Gość: Julek
IP: webcacheB* / *.monkey.dialup.pol.co.uk
23.11.02, 11:10
W Indiach ludzie pieka i jedza, kazdego dnia, miliony " chapaty" po polsku =
placki, nalesniki, lepioszki, czy jak kto woli to nazwac. Stal sie cud, otuz
na jednym z plackow, po wyciagnieciu z pieca, ukazala sie glowa "Chrystusa"
Placki te sa przyklejane do scinki pieca podczas wypiekania i na jednym
placku z miliardow pieczonych i jedzonych, wypalil sie jakis bohomaz, ktory
uznano za podobizne syna stworcy. Nie wiem jakiego wyznania jest wlasciciel
tej cudownej lepioszki, ale miejscowy proboszcz katolicki uznal to za
namacalny znak rek boskiej, wystawil ten cudowny wypiek w lokalnym kosciele,
ludzie przychodza, modla sie do placka i odchodza uszczesliwieni ze za
wstawiennictwem lepioszki modly ich beda wysluchane.
W Polsce tez cuda sie zdarzaja, podobizana Marii zawsze dziewicy, pojawila
sie na szybie i ludzie klekali na ulicy oddajac hold plamie z oliwy.