Dodaj do ulubionych

100 dni rządu Marcinkiewicza. Co można powiedzieć?

01.02.06, 12:09
Jakie sukcesy? Jakie porażki? Rządu i Sejmu?

Jak dla mnie, to mogę powiedzieć, że nic mnie nie zaskoczyło pozytywnie. Może
poza negocjacjami budżetowymi w Unii Europejskiej - choć i tak rząd zaczął
źle, szukając wsparcia w Londynie. Polski brak porażki w tych negocjacjach
zawdzięczamy w dużej mierze wsparciu Francji, a w jeszcze większej nowej
niemieckiej kanclerz Angeli. Tak na marginesie szkoda więc, że nowy prezydent
niewiele robi w celu dalszej kooperacji wewnątrz UE (wnioskuję z celów jego
pierwszych wizyt - Watykan, USA).

Co do rządu.
Autostrady - tradycyjnie jak każdy rząd wytyczono trasy. Czyli jesteśmy w
sferze planowania.

Ziobro - większość pozostaje w sferze konferencji prasowych. Jest
zapowiedzianych kilka dobrych pomysłów (obrączki, weekendówki, dyscyplinowanie
stron procesowych i pełnomocników). Większość nie ma jednak nawet projektu
ustawy. Z kolei projekt dostępny na stronie ministerstwa o trybie
przyspieszonym jest dość gniotowaty i w ogóle pomija kwestie finansowe.

Edukacja - pozytywem zapowiedź powrotu matematyki obowiązkowej na maturze.
Słusznie wprowadziła to do reformy koalicja AWS-UW. Zobaczymy czy to
wprowadzą. Testem będzie kwestia szaleństw LPR związanych z nauczaniem religii.

Centralne Biuro Korupcyjne - Kamiński chudy już się skompromitował. Narodowy
Instytut Wychowawczy - administracyjne wbijanie patriotyzmu kojarzy mi się z
innymi krajami. Połączenie nadzorów bankowych, giełdowych i ubezpieczeniowych
- kiepski pomysł z uwagi na złożoność i różnorodność materii.

Idea taniego państwa - umarła wraz z ustawą o KRRiT. Zupełnie jak za Millera.

Kadry - po 100 dniach nie skompletowano wojewodów. W części województw
wojewodami wbrew opinii komisji zostają krewni i znajomi królika (np. kumpel
Edgara w Świętokrzyskiem).
Nominacje do Krajowej Rady Sądownictwa i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji
raczej niezbyt pozytywne, w niektórych wypadkach (Gut, Borysiuk)
kompromitujące. Nowa jakość polega na tym, że mediami będą zajmować się m. in.
nauczycielka historii i geograf.
Rzecznik Praw Obywatelskich kładzie nacisk na obowiązki obywatelskie i jest
ściśle powiązany z partią rządzącą.
W rządzie hurtowo mianuje się wiceministrów - w kancelarii premiera jest już
chyba 11 sekretarzy i podsekretarzy.
W rządzie wiceministrami zostają Wujkowska i Schreiber zwany bokserem.
Wasserwann przynajmniej jest spokojny. Walka z mafią hydraulików i emerytek
pochłania go bardziej niż likwidacja WSI.

Premier - sympatyczny, medialny, z dobrym PRem. Ulepi pierogi, zatańczy na
studniówce, powie, byśmy nosili szaliki. Unika udziału w sporach, oddając
zabawki Jarosławowi Kaczyńskiemu.

Dorobek legislacyjny - bez komentarza. Gniot antysamorządowy, gniot medialny,
tandeta socjalna becikowa.
Obserwuj wątek
    • anyab1 Re: 100 dni rządu Marcinkiewicza. Co można powied 01.02.06, 12:22
      8 lutego rząd ma przeprowadzić kampanię medialną i huczne obchody 100 dni, u
      Ciesiołkiewicza praca wre. Gierek to przy nich lamer, Pis się lepiej zadłuża i
      ma lepszy PR.
    • dr.krisk Nic specjalnego. 01.02.06, 12:31
      Wygląda na to, że na razie przyzwyczajają się do nowych gabinetów.
    • mysz_polna5 Re: 100 dni rządu Marcinkiewicza. Co można powied 01.02.06, 12:37


      Przez te 100 dni rzadu, rzad nie mial jednego dnia SPOKOJU, na normalne
      funkcjonowanie!
      • bbb52 Re: 100 dni rządu Marcinkiewicza. Co można powied 01.02.06, 12:43
        mysz_polna5 napisała:
        > Przez te 100 dni rzadu, rzad nie mial jednego dnia SPOKOJU, na normalne
        > funkcjonowanie!
        własna partia kładła mu kłody pod nogi?
        • artenara Kaczynscy slyna z tego.Za ich kadencji nigdy 01.02.06, 14:03
          nie bedzie spokoju.Ich po prostu rajcuje to,ze nieustannie cos sie dzieje.
          Moze to pozostalosc po spoldzielni studenckiej,w ktorej zarabialo sie np.
          przenoszac flagi 1-o majowe z pokoju do pokoju i odwrotnie.
      • zirby Rany boskie? A co sie takiego działo??? 01.02.06, 12:44
        Mielismy katastrofalne powodzie, huragany, gradobicia, upadki meteorytów,
        epidemie chorób zakaźnych, ruchy tektoniczne, masowe wymieraia, pojawienia sie
        mesjaszy badz proroków??? Czy moze wojny i powstania, najazdy marsjan i
        wenusjan, wybuchy wulkanów?
        Czy po prostu ogladalismy spektakl nieudolnosci pisu, ktory zamiast rzadzic,
        przygotowywac projekty ustaw, poddawac je pod glosowanie, realizowac swoj
        program, marnowal czas na wojny ze wszystkimi i obsadzanie wszelkich mozliwych
        stolków swoimi klakierami?
      • dr.krisk Mamy chodzić na paluszkach??? 01.02.06, 14:23
        mysz_polna5 napisała:


        > Przez te 100 dni rzadu, rzad nie mial jednego dnia SPOKOJU, na normalne
        > funkcjonowanie!
        Obywatele za głośno tupali? Biedny rząd..... jak lelija wrażliwy...
    • bbb52 Re: 100 dni rządu Marcinkiewicza. Co można powied 01.02.06, 12:42
      elfhelm napisał:
      > Jakie sukcesy? Jakie porażki? Rządu i Sejmu?

      ten rząd ma pokazać, że w demokracji parlamentarnej nie da sie rządzić sprawnie a w sejmie jest stały chaos i że tylko system prezydencki, oczywiscie z prezydentem Kaczynskim moze sie sprawdzic.
      A potem 20 lat na 2 kadencje kazdego z braci.
    • skin.pl Re: 100 dni rządu Marcinkiewicza. Co można powied 01.02.06, 12:43
      trwa rozliczanie z najnowszą przeszłością, wychodzą na jaw ciemne sprawki
      okragłostołowców, w gruzy sypie się III RP czego symbolem jest zawalona hala w
      Katowicach czy Chorzowie (bo to jakoś na styku tych dwóch miast się wydarzyło)
      wywalczyliśmy tyle ile się dało w UE chodzi o kasę umiemy się postawić tym
      eurolewakom i nie zginamy już przed brukselą karku jak to miało niedawno
      miejsce a wiec wstajemy z kolan. Zwiększa sięwrażliwość na ludzkie nieszcęścia
      tragedie..potrzebujący mogą mieć nadzieję że bedzie lepiej. Zaczyna się
      rozprawa z sitwą w wymiarze sprawiedliwości i w mediach zaostrzane są kary dla
      przestepców panstwo przestaje się z nimi cackać... głos wykluczonych zaczyna
      byc słyszalny na salonach (Radio Maryja) a złodziejskie elity zaczynaja się bac
      jest też nadzieja ze przychamowana zostanie inwazja politycznej popawności i
      zaczyna się dostrzegać pozytywną rolę wartości które lewacto odesłało do lamusa
      takic jak honor ojczyzna wiara patriotyzm kindersztuba (instytut wychowania)
      ład tak ten higienivczny jak i moralny dyscyplina i porządek...
      • paul_78 skin.pl = Weszpolaczek? 01.02.06, 13:05

        • zwykly2 Re:Paul_78, lub inny idiota 01.02.06, 13:31

          • artenara nie ma litosci,wg.Glempa zabraklo nawet na hale. 01.02.06, 14:04
      • moheras czy jest tu lekarz? 01.02.06, 13:16
    • superkulfon Dno 01.02.06, 12:52
      Nie lubie PiS ale nie sadzilem ze bedzie to najgorszy rzad III RP.
      W ciagu tych 100 dni rzad nie zrobil praktycznie nic poza przejmowaniem stolkow.
      Premier zamiast rzadzic ciagle sie lansuje. Czeka az cos sie gdzies wydarzy i
      jedzie tam.
      Drogi - porazka. Jak zwykle jest nowy program i jak zwykle przesunieto o pare
      lat terminy oddania.
      A2 do warszawy miala byc wedlu planow z ubieglego roku w 2007 - 8 i patrzac na
      budowe pod lodzia byla spora szansa. Teraz plany sa na 2010
      A1 podobnie. W 2007 - 8 miala byc gotowa a1 miedzy strykowem a czestochowa.
      Rzad przyspieszyl i z ta autostrada i bedzie do 2010
      Miano juz w tym roku zrobic studium koncepcyjne i zaczac budowe kolejnej
      kluczowej dla ppolski drogi S8. Wlasnie senatorowie pis zabrali na ta droge
      kase i dali na swiatynie opatrznosci bozej
      Te 100 dni to takze najwieksza katastrofa budowalna w Polsce. Mielismy
      najwieksze od lat opady sniegu ale odpowiedzialni w rzadzie za to ludzie nie
      przewidzieli ze moze to sie skonczyc tragedia. Najgorsze jest to ze minister
      administracji Dorn wciaz nie czuje sie wspolwinny tej tragedii, moze nie
      zauwazyl ze 27 stycznia praktycznie kazdy dach w polsce byl przykryty 30cm
      sniegu co musialo sie zle skonczyc? Moze nie wie ze jako minister administracji
      ma srodki by poprzez swoich przelozonych wymoc uprzatniecie tego sniegu?
      Inwestycje? Gospodarka?
      ten artykul mowi sam za siebie...
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3137050.html
      "Przed tygodniem premier odwołał prezesa i wiceprezesa Polskiej Agencji
      Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Ich następców jednak nie powołano. A to
      od ich decyzji zależy los wielu inwestycji, których efektem byłyby m.in. nowe
      miejsca pracy. Cierpliwość traci np. jeden z największych koncernów
      petrochemicznych na świecie - Shell.

      Firma planowała uruchomić w Krakowie centrum finansowo-księgowe. - Inwestycję
      uzależniamy od decyzji PAIIZ w sprawie rządowego dofinansowania. Tymczasem tej
      nie ma, bo PAIIZ nie ma szefów. A bez tego uruchomienie inwestycji nie jest
      możliwe - mówi rzecznik Shella Alfred Kubczak."

      TO JEST NAJGORSZY RZAD III RP, RZAD POPULISTOW NISZCZACYCH KRAJ KTORYCH JEDYNYM
      CELEM JEST PRZEJECIE WLADZY I BIALORUSINIZACJA KRAJU.

      Wiadomym bylo ze bedziemy jeszcze tesknic za b4elka ale nie sadzilem ze
      bedziemy tesknic za Millerem, nie wydawalo mi sie zeby jakikolwiek rzad mogl
      byc tak zly jak rzad milera. Rzad Moherkiewicza jest jeszcze gorszy

    • create ponarozdawał naszych wspólnych pieniedzy 01.02.06, 12:57
      pojeździł po Polsce z gospodarskimi wizytami
      i zbierał kapitał polityczny

      A ja wam mówię ze beda wybory. Jarosław zrobi nagły zwrot, oskarży LPR i SO ze
      wcale niecha porozumienia i Lech Aleksander rozpisze nowe wybory.
      • moheras wyborow nie bedzie teraz z prostej przyczyny 01.02.06, 13:15
        dwa ostatnie sondaze pokazuja ze PiS traci wiec nie bedzie wyborow bo to nie w
        ich interesie. Przeciez PIS i tak w kazdej chwili moze zrobic wybory, wystarczy
        ze spowoduje kryzys rzadowy i odwola moherkieiwcza. wybory beda gdy PiS
        przejmie cala wladze, media i kiedy Dorn znajdzie kwity na liberalow i sld.
        Termin to jesien albo przyszla wiosna
    • luci-c Re: 100 dni rządu Marcinkiewicza. Co można powied 01.02.06, 13:21
      ja dostrzegam jedynie sukces marketingowy Marcinkiewicza
    • handzia55 Re: 100 dni rządu Marcinkiewicza. Co można powied 01.02.06, 13:38
      Samochwała w kącie stała! Marcinkiewicz tylko chwali swOj rząd a konkretów
      mało.Samym gadaniem i szczerzeniem zębów do kamery Polski się nie naprawi!
    • indris 100 dni rządu Marcinkiewicza. Co można powiedzieć 01.02.06, 13:47
      Względny sukces w rokowaniach budżetowych w UE.
      Przedłużenie kompromitującej "misji" w Iraku, czyli wasalstwa wobec ekipy Busha.

      Dostarczenie materiału na niezły dowcip (jak to Polacy zaczęli ukrywać swoje
      dobra, gdy Marcinkiewicz powiedział, że chce ich dobra).
    • idiotyzmy-kacze 100 dni rozkradania Polski i powszechnego 01.02.06, 13:57
      uwłaszczenia PiSsu. Rząd nie rządzi tylko robi konferencje prasowe.
    • leszek.sopot Lepsze od 100 dni rządu Buzka 01.02.06, 14:07
      Zaczęło się od planowania 4 wielkich reform. Już na starcie, 18 III,
      wicepremier Balcerowicz stwierdził na posiedzeniu rządu, że państwa nie stać na
      wprowadzanie czterech kosztownych reform jednocześnie – samorządowej,
      ubezpieczeń społecznych, oświaty i zdrowia. Wszystkie zostały po kolei
      wprowdzone. Żadna nie została przygotowana dobrze. "Najśmieszniej" było chyba z
      reformą samorządową, gdy rząd zapowiadał, że 12 województw lub reformy nie
      będzie.
      A jak te pierwsze 100 dni oceniano?
      ocena 100 dni premiera Buzka
      Adam Słomka (wiceprzewodniczący AWS): [...] rekonstrukcja rządu jest absolutnie
      konieczna, aby uzyskać 3/5 głosów potrzebnych do przegłosowywania weta
      prezydenta. Trzeba więc gabinet poszerzyć o polityków ROP i PSL [...].
      Gdybym miał napisać podręcznik o tym, jak należy zużywać władzę i rządzić
      gorzej niż Suchocka, to opisałbym działania rządu koalicji. [...] Właściwie to
      ja nie wiem, czy ten rząd w ogóle jeszcze rządzi, chyba raczej po prostu trwa.
      [...] AWS szła do wyborów z zapowiedzią reform systemowych na wszystkich
      właściwie polach ważnych z punktu widzenia funkcjonowania państwa i
      społeczeństwa. [...] Nie zajęto się sprawą uwłaszczenia – kluczem do
      uwłaszczenia muszą być decyzje ministra finansów o odpowiednich środkach na ten
      cel – ale w tej sprawie nie można nijak dojść do ładu z Unią Wolności. W
      dodatku minister skarbu, Emil Wąsacz powiedział wręcz, że rząd nie ma żadnej
      koncepcji przeprowadzenia uwłaszczenia. Rząd w zadziwiający sposób podszedł
      także do zapowiadanego w programie wyborczym AWS rozliczenia PRL [...]. Jeszcze
      jednym, niepokojącym faktem, wpływającym na sposób działania rządu
      koalicyjnego, jest brak porządnego zaplecza finansowego prawicy. Afera
      żelatynowa jest przykładem próby wykorzystania tego faktu przez SLD, a także
      nieudolności AWS w oczyszczaniu się z zarzutów.

      Piotr Żak (AWS): Uważam, że nie ma najmniejszej potrzeby rekonstruowania rządu
      Jerzego Buzka. [...] Klub nasz podjął [...] uchwałę zobowiązującą swoich
      członków do nieudzielania na zewnątrz – w tym do prasy, radia i telewizji –
      tego typu destrukcyjnych wypowiedzi. [...] Najlepszym dowodem, że rząd w
      obecnym kształcie doskonale funkcjonuje [...] jest to, że po stu dniach swojego
      funkcjonowania [...] skierował do Sejmu cały pakiet dawno oczekiwanych ustaw. A
      z tymi, dość kluczowymi dla funkcjonowania państwa ustawami, poprzednia
      koalicja przez cztery lata rządzenia jakoś nie mogła sobie poradzić. Mam na
      myśli ustawy dotyczące reformy ubezpieczeń społecznych, reformy ochrony
      zdrowia, a także emerytur, rent i oświaty. [...] Trzeba wiele złej woli, żeby
      nie zauważyć, że rząd ten wykonał (i nadal wykonuje) ogromną pracę, która ma
      spowodować głębokie przemiany w Polsce, a także przyspieszyć te, które do tej
      pory były przeprowadzane w ślimaczym tempie.
      Tygodnik „Fakty”, 1.03.1998 r.
      • superkulfon rzad moherkiewicza tez bedzie rekonstruowany 01.02.06, 14:12
        tylko ze z pomoca przestepcow z Samoobrony i faszystow z LPR
      • dr.szfajcner Re: Lepsze od 100 dni rządu Buzka 01.02.06, 17:54
        leszek.sopot napisał:
        (...)> Adam Słomka (wiceprzewodniczący AWS): [...] rekonstrukcja rządu jest
        absolutnie

        Powolywanie sie na Adama Slomke, jako v-ce szefa AWS, jest
        IMHO naduzyciem.
        Tak jakby dzisiaj powolywac sie na Renate Beger,
        w kwestii innej niz seks.
    • voxipop1 Re: 100 dni rządu Marcinkiewicza. Co można powied 01.02.06, 14:09
      elfhelm napisał:

      > Jakie sukcesy? Jakie porażki? Rządu i Sejmu?

      No cóż, punkt widzenia zależny jest od punktu siedzenia,
      może uczciwiej było by, podwieszenia.

      :)
      • aktsieta JAK ZWYKLE 01.02.06, 14:12
        DUPA BLADA!
    • haen1950 Re: 100 dni rządu Marcinkiewicza. Co można powied 01.02.06, 14:15
      No comments. Ten rząd jest rządem wyborczym. Teraz okaże się czy rewolucja jest
      jedno- czy dwujajowa.
    • bryt.bryt nie ma o czym mowic 01.02.06, 14:28
      Pare pozytywow by sie znalazlo, ale ... generalnie mala zenadka. Gdyby dalo sie
      policzyc efektwnosc rzadzenia, to ... W sumie nie ma o czym mowic.
      • voxipop1 Re: nie ma o czym mowic 01.02.06, 14:32
        bryt.bryt napisał:

        > Pare pozytywow by sie znalazlo, ale ... generalnie mala zenadka. Gdyby dalo
        sie
        > policzyc efektwnosc rzadzenia, to ... W sumie nie ma o czym mowic


        Ta "żenadka" rozpatrywana jest w kategorii:
        bezwzglednej,
        Europejskiej,

        czy może naszej lokalnej, Polskiej?
        • bryt.bryt Re: nie ma o czym mowic 01.02.06, 14:45
          voxipop1 napisał:

          > bryt.bryt napisał:
          >
          > > Pare pozytywow by sie znalazlo, ale ... generalnie mala zenadka. Gdyby da
          > lo
          > sie
          > > policzyc efektwnosc rzadzenia, to ... W sumie nie ma o czym mowic
          >
          >
          > Ta "żenadka" rozpatrywana jest w kategorii:
          > bezwzglednej,
          > Europejskiej,
          >
          > czy może naszej lokalnej, Polskiej?

          Wszedzie sa plusy i minusy, tych drugich tyle, ze tych pierwszych jakby nie
          bylo. Kabaretowy jest ten rzad niestety.
          • voxipop1 Re: nie ma o czym mowic 01.02.06, 15:12
            bryt.bryt napisał:

            > Wszedzie sa plusy i minusy, tych drugich tyle, ze tych pierwszych jakby nie
            > bylo. Kabaretowy jest ten rzad niestety.


            Szczerze?

            Nie widzę jakiś wielkich minusów.
            Polska jak była tak jest,
            wojska obce nie wyszły,
            czarownic nie pali się na stosach,
            z domu nikt mnie nie wyrzucił.

            Paru kogutków w sejmie podokazywało, co zwykłą przecież u nas rzeczą jest.
            Za to Kwaśniewski wyjechał i jeszcze przez czas jakiś nie wróci,
            Oleksy uczy się życia od nowa ze swymi studentami,
            Rywin siedzi,
            Nie musze się już troszczyć i opłacać bezpieczeństwa Wańki Wstańki.

            Marcinkiewicz, sympatyczny, w Brukseli się sprawił,
            Gilowską na ministra przyjął i sprawy gospodarcze jej poruczył.
            Fakt że zaplecze polityczne z Andrzejkiem i Romkiem budzi niepokój, ale
            przecież to na przyszłość a my mówimy o tym co było.

            Jeżeli spojrzymy na rząd Marcinkiewicza przez pryzmat Millera, Cimoszki, czy
            Oleksego to
            Ja dziękuję, jestem zadowolony.
            Co nie oznacza że wszystko mi się podoba.
            Ale wszystkiego mieć nie można.



            • bryt.bryt Re: nie ma o czym mowic 01.02.06, 16:09
              voxipop1 napisał:

              > Nie widzę jakiś wielkich minusów. Polska jak była tak jest, wojska obce nie
              > wyszły, czarownic nie pali się na stosach, z domu nikt mnie nie wyrzucił.
              > Paru kogutków w sejmie podokazywało, co zwykłą przecież u nas rzeczą jest.
              > Za to Kwaśniewski wyjechał i jeszcze przez czas jakiś nie wróci, Oleksy uczy
              > się życia od nowa ze swymi studentami, Rywin siedzi,
              > Nie musze się już troszczyć i opłacać bezpieczeństwa Wańki Wstańki.
              > Marcinkiewicz, sympatyczny, w Brukseli się sprawił,
              > Gilowską na ministra przyjął i sprawy gospodarcze jej poruczył.
              > Fakt że zaplecze polityczne z Andrzejkiem i Romkiem budzi niepokój, ale
              > przecież to na przyszłość a my mówimy o tym co było.
              > Jeżeli spojrzymy na rząd Marcinkiewicza przez pryzmat Millera, Cimoszki, czy
              > Oleksego to
              (...)

              Wybacz, ale perspektywa, ktora proponujesz ma sie do oceny rzadu jak piernik do
              wiatraka. Nijak.
    • elfhelm można w sumie kontynuować - np. podatki 01.02.06, 14:38
      temat dla rządu tabu

      Dyscyplina finansowa? Likwidacja agencji (np. mienia wojskowego?) etc.
      Cisza, cisza, cisza.
      • bryt.bryt Re: można w sumie kontynuować - np. podatki 01.02.06, 14:43
        elfhelm napisał:

        > temat dla rządu tabu
        >
        > Dyscyplina finansowa? Likwidacja agencji (np. mienia wojskowego?) etc.
        > Cisza, cisza, cisza.

        Wlasnie w tym rzecz, ze trudno dyskutowac o czyms, czego nie ma.
        • zwykly2 Re: Niema porażek? to oczym dyskutować? 01.02.06, 15:33
          Wlasnie w tym rzecz, ze trudno dyskutowac o czyms, czego nie ma.
          Niema porażek?
          • bryt.bryt Re: Niema porażek? to oczym dyskutować? 01.02.06, 16:03
            zwykly2 napisał:

            > Wlasnie w tym rzecz, ze trudno dyskutowac o czyms, czego nie ma.
            > Niema porażek?

            Porazki sa, zaniechania sa, ale ile mozna krytykowac? Czasem trace motywacje.
            Myslec sie nie chce.
      • michal00 Re: można w sumie kontynuować - np. podatki 01.02.06, 15:24
        Co - podatki? Moze wyjasnisz, jak sobie wyobrazasz zmiany w podatkach bez
        gruntownej przebudowy budzetu?
        • karbat Re:rzady Pis-u 01.02.06, 15:36
          Stabilizacyjne bicie piany

          tragedia jest to ,ze kaczka ,marionetkiewicz beda jedzic za granice i beda tam
          reprezentowac Polske .Zenada .Litosci .
          • deszczyk1 Re:rzady Pis-u 01.02.06, 15:50
            Tak bardziej cie racował napie..ny prezydent na grobach katynskich.
            Ciekawe jakby w takim stanie pojawił sie np przydent Izraela w Oswiecimiu.
            • deszczyk1 Re:rzady Pis-u 01.02.06, 15:52
              Jeszcze zapomniałem o jednym premierze ktory w powodz stulecia mowi wszystkim
              zeby nie plakali bo sami sa winni ze sie nie ubezpieczyli.
        • elfhelm podstawowe założenia mogły być podane 01.02.06, 18:57
          w końcu minęły 3 miesiące. Ustawy podatkowe muszą być ogłoszone do końca
          listopada tego roku. Natomiast skasowanie podatku od spadków czy ograniczenie
          podatku od darowizn jest sprawą łatwą i mogło już dawno leżeć w Sejmie.
          • michal00 Re: podstawowe założenia mogły być podane 01.02.06, 19:07
            w końcu minęły 3 miesiące. Ustawy podatkowe muszą być ogłoszone do końca
            > listopada tego roku.

            Sam widzisz, ze w PIT i CIT zmian nie mozna bylo zrobic.

            Natomiast skasowanie podatku od spadków czy ograniczenie
            > podatku od darowizn jest sprawą łatwą i mogło już dawno leżeć w Sejmie.

            Skasowanie jest latwe, ale trzeba brac pod uwage dochody samorzadow, bo te
            podatki ida w calosci do budzetu gmin. Gminy mialy juz uchwalone budzety -
            zlikwidowanie z dnia na dzien tych podatkow postawiloby je w trudnej sytuacji i
            wzbudzilo sluszne protesty. Nie jest to taka prosta sprawa jak sie na pierwszy
            rzut oka wydaje.
            • anyab1 Re: podstawowe założenia mogły być podane 01.02.06, 21:01
              michal00 napisał:

              > w końcu minęły 3 miesiące. Ustawy podatkowe muszą być ogłoszone do końca
              > > listopada tego roku.
              >
              > Sam widzisz, ze w PIT i CIT zmian nie mozna bylo zrobic.

              Zmiany korzystne dla podatnika można wprowadzać pózniej
              • michal00 Re: podstawowe założenia mogły być podane 01.02.06, 21:10
                > Zmiany korzystne dla podatnika można wprowadzać pózniej

                Mozna, ale gdyby wprowadzic wylacznie "korzystne" (tj. zmniejszajace obciazenia
                wszystkim podatnikom) dla podatnika zmiany, to zmniejsza sie wplywy do budzetu
                i trzeba ciac wydatki albo zwiekszac deficyt. Tak czy inaczej istotna
                rekonstrukcja budzetu jest niezbedna, a czasu jest malo i sytuacja polityczna
                skomplikowana. Duzo lepiej poczekac troche i przygotowac spojny projekt zmian,
                uwzgledniajacy realia finansowe, ktory bedzie mogl zostac przeglosowany na
                spokojnie.
            • elfhelm Re: podstawowe założenia mogły być podane 02.02.06, 01:02
              nie mówię o żadnych zmianach na rok 2006, ale o tym, żeby zręby programowe
              zostały określone i mogły wejść pewne zmiany w życie w 2007. Na razie nic
              takiego nie ma.
    • bebe3 Re: 100 dni rządu Marcinkiewicza. Co można powied 01.02.06, 16:00
      Moim zdaniem będą wybory
      Z tym budżetem nie można rządzić
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3140885.html
      a tak będzie prowizorium bez berecikowego i innych fanaberii
      • jack20 Re: 100 dni rządu Marcinkiewicza. Co można powied 01.02.06, 16:14
        Specjalistka widze. bijaca na leb nawet p. Gilowska, ktora twierdzi cos
        przeciwnego. Klepiesz tak byle cos klepac przeciw Pisowi?
        • bebe3 Re: 100 dni rządu Marcinkiewicza. Co można powied 01.02.06, 16:20
          O jak miło:)
    • przyladek.dobrej.nadziei 100 dni rządu Marcinkiewicza - 100 dni stracone nt 01.02.06, 16:42
      • jasmina22 Re: 100 dni rządu Marcinkiewicza - 100 dni straco 01.02.06, 17:44
        pozytwy?Dla mnie pozytywne jest to ze poprzez swoje pokrętne gierki polityczne
        i niewyczerpaną zachłanność na władze PIS doprowadził do sytuacji w ktorej PO
        uznała ze nie moze wejsc do tej koalicji.
        • przyladek.dobrej.nadziei Re: 100 dni rządu Marcinkiewicza - 100 dni straco 01.02.06, 20:29
          jasmina22 napisała:

          > pozytwy?Dla mnie pozytywne jest to ze poprzez swoje pokrętne gierki
          polityczne
          > i niewyczerpaną zachłanność na władze PIS doprowadził do sytuacji w ktorej PO
          > uznała ze nie moze wejsc do tej koalicji.

          OK, nie wszystko zostalo stracone :)
    • smok5 Dobrze i tylko dobrze. 01.02.06, 17:49
      Nawet moje dziecko jest zadowlone. Ze względu na dłuższe wakacje wie nawet kto
      to jest Marcinkiewicz. To się nazywa PR. :)
      • idiotyzmy-kacze Gierek też umiał robic konferencje prasowe 01.02.06, 19:03
        Te zera umieja robić tylko to - i nic więcej
    • dr.szfajcner Propagandowo jak na razie swietnie. 01.02.06, 18:01

      Dziś Ziobro w Sygnalach Dznia poskarzył sie, jak to oni
      (PiS) chcieli zaostrzenia kontroli [śniegu na dachach],
      ale prof. Filar i inni liberalowie torpedowali te pomysly.

      Tylko dziwnie palant - dziennikarzyna nie zapytal,
      po co Zobrze do kontroli dachow potrzebna
      byla Krajowa Rada TV i Radia?

      Ale przynajmniej dowiedzialem sie dlaczego PiSiory
      z Wolskiem i kataryna.kaytaryna na czele, tak nienawidza Olejnikowej.
    • urodzony.w.niedziele Re: 100 dni rządu Marcinkiewicza. Co można powied 01.02.06, 18:36
      Jest tylko rzecznik rządu,a jest nim Marcinkiewicz,ale nie ma rządu,
      powinno być:"100 dni rzecznika Marcinkiewicza"
    • mr_perfekt Krotko i wezlowato: Brawo Panie Premierze !!! 01.02.06, 19:09
      • elfhelm za co? 02.02.06, 01:02
        • superkulfon za jajco 02.02.06, 10:11
    • lolowedzynski Re: 100 dni rządu Marcinkiewicza. Co można powied 01.02.06, 19:46
      Nic dobrego.To jest magiel.
      • anastazy123 Re: 100 dni rządu Marcinkiewicza. Co można powied 01.02.06, 19:49
        Moim zdaniem nie wykonali w 100% planu koscielnego.
        • sawa.com Kazik Objawiony, 01.02.06, 19:58
          A juści! Kazik, Kazek, Kaźmirz, Kaziuk... i jak jeszcze. Ktoś tu na forum
          powiedział Krzywousty - też ładnie ...tylko proszę o inny finał. Tylko proszę
          bez rozbicia dzielnicowego... a zanosi się na to po tych obertasach w
          sejmie "tańcowały dwa michały" vel PIS i PO.

          Przetrwał 100 dni. Super.
          • ab13 Re: Kazik Objawiony, 02.02.06, 17:37
            Ale potrafi robić szum medialny woskół siebie.
    • signal Można powiedzieć, że kładzie łapę na wszystkim 01.02.06, 20:26
      od ministra do sprzątaczki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka