Dodaj do ulubionych

Łódź warta modlitwy

09.02.06, 07:12
Świetny pomysł na rozwiązanie problemów bezrobocia, bezdomności, biedy,
przestępczości. I jakże skuteczny.

-
Uczucia ponad wszystko
Obserwuj wątek
    • prof-antoni Super reklama dla PIS --- tylko modlitwa pozostaje 09.02.06, 07:57
      pis-uar jest po prosty śmieszny
      • david_silbermann HAHAHAHAHAHAHAHAHAHA !!!!!!!!!!!!!!!! 10.02.06, 01:43
        zwijam się ze śmiechu :)))))))))) jeżeli pomysł się powiedzie katolicka Polska
        będzie mogła się pochwalić największym sukcesem ekonomiczno-gospodarczo-
        społecznym od czasu reformy Balcerowicza :)))))))))))))
    • p26 Re: Łódź warta modlitwy 09.02.06, 08:03
      Nieszkodliwe dziwactwo - nie modlitwa ale forma. Poza tym ten temat już chyba
      był. Znowu to samo??
    • stkacz Re: Łódź warta modlitwy 09.02.06, 09:01
      Cóż, wracamy "do korzeni"... Kiedyś ulice patrolowały "trójki klasowe", teraz
      będą "trójki moherowe". Jeszcze trochę, będzie jak w Iranie - nie daj Boże
      dziewczyna będzie miała za krótką spódniczkę, ukamienują...
      • xx23 Nihil novi sub solum 09.02.06, 09:20
        "trójki klasowe", teraz
        > będą "trójki moherowe" Jeszcze trochę, będzie jak w Iranie - nie daj Boże
        > dziewczyna będzie miała za krótką spódniczkę, ukamienują...

        Takowez grupki patrolujace ulice w nowoczesnych spoleczenstwach obywatelskich
        sa np w Norwegii i Szwecji itp.Siusiam na ciebie bo zawalil ci sie dach czaszki
        na twoj mozg z takimi opiniami.
        • stkacz Re: Nihil novi sub solum 09.02.06, 09:30
          Cóż, "nie potrafisz kogoś przekonać, wpraw go w zakłopotanie". Typowe ostatnio
          coraz bardziej polskie zachowanie - kogoś poniżyć, nabluzgać, a najchętniej w
          ogóle zakazać wypowiedzi innej niż "słuszna". Odpowiedm w podobnym stylu - wisi
          mi, co o mnie myślisz.

          To ja jestem dla państwa jako kraju, a nie kraj jest dla mnie. Potrafię o siebie
          zadbać, potrafię myśleć. Nie potrzebuję myślenia za mnie. Nie potrzebuję
          pokazywania mi, co jest dla mnie dobre, a co złe (oczywiście w normalnym
          znaczeniu, nie mam na myśli anarchii). W tej chwili Polska zaczyna się zmieniać
          w państwo stricte policyjno-religijne, nakazy, zakazy, zaraz cenzura (vide
          wypowiedzi chociażby dwojga imion Jurka czy Dorna). A co potem? "Trójki
          moherowe" wejdą mi do domu i będą patrzeć, czy się po bożemu kocham z żoną lub
          nieżoną?

          • xx23 Re: Nihil novi sub solum 09.02.06, 11:02
            Idac twym kretynskim tokiem rozumowania nawet znaki drogowe nakazu i zakazu sa
            be bo moherowe , buhahahahahah.Nawet Republika Federalna Niemiec jest jedna z
            najbardziej krajow na swiecie jesli chodzi o nakazy i zakazy i jakos to nie
            przeszkadza.A wrecz pomaga w funkcjonowaniu panstwa dobrobytu.
            • stkacz Re: Nihil novi sub solum 09.02.06, 11:34
              Dlatego napisałem 'nie anarchia'. Pewne normy muszą być zachowane, tak samo jak
              musi być spełniona pewna równowaga pomiędzy władzą państwa nad jednostką i
              wolnością tej jednostki (z przewagą praw tejże jednostki). Tak, czerwone światło
              zakazuje mi wchodzić na jezdnię. Tak, mam obowiązek płacić podatek. Ale już nie
              mam obowiązku natykać się wszędzie na nachalnych wyznawców jakiejkolwiek wiary,
              jeśli tego sobie nie życzę, czy nie zgodzę się na mówienie mi, która telewizja
              jest dla mnie lepsza oraz na którym boku mam się kochać z żoną.

              "Państwo ma mi zapewnić spokój i równy chodnik. Dowcipny i kulturalny potrafię
              być sam". W tej chwili mocno dowcipny robi się nasz kraj, co nie jest już
              zabawne, jest wręcz straszne...
              Ciekawe, że "prawica" jako taka nie potrafi (i przez myśl jej nawet nie
              przejdzie) uszanować WOLNOŚCI JEDNOSTKI. Zakazy, nakazy, byle więcej władzy dla
              siebie. Nie twierdzę, że "lewica", którą mieliśmy do tej pory, była doskonała.
              Ale przeraża mnie to, co dzieje się obecnie. Wcześniej przynajmniej miałem
              poczucie wolności wyboru, teraz jakoś je tracę...
              (celowo "prawica" i "lewica" pisałem w cudzysłowach, bo to taka prawica i taka
              lewica, jak z koziej kiszki stolcowej trąbka)
              • stkacz Re: Nihil novi sub solum 09.02.06, 11:41
                Aha, dodam, że wszystko powyższe to tylko i wyłącznie moja opinia, można się z
                nią nie zgadzać, co nie zmienia faktu, że tak myślę i tak swoje zdanie wyrażam ;-)
                • xx23 Re: Nihil novi sub solum 09.02.06, 11:52
                  Nic nie tracisz , kosciolow sie nie pali , pedalow sie nie morduje , nikt nie
                  zaglada pod twoja koldre czy gzisz bo bozemu czy po piesku , sa w tv trwam i
                  Tvpolsat , GW i ND , RM i TOKfm , obozow koncentr. nie ma a i pozwol ludziom
                  prawic moraly choc to godzi w twoje sumienie bi i moralowcy maja tez
                  konstytucjonalne prawo wolnosci wypowiedzi tak jak i twoje. Przeraza mnie , ze
                  widzisz na kazdym kroku SS i to jest chore.
                  • stkacz Re: Nihil novi sub solum 09.02.06, 13:20
                    Ja nie bronię nikomu wygłaszać swoich opinii. Jednak mnie się broni czasem
                    wolności wyboru. Ot, prosta sprawa. Nie mam ślubu kościelnego (z nieistotne,
                    jakich powodów, nie z przekonania). Dzieci mam ochrzczone. Są wychowywane mniej
                    lub bardziej, ale w wierze (zgodnie z przekonaniami naszymi). Przychodzi ksiądz
                    po kolędzie i pierwsze pytanie - "Ślub kościelny jest? Nie ma? Uuuu, to dzieci
                    nie zostaną dopuszczone do komunii" (co nie przeszkadzało mu zapytać "A ofiara
                    będzie jakaś?"). Dlatego wszędzie widzę, jak to piszesz "SS", a raczej "KK". I
                    mierzi mnie to, że mój wybór (lub jego brak) jest automatycznie przekładany na
                    resztę mojej rodziny. Za dużo się napatrzyłem już, żeby nie obawiać się, że
                    zaraz ksiądz przyjdzie i spyta, czy używamy prezerwatyw albo pigułek, i nagle
                    okaże się, że z tego powodu dzieci nie dostaną oceny na maturze z religii.

                    Dobra, kończę, bo to nie ma sensu. Masz swoje zdanie, ja mam swoje zdanie. Nie
                    uciszam Ciebie, nie obrażaj mnie. Wyrażam swoje zdanie i swoje obawy, bo trochę
                    już na tym świecie żyję i coś tam już widziałem tu i tam.

                    • xx23 Re: Nihil novi sub solum 09.02.06, 14:30
                      Przykladzik jest nielogiczny.Ale z partyjnym betonem nie bede dyskutowal .
                      Koniec i wszystkiego najlepszego , zdrowia , 100 lat i szczescia w IV RP.No
                      respons.
                      • stkacz Re: Nihil novi sub solum 09.02.06, 14:42
                        Widzisz, to miałem na myśli. Kościelny beton nie daje mi prawa wyboru w
                        jakiejkolwiek kwestii, wszędzie wsadza swój czarny nochal.

                        Nie byłem nigdy partyjny (o jaką partię Ci chodzi? PiS? LPR? PO? SLD? inne
                        drobiazgi?). Nie jestem zwolennikiem ani czerwonych, ani czarnych. Chcę móc
                        decydować o sobie. Dlatego uważam, że każdy przykład mieszania się w moje
                        prywatne życie jest adekwatny.
                        Bez odbioru.
                        • ksiaze_jasnogrodu Re: Nihil novi sub solum 09.02.06, 15:51
                          stkacz napisał:

                          > Widzisz, to miałem na myśli. Kościelny beton nie daje mi prawa wyboru w
                          > jakiejkolwiek kwestii, wszędzie wsadza swój czarny nochal.
                          >
                          > Nie byłem nigdy partyjny (o jaką partię Ci chodzi? PiS? LPR? PO? SLD? inne
                          > drobiazgi?). Nie jestem zwolennikiem ani czerwonych, ani czarnych. Chcę móc
                          > decydować o sobie. Dlatego uważam, że każdy przykład mieszania się w moje
                          > prywatne życie jest adekwatny.
                          > Bez odbioru.

                          A jak bedziesz chedozyl dziecko w swoim domu to twoja prywatna sprawa?
                        • xx23 Re: Nihil novi sub solum 09.02.06, 16:05
                          Ty masz po prostu fiola w kwestii KK.
                          Ja jestem ewangelikiem i nie mam zadnych problemow z KK.
                          Gdy przychodza koleda grzecznie odmawiam to samo ze swiadkami Jehowy.
                          A ty nie potrafisz i stad to maniactwo przesladowan.
                          Opanuj sie , czasy sredniowiecza i stosow bezpowrotnie minely.To samo dotyczy
                          wojujacego ateizmu (leninizm-stalinizm) , ktory wymordowal miliony ludzi.Zyjemy
                          w kraju o bogatej historii tolerancji religijnej.
                          Czolem , zegnaj , bo mam psie obowiazki.
      • critic Niech się modlą... 09.02.06, 10:32
        Ciekawe czy wymodlą nowe koła do tramwajów (hy,hy) - żarcik.
        A tak na poważnie - niech się modlą; nikomu tym przecież nie szkodzą, Każdy ma
        prawo spędzać wolny czas tak jak mu się podoba, pod warunkiem że swoimi
        działaniami nie krzywdzi innych.
    • kawamarago Re: Łódź warta modlitwy 09.02.06, 09:06
      Ciemność, ciemność widzę. Niech mnie ktoś stąd wypuści!
    • sebastiannos Przestaje mnie to bawic.... 09.02.06, 09:18
      Czy 200;) dni temu pomyslelibyście że tak to sie wszystko skończy?
    • oregano co?!?! 09.02.06, 09:37
      fundamentalistka nauczycielką? no toż to skandal!!
    • aquarius01 Re: Łódź warta modlitwy 09.02.06, 09:59
      Jednym zdaniem - teraz pozostało nam jedynie poczekać na reaktywację świętej
      inkwizycji i rozdanie broni siecznej lotnym patrolom moherowym w celach
      szerzenia chrześcijaństwa i miłości wśród niewiernych - paranoja jakaś -
      pozostało się jedynie śmiać...

      Współczuję tym ludziom i nie rozumiem jak można mieć tak mały i ograniczony
      światopogląd ? Biedni ludzie z małymi rozumkami...
    • mangold a jaki zapadł wyrok ?? 09.02.06, 10:09
      " o odnowę moralną wymiaru sprawiedliwości - kiedy jeden z członków wspólnoty
      miał kłopoty w sądzie"
      • mathyy Re: a jaki zapadł wyrok ?? 09.02.06, 11:27
        vide posty powyżej - chyba nie nalezy popadac w jakąś przesadę dopóki modlą się
        i nikomu nie przeszkadzają, to niech robią to i 24 godz. na dobę. żyj i daj żyć
        innym...
        • ateista.blog.pl Ale kto tu przesadza? I w czym? 09.02.06, 11:48
          mathyy napisał:

          > vide posty powyżej - chyba nie nalezy popadac w jakąś przesadę dopóki modlą
          się
          >
          > i nikomu nie przeszkadzają, to niech robią to i 24 godz. na dobę. żyj i daj
          żyć
          >
          > innym...

          Czy wyrażanie własnych opinii jest przesadą? Do tego właśnie służy forum. Nie
          zauważyłem, aby któryś z forumowiczów zmuszał do czegokolwiek uczestników
          patroli modlitewnych, by chciał ich ukarać, postawić przed sądem itp. Nikt
          tutaj nie utrudnia życia tym osobom. Dlatego nie bardzo rozumiem, do czego
          zmierza Twoja sugestia. Czy Twoim zdaniem jedyne dopuszczalne reakcje na
          komentowaną przez nas wiadomość to pochwała lub milczenie?

          -
          Uczucia ponad wszystko
    • misieq77 Re: Łódź warta modlitwy 09.02.06, 12:43
      Hmm... Niby wszystko w porządku, modlić się można, a nawet trzeba.
      Konkretyzacja modlitwy też nie budzi moich wątpliwości. Natomiast dwie sprawy
      zdecydowanie budzą mój niepokój: dlaczego oni muszą koniecznie chodzić po
      mieście grupami i uprawiać jakieś "dyżury"?! Czy nie można po prostu przyjść
      wieczorem na to spotkanie grupy modlitewnej (o której tam jest mowa) i po
      prostu powiedzieć, co też takiego potrzebuje modlitwy? Co się zaobserwowało
      przez dzień? A jeżeli natychmiast, to przecież modlitwa jednego człowieka też
      jest wartościowa, prawda? Zreszta tu wchodzimy na bardzo śliski
      grunt "skuteczności" modlitwy, a to nie miejsce na takie rozważania. bardziej
      jeszcze martwi mnie druga sprawa: dlaczego oni się tak tym chwalą?! Nawet jeśli
      jest to dobry i zasadny pomysł, to w moich oczach traci wiarygodność przez to
      nagłośnienie. Jest taki uroczy tekst w Ewangelii: "A ty, kiedy chcesz się
      modlić, wejdź do swojej izdebki i módl się w ukryciu. A Ojciec twój, który
      widzi w ukryciu, odda tobie". Pozdrawiam!
      • wanda43 Re: Łódź warta modlitwy 09.02.06, 13:18
        O ile mnie pamiec nie myli,to rabbe Jezus cos mowil o modleniu sie do Boga w
        zaciszu, a nie na pokaz.Te grupki z modlitwy robią przedstawienie dla publiki.
      • stkacz Re: Łódź warta modlitwy 09.02.06, 13:29
        I ciut wcześniej, również św. Mateusz, "Gdy się modlicie, nie bądźcie jak
        obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, ŻEBY
        SIĘ LUDZIOM POKAZAĆ." (podkreślenie moje)
        • andrzej.01 Re: Łódź warta modlitwy 09.02.06, 16:18
          niesmaczne.
          Oczywiście każdemu wolno, ale ... chrześćjanie mają swoje zasady

          „A gdy się modlicie, nie bądźcie jako obłudnicy, którzy modlą się radzi w
          synagogach i stojąc na rogach ulic, aby byli widziani od ludzi. (…) A ty, gdy
          modlić się będziesz, wnijdźże do komory twojej, a zawarłszy drzwi módl się do
          Ojca twego w skrytości. A Ojciec twój, który przenika skrytości, odda tobie” –
          (Ewangelia św. Mateusza 6,5-7)
    • kostka.s Czas na procesje Biczownikow - plci obojga 09.02.06, 16:25
      przy czym panie maja oczywiscie pierwszenstwo. Jak sie bawic to sie bawic,
      czyli glupota bez granic.

      Wkrotce pojawia sie spoleczne blokowe i podworzowe komitety modlitewne oraz
      trojki dziekczynne.

      To mi sie podoba. Juz dogonilismy Iran a niedlugo wyprzedzimy. Tak trzymac. :)))
    • elfryda Re: Łódź warta modlitwy 10.02.06, 17:37
      "Poza tym chcemy, by nasze prośby były konkretne. Nie o uzdrowienie chorych, ale
      o łaskę dla konkretnego człowieka."

      Czegoś chyba nie rozumiem... to bez podpowiedzi Pan Bóg nie będzie wiedział, kto
      potrzebuje pomocy?
    • hulaj_dusza Re: Łódź warta modlitwy 10.02.06, 17:49
      Mój ojciec mówi w takich przypadkach:

      PARANOJA do kwadratu!;)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka