elfhelm
01.02.06, 12:09
Jakie sukcesy? Jakie porażki? Rządu i Sejmu?
Jak dla mnie, to mogę powiedzieć, że nic mnie nie zaskoczyło pozytywnie. Może
poza negocjacjami budżetowymi w Unii Europejskiej - choć i tak rząd zaczął
źle, szukając wsparcia w Londynie. Polski brak porażki w tych negocjacjach
zawdzięczamy w dużej mierze wsparciu Francji, a w jeszcze większej nowej
niemieckiej kanclerz Angeli. Tak na marginesie szkoda więc, że nowy prezydent
niewiele robi w celu dalszej kooperacji wewnątrz UE (wnioskuję z celów jego
pierwszych wizyt - Watykan, USA).
Co do rządu.
Autostrady - tradycyjnie jak każdy rząd wytyczono trasy. Czyli jesteśmy w
sferze planowania.
Ziobro - większość pozostaje w sferze konferencji prasowych. Jest
zapowiedzianych kilka dobrych pomysłów (obrączki, weekendówki, dyscyplinowanie
stron procesowych i pełnomocników). Większość nie ma jednak nawet projektu
ustawy. Z kolei projekt dostępny na stronie ministerstwa o trybie
przyspieszonym jest dość gniotowaty i w ogóle pomija kwestie finansowe.
Edukacja - pozytywem zapowiedź powrotu matematyki obowiązkowej na maturze.
Słusznie wprowadziła to do reformy koalicja AWS-UW. Zobaczymy czy to
wprowadzą. Testem będzie kwestia szaleństw LPR związanych z nauczaniem religii.
Centralne Biuro Korupcyjne - Kamiński chudy już się skompromitował. Narodowy
Instytut Wychowawczy - administracyjne wbijanie patriotyzmu kojarzy mi się z
innymi krajami. Połączenie nadzorów bankowych, giełdowych i ubezpieczeniowych
- kiepski pomysł z uwagi na złożoność i różnorodność materii.
Idea taniego państwa - umarła wraz z ustawą o KRRiT. Zupełnie jak za Millera.
Kadry - po 100 dniach nie skompletowano wojewodów. W części województw
wojewodami wbrew opinii komisji zostają krewni i znajomi królika (np. kumpel
Edgara w Świętokrzyskiem).
Nominacje do Krajowej Rady Sądownictwa i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji
raczej niezbyt pozytywne, w niektórych wypadkach (Gut, Borysiuk)
kompromitujące. Nowa jakość polega na tym, że mediami będą zajmować się m. in.
nauczycielka historii i geograf.
Rzecznik Praw Obywatelskich kładzie nacisk na obowiązki obywatelskie i jest
ściśle powiązany z partią rządzącą.
W rządzie hurtowo mianuje się wiceministrów - w kancelarii premiera jest już
chyba 11 sekretarzy i podsekretarzy.
W rządzie wiceministrami zostają Wujkowska i Schreiber zwany bokserem.
Wasserwann przynajmniej jest spokojny. Walka z mafią hydraulików i emerytek
pochłania go bardziej niż likwidacja WSI.
Premier - sympatyczny, medialny, z dobrym PRem. Ulepi pierogi, zatańczy na
studniówce, powie, byśmy nosili szaliki. Unika udziału w sporach, oddając
zabawki Jarosławowi Kaczyńskiemu.
Dorobek legislacyjny - bez komentarza. Gniot antysamorządowy, gniot medialny,
tandeta socjalna becikowa.