les.vacances 14.02.06, 14:20 Wolność słowa powinna kończyć się tam, gdzie zaczyna się nawoływanie do przemocy lub przestępstwa. Wszystkie inne poglądy powinny móc być głoszone. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asienka32 Re: Wolność słowa. 14.02.06, 14:28 powinna być ograniczona i kończyć się tam gdzie wyrządza się krzywdę drugiemu człowiekowi /choćby moralną/. I o tym winien decydować zdrowy rozsądek, a w przypadkach spornych wydolny i sprawnie działający sąd /cywilny lub karny w szczególnych przypadkach/. Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Re: Wolność słowa. 14.02.06, 14:44 Poprzez sąd właśnie, analizując indywidualnie każdy przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
les.vacances Re: Wolność słowa. 14.02.06, 14:50 Jeśli przez sądy, krzywda moralna musiałby zostać zapisana w Kodeksie Karnym. Jak należałoby ją zdefiniować, aby można ją sądzić? Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Re: Wolność słowa. 14.02.06, 14:55 les.vacances napisała: > Jeśli przez sądy, krzywda moralna musiałby zostać zapisana w Kodeksie Karnym. > Jak należałoby ją zdefiniować, aby można ją sądzić? Sądy orzekają również w sprawach powództwa cywilnego. Odpowiedz Link Zgłoś
les.vacances Re: Wolność słowa. 14.02.06, 15:14 Możesz napisać, jak rozumiesz szkodę moralną, za którą należy karać? Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Re: Wolność słowa. 14.02.06, 15:17 Opisany przeze mnie przykład Kowalskiego niesłusznie posadzonego o pedofilię przez lokalną gazetę. Jest szkoda moralna i powinien mieć prawo ubiegania się o zadoścuczynienie. Odpowiedz Link Zgłoś
les.vacances Re: Wolność słowa. 14.02.06, 15:19 Chodzi Ci o pomówienie? Jeśli tak, to zgadzam się. Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor Nie zgadzam się z Toba 14.02.06, 14:33 W 2002 r. w telewizji kwiatkowskiej, w Teleranku (nazwanym później Teleseksrankiem) wystąpił Mister Ebo zachęcając 600.000 widownię dziecięcą do oglądania jego pedofilskiej strony internetowej. W ramach wolności słowa nic mu nie zrobiono. Po tym fakcie, ja nawoływałem, żeby wpierdzielić i temu pedofilowi Ebo, jak również Kwiatkowskiemu i spółce. Jednym słowem nawoływałem do przestępstwa. Mister Ebo do niczego takiego nie nawoływał i też wykorzystywał wolność słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
les.vacances Re: Nie zgadzam się z Toba 14.02.06, 14:39 Pedofilia jest w Polsce przestępstwem, więc ten program nawoływał do przestępstwa, potwierdzasz moje słowa, tu, gdzie nawołuje się do przestepstwa, wolności słowa nie powinno być. Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor Jakby to było przestępstwo, to by zostało ukarane 14.02.06, 14:55 a nie zostało. Nie zakwalifikowano tego jako przestęstwo. Jedyne co zrobiono, to zwolniono stażystkę z TV1, która przy teleranku wtedy pracowała. Więcej na ten temat tylko w archiwach płatnych. Np. super expresu, do którego napisała mamusia dziecięcia, który miał "wolny dostęp do informacji" czyli Internetu. www.se.pl/se/archiveItem.jsp?place=ArchiveDisplayNews&itemNo=115144 Odpowiedz Link Zgłoś
kropek_oxford A macie paragraf na tzw. "grooming" (dokladniej 14.02.06, 15:02 nizej)? Jesli nie, moze warto go wprowadzic... Odpowiedz Link Zgłoś
kropek_oxford Napisz cos wiecej na czym to polegalo. Nie mam 14.02.06, 14:59 moznosci ogladania TVP. Nb. Wg, naszego prawa bylby to pedofilski "grooming" tj. oswajanie dzieciaka z pedofilia/pedofilem, i gosc by poszedl siedziec. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor Dobre! W Polsce do tej pory nie było takiej 14.02.06, 15:10 możliwości. No a taki Ziobro profesorów obraża? Ciekawe? A może są ku temu jakieś powody? Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: Wolność słowa. 14.02.06, 14:45 les.vacances napisała: > > Wolność słowa powinna kończyć się tam, gdzie zaczyna się nawoływanie do > przemocy lub przestępstwa. Wszystkie inne poglądy powinny móc być głoszone. > > Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? To za mało. Prywatnie możesz sobie mówić co ci się podoba ale wolność słowa nie powinna polegać na głoszeniu i propagowaniu poglądów szkodliwych. Nie uznaję postawy relatywistów moralnych, kórzy występują z argumentem, że co dla jednego szkodliwe to dla drugiego niekoniecznie. Jestem zwolenniczką nauki JPII, który głosił, że wolność w ogóle polega na wolności wyboru dobra a nie zła. To się przekłada również na wolność słowa. Wszystko inne prowadzi do wynaturzeń i zaprzeczenia osiągnięciom cywilizacji europejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
les.vacances Re: Wolność słowa. 14.02.06, 14:48 Kto ma ustalać, które poglądy są szkodliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: Wolność słowa. 14.02.06, 14:52 les.vacances napisała: > Kto ma ustalać, które poglądy są szkodliwe? Większość! Kryterium jest proste: dobro i zło czyli co jest dobre dla ogółu a co złe. Mówię o Polsce i Polakach. Jestem pewna, że większość nie ma problemu z takim odróżnieniem. Bywają sytuacje kiedy ten ogół nie ma zdania, bo jest niepoinformowany albo wprowadzany w błąd ale to i tak nie zmienia sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
les.vacances Re: Wolność słowa. 14.02.06, 15:02 Mogłabyś podać przykłady poglądów szkodliwych, głoszenie których nie powinno byc dozwolone? Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: Wolność słowa. 14.02.06, 15:35 les.vacances napisała: > Mogłabyś podać przykłady poglądów szkodliwych, głoszenie których nie powinno > byc dozwolone? Ostatnio najbardziej wkurza mnie "dekonstrukcja" pojęcia "małżeństwo". Lobby lewicowe a zwłaszcza homoseksualne usiłuje wmówić społeczństwu, że małżeństwem może być para gejów lub lesbijek podczas gdy źródłem tego pojęcia i instytucji jest opieka mężczyzny (potrzebny jakiś łacinnik:)) nad matką jego potomstwa. Feministki szwedzkie doszły już do takiego stanu "samoświadomości", że rozpoczęły walkę o uznanie za małżeństwa równoprawne związki poligamiczne. Nie sądzę, by większość polskiego, katolickiego społeczeństwa dała sobie wmówić, że to jest dobre. Jednakże jesteśmy podatni na różne zachodnie mody i łatwo nam wmówić, że takie poglądy to wyraz nowoczesności dlatego uważam za szkodliwe szerzenie takich poglądów. Należy je zwalczać i dowodzić, że nie wolno robić ludziom wody z mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
les.vacances Re: Wolność słowa. 14.02.06, 15:39 Jestem zdania, że głoszenie opisanych przez Ciebie poglądów nie powinno być zabronione. Powinny one ścierać się z poglądami przeciwstawnymi, które będą ten pogląd zwalczać. Nie powinno tak być, aby jedna grupa ludzi dopuszczała do głosu tylko te poglądy, z jakimi się zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
obywatelkraju Re: Wolność słowa. 14.02.06, 14:53 Nie ma wolności słowa w tym kraju. To przykre ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 W zasadzie masz rację 14.02.06, 14:54 Ale wszystko sprowadza się do definicji przestępstwa. Do 1956 roku, za czasów stalinizmu, przestępstwem mogło być: "Pogardliwe spojrzenie na portret tow. Stalina". Po 1956 roku jakiś facet został skazany za powiedzenie, że ma Gomółkę w dupie. Skazali go choć nie było takiego prawa, które na to pozwalało. I sekretarz PZPR to nie była funkcja państwowa. Prawnicy żartowali potem, że skazano go na podstawie nowego artykułu KK, który mówił" Kto fałszywie wskazuje miejsce pobytu tow. I sekretarza..." Tutaj uwaga! Lepiej nie wskazywać fałszywie miejsca pobytu prezydenta! Diabeł tkwi w szczegółach! M. Odpowiedz Link Zgłoś
les.vacances Re: W zasadzie masz rację 14.02.06, 15:04 Mówię o państwie demokratycznym:) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: W zasadzie masz rację 14.02.06, 15:16 cienko nam idzie skoro mamy ja budować na słowach jpII Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: W zasadzie masz rację 14.02.06, 15:19 Żadnych ograniczeń. Chocby z tego powodu, że przestępstwo jest tez tylko forma uznania jakiegoś zachowania za niepożądane. Odgórną, arbitralną i nieweryfikowalną. Przykład z historii - zakaz słuchania Radia Wolna Europa. Inny - więzienie za homoseksualizm. Było nie było, przestępstwa zapisane w różnorodnych kodeksach. Nawoływanie do przemocy? 'A na drzewach, zamiast liści, wisieć będa komuniści', 'Powstań Ludu Stolicy', 'Zgłoś się do polskiego Korpusu w Iraku', 'Pedały do gazu'? Za to wszystko wsadzać? Zamykac ludzi, tylko dlatego, że chcieli głosić swoje, chocby nie wiadomo jak idiotyczne poglądy i zmieniac świat według swoich upodobań? Idiotyzm. Konkluzja - napisać, powiedzieć, zaspiewać, wyrzeźbic, namalować, wykonać można wszystko, i tu nie ma prawa istnieć jakiekolwiek tabu. Ale trzeba tez byc przygotowanym na to, by umiec swojej wypowiedzi bronic, przed ludźmi którzy sie z nia nie zgadzają, lub uznaja wypowiedź za szkodliwą. I trzeba za swoje wypowiedzi brać pełna odpowiedzialność - także karną. A to, jak uczy historia potrafią tylko nieliczni. Reszta świata woli semantyczne przepychanki, okładanie się sloganami i wmawianie sobie, że czyjaś wypowiedź może kogokolwiek urazić. To chyba objaw zdziecinnienia kultury, że wszyscy obrazają się za wszystko, zamist spokojnie dojśc do wniosku, że nic a nic nie obchodzi mnie wypowiedź jakiegos idioty - chocby i koronowanego.. P:) Odpowiedz Link Zgłoś
les.vacances Re: W zasadzie masz rację 14.02.06, 15:24 Uważasz, że nie powinno byc żadnych ograniczeń ani samoograniczeń? Jak powinno być potraktowane to, gdy duża grupa ludzi głosi hasło, aby podpalić dom nielubianemu sąsiadowi? Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: W zasadzie masz rację 14.02.06, 15:37 Słowem nie wspomniałem o samograniczeniu, bo gdybysmy je zakladali, nie doszłoby do sytuacji, ze grupa ludzi zbiera sie po to, by podpalić dom sąsiadowi. W momencie wygłaszania takiego hasła, są to tylko słowa, przypadkowe zbiory literek, którym rózni ludzie nadaja rózne znaczenie. Karać mozna czyn, nie intencję. Jeśli chcesz, możemy zaeksperymentować: Tu i teraz napiszę:'Spale Twoj dom Les Vacances i pozre Twoje dzieci'. Co z tym zrobisz? Napiszesz do adminów, i będziesz starała się zdobyc moje dane? Bedziesz w napięciu ryglowała drzwi i barykadowała okna? Zawiadomisz policję? Nie wiesz kim jestem, wygroziłem dość poważna groźbę w Twym kierunku. Jest się czego bać? Czy po prostu rozsądnie uznasz mnie za idiote i przestaniesz się tym przejmować? Sytuacja byłaby inna, gdybym to zrobił naprawdę, to znaczy starał sie spalic Twój dom i przyrzadzic gulasz z dzieci. Wtedy oczywiscie sąd, wyrok, czapa. a tak, to to sa tylko i wyłacznie słowa, nic więcej. Słowa nie robią krzywdy, krzywdę robi brak rozumienia słów i nieumiejetnośc własciwej reakcji. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
les.vacances Re: W zasadzie masz rację 14.02.06, 15:44 Gdybyś tak napisał, śmiałabym się dlatego, że Ty jesteś wirtualny :) Co innego, gdybyś chodził z dużą grupą kolegów pod moimi oknami krzycząc, że podpalisz mój dom. Wtedy na pewno bałabym się i, uważam, że miałabym prawo żądać, abyście tego zaprzestali. Nie czekałabym, abyś ten gulasz z dzieci zrobił, nigdy nie wiadomo, kiedy słowa przywódcy grupy znajdą posłuch i zamienią się w czyn ... Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: W zasadzie masz rację 14.02.06, 15:51 No widzisz. Samymi słowami bys się zupełnie nie przejęła, co jest oznaka zdrowia i rozsądku. Dopiero słowa połaczone z czynami stanowią realna groźbę. I prowadzi nas to do pierwszego wniosku - że mówic, pisac, itd, można wszystko. Dopóki calośc zamyka sie tylko w wypowiedziach, mozna to smiało zignorować lub potraktować jako wyzwanie do cwiczeń erystycznych, i rozsadni ludzie tak robią. <niestety mało ich> Prawo powinno wkraczac dopiero wtedy, kiedy oprócz słów, wizerunków czy innych elementów symbolicznych pojawia się coś jeszcze. Pozdrawiam:) P.S. dzieci nie jadam, a ognia sie boje:) Odpowiedz Link Zgłoś
les.vacances Re: W zasadzie masz rację 14.02.06, 15:57 W zasadzie masz rację, choć wolałabym, aby nikt pod oknem nie wykrzykiwał gróźb pod moim adresem właśnie dlatego, że gdy słowa zamienią się w czyn, może być za późno. Również pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Wolność słowa. 14.02.06, 15:31 les.vacances napisała: > > Wolność słowa powinna kończyć się tam, gdzie zaczyna się nawoływanie do > przemocy lub przestępstwa. Wszystkie inne poglądy powinny móc być głoszone. > > Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Kończy się nieco wcześniej. Tam, gdzie zaczyna się naruszanie wolności i praw innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
les.vacances Re: Wolność słowa. 14.02.06, 15:35 Mógłbyś podać jakieś przykłady, gdzie kończy sie wolność słowa, bo narusza wolność i prawa innych ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Wolność słowa. 14.02.06, 15:46 les.vacances napisała: > Mógłbyś podać jakieś przykłady, gdzie kończy sie wolność słowa, bo narusza > wolność i prawa innych ludzi? Bardzo dobrym przykładem jest przestępstwo zniesławienia. Nie korzysta z wolności słowa, kto zniesławia innych. Wolno krytykować, nawet bardzo ostro, ale właśnie do tej granicy, gdzie prawo przyznaje prymat ochronie wolności od bycia zniesławianym. Odpowiedz Link Zgłoś
les.vacances Re: Wolność słowa. 14.02.06, 15:50 Zgadzam się. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36792098&a=36796170 Odpowiedz Link Zgłoś