Dodaj do ulubionych

DOWCIPY O RYDZYKU.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.02, 21:36
Trzeba śmiechem psubrata!

Przychodzi naiwna dewotka do Rydzyka.
- Ojcze Dyrektorze słyszałam, że oddaje ksiądz pieniądze ofiarowane na
ratowanie stoczni.
- Oddam jak wrócę z Wrocławia.
- A kiedy Ojciec wróci, te lekarstwa teraz takie drogie.
- Sie nie wybieram!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: ** sie nie doczekala IP: *.ipt.aol.com 27.11.02, 21:58
      sie nie doczekala
      bo baba nie skala
      nogi za pas wziela
      ducha wyzionela
    • Gość: Dociek Re: DOWCIPY O RYDZYKU. IP: *.umcs.lublin.pl 28.11.02, 16:54
      Ostatnia wieczerza w klasztorze redemptorystów prz rozgłośni RM. Wchodzi
      skupiony Jezus, patrzy a tu impreza na całego, drogie wino i jedzenie.
      - Zaraz, zaraz miało być skromnie, poważnie, skąd wzięliście na to pieniądze?
      - Nie wiem, podobno ojciec Rydzyk posprzedawał jakieś stare cegiełki.
    • Gość: Dociek Re: DOWCIPY O RYDZYKU. IP: *.umcs.lublin.pl 28.11.02, 16:56
      - Puk! Puk!
      - Kto tam?
      - Rodzina Radia Maryja.
      - Nie wierzę!
      - Jak Boga kochamy!
      - Tym bardziej nie wierzę!!!
    • Gość: Dociek Re: DOWCIPY O RYDZYKU. IP: *.umcs.lublin.pl 28.11.02, 17:07
      W budynku rozgłośni RM ksiądz dyrektor rozmawia z księdzem lektorem:
      - Doszły mnie słuchy, bracie, że wczoraj wieczorem ktoś u was, w kabinie
      spikerów, straszliwie przeklinał. Tak nie można, nasi ludzie się zgorszą, a
      będzie całkiem do dupy, gdy nada się to w eter!
      - Bardzo przepraszam, właśnie nie mogliśmy znaleźć mikrofonu i tak jakoś... Ale
      nasz brat szybko wytłumaczył słuchaczom, że :"Mamy do czynienia ze
      zorganizowaną nagonką; akcją wymierzoną w Radio Maryja; ten atak jest
      szczególnie niebezpieczny, bo przeprowadzony w "sposób obrzydliwy i zmasowany".
    • Gość: Dociek Re: DOWCIPY O RYDZYKU. IP: *.umcs.lublin.pl 28.11.02, 17:13
      W klasztorze redemptorystów nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka
      wpada młody kleryk R.
      Biegnie prosto do przeora:
      - Ojcze, zgwałcili mnie, ten nasz, no..., ten z tym szwabskim nazwiskiem... co
      robić?
      - Zjeść cytrynę - odpowiada przeor.
      - Na co ona pomoże???
      - Pomoże, nie pomoże... ale przynajmniej Ci ten uśmieszek zniknie.
      • Gość: czyzunia Re: DOWCIPY O RYDZYKU. IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 28.11.02, 17:40
        park.muchomorek na spacerze. slyszy jakieś rozpaczliwe krzyki.podchodzi bliżej.
        facet przywiązany do drzewa z opuszczonymi portkami.
        co sie stalo.?
        ojcze, napadli mnie pedaly do drzewa przywiązali, zgwałcili w stolckiche. pomóż
        mi ojcze wielebny.
        muchomorek, rozpinając sutanne: oj, chiba nie masz dzisiaj szczęścia.
        pa
        • antykagan Re: DOWCIPY O RYDZYKU. 03.12.02, 18:02
          Gość portalu: czyzunia napisał(a):

          > park.muchomorek na spacerze. slyszy jakieś rozpaczliwe krzyki.podchodzi bliżej.
          > facet przywiązany do drzewa z opuszczonymi portkami.
          > co sie stalo.?
          > ojcze, napadli mnie pedaly do drzewa przywiązali, zgwałcili w stolckiche. pomóż
          >
          > mi ojcze wielebny.
          > muchomorek, rozpinając sutanne: oj, chiba nie masz dzisiaj szczęścia.
          > pa
          W ktorych koszrach trepy opowiadaja takie wysublimowane dowcipy?
      • Gość: Kafar Re: DOWCIPY O RYDZYKU. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.02, 20:47
        Prezydent zaniepokojony sprawą Radia Maryja udał się do prokuratora i pyta:
        - panie prokuratorze czy mógłby pan wyjaśnić sprawy rydzyka?
        - hmmm... Potrzebuję dwa tygodnie do namysłu.
        Dwa tygodnie to dużo. Prezydent poszedł do Naczelnika UKS i zadaje to samo
        pytanie.
        - hmmm... Potrzebuję tydzień do namysłu.
        Co jest wygląda na to, że wszyscy się boja Rydzyka. Prezydent postanowił
        odwołać się do mądrosci społeczeństwa i zadał to samo pytanie szaremu
        obywatelowi:
        - obywatelu, czy pomógłby pan wyjaśnić sprawy rydzyka?
        Obywatel zaczął się energicznie pakować. Po kilku minutach był gotów do
        wyjścia, z paszportem w ręku.
        Prezydent zdumiony pyta;
        - a czas do namysłu... nie jest potrzebny?
        - co tu się kurwa zastanawiać! Trzeba spierdalać z tego kraju!
        -
        • Gość: Sathya Re: DOWCIPY O RYDZYKU. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.02, 22:37
          Rydzyk wysiada na przedmieściu z mercedesa (dupa mu zdrętwiała).
          Natyka się na bezdomnego.
          Bezdomny żali się, że nie ma gdzie mieszkać, nie jadł już 10 dni itd. itp.
          Rydzyk na to:
          - tak nie może być, musisz się przełamać!
          • Gość: Palnick Re: DOWCIPY O RYDZYKU. IP: *.stenaline.com 27.12.02, 13:21
            Gość portalu: Sathya napisał(a):

            > Rydzyk wysiada na przedmieściu z mercedesa (dupa mu zdrętwiała).
            > Natyka się na bezdomnego.
            > Bezdomny żali się, że nie ma gdzie mieszkać, nie jadł już 10 dni itd. itp.
            > Rydzyk na to:
            > - tak nie może być, musisz się przełamać!
            =============================

            Jakie jest ulubione imię żeńskie Rydzyka?
            MERCEDES!
      • Gość: Kafar Re: DOWCIPY O RYDZYKU. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.02, 22:07
        W jednym z krajów ameryki południowej Rydzyk prosi o azyl.
        Prośba zostaje odrzucona. Rydzyk korzysta z prawa do odwołania. W czasie
        końcowej rozmowy urzędnik poucza Rydzyka:
        - żeby dostać azyl, trzeba być prześladowanym. Tym, którzy sami prześladują
        innych - azylu z zasady nie udzielamy!
    • rafal_wwa Re: DOWCIPY O RYDZYKU. 30.11.02, 23:31

      Nauczycielka pyta uczniów o zajęcia rodziców. Dzieci kolejno opowiadają o
      tym gdzie pracują rodzice: w rolnictwie, na kolei, w urzędach, w banku. Aż tu
      Krzyś wstaje i mówi:
      - A mój tata jest striptizerem i tańczy na rurze w nocnym klubie dla gejów.
      Na przerwie dzieci biegną do Krzysia i pytają, jak mógł takie bzdury opowiadać,
      przecież to nieprawda. Na to Krzysiu:
      - A co, miałem powiedzieć, że tato jest posłem Ligi Polskich Rodzin?




      • Gość: Kafar Re: DOWCIPY O RYDZYKU. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.02, 00:03
        Przychodzi baba do doktora z Rydzykiem na plecach.
        Lekarz pyta:
        - A to co?
        Baba:
        - Nie wiem skąd to gówno mi się przyczepiło! Chciałam to własnie usunąć!
        • Gość: Clitoris Re: DOWCIPY O RYDZYKU. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.02, 16:28
          Jaceq napisał:

          Kto to jest ksiądz?
          to człowiek do którego dorośli zwracają się per "ojcze"
          a własne dzieci mówią do niego "wujku".
          • Gość: Sathya Re: DOWCIPY O RYDZYKU. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.02, 19:08
            Siedzą przy kominku Rydzyk i Klefka.
            - Tadeusz coś mi się wydaje, że my nie doczekamy chwili w której dadzą nam
            spokojnie prowadzić biznes!
            - My tak ale nasze dzieci doczekają!
            • Gość: Palnick Re: DOWCIPY O RYDZYKU. IP: *.stenaline.com 01.01.03, 05:41
              Gość portalu: Sathya napisał(a):

              > Siedzą przy kominku Rydzyk i Klefka.
              > - Tadeusz coś mi się wydaje, że my nie doczekamy chwili w której dadzą nam
              > spokojnie prowadzić biznes!
              > - My tak ale nasze dzieci doczekają!
    • czubas Ten ze zlota rybka. 01.12.02, 01:38
      Zlapal czlowiek zlota rybke.
      Ta oczywiscie obiecala mu trzy zyczenia w zamian za puszczenie jej wolno.
      Mezczyzna zaczal sie tedy zastanawiac:
      -Hmmm, pieniedzy mam kupe, domow kilka, samochodow porzadnych
      takze...wlasciwie, to niczego mi nie brakuje.
      -A moze cos w sprawach seksu? - poddala mysl rybka.
      -Eee, robie to dwa razy w tygodniu, dosyc regularnie...
      -To moze chcialbys czesciej?
      -Nieee, wlasciwie, na redemptoryste to i tak za czesto.
    • Gość: Kafar Re: DOWCIPY O RYDZYKU. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.02, 17:47
      Rydzykowi na toruńskim niebie ukazała się WIELKA DUPA. Przez tydzień Rydzyk nie
      mógł pojąć co to oznacza.Zadzwonił w końcu do Wojtyły któremu WIELKA DUPA
      ukazała się już wcześniej a ten mu wyjaśnił że: "Jak Kuba Bogu - tak Bóg Kubie"
      • Gość: Sathya Re: DOWCIPY O RYDZYKU. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.02, 19:43
        Przychodzi Rydzyk do lekarza a lekarz .... też Rydzyk!
        • Gość: Kafar Re: DOWCIPY O RYDZYKU. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.02, 21:41
          Może jeszcze coś?
          • Gość: RUDY Re: do kafara IP: proxy / 212.210.242.* 08.12.02, 22:00
            czy twoj nick, to nazwa przedniotu, ktory spadl ci na glowke? Tak?. To
            wyjasnia wszystko.
            • Gość: Hahi Re: do kafara IP: *.proxy.aol.com 08.12.02, 22:05
              Rudy, rudy rydz .. Czys ty jego brat, Rudy ?
    • Gość: Cyganka Re: DOWCIPY O RYDZYKU. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.02, 13:12
      Przychodzi Rydzyk do lekarza i staje przed biurkiem.
      Lekarz podnosi wzrok i mówi:
      - To pomyłka, proszę pójść do weterynarza. Pan Ma Ryja!
      • Gość: Kafar Re: DOWCIPY O RYDZYKU. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.02, 00:03
        I co, koniec weny twórczej?
    • Gość: * Re: DOWCIPY O RYDZYKU. IP: *.proxy.aol.com 18.12.02, 00:07
      • Gość: Palnick Re: DOWCIPY O RYDZYKU. IP: *.stenaline.com 27.12.02, 11:27
        Jakie ryby lubi ojciec rydzyk?

        OKRĄGŁE SUMY !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka