bebe3 12.02.06, 12:27 Stremowany, rozglądający się niepewnie w koło i zerkający wyczekująco na tłumacza. Jak człowiek z tytułem profesora prawa może nie znać ŻADNEGO języka? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mlot.na.lewactwo Szkoliło go PRL 12.02.06, 12:43 dla mnie moze nie znac zadnego jezyka, byle dbał nalezycie o interesy Polaków i nas reprezentował w sposob godny. Odpowiedz Link Zgłoś
melisa-bb Re: Prezydent w USA - dno 12.02.06, 12:49 Kiedys uczono tylko rosyjskiego. Teraz dzieci od 1 klasy będą sie uczyc angielskiego . Przez 15 lat nikt na to nie wpadł.Nie każdy ma zdolności językowe.Ciekawa jestem czy inni wielcy prezydenci znaja angielski. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe - dno? 12.02.06, 12:55 rodzice cię chyba w neurotycznym perfekcjonizmie wychowali - sądząc po syntezie wizyty jaką tu twój umysl wykreował Odpowiedz Link Zgłoś
szczypiorkowski Zna języki 12.02.06, 13:11 Prezydent Kaczyński zna języki ale nie na tyle żeby sobodnie rozmawiać. To chyba normalne, nie był kilka lat w USA na stypendium Fulbrighta - jeździli tam tylko wybrańcy PZPR. Na takim szczeblu nie wypada mówić w obcym języku z nieuniknionymi błędami. Tłumacz jest konieczny. To nawet wygodniejsze, bo daje czas na zastanowienie się i trafniejszą odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm miał 2 miesiące od wyborów 12.02.06, 13:14 do zaprzysiężenia - można było ten czas wykorzystać na intensywną naukę lub odświeżenie pamięci... Odpowiedz Link Zgłoś
bebe3 Re: Zna języki 12.02.06, 13:14 To skąd ta panika w oczach i nerwowe poszukiwanie wzrokiem tłumacza? Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator bebe3! 12.02.06, 13:16 pan prezydęt nie ma tytólu profesora, pracóje na takim stanowisku na podżendnym óniwersytecie, a to nie to samo Odpowiedz Link Zgłoś
malaszaramysz To zależy od tłumacza. 12.02.06, 13:15 Byłam kiedyś na bardzo ważnej konferencji gospodarczej. Ktoś powiedział " KERM postanowił" tłumacz na to: "Mr. Kerm... " Wesoło było:-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
echo_o Re: Zna języki 12.02.06, 13:28 szczypiorkowski napisał: > Prezydent Kaczyński zna języki ale nie na tyle żeby sobodnie rozmawiać. To > chyba normalne, nie był kilka lat w USA na stypendium Fulbrighta - jeździli tam > > tylko wybrańcy PZPR. > Na takim szczeblu nie wypada mówić w obcym języku z nieuniknionymi błędami. > Tłumacz jest konieczny. To nawet wygodniejsze, bo daje czas na zastanowienie > się i trafniejszą odpowiedź. Masz całkowitą rację, ale psujesz zabawę innym :) Na pewnym poziomie wnikliwości rozmów nie wypada nie korzystać z tłumacza. To po prostu nieodpowiedzialne... Można sobie wymienić kilka grzecznościowych formułek i porozmawiać o pogodzie. Kaczyński porozumiewa się swobodnie i samodzielnie w takich obszarach ogólnej komunikacji. Jednak, gdy przychodzi do niuansów i rozmów strategicznych, w których każdy przecinek ma znaczenie - jest wręcz wymóg prowadzenia rozmów via tłumacz. Odpowiedz Link Zgłoś
wiewiorzasta Re: Zna języki 12.02.06, 15:21 echo_o napisała: > Masz całkowitą rację, ale psujesz zabawę innym :) > Na pewnym poziomie wnikliwości rozmów nie wypada nie korzystać z tłumacza. > To po prostu nieodpowiedzialne... To chyba nawet niemożliwe (niekorzystanie z tłumacza) w przypadku rozmów na takim (i niższym) szczeblu. Kwestia protokołu dyplomatycznego albo jakichś innych tego typu ustaleń. > Można sobie wymienić kilka grzecznościowych formułek i porozmawiać o pogodzie. > Kaczyński porozumiewa się swobodnie i samodzielnie w takich obszarach ogólnej > komunikacji. Kaczyński Lech został 'dopadnięty' przez dziennikarzy z zagranicznych mediów po wrzuceniu głosu do urny przy którychś tam ostatnich wyborach - bardzo kiepsko sobie radził z odpowiedziami na pytania zadawane po angielsku. Chyba poza 'yes' i 'great' nie wyszedł... Odpowiedz Link Zgłoś
ave_duce Re: "yes" i "great"? Na pewno zna: "NO"! 13.02.06, 13:32 elfhelm napisał: > dobre i to na początek... Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log Re: Prezydent w USA - dno 12.02.06, 13:16 bebe3 napisała: > Stremowany, rozglądający się niepewnie w koło i zerkający wyczekująco na > tłumacza. > Jak człowiek z tytułem profesora prawa może nie znać ŻADNEGO języka? Pani bebe3, sądzę, że możemy już zasnuć zasłonę milczenia nad..kaczą_traumą ! :-) >Trauma - ostry, nagły uraz (szok), który może spowodować zaburzenia somatyczne i psychiczne. - wikipedia< Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log Re: Prezydent w USA - dno 12.02.06, 13:17 re: www.trauma.art.pl/indexpl_pliki/image001.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
bebe3 Re: Prezydent w USA - dno 12.02.06, 13:18 Tu nawet nie chodzi o ten brak znajomości języków, bo jadąc do Chin nie nauczy się chińskiego. Musi zdać się na tłumacza, ale ta panika w oczach! Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: Prezydent w USA - dno 12.02.06, 13:19 pan prezes był daleko - kto mial mu mówić co robić? Odpowiedz Link Zgłoś
bebe3 Re: Prezydent w USA - dno 12.02.06, 13:24 Na mnie robiło to wrażenie, jakby Prezydent nie był pewien siebie, swojej wartości. A On reprezentuje nas wszystkich i powinien zachowywać się dumnie. Jego zachowanie sugeruje, że nie może być dumny bo reprezentuje byle kogo Odpowiedz Link Zgłoś
ave_duce Re: Prezydent w USA - dno Panika? Ależ... 12.02.06, 17:02 www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/photo/2006/02/09/PH2006020901188.html :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaki szczekajcie pieski,szczekajcie 12.02.06, 13:21 nic wiecej nie możecie zrobic Odpowiedz Link Zgłoś
bebe3 Re: szczekajcie pieski,szczekajcie 12.02.06, 13:25 aaki napisała: > nic wiecej nie możecie zrobic Możemy sie rumienić! Odpowiedz Link Zgłoś
aaki Re: szczekajcie pieski,szczekajcie 12.02.06, 13:26 już nie musisz -kwach przestał prezydentować Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: szczekajcie pieski,szczekajcie 12.02.06, 13:29 kwasniewskiemu kwaśniewska w rozporku publicznie nie gmerała Odpowiedz Link Zgłoś
aaki no to "daj" dale głos 12.02.06, 13:31 zjem obiad to poczytam co wyszczekałeś .pa, bużka Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Mogą mówic po polsku! 12.02.06, 13:26 Jerzy Urban tez nie, kiedys nawet chwalił sie tym. Słusznie: niech się ćwoki uczą polskiego! Odpowiedz Link Zgłoś
zakochana_rumunka Szczęście, że Donek nie został prezydentem. 12.02.06, 16:34 Nie tylko z powodu kompletnej nieznajomości języków obcych przez "prezydenta Tuska" Spaliłabym się ze wstydu, gdyby go Polonia na kopach wyniosła ze spotkania. Odpowiedz Link Zgłoś
kropek_oxford Ze wstydu to mozna sie spalic, gdy moskalowa 12.02.06, 16:50 tzw. polonia bije brawa:))) Odpowiedz Link Zgłoś
hulaj_dusza Re: Ze wstydu to mozna sie spalic, gdy moskalowa 12.02.06, 17:03 Ciekawe, czy wspominali Edka;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kwaczka11 Re: Ze wstydu to mozna sie spalic, gdy moskalowa 12.02.06, 17:06 Smutne bylo , jak Polonia przyjmowal prezia w run down, ubogim klubie polskim. Tutaj takie rzeczy robi sie w super bogatych klubach country lub superbogatych domach krezusow danej narodowosci. Moze to wyjasnia brak wplywow polonii na polityke Waszyngtonu. Nie ta liga. Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: Ze wstydu to mozna sie spalic, gdy moskalowa 12.02.06, 19:32 polacy, którzy odniesli w USA sukces - prawdziwy, a nie na miarę wlasnego sklepu z wódką i grzybkami w marynacie na greenpoincie w NY - trzyma się z dala od polskich przykościelnych kolek wzajemnje adoracji, zwalczajacych sie z reszta wzajemnie. a taka polonia, jak z klubu bialy orzel, o mentalnym poziomie słuchacza RM , kocha prezia - tak samo jek berety w polsce- tylko ich nie stac na to, by to okazac. bilety po 85$ :) jak bill clinton był w warszawie to bilet na jego wykład kosztował 6.000 zł (1.500 $) coś czuje , że jak kwasniewsmi napierze sil w szwajcarii i ruszy z wykładami po usa, to tez bedzie kasował od łebka znacznie wieksze pieniadze, bo ma znacznie wiecej do powiedzenia niż kaczynski Odpowiedz Link Zgłoś
indris Szczęście, że Donek nie został prezydentem ? 13.02.06, 13:38 Fanem Tuska nigdy nie byłem. Ale gdyby to on został prezydentem, to moze idiotyczna awantura iracka zakończyłaby się w tym roku, bo to prezydent musiał zaakceptować wniosek rządu. Odpowiedz Link Zgłoś
inna57 Re: Lech Kaczyński nie ma tytułu Profesora 13.02.06, 13:45 Jest jedynie profesorem (z małej litery) nauczycielem akademickim i może tego tytułu używać tylko jeżeli w danej chwili pełni funkcję kierownika katedry na uczelni. Ponieważ obecnie chyba wykonuje inne obowiązki a więc używanie przez niego i wobec niego tytułu naukowego jest nadużyciem. Aby zostać Profesorem tytularnym należy wykazać się bardzo konkretnym dorobkiem naukowym, a takowego LK nie posiada wcale. Odpowiedz Link Zgłoś