gorby1
19.02.06, 19:34
Zamknięte gabinety, żadnych planowanych zabiegów, a w pracy jedynie lekarze
dyżurni - tak prawdopodobnie będzie wyglądał poniedziałek w podkarpackich
szpitalach. Strajk lekarzy może sparaliżować pracę 13 placówek.Medycy z
Podkarpacia chcą w ten sposób wymóc na dyrekcjach szpitali 30-procentowe
podwyżki. Zapowiadają, że jeżeli poniedziałkowa akcja nie przyniesie skutku,
przestaną wypisywać zwolnienia i będą prowadzić tylko uproszczoną
dokumentację medyczną.
(..)
Obecnie lekarz z drugim stopniem specjalizacji i z kilkunastoletnim stażem
zarabia od 1800 do 2200 zł. Warto dodać, że ostatnia podwyżka pensji miała
miejsce 1 lutego.
fakty.interia.pl/news?inf=719956
Maja racje. Panstwo,ktore wydaje corocznie miliardy zlotych na finansowanie
KK i placi tak zebracze pensje sluzbie zdrowia jest panstwem lajdackim.