Dodaj do ulubionych

mam poważny problem z wyborczą, spiskowy nader

05.02.06, 19:34
Przeczytałem wywiad z Jarosławem Kaczyńskim i chciałem jego wersję
elektroniczną wrzucić na twardziela, i kło[pot. Wywiad został utajniony,
żaden link do niego nei prowadzi.

www.gazeta.pl/0,0.html
jest przterminowany Stasiak, jest zagadka zniknięcia gazociągu, Berlusconi
dostał buty na obcasach i odsłoniętych jest 8 tajemnic diety Edyty Górniak.
Jest także link do bajdurzenia Środy o nowej poprawności politycznej,
intelektualnie pasyjący poziomem do Mandaryny śpiewającej. Środa filozofując
sobie pisze, że Legutko nienawidzi niemocy intelektualnej Adama Michnika
(SIC!) a takze nie znosi "Gazety Wyborczej".
Czy profesury poiwinny być dożywotnie? KOniecznie ???

w końcu dotarłem do tekstu wywiadu i interesującego mnie fragmentu.

Kaczyński mówi:

"Np. występuje w mojej teczce kapitan Lesiak, tak, ten sam, który mnie w
wolnej Polsce inwigilował. I on, opisując może 25. czy 35. spotkanie z
Kuroniem u niego w domu, napisał, że byłem tam wtedy pierwszy raz. I były
całe rozważania na ten temat. To mnie zaskoczyło, bo sądziłem, że centralny
lokal KOR, a mieszkanie Kuronia było centralnym lokalem KOR, był pod ścisłą
obserwacją. Byłem przekonany, że ile razy tam przychodzę, tyle razy kapitan
Lesiak to rejestruje."

no włąśnie. czy ten fragment jest powodem, że wywiad Kaczyńskiego jest
utajniony? Ale przecież to utajnienie potwierdza najbardziej spiskową
historię dziejów opzycji koncesjonowanej.

czy ktoś obznajmiony ze stołami okrągłymi, lewicami laickimi, mógłby
przybliżyć problem?
Obserwuj wątek
    • rekontra emeryt z rzeszowa powinien być kompetentny 05.02.06, 19:47

      "Np. występuje w mojej teczce kapitan Lesiak, tak, ten sam, który mnie w
      wolnej Polsce inwigilował. I on, opisując może 25. czy 35. spotkanie z
      Kuroniem u niego w domu, napisał, że byłem tam wtedy pierwszy raz. I były
      całe rozważania na ten temat. To mnie zaskoczyło, bo sądziłem, że centralny
      lokal KOR, a mieszkanie Kuronia było centralnym lokalem KOR, był pod ścisłą
      obserwacją. Byłem przekonany, że ile razy tam przychodzę, tyle razy kapitan
      Lesiak to rejestruje."
      • kataryna.kataryna Re: emeryt z rzeszowa powinien być kompetentny 05.02.06, 20:16
        rekontra napisał:

        >
        > "Np. występuje w mojej teczce kapitan Lesiak, tak, ten sam, który mnie w
        > wolnej Polsce inwigilował. I on, opisując może 25. czy 35. spotkanie z
        > Kuroniem u niego w domu, napisał, że byłem tam wtedy pierwszy raz. I były
        > całe rozważania na ten temat. To mnie zaskoczyło, bo sądziłem, że centralny
        > lokal KOR, a mieszkanie Kuronia było centralnym lokalem KOR, był pod ścisłą
        > obserwacją. Byłem przekonany, że ile razy tam przychodzę, tyle razy kapitan
        > Lesiak to rejestruje."



        He, he, też mnie ten Lesiak uderzył. Piękny symbol, nieprawdaż? Gładkie
        przejście Lesiaka z PRL do III RP, ten sam Lesiak, ta sama robota, ta sama
        ofiara, tylko pan inny. Niesamowite.
        • rydzyk_fizyk Re: emeryt z rzeszowa powinien być kompetentny 05.02.06, 20:18
          Jak wielu innych, którzy uciekli przed lustracją we współpracę z nowymi służbami.

          Stąd uważam że lustracja to fikcja.
        • rekontra co Kaczyński chciał przez to powiedzieć ? 05.02.06, 21:19
          kataryna.kataryna napisała:

          > rekontra napisał:
          >
          > >
          > > "Np. występuje w mojej teczce kapitan Lesiak, tak, ten sam, który mnie w
          > > wolnej Polsce inwigilował. I on, opisując może 25. czy 35. spotkanie z
          > > Kuroniem u niego w domu, napisał, że byłem tam wtedy pierwszy raz. I były
          >
          > > całe rozważania na ten temat. To mnie zaskoczyło, bo sądziłem, że central
          > ny
          > > lokal KOR, a mieszkanie Kuronia było centralnym lokalem KOR, był pod ścis
          > łą
          > > obserwacją. Byłem przekonany, że ile razy tam przychodzę, tyle razy kapit
          > an
          > > Lesiak to rejestruje."
          >
          >
          >
          > He, he, też mnie ten Lesiak uderzył. Piękny symbol, nieprawdaż? Gładkie
          > przejście Lesiaka z PRL do III RP, ten sam Lesiak, ta sama robota, ta sama
          > ofiara, tylko pan inny. Niesamowite.


          1. Lesiak wykorzystany przez kogo? kto zabepieczał akcję?

          2. Jak to było ze ścisłą obserwacją żoliborską? Przecież skądinąd wiemy, jak
          dokładne były raporty, jak mało ważnych rzeczy dotyczyły. Dlaczego tego nie ma
          i co Kaczynski chciał przez to powiedzieć?

          3. Przecież Maleszka to płotka - drugi szereg kapusiów. Ostatnio, przecież nei
          bez przyczyny ujawniono, że 99% agentów da się ustalić.
          A ten profesor wprowadzający maleszkę ??
          • obseerwator Re: co Kaczyński chciał przez to powiedzieć ? 05.02.06, 21:21
            ciekawa dyskusja na ten temat na froum www.radiomaryja.pl/forum

            rekontra, chyba nie brakuje ci odwagi, by na stronie www.radiomaryja.pl/forum
            dyskutować na temat braci Kaczyńskich
            • rekontra o jakim rodzaju odawagi myślisz? 05.02.06, 22:19
              obseerwator napisał:

              > ciekawa dyskusja na ten temat na froum www.radiomaryja.pl/forum
              >
              > rekontra, chyba nie brakuje ci odwagi, by na stronie www.radiomaryja.pl/forum
              > dyskutować na temat braci Kaczyńskich

              link nie działa, o jakiej odwadze myślisz?
              • obseerwator Re: o jakim rodzaju odawagi myślisz? 05.02.06, 22:40
                rekontra napisał:
                > link nie działa, o jakiej odwadze myślisz?

                jak to nie działa ? forum na radikomaryja.pl nie dziala, coś źle klikasz
              • czyste.dobro Re: o jakim rodzaju odawagi myślisz? 05.02.06, 22:43
                rekontra napisał:


                > link nie działa
                trzeba najpierw wpłacić ofiarę na Rolls-Royce'a
                • www.nasznocnik.pl Kiedy ten link zadziała, to chyba... 05.02.06, 22:48
                  ...sam wpłacę ;-))


                  P.S. Gratuluję nicka ;)
          • kataryna.kataryna Re: co Kaczyński chciał przez to powiedzieć ? 05.02.06, 21:24
            rekontra napisał:

            > 1. Lesiak wykorzystany przez kogo? kto zabepieczał akcję?
            >
            > 2. Jak to było ze ścisłą obserwacją żoliborską? Przecież skądinąd wiemy, jak
            > dokładne były raporty, jak mało ważnych rzeczy dotyczyły. Dlaczego tego nie
            ma
            > i co Kaczynski chciał przez to powiedzieć?



            Może po prostu to co powiedział. On ma skłonność do dygresji, może to była
            jedna z nich. A może nie tylko dygresja, z Kaczorem nigdy nic nie wiadomo :)



            > 3. Przecież Maleszka to płotka - drugi szereg kapusiów.



            Chyba nie. Sądząc po relacjach to był superważny kapuś, który esbekom sam
            scenariusze podsuwał i miał pretensję, że są za mało skuteczni. Maleszka to nie
            był byle kapuś.


            Ostatnio, przecież nei
            > bez przyczyny ujawniono, że 99% agentów da się ustalić.
            > A ten profesor wprowadzający maleszkę ??



            Ten profesor mnie też zaintrygował. Czekam aż się jakieś nożyce odezwą.
            • rekontra rozpisane role 05.02.06, 22:18
              kataryna.kataryna napisała:

              > Może po prostu to co powiedział. On ma skłonność do dygresji, może to była
              > jedna z nich. A może nie tylko dygresja, z Kaczorem nigdy nic nie wiadomo :)

              myślę, że on sygnalizuje, ale cdn.

              > > 3. Przecież Maleszka to płotka - drugi szereg kapusiów.

              > Chyba nie. Sądząc po relacjach to był superważny kapuś, który esbekom sam
              > scenariusze podsuwał i miał pretensję, że są za mało skuteczni. Maleszka to
              nie był byle kapuś.

              wcięło mi list, muszę drugi raz pisać o Maleszce. Oczywiście, że to eni byle
              jaki kapuś, planował, prowokował, proponował, był agentem wspływu, skłócał,
              antagonizował (chyba Michnik powinien zrewidować swoje stanowisko), nie bez
              przyczyny mówiono o nim krakowski Kuroń, ale to był drugoi szereg.
              Nie sądzę, żeby był przewidziany do odegrania pierwszoplanowej roli,
              przecież pod koniec lat 80-ych już wróble ćwierkały że trzeba się
              ptrzegrupować, przeformować szyki.

              Tak więc, gdzie jest pierwszy szereg? Nie wiem, czy znasz Matkowskiej "System.
              Obywatel NRD pod nadzorem tajnych służb.", powinny być analogie.


              > Ten profesor mnie też zaintrygował. Czekam aż się jakieś nożyce odezwą.

              Chyna to jest ktoś, ale nie aż tak wielki KTOŚ bo byłby już przeciek.
    • elfhelm A może Jarosław Kaczyński był płotką? 05.02.06, 21:21
      Skoro służby go olewały i nie liczyły dokładnie ilości wizyt Jarosława u Kuronia.
      • rekontra okrągły stół 05.02.06, 22:20
        elfhelm napisał:

        > Skoro służby go olewały i nie liczyły dokładnie ilości wizyt Jarosława u
        Kuroni
        > a.

        a może najpierw poczytaj, zanim napiszesz bajeczki o okrągłym stole :))
      • czyste.dobro Jarosław Kaczyński był płotką 05.02.06, 22:23
        nawet Lech się bardziej udzielał

        czy jego internowali w stanie wojennym?
        • elfhelm Z gazety polskiej 05.02.06, 22:26
          "Dwóch internować? Niemożliwe!
          Jarosław Kaczyński dla polityki porzucił swą dziewczynę, według matki największą
          miłość jego życia. Nie ożenił się. Mieszka z rodzicami. Lech nie poszedł w jego
          ślady – założył rodzinę i przeniósł się do Gdańska, gdzie zastał go sierpień
          1980. Poszedł na strajk do stoczni i został jednym z najbliższych
          współpracowników Lecha Wałęsy i doradcą „Solidarności”.
          Tak miało być w ciągu całej ich politycznej kariery: Jarosław prędzej angażował
          się w ryzykowne polityczne pomysły, a realizował je Lech. – Mam czasem wrażenie,
          że Lech Kaczyński źle czuje się z tym, że to on ma więcej z polityki od brata:
          był szefem NIK, ministrem sprawiedliwości, jest prezydentem Warszawy, ma realne
          szanse na prezydenturę kraju – mówi europarlamentarzysta PiS Adam Bielan.
          W stanie wojennym Lech Kaczyński został internowany, a Jarosław pozostał na
          wolności. Podobno SB, znalazłszy na liście do internowania dwóch Kaczyńskich
          urodzonych tego samego dnia, uznała, że to oczywista pomyłka i zabrała tylko
          jednego.
          Gdy Lech Kaczyński wyszedł z „internatu”, Wałęsa wciągnął go do Tymczasowej
          Komisji Koordynacyjnej NSZZ Solidarność. A ten wprowadził do niej brata, który
          został potem sekretarzem Krajowej Komisji Wykonawczej Solidarności.
          Jarosławowi Kaczyńskiemu powierzono prowadzenie „zwiadu politycznego”."

          Czyli nie był internowany. A skoro SB nie wiedziała, że jest 2 K. to chyba nie
          bardzo się nim interesowała - w przeciwieństwie do Kuronia, Michnika, Wałęsy czy
          Gwiazdów.
          • trouble_maker Re: SB nie wiedziała 05.02.06, 22:28
            Pewnie zapomnieli im puścić na szkoleniu "O dwóch takich..." ;-)
          • rekontra kilka informacji 05.02.06, 22:59
            > Czyli nie był internowany. A skoro SB nie wiedziała, że jest 2 K. to chyba nie
            > bardzo się nim interesowała - w przeciwieństwie do Kuronia, Michnika, Wałęsy
            czyGwiazdów.

            Jarosław pierwszy współpracował z opozycją, od 76 roku, po obronie pracy
            doktorskiej bardziej aktywnie. W 77 roku był szefem Biura Interwencyjnego KOR
            (zastępował Romaszewską), czyli nie był byle kim, prawdaż? .
            On w opozycji warszawskiej, a Lecha na wybrzeżu, niezależnie od siebie.
            To co osiągnęli osiągnęli również niezależnie od siebie.
          • kostka.s Kit z Gazety Polskiej 05.02.06, 23:09
            "W stanie wojennym Lech Kaczyński został internowany, a Jarosław pozostał na
            wolności. Podobno SB, znalazłszy na liście do internowania dwóch Kaczyńskich
            urodzonych tego samego dnia, uznała, że to oczywista pomyłka i zabrała tylko
            jednego."

            Na szczescie autor tej bajeczki wstawil slowo "podobno". Od kilku lat
            interesowali sie Kaczkam by pozniej zapomniec, ze bylo ich dwoch a nie jeden.
            Wrecz porywajace opowiadanie...
          • kostka.s Kto jeszcze nie byl przesladowany za KOR? 05.02.06, 23:12
            Mowie oczywiscie o grupie do ktorej nalezal J.Kaczynski. Bo podobno wszystkich
            dotknely straszne przesladowania bezpieki...
    • franciszekszwajcarski poważna wada ciekawego cytatu. 05.02.06, 21:23
      cytat jest bardzo fajny, tylko ma jedną wadę. To cytat z Jarosława
      Kaczyńskiego. Ma więc wiarygodność taką samą jak wszystko inne co mówi Jarosław
      Kaczyński.
      • entefuhrer Bingo. 05.02.06, 22:33
        .
      • kostka.s Otoz to. :) Wiekszosc kombatantow legionowych 05.02.06, 23:16
        - mowie o tych lipnych - poswiadczala jeden za drugiego, tj. koles za kolesia i
        na odwrot, choc zaden z nich legionow na oczy nie widzial.
        Na forach dyskusyjnych takze z powodzeniem stosowano metode poswiadczania
        wiarygodnosci z powodu znajomosci, choc ludzie nie znali sie badz poswiadczali
        sami za siebie, pod innym nickiem.

        Doradzalbym ostroznosc. A juz szczegolnie z Kaczkami.
        Kaczki sa bardzo przebiegle.
    • trouble_maker Mam nadzieję, że Twój lekarz będzie miał z Tobą 05.02.06, 21:28
      ...mniejszy problem ;->


      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3147234.html?as=8&ias=13
      • kostka.s Re: Mam nadzieję, że Twój lekarz będzie miał z To 05.02.06, 23:18
        Zgadza sie, facet ma bardzo powazny problem. Glownie z tego powodu nie dalem mu
        linka gdyz spodziewalem sie zalania nas cytatami.
    • kostka.s Czlowiek tak nikczemnej postury mogl smialo przemy 05.02.06, 23:26
      przemykac przez nikogo nie zauwazony. Zwlaszcza gdy mama ubrala go w bluze z
      marynarskim kolnierzem i krotkie spodenki. Tu wychodzi na racje Kaczynskiego.

      Ale tez mozliwe, ze byl na zebraniu raz tylko, a na wszystkich innych zebraniach
      nikt nie zauwazyl, po prostu, ze go nie ma. Z tych samych powodow co powyzej. Tu
      wychodziloby na kacze wodolejstwo w temacie konspira.
      • rekontra wodolejstwo kostkowe i nikczemność 05.02.06, 23:39
        kostka.s napisał:

        > przemykac przez nikogo nie zauwazony. Zwlaszcza gdy mama ubrala go w bluze z
        > marynarskim kolnierzem i krotkie spodenki. Tu wychodzi na racje Kaczynskiego.
        >
        > Ale tez mozliwe, ze byl na zebraniu raz tylko, a na wszystkich innych
        zebraniach nikt nie zauwazyl, po prostu, ze go nie ma. Z tych samych powodow co
        powyzej. Tuwychodziloby na kacze wodolejstwo w temacie konspira.

        Cóż za emocje, jakieś obawy? Jeżeli chodzi o "przywary" ciała - to nikt nie
        zniży się do twojego poziomu, by pisać o tych czy innych przywarach twoich
        bohaterów. A można by pisać, i o ciele i o duchu.
        Niebawem się dowiemy co nieco o nich.

        Jeżeli chodzi o wodolejstwo, to po pierwsze Lech.

        Stosunek do Lecha Kaczyńskiego i uznanie dla jego zasług dla Solidarności,
        było widioczne na ostatnim zjeździe. Wałęsa dostał swoją porcję oklasków,
        ale to Lech był bohaterem.

        Jeżeli chodzi o Jarosława, to ponieważ nie grzeszysz wiedzą, i jesteś oporny na
        argumenty, to mogę ci wskazać pozycję "Rodem z Solidarności" - Sylwetki twórców
        Solidarności - gdzie Jarosławowi poświęcono cały rodział, jeden z dziesięciu -
        obok Wałęsy, Bujaka, Olszewskiego czy w końcu Michnika.
        Natomiast dęte są zasługio twoich bohaterów, zawłaszczających sobie osiągnięcia
        innych np. w KORze.
        • kostka.s Paranojki malego konspiratora-patrioty 05.02.06, 23:53
          Przeczytałem wywiad z Jarosławem Kaczyńskim i chciałem jego wersję
          elektroniczną wrzucić na twardziela, i kło[pot. Wywiad został utajniony,
          żaden link do niego nei prowadzi.
          (...)

          w końcu dotarłem do tekstu wywiadu i interesującego mnie fragmentu.

          Kaczyński mówi:

          "Np. występuje w mojej teczce kapitan Lesiak, tak, ten sam, który mnie w
          wolnej Polsce inwigilował. I on, opisując może 25. czy 35. spotkanie z
          Kuroniem u niego w domu, napisał, że byłem tam wtedy pierwszy raz. I były
          całe rozważania na ten temat. To mnie zaskoczyło, bo sądziłem, że centralny
          lokal KOR, a mieszkanie Kuronia było centralnym lokalem KOR, był pod ścisłą
          obserwacją. Byłem przekonany, że ile razy tam przychodzę, tyle razy kapitan
          Lesiak to rejestruje."

          no włąśnie. czy ten fragment jest powodem, że wywiad Kaczyńskiego jest
          utajniony? Ale przecież to utajnienie potwierdza najbardziej spiskową
          historię dziejów opzycji koncesjonowanej.

          Pozniej piszesz mi:

          Jeżeli chodzi o wodolejstwo, to po pierwsze Lech.



          Tylko ja nie twierdze, ze Lech Kaczynski nie jest wodoleca, skoro upierasz sie,
          ze to on jest.

          We wstepniaku mowiles jednak o Jaroslawie (wywiad z nim), oraz przytoczyles
          fragment jego wypowiedzi kwestionujacy spostrzegawczosc UBeka Lesiaka.
          Ja jedynie przytoczylem niezalezne wyjasnienie nieporozumienia, wiec nie musisz
          zaraz oburzac sie na mnie i tak dalej.

          Z twojego tekstu wstepnego wynika jasno, ze jestes paranoik i wszedzie wietrzysz
          spiski. Ide o zaklad, ze chodzisz z wiszaca u boku raportowka, w ktorej nosisz
          podrecznik pt. "Maly konspirator" - co bardzo ladnie o tobie swiadczy, nawiasem
          mowiac. :)

          • rekontra chłopcze, to co piszesz świadczy o tobie 06.02.06, 00:02
            kostka.s napisał:

            > no włąśnie. czy ten fragment jest powodem, że wywiad Kaczyńskiego jest
            > utajniony? Ale przecież to utajnienie potwierdza najbardziej spiskową
            > historię dziejów opzycji koncesjonowanej.

            funkcjonalny analfabeta jesteś?
            na stronie gw nie było linku do artykuły, p[odałem przykłady linków dla których
            znalazłow się miejsce - środa, mandaryna czy górniak. Nie bądź taki
            ograniczony, że jeżeli piszę "utajniony" to jak matołem boży myślisz że tajny.
            Wymagaj trochę od siebie.

            > Pozniej piszesz mi:
            >
            > Jeżeli chodzi o wodolejstwo, to po pierwsze Lech.

            > Tylko ja nie twierdze, ze Lech Kaczynski nie jest wodoleca, skoro upierasz
            sie, ze to on jest.

            takie chwyty typu "upierasz się że" to możesz stosować dyskutując z kropkiem
            lub emerytem rzeszowskim chłopcze.

            > We wstepniaku mowiles jednak o Jaroslawie (wywiad z nim), oraz przytoczyles
            > fragment jego wypowiedzi kwestionujacy spostrzegawczosc UBeka Lesiaka.

            i piszę baranku, że cały rozdział jest o Jarosławie. Kłopoty z czytaniem?

            > Ja jedynie przytoczylem niezalezne wyjasnienie nieporozumienia, wiec nie
            musiszzaraz oburzac sie na mnie i tak dalej.

            oburzam się gó..arzu dlatego że piszesz o nikczemnje posturze kaczynskiego.
            Wzrozstu nikt sobie nie wybietra. Może będziesz kpił z termosu z którym nie
            rozstawał się Kuron, albo z jąkały Michnika? Mógbłym listę wydłużyć.

            > Z twojego tekstu wstepnego wynika jasno, ze jestes paranoik i wszedzie
            wietrzysz spiski.

            mój tekst ma bardzo jasną konstrukcję, nawet w tytule matołku piszę:
            " mam poważny problem z wyborczą, spiskowy nader", widzisz baranbku to
            słowo "spiskowy" ? Wyluzuj trochę chłopie, to tylko forum.

            Ide o zaklad, ze chodzisz z wiszaca u boku raportowka, w ktorej nosisz
            > podrecznik pt. "Maly konspirator" - co bardzo ladnie o tobie swiadczy,
            nawiasem mowiac. :)


            o tobie świadczy to co piszesz, obrażanie Kacvzynskiego, gdy brakuje
            argumentów. Świadczy o tym,. ze jesteś gó..arzem forumowym,
            dość ograniczonym umysłowo zresztą.
            • kostka.s Re: chłopcze, to co piszesz świadczy o tobie 06.02.06, 00:17

              oburzam się gó..arzu dlatego że piszesz o nikczemnje posturze kaczynskiego.
              Wzrozstu nikt sobie nie wybietra. Może będziesz kpił z termosu z którym nie
              rozstawał się Kuron, albo z jąkały Michnika? Mógbłym listę wydłużyć.

              Czy o swoja raportowke? :)

              Tylko kto tu jest gowniarz panie retard bo to nie ja wyciagam przy okazji
              jednego faceta prywatne sprawy innych. Nieladnie, chlopcze z raportowka, nieladnie.

              Nikczemny wzrost Kaczki nie jest terminem przesmiewczym, a jedynie stwierdzeniem
              faktu. Gdybym napisam kurdupel, albo knypek, albo konus - to co innego. Ale
              nawet pan Zagloba o panu Wolodyjowskim mawial, ze ten jest nikczemnego wzrostu a
              przeciez cenil go bardzo i szanowal. Wiadomo.

              Wzrost Kaczki nie wzial sie z niczego lecz niezbedny byl dla konstrukcji mojego
              niezaleznego wyjasnienia nieporozumienia obecnosci/nieobecnosci Kaczki na
              zebraniach KORu. Bez wspomnienia o ni oraz dzieciecym wygladzie naszego bohatera
              (przeciez on nawet nie potrzebowal sie golic)nie bylbym po prostu w stanie
              wyjasnm mechanizmu przeoczenia obeznosci kaczki na zebraniach.
              A ty taki mundry jetes i sam na to nie wpadles. Ciekawe...
              • rekontra zmień wątek chłopcze 06.02.06, 00:27


                nie tłumacz się, wyrobiłęm sobie zdanie na twój temat.

                Napisałeś dokładnie, nie o jarosławie a o obydwu Kaczynskich:

                "Doradzalbym ostroznosc. A juz szczegolnie z Kaczkami.
                Kaczki sa bardzo przebiegle."

                wydawało się (poprzedni wątek o Michniku), że chcesz poważnej dyskusji.
                To była pomyłka, jesteś zwykły gnój. A o zwrocie "nikczemna postura", to możesz
                sobie z rónolatkami pogadaćw wątku "Kiedy ktos zrobi porzadek z Rydzykiem?".
                Możesz sobie piotrowskiego przywołać w dyskusji. Znajdziesz na tym poziomie
                dużo listów na forum.
                Wyrobiłe sobie zdanie o tobie, więc jesteś wolny.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka