Dodaj do ulubionych

Ziobro zakwestionował geniusz polskiej profesury

26.02.06, 09:34
Ziobro kontra klika sprawiedliwości -Tygodnik "Wprost", Nr 1211 (26 lutego
2006
'Ziobro zakwestionował prawniczy geniusz polskiej profesury. Bo skoro
prawnicy są tacy wybitni (w niektórych mediach określenia 'wybitny'
i 'profesor prawa' są synonimami), to dlaczego napisane przez nich kodeksy są
tak niedoskonałe...Wypominając ministrowi sprawiedliwości metody rodem z PRL,
podpisane pod listem prawnicze autorytety zapominają, że to właśnie
kilkunastu sygnatariuszy tego listu tworzyło PRL-owski system prawny.
Przykładem choćby prof. Wiesław Skrzydło. Ten konstytucjonalista w pierwszej
połowie lat 80. pełnił funkcję sekretarza KW PZPR w Lublinie. Zanim dostąpił
tego zaszczytu, spod jego pióra wyszły takie dzieła, jak 'Kierownicza rola
PZPR w społeczno-politycznym modelu gminy'. Dowodzi on w nim, że 'Polska
Zjednoczona Partia Robotnicza jako przewodnia siła narodu wytycza kierunki
rozwoju i ustala zasady, na jakich winna być oparta struktura organów
państwowych'. Wśród sygnatariuszy protestu jest również prof. Jan
Baszkiewicz. W bogatym dorobku naukowym tego historyka znajduje się wstęp
do 'Wojny domowej we Francji' Karola Marksa. Kończy go taka konkluzja: 'Niech
lektura pięknego tekstu Marksa utwierdza nas w tej moralnej solidarności z
komunardami Paryża'.
Wśród przeciwników ministra Ziobry jest związany z Uniwersytetem Marii Curie-
Skłodowskiej w Lublinie prof. Antoni Pieniążek, ostatni przewodniczący
wojewódzkiej rady narodowej w Lubelskiem. Na początku lat 90. znalazł się on
w radzie Pierwszego Komercyjnego Banku, założonego przez Davida Bogatina,
biznesmena, którym interesowały się UOP, Interpol oraz amerykański wymiar
sprawiedliwości. Wokół Bogatina skupiła się wtedy cała śmietanka
komunistycznego establishmentu Lublina.
Inny podpisany pod apelem prawnik z UMCS to prof. Lech Antonowicz, który w
latach 80. pełnił funkcję dziekana wydziału prawa i administracji. W historii
uniwersytetu zapisał się m.in. związkami z SB'
Obserwuj wątek
    • vigla Re: Ziobro zakwestionował geniusz polskiej profe 26.02.06, 10:00
      No i jeszcze uzupelnienie:
      Użyteczni idioci - Tygodnik "Wprost", Nr 1211 (26 lutego 2006)
      'Atak profesorów prawa (implicite: samych wybitnych intelektualistów, co nie
      tylko prawo znają, ale i bez lektury prof. Jedlickiego spać się nie kładą) na
      ministra Zbigniewa Ziobrę jest klinicznym przykładem tego, jak salon postrzega
      rządzenie. Ziobro powinien kokietować 'wybitnych prawników', uniżenie się z
      nimi konsultować, prowadzić uczone dysputy o filozofii prawa i czuć się
      malutkim robaczkiem przy tych gigantach intelektu....kto będzie źle myślał o
      władzy, która się otacza samymi gigantami intelektu i ludźmi głębokiego
      namysłu. Czyż nie tak kombinowali Lenin i Stalin, gdy kokietowali inteligentów
      i twórców? Ale w rzeczywistości byli to tylko użyteczni idioci.
      • p.smerf Re: Ziobro zakwestionował geniusz polskiej profe 26.02.06, 10:35
        Jestem za. Należy natychmiast oczyścić wszystkie uczelnie z durnych profesorów a
        katedry obsadzić niedouczonymi magistrami z zacięciem politycznym. (Można do tej
        "kadry naukowej" dorzucić paru redaktorów z "Wprost".
        Bogu dzięki, żę min. Ziobro uchował się jakoś na tym uniwersytecie i pomimo
        pięciu lat studiów nie dał się ogłupić.
        • great.one ogladalem to starcie na zywo w TVN24 i niestety to 26.02.06, 10:41
          Ziobro nie mial racji i je przegral.Jest b.bystry,ale czasy Dzierzynskiego na
          szczescie juz dawno minely.I b. dobrze,ze jest w Polsce tylu ludzi,ktorzy
          publicznie pokazuja,ze nie boja sie PiS,bo inaczej juz by Lukaszenka
          przyjezdzal tu po nauke.
          • vigla Re: ogladalem to starcie na zywo w TVN24 i nieste 26.02.06, 12:19
            Raczej oni pokazuja, że boja się PiS, stąd takie histeryczne reakcje. A metody
            Lukaszenki to na uczelniach tych prof wcale nie sa obce.
            • ala.ali.ala Re: ogladalem to starcie na zywo w TVN24 i nieste 26.02.06, 12:31
              Rzecz w tym, że profesorowie popełnili trochę błędów, a w swojej pysze nie są
              zdolni do przyznania racji. Solidarność zawodowa nie pozwala im na rzeczową
              dyskusję. Ani kodeks karny, a tym bardziej kodeks postępowania karnego nie ma
              dobrych notowań wśród praktyków. A zdaje się, że prawo jest do stosowania, a nie
              do przyglądania się i własnej chwały?
              Przykładem na wpadkę Zolla jest czyn ciągły w KK, zwany przez niektórych po
              prostu "bublem Zolla".
              Z kolei prof. Filar jako autor rozdziału o przestępstwach seksualnych naraził
              się wielu środowiskom, przede wszystkim feministycznym, które dziwnie milczą
              teraz ;), zmieniając gwałt ze szczególnym okrucieństwem ze zbrodni na występek.
              Pamiętamy chyba słuszne oburzenie pań feministek? ;)
              Teraz nie mają one na tyle klasy i elegancji, żeby zająć głos w sprawie i być
              może załatwić to, na czym im niegdyś zależało, czy faktycznie zależało, to jak
              widać jest dyskusyjne. Zwycięża polityka. :(

              Kodeks postępowania karnego jest tak doskonały, że jest zmieniany po kilka razy
              w roku, ma rażące błędy, ale trzeba go stosować, jak nic innego nie ma.;)
              • vigla Re: ogladalem to starcie na zywo w TVN24 i nieste 26.02.06, 12:50
                No to błedów jest chyba więcej niz trochę ! ale taka jest ta profesoria.
              • zzzyziu Re: ogladalem to starcie na zywo w TVN24 i nieste 26.02.06, 13:03
                A jaka jest opinia profesorow w sprawie nieprawidlowosci w rekrutacji na studia?
                Co zrobili, zeby ukrocic te niegodne praktyki? A kwestia panszczyzny, jaka
                studenci prawa musza odrobic w zaprzyjaznionych z promotorami kancelariach.
                A co profesorowie powiedza na swinstwa jakich ich koledzy (rowniez profesorowie)
                sie dopuszczaja wobec swoich podwladych (co lepszych studentow lub absolwentow
                prawa) tylko po to, zeby przedluzyc okres ich darmowej lub bardzo nisko platnej
                pracy w swoich kancelariach? Co z sytuacjami, kiedy prawnicy odmawiaja
                wystepowania w sporach przeciwko innym prawnikom, szczegolnie gdy sprawe
                prowadzi jakis konkretny sedzia?

                Jak to mozliwe, ze profesorowie bedac tak blisko nigdy nie dostrzegli tych i
                innych patologicznych zjawisk. Albo im te zjawiska zupelnie nie przeszkadzaja
                chociaz stoja w jawnej przecznosci z idea sprawiedliwosci, albo Ci profesorowie
                maja problemy z postrzeganiem rzeczywistosci. W jednym i drugim przypadku czas
                juz najwyzszy zmienic stosunek do tych profesorow. Tacy ludzie juz nie sa
                autorytetami.
                • vigla Re: ogladalem to starcie na zywo w TVN24 i nieste 26.02.06, 15:02
                  Widać oni sa autorytetami na mocy definicji. Żadanie szacunku dla takiej
                  dzialalniości jaką prowadza to tez naduzycie. Najwyższy czas aby u nas normy
                  etyczne obejmowały także autorytety.
              • piotr7777 Re: ogladalem to starcie na zywo w TVN24 i nieste 26.02.06, 19:03
                > Przykładem na wpadkę Zolla jest czyn ciągły w KK, zwany przez niektórych po
                > prostu "bublem Zolla".
                Możesz wskazać dlaczego?
          • krystian71 rowniez ogladalem i wnioski wrecz przeciwne 26.02.06, 17:04
            jedynie Ziobro i Kryze mowili logicznie i o konkretach
            O wydawaniu wyrokow z calkowitym pominieciem obowiazujacego prawa, immunitetach
            sedziowskich ,ktorymi sedziowie nie powinni machac przy zatrzymaniu przez
            drogowke, nepotyzmie i korporacyjnosci systemu, prawa do wyboru takich
            wspolpracownikow Komisji Kodyfikacyjnej, ktorzy reprezentuja ten sam
            program,dzieki ktoremu minister/rzad/PIS otrzymali mandat spoleczny, zwlaszcza
            gdy dotyczy on koniecznosci zmiany kodexu,ktory jest ulomnym dzieckiem czlonkow
            tej komisji
      • ewa9823 Ziobro jest pierwszym, który powiedział profeso je 26.02.06, 15:38
        Ziobro jest pierwszym, który powiedział profesor jest nagi! jest pierwszym,
        który nie poddał się sile profesorskiego tzw. "autorytetu", profesury z bardzo
        ukrytym dorobkiem naukowym. Niech ci panowie pokażą swój dorobek, tytuły
        publikowanych prac i innych dzieł oraz korzyści jakie wynikają z tych prac dla
        innych.
        • vigla Re: Ziobro jest pierwszym, który powiedział profe 26.02.06, 15:55
          Jawna jest niejawność dorobku naukowego, zgodnie z prawem !
          ttp://www.nfa.pl/articles.php?id=59
        • elfhelm Ziobro to prawnicze zero 26.02.06, 16:35
          wystarczy spojrzeć na jego dorobek zawodowy (brak jakiejkolwiek praktyki, z
          trudem ukończone studia), na jego współpracowników (PRLowski sędzia skazujący
          opozycję, a do tego syn komunistycznego zbrodniarza), na jego dorobek
          legislacyjny (w zeszłym sejmie opracował koszmarną i nielogiczną nowelizację
          kodeksu karnego), jak też na dorobek jako ministra - w zasadzie ogranicza się do
          konferencji pod publiczkę i kłamliwego bełkotu.
          • mn7 nic dodać nic ująć 26.02.06, 18:03
          • ewa9823 Re: Ziobro to supr intelekt i niezależność 26.02.06, 22:00
            ten facet naprawdę może coś zmienić ... pomimo, że w Polsce nie lubi się ludzi,
            którzy wychodzą przed szereg
            • mn7 o tak.. 27.02.06, 09:42
              Niezależność - owszem - od zasad dobrego wychowania, przyzwoitości i rozumu. Co
              do intelektu: trochę szkoda, że go tak skrzetnie ukrywa, już od czasów
              studenckich.
      • aaniia Re: Ziobro zakwestionował geniusz polskiej profe 27.02.06, 20:19
        konsultacje z profesorami praktykowała komuna listy poparcia dla szefa lub
        listy krytyki niezależnych to też wymysł komuny
    • p.smerf Re: Ziobro zakwestionował geniusz polskiej profe 26.02.06, 16:21
      Prawdą jest, że profesorowie są autorami opracowań prawnych, teorii prawa, ale
      prawo stanowi parlament. W parlamencie zasiadją zarówno prawnicy-teoretycy jak i
      praktycy. I to parlament ponosi odpowiedzialność za kulawe prawo. (Na którego
      jakość - żeby było śmieszniej - narzekają posłowie-prawnicy).

      Choć jest mi do min Ziobro i prezesa Kaczyńskiego daleko jak stąd do końca
      galaktyki, to trudno nie przyznać, że twierdzenie o istnieniu lobby miłośników
      przestęców jest prawdziwe. Wystarczy spojrzeć choćby na przepisy dotyczące
      obrony koniecznej, żeby zwariować. (Człowiek napadnięty w nocy w swoim
      mieszkaniu powinien natychmiast zażyć truciznę, bo to jedyne mądre i zgodne z
      prawem wyjście). Ale tego przecież nie da się załatwić pohukwaniem na siebie,
      obrażaniem i mądrzeniem. A już na pewno nie metodą działania na siłę z pocycji
      ministerialnej i to za pośrednictwem mediów.
      • elfhelm Re: Ziobro zakwestionował geniusz polskiej profe 26.02.06, 16:33
        > Wystarczy spojrzeć choćby na przepisy dotyczące
        > obrony koniecznej, żeby zwariować.

        jeżeli ktoś po przestępstwie podejmuje pościg i zabija np. uciekającego
        włamywacza - to nie jest to obrona konieczna. Oczywiście kara w takim wypadku
        będzie słusznie złagodzona (i w zasadzie nie będzie dolegliwa). Obrona konieczna
        nie jest jednak prawem do linczu.

        Z drugiej strony dzisiejsza instytucja OK działa w miarę dobrze - przykładowo
        była głośna sprawa gościa co zastrzelił kolegę swojego syna. Sprawy nie ma.

        Ewentualne wątpliwości wynikają z nadgorliwości prokuratury. Jednak rażącej
        poprawy działalność nie będzie do czasu rozdzielenia PG od MS. Czemu oczywiście
        zerowski się sprzeciwia - bo przecież prokuraturą miło jest sterować.
        • smalltownboy Re: Ziobro zakwestionował geniusz polskiej profe 26.02.06, 16:35
          Włąśnie w tym Poznaniu jest sprawa, bo chyba sąd okręgowy uchylił umorzenie
          postępowania.
          • jaga90 Słusznie Ziobro podważył geniusz profesury &co. 26.02.06, 17:46
            Wolę 100 razy sensowne wywody ministra Ziobro niż sadzących się na naukowość i
            Bóg jeden wie na co jeszcze elit prawniczych. Im teoretycznie większy zasób
            wiedzy, tym większy bełkot i oderwanie od rzeczywistości. Oczywiście prawnicy w
            obronie swoich przywilejów będa nam wmawiać, że tylko oni i nikt więcej wiedzą
            co jest dobre a co złe ale codzienna praktyka zadaje kłam tym stwierdzeniom.
            Niedorzeczne wyroki niezawisłych i niezależnych, często wbrew obowiązującej
            konstytucji i ustawom - to do Elfhelma- niech popatrzy sobie w ostatnie wyroki
            SN w sprawie spółdzielczości, skandaliczne zachowanie itp. uprawnia zdrowo
            myślących do takiej opinii jaką ciesza sęe obecnie prawnicy wśród większości
            społeczeństwa. Wiem, że nie wszyscy prawnicy są tacy, ale niestety, jest wśród
            nich spora grupa ich kolegów, od której nie mogą albo nie chcą uwolnić się ci
            uczciwi i porządni. A to już nie nasza wina, my praktycznie na to wpływu nie
            mamy!
            • vigla Re: Słusznie Ziobro podważył geniusz profesury & 26.02.06, 18:01
              A co na to Rafał A. Ziemkiewicz ?
              fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news?inf=717932
              'Nie wiem, czy do profesorskich głów dociera, że walczą nie z niemiłym im
              ministrem, którego w swym środowisku przywykli uważać za chłystka wylanego z
              aplikacji. Ten chłystek jest dziś bowiem najpopularniejszym ministrem w
              rządzie. W dużym stopniu - właśnie dzięki profesorskim atakom na jego osobę.
              Atakom, w których profesorowie mają może jakieś argumenty, ale które prosty
              wyborca odbiera po prostu jako atak na siebie, jako dobitne, po raz kolejny,
              opowiedzenie się prawniczych autorytetów po stronie bandyty, przeciwko
              porządnemu obywatelowi.'
            • mn7 Re: Słusznie Ziobro podważył geniusz profesury & 26.02.06, 18:06
              jaga90 napisał:

              > Wolę 100 razy sensowne wywody ministra Ziobro

              A nie irytuje cię, że do dziś nie dozekaliśmy się jeszcze na te "sensowne
              wywody"?


              niż sadzących się na naukowość i

              > ale codzienna praktyka zadaje kłam tym stwierdzeniom.

              Codzienna praktyka zadaje kłam twierdzeniom praktyków?

        • p.smerf Re: Ziobro zakwestionował geniusz polskiej profe 26.02.06, 18:03
          Aby być w zgodzie z prawem, to jeśli zobaczysz w nocy kogoś obcego poruszającego
          się po Twoim miieszkaniu, to w celu uniknięcia kłopotów powinieneś;
          1. Poprosić typa, aby poczekał, aż sprowadzisz, jakiegoś świadka
          2. Zapytać go (oczywiście przy wiarygodnym świadku) czy to jest napad, czy też
          facet przyszeł pożyczyć zapałki.
          3 Zapytać go, czy to co ma w ręce to broń i czy prawdziwa, a jeśli tak, to czy
          nabita ostrą amunicją, czy straszakiem
          4. Zaproponować mu opuszczenie Twojego mieszkania a jeśli się zgodzi, to
          sprawdzenia, czy na jego drodze nie ma jakichć przeszkód bo jeśli są i facet
          zrobi sobie krzywdę, to masz przechlapane.
          Dopiero po wyczerpaniu wszystkich tych czynności możesz go zastrzelić, jeśli
          masz czym.
          Co oczywiście nie pozwoli Ci uniknąć aresztu ponieważ... w każdym wypadku
          śmierci napastnika, sprawca musi!!! być aresztowany. Amen
          • mn7 Re: Ziobro zakwestionował geniusz polskiej profe 26.02.06, 18:07
            p.smerf napisał:

            > Aby być w zgodzie z prawem, to jeśli zobaczysz w nocy kogoś obcego
            poruszająceg
            > o
            > się po Twoim miieszkaniu, to w celu uniknięcia kłopotów powinieneś;
            > 1. Poprosić typa, aby poczekał, aż sprowadzisz, jakiegoś świadka

            A po co?

            > 2. Zapytać go (oczywiście przy wiarygodnym świadku) czy to jest napad, czy też
            > facet przyszeł pożyczyć zapałki.

            A po co?

            > 3 Zapytać go, czy to co ma w ręce to broń i czy prawdziwa, a jeśli tak, to
            czy
            > nabita ostrą amunicją, czy straszakiem

            A po co?

            > 4. Zaproponować mu opuszczenie Twojego mieszkania a jeśli się zgodzi, to
            > sprawdzenia, czy na jego drodze nie ma jakichć przeszkód bo jeśli są i facet
            > zrobi sobie krzywdę, to masz przechlapane.

            A po co ?

            > Dopiero po wyczerpaniu wszystkich tych czynności możesz go zastrzelić, jeśli
            > masz czym.
            > Co oczywiście nie pozwoli Ci uniknąć aresztu ponieważ... w każdym wypadku
            > śmierci napastnika, sprawca musi!!! być aresztowany.

            A niby czemu?

            Miało być śmiesznie a wyszło głupio. Poczytaj sobie coś o obronie koniecznej,
            ale w poważnych źródłach nie w tabloidach.
            • p.smerf Re: Ziobro zakwestionował geniusz polskiej profe 26.02.06, 19:19
              Wyobraź sobie, że poczytałem i dokładnie to mi wyszło. Mało tego sprobowałem się
              zapoznać z losami ludzi, którzy to przeżyli oraz z tymi którzy przesiedzieli w
              aresztach całymi miesiącami tylko po to, aby rozwiązać wątpliwości czy to był
              napad czy wizyta sąsiedzka.
              Prawodawca zakłada, że każdy obywatel jest wyszkolonym antyterrorystą, który
              potrafi o każdej porze dnia i nocy ocenić zagrożenie i zareagować odpowiednio do
              sytuacji. Nie mówiąc o tym, że powinien mieć pod ręką pełny arsenał począwszy od
              perswazji do karabinu maszynowego.
              • elfhelm taka uwaga 26.02.06, 19:29
                było parę głośnych przypadków związanych z wątpliwościami i tyle - m. in.
                emerytowany wojskowy strzelający do nastolatka uciekającego ze skradzionym z
                auta sąsiada radiem, kobieta strzelająca z okna do złodzieja przy stacji
                transformatorowej, etc.

                A ile spraw jest umarzanych w zasadzie od razu z uwagi na rzeczywistą i
                niewątpliwą obronę konieczną??? Z 90% albo i więcej.
                Nie są to łatwe sprawy - zwłaszcza, gdy pojawiają się wątpliwości. I stąd
                potrzeba odrobiny zrozumienia. Co do obrony koniecznej, polecam większość
                dobrych komentarzy z zakresu prawa karnego (Marka, Zolla, pr. Górniok).
    • vigla Re: Ziobro zakwestionował geniusz polskiej profe 26.02.06, 17:38
      W Rzepie - Trzeba będzie posprzątać po IV RP
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060223/kraj/kraj_a_8.html
      to chyba przykład swoistego geniuszu prawnego prof
      • krystian71 na kogo jeszcze dzialaja demagogiczne argumenty 26.02.06, 18:13
        tego nieudacznika
        "Polacy chcą prostych reguł - jest przestępstwo, jego sprawcę trzeba powiesić i
        sprawa załatwiona. Oczywiście tylko wtedy, jeśli nie dotyczy to ich bliskich."

        czyli w domysle, Polacy to taka glupia rasa , z ktora sie nie utozsamiam,ktora
        za kradziez jablek w sadzie rzada kary smierci.
        I chce surowo karac gwalt ze szczegolnym okrucienstwem, ktory prof.Zoll,czyli
        JA, WYBITNY prawnik jak zawsze o mnie pisze GW , w nowym kodexie
        przekwalifikowal na zwykly niegrozny WYSTEPEK, bo zapewne sprawca mial ciezkie
        dziecinstwo
        • piotr7777 Re: a tak nawiasem mówiąc B. Wildstein 26.02.06, 19:13
          ...to meidalny dresiarz z nienawiścią w oczach, który dla każdego, kto myśli
          inaczej niż on ma zagwarantowany epitet w rodzaju "u zyteczny idiota".
        • mn7 a rzeczowo potrafisz? 26.02.06, 19:18
          krystian71 napisała:

          > tego nieudacznika
          > "Polacy chcą prostych reguł - jest przestępstwo, jego sprawcę trzeba powiesić
          i
          > sprawa załatwiona. Oczywiście tylko wtedy, jeśli nie dotyczy to ich bliskich."
          > czyli w domysle, Polacy to taka glupia rasa , z ktora sie nie
          utozsamiam,ktora
          > za kradziez jablek w sadzie rzada kary smierci.

          Jeśłi już, to żąda. A co. nie?
          > I chce surowo karac gwalt ze szczegolnym okrucienstwem, ktory prof.Zoll,czyli
          > JA, WYBITNY prawnik jak zawsze o mnie pisze GW , w nowym kodexie
          > przekwalifikowal na zwykly niegrozny WYSTEPEK

          Dlaczego "niegroźny"? Czy mógłbyś powiedzieć, co się tak strasznego stało, że
          przekwalifikowano?

          , bo zapewne sprawca mial ciezkie
          > dziecinstwo

          A co to ma wspólnego z granicami zagrożenia w kodeksie? Na czym miąłby polegać
          związek?
          Czy musisz tak od rzeczy?

          >
      • kostka.s Kaczki preferuja "demokracje lacinska", czyli taka 27.02.06, 05:00
        jak w krajach latynoskich, gdzie prawo jest narzedziem politycznym a nie trzeciz
        galezia wladzy dbajaca o utrzymanie rownomiernego jej rozlozenia. Kaczka
        demokratka to taki demokrata Pinochet.
    • piotr7777 Re: a wracając do meritum 26.02.06, 19:16
      Apeluję do obrońcy Ziobra (deklinacja męska) Vilgi aby wykazał dlaczego czyn
      ciągły i ciąg przestępstw to złe rozwiązanie a występujące w k.k. z 1969 r.
      przestępstwo ciągłe dobre.
      Bo dowód obciąża tego kto twierdzi.
      Na razie niestety widzę, że poza inwektywami pod adresem przedstawicieli
      właściwie całego środwiska prawniczego miłosnicy Ziobra nie podjęli
      merytorycznej dyskusji.
      • mn7 Re: a wracając do meritum 26.02.06, 19:19
        Jak mieli podjąć, jeśli nikt z nich nie miał w ręku k.k. i w ogóle nie wie,
        czego dotyczy spór?
        • elfhelm obawiam się, że i prof. Siemaszko nie wie 26.02.06, 19:32
          o co chodzi. Coś tam rzucił, bo musiał i tyle. A wbrew pozorom obie instytucje
          są logiczne (doprecyzuje je orzecznictwo) i potrzebne. I oczywiście są istotne
          różnice (chociażby wymóg tożsamości kwalifikacji i podobieństwa - dla art. 91).
          • mn7 Re: obawiam się, że i prof. Siemaszko nie wie 26.02.06, 19:38
            fakt faktem, że akurat problem 12/91 był najbardziej podnoszony w ankiecie
            Komisji Kodyfikacyjnej spośród wszystkich. Aż 50 respondentów podniosło.
            • piotr7777 Re: obawiam się, że i prof. Siemaszko nie wie 26.02.06, 19:55
              > fakt faktem, że akurat problem 12/91 był najbardziej podnoszony w ankiecie
              > Komisji Kodyfikacyjnej spośród wszystkich. Aż 50 respondentów podniosło.
              To, że doktryna i praktyka skrytykowała to rozwiązanie to wiem, ale nie do
              końca wiem dlaczego. W k.k. z 1969 r. sprawa przestępstwa ciagłego sprowadzała
              sie właściwie do jednego artykułu w części ogólnej przewidującego możliwość
              obostrzenia kary, natomiast nie było legalnej definicji. Więc pojęcie
              wypracowało orzecznictwo. To chyba nie było tak znakomite jak twierdzą prawnicy
              starszego pokolenia.
              • zimaprecz Re:znowu ciemny lud 26.02.06, 20:44
                Podzielam opinie juz gdzies wczesniej zaprezentowana na forum ze konflikt na
                linii Ziobro "Swiat prawniczy" jest tak naprawde zabiegiem propagandowym
                ktory ma podniesc popularnosc ekipy rzadzacej . Przeciez wiadomo ze nie chodzi
                o meritum sprawy , tutaj zeby podejmowac dyskusje trzeba byc niezlym
                prawnikiem .

                O wiele łatwiej ugrac troche punktow w sondazach pozujac na pierwszego
                szeryfa kraju.
                Natomiast , taka zwykła praca u podstaw bez medialnego szumu , pokazowek w
                stylu "Jam tu jedyny sprawiedliwy" to po prostu ciezka harówa bez poklasku ,a
                na co to Pisowi?
            • elfhelm Re: obawiam się, że i prof. Siemaszko nie wie 26.02.06, 20:59
              można by w 12 dać możliwość zaostrzenia kary powyżej górnej granicy (z uwagi na
              premedytację działania) i tyle.
      • rzeczny Re: a wracając do meritum 27.02.06, 18:44
        Przestepstwo ciągłe z 69 r. umożliwiało skazanie za przestępstwo osobę, która
        dokonała nr. 10 krarzieży drobnych, stanowiących każde z osobna wykroczenie (w
        dzisiejszych czasach np. zerwanie z szyi kobiety złotego łańcuszka o wartości
        200 zł). Dzisiaj za 10 takich kradzieży nie można praktycznie skazać kogoś za
        przestępstwo.
    • nurni watek zostanie szybko spacyfikowany 26.02.06, 21:17
      przez kolegow ktorzy dzieki rodzinnym koneksjom kontynujaca tradycje prawnicze.
      Dla nich taki Ziobro to smierc cywilna. Zawsze bedzie zly bo podcina galaz na
      ktorej sie rozsiedli.

      Poziom agresji jest wprost proporcjonalny do rodzinnych tradycji.
      Rodzine wymieniam tu oczywiscie nie w znaczeniu tradycyjnym tylko bardziej
      zblizonych do polskich realiow. W znaczeniu nowojorskim.

      • elfhelm kolejny "mądry" komentarz 26.02.06, 21:21
        skończyłem prawo - jako pierwsza osoba w rodzinie. Bez układów, bez znajomości,
        bez ciotek, wujków, kuzynów, etc. I znam sporo podobnych przypadków. Pracę mam -
        także bez układów.

        A Ziobro? Jest chyba najsłabszym prawnikiem - jakiego znam. Naprawdę pytanie jak
        on skończył studia - pozostanie w sferze domysłów.
        Z drugiej strony o jego zdolnościach świadczy chociażby całkowity brak praktyki
        w zawodzie. Czemu?
        • nurni Re: kolejny "mądry" komentarz 26.02.06, 21:28
          elfhelm napisał:

          > skończyłem prawo - jako pierwsza osoba w rodzinie. Bez układów, bez
          znajomości,
          > bez ciotek, wujków, kuzynów, etc. I znam sporo podobnych przypadków.

          Przypadki chodza po ludziach.....mysle ze warto je naglasniac. Jako przypadki
          wlasnie.

          Wiadomo ze przypadki zdarzaja sie.

          Najlepszym przykladem jest tu wlasnie Ziobro :)
          • elfhelm Re: kolejny "mądry" komentarz 26.02.06, 21:34
            bzdury - przypadków bezukładowych jest więcej - zwłaszcza w państwowych zawodach
            (sędziowie, prokuratorzy), a w części izb radcowskich (zwłaszcza tych średnich i
            mniejszych). Nie mówiąc już o samych studiach.

            A Zerowski? Jest potwierdzeniem tezy, że dla jak się nie wie, co robić, idzie
            się w politykę. Ewidentne braki wykształcenia (widoczne w kolejnych
            wypowiedziach czy w ustawie lansowanej w zeszłej kadencji) tylko to potwierdzają.
            No i to otoczeni - sędzia Kryże z wspaniałymi tradycjami rodzinnymi :)
            • nurni Pala z logiki 26.02.06, 21:45
              elfhelm napisał:

              > bzdury - przypadków bezukładowych jest więcej - zwłaszcza w państwowych
              zawodac
              > h
              > (sędziowie, prokuratorzy), a w części izb radcowskich (zwłaszcza tych
              średnich
              > i
              > mniejszych). Nie mówiąc już o samych studiach.

              Ty czytasz czasem przed wyslaniem?
              Czy Ty czytasz to co piszesz?

              Rozpoczynasz od slowa "bzdury" by przekonywac ze PRZYPADKI jednak istnieja.
              Sciagales na logice? Pala, siadaj.


              > A Zerowski? Jest potwierdzeniem tezy, że dla jak się nie wie, co robić, idzie
              > się w politykę. Ewidentne braki wykształcenia (widoczne w kolejnych
              > wypowiedziach czy w ustawie lansowanej w zeszłej kadencji) tylko to
              potwierdzaj
              > ą.
              > No i to otoczeni - sędzia Kryże z wspaniałymi tradycjami rodzinnymi :)

              Jesli Ziobro to zero to jaka wartosc ujemna przypisac trzeba
              wszystkimn "wybitnym" prawnikom, ktorych kodeksy sluza tylko jednemu. Ciaglym
              nowelizacjom...


              Nie masz za grosz wiarygodnosci.
              Bezceromonialnie - by wykazac "zerowosc" Ziobro - bezceromialnie rozprawiasz
              sie z wlasna logika.
              Jakos nie widzialem byc sprzeciwal sie korporacji ktory wyrosla i zeruje w tym
              kraju. Korporacji takiej samej jak korporacje lekarskie - nasi lekarze sa widac
              tak wybitni jak sedziowie, adwokaci czy prokuratorzy.

              Jest sposob na mafie korporacyjne i zdaje sie ze Ziobro doskonale go zna.
              Nie pyta sie zainteresowanych o zdanie.
          • skrzat27 Wszyscy tacy wspaniali.. to dlaczego jest tak zle 26.02.06, 21:43

            Jesli wszyscy tacy wspaniali, jak usiluja nam wmowic dyzurne forumowe 7 -emki
            to dlaczego jest tak zle?
            Dlatego ze kasta prawnicza, czula sie bezkarna, nietykalna- otoczona
            immunitetem.Teraz jest wielki wrzak, bo przywileje sie skoncza, immunitet
            ograniczony tylko do sfery zawodowej - tak jak jest w cywilizownym swiecie.

            Nie moze byc tak, zeby ta kasta byla ponad prawem i kpila sobie z ludzi, ktorzy
            pracuja na ich uposazenie.

            • elfhelm a jakie przywileje mają profesorowie? n/t 26.02.06, 21:46
            • nurni Re: Wszyscy tacy wspaniali.. to dlaczego jest tak 26.02.06, 21:54
              skrzat27 napisała:

              >
              > Jesli wszyscy tacy wspaniali, jak usiluja nam wmowic dyzurne forumowe 7 -emki
              > to dlaczego jest tak zle?
              > Dlatego ze kasta prawnicza, czula sie bezkarna, nietykalna- otoczona
              > immunitetem.Teraz jest wielki wrzak, bo przywileje sie skoncza, immunitet
              > ograniczony tylko do sfery zawodowej - tak jak jest w cywilizownym swiecie.

              Trzeba bedzie ich sila odspawac od przywilejow. Jak wszystkich przyzwyczajonych
              do przywilejow. Niech wrzeszcza - patrzmy jeno komu najtrudniej sie z tym
              rozstac.

              Na pewno nie tzw "przypadkom" - ludziom ktorzy weszli w ten swiat, poznali go
              na wylot i rozumieja jakie to bagno.

              > Nie moze byc tak, zeby ta kasta byla ponad prawem i kpila sobie z ludzi,
              ktorzy
              >
              > pracuja na ich uposazenie.

              Na zmianach skorzystamy wszyscy.
            • mn7 znawca się odezwał... 27.02.06, 09:45
              Z jakiego immunitetu korzystają naukowcy? A może adwokaci i radcy mają jakiś
              immunitet, za którym można się kryć? Czy możesz podac źródło tych niezwykłych
              rewelacji?
        • diabelek_x Polska w czolowce. 26.02.06, 21:34
          Pan jest mlody , pan sie nie zna, to my jestesmy fachowcami. Tak mniej wiecej
          argumentuja oponenci ministra sprawiedliwosci.
          Jednak Ziobro nie pracuje sam.
          Fragment dyskusji:"Panie profesorze, próbowal pan zdyskredytowac wypowiedz pana
          ministra na temat jakosci kodeksów. No wiec odpowiadam panu jako praktyk z 35-
          letnim stazem. Te kodeksy byly zle i nadal sa niedobre. Odpowiadam równiez na
          twierdzenie, ze polska polityka karna jest wyjatkowo surowa. Minister sie
          pomylil. Powiedzial, ze jest 12,5 proc. orzekanych kar bezwzglednego
          pozbawienia wolnosci. Tymczasem orzekanych jest tylko 10 proc.! Nie ma sie juz
          gdzie cofnac i rzadko mozna spotkac na swiecie kraj, w którym ten poziom jest
          nizszy."
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3183414.html
          • elfhelm sędzia Kryże nie jest żadnym autorytetem 26.02.06, 21:39
            nie jest to postać pozytywna polskiego sądownictwa - o K. ma wyrobione zdanie
            np. prof. Strzembosz. A i rodzinne tradycje Kryżego raczej nie dają podstaw do
            optymizmu.

            Wywody K. są trochę nieporozumieniem.


            > Tymczasem orzekanych jest tylko 10 proc.! Nie ma sie juz
            > gdzie cofnac i rzadko mozna spotkac na swiecie kraj, w którym ten poziom jest
            > nizszy.

            Polska ma największy współczynnik w Europie liczby osadzonych na ilość
            mieszkańców. A przestępczość - zwłaszcza ta drastyczna (zabójstwa, zgwałcenia,
            rozboje) - nie jest większa niż w innych krajach Europy.
            Zabawne było to, że Z. i jego współpracownicy operowali na nieaktualnych danych.
            A te są coraz lepsze - chociażby w zeszłym roku spadła o 6 tys. ilość
            skradzionych samochodów. Zaś liczba zabójstw spadła poniżej 900.

            > Pan jest mlody , pan sie nie zna, to my jestesmy fachowcami. Tak mniej wiecej
            > argumentuja oponenci ministra sprawiedliwosci.

            Ja znam wiele osób po skończonym prawie. Generalnie w wieku ministra i
            młodszych. Mało kto uznaje Z. za fachowca.
            • diabelek_x Re: sędzia Kryże nie jest żadnym autorytetem 26.02.06, 21:49

              Kto to napisal? :-)
              "A Ziobro? Jest chyba najsłabszym prawnikiem - jakiego znam. Naprawdę pytanie
              jakon skończył studia - pozostanie w sferze domysłów.
              Z drugiej strony o jego zdolnościach świadczy chociażby całkowity brak praktyki
              w zawodzie. Czemu?"

              Kryze: "No wiec odpowiadam panu jako praktyk z 35-letnim stazem."

              elfhelm: " nie jest to postać pozytywna polskiego sądownictwa - o K. ma
              wyrobione zdanie np. prof. Strzembosz. A i rodzinne tradycje Kryżego raczej nie
              dają podstaw do optymizmu.
              ===============================
              D: No to prosze sie wreszcie zdecydowac co jest wazniejsze, czy "praktyka w
              zawodzie", czy opinie Twoich autorytetow, czy wiedza fachowa, czy tradycje
              rodzinne.
              Wczesniej dobrze jest przeczytac przeczytac wymiane argumentow miedzy
              brukselskimi golebiami i nadwislanskimi jastrzebiami.(link powyzej)
              • elfhelm Re: sędzia Kryże nie jest żadnym autorytetem 26.02.06, 21:53
                Sędzia K. ma praktykę - super. Czy szczególnie doniosłą i pozytywną? Patrząc na
                jego "dokonania" z lat 80-tych mam spore wątpliwości.

                Nie ma możliwości zajęcia jednego stanowiska - "co jest ważniejsze".
                Ważna jest i praktyka zawodowa i praktyka naukowa i praktyka legislacyjna. I
                wreszcie wiedza w temacie.

                Ziobro i jego zaplecze moim zdaniem tego nie reprezentują. Profesor Siemaszko
                jest wybitnym kryminologiem, ale nie ma to za wiele wspólnego z tworzeniem prawa.
                • diabelek_x Re: sędzia Kryże nie jest żadnym autorytetem 26.02.06, 21:58
                  elfhelm napisał:

                  > skończyłem prawo - jako pierwsza osoba w rodzinie.
                  ======================
                  Gratuluje. Teraz moglbys popracowac troche nad logika, na pewno sie przyda ;-)
        • 1normalnyczlowiek kolejny "mądry" komentarz 27.02.06, 09:48
          elfhelm napisał:
          > skończyłem prawo - jako pierwsza osoba w rodzinie. Bez układów, bez znajomości,

          Skoro dotąd zawdzięczałeś wszystko sobie, to dlaczego teraz szukasz poparcia?
          I to do tego w skostniałej grupie zapatrzonych tylko w siebie profesorów.
          Już dłużej bez układów nie dasz rady?
        • g_oska01 Re: kolejny "mądry" komentarz 27.02.06, 17:19
          Nie zapominaj o P.Edgarze Gosiewskim. Też prawnik.
          • krwawy.zenek Re: kolejny "mądry" komentarz 27.02.06, 17:26
            Powstaje pytanie, czy samo przeczołganie się przez studia prawnicze powinno
            dawać uprawnienie do bycia nazywanym "prawnikiem". W Niemczech na koniec
            studiów jest egzamin państwowy, który oblewa chyba jedna trzecia zdających.
            Gdyby u nas tak było, nie błoby problemu Ziobry i Gosiewskiego, chyba, że
            chcieliby się chwalić faktem, że studiowali prawo, ale nie zdali egzaminu
            końcowego.
            • piotr7777 Re: kolejny "mądry" komentarz 27.02.06, 18:14
              Edgar Gosiewski a także (żeby być sprawiedliwym) Marek Dyduch z SLD to dwie
              hańby zawodu prawniczego.
    • zolnierz.bez.zapalek Wczesniej zakwestionowal Ziobro represyjnosc poprz 27.02.06, 00:30
      poprzedniego systemu sprawiedliwosci. !5 lat temu miala miejsce nagonka na
      wszelkie komunistyczne struktury i spadki. Wtedy tez zakwestionowano sens
      utrzymywania prawa, ktorego represyjnosc obliczona byla na potrzeby
      autorytarnego systemu. Pamietam jak dzis przekonywania Kaczynskich i Ziober o
      bezdusznosci tak surowego prawa, skoro na przestepcow (ja czasem uzywam
      'bandziorow') znacznie lepiej wplywa prawo lagodniejsze przez co ludzkie.
      Resocjalizacja miala przebiegac lagodniej i szybciej.
      W tamtym chorze reformatorow istotna role odegral kler, ktory obiecal prace nad
      mlodymi ludzmi i chronienie ich, a tym samym spoleczenstwa, przed przepelnionymi
      wiezieniami oraz przyczynami w/w, tj.przestepczoscia. To miedzy innymi dzieki
      tym obiecankom pozwolono klerowi na wcisniecie sie do szkol, przedszkoli, do
      panstwa - "boc zawsze lepiej na ksiedza wydac, niz na policjanta". Kler nie
      zwrocil! pieniedzy, ktore ciagle sa mu niezasluzenie wyplacane.

      Jedna z zasadniczych przyczyn wybuchu Rwolucji Francuskiej nie byl, bynajmniej,
      zamordyzm wprowadzony przez monarchie lecz daleko idaca liberalizacja praw i ich
      egzekucji. Tuz przed rewolucja zlagodzono je jeszcze bardziej. Tak to juz jednak
      jest, ze jak sie chce miec miekkie serce to koniecznie nalezy miec twarda d.
      (lub kark, jak w przypadku pary krolewskiej).

      W Polsce po 1989r sprawy mialy sie bardzo podobnie. Z jednej strony
      zlibralizowal sie system polityczny a wraz z nim prawa, traktowanie przestepcow,
      zmniejszyla liczba policji, przybylo wolnosci, spowolnila sie praca sadow,
      podczas gdy z drugiej sztandarowe haslo glosilo... ze robi sie to wszystko w
      celu zmniejszenia przestepczosci....

      Mozna powiedziec, ze co bylo a nie jest... i bedzie to jakas prawda, bo nie na
      wypominki czas, a na rozwiazanie biezacych problemow.

      Tu mam wszakze pytanie: kto ma je rozwiazywac? Czy beda to ci sami ignoranci
      ktorzy nie tak dawno doprowadzili do zabagnienia wymiaru sprawiedliwosci w
      Polsce?????
      • zolnierz.bez.zapalek PS: Wczesniej zakwestionowal Ziobro represyjnosc 27.02.06, 01:29
        wczesniej jakos automatycznie wymienilem nazwisko Ziobro a chodzilo mi o Kryze
        (Ziobro jest byl za mlody 15 lat temu)
    • kostka.s Kombinacje kacze ocieraja sie o Zdrade Stanu 27.02.06, 16:28
      "Podstawową wartością państwa prawnego jest podział władzy. Tego nie wolno
      zmieniać, władza ma się wzajemnie kontrolować. A co dziś widzę? Budowę
      politycznego centrum, które ma być w jednych rękach. To mi naprawdę przypomina
      biuro polityczne z pierwszym sekretarzem."

      Od dwoch miesiecy juz twierdze, ze Kaczki robia zamach na trojpodzial wladzy,
      czyli na to co jeszcze zostalo z demokracji (liberalnej oczywiscie bo inne sa
      jedynie namiastkami). Obawiam sie, ze tu chodzi o cos wiecej niz li tylko
      podporzadkowanie wladzy sadowniczej polityce.
      Ciekawe komu jeszcze stoi oscia w gardle mozliwa demokracja (liberalna) w
      Polsce????

      • kostka.s Re: Kombinacje kacze ocieraja sie o Zdrade Stanu 27.02.06, 18:38
        Nie twierdze oczywiscie, ze modyfikacja systemu, czy jego zmiana zabroniona
        jest przez Konstytucje. Nic podobnego.

        Twierdze natomiast, ze dzialania Kaczek sa utajnione, nie sa jawne - co przez
        Konstytucje jest wymagane - czyli maja charakter konspiracyjny, badz tez nosza
        znamiona zmowy.

        I temu nalezy sie przyjrzec - by Trybunal Stanu mial co robic.
        • zolnierz.bez.zapalek Re: Kombinacje kacze ocieraja sie o Zdrade Stanu 28.02.06, 02:21
          Nie twierdze oczywiscie, ze modyfikacja systemu, czy jego zmiana zabroniona
          jest przez Konstytucje. Nic podobnego.

          Twierdze natomiast, ze dzialania Kaczek sa utajnione, nie sa jawne - co przez
          Konstytucje jest wymagane - czyli maja charakter konspiracyjny, badz tez nosza
          znamiona zmowy.

          I temu nalezy sie przyjrzec - by Trybunal Stanu mial co robic.


          Czesc kleru oraz moherow to ten "liberalny" odlam ktory smialo moglby byc
          reprezentowany przez Lefebvrystow. Im sie marzy powrot do stanu przedsoborowego
          a najlepiej z dziesiec wiekow wczesniej.

          Sprawy zaczynaja komplikowac sie gdy przypomniec sobie o naszy kochanym
          sasiedzie, rosji, ktoremu takze bardzo zalezy na tym bysmy przypadkiem nie
          weszli do zachodniej rodziny. Oni takze wiedza jak robic robote agenturalna.
    • przyladek.dobrej.nadziei Ziobro trzymaj sie! nt 27.02.06, 18:17
      • aaniia Re: Ziobro trzymaj sie! nt 27.02.06, 20:26
        yes, yes, yes :))) Ziobro trzymaj się !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka