Dodaj do ulubionych

Rydzyk zabil maybachem wg GW ;)

18.02.06, 01:09
"Dokładnej kwoty nie zna nikt spoza kierownictwa Radia Maryja. Jedyny
człowiek, który był blisko jej poznania, zginął w wypadku."
Lubie takie "delikatne" aluzje ;)
Sama sprawa tych pieniedzy na stocznie smierdzi jak cholera, ale sugerowanie
ze kto kogos zalatwil przez te pieniadze smierdzi tak samo.
Calosc:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3170862.html
Obserwuj wątek
    • kropek_oxford A jesli swiadek PO PROSTU zginal w wypadku? 18.02.06, 01:11
      Nieszczescia chodza po ludziach, zdarza im sie takze zemrzec przedwczesnie. Czy
      gdyby Agora wydala KSIAZKE TELEFONICZNA, to tez bys sie w niej doszukiwal
      aluzji?
      • frank_drebin Owszem - jak sie wierzy w "obiektywnosc" GW gdy 18.02.06, 01:21
        pisze o RM to mozna nawet w uwierzyc w to :) Nie przecze :) Tylko ciekawe, ze
        zaznaczono ze to JEDYNY swiadek, ktory byl bliski poznania tej kwoty (wg GW
        oczywiscie) zginal ;) I jakos przez przypadek nie podano nawet jego
        inicjalow ;)
        I zrozum wreszcie mi nie chodzi o RM ani ja ich nie lubie ani ja ich nie
        slucham. Chodzi mi o stopien debilnosci tzw. "delikatnyjych aluzji" w GW i
        wiare w to, ze ktos kto ma wiecej niz 2 zwoje na mozgu to lyknie.
        kropek_oxford napisał:

        > Nieszczescia chodza po ludziach, zdarza im sie takze zemrzec przedwczesnie.
        Czy
        >
        > gdyby Agora wydala KSIAZKE TELEFONICZNA, to tez bys sie w niej doszukiwal
        > aluzji?
        • kropek_oxford Franek, nie nudz - czy chcesz mi wmowic, ze ja 18.02.06, 01:42
          wierze w obiektywizm GW? OSZALALES: ta gazeta przeinacza o 180 stopni WSZELKIE
          teksty z powaznych gazet brytyjskich, jakie tu omawia, w przekladach robi
          dziecinne bledy jezykowe, a z Brytow idiotow, pomijajac milczeniem wszystko, co
          wazne w polityce i gospodarce, a koncentrujac sie tylku Modonny czy inszej
          Beckhamowej. I to nie jest niekompetencja jej tutejszego korespondenta - to
          proniemiecka polityka tej gazety. Niemniej ja o braku obiektywizmu GW non stop
          nie mowie, bo kon jaki jest kazdy widzi. Zreszta, nie ma "obiektywnych" mediow.
          I tyle.
          • gradus2004 Re: Franek, nie nudz - czy chcesz mi wmowic, ze j 18.02.06, 15:34
            kropek_oxford napisał:

            > a z Brytow idiotow, pomijajac milczeniem wszystko, co

            no to rzeczywiscie skandal... bo tylko kropek ma prawo ukazywac jako idiotow...
            ale Polakow...
    • wartburg4 To są przecież fakty 18.02.06, 01:18
      Faktem jest, że nik nie wie, co się stało z pieniędzmi, jak i to, że jedyna
      osoba, która mogłaby to wyjaśnić, zginęła w wypadku samochodowym.
      • frank_drebin Faktem jest, ze nikt nie wie co sie stalo z kasa. 18.02.06, 01:25
        Tu sie zgadzam. Co do tej tajemniczej osoby, ktora zginela w wypadku wiesz moze
        kto ? Kiedy zginal ? W jakich okolicznosciach ? Jesli tak oswiec mnie prosze :)
        wartburg4 napisał:

        > Faktem jest, że nik nie wie, co się stało z pieniędzmi, jak i to, że jedyna
        > osoba, która mogłaby to wyjaśnić, zginęła w wypadku samochodowym.
        • wartburg4 Re: Faktem jest, ze nikt nie wie co sie stalo z k 18.02.06, 01:34
          frank_drebin napisał:

          > Tu sie zgadzam. Co do tej tajemniczej osoby, ktora zginela w wypadku wiesz
          moze
          >
          > kto ? Kiedy zginal ? W jakich okolicznosciach ? Jesli tak oswiec mnie
          prosze :)

          Z tych dwóch faktów, o których mowa, ważniejszy jest chyba ten pierwszy, n'est
          pas? Co się stało z tymi pieniędzmi? Ten drugi też jest pikantny. Ktoś coś
          wiedział i coś mu sie przytrafiło i nie wiemy, kto to był. Może ujawnienie
          jego nazwiska mogłoby sprowadzić kłopoty na jego bliskich?

          Dla mnie ta historia jest b. przwdopodobna także i bez znajomości takich
          szczegółów.
          • frank_drebin To mowimy o faktach czy o czyms bardzo 18.02.06, 01:41
            prawdopodobnym ? Wiesz takie "fakty" jak ten o tej tajemniczej osobie maja sie
            tak do siebie na razie jak czekolada do wyrobu czekoladopobnego ..... A Ty
            pisales, ze oba zdarzenia sa "faktami". Wiec jak to jest ? Najpierw pisales ze
            oba zdarzenia sa faktami a teraz zaczynasz koloryzowac, ze moze cos tam ....
            Owszem przyznaje znikniecie kasy jest faktem. Druga sprawa juz ma sie tak do
            faktu jak gazeta "Fakt" do obiektywnosci ......
            wartburg4 napisał:

            > frank_drebin napisał:
            >
            > > Tu sie zgadzam. Co do tej tajemniczej osoby, ktora zginela w wypadku wies
            > z
            > moze
            > >
            > > kto ? Kiedy zginal ? W jakich okolicznosciach ? Jesli tak oswiec mnie
            > prosze :)
            >
            > Z tych dwóch faktów, o których mowa, ważniejszy jest chyba ten pierwszy,
            n'est
            > pas? Co się stało z tymi pieniędzmi? Ten drugi też jest pikantny. Ktoś coś
            > wiedział i coś mu sie przytrafiło i nie wiemy, kto to był. Może ujawnienie
            > jego nazwiska mogłoby sprowadzić kłopoty na jego bliskich?
            >
            > Dla mnie ta historia jest b. przwdopodobna także i bez znajomości takich
            > szczegółów.
            • wartburg4 Re: To mowimy o faktach czy o czyms bardzo 18.02.06, 01:51
              Śmieszysz mnie. Naprawdę sądzisz, ze im więcej kwiecistych zdań wyprodukujesz,
              tym więcej bedziesz miał racji? Przy takiej rozdętej argumentacji ilość nigdy
              nie przechodzi w jakość, dzieje się wręcz odwrotnie. Tyrady są nuzące i wywód
              traci na wiarygodności. Powinieneś o tym pamiętać.
              • frank_drebin Nuzacy sa ludzie, ktorzy nie znaja znaczenia slow 18.02.06, 01:53
                I to by bylo na tyle. Radze powrot do podstawowki moze Cie tam naucza czytac i
                pisac ze zrozumieniem.
                wartburg4 napisał:

                > Śmieszysz mnie. Naprawdę sądzisz, ze im więcej kwiecistych zdań
                wyprodukujesz,
                >
                > tym więcej bedziesz miał racji? Przy takiej rozdętej argumentacji ilość
                nigdy
                > nie przechodzi w jakość, dzieje się wręcz odwrotnie. Tyrady są nuzące i wywód
                > traci na wiarygodności. Powinieneś o tym pamiętać.
      • my.uczennice.vii.liceum Re: To są przecież fakty ? ? ? ? ? 18.02.06, 01:30
        wartburg4 napisał:
        > Faktem jest, że nik nie wie, co się stało z pieniędzmi, jak i to, że jedyna
        > osoba, która mogłaby to wyjaśnić, zginęła w wypadku samochodowym.

        A skad to wiesz?
        W GW przeczytales?

        --
        Ach owdowiec na nowo, owdowiec...
        • kropek_oxford Pytanie jest o SZMAL ZAGARNIETY PRZEZ RYDZYKA 18.02.06, 01:45
          To jest fakt, reszta moze byc zwykla plotka - dla sprawy malo istotne:)))
          • my.uczennice.vii.liceum Pytanie jest glownie o sposob pisania GW-na 18.02.06, 01:59
            Co do tego kto umozliwil zagarniecie szmalu juz pisalysmy:
            miedzy innymi J.M.W.F.E.K.Z. Rokita, wspolautor konkordatu.


            --
            Ach owdowiec na nowo, owdowiec...
            • kropek_oxford I Hanka - zawsze uwazalem, ze Polacy, bo nie darli 18.02.06, 02:23
              sie o referendum, na zalosne skutki tegoz konkordatu w pelni zasluguja. A GW?
              Odpowiadam wyzej Drebinowi - kon jaki jest kazdy widzi. Nie trzeba wierzyc jak
              dziecko w obiektywizm mediow - nie bedzie potem rozczarowan:)
    • rydzyk_fizyk A gdzie jest skarbówka? 18.02.06, 01:23
      Śpi jak zwykle? Jeśli kasa przechodziła przez banki to również inspekcja finansowa powinna się zainteresować.
      • my.uczennice.vii.liceum Re: A gdzie jest skarbówka? 18.02.06, 01:47
        Kazdy kanadyjski duchowny, ktoremu zlozyles w ofierze powyzej CAD 100
        w ciagu roku ma obowiazek wystawic zaswiadczenie o otrzymanej kwocie,
        ktore uprawnia do ulgi podatkowej. Proste? Prosta kontrola?
        Wyraznie nie rozejrzal sie po swiecie facecik, ktory pisal
        Suchockiej konkordat.
        Ech, znowu ta ksenofobia.
        To jeszcze takie retoryczne pytanie, jak to jest z czarnymi,
        ze zawsze potrafia ustawic sie w Polsce po wlasciwej stronie barykady?
        • kropek_oxford Po 2000 lat treningu tez sie tego nauczysz:) n/t 18.02.06, 01:51
          Tego stawania zawsze po ZWYCIESKIEJ stronie barykady.
          • my.uczennice.vii.liceum Re: Po 2000 lat treningu tez sie tego nauczysz:) 18.02.06, 02:02
            To niemozliwe, nie bedziemy zyly tak dlugo jak ty.

            --
            Ach owdowiec na nowo, owdowiec...
            • kropek_oxford Dziewczeta! Nie jestem Kosciolem Katolickim;) 18.02.06, 02:24
              I dzieki Bogu!
              • my.uczennice.vii.liceum Alez oczywiscie, panie Leslawie, 18.02.06, 05:34
                gdzie indziej zdobywal Pan ostrogi przez te 2000 lat.
    • zhureck Po tym co wyczyniała od początku swego 18.02.06, 01:23
      istnienia medialna ubecja z Czerskiej już nic nie zdziwi :)
      • kropek_oxford To dla zhurka wazniejsze niz ZLODZIEJSTWO RYDZYKA? 18.02.06, 01:43
        Wspolnik z tego zhurka, czy co...
        • zhureck [...] 18.02.06, 01:54
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • michal00 kolejny szturm na Torun? 18.02.06, 01:40
      GW prowadzi ostrzal artyleryjski. Sprawa pieniedzy na stocznie jest stara jak
      swiat. GW znowu ja odgrzewa. Co ciekawe zbieglo sie to z doniesieniami, jakoby
      w mysl prawa kanonicznego TVTRWAM dzialala nielegalnie. Mamy zatem nielegalna
      stacje telewizyjna sfinansowana za zdefraudowane pieniadze + smierc swiadka
      defraudacji. O co chodzi GW? Odebranie koncesji TVTRWAM nie wchodzi w obecnych
      realiach w rachube. Nasuwa sie zatem przypuszczenie, ze to nie Rydzyk jest tym
      razem rzeczywistym celem ataku, a ostrzal to jedynie zmylka. Czy aby prawdziwym
      celem ataku nie jest KRRiTV i obecna koalicja, ktora nie zechce odebrac
      koncesji oskarzonym o takie brzydkie rzeczy?
      • rydzyk_fizyk Re: kolejny szturm na Torun? 18.02.06, 01:42
        Jakby chcieli uwalić Radyjo to wystarczyłaby skarga Tok-FM do Komisji Europejskiej na nielegalną pomoc publiczną dla RM. Dodatkowe lewe finansowanie dałoby dodatkowe argumenty.
        • michal00 Re: kolejny szturm na Torun? 18.02.06, 01:47
          Jakby chcieli uwalić Radyjo to wystarczyłaby skarga Tok-FM do Komisji Europejsk
          > iej na nielegalną pomoc publiczną dla RM. Dodatkowe lewe finansowanie dałoby
          do
          > datkowe argumenty.

          Ja nie twierdze, ze teraz chodzi o uwalenie radia, bo to nierealne. O jaka
          pomoc publiczna chodzi?
          • rydzyk_fizyk Re: kolejny szturm na Torun? 18.02.06, 01:49
            Zwolnienie z opłat za koncesję, bez akceptacji Komisji Europejskiej dla takiego programu pomocy.
            Już kiedyś dokładnie pisałem na forum - poszukaj sobie.
            • michal00 Re: kolejny szturm na Torun? 18.02.06, 01:52
              To jakas lipa. TVP ma wplywy z abonamentu a nic mi nie wiadomo, by KE wyrazala
              na to zgode.
              • rydzyk_fizyk Re: kolejny szturm na Torun? 18.02.06, 01:56
                Legalność tej pomocy też jest kwestionowana - patrz pierwotne podejście PO do mediów publicznych. Tylko że tu jest łatwiej - to jest tzw. "pomoc istniejąca" bo została przyjęta przez terminami ustalonymi w Traktacie Akcesyjnym.
                Ale będzie z nią problem jeśli np. PiS wprowadzi abonament jako część podatku dochodowego i nie uzyska na to akceptacji Komisji.

                Pomoc dla RM a szczególnie ostatnia nowelizacja ustawy medialnej to zupełnie inna, trudniejsza sprawa. Poza tym RM w przeciwieństwie do mediów publicznych nie przedstawia wymaganych sprawozdań z wykorzystania pomocy.

                michal00 napisał:

                > To jakas lipa. TVP ma wplywy z abonamentu a nic mi nie wiadomo, by KE wyrazala
                > na to zgode.
                • michal00 Re: kolejny szturm na Torun? 18.02.06, 02:04
                  ejze, przeciez RM ma status nadawcy spolecznego chyba jeszcze od czasow przed
                  stowarzyszeniem z UE, a wiec tez jest ewentualnie "pomoca istniejaca". Druga
                  sprawa - nie jestem przekonany, ze przepisy europejskie uznaja zwolnienie od
                  oplat pewnej abstrakcyjnie okreslonych podmiotow za nielegalna "pomoc
                  publiczna". Trzecia sprawa - gdyby bylo tak jak mowisz, to juz dawno ktos by
                  nakapowal do KE.
                  • rydzyk_fizyk Re: kolejny szturm na Torun? 18.02.06, 02:12
                    1. Pojęcie nadawcy społecznego było wprowadzone na pewno po 1994 r. Ponadto ostatnia nowelizacja znacząco zmienia status takich podmiotów.
                    2. Komisja wprost uznaje zwolnienia z opłat koncesyjnych za pomoc publiczną - poszukaj sobie decyzji KE w sprawach pomocy dla mediów, np. w sprawie duńskiej TV, która ma zwrócić kilkadziesiąt milionów nielegalnej pomocy.
                    3. Stąd czekam kiedy ktoś się dostatecznie wk..wi. Najlepiej konkurencja.
    • mysz_polna5 Re: Rydzyk zabil maybachem wg GW ;) 18.02.06, 01:41
      frank_drebin napisał:

      > "Dokładnej kwoty nie zna nikt spoza kierownictwa Radia Maryja.
      > Calosc:
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3170862.html


      Przeciez to sa zmasowane 'naloty dywanowe' Gazety Wyborczej, na Rydzyka!
      Wyprobowane wczesniej na proboszczu z Gdanska, ktorego wrobiono w pederastie.
      Wtedy sie udalo, a czy teraz tez sie uda??? Brrr

      ps. mnie nie chodzi ani o ksiedza Jankowskiego, czy ojca Rydzyka.
      Mnie chodzi o to, ze Gazeta Wyborcza chce miec patent na prawde.
      Swoja 'prawde', go.no prawde! Brrr!


    • pink.freud Re: Rydzyk zabil maybachem wg GW ;) 18.02.06, 01:45
      Potraktowałeś ten artykuł poważnie?:)))))))))))))))
      Przecież to kwachy dla najbardziej niewybrednego buractwa, tak napisany aby podpowiedzi były zrozumiałe nawet dla szympansa:)))))
      • my.uczennice.vii.liceum Re: Rydzyk zabil maybachem wg GW ;) 18.02.06, 02:19
        Oczywiscie, ze nalezy ten artykul potraktowac powaznie,
        gdyby od poczatku traktowano takiego dejmy na to Adolfa powaznie,
        to rozne dziadki nie poszlyby w kamasze i nie mielibysmy dzis
        w Polsce tego faszyzmu.
    • frank_drebin Dla wszystkich. Czym innym moim skromnym 18.02.06, 01:49
      zdaniem jest walenie GW w RM. GW ma do tego prawo, tak samo jak RM ma prawo
      walic w GW. Jednak zupelnie inny ciezar gatunkowy ma sugerowanie, ze nazwe to
      ogolnie RM posunelo sie do morderstwa .......
      • gregorak Re: Dla wszystkich. Czym innym moim skromnym 18.02.06, 09:41
        frank_drebin napisał:
        > Jednak zupelnie inny ciezar gatunkowy ma sugerowanie, ze nazwe to
        > ogolnie RM posunelo sie do morderstwa .......

        Może najpierw przeczytaj co dokładnie napisała GW a potem się wypowiadaj.
        "Samochód - opel calibra - do którego Koziatek ostatecznie nie wsiadł, bo nie
        zdążył, prowadził 63-letni Bugajski. Koło Ostródy w biały dzień, na prostym
        odcinku szosy, auto wbiło się w zaparkowaną maszynę drogową - frezarkę
        zbierającą z pobocza resztki asfaltu. Zginęli wszyscy w oplu. Przeżył podpity
        kierowca frezarki.
        Edward Roeding, wiceprzewodniczący radiowego komitetu, nie ma dziś wątpliwości,
        że do wypadku przyczynił się ktoś z zewnątrz: - Już wcześniej, w trakcie zbiórki
        pieniędzy, dwa razy, kiedy jechałem samochodem z Hutyrą, mieliśmy podobne
        sytuacje. Drogę zajeżdżała nam ciężarówka. Im pewnie się przydarzyło to samo.
        Ktoś ich zepchnął na tę frezarkę.
        Przyjaciel Hutyry Wincenty Koman twierdzi, że szef Arki tuż przed śmiercią
        dostawał anonimowe telefony z pogróżkami.
        Obaj współpracownicy Hutyry sądzą, że za wypadkiem mogło stać WSI. Pytani
        dlaczego - opowiadają skomplikowaną i mało wiarygodną historię. Byli wysocy
        oficerowie WSI mieli skorzystać na sprzedaży stoczniowych terenów przez syndyka
        i bali się unieważnienia tej decyzji.
        Śledztwo w sprawie wypadku - wszczęte przez prokuraturę w Ostródzie - zostało
        umorzone po dwóch latach. Prokuratura nie stwierdziła, by ktoś poza kierowcą
        przyczynił się do tragedii, choć badano kilka wątków.
        - Nawet taki o podłożeniu bomby - mówi Mieczysław Orzechowski, prokurator
        nadzorujący śledztwo. - Sprawa była szczególnej wagi, na pewnym etapie
        interesował się nią sam minister sprawiedliwości Lech Kaczyński. Dostawaliśmy
        różne informacje, w tym o prowokacji służb specjalnych, WSI czy byłej SB, ale
        ostatecznie nic nie potwierdziło działalności osób trzecich. Samochód
        rozebraliśmy na czynniki pierwsze - do śrubek. Był sprawny. Znaleźliśmy
        natomiast świadków mówiących, że pędził znacznie powyżej dozwolonej prędkości.
        Kierowca prawdopodobnie jechał tak szybko, bo panowie w aucie byli spóźnieni na
        spotkanie w ministerstwie."
        • frank_drebin W porze, o ktorej zalozylem watek cala wiadomosc 18.02.06, 10:10
          skladala sie w 50% z tego co zacytowalem w poscie zakladajacym watek. Reszta to
          bylo rytualne walenie GW w RM. Nie bylo ani slowa o okolicznosciach wypadku.
          I to by bylo na tyle ...
    • kropek_oxford Tak zhurek,mozesz miec klopoty - senator Plazynsk 18.02.06, 02:01

      • zhureck [...] 18.02.06, 02:09
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • kropek_oxford Zobaczysz sie ze swa "Gabrysia" w sadzie. 18.02.06, 02:17
          A ja mam na reku potwierdzenie przelewu dla Rydzyka na stocznie na 100
          funciakow (ze wskazaniem CELU tej darowizny). A wiec jak sie Rydzyk nie
          rozliczy, to i mnie UKRADL, scislej - SPRZENIWIERZYL.
          • zhureck [...] 18.02.06, 02:27
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • zhureck [...] 18.02.06, 02:05
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • kropek_oxford Tez sie w sadzie tego dokladnie dowiesz:) Pa! 18.02.06, 02:18

    • zhureck Nie "mi" tylko prokuraturze, rzecz jasna. n/t 18.02.06, 02:27
      • kropek_oxford Strach zhurkowi kolo pupy? I slusznie:))) 18.02.06, 02:30

        • zhureck Zobaczymy kto kogo. Pokaż się tylko pod 18.02.06, 02:34
          jurysdykcją sądów polskich i nie omieszkaj mnie o tym powiadomić :)
          • kropek_oxford Jestes analfabeta prawnym: Polska juz jest w Unii, 18.02.06, 02:42
            nie zauwazyles? I zadne "jurystykcje sadow" nie musza byc brane pod uwage w
            przypadku jakichkolwiek przestepstw. Nb. hate crimes karane sa w UK wyzej nizli
            w Polsce - jesli je popelniono:))

            Z tego co wiem - jesli chodzi o twoja sprawe - to poszly juz pisma : do szefa
            tego forum w Agorze (i jej Radcy Prawnego); konsulatu PR w Londynie, oraz - bo
            jeszcze twoja prokuratura rejonowa nie jest znana - przeciwko GW do Prokuratury
            Rejonowej Warszawa-Srodmiescie. Ze mna mozesz sie klocic do upadlego, ale nie
            podawaj w necie nazwisk osob czcigodnych, bo cos ci sie glupio wydalo. I to w
            dodatku w skandalicznie obrazliwym i znieslawiajacym kontekscie:)Pa, zhureczku!
            Znikam - nie chce odpowiadac regulaminowo za dyskusje z zasmarkanym i teraz
            smiertelnie przerazonym TROLLEM.
            • mlot.na.lewactwo Pisze to naczelny troll forum 18.02.06, 11:04
              gabi, ktora szkoliła polskich wojskowych (stad zna jezyk), jezdziła po Moskwie
              twamwajem a doktorat recenzował jej prof. Legutko i tak dalej...
              • kropek_oxford A jesli to prawda, to CO zjesz? Kacza kupke? 18.02.06, 19:48
                Nb. wojsko to ja, misiu:)
    • polonus9 zamiast stoczni jest imperium Rydzyka,Franek 18.02.06, 02:32
      To nie jest chyba jasne tylko dla debila.Pomroczna to kraj bezrozumnych ludzi
      wiec Pomrocznianie maja co do tego watpliwosci.
      • frank_drebin Widze, ze nie zrozumiales ze nie chodzi mi o 18.02.06, 02:46
        imperium Rydzyka, tylko o sugerowanie, ze dla tego imperium wg GW ktos kogos
        zabil .... a to ciezki zarzut - zupelnie innej natury niz to ze wg GW RM ma zla
        linie polityczna i ideologiczna ............
        polonus9 napisał:

        > To nie jest chyba jasne tylko dla debila.Pomroczna to kraj bezrozumnych ludzi
        > wiec Pomrocznianie maja co do tego watpliwosci.
        • kwaczka11 Re: Widze, ze nie zrozumiales ze nie chodzi mi o 18.02.06, 05:30
          czyzbys logiki siue u smiecia antysemickiego z Torunia uczyl?
          • frank_drebin Logiki to ja sie uczylem i czytac ze zrozumieniem 18.02.06, 10:55
            tez, ktorej to umiejetnosci u ciebie nie widze. Ja o chlebie ty o niebie.
            Wpisuj sie na temat albo onanizuj swoim stosunkiem do RM gdzie indziej.
            kwaczka11 napisała:

            > czyzbys logiki siue u smiecia antysemickiego z Torunia uczyl?
            • kwaczka11 tepys. W sadzie by cie wysmiali 18.02.06, 15:52
              teoy nazikatolu.
        • atropa_belladonna Re: Widze, ze nie zrozumiales ze nie chodzi mi o 18.02.06, 07:55
          Stwierdzenie "zginął w wypadku" to nie jest sugerowanie, że został zamordowany.
          Bez przesady.
    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Rydzyk zabil maybachem wg GW ;) 18.02.06, 05:57
      "Ufam w mądrość Ojca Dyrektora, który wykorzysta datki na inny cel".

      Ojciec dyrektor okazał się być bardzo mądry. Kupił sobie mercedesa.
    • goniacy.pielegniarz Zastanawia mnie jedna rzecz. 18.02.06, 10:10
      Jak to jest, że ilekroć wywoła się niewygodny temat o Rydzyku, to zawsze musi
      się to kończyć na waleniu w Gazetę Wyborczą?
      Tak sobie myślę, że chyba ta wstawka o wypadku to jednak mały pikuś wobec
      oskarżeń, jakie pojawiają się w stosunku do tej zbiórki i wieloma niewiadomymi
      przy tej sprawie. Pytania zasadnicze więc brzmią:
      Ile pieniędzy zebrano?
      Co się stało z pieniędzmi?
      Dlaczego nie można tej sprawy wyjaśnić?
      • frank_drebin Jest przyczyna czyli to, ze GW ma za zle RM ze w 18.02.06, 10:59
        ogole istnieje to i jest skutek czyli walenie w GW. Co do kasy na stocznie
        napisalem, ze sprawa smierdzi i trzebaa ja wyjasnic. Co do malego pikusia o
        wypadku to pozostane przy swoim zdaniu, ze takie sugestie to g... a nie
        dziennikarstwo. Zwaz, ze jesli pare osob oprocz mnie tez odebralo to podobnie
        to znaczylo, ze autor tego "artykulu" mogl miec zamiar zasugerowania, ze
        nazwijmy to RM kogos zamordowalo dla kasy ... No chyba, ze jest kompletnym
        debilem, ktory nie zdaje sobie sprawy z tego co pisze.
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Jak to jest, że ilekroć wywoła się niewygodny temat o Rydzyku, to zawsze musi
        > się to kończyć na waleniu w Gazetę Wyborczą?
        > Tak sobie myślę, że chyba ta wstawka o wypadku to jednak mały pikuś wobec
        > oskarżeń, jakie pojawiają się w stosunku do tej zbiórki i wieloma niewiadomymi
        > przy tej sprawie. Pytania zasadnicze więc brzmią:
        > Ile pieniędzy zebrano?
        > Co się stało z pieniędzmi?
        > Dlaczego nie można tej sprawy wyjaśnić?
        • atropa_belladonna Re: Jest przyczyna czyli to, ze GW ma za zle RM z 18.02.06, 11:03
          frank_drebin napisał:

          > ogole istnieje to i jest skutek czyli walenie w GW. Co do kasy na stocznie
          > napisalem, ze sprawa smierdzi i trzebaa ja wyjasnic. Co do malego pikusia o
          > wypadku to pozostane przy swoim zdaniu, ze takie sugestie to g... a nie
          > dziennikarstwo. Zwaz, ze jesli pare osob oprocz mnie tez odebralo to podobnie
          > to znaczylo, ze autor tego "artykulu" mogl miec zamiar zasugerowania, ze
          > nazwijmy to RM kogos zamordowalo dla kasy ...

          Żeby odebrać stwierdzenie "zginął w wypadku" jako sugestię morderstwa, trzeba
          rzeczywiście być wybitnie uwrażliwionym na tzw. "ataki na Radio Maryja" ;)
          • frank_drebin Dziecko ty sie musisz jeszcze dlugo uczyc 18.02.06, 11:08
            manipulowac. Cale zdanie brzmialo:
            "Dokładnej kwoty nie zna nikt spoza kierownictwa Radia Maryja. Jedyny
            człowiek, który był blisko jej poznania, zginął w wypadku."
            Wiec to troche zmienia kontekst tego, ze ktos zginal w wypadku co sie
            oczywiscie moze zdarzyc kazdemu.

            atropa_belladonna napisała:

            >
            > Żeby odebrać stwierdzenie "zginął w wypadku" jako sugestię morderstwa, trzeba
            > rzeczywiście być wybitnie uwrażliwionym na tzw. "ataki na Radio Maryja" ;)
            • atropa_belladonna Dziubasku, poza argumentami ad personam 18.02.06, 11:14
              na nic Cię nie stać? Gdyby tam jeszcze stało: zginął w wypadku w niewyjaśnionych
              okolicznościach, to od biedy mogłabym przyznać rację. Przeczytaj sobie ten tekst
              jeszcze raz ze zrozumieniem, zanim zaczniesz go naginać do własnych fobii. EOT.
              • frank_drebin Dziecinko toz ja nie pisze o tej wypowiedzi tylko 18.02.06, 11:18
                o tym, ze wyrwalas z niej dwa slowa zeby stworzyc wrazenie, ze w tej wypowiedzi
                nic az takiego nie bylo ......... :) Tak wiec radze uczyc sie jeszcze dlugo
                manipulacji :)
                atropa_belladonna napisała:

                > na nic Cię nie stać? Gdyby tam jeszcze stało: zginął w wypadku w
                niewyjaśnionyc
                > h
                > okolicznościach, to od biedy mogłabym przyznać rację. Przeczytaj sobie ten
                teks
                > t
                > jeszcze raz ze zrozumieniem, zanim zaczniesz go naginać do własnych fobii.
                EOT.
                • atropa_belladonna Tak OT pytanie czysto medyczne 18.02.06, 11:27
                  czy Ty masz jakieś kompleksy z powodu wieku? Andropauza? Proponuję zwrócić się o
                  pomoc do specjalisty :)
                  • frank_drebin Hihi i skrecila do baru ;) 18.02.06, 11:31
                    atropa_belladonna napisała:

                    > czy Ty masz jakieś kompleksy z powodu wieku? Andropauza? Proponuję zwrócić
                    się
                    > o
                    > pomoc do specjalisty :)
        • goniacy.pielegniarz Re: Jest przyczyna czyli to, ze GW ma za zle RM z 18.02.06, 11:08
          Masz rację z tym dziennikarstwem, ale o stosunku GW do Rydzyka wszyscy wiemy i
          wiemy, że to miłość odwzajemniona. GW spada często do poziomu brukowca, gdy
          pisze o kimś, kogo nie lubi. To wszystko wiemy. Nie wiem natomiast za dużo, o
          pieniądzach na stocznię.
      • mlot.na.lewactwo Re: Zastanawia mnie jedna rzecz. 18.02.06, 11:01
        > Ile pieniędzy zebrano?
        > Co się stało z pieniędzmi?
        > Dlaczego nie można tej sprawy wyjaśnić?
        poszly na zbożny cel, ja nie dawałem, nikt z mojej rodziny także, wiec mnie to
        g... za przeproszeniem obchodzi... najbardziej obchodzi to tych ktorzy nie
        dawali, a ktorzy to najwiecej pomyj wylewają na całe to radio.
        Jesli była mozliwosc zwrotu pieniedzy i nikt sie nie zgłosił to gdzie tu jest
        problem? Jesli nie było mozliwosci i nikt sie nie zglosił? To gdzie tu jest
        problem? Jesli nie było mozliwossci i komus nie dano to nalezy chyba wkroczyc na
        drogę sądową... ktos skorzystał? Raczej nie. Odgrzewanie tego starego kotleta to
        objaw braku antyrydzykowej amunicji w zastepach postepactwa.
        • goniacy.pielegniarz Re: Zastanawia mnie jedna rzecz. 18.02.06, 11:16
          To, że nikt nie zgłasza sprzeciwu, wynika raczej z tego, że jest to środowisko
          parasekciarskie, gdzie Rydzyk traktowany jest jak jakiś guru, niepodlegający
          absolutnie żadnej krytyce i któremu wierzy się bezgranicznie. Racjonalne
          argumenty nie są w stanie tam dotrzeć, bo wszystko można zawsze wytłumaczyć
          atakiem wszystkich dookoła za to że głosi się prawdę. Jakbyś nazwał taki model
          funkcjonowania, gdybyś nie wiedział, że mowa jest Radiu Maryja i tym środowisku?
          W sumie to rzeczywiście nie powinno nikogo interesować, ale tak czy siak, nie
          zmienia to faktu, że dla ludzi postronnych może to oznaczać tylko tyle, że
          Rydzyk to oszust.
          • mlot.na.lewactwo Robiłes jakies badania socjologiczne 18.02.06, 12:09
            czy przedawkowałes wybiórczą? Nikt ode mnie nie wplacał na stocznie, wiele osób
            słucha bo uwazają ze jest to dobre radio (czasami tez wysyłamy przekazy
            pieniezne, ale nic wielkiego), nikt Rydzyka nie uwaza za jakiegoś Boga, co
            wiecej nie spotykałem sie z uwielbieniem a predzej z podziwem... a co to
            paraseksiarskosci... jakby sie uprzec to wszelkie wyznania od judaizmu po islam
            moznaby uznac za jedne wielkie sekty. Sekta jednak to co innego.
      • michal00 Re: Zastanawia mnie jedna rzecz. 18.02.06, 11:11
        A nie zastanawia cie, dlaczego akurat teraz wyciaga sie znowu ten temat?

        Pieniadze zostaly przeznaczone na dzialalnosc radia. Podobno Rydzuk
        zadeklarowal, ze odda pieniadze wszystkim, ktorzy sobie tego zazycza i
        przedstawia dowod wplaty. Nie slyszalem, by ktos zglaszal pretensje, ze pomimo
        zadania i udokumentowanie wplaty nie oddano mu pieniedzy.
        • goniacy.pielegniarz Re: Zastanawia mnie jedna rzecz. 18.02.06, 11:20
          A widziałeś kiedyś, żeby w tego typu środowiskach, gdzie stosunki podobne są w
          jakiejś mierze do tych panujących w sektach, ktokolwiek w jakikolwiek sposób
          kwestionował zachowanie lub motywy przywódcy duchowego, tudzież "ojca" takiego
          środowiska?
          • goniacy.pielegniarz Re: Zastanawia mnie jedna rzecz. 18.02.06, 11:27
            Zachowanie Rydzyka trzeba rozpatrywać w pewnym konktekście. A wygląda to tak:
            Rydzyk zbierał pieniądze na stocznię, która jest symbolem, do którego ludzie
            mają bardzo emocjonalny stosunek. Potem pieniądze przeznaczył na inwestycje we
            własne media. Zadeklarował, że zwróci pieniądza każdemu, kto będzie chciał,
            mając jednocześnie pełną świadomość tego, jaki słuchacze mają do niego stosunek
            - całkowicie bezkrytyczny, gdzie nia ma miejsca na kwestionowanie jakichkolwiek
            poczynać o.Dyrektora.
            Uważasz, że jest to sytuacja jak najbardziej w porządku?
            • michal00 Re: Zastanawia mnie jedna rzecz. 18.02.06, 11:33
              Przyjmij na chwile, ze on rzeczywiscie chcial dac te pieniadze na pomoc dla
              stoczni, ale ona upadla. Co powinien zrobic w takiej sytuacji, zeby to bylo w
              porzadku? Zwroc przy tym uwage, ze niektorych darczyncow nie sposob ustalic.
              • goniacy.pielegniarz Re: Zastanawia mnie jedna rzecz. 18.02.06, 11:37
                Mógł na przykład przeznaczyć te pieniądze na jakieś cele czysto charytatywne.
                Wtedy nie uważałbym tego za obłudę.
              • mamablues Re: Zastanawia mnie jedna rzecz. 18.02.06, 15:01
                michal00 napisał:

                > Przyjmij na chwile, ze on rzeczywiscie chcial dac te pieniadze na pomoc dla
                > stoczni, ale ona upadla.

                Kupił ją kto inny bez przetargu.

                > Co powinien zrobic w takiej sytuacji, zeby to bylo w
                > porzadku? Zwroc przy tym uwage, ze niektorych darczyncow nie sposob ustalic.

                Wszystkie wpłaty (tak czytałam w relacji człowieka, który był w akcję zbierania
                pieniędzy na wykup stoczni zaangażowany) szły przelewami na konto. Nie przyjęto
                ani złotówki w gotowce. Jeśli ktoś chciałby odzyskać pieniądze, nie było
                problemu, żeby poszedł przelew w drugą stronę. Kto chciał odzyskać pieniądze -
                odzyskał.
            • mamablues Mnie zastanawia co innego 18.02.06, 14:56
              Dlaczego tak troszczysz się o nie swoje pieniądze, które dorośli ludzie
              wydawali z własnej kieszeni na to, na co mieli ochotę? Gdyby wydali je np. na
              wódkę nie miałbyś żadnego problemu, ale że wydali je na rozgłośnię, której
              odmawiasz prawa funkcjonowania mimo wolności słowa, to jest nie w porządku?

              Kto dał Ci prawo oceniania cudzych wydatkow? Mam wrażenie, że najchętniej byś
              tych ludzi ubezwłasnowolnił.
              • goniacy.pielegniarz Re: Mnie zastanawia co innego 18.02.06, 15:41
                mamablues napisała:

                > Dlaczego tak troszczysz się o nie swoje pieniądze, które dorośli ludzie
                > wydawali z własnej kieszeni na to, na co mieli ochotę?

                Po prostu oceniam postępowanie o.Dyrektora. Nie wolno?

                > Gdyby wydali je np. na
                > wódkę nie miałbyś żadnego problemu, ale że wydali je na rozgłośnię, której
                > odmawiasz prawa funkcjonowania mimo wolności słowa, to jest nie w porządku?

                Nie wiem, skąd Ci się ta wódka wzięła.
                Poza tym, chciałbym bardzo, abyś przedstawiała jakąś moją wypowiedź, która
                potwierdzałaby, że odmawiam tej rozgłośni prawa do funkcjonowania "mimo wolności
                słowa". Rozumiem, że musisz mieć jakieś podstawy, żeby tak o mnie pisać?

                > Kto dał Ci prawo oceniania cudzych wydatkow?

                Sam sobie daję prawo oceniania ludzi mediów i ogólnie osób publicznych,
                wpływowych, czy jakichkolwiek innych.

                > Mam wrażenie, że najchętniej byś
                > tych ludzi ubezwłasnowolnił.

                Cóż, wrażenie niekoniecznie musi się pokrywać z rzeczywistością. Dlatego właśnie
                jest to tylko wrażenie.
                • mamablues Re: Mnie zastanawia co innego 18.02.06, 19:29
                  goniacy.pielegniarz napisał:

                  > Po prostu oceniam postępowanie o.Dyrektora. Nie wolno?

                  Ja nie pisałam o ocenianiu o.Rydzyka, tylko ludzi, którzy wydali WŁASNE
                  pieniądze na to, na co mieli ochotę je wydać. Piszesz o nich m.in. "jest to
                  środowisko parasekciarskie", "Racjonalne argumenty nie są w stanie tam dotrzeć"
                  itp.

                  > Nie wiem, skąd Ci się ta wódka wzięła.

                  Gdyby wydali SWOJE pieniądze na wódkę, na cukierki czy koronkowe stringi,
                  zapewne kompletnie by Cię to nie interesowało i nie dawałbyś sobie prawa do
                  zaglądania w ich portfele oraz oceniania jako "parasekciarzy".

                  > Poza tym, chciałbym bardzo, abyś przedstawiała jakąś moją wypowiedź, która
                  > potwierdzałaby, że odmawiam tej rozgłośni prawa do funkcjonowania "mimo
                  wolnośc i
                  > słowa".

                  OK, przepraszam, chyba się zapędziłam.

                  > Sam sobie daję prawo oceniania ludzi mediów i ogólnie osób publicznych,
                  > wpływowych, czy jakichkolwiek innych.

                  Ale w tym wypadku oceniasz prywatne osoby, które przeznaczyły swoje pieniądze
                  na wybrany przez siebie cel. Czy możesz podać przykład wypowiedzi osoby, która
                  dała pieniądze na wykup stoczni i ma teraz do o.Rydzyka pretensję o to, że nie
                  zwrocił jej pieniędzy bądź wydał na inny cel niż zakładany wcześniej?
                  Stoczniowcy, na których powołuje się GW, nie byli darczyncami w tym wypadku,
                  oni mieli własny fundusz.

                  > Cóż, wrażenie niekoniecznie musi się pokrywać z rzeczywistością. Dlatego
                  właśnie
                  > jest to tylko wrażenie.

                  Mam nadzieję, że jest mylne, ale Twoje zainteresowanie cudzymi pieniędzmi i
                  wypowiadanie się w imieniu osób, które nie mają do o.Rydzyka pretensji niestety
                  podtrzymują to wrażenie.
          • michal00 Re: Zastanawia mnie jedna rzecz. 18.02.06, 11:30
            Zdaje sie, ze nie tylko ludzie z sekty wplacali pieniadze. Przyznasz chyba, ze
            jezeli wsrod 960 tys. darczyncow (taka liczbe podaje GW) nie ma nikogo, kto
            twierdzi, ze ma dowod wplaty, zazadal zwrotu pieniedzy i ich nie otrzymal, to
            jest dosc prawdopodobne, ze pieniadze zostaly na zyczenie zwrocone.

            Nie wydaje mi sie tez, ze mozna by mowic o oszustwie, w sytuacji gdy darczynca
            akceptuje zmiane celu przeznaczenia ofiary.
            • goniacy.pielegniarz Re: Zastanawia mnie jedna rzecz. 18.02.06, 11:35
              michal00 napisał:

              > Zdaje sie, ze nie tylko ludzie z sekty wplacali pieniadze. Przyznasz chyba, ze
              > jezeli wsrod 960 tys. darczyncow (taka liczbe podaje GW) nie ma nikogo, kto
              > twierdzi, ze ma dowod wplaty, zazadal zwrotu pieniedzy i ich nie otrzymal, to
              > jest dosc prawdopodobne, ze pieniadze zostaly na zyczenie zwrocone.

              Nie chodzi o to, że nie otrzymał. Chodzi o to, że Rydzyk postawił ludzi
              bezgranicznie mu ufających przed faktem dokonanym i wiedział doskonale, mówiąc
              kolokwialnie, że tak kasa jest już jego:)

              > Nie wydaje mi sie tez, ze mozna by mowic o oszustwie, w sytuacji gdy darczynca
              > akceptuje zmiane celu przeznaczenia ofiary.

              Można to nazywać różnie. Jedni to nazwą oszustwem, inni wyrachowaną i cyniczną
              zagrwyką o.Dyrektora, który doskonale wiedział, że sprzeciwu nie będzie, a
              jeszcze inni będą uważać, że właściwie nic się nie stało.
              • wartburg4 Re: Zastanawia mnie jedna rzecz. 18.02.06, 12:52
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > > Można to nazywać różnie. Jedni to nazwą oszustwem, inni wyrachowaną i
                cyniczną
                > zagrwyką o.Dyrektora, który doskonale wiedział, że sprzeciwu nie będzie, a
                > jeszcze inni będą uważać, że właściwie nic się nie stało.

                O to właśnie chodzi. W tym kontekście szczególnie zapalnego znaczenia nabiera
                wysokość sumy, jaką udało się wygospodarować Rydzykowi.

                Gazety w rodzaju "Faktu", "Supereskpresu" i "Nowego Dnia" przypominałyby o niej
                na pierwszej stronie. Cały misternie pleciony wizerunek ojca dyrektora ległby
                w gruzach, gdyby pojawił się nagłowek "Co się stało z dwoma miliardami Rydzyka
                na stocznię?"

                I dlatego nie dziwię sie, że wysokość sumy uzyskanej ze zbiórki jest najścislej
                strzeżoną tajemnicą Radia Maryja.
                • mamablues Re: Zastanawia mnie jedna rzecz. 18.02.06, 15:10
                  wartburg4 napisał:

                  > I dlatego nie dziwię sie, że wysokość sumy uzyskanej ze zbiórki jest
                  najścislej
                  >
                  > strzeżoną tajemnicą Radia Maryja.

                  Pieniądze wpływały na konkretne, jedno konto. Jest pełna dokumentacja. Ma do
                  niej dostęp np. urząd skarbowy.
                  Gdyby było w calej tej historii coś niezgodnego z prawem, skarbówka i urzędnicy
                  np. poprzedniej ekipy rządzącej zajęliby się tą sprawą z rozkoszą.
                  I nawet dziś, gdyby doszło wtedy do łamania prawa, z łatwością można by było
                  udowodnić oszustwo.
              • mamablues Re: Zastanawia mnie jedna rzecz. 18.02.06, 15:06
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > Chodzi o to, że Rydzyk postawił ludzi
                > bezgranicznie mu ufających przed faktem dokonanym i wiedział doskonale, mówiąc
                > kolokwialnie, że tak kasa jest już jego:)

                To jedynie Twoje przypuszczenia.
                I co do zaufania osób, które wpłacały na stocznię, i co do planów o. Rydzyka.
                Piszesz o swoich podejrzeniach, nie o faktach.
                A fakty są takie, że ludzie wpłacali WŁASNE pieniądze na konto, każdy z nich
                posiadał dowód wpłaty, wpłacali na określony cel, a kiedy celu nie udało się
                zrealizować (z przyczyn dość niejasnych od strony prawnej - mam na myśli
                przekazanie stoczni w ręce ludzi, którzy ostatecznie zniszczyli ten zakład),
                mogli na podstawie dowodu wpłaty odzyskać swoje pieniądze.
                O ile wiem, kto chciał, ten odzyskał.
                Nie słyszałam, żeby ktoś procesował się w sprawie wyłudzenia czy oszustwa.

                > Można to nazywać różnie. Jedni to nazwą oszustwem, inni wyrachowaną i cyniczną
                > zagrwyką o.Dyrektora, który doskonale wiedział, że sprzeciwu nie będzie, a
                > jeszcze inni będą uważać, że właściwie nic się nie stało.

                Najważniejsze, co myślą na ten temat darczyńcy.
                Nie Twoje pieniądze i nic Ci do tego.
                • goniacy.pielegniarz Re: Zastanawia mnie jedna rzecz. 18.02.06, 15:31
                  mamablues napisała:


                  > Nie słyszałam, żeby ktoś procesował się w sprawie wyłudzenia czy oszustwa.

                  A po co miał się procesować? Przecież nie kwestionuję tego, że Rydzyk zwracałby
                  pieniądze każdemu, kto tylko by chciał. Cynizm polega na tym, że zdawał sobie
                  doskonale sprawę z faktu, że pewnie chętnych do zwracania wielu nie będzie albo
                  i wcale. A dodatkowo powstaje pytanie, czy gdyby zorganizował zbiórkę na własne
                  media, to czy zebrałby tyle samo co w przypadku szczytnego ratowania stoczni.


                  > Najważniejsze, co myślą na ten temat darczyńcy.
                  > Nie Twoje pieniądze i nic Ci do tego.


                  Mylisz się. Postępowanie Rydzyka można oceniać tak samo jak można oceniać
                  postępowanie Michnika, Waltera, Solorza i każdego innego.
                  • mamablues Re: Zastanawia mnie jedna rzecz. 18.02.06, 19:38
                    goniacy.pielegniarz napisał:

                    > A po co miał się procesować? Przecież nie kwestionuję tego, że Rydzyk
                    zwracałby
                    > pieniądze każdemu, kto tylko by chciał. Cynizm polega na tym, że zdawał sobie
                    > doskonale sprawę z faktu, że pewnie chętnych do zwracania wielu nie będzie
                    albo
                    > i wcale.

                    To tylko Twoje przypuszczenia i insynuacja, że darczyńcy nie wiedzą, co czynią.

                    > A dodatkowo powstaje pytanie, czy gdyby zorganizował zbiórkę na własne
                    > media, to czy zebrałby tyle samo co w przypadku szczytnego ratowania stoczni.

                    Nie wiem, ile otrzymało od swoich słuchaczy RM, ale zanim rozpoczęła się
                    zbiórka pieniędzy na stocznię, stało pod względem technologicznym na bardzo
                    wysokim poziomie, o jakim większość lokalnych rozgłośni radiowych mogła tylko
                    pomarzyć. Zaplecze techniczne i ochrona stacji powstały za pieniądze słuchaczy.
                    Nie znam kwot, ale musiały być niemałe.

                    > Postępowanie Rydzyka można oceniać tak samo jak można oceniać
                    > postępowanie Michnika, Waltera, Solorza i każdego innego.

                    Zgadzam się.
                    Natomiast źródła ich finansowania są diametralnie różne.
                    O ile powstanie i funkcjonowanie RM finansują słuchacze, a rozgłośnia nie ma
                    żadnych dochodów z reklam, o tyle - przynajmniej w przypadku GW - można mieć
                    pewne wątpliwości na temat kapitału założycielskiego.
    • mlot.na.lewactwo Rydzyk wynajmuje Czeczeńców 18.02.06, 10:53
      z kasy na radio, nie wiedziałeś? :))
    • franciszekszwajcarski Re: Rydzyk zabil maybachem wg GW ;) 18.02.06, 19:35
      Ale to, że ten koleś zginął w wypadku to akurat prawda. Wszyscy ci popaprańcy,
      którzy uważają, że im Szlanta ukradł stocznie od lat powtarzali, że to był
      zamach zorganizowany przez rząd Buzka, Szlante i Unie Wolności. więc hipoteza o
      zabójstwie jest na Wybrzezu w kręgach stoczniowych popularna od lat. Tyle, że
      wczesniej nie wpadli na to, że to może nie Szlanta, a Rydzyk. :)

      co ciekawe 2 - 3 dni po tym wypadku w Gdańsku odbywało się Nadzwyczajne Walne
      Zgormadzenie Akcjonariuszy Stoczni Gdańskiej. Zebrało się kilkuset tych
      biednych emerytów i stoczniowców, którzy nie wiedza na jakim świecie żyją. nie
      wiedzieli jak sie robi walne zgromadzenia, jak sie głosuje uchwały itd. Więc
      skombinowali sobie prawnika, który to kumał. Przyjechal taki młody prawnik z
      Warszawy. Nazywał się Roman Giertych. O ile mnie pamięc nie myli działo się to
      w 1999.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka