zmiane systemu ordynacji wyborczej ktorachyba
                                  > byla uchwalona przez rzady SLD (tez chyba ateisci).

                                  SLD nie jest partią ateistów i podlizuje się instytucjonalnemu Kościołowi. Może
                                  Cię to zdziwi, ale PZPR też było partią polityczną, a nie związkiem wyznaniowym
                                  i żeby do niej wstąpić nie trzeba było być ateistą, ani go udawać.

                                  > Nie spodziewalem sie ze spotkam kogos kto bedzie tesknil za "demokracja ludowa"

                                  Wolisz ignorować badania, nie potwierdzające Twoich przekonań? Większość ludzi,
                                  którzy dobrze pamiętają PRL uważa, że wtedy było lepiej, niż jest obecnie. Ale
                                  Ty pewnie jesteś za młody, żeby coś pamiętać i dałeś sobie zrobić wodę z mózgu.
                                  • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 21:04
                                    Ubawilem sie setnie!
                                    1. nie zauwazylem takiej wiekszosci, poza tym nie maza dnego sojuszu tronu z
                                    oltarzem. Cos sie komus myli. Moze i mam klapki, na pewno nie mam fobii jak
                                    przedmowczyni. Milo slyszec ze komunisci byli szalenie tolerancyjni!!! Hahahaha!!
                                    Stalin tez zaczynal jako ministrant i co z tego? Byl perfekcyjnym ateista,
                                    bratem duchowym wszystkich ateistow!!
                                    2.SLD nie jest partia ateistyczna? Sa to popluczyny komunistyczne najgorszego
                                    rodzaju ze sztandarami wojujacego ateizmu.
                                    W PRL-u bylo dobrze dla funkcjonariuszy partyjnych i ich rodzin. Zatem nmie
                                    dziwie sie ze przedmowczyni teskni za tym dziadostwem (nie uzywam slowa
                                    kolezanka bo teraz wstydzilbym sie go uzywac w stosunku do beneficjentow systemu
                                    wyzysku i masowych morderstw).
                                    Mlody to ja juz dawno nie jestem, przerabialem PRL od kazdej strony i dlatego
                                    uwazam dokladnie ze PRL to byl system zabojczy.
                      • dr_after Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:29
                        Pantera, pytasz czemu faszysci nie moga demonstrowac? No coz, to działanie
                        NAJprostszego algorytmu - jest przepis konstytucyjny, ktory wyklucza wolnosc
                        gloszenia poglądów dla takich osób. Warto znać ustawę zasadniczą. Kiedyś każdy
                        artykuł był bardzo szeroko komentowany w mediach. Ten też.

                        Artykuł 13 Konstytucji:

                        Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących
                        się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu,
                        faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub
                        dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu
                        zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie
                        struktur lub członkostwa.

                        • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:33
                          To juz przyznalem ze skoro Konstytucja tak stanowi to sie tego nie robi.
                          Logicznym wnisokiem jest takze ze sluzby tajne sa nielegalne bo utajniaja swoje
                          struktury. Zarty na bok, tym niemniej ciagle nie widze powodu dla ktorego jedni
                          moga glosic swoje poglady a inni nie.
              • anvill Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 12:53
                Wiesz czytając Twoje posty "mądre" przepełnione zbyt duża dawką "rozumu na
                papierze" odnoszę wrażenie że zbyt często zapominasz o narzędziu zwanym logika.
                Inna sprawa że kiedy dyskusja jest o logice Twoje wywody stoją z nią w jak
                nejlepszej zgodzie :)
                Zastanawiam się z czego to wynika. Czy w sytuacjach kiedy Twoje przekonania nie
                są logiczne to wtedy ona nie istnieje dla ciebie czy może Twój "rozum na
                papierze" jest strasznie trudny do stosowania w życiu? ;)
          • rosenkrantz666 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:44
            Pominę poziom twojej wypowiedzi i odpowiem na rzeczowe pytanie.

            > co to znaczy "nie wszytko jest tak "sobie wolno" do
            > zgromadzenia". Przeciez sad wyraznie uznal ze jest wolnosc zgromadzen

            Wolność zgromadzeń wynika z art. 57 konstytucji: "Każdemu zapewnia się wolność
            organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich. Ograniczenie tej
            wolności może określać ustawa"

            Ustawa nie urzędnik. Stąd wniosek TK, że uznaniowość urzędnicza dopuszczania do
            zgromadzeń jest niedopuszczalna.

            Ponadto twój przykład odnosił się do demonstracji faszystów. Był to przykład źle
            zadanego pytania. Jeśli faszyści będa demonstrowali, że lubią Legię Warszawa, do
            tego nie będa eksponowali faszystowskich symboli, to nie ma podstaw do zakazu
            takiej demonstracji.
            Jeśli zaś będą demonstrować / propagować poglądy faszystowskie / rasistowskie,
            to podstawą do zakazu będzie ustawa. Albowiem w odp. ustawach jest zakazazane
            zarówno propagowanie ideologii faszystowskiej, jak i ogólnie propagowanie
            nienawiści rasowej.

            Nie kompromituj się więc więcej pisaniem głupot - albo najpierw doczytaj, albo
            siedź cicho.
            • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:53
              A od kiedy to ustawa bierze gore nad Konstytucja? Dlczego jest zabronione
              propagowanie pogladow faszystowskich, rasistowskich a nie pogladow
              homoseksualnych? Kto decyduje o tym jakie poglady sa dopuszczalne a jakie nie
              sa? Kto zatem decyduje jakie poglady sa rasistowskie czy faszystowskie? Czy
              kolega moze ma wykladnie co to jest ta "nienawisc rasowa"? Moze po uslyszeniu
              tych odpowiedzi przestane sie kompromitowac?
              • wylkot Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:01
                pantera01 napisał:

                > A od kiedy to ustawa bierze gore nad Konstytucja? Dlczego jest zabronione
                > propagowanie pogladow faszystowskich, rasistowskich a nie pogladow
                > homoseksualnych? Kto decyduje o tym jakie poglady sa dopuszczalne a jakie nie
                > sa? Kto zatem decyduje jakie poglady sa rasistowskie czy faszystowskie? Czy
                > kolega moze ma wykladnie co to jest ta "nienawisc rasowa"? Moze po uslyszeniu
                > tych odpowiedzi przestane sie kompromitowac?

                A gdzie tu jest to branie góry nad Konstytucją?
                A kto decyduje? Jeden znany filozof powiedział, że praktyka jest kryterium
                prawdy. I chociaż w paru rzeczach się mylił, to tu miał akuratnie rację.
                Dlatego poglądy, które naruszają z założenia podstawowy interes osób trzecich
                (takie jak faszyzm, komunizm, rasizm itp.) są uznane za sprzeczne z
                podstawowymi zasadami demokratycznymi, na podstawie tegoż kryterium.
                Homoseksualizm nie jest poglądem naruszającym taki interes.
                • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:24
                  Alez my nie dyskutujemy homoseksualizmu tylko wolnosc zgromadzen. Skoro
                  Konstytucja daje jakies prawo do czegos to zadna ustawa nizsza nie powinna
                  interferowac z Konstytucja a jesli juz to tylko w wyjatkowych przypadkach (np.
                  klasyczny przypadek okrzyku "Pozar!!" w przepelnionym kinie). Ciagle nie wiem w
                  jaki sposob demonstracja faszystow, rasistow czy komunizmu (ktory jest ciagle
                  legalny) narusza interes osob trzecich i dlaczego to interes osob trzecich ma
                  byc bardziej uprzywilejowany niz prawo faszystow czy rasistow do pokojowej
                  demonstracji?
                  • rosenkrantz666 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:00
                    Kompromitujesz się jednak nadal uparcie.

                    > Skoro
                    > Konstytucja daje jakies prawo do czegos to zadna ustawa nizsza nie powinna
                    > interferowac z Konstytucja

                    Której części art. 57 konstytucji, który zacytowałem w poprzednim poscie nie
                    rozumiesz???? Konstytucja *przewiduje* *ustawowe* ograniczenia tej wolności. I
                    tylko ustawowe.
                  • dr_after Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:31
                    > Alez my nie dyskutujemy homoseksualizmu tylko wolnosc zgromadzen. Skoro
                    > Konstytucja daje jakies prawo do czegos to zadna ustawa nizsza nie powinna
                    > interferowac z Konstytucja

                    I nie interferuje! Faszyzm i komunizm są zakazane konstytucyjnie! Artykuł 13!
                    • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:34
                      Juz to przyznalem!!!! Ile razy mam to pisac!
                      • dr_after Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:36
                        nie chcialo mi sie czytac *wszystkich* Twoich wypowiedzi, uznalem ze po 50ciu
                        mogę juz napisac slowo od siebie :))
                        • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:38
                          Ja sam juz sie gubie w tym gaszczu. Tym niemniej dyskusja byla rozwijajaca,
                          przynajmniej dla mnie. Chyba zaraz zmiatam bo plecy mi wysiadaja!
              • rafvonthorn Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:14
                Pantera, brakuje Ci ELEMENTARNEJ wiedzy na temat systemu prawa, przestań się
                wypowiadać na ten temat, bo kompromitując się w ten sposób promujesz
                homoseksualizm w pewnym sensie...
                • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:35
                  O, czyzbym nadepnal na odcisk jakiegos eksperta od elementarnej wiedzy o
                  prawie? Bede wdzieczny za podanie jakiej to dokladnie elementarnej wiedzy na
                  temat systemu prawa mi brakuje, z podaniem podrecznikow z ktorych moge sie
                  douczyc.
                  • rafvonthorn Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:44
                    Najchętniej poleciłbym "Powszechną Historię Państwa i Prawa", a potem "Prawo
                    konstytucyjne", podstawowe podręczniki studentów I roku prawa. Jeśli chodzi o
                    tematy do uzupełnienia, to koniecznie konstrukcję systemów prawnych. No i może
                    jeszcze genezę systemów prawnych, szczególnie wyewoluowanie monarchii
                    konstytucyjnej.
                    • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:48
                      Wielkie dzieki. Studia zaczynam natychmiast (moze najpierw sie wyspie). Tym
                      niemniej ciagle brakuje mi wykazania gdzie to logicznie myle sie w tej dyskusji?
                      • rafvonthorn Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:51
                        Całe forum Ci to wykazuje post po poście. Jeśli tego nie widzisz, to już nikt
                        Ci nie wytłumaczy...
                        • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:02
                          Nie zauwazylem zeby "cale forum " mi cos wykazalo. Poza tym zaraz skonczy nam
                          sie drzewko dyskusyjne i wkrotce bedziemy pisac jak idzie jeden post pod drugim
                          i wtedy juz sie calkiem pogubimy!
              • like_o_nick Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:54
                pantera01 napisał:
                > A od kiedy to ustawa bierze gore nad Konstytucja?

                Chłopie (ew. babo), nauczże się czytać uważnie post, na który odpowiadasz.
                Przecież rosenkrantz666 zacytował ci ustęp z konstytucji art. 57:
                "Każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i
                uczestniczenia w nich. Ograniczenie tej wolności może określać ustawa"
                Skoro konstytucja przewiduje, że ustawa może ograniczać wolność, twierdzenie,
                że ustawa bierze górę nad konstytucją jest nielogiczne !!!
                • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:00
                  Chlopie (ew.babo) przeciez przyznalem ze skoro Konstytucja to mowi to sie z tym
                  nie dyskutuje Mozna ewentualnie zmienic Konstytucje (legalnie!!!).
                  • like_o_nick Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:38
                    pantera01 napisał:
                    > Chlopie (ew.babo) przeciez przyznalem ze skoro Konstytucja to mowi to sie z
                    tym
                    > nie dyskutuje Mozna ewentualnie zmienic Konstytucje (legalnie!!!).

                    Myślę, że odpowiadasz na tyle różnych postów od różnych osób, że ci się to
                    zaczyna mieszać. Ja odpowiadałem na twój konkretny post, a w nim nie było nic o
                    tym co piszesz teraz. Dla przypomnienia wklejam go w całości:

                    "A od kiedy to ustawa bierze gore nad Konstytucja? Dlczego jest zabronione
                    propagowanie pogladow faszystowskich, rasistowskich a nie pogladow
                    homoseksualnych? Kto decyduje o tym jakie poglady sa dopuszczalne a jakie nie
                    sa? Kto zatem decyduje jakie poglady sa rasistowskie czy faszystowskie? Czy
                    kolega moze ma wykladnie co to jest ta "nienawisc rasowa"? Moze po uslyszeniu
                    tych odpowiedzi przestane sie kompromitowac?"
                    • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:43
                      Prawda, walcze na tylu frontach ze nawet armia sowiecka moglaby mi przyznac
                      jakis order! Juz uznalem ze artykul konstytucji mowi ze jest to zakazane wiec
                      przyznaje ze nie ma z czym dyskutowac. Tym niemniej ciagle uwazam ze jest to
                      ograniczenie zbyt restrykcyjne co zaowocuje zejsciem wielu ludzi do podziemia
                      (naturalna konsekwencja ograniczania swobody wypowiedzi i demonstracji). Kazdy
                      powinien miec prawo do gloszeia swoich pogladow ktore to prawo powinno byc
                      bardzo ostroznie i wyjatkowo tylko ograniczane.
          • arturius_c Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 13:29
            Tak się składa, panterko, że faszyści to nie "lewacy", ale skrajni prawicowcy.
            Co do wyroku sądu i konstytucyjnej wolności zgromadzeń, to przeczytaj to sobie
            dokładnie: demonstracja musi być POKOJOWA (!). A nie słyszałem jeszcze o
            pokojowej demonstracji nazistów, bo każda ideologia nawołująca do nienawiści
            jest zaprzeczeniem pokoju.
      • miron73 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 08:06
        Na faszyzm i komunizm zdaje się są jakieś paragrafy? Mógłbyś mi wskazać gdzie w
        polskim ustawodawstwie homoseksualizm jest zabroniony?

        Sam homoseksualistami się brzydze (przykro mi - dwóch całujących się facetów
        budzi mój wstręt - nic na to nie poradzę). Podobnie jak brzydzę się sera
        pleśniowego. Ale rozumiem, że mogą być fani zarówno homoseksualizmu jak i
        serów. I będę bronił prawa homoseksualistów do zgromadzeń - jeśli dziś oni to
        kto jutro?

        Polecam film "Skandalista Larry Flynt" - szczególnie pierwszą mowę obrony. W
        skrócie: To nie chodzi o to co się komu podoba. Chodzi o swobodę głoszenia
        swoich przekonań.
        • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 08:44
          To dlaczego sa paragrafy na faszyzm a nie ma paragrafow na komunizm czy
          homoseksualizm? Skoro chodzi o swobode gloszenia pogladow to dlaczego np.
          faszysci nie noga glosic pogladow a Larry Flynt moze?
          • maaac Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 08:47
            Bo Lary Flynt nie nawoływał do mordowania kogokolwiek, nie nawoływał do
            przemocy.
            Faszyzm i komunizm (są paragrafy jakbyś nie wiedział) nawoływały do przemocy
            względem określonych grup społecznych.
            Pedały i hodowcy kotów tez nie mają w programie przemocy względem kogokolwiek.
            • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 08:51
              Czy jestes pewny ze homosie i hodowcy kotow nie nawoluja do mordowania kogos?
              Dlaczego zatem nie ma paragrafu na islam ktory wyraznie nawoluje do mordowania
              niewiernych?
              • rlnd Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 08:56
                A slyszales jakby nawolywali ? Widziales jakies pisma/ulotki/plakaty/strony WWW ?
                Jak zaczna zakladac obozy i komory gazowe wtedy pewnie sie paragraf znajdzie.
                Co do islamu - nie znam Koranu, moglbys jakis cytat przytoczyc w ktorym nawoluja
                do mordowania niewiernych ? Bo w Biblii (Stary Testament) to i owszem, az kipi
                od przykladow ...
                • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:15
                  Czy kolega rnld obudzil sie ze snu zimowego? Oczywiscie ze nawoluja i to glosno
                  np. Abu Hamza w Londynie (to tak na poczatek). Czy wydarzenia w Nowym Jorku,
                  Londynie itp. nie kojarze sie koledze z czyms?
                  Co do Koranu to sluze cytatami, po angielsku bo mam je akurat pod reka
                  "“Prepare against them whatever arms and cavalry you can muster,
                  that you may strike terror in the enemies of Allah.”
                  “Allah desires killing them to manifest the religion.” To tak na poczatek.
                  Dalej "“I pass judgment on them that their men shall be killed, their women
                  and children made captives, and their property divided.” No to na poczatek.
                  Co do Starego Testamentu to o ile wiem teraz chrzescijanstwo podlega Nowemu
                  Testamentowi i bede wdzieczny za podanie cytatow z NT nawolujacego do zabijania
                  niewiernych.
                  • maaac Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:24
                    Nawoływania pojedyńczych fundamentalistów - czy to islamskich czy
                    chrześcijańskich nie należy brać za oficjalną wykładnię danej religii.
                    To że paru wariatów w USA wysadza w powietrze kliniki aborcyjne i zabija
                    lekarzy oznacza że wszyscy chrześcijanie są mordercami?
                    • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:33
                      Aha, teraz to sa pojedynczy fundamentalisci. Tym niemniej sa to cytaty z Koranu
                      ktory wedlug muzulmanow jest nienaruszalnym slowem allacha wiec nie ma z tym
                      dyskusji. Bede wdzieczny za podanie odnosnika do faktu wysadzania klinik
                      aborcyjnych. Czy kolega maaac popieralby zabicie Dr. Mengele podczas II wojny
                      swiatowej czy tez nie?
                      • maaac Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:44
                        archiwum.wiz.pl/2001/01113000.asp
                        (...)Działalność terrorystyczną podejmowano zarówno w związku z ochroną
                        wartości moralnych, etycznych - zagrożonych np. sankcjonowanym (od 1973 roku)
                        przez władze federalne prawem do aborcji (zabójstwa lekarzy wykonujących
                        aborcję, podkładanie bomb pod kliniki aborcyjne) - jak i "wymierzaniem
                        sprawiedliwości" tolerującym ów liberalizm władzom federalnym (atak na budynek
                        federalny w Oklahoma City 19 kwietnia 1995 roku).(...)

                        > Czy kolega maaac popieralby zabicie Dr. Mengele podczas II wojny
                        > swiatowej czy tez nie?
                        W Polsce "Państwo Podziemne" nie zabijało. Były wydawane wyroki śmierci, które
                        były następnie wykonywane. Osoba, która otrzymała wyrok śmierci była o tym
                        powiadamiana przez wykonawców wyroku i mieli oni obowiązek sprawdzenia czy
                        zabijają właściwą osobę. Zachowanie praworządności kosztowało życie wielu ludzi
                        z AK. Więc nie popierałbym zabicia przez Ciebie dr. Mengele - chyba że w
                        samoobronie lub obronie rodziny - poparłbym w całości wyrok sądu "Państwa
                        Podziemnego", które było oficjalną władzą Polaków w tamtych czasach.
                        • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:47
                          Ja sie nie pytam o panstwo podziemne, ja sie pytam kolegi czy kolega zabilby
                          Dr. Mengele czy nie?
                          • maaac Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:53
                            wyjaśniłem - kolega chyba nie rozumie co czyta?

                            Nie nie zabiłbym, chyba że w samoobronie lub jako wykonawca wyroku sądowego
                            właściwego organu państwa w tym okresie.
                            Ja nie jestem mordercą i nie mnie wydawać wyroki o czyimś życiu czy nie.
                  • rlnd Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:27
                    Co do nawolywania - pisalem o "homosiach i hodowcach kotow". Nie zauwazylem aby
                    nawolywali do mordowania ?!? Ale moze rzeczywiscie cos przeoczylem w kolegi snie.
                    Co do cytatow z Koranu - ok, tyle ze sa nieprecyzyjne (znow sie nie znam) - czy
                    automatycznie enemy of Allah = niewierny ? Jesli tak, to jaki jest sens w
                    nawracaniu na islam ? Przeciez powinni kazdego kto sie muzulmaninem nie narodzil
                    od razu mordowac.
                    Co do chrzescijanstwa - podlega ono obydwu Testamentom (chociazby ze wzgledu na
                    Dziesiec Przykazan)
                    • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:38
                      Rozumowanie logiczne i niestety prawdziwe. Jest tylko jedna subtelnosc-
                      niewierny ma jedna szanse zeby przezyc tzn. musi sie nawrocic na islam. Jesli
                      nie zrobi tego to wtedy jest zwierzyna lowna.
                      Dyskusja na temat relacji ST i chrzescijanstwa jest troszke skomplikowana ale w
                      skrocie to jest tak ze Jezus wypelnil ST i od tej chwili obowiazuje NT ito, co
                      NT i Kosciol uzna za obowiazujace z prawa ST np. chrzescijanstwo nie uznaje
                      koszernosci czy obrzezania ktore sa wyraznie zapisane w ST. Polecam lektury
                      tzw. Catholic Apologetics gdzie ten problem jest wyjasniony dokladnie.
                      • maaac Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:46
                        Mylisz kolego chrześcijaństwo z katolicyzmem. Katolicyzm to jedynie podzbiór
                        zbioru chrześcijaństwa. :))))))))))))))))))))))))))

                        • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:48
                          Kolega sie myli dokladnie. Katolicyzm to jedyny kosciol ktory moze nazwaz
                          siebie Kosciolem, cala reszta to denominacje, ktore maja coraz mniej wspolnego
                          z chrzescijanstwem.
                          • maaac Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:55
                            buhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
                            buhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
                            buhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha

                            no i chyba na tym możemy skończyć dyskusję - dla mnie to EOT
                            • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:03
                              Trudno dyskutowac z ignorantem. EOT.
                              • maaac Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:11
                                pantera01 napisał:
                                > Trudno dyskutowac z ignorantem. EOT.

                                Dokładnie, bardzo trafnie to ująłeś.
                                Trudno mi się z Tobą dyskutuje bo jesteś ignorantem. Na niczym się nie znasz o
                                czymkolwiek napiszesz.
                                Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
                                • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:25
                                  Bye,bye!!
                          • rlnd Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:56
                            Polecam w szczegolnosci denominacje prawoslawna
                            • maaac Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:03
                              > Polecam w szczegolnosci denominacje prawoslawna

                              Która to jest święcie przekonana, że to oni są Prawdziwym Kościołem, a reszta
                              to sekty? :))))))
                  • r306 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:31
                    > Oczywiscie ze nawoluja i to glosno
                    > np. Abu Hamza w Londynie (to tak na poczatek).
                    Hmmmmm, o ile wiem, to taki Ziobro nawoluje tez do zabijania, a jest
                    Katolikiem.... Zdelegalizowac PiS czy KK?????? :)

                    > Co do Starego Testamentu to o ile wiem teraz chrzescijanstwo podlega Nowemu
                    > Testamentowi i bede wdzieczny za podanie cytatow z NT nawolujacego do
                    > zabijania niewiernych.
                    Nie ma to jak odwrocic kota ogonem ;) Szkola Jaroslawa nie idzie w las.
                    Nowy Testament NIE ZNOSI slow Starego. I powie Ci to kazdy teolog, czy nawet
                    prosty proboszcz. Nowy Testament jest nowa droga, droga milosci i przebaczenia,
                    ba! TOLERANCJI, ale nie ma w nim slowa, ktore by polemizowalo z zapisami
                    Starego Testamentu ;)
                    Jak chcesz tak wybiorczo podchodzic do tematu, to ja Ci powycinam cale ksiegi
                    Koranu, ktore sa niemal kalka Nowego Testamentu. Zreszta Tworcy koranu bardzo
                    mocno wzorowali sie na pismach zawartych zarowno w Nowym i Starym testamencie -
                    dorzucili jedynie pewna otoczke kulturowa obowiazujaca w owczesnym czasie w
                    swiecie arabskim.
                    • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:45
                      To moze jakies odnosniki do p.Ziobro? Nie zebym byl zwolennikiem ale zawsze to
                      dobrze wiedziec.
                      Kota ogonem nie odwracam, sa to nauczania Ojcow Kosciola. Moze nieporozumienie
                      jest w rozumieniu co jest zniesione-nie Stary Testament jako taki ale
                      przymierze starotestamentowe razem z calym prawem judaistycznym. Inaczej do
                      dzisiaj powinnismy sie obrzezywac czy jesc tylko koszerne zarelko.
                      Teraz kolega powiedzial cos za co chetnie pociagne go do odpowiedzialnosci-
                      oczekuje na podanie tych "ksiag Koranu" ktore sa niemal kalka Nowego
                      Testamentu. Porownam z tekstami Koranu tzw. Surami ktore mam akurat pod reka.
                      • r306 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:07
                        > To moze jakies odnosniki do p.Ziobro? Nie zebym byl zwolennikiem ale zawsze
                        > to dobrze wiedziec.
                        Promcie - minister Ziobro jest za kara smierci - czyli nawoluje do zabijania
                        ludzi. Dla Ziobry kara taka powinna byc przewidziana dla mordercow, dla
                        skrajnych islamistow dla niewiernego, czy zdradzajacej zony. Powod zawsze sie
                        znajdzie.... O ile wiem, to NT nie podaje ZADNEGO POWODU CZY PRAWA, dla ktorego
                        mozna zabic czlowieka. Wrecz przeciwnie.

                        > Moze nieporozumienie
                        > jest w rozumieniu co jest zniesione-nie Stary Testament jako taki ale
                        > przymierze starotestamentowe razem z calym prawem judaistycznym.
                        Dla myslacego czlowieka, dla ktorego Bog jest celem, umysl przewodnikiem, a
                        Pismo Swiete drogowskazem jasnym jest, ze kazdy z zapisanych wersow kazdej z
                        ksiag wyszedl jednak z pod reki czlowieka. Dobrze - sterowanego "Duchem
                        Swietym", niemniej czlowieka, zyjacego w okreslonych uwarunkowaniach i
                        kulturowym otoczeniu. Do tego jeszce dochodza nalecialosci powstale podczas
                        tlumaczen itd, itd.
                        Obrzezanie do ktorego tak nawiazujesz tudziesz "koszer", to nie nakazy
                        boskie ;) To zwykla przezornosc duchonych=uczonych (w tamtych czasach byla to
                        rownowaznosc), korzy przez dbalosc o zwykla higiene NAKAZALI koszerny uboj
                        zwierzat i obrzezanie chlopcow. Obrzezanie i koszer sa POWSZECHNE na terenach
                        Polnocnej Afryki i Azjii Mniejszej - po prostu w tropikach sie to sprawdza :)
                        W tamtych czasach prawo religine bylo jednoczesnie prawem jako takim, wiec
                        tworzenie nakazow religinych bylo tozsame z tworzeniem prawodastwa.
                        Ot cala filozofia....

                        > Teraz kolega powiedzial cos za co chetnie pociagne go do odpowiedzialnosci-
                        > oczekuje na podanie tych "ksiag Koranu"
                        Muuuuuuszeeeeeee? Bede sie migal - nie chce mi sie ;) Przerabialem to na
                        religioznawstwie 14 lat temu, wiec tak srednio mi sie chce odgrzebywac cytaty ;)
                        • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:19
                          No wreszcie mozna z czyms podyskutowac. To ze ktos jest zwolennikiem kary
                          smierci to nie znaczy ze jest morderca. NT nie podaje zadnego powodu dla
                          ktorego mozna zabic czlowieka wiec tez zapewne kolega jest przeciw wojnie
                          obronnej (bo mozna a nawet trzeba zabic agresora) czy wrecz samoobronie (bo a
                          nuz mozna utluc bandziora). Oficjalna wykladnia Kosciola Katolickiego uznaje ze
                          panstwo ma prawo stosowac kare smierci jesli nie ma innego sposobu ochrony
                          spoleczenstwa.
                          Teraz do reszty- skoro to tylko prawa ludzkie dlaczego zatem Zydzi stosuja je z
                          wielkim nabozenstwem, nawet obrzezanie jest podstawa uznania za Zyda.Podobnie z
                          koszernoscia-tez przestrzegaja tych praw. Bylbym bardzo ostrozny z takim
                          podejsciem. Skoro Bog ustanowil te prawa to tylko Bog moze je zniesc.
                          Co do Koranu to nawet nie oczekiwalem ze kolega ma te wersety pod reka bo ich
                          po prostu nie ma. Koran ma jakies mgliste pojecie o Starym Testamencie
                          natomiast o Nowym to tylko sladowa znajomosc. Mahomet (tfu) mial kontakt
                          glownie z Zydami z Medyny ktorzy dali mu ich interpretacje NT.
                          • r306 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:57
                            > To ze ktos jest zwolennikiem kary
                            > smierci to nie znaczy ze jest morderca.
                            To jak chcesz to nazwac? Trzymasz goscia, ktory juz jest de facto bezbronny, w
                            pieciu chlopa prowadzisz go na szafot, zakladasz stryczek i pociagasz za
                            dzwignie. Sluchac trzask lamanego kregoslupa, troche drgawek, podchodzi lekarz
                            sadowy i sprawdza puls, reakcje zrenic i wypisuje akt zgonu.... To jest
                            EGZEKUCJA, przeprowadzana z jeszcze wiekszym wyrachowaniem, niz sam mord
                            jakiego dopuscil sie skazany.
                            Jak chcesz to przyrownac do obrony?????

                            > wiec tez zapewne kolega jest przeciw wojnie
                            > obronnej (bo mozna a nawet trzeba zabic agresora) czy wrecz samoobronie (bo a
                            > nuz mozna utluc bandziora).
                            Pamietasz ujecie Chrystusa o ogrojcu???? Gdybysmy byli obaj tak prawomyslnymi
                            katolikami i tak bardzo umieli ZAUFAC Bogu, to tak - powinnismy byc przeciwni
                            oddawaniu ciosu. Nic nie mowi Ci postawa JP II wobec zamachowca? Tylko jak
                            wielkim trzeba byc czlowiekiem, jak bardzo oddac sie Bogu, aby tak postapic....
                            A moim zdaniem - zabicie czlowieka, nawet w samoobronie, bedzie nadal
                            zabojstwem. I najprawdopodobniej sie go dopuszcze w chwili zagrozenia.
                            Natomiast mam nadzieje, ze w swym miloscierdziu Bog wybaczy mi me przywiazanie
                            do zycia...

                            > Oficjalna wykladnia Kosciola Katolickiego uznaje
                            Aaaa'aaaa a, a, a.... I tu powinna sie zapalic czerwona lampka ;)
                            Widzisz - dla mnie nie ma czegos takiego jak "oficjalna wykladnia" KK. I
                            doskonale wiesz dlaczego. Oficjalna wykladnia moze slyzyc pomoca - nie moze
                            jednak stanowic PRAWA boskiego. Prawo boskie jest zawarte w doskonalej formule
                            10 przykazan. Choc moze jeszcze doskonalsza wykladnie dal Jezus w swych dwoch
                            przykazaniach milosci....


                            > Teraz do reszty- skoro to tylko prawa ludzkie dlaczego zatem Zydzi stosuja je
                            > z wielkim nabozenstwem,
                            Pytaj Zydow :) Tysiacletnia tradycja staje sie nawykiem....
                            W zaledwie kilkusetletniej tradycji KK w Polsce na przyklad utrwalil sie
                            zwyczaj postnej Wigilii Bozego Narodzenia. I jest to dla wielu KK w Polsce
                            swietosc i podchodza do niej z nabozna czcia.

                            > nawet obrzezanie jest podstawa uznania za Zyda
                            Sorry, ale chyba tylko przez naziste..... fuuuu.

                            > Skoro Bog ustanowil te prawa to tylko Bog moze je zniesc.
                            Moj Boze, ilez to Bog juz stanowil "praw" w historii KK ;) A ilez pozniej
                            okazywalo sie zwyklumi bledami KK... :)
                            Twierdzenie, ze cos sie robi w imieniu Boga, budzi we mnie zawsze duza
                            nieufnosc co do stanu psychicznego powolujacego sie na Boga ;)

                            > Co do Koranu to nawet nie oczekiwalem ze kolega ma te wersety pod reka bo ich
                            > po prostu nie ma.
                            Sa, sa... duzo mozna juz znalezc w sieci. Ale autentycznie mi sie nie che.
                            Co do reszty zgoda - poza proporcjami. Ale o proporcje spierac sie nie bede.
                            • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:28
                              Po pierwsze ja nikogo nie trzymam. Skazaniec zostal osadzony przez sad (mam
                              nadzieje) a to jak egzekucja sie odbywa to juz zupelnie inna sprawa. Nie jest
                              to przyjemne ale egzekucja prawna to nie morderstwo.
                              Pamietam ujecie Chrystusa w Ogrojcu. Chcialbym byc takim katolikiem i chcialbym
                              tak umiec ufac Bogu pod kazdym wzgledem. Tez chcialbym byc na tyle dobrym ze
                              nie oddalbym ciosu za cios. Marze o tym i nie wiem co sam bym zrobil w takiej
                              sytuacji, po prostu nie wiem. Mimo ze bylem przeszkolony do oddawania ciosu za
                              cios (a nawet mozliwie wiecej) to jeszcze nigdy nie musialem uzyc moich
                              zdolnosci i modle sie zebym nigdy nie musial tego zrobic. Wiec chyba
                              wyjasnilismy te sprawe.
                              Teraz dalej. Skad wiesz ze cos jest prawem Boskim a cos nie jest? Jak o tym
                              decydujesz? Skoro 10 przykazan jest takie doskonale to dlaczego jest tyle
                              roznych interpretacji tych 10 przykazan, ze nie wspomne o calej reszcie?
                              "Moj Boze, ilez to Bog juz stanowil "praw" w historii KK ;) A ilez pozniej
                              > okazywalo sie zwyklumi bledami KK... :)". Bede wdzieczny za podanie
                              tych "boskich praw" w historii KK ktore pozniej okazaly sie zwyklymi bledami
                              KK. O ile wiem Doktryna nie ulegla zadnym zmianom, cala reszta to nie sa prawa
                              Boskie.
                              Co do Koranu to takich cytatow nie ma. Mozna od biedy znalezc cos co przypomina
                              Stary Testament ale nic podobnego do NT nie ma. Ja o proprcje tez nie chce sie
                              spierac, zwlaszcza ze kregoslup mi juz wysiada po tylu godzinach siedzenia
                              przed komputerem, zwlaszcza ze w pracy tez wysiedzialem swoja porcje.
                              • r306 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 12:03
                                > Po pierwsze ja nikogo nie trzymam.
                                Nie badz Pilatem ;)

                                > Skazaniec zostal osadzony przez sad (mam
                                > nadzieje) a to jak egzekucja sie odbywa to juz zupelnie inna sprawa
                                Prawomocnych wyrokow sadowych w latach 50tych nie brakowalo... a skazywano na
                                smierc nawet za handel miesem :( Chodzi o to, zeby NIE USPRAWIEDLIWIAC NICZYM
                                odbierania zycia drugiemu czlowiekow. Teraz bedzie to kara za morderstwo, innym
                                razem sprzedaz schabu, innym zdrada zony. Nie WOLNO tu przerzucas sie arumenem,
                                ze moj powod jest lepszy. ZADEN nie jest dobry. Kazdy jest nawolywaniem do
                                zabijania.

                                > Wiec chyba wyjasnilismy te sprawe.
                                Jak najbardziej.

                                > Teraz dalej. Skad wiesz ze cos jest prawem Boskim a cos nie jest? Jak o tym
                                > decydujesz? Skoro 10 przykazan jest takie doskonale to dlaczego jest tyle
                                > roznych interpretacji tych 10 przykazan,
                                Interpretujesz 10 przykazan? Sorry - ale co tu jest do interpretowania?
                                To sa aksjomaty. Aksjomaty wykorzystuje sie w dowodach twierdzen, ale to nie to
                                co interpretacja - vide wyklady s.p. ojca Bochenskiego ;)

                                > Bede wdzieczny za podanie
                                > tych "boskich praw" w historii KK ktore pozniej okazaly sie zwyklymi bledami
                                > KK
                                Dogmaty wiary sa przez KK traktowane jako prawo boskie. Niestety. Chociazby
                                dogmat o nieomylnosci papieza. Zgroza.
                                Dogmatem, juz nieobowiazujacym bylo, obowiazujece w sredniowieczu i sporo po
                                nim, prawo, iz wszelka wladza i zwierzchnosc na Ziemi pochodzi od Boga.
                                Poklosiem tego dogmatu byly krwawe walki o tron na stolicy piotrowej.

                                > O ile wiem Doktryna nie ulegla zadnym zmianom
                                Doktryna to nie prawo ;) To zasady i wytyczne polityki wewnetrznej i
                                zewnetrzenj. Doktryna KK ulegala nader czestym zmianom ;) Pierwszy przyklad z
                                brzegu - do doktryny KK naleza chociazby encykliki papieskie, albo chociazby
                                ostatnio tak mocny nurt ekumenizmu. Ekumenizm jest tu pieknym przykladem zmiany
                                doktryny KK. Od smiertelnej walki pomiedzy wylamujacymi sie z KK kosciolami, do
                                idei pojednania i uznania suwerennosci poszczegolnych Kosciolow
                                chrzescijanskich.
                                • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 12:21
                                  Nie jestem Pilatem to kolega pisal ze "trzymasz faceta...etc".
                                  Nie mylmy prawa z bezprawiem. Lata 50-te to chyba nie jest wzor praworzadnosci.
                                  Milo mi slyszec ze 10 przykazan sie nie intepretuje. Wnosze ze kolega jest
                                  weganem albo nawet zyje powietrzem gdyz przykazanie mowi "Nie zabijaj" nie
                                  precyzujac kogo wiec chyba zadnego stworzenia nie mozna zabic. Czyzbym sie
                                  mylil?
                                  Dogmat o niemylnosci papieza mozeszlubic albo nie, Twoja sprawa. Kazda religia
                                  ma prawo do formulowania swoich dogmatow. O ile wiem dogmaty nie moga ulec
                                  zmianie. Nie wszystkie encykliki papieskie naleza do Doktryny Wiary KK raczej
                                  wiekszosc z nich to rozwazania na temat ronych spraw ale nie maja one mocy
                                  dogmatu. Ekumenizm nie jest zadna Doktryna Wiary. Tu nie ma zadnej zmiany. Nie
                                  ma poszcegolnych Kosciolow chrzescijanskich, to sa denominacje. Kosciol
                                  Prawoslawny jest czescia kosciola w apostazji (chyba?) wiec teoretycznie nie
                                  jest odrebnym kosciolem.
                                  • r306 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 13:26
                                    > Nie jestem Pilatem to kolega pisal ze "trzymasz faceta...etc".
                                    Alez mowisz wlasnie JAK PILAT. Coz takiego was teraz rozni? ;)

                                    > Nie mylmy prawa z bezprawiem.
                                    Zarty sobie robisz? Tylko z perspektywy dziesiecioleci czy nawet wiekow mozna
                                    takie oceny wystawiac. Bylo takie prawo, ktore na to pozwalalo! Nie oceniamy
                                    teraz ani czasow ani jakosci tego prawa! Nie o tym tu dyskutujemy.
                                    Kto wie, jaka laurke wystawia nam nasze wnuki...

                                    > "Nie zabijaj" nie
                                    > precyzujac kogo wiec chyba zadnego stworzenia nie mozna zabic. Czyzbym sie
                                    > mylil?
                                    Owszem, mylisz sie, gdyz 10 przykazan dotyczy relacji czlowiek-Bog i czlowiek-
                                    czlowiek.
                                    Dywagowanie na temat "wszelkiego stworzenia", bo nie ma slowa "blizni" jest
                                    zabawne :) ZADNE z przykazan nie traktuje o uzywaniu przedniotow, roslin i
                                    zwierzat, bo dlaczego mialoby traktowac? Jedynie o prawie wlasnosci (Boga i
                                    czlowieka 1 przykazanie i 10) i o tym, aby to wszystko co poza Bogiem i
                                    czliekiem nie przyslonilo Boga (1 przykazanie).
                                    To dywagowanie, czy brak slowa "blizni" w przykazaniu 5 nie rozciaga sie na
                                    zwierzeta i rosliny (no bo one tez zyja :)), jest wlasnie PROBA INTERPRETOWANIA
                                    10 przykazan.

                                    > Dogmat o niemylnosci papieza mozeszlubic albo nie, Twoja sprawa.
                                    To nie jest kwestia lubienia :)
                                    To jest kwestia zwyklej logiki i przerazajacego faktu, ze ten dogmat
                                    jest "calkiem swierzy" jesli brac pod uwage "wiek" KK. No chyba, ze mamy
                                    obecnie prorokow, ktorzy glosza prawdy objawione - ja nie znam.

                                    > O ile wiem dogmaty nie moga ulec
                                    > zmianie
                                    Juz sam fakt, ze dogmaty sa TWORZONE na przestrzeni wiekow, swiadczy o tym, ze
                                    przestrzen ta nie jest przestrzenia spojna - nie moze takowa byc, gdyz
                                    dziedzina tej przestrzeni nie jest stala. Jesli przestrzen nie jest spojna, nic
                                    w niej nie jest STALE, bo nie da sie okreslic wartosci funcjonalow.
                                    Tak wiec tworzenie spojnej przestrzeni Prawa Boskiego w oparciu o dogmaty jest
                                    skazana na niepowodzenie.

                                    > Ekumenizm nie jest zadna Doktryna Wiary
                                    Hehehehe czym innym jest doktryna wiary - jest zawarta w Glownych Prawdach
                                    Wiary, a czym innym doktryna KK ;)

                                    > Nie
                                    > ma poszcegolnych Kosciolow chrzescijanskich, to sa denominacje. Kosciol
                                    > Prawoslawny jest czescia kosciola w apostazji (chyba?) wiec teoretycznie nie
                                    > jest odrebnym kosciolem.
                                    To zabawne, ale wyraznie "koscioly chrzescijanskie" sa wymieniane nawet w
                                    encyklikach...

                                    > Nie
                                    > ma poszcegolnych Kosciolow chrzescijanskich, to sa denominacje
                                    Znow za encyklopedia: "Chrześcijaństwo - religia monoteistyczna i rodzina
                                    związków wyznaniowych głoszących nauczanie o Jezusie Chrystusie, jego
                                    męczeńskiej śmierci i zmartwychwstaniu. Świętą księgą chrześcijan jest Biblia."
                                    Mowi Ci cos slowo: "schizma"?
                                    Za encyklopedia:
                                    "Schizmami nazywane są rozłamy w łonie Kościołów chrześcijańskich
                                    przypisujących sobie tytuł powszechnego (katolickiego). Za trzy największe
                                    schizmy uznaje się:
                                    wschodnią 1054 - między prawosławiem i rzymskim katolicyzmem
                                    zachodnią (1378-1417)
                                    anglikańską w połowie XVI wieku (1534)"

                                    > Kosciol
                                    > Prawoslawny jest czescia kosciola w apostazji (chyba?) wiec teoretycznie nie
                                    > jest odrebnym kosciolem.
                                    Nie uznaje chociazby zwierzchnictwa papierza w Rzymie, przez co nie uznaje
                                    dogmatu o nieomylnosci tegoz papierza. Albo wiec nie jest czescia Kosciola
                                    Katolickiego, albo nie masz racji co do dogmatow.
                                    Wybor zostawiam juz Tobie.
                                    • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 21:15
                                      W m ktorym przykazaniu jest napisane ze 10 przykazan dotyczy tylko relacji
                                      czlowiek-Bog?
                                      Alez mozesz uzywac logiki ile tylko chcesz. Dogmaty sa sprawa KK a nie Twoja.
                                      Jesli jestes katolikiem to w nie wierzysz jesli nie jestes to nie musisz. Proste!
                                      Dogmaty sa tworzone ale jesli raz sa ogloszone jako dogmat wtedy raczej sa
                                      niezmienialne. Tak chyba to wyglada. Znowu, jesli ktos jest katolikiem to
                                      powinien przyjac te dogmaty. Jesli nie jest to nie musi i tyle. Nie widze
                                      powodu do dalszej dyskusji na ten temat.
                                      Oczywiscie mozemy dyskutowac na temat schizm i kosciolow anglikanskich czy
                                      prawoslanych ale to bylaby czysta dyskusja teologiczna.
                    • rosenkrantz666 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:55
                      Pantera prezentuje typowe dla niektórych dyskutantów połączenie ignorancji,
                      ślepej nienawiści do wszystkiego "innego" i przekonanie o własnej głębokiej
                      mądrości. Po prostu szkoda dyskutować....

                      Koran uznaje stary testament i biblijnych proroków - Jezus jest wg Koranu jednym
                      z proroków. Allah, JHWH i Bóg - to jedno i to samo. Czyli powołując się na Koran
                      trudno byłoby udowodnić, że np. chrześcijanie czy Żydzi są wrogami Allaha.

                      Natomiast nawoływania do walki z wrogami Allaha odnoszą się bezpośrednio do
                      sytuacji, jaka miała miejsce za życia proroka Mahometa: w imię Allaha walczył on
                      z panującym wśród jego pobratymców politeizmem. Dorabianie do tego współczesnej
                      interpretacji - czy przez panterę, czy przez terrorystów, jest nieporozumieniem.
                      Równie dobrze możnaby próbować zakazać obecnie działalności kościołowi
                      katolickiemu w związku z ludobójstwem ostatnich krucjat....
                      • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:06
                        Czy kolega to przeczytal gdzies czy tez sam wymyslil?
                        • rosenkrantz666 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:52
                          > Czy kolega to przeczytal gdzies czy tez sam wymyslil?

                          Proponuję ci zajrzeć do koranu, jak o nim piszesz. Np. "Al Ibrahim [o
                          Abrahamie]" albo "Al Imran [Rodzina Imrana]". No i może mały cytacik z "Maryam
                          [Maria]":
                          "16. Wywyższaj Marją w Koranie, wywyższaj dzień w którym oddaliła się na wschód,
                          od swojej rodziny.
                          17. Ona tajemnie wzięła zasłonę aby się okryć, a jam posłał do niej Gabrjela,
                          ducha mojego w postaci człowieka.
                          18. Miłosierny jest moją ochroną, zawołała Marja, jeżeli się Go boisz.
                          19. Jestem posłańcem Boga, rzekł anioł, przychodzę zwiastować ci błogosławionego
                          syna.
                          20. Jakże mogę mieć to dziecię, odpowiedziała dziewica; żaden śmiertelny nie
                          zbliżył się do mnie, i nie znam co to jest występek."

                          I tak dalej....

                          Nie przypomina ci czegoś?.....
                          • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 12:07
                            Czy ja gdzies negowalem te cytaty? Co maja one wspolnego z wykazaniem ze
                            chrzesciajnie i Zydzi to nie sa niewierni? Zydzi i chrzesciajnie to ludy Ksiegi
                            (wedlug Koranu) ktorzy maja placic dizyje i zyc w dhimmitudzie. Co ma piernik
                            do wiatraka?
                  • saprafik Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:35
                    Sa tez takie cytaty z Koranu
                    I mów:

                    `Prawda pochodzi od waszego Pana.
                    Przeto kto chce, niech wierzy,
                    a kto nie chce, niech nie wierzy!`" (18:29)
                    *******************
                    jak równiez
                    "A gdyby zechcial twój Pan,
                    to uwierzyliby wszyscy,
                    którzy sa na ziemi.
                    Czy ty potrafisz zmusic ludzi do tego,
                    zeby stali sie wierzycymi?" (10:99)

                    *******************
                    "Nie ma przymusu w religii." 2:256

                    *****************
                    "Ja nie czcze tego, co wy czcicie,
                    ani wy nie jestescie czcicielami
                    tego, co ja czcze...
                    Wy macie wasza religie,
                    a ja mam moja religie." to wedle motta z sury 109

                    ******************
                    nalezy zgodziæ siê na propozycjê zawarcia pokoju wysunieta przez przeciwnika
                    (8:61);

                    • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:49
                      No i co z tego?
                      • saprafik Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:58
                        To, ze nie jest istotne co naisano w Koranie, tylko to jak sie to interpretuje.
                        Taki dodatek do twoich przykladow z Koranu, nawolujacych do mordowania
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35230031&a=35232538
                        Rafik
                        • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:08
                          To chyba kolega nie wie co mowi. Polecam wygloszenie tego pogladu w gronie
                          muzulmanow.
                          • saprafik Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:14
                            Zapraszam na oficjalna strone Zwiazku Muzulmanow Polskich. Tam znajdziesz te cytaty

                            www.ipdirect.home.pl/kmp/publication/Islam_jako_alternatywa/10%20Islam%20jako%20alternatywa%20Tolerancja%20czy%20przemoc.htm
                            Rafik
                            • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:39
                              Bardzo to fajne. Zwlaszcza podobal mi sie cytat ze "Nie ma przymusu w wierze".
                              Specjalnie polecam to wladcom (muzulmanskim) Arabii Saudyjskiej. Czy sa tam tez
                              podane "Szatanskie wersety" ktore prorok Mahomet otrzymal od w/w osobnika (jak
                              sam to przyznal zreszta?). Co o tzw. wersetach wojennych czy tez wersetach
                              nakazujacych oklamywanie niewiernych do momentu kiedy islam sie umocni na tyle
                              w danym kraju zeby muzulmanie stali sie wiekszoscia?
                              • saprafik Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:05
                                W islamskim prawie wojennym (4) dominuje zakaz wojny ofensywnej
                                "Zwalczajcie na drodze Boga
                                tych, którzy was zwalczają,
                                lecz nie bądźcie najeźdźcami (...)"

                                o wojny obronnej w sensie "dżihad" wezwać może jedynie amir al-muminin, czyli
                                aktualnie panujący kalif

                                O ile sie nie myle, to kazda dominujaca religia, ma za cel zwiekszanie ilosci
                                wiernych.

                                Aha, zeby nie bylo nieporozumien. Nie jestem muzulmaninem ani religioznawca.

                                Rafik
                                • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:16
                                  Co do dzihadu to musze doczytac, nie twierdze ze mam pod reka odpowiedni
                                  argument. Tak na marginesie, Koran jest logicznie sprzeczny nawet z punktu
                                  widzenia muzulmanina.
                                  Kazda religia ma na celu zwiekszanie ilosci wiernych problem jest w metodach
                                  jakich sie uzywa do tego. Metody silowe czyli albo przyjmiesz albo giniesz
                                  raczej sa niepopularne w chrzescijanstwie natomiast sa nakazem w islamie.
                                  • saprafik Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:34
                                    Ze Koran jest sprzeczny logicznie to ja wiem
                                    "A gdyby zechcial twój Pan,
                                    to uwierzyliby wszyscy,
                                    którzy sa na ziemi.
                                    Czy ty potrafisz zmusic ludzi do tego,
                                    zeby stali siê wierzacymi?" (10:99)

                                    i

                                    "Kiedy więc spotkacie tych, którzy nie wierzą,
                                    to uderzcie ich mieczem po szyi (...)" (47:4)

                                    Ale tez w Ewangelii św. Mateusza 10,34
                                    "Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem
                                    przynieść pokoju, ale miecz."

                                    Nie religia jest winna ale jej interpretacja ktora powoduje i terroryzm wyprawy
                                    krzyzowe

                                    Rafik
                                    • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:37
                                      Wyprawy krzyzowe to nie terroryzm. Obrona wlasnego terytorium przed najezdzcami
                                      nie ma nic wspolnego z terroryzmem! Islam to terror, wystarczy poczytac co
                                      pisza zrodla oryginalne o powstaniu islamu np Tabari.
                                      • saprafik Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:55
                                        Oczywiscie ze wyprawy krzyzowe to nie terroryzm. To co jest wspolne to
                                        mordowanie innowiercow w ramach blednej interpretacji wlasnej wiary. Albo tez
                                        wykozystanie religii dla przekonania innych ze wojna jest niezbedna

                                        O ile sie nie myle to Jerozolima nie nalezala do panstw organizujacych wyprawy
                                        krzyzowe

                                        Rafik
                                        • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:58
                                          Nie bardzo wiem o co chodzi z Jerozolima?
                                          • saprafik Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 12:16
                                            Chodzi mi o I wyprawę krzyżową, która wyruszyła w 1096 roku przeciwko wyznawcom
                                            Islamu. Składała się głównie z rycerstwa normandzkiego i z Lotaryngii.7 czerwca
                                            1099r. krzyżowcy przybyli pod mury Jerozolimy, która zdobyli 15 lipca 1099r,
                                            mordując cała miejscowa ludność (40 000 ofiar). Na zajętych terenach utworzono
                                            królestwo Jerozolimskie.

                                            Rafik

                                            • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 12:28
                                              I jaki to ma zwiazek z organizowaniem wypraw krzyzowych? O ile pamietam to
                                              muzulmanie w Jerozolimie odrzucili wielokrotnie oferty poddania sie i
                                              opuszczenia miasta. Taki byl wtedy zwyczaj ze jesli miasto odrzucalo takie
                                              oferty to jesli przegralo bylo w zasadzie niszczone do cna. Podobna sytuacja
                                              byla z rzekomo wielkodusznym Saladynem ktory pozwolil opuscic Jerozolime
                                              rycerstwu chrzescijanskiemu kiedy ja oblegal. Problem byl tylko taki ze Saladyn
                                              nie chcial sie na to zgodzic ale rycerstwo oswiadczylo ze w takim wypadku beda
                                              sie bronic do ostatniego zolnierza i zapewne zginie tez ludnosc Jerozolimy
                                              wsrod ktorej wiekszosc to byli muzulmanie. Na takie dictum Saladyn uznal ze nie
                                              jest warta skorka wyprawki i pozwolil im odejsc. Za to jego wojska wyciely w
                                              pien Zydow i chrzescijan w Jerozolimie ktorzy pozostali tam po wyjsciu
                                              krzyzowcow.
                                              • saprafik Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 12:45
                                                Ma taki zwiazek, ze byla to I wyprawa krzyzowa i imie bledniej interpretacji
                                                religii. Nastepnie Jerozolima zostala odbita w imie bledniej interpretacji religii.

                                                Nie religia jest winna ale ci ktorzy ja naginaja do swoich potrzeb. Dlatego nie
                                                widze podstaw aby wyznawcy religii katolickiej czy islamu mieli zabronione w
                                                Polsce organizowanie wystapien publicznych

                                                Rafik
                                                • pantera01 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 21:18
                                                  Chyba I krucjata byla przeciwko albigensom a nie przeciw Jerozolimie? Nie
                                                  proponuje ograniczenia organizowania wystapien przez religie katolicka natomiast
                                                  bardzo chetnie usunalbym islam do Arabii Saudyjskiej.
              • r306 Poczytaj Stary Testament - przerazisz sie ;) n/t 19.01.06, 08:56
                • pantera01 Re: Poczytaj Stary Testament - przerazisz sie ;) 19.01.06, 09:15
                  Poczytalem, nie przerazilem sie.
                  • r306 hehehehe Ale nie ten obrazkowy ;) 19.01.06, 09:21
                    W Starym Testamencie jest mniej wiecej tyle samo nawolywania do
                    tepienia "niewiernych" co w Koranie, natomiast znacznie wiecej jest krwawych
                    scen opisujacych "sprawiedliwosc Pana".
                    No coz, ale jak ktos czyta literalnie ksiegi powstajace w czasach, gdy zabicie
                    czlowieka bylo niczym spluniecie i chce tu machac wersetami, to zycze
                    powodzenie.

                    PS
                    Radze przejsc na buddyzm - prosta i ze wszech miar pokojowa religia ;)
                    • pantera01 Re: hehehehe Ale nie ten obrazkowy ;) 19.01.06, 09:25
                      Moze i kolega podlega pod Stary Testament, ja podpadam pod Nowy Testament. Tak
                      na marginesie, buddyzm jest filozofia a nie religia.
                      • r306 Buahahaha ale bledy w obliczeniach :) 19.01.06, 09:37
                        > Moze i kolega podlega pod Stary Testament, ja podpadam pod Nowy Testament
                        Radze isc do najblizszego proboszcza i zapytac w ktorym to Testamencie jest
                        mowa o 10 przykazaniach... :) To taki prosty przyklad zebys sie "nie przegrzal"
                        intelektualnie.

                        >Tak na marginesie, buddyzm jest filozofia a nie religia.
                        Za Wikipedia: "Buddyzm to religia powstała ok. V w. p.n.e. w północnych
                        Indiach."
                        Ciesz sie, ze mamy demokracje i wolnosc slowa, bo za wygadywanie takich glupot
                        w dyktaturze intelektu zostalbys skazany na wieczne milczenie ;)
                        • pantera01 Re: Buahahaha ale bledy w obliczeniach :) 19.01.06, 09:50
                          Ciesze sie ze kolega taki intelektualista. W Wikipedii podaja rozne rzeczy,
                          niekoniecznie prawdziwe.
                          • r306 Re: Buahahaha ale bledy w obliczeniach :) 19.01.06, 10:26
                            > Ciesze sie ze kolega taki intelektualista
                            Tez sie ciesze :)

                            > W Wikipedii podaja rozne rzeczy,
                            > niekoniecznie prawdziwe.
                            PWN: "BUDDYZM, jedna z wielkich religii świat., która rozwinęła się z systemu
                            etyczno-soteriologicznego, stworzonego przez Buddę w V w. p.n.e."

                            Prosze - nie osmieszaj sie....
                            • rafvonthorn Re: Buahahaha ale bledy w obliczeniach :) 19.01.06, 10:27
                              > Prosze - nie osmieszaj sie....

                              Już go prosiłem, nic nie daje...
                              • maaac Re: Buahahaha ale bledy w obliczeniach :) 19.01.06, 10:34
                                rafvonthorn napisał:
                                > > Prosze - nie osmieszaj sie....
                                >
                                > Już go prosiłem, nic nie daje...

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35230031&a=35236599
                                ale za to pełen samokrytyki!!!!!!!
                                • pantera01 Re: Buahahaha ale bledy w obliczeniach :) 19.01.06, 10:51
                                  No to mi dolozyliscie! Trudno dyskutowac z encyklopedia.
                                  • rafvonthorn Re: Buahahaha ale bledy w obliczeniach :) 19.01.06, 11:54
                                    pantera01 napisał:

                                    > No to mi dolozyliscie! Trudno dyskutowac z encyklopedia.

                                    Jej, pantera, respect. Myślałem, że rzucisz się na PWN z uniesionym mieczem
                                    krzycząc "na pohybel" :P.
                                    • pantera01 Re: Buahahaha ale bledy w obliczeniach :) 19.01.06, 12:01
                                      Nie bede podcinal galezi na ktorej siedze! Kazda dyskusja musi gdzies sie
                                      konczyc a najlepiej na jakims autorytecie. Co prawda mozna by i podyskutowac z
                                      encyklopedia ale chyba w tej dzialce to nie mam szans. Moze w jakiejs innej.
                                      Poza tym nie jest to istotne dla meritum sprawy.
                      • rosenkrantz666 Re: hehehehe Ale nie ten obrazkowy ;) 19.01.06, 09:57
                        > Moze i kolega podlega pod Stary Testament, ja podpadam pod Nowy Testament.

                        Czyli uznajesz Syna, ale nie uznajesz ojca? Porozmawiaj o tym ze swoim
                        proboszczem - może przestanie cię wpuszczać do kościoła, jako heretyka. Za taką
                        swobode oceniania przez chrześcijanina pod co "podlega", kościół palił kiedyś na
                        stosie.
                        • pantera01 Re: hehehehe Ale nie ten obrazkowy ;) 19.01.06, 10:07
                          Czyli Nowy Testament nie mowi nic o Ojcu? Co Kosciol palil na stosie?
                          • rlnd Re: hehehehe Ale nie ten obrazkowy ;) 19.01.06, 10:13
                            Raczej kogo, moze wyjasnie post kolegi rosenkrantza - Kosciol palil chrzescijan,
                            ktorzy swobodnie wybierali pod co podpadaja w obrebie Pisma Swietego - w mysl
                            Nowego Testamentu zreszta palil tj. zasady "a blizniego swego jak siebie samego"
                            • pantera01 Re: hehehehe Ale nie ten obrazkowy ;) 19.01.06, 10:53
                              Aha, Kosciol palil chrzescijan! O ile wiem to Kosciol nie mial wladzy
                              wykonawczej nawet chyba w najwiekszym okresie swojego panowania wiec jak mogl
                              kogos spalic?
                              • rlnd Re: hehehehe Ale nie ten obrazkowy ;) 19.01.06, 11:00
                                Wystarczy ze mial ustawodawcza (z ambony). Poza tym zgodnie z wykladnia
                                katolicka Kosciol z wielkiej litery to wszyscy wierni, wiec takze ci z wladza
                                wykonawcza ...
                                • pantera01 Re: hehehehe Ale nie ten obrazkowy ;) 19.01.06, 11:13
                                  Niestety ale nie. Wladza wykonawcza byla odseparowana od Kosciola-nie twierdze
                                  ze idealnie, tego sie nie da zrobic wiec nie ma sensu powtarzanie hasel
                                  protestancko-komunistycznych ze to"Kosciol palil chrzescijan". Liczbowo to
                                  protestanci bili na glowe Inkwizycje!!
                                  • rlnd Re: hehehehe Ale nie ten obrazkowy ;) 19.01.06, 11:23
                                    1. Giordano Bruno (spalony na stosie 17 lutego 1600 roku, po zatwierdzeniu
                                    wyroku przez papieża Klemensa VIII)
                                    2. Jan Hus (stanął przed sądem Inkwizycji, który uznał go za heretyka, zginął
                                    spalony na stosie w 1415 roku)

                                    To przynajmniej dwoch chrzescijan spalonych przez Kosciol.
                                    I teraz uzyjmy logiki - skoro dwoch zostalo spalonych przez Kosciol to mozna
                                    powiedziec ze Kosciol palil chrzescijan.
                                    • pantera01 Re: hehehehe Ale nie ten obrazkowy ;) 19.01.06, 11:30
                                      Czy papiez Klemens wydal wyrok?
                                      Jan Hus stanal przed sadem Inkwizycji ale wyrok nalezal do instancji cywilnej.
                                      • rlnd Re: hehehehe Ale nie ten obrazkowy ;) 19.01.06, 11:38
                                        Zatwierdzil wyrok sadu inkwizycji rzymskiej (instytucja koscielna).
                                        Poza tym nawet jesli wyrok nalezal do instancji cywilnej, to instancja cywilna
                                        byla praktykujacymi katolikami nalezacymi do wspolnoty Kosciola. I kierowala sie
                                        naukami Kosciola (wladza ustawodawcza). A jesli nawet sam Kosciol (hierarchia
                                        koscielna) nie palil chrzescijan, to popelnil grzech zaniechania nie
                                        przeszkadzajac w paleniu. Czyli mozna spokojnie oskarzyc Kosciol o wspoludzial ...
                                        • pantera01 Re: hehehehe Ale nie ten obrazkowy ;) 19.01.06, 11:46
                                          O grzech zaniechania mozna. Nie krusze kopii o uznanie ze czegos takiego nie
                                          bylo ale ze zostalo to wyolbrzymione do proporcji kosmicznych tak jakby
                                          codziennie "kosciol" palil jakichs ludzi (co bylo teza w propagandzie
                                          protestancko-komunistycznej).
                              • rosenkrantz666 Re: hehehehe Ale nie ten obrazkowy ;) 19.01.06, 11:42
                                > O ile wiem to (...)

                                No właśnie jest to jedna z tego kontinuum rzeczy, których nie wiesz.

                                > (...) Kosciol nie mial wladzy wykonawczej

                                1) Trójpodział władzy, to idea, od której kościół jest staszy o jakieś 18
                                wieków, więc mowa o władzy wykonawczej kościoła jest delikatnie mówiąc
                                nieporozumieniem.
                                2) Czy słyszałeś o państwie kościelnym? O krucjatach? O inkwizycji? O zakonach
                                rycerskich, podlegających czasem wyłącznie papieżowi? Czy ty w ogóle cokolwiek
                                wiesz o chrześcijaństwie, albo kościele?....
                                • pantera01 Re: hehehehe Ale nie ten obrazkowy ;) 19.01.06, 11:48
                                  Wyglada na to ze to ty nie wiesz. To Kosciol mial wladze wykonawcza czy nie
                                  mial?
                                  Co ma panstwo koscielne, krucjaty i inkwizycja do rzeczy?
                                  • rosenkrantz666 Re: hehehehe Ale nie ten obrazkowy ;) 19.01.06, 12:17
                                    > Wyglada na to ze to ty nie wiesz.

                                    Wydawało mi się, że moje retoryczne pytania odświeżą Ci pamięć, palniesz się w
                                    czoło i powiesz sobie "no jasne". Ale nie zadziałało. No to teraz będzie czarno
                                    na białym...

                                    > To Kosciol mial wladze wykonawcza czy nie mial?

                                    Kościół miał władzę absolutną (w rozumieniu feudalnym) z dodatkami w postaci
                                    rządu dusz. Koścół uzurpował sobie nawet zwierzchnictwo nad monarchami
                                    absolutnymi. Szczyt walk Kościoła o władzę to okres od czasów Karola Wielkiego
                                    do Filipa Pięknego.

                                    > Co ma panstwo koscielne, krucjaty i inkwizycja do rzeczy?

                                    Pytałeś, czy kościół miał władzę wykonawczą. Te trzy kwestie, to przykłady
                                    sprawowania władzy wykonawczej w nowoczesnym rozumieniu.

                                    1) Państwo Kościelne - to było (i jest) pańśtwo ze wszystkimi dostępnymi państwu
                                    rodzajami władzy.
                                    2) Krucjaty: były inspirowane i ogłaszane przez Papieży, choć realizowane z
                                    pomocą monarchów feudalnych, czy dożów (kupców) weneckich.
                                    3) Inkwizycja: "Sądy inkwizycji katolickiej na większą skalę ustanowił papież
                                    Lucjusz III w 1184 roku podczas synodu w Weronie. Papież Grzegorz IX w 1231 roku
                                    rozszerzył działalność inkwizycji na wszystkie kraje katolickie"
                                    • maaac Re: hehehehe Ale nie ten obrazkowy ;) 19.01.06, 12:29
                                      Myślisz że warto?
                                      On ma zamiast wiedzy wiarę. Jak karzą mu wierzyć że białe jest czarne to tak
                                      będzie wierzył. Z wiarą nie ma co dyskutować.
                                      • pantera01 Re: hehehehe Ale nie ten obrazkowy ;) 19.01.06, 12:33
                                        Maac
                                        Mnie nikt nie "karze" wierzyc. Moze to w twoim swiecie, nie w moim.
                                        • maaac Re: hehehehe Ale nie ten obrazkowy ;) 19.01.06, 13:16
                                          fakt pomyłka - twa wiara w świat alternatywny, Twój świat, nie wynika wynika z
                                          czyjegoś nakazu tylko wolnej woli. Zgadzam się. :)
                                          Nie zmienia to faktu, że jest to świat alternatywny do realnego. :))))
                                    • pantera01 Re: hehehehe Ale nie ten obrazkowy ;) 19.01.06, 12:31
                                      Ciagle nie widze dokad zmierzasz?
                                      • rosenkrantz666 Re: hehehehe Ale nie ten obrazkowy ;) 19.01.06, 17:02
                                        > Ciagle nie widze dokad zmierzasz?

                                        Już kilka razy wykazałeś, że nie rozumiesz co czytasz, więc nie będę dłużej
                                        wyjaśniał.
                                        • pantera01 Re: hehehehe Ale nie ten obrazkowy ;) 19.01.06, 21:18
                                          Ciagle powtarzasz sie w kolko wiec moze rzeczywiscie czas przerwac.
            • etykieta.zastepcza Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 08:54
              maaac napisał:

              > Pedały i hodowcy kotów tez nie mają w programie przemocy względem kogokolwiek.

              Hodowcy kotów może na razie są niegroźni, ale pederaści i ich zwolennicy (GW i
              cała ta lewacka hołota) stosują jawny terror psychiczny (czyli przemoc). Ja
              osobiście czuję się zaszczuty.
              Nie życzę sobie pedalskich manifestacji bo godzą one nie tylko w moralnośc
              publiczną, ale przede wszystkim w moje uczucia estetyczne. :-P
              Jaki jest cel manifestowania swojej nienormalności?
              • 4g63 Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:00
                A ja nie życzę sobie procesji kościelnych i krzyży w szkołach, tudzież kościołów
                które sprawiają że czuję się zaszczuty i godzą one w moje uczucia estetyczne..

                No tak, ale to jedynie słuszne, ...


                Kiedy ludzie zaczną myśleć?...
              • maaac Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:03
                > stosują jawny terror psychiczny (czyli przemoc). Ja
                > osobiście czuję się zaszczuty.
                Proponuję wizytę u psychoanalityka lub psychologa. Wszelkie manie są
                wyleczalne - w tym mania prześladowcza. :)

                > Jaki jest cel manifestowania swojej nienormalności?
                Nie znam pedałów by się któregoś zapytać, ale mam Ciebie - może mi wyjaśnisz
                dlaczego tak manifestujesz swoją? :P
              • konskipsiinteres Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:18
                etykieta.zastepcza napisał:

                Nie życzę sobie pedalskich manifestacji bo godzą one nie tylko w moralnośc
                publiczną, ale przede wszystkim w moje uczucia estetyczne. :-P

                De gustibus non est disputandum..

                Jak ci sie nie podobaja gejowskie parady to ich nie ogladaj. Za przeproszeniem,
                jakbys sie czul, gdyby kiedys panom politykom nie spodobala sie twoja normalna
                facjata i na tej podstawie zabronili by ci wychodzic z domu, ba nawet stawac w
                oknie?

                Moralnosc publiczna, podobnie jak opinia publiczna, to dziwka towarzyszu
                agitatorze. Zabawne jak podobni tobie glosiciele "trwalych i jedynie
                prawdziwych" pogladow staraja sie ujezdzic pstrego konia publicznych pogladow.
                Jak poczytasz troche dobrych historykow (nie mowie o Benderze i Nowaku, ktorych
                pewnikiem cenisz jako krynice prawd objawionych) to sie dowiesz, ze w
                starozytnej Grecji moralnosc publiczna faworyzowala wrecz homoseksualizm, a
                moralnosc publiczna dzikiego zachodu akceptowala linczowanie koniokradow.
                Polska moralnosc publiczna dopuszcza zdobywanie pracy poprzez koneksje i
                nepotyzm...

                Jaki terror psychiczny? Przyklady!! To sie nazywa chyba mania przesladowcza,
                ale jest wyleczalne. Twoja normalnosc jeszcze moze byc uratowana.
      • 1410_tenrok Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 11:11
        Mamy kłopoty intelektualne! Wolnosc demonstrowania - niezaprzeczalne kardynalne
        prawo konstytucyjne - ma rowniez swoje granice! A to nam umkło! Ideologia
        hitlerowska jest w Polsce zabroniona! A wiec? Wolno czy nie wolno!
        W demokracji wolno wszystko to, co nie jest zabronione!
        Rozumien kazdy socjotechniczny argument dobry. Ale niektore sa cienkie!
    • ramzes_br Re: Polska jescze Zyje! 19.01.06, 07:55
      Nareszcie dobra wiadomosc! Nareszcie mamy dowod, ze w Polsce istnieja
      instytucje gwarantujace rownowage. Polska wsrod cywilizowanych panstw Europy!
      Brawo! Oznacza to, ze nie wszystko jest jeszcze zaprzepaszczone, zatrute i
      sprzeniewierzone przez polskie prostytutki polityczne.
      • gw_klamie [...] 19.01.06, 09:03
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • etykieta.zastepcza Politpoprawna pedałokracja... 19.01.06, 07:56
      Żenujące i lewacko obrzydliwe.
      Nie rozumiem, dlaczego robi się z homoseksualnych frustracji temat nr 1,
      ważniejszy niż bieda i bezrobocie?

      Czy GW naprawdę nie ma o czym pisać, oprócz ciągłego ujeżdżania na PiS?
      Już nie mówię o UE, bo to banda znudzonych urzędasów, przepijających miliardy euro
      • p26 [...] 19.01.06, 08:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • miron73 Re: Politpoprawna pedałokracja... 19.01.06, 08:09
        A czy wiesz, że jeden z tych z których cytat masz w stopce był homoseksualistą?
        Dalej Ci się podoba Monty Python? Czy już stwierdziłeś, że jest do bani i mało
        śmieszny?
        • etykieta.zastepcza Re: Politpoprawna pedałokracja... 19.01.06, 08:23
          miron73 napisał:

          > A czy wiesz, że jeden z tych z których cytat masz w stopce był homoseksualistą?
          >
          > Dalej Ci się podoba Monty Python? Czy już stwierdziłeś, że jest do bani i mało
          > śmieszny?

          Wiem, że był, ale to nie mialo znaczenia dla całej grupy i dla mnie też nie ma.
          To była jego sprawa. Lubie Monty Pythona nie za to, że miał w swoich szeregach
          homo, ale za ich twórczość. Masz jakiś problem, bo ja jakoś nie...

          Tutaj tematem jest co innego - mianowicie napastliwa i nachalna lewacka
          propaganda, która narzuca mi jedynie słuszny pogląd, że obnoszenie się ze swoimi
          homoseksualnymi przypadłościami jest trendy i ok.
          Wyolbrzymianie tego tematu, gadanie o demokracji i tp. hasełkach mając na myśli
          wystawianie żenującego ulicznego spektaklu pt. parada równości z piórkami w
          dópach jest zgoła największym pomyleniem pojęć od czasów upadku komuny.
          Sąd czy też Trybunał wypowiadając się w tej sprawie, przyznał de facto, że teraz
          każdemu, w każdej sprawie, w każdym miejscu, bez uzgodnienia z władzami (bo fakt
          samego zgłoszenia demonstracji nie jest równoznaczny z jej uzgodnieniem) wolno
          wyleźć na ulicę, zablokować ją i manifestować nawet 24/7/365 i żaden sąd nie
          może mu nic zrobić. To jest prawna akceptacja dla anarchii.
          Czy ktoś może sobie wyobrazić zablokowanie ul. Marszałkowskiej przez grupę
          sfrustrowanych pederastów i tamowanie ruchu ulicznego np. w piątek po południu?
          Oczywiście, lewactwo sobie to wyobraża, bo jest przecież wolność. Ale Lepperze
          swoją SO w tym samym czasie i miejscu nie będzie już mile widziany, tak samo nie
          za bardzo mile widziani będą wszelcy inni demonstranci np. zwolennicy biegów
          ulicznych i maratonów.
          Każda inna manifestacja będzie niedobra z lewackiego punktu widzenia za
          wyjątkiem parady pederastów. Czy nie jest tak?
          • 4g63 Re: Politpoprawna pedałokracja... 19.01.06, 09:05
            nie jest, kilka miesięcy temu była zablokowana w południe sobieskiego i
            belwederska w warszawie, bo biegali jacyś sportowcy, nie wiem kto i dlaczego bo
            się nie interesuje tym...

            było zablokowane i jakoś nikt nie pyskował..

            myślę że jedna parada homoseksualistów rocznie nie sprawi problemu, ale jak
            widzę tobie to strasznie przeszkadza, dobrze że biegi ci nie przeszkadzają i
            procesje kościelne, bo te ostatnie akurat godzą w moje uczucia

      • ramzes_br Re: Politpoprawna pedałokracja... 19.01.06, 08:15
        etykieta.zastepcza napisał:

        > Żenujące i lewacko obrzydliwe.
        > Nie rozumiem, dlaczego robi się z homoseksualnych frustracji temat nr 1,
        > ważniejszy niż bieda i bezrobocie?
        >
        > Czy GW naprawdę nie ma o czym pisać, oprócz ciągłego ujeżdżania na PiS?
        > Już nie mówię o UE, bo to banda znudzonych urzędasów, przepijających miliardy
        e
        > uro
        >
        >
        >
        Etykieto Zastepcza (prawdopodobnie zindentyfikowana w magazynie jako NO MOVER)
        Coz Ci tu odpowiedziec? W glowie Ci tylko Swierszczyki i goli panowie. O tym co
        sie tu dyskutuje, to kwestia swobod obywatelkich w szerokim tego slowa
        znaczeniu. Jutro okaze sie, ze zle widziani sa milosnicy kotow. Zabronisz
        pokazow kotkow? No, chyba nie, prawda? No, widzisz to takie proste. Zrozumiales?
        • miron73 Re: Politpoprawna pedałokracja... 19.01.06, 08:18
          Przegiąłeś - kotów nie zabronią ze względu na Brata ;)
          • ramzes_br Re: Politpoprawna pedałokracja... 19.01.06, 08:30
            miron73 napisał:

            > Przegiąłeś - kotów nie zabronią ze względu na Brata ;)
            Ja nie przez przypadek zacytowalem puszystego, mruczacego, cieplego kocura,
            takiego pussycat (pussy, pussy, pussy...)
            Fortuna kolem sie toczy Szanowny Mironie. Dzis koty, jutro psy. Dzis pedaly,
            jutro protestanci. Dzis Miss Polonia, jutro czarownice. Teleban robil co mu sie
            zywnie podoba. Ktos w Polsce musial dac po lapach Telebanowi za zle
            sprawowanie.
    • sobekx dobry dzień demokracji 19.01.06, 08:29
      jednym słowem wczorajszy dzień był dobrym dniem polskiej demokracji -
      zrobiliśmy duży kroczek - partyjki u władzy się zmieniają, jedne oszołomy
      zmieniają na stołkach innych, ale zasady demokracji utrwalają się - możemy
      legalnie protestować i wyrażać swoje zdanie;
      zasady są ważne, bo na jakość polityków w naszej demokracji nie ma co liczyć,
      bo oni są z nas...
    • shygay Super :) 19.01.06, 08:29
      Bardzo się cieszę z takiego rozstrzygnięcia TK. Brawo!
      Powyższy tekst pokazuje również słabość argumentacji przeciwników wolności
      zgromadzeń, którzy próbują wykoślawić prawo - ale to nie przejdzie.
      Jedyne zagrożenie widzę w wymianie części Trybunału.
      • gw_klamie Pedalską demoralizację trzeba zakazac prawnie 19.01.06, 09:02
        i uzdrowic demokracje, a nie cieszyc sie ze zboczencow zatruwających powietrze nnormalnym ludziom
        • wylkot Re: Pedalską demoralizację trzeba zakazac prawnie 19.01.06, 09:06
          gw_klamie napisała:

          > i uzdrowic demokracje, a nie cieszyc sie ze zboczencow zatruwających
          powietrze
          > nnormalnym ludziom

          Uzdrowić demokrację, czyli z demokracji zrobić co?
          (Kiedyś była demokracja socjalistyczna. Ona różniła się tym od demokracji, czym
          krzesło elektryczne od krzesła).
        • tpolar1 Re: Pedalską demoralizację trzeba zakazac prawnie 19.01.06, 09:47

          > i uzdrowic demokracje, a nie cieszyc sie ze zboczencow zatruwających
          powietrze
          > nnormalnym ludziom

          oczywiście pod warunkiem, że to Ty będzies wśród tych zakazujących.
    • bikeman lechu kaczko gdzie bylo prawo i sprawiedliwosc? 19.01.06, 08:37
    • mowika Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 08:39
      No i brawo!!! Ktoś ma widać jeszcze trochę przyzwoitości w tym kraju - w
      przeciwieństwie do kilku osób dzierżących najwyższą władzę w tym moherowym
      kraju, które jak widać działały wbrew konstytucji. Może by tak przed Trybunał
      Stanu? Bo cóż jest gorszego niż łamanie konstytucyjnie zagwarantowanej wolności
      przez jedną z najważniejszych osób w państwie? Jak ja mam mieć pewność, że teraz
      nie wykręci podobnego numeru, bo go moherowy beret za bardzo uciska?
    • grlt Pielgrzymka = Parada? 19.01.06, 08:43

      Trzeba zorganizowac nastepnym razem parade wolnosci do Czestochowy, jako konkurencje dla pielgrzymek ;)
    • margala do bojowników o wolność i demokrację 19.01.06, 08:44
      Bojownicy o Wolność i Demokrację,
      następnym razem, zanim zaczniecie krzyczeć o faszyzacji kraju [wiele było
      takich głosów na forum], weźcie kilka głebokich oddechów, policzcie do 10 i
      przypomnijcie sobie, że istnieje sądownictwo. Polska to państwo prawa.

      PozdrawiaM.
      • maaac Re: do bojowników o wolność i demokrację 19.01.06, 08:48
        :)
        Proponuję żebyś sam wziął głeboki oddech i zastanowił się dlaczego dopiero
        wykładnia prawa na takim szczeblu była potrzebna.
        • wylkot Re: do bojowników o wolność i demokrację 19.01.06, 08:59
          Żył niegdyś minister Lech Falandysz - sekretarz stanu w kancelarii prezydenta
          RP Lecha Wałęsy, od nazwiska to którego, pewne zjawisko nazwano "falandyzacja
          prawa". A polegało ono, ni mniej ni więcej, na takiej interpretacji zapisów
          prawnych, jaka była w danej chwili potrzebna prezydentowi. W tym czasie
          Kaczyńscy zostali już wyrzuceni z Kancelarii, ale widocznie dobrze zapamiętali
          nauki, bo w swoim widzeniu prawa (i sprawiedliwości) dokładnie stosują tą
          zasadę. I to zarówno Prezydent Lech, jak i mąż stawu - Jarosław.
        • mn7 Re: do bojowników o wolność i demokrację 20.01.06, 18:19
          maaac napisał:

          > :)
          > Proponuję żebyś sam wziął głeboki oddech i zastanowił się dlaczego dopiero
          > wykładnia prawa na takim szczeblu była potrzebna.

          Choćby dlatego, że wyłacznie TK stwierdza niekonstytucyjność ustaw.
      • 4g63 Re: do bojowników o wolność i demokrację 19.01.06, 09:12
        heheh, z rana takie żarty..?
        • wylkot Re: do bojowników o wolność i demokrację 19.01.06, 09:14
          4g63 napisał:

          > heheh, z rana takie żarty..?

          Pytanie poranne:
          Jeżeli jeden z bliźniaków jednojajowych ma dwa jądra, to ile może mieć drugi?
    • shygay Orzeczenie NSA w sprawie poznańskiego Marszu Równo 19.01.06, 08:56
      Ciekaw jestem jak wobec wyroku TK, a także jego uzasadnienia postąpi NSA, do
      którego odwołał się nowy wojewoda wielkopolski. Moim zdaniem NSA nie powinien
      mieć wątpliwości co do prawidłowego rozstrzygnięcia :)
      • rosenkrantz666 Re: Orzeczenie NSA w sprawie poznańskiego Marszu 19.01.06, 10:06
        > Ciekaw jestem jak wobec wyroku TK, a także jego uzasadnienia postąpi NSA

        Art. 190 konstytucji RP: "Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc
        powszechnie obowiązującą i są ostateczne"

        Czyli nie ma wyboru w zakresie intepretacji prawa. Bo tego dotyczy wyłączna i
        ostateczna kompetencja TK.

        Co więcej, "Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z Konstytucją
        (..) lub z ustawą aktu normatywnego, na podstawie którego zostało wydane
        prawomocne orzeczenie sądowe, ostateczna decyzja administracyjna lub
        rozstrzygnięcie w innych sprawach, stanowi podstawę do wznowienia postępowania,
        uchylenia decyzji (...)" Czyli orzeczenia TK są ważne wstecz. Czego nie należy
        mylić z działaniem prawa wstecz, bo TK prawa nie zmienia, orzeka tylko o jego
        ew. sprzecznościach, bądź o niezgodności czyjegoś postępowania z prawem.
    • centrolew Pięknie! 19.01.06, 08:59
      Uśmiałem się, jak przeczytałem o tym, jak sędzia skomentował prawicową
      interpretację prawa do swobodnego poruszania się... Brawo sędzia!

      Ależ to idioci są na prawicy - dla nich prawo do swobodnego poruszania się
      oznacza, że nie można ludzi wiązać pasami i zakazywać przemieszczania się,
      machania rękami, tupania itp! Do głowy im nie przyszło, że to raczej chodzi o
      to, że w Polsce ma być tak, że jak zechcę pojechać nad morze, to mogę to zrobić
      i nikt nie powinien sie w to wtrącać!

      A w ogóle dlaczego promocje określonych światopoglądów, jakim są pielgrzymki i
      procesje religijne są uprzywilejowane, a inne przejawy życia społecznego nie
      mają takiego wsparcia ze strony Państwa?!
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Brawo! 19.01.06, 09:12

        W tym kraju pozostało jeszcze paru mądrych ludzi na publicznych stanowiskach.

        Ciekawe jednak, co się stanie, gdy im skończą się kadencje?
        Kto zastąpi Zolla i Łętowską??

        → → → → → → → → → → → →
        Nadchodzi Era Mohera!
        ← ← ← ← ← ← ← ← ← ← ← ←
        • rosenkrantz666 Re: Brawo! 19.01.06, 09:35
          > W tym kraju pozostało jeszcze paru mądrych ludzi na publicznych stanowiskach.

          Niestety coraz mniej.... I populacja spada.

          A miało być tak pięknie. Odnowa moralna, nowa jakość władzy, prawo i
          sprawiedliwość, prezydent wszystkich Polaków, uczciwe państwo, no IV RP po
          prostu. A co jest?

          Kiedyś mówiło się o falandyzacji prawa - teraz jest jego pisuaryzacja. Dzień w
          dzień, minuta po minucie, wszystko pod jednym hasłem: cel uświęca środki.... A
          celem jest niestety tylko cała władza w kacze łapki....
          • nick3 Nie oddali demokracji! :-) 19.01.06, 17:51
            Jeszcze jeden raz się jej udało:-)
        • anvill Re: Brawo! 19.01.06, 12:40
          no bo ja widzisz inni profesorowie teraz zajmują się prawem i jego wykładnią.
          Takim "profesorem" jest Kaczyński który robi profesorskie wykładnie profesorem
          nie będąc. Swoją drogą rozumiem geniusz Mrożka - wychowując się w kraju takim
          jak Polska będąc uważnym obserwatorem wiele nie trzeba aby stać się mistrzem
          absurdu :)))))
    • kompost444 Głupota zwycięża -wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 08:59
      Proponuję codzienną demonstrację pod Trybunałem tak, aby tam pracujący nie mogli wejść. Może wtedy rozsądniej popatrzą na tzw. wolność. Wolność moja towarzysze sędziowie nie może godzić w innych, w zdrowie i zdrowy rozsądek, bo inaczej będzie anarchia, a do niej właśnie prowadzą takie wyroki. Czy to do pustych głów nie trafia.
      • r306 Hehehehehe 19.01.06, 09:05
        > Proponuję codzienną demonstrację pod Trybunałem tak, aby tam pracujący nie
        > mogli wejść.
        No i widzisz jaki masz szacunek do prawa??? Wlasnie nawolujesz do jego
        zlamania - poniewaz chcesz UNIEMOZLIWISC komus korzystanie z jego prawa - prawa
        do pracy (prawo zapisane w Konstytucji).
        Z takim pojmowaniem prawa wlasnie nie jestes w stanie nawet zrozumiec
        orzeczenia TK.
      • rosenkrantz666 Re: Głupota zwycięża -wolność zgromadzeń obronion 19.01.06, 10:12
        Pleciesz androny w większości....

        > Wolność moja (...) nie może godzić w innych, w zdrowie i zdrowy rozsądek, bo
        > inaczej będzie anarchia

        Co to znaczy "godzić w innych"? W państwie PiSuaryzacji prawa, może znaczyć
        cokolwiek, co się obecnej klice rządzącej zamarzy. Ale w państwie prawa może
        oznaczać tylko odmawianie *konstytucyjnych* praw innym obywatelom. Państwo nie
        gwarantuje każdemu obywatelowi takich praw, jakie sobie danego dnia ów obywatel
        wymyśli, tylko te, które są zapisane w konstytucji, jednakowe dla wszystkich.

        Jeśli potrafisz wskazać jaką to twoją wolność konstytucyjną łamie marsz równośći
        np. w Poznaniu - nie krępuj się, złóż skargę konstytucyjną do TK w trybie
        artykułu 79 konstytucji RP. A jak nie, to nie piernicz głupot, bo się ośmieszasz.
    • gw_klamie [...] 19.01.06, 09:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jadwiga.b Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:12
      Ostatni prawdziwie demokratyczny organ w Państwie... Władze miast /Warszawa,
      Poznań/ łamią podstawowe prawa demokratyczne, to samo marszałek i część posłów,
      rząd, prezydent /choć jako prezydent Państwa chyba sie nie wypowiadał w tej
      sprawie/ Czy naprawdę w rządzie prawa i sprawiedliwości należy szukać prawa juz
      tylko przed Trybunałem Konstytucyjnym????? Tak sobie myślę że wkrótce znajdą
      coś również na Trybunał i prędko zmienia jego skład na Trybunał
      Redemptorystów...
      • rafvonthorn Ostatni sprawiedliwi 19.01.06, 10:32
        To ostatnia kadencja rozsądnego TK, następną kaczory obsadzą, to ostatnie
        podrygi zdychającej ostrygi polskiej demokracji :(. Będzie rzeź...
    • kmk2 Re: BRAWO! 19.01.06, 09:13
      Jest jeszcze jakiś prawidłowo myslący organ w tym kraju! Brawo dla Trybunału!
    • maruda.r Prezio Kaczyński nie rozumie Konstytucji 19.01.06, 09:25

      Nie można jej też ograniczyć niejasnymi przepisami. - Zaskarżony artykuł prawa o
      ruchu drogowym pozostawiał władzy niedopuszczalny luz decyzyjny. Konsekwencją
      było różne traktowanie organizatorów zgromadzeń: od jednych wymagano spełnienia
      dodatkowych warunków, a od innych nie - oceniała sędzia Łętowska.

      ****************************************

      TK drugi raz obronił wolność. Pierwszy raz w 1994, w innym składzie ustalił
      podobną wykładnie. Ta, jednak, wykładnia straciła obowiązująca moc, gdyz nową
      Konstytucje uchwalono w 1997.

      Abolutnie żenujacą jest sytucja, gdy człeczyna nie rozumiejacy zasad demokracji
      zostaje prezydentem RP. Za Lecha Kaczynskiego można sie tylko wstydzić.



    • janek.janek99 Wolność obroniona czy zagrożona 19.01.06, 09:27
      Tradycja ochrony wolności (liczba mnoga) w systemie demokratycznym m.in.
      wyrasta z przekonania o samoogranczeniu dążeń wolnościowych do poziomu, w
      którym mogłyby naruszać inne wolności. Właśnie samoograniczeniu, a nie
      sztywnemu zakazowi, bo w domyśle nikt domagający się rzeczywistej wolności
      (tam, gdzie jej nie ma) nie powinien przekraczać pewnych i norm stanowiących
      dobro wspólne.
      Problem zaczyna się, gdy owe dobro wspólne zostaje okrojone o moralność, czy
      ochronę przestrzeni publicznej przed czynnościami i rzeczami przypisanymi do
      sfery intymnej. A tak sie właśnie stało wskutek działań ruchu homoseksualistów
      w II poł. XX wieku oraz formacji politycznych zainteresowanych wykorzystaniem
      zmian w systemie etycznym.

      • rosenkrantz666 Re: Wolność obroniona czy zagrożona 19.01.06, 10:20
        > Problem zaczyna się, gdy owe dobro wspólne zostaje okrojone o moralność, czy
        > ochronę przestrzeni publicznej przed czynnościami i rzeczami przypisanymi do
        > sfery intymnej

        Poełniasz 2 błędy logiczne:
        1) Zakładasz (jak wielu forumowiczów), że parady równości miały być
        demonstracjami (homo)seksualności; załozenia to nie ma poparca w niczym, poza
        dezinformacją pewnej liczby ideowych przeciwników.
        2) Mieszasz umiarkowanie jasną materię prawną (o tym i tylko o tym wypowiada się
        TK, bo do tego go powołano) z niejasnymi kwestiami moralnymi, a te z intymnymi.
        Tymczasem wyrok TK odnosi się tylko i wyłącznie do konstytucyjnych praw
        obywatelskich. Nie można ograniczać praw obywatela inaczej, niż (a) ustawą i (b)
        w imię ochrony *konstytucyjnych* praw innych obywateli. Czyli jeśli ktoś
        twierdzi, że "ma prawo, by w jego mieście, nie było demonstracji
        homoseksualistów", to państwo nie może stać na straży takiego "prawa", bo nie
        wynika ono ani z konstytucji, ani z żadnej innej ustawy.
        • the_real_kris Re: Wolność obroniona czy zagrożona 19.01.06, 12:02
          No chyba ze 90% mieszkancow miasta stwierdzi ze ma prawo do tego by w ich
          miescie nie bylo demonstracji zboczencow.

          Ja np. wolalbym demonstacje kaprofagow. Tez obrzydliwe ale przynajmniej wyraznie
          wiadomo z czym ma sie do czynienia.
          • rafvonthorn Re: Wolność obroniona czy zagrożona 19.01.06, 13:00
            TK właśnie określił, że nawet jakby było 100% mieszkańców przeciw, to i tak
            demonstrancja ma prawo się odbyć...
          • rosenkrantz666 Re: Wolność obroniona czy zagrożona 19.01.06, 17:05
            > No chyba ze 90% mieszkancow miasta stwierdzi ze ma prawo do tego by w ich
            > miescie nie bylo demonstracji zboczencow.

            To akurat nonsens zupełny. Prawa obywatelskie dotyczą każdego obywatela, w tym
            mniejszości wszelkiej maści i gatunku. Gdyby miały dotyczyć tylko większości /
            być przez nią wyznaczane, to bylibyśmy ustrojowo blisko III Rzeszy, a nie
            demokracji.
    • premier_pacynka Dajcie Kaczce 6misiecy a i TK zmieni obsade na 19.01.06, 09:43
      bardziej "propolska":)))Nie bedzie zadnych zgromadzen bo Kaczki uwazaja ze nie
      ma potrzeby!Wogole bedzie zakaz przebywania w grupach powyzej 10 osob!
    • konskipsiinteres Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 09:56
      Brawo sedzia Wyrzykowski.
      Reprezentuje Pan Prawo i Sprawiedliwosc w prawdziwym znaczeniu tych slow.
      Ostatnio Kaczynscy i S-ka za czesto wypaczali te wartosci.
      Jestem dumny, ze Trybunal Konstytucyjny zachowal godnosc swojego urzedu i nie
      ulegl politycznej paranoii durnych Dornow i Wassermanow.
      Prawda zwyciezy!!
    • kflatin Pederada powinna zakazana z powodu zgorszenia ! 19.01.06, 09:58
      Przecież nawet geje twierdzą że homoseksualizm to orientacja a nie poglądy.
      Ja twierdzę, że homoseksualizm to choroba a nie poglądy, co tu manifestować ?
      A zresztą. Większość czuje się zgorszona a od tego mamy demokratyczną władzę, aby nas chroniła przed tym.
      • alhanroel poslowie osmieszaja sie nieznajomoscia konstytucji 19.01.06, 10:06
        moze nie tyle nieznajomoscia, ale sposobem rozumienia jej, az szkoda slow!

        "Sędzia sprawozdawca Mirosław Wyrzykowski chciał wiedzieć, jak Sejm rozumie
        konstytucyjną wolność poruszania się: - Czy chodzi o fizyczno-kinetyczne
        przemieszczanie się określoną drogą? Bo do tej pory tę wolność rozumiano raczej
        jako wolność wyboru miejsca pobytu i zamieszkania? - pytał posła. Poseł nie był
        pewny: - Chyba Sejm rozumie ją raczej w kinetyczny sposób..."
    • skin.pl Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:15
      to oznacza ze pedofile zoofile nekrofile oraz milosnicy narkotykow tez moga
      paradowac i domagac sie praw dla siebie
      • konskipsiinteres Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 10:26
        Pedofilia, nekrofilia i zoofilia oraz uzywanie narkotykow sa sprzeczne z
        polskim prawem. Tak jak noszenie faszystowskich naszywek.

        Homoseksualizm nie jest zabroniony prawnie i nigdy nie bedzie, tak jak nigdy
        nie bedzie w Polsce legalny faszyzm.
        • the_real_kris Re: Wolność zgromadzeń obroniona 19.01.06, 12:05
          > Pedofilia, nekrofilia i zoofilia oraz uzywanie narkotykow sa sprzeczne z
          > polskim prawem. Tak jak noszenie faszystowskich naszywek.
          >

          kaprofagia nie jest - proponuje kaprofagom wyjsc na ulice i demonstrowac w
          obronie swojej orientacji

          > Homoseksualizm nie jest zabroniony prawnie i nigdy nie bedzie, tak jak nigdy
          > nie bedzie w Polsce legalny faszyzm.

          chcesz sie zalozyc?
    • gw_klamie [...] 19.01.06, 10:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka