Dodaj do ulubionych

Panna po ślubie to dla ZUS druga osoba

16.03.06, 07:05
Mam tę samą sytuację. Co ciekawsze nie wiąże się to ze zmianą nazwiska -
pracodawca opłacając za mnie składki do pewnego momentu podawał NIP i PESEL,
a potem w deklaracjach wpisywał NIP i nr dowodu.

Dla ZUS-u to już za dużo - nie dali rady ogarnąć że to jedna i ta sama osoba
skoro w obu przypadkach jest ten sam NIP - sprawa trwa już 2 lata i nic - oni
robią to celowo...
Obserwuj wątek
    • noducks i wlasnie takie sprawy powinnien rozwiazywac... 16.03.06, 07:24
      ... rzad Marionetkiewicza a nie rzucac wkolo jadem. Dobrobyt i stabilizacje
      mozna osiagnac przez prace i reformy a nie przez modly i stawianie
      gigantycznych kosciolow. Ale latwiej jest gryzc wszystkich niz budowac i
      spelniac obetnice

      Panu Kaczynskiemy radze uzyskac status pokrzywdzonego. Ale nie w IPN tylko w
      poradni zdrowia psychicznego
    • potodno Re: Panna po ślubie to dla ZUS druga osoba 16.03.06, 07:27
      ej "geniusze" z GW
      jak po ślubie to już nie panna
      he,he, he
      • piwenko pewnie ze to juz inna osoba 16.03.06, 07:30
        jak wyszla za mąż to juz zupełnie inna osoba
        ZUS ma całkowitą rację

        w żadnym wypadku nie można łączyć panny i mężatki w jedno :-)))
      • puuchatek Re: Panna po ślubie to dla ZUS druga osoba 16.03.06, 08:47
        potodno napisał:

        > ej "geniusze" z GW
        > jak po ślubie to już nie panna

        No, sorry, przyjacielu, nie każda gazeta jest jak Nasz Dziennik, gdzie wszystko tłumaczą dosłownie i dokłądnie. Jak się czyta GW to trzeba myśleć i rozumieć pewne skróty myślowe.

        A Twoja sygnaturka to taki szczyt głupoty, że aż się nie chce komentować... :)
    • asienka32 Nie od dziś wiadomo,że system Płatnik 16.03.06, 07:40
      przyjmuje zgłoszenia i składki na podstawie identyfikatorów. Używaja trzech
      podstawowych tj. nr NIP, PESEL i dow. osobistego.
      Jeśli ubezpieczony zostanie zgłoszony na którymkolwiek z nich lub dwóch cy
      trzech jednocześnie, to wszelkie zmieny i wpłaty trzeba również dokonywać na
      podstawie dokładnie tych samych identyfikatorów, inaczej system kwalifikuje
      ubezpieczoego jako inną osobę /w praktyce - osobę niezidentyfikowaną, bo nie
      zgłoszoną/
      Przypadek z panna młoda jest w sam raz aby zrobić z niego artykulik do
      gazetki /bardziej do śp. Nowego Dnia niż GW/.
      Mniej spektakularny, ale dotkliwy problem osób prowadzących działalnośc
      gospodarczą, które traca czas i nerwy, a często realne pieniądze, na kolejki i
      wyjaśnianie w ZUS, pismaki mają w d...
      To a propos walki z bezrobociem i aktywizacją obywateli :(
      • nemo123 Re: winien jest ZUS 16.03.06, 07:58
        To ZUS ponosi wszelka odpowiedzalnosc za ewentualne zle dzialanie programu
        platnik - rowniez wszelkie bledy logiczne i ich nastepstwa. Skoro dowolnosc w
        podawaniu identyfikatorow jest problemem, trzeba bylo o tym pomyslec wczesniej.
      • monia1996 Re: Nie od dziś wiadomo,że system Płatnik 16.03.06, 08:24
        Nie mogę do końca się z tobą zgodzić. Zgłoszenia dokonuje się z dwoma
        identyfikatorami: PESEL i NIP, a w przypadku braku jednego lub obu - dowodem
        osobistym lub paszportem. Na rozliczeniach z kolei pojawia się tylko jeden
        identyfikator (z założenia powinien być PESEL). Tak więc z logicznego punktu
        widzenia nawet jeśli w zgłoszeniu były podane trzy identyfikatory dla
        prawidłowego przypisania składek nie powinno mieć to żadnego znaczenia. Chyba
        że pracodawca złożył ponownie ZUA na nowe zawisko zamiast ZIUA - wtedy mogą być
        problemy.
      • corradocatani Re: Nie od dziś wiadomo,że system Płatnik 16.03.06, 08:29
        A propos działalności gosp to zgodzę sie z tobą w całęj rozciągłośći.
        Prowadzięłm takową kilka lat temu, paciłęm ogromne jak dla mnie pieniądze i
        pomimo tego że dokumenty konsultowałem z paniami w ZUS zawsze był jakiś
        problem. Zwykle wynikał on z tego zę panie w ZUS nigdy nie kwapiły się z
        wyjaśnieniami do końca, podawały jakąś informację ale zawsze zapominały dodać
        sakramentalnego urzedowego "ale" i to "ale" ganiało mnie po pięć razy we
        wszystkich możliwych kierunkach. Nawet po, z górą, trzech latach dostawałem
        jakieś wezwania do wyjaśnienia, zwykle chodziło o dane które pani miała w sowim
        komputerku od dwana ale z jakichś nie wyjaśnionych powodów nie mogła sama ich
        zweryfikować. Pamiętam odległę czasy, początek lat 90-tych kiedy zaczynałem
        pierwszą działalność kiedy każdy ubezpieczony podlegał pod konkretną osobę
        która miała go pod opieką. Wszystkei sprawy załatwiało sie u jednej osoby i
        trwało to 10 minut a nie pół dnia. A sprawą programu Płatnik powinna zając się
        juz dawno prokuratura bo to kasa wywalona w błoto, co stwierdziło wielu
        fachowców zajmujących się pisaniem takich rzeczy. Pamiętam że aferze na ten
        temat skutecznie urwano łeb. pozdrawiem!

        asienka32 napisała:

        > przyjmuje zgłoszenia i składki na podstawie identyfikatorów. Używaja trzech
        > podstawowych tj. nr NIP, PESEL i dow. osobistego.
        > Jeśli ubezpieczony zostanie zgłoszony na którymkolwiek z nich lub dwóch cy
        > trzech jednocześnie, to wszelkie zmieny i wpłaty trzeba również dokonywać na
        > podstawie dokładnie tych samych identyfikatorów, inaczej system kwalifikuje
        > ubezpieczoego jako inną osobę /w praktyce - osobę niezidentyfikowaną, bo nie
        > zgłoszoną/
        > Przypadek z panna młoda jest w sam raz aby zrobić z niego artykulik do
        > gazetki /bardziej do śp. Nowego Dnia niż GW/.
        > Mniej spektakularny, ale dotkliwy problem osób prowadzących działalnośc
        > gospodarczą, które traca czas i nerwy, a często realne pieniądze, na kolejki
        i
        > wyjaśnianie w ZUS, pismaki mają w d...
        > To a propos walki z bezrobociem i aktywizacją obywateli :(
      • wlodarcz2000 Re: Nie od dziś wiadomo,że system Płatnik 16.03.06, 08:46
        To, że Płatnik źle działa, nie jest żadnym wytłumaczeniem dla ZUS-u, bo to ich system i to ZUS powinien zadbać o to, żeby działał prawidłowo i nie powstawały takie absurdy.
    • drab7 tytuł nie powinien.. 16.03.06, 08:16
      brzmieć "..inna osoba" ?
      czy w tym przypadku "druga" to nie rusycyzm??
    • akolita Re: Panna po ślubie to dla ZUS druga osoba 16.03.06, 09:09
      Moja żona ma ten sam kłopot - walczymy z ZUSem juz drugi rok. Na kolejne pisma z
      prośbami o scalenie dwóch kont w jedno stale otrzymujemy tą samą odpowiedź:

      "Proces zespolenia kont jest w toku - prosimy cierpliwie czekać" (morał jaki
      wypływa z kartki A4 z odpowiedziami). Jak długo można tak "cierpliwie czekać"?

      Pieniążki do ZUS od pracodawcy wpływają - sprawdzone u źródła i potwierdzone
      przez owy ZUS w postaci rozliczeń rocznych, które żonie przysłają.

      Jesteśmy coraz bardziej bezradni. Czy ma ktoś pomysł jak wymusić na ZUS
      rozwiązanie w/w problemu?

      Pozdrawiam
    • miron999 Re: Panna po ślubie to dla ZUS druga osoba 16.03.06, 09:23
      Niestety to jest smutna prawda, ze ZUS nie radzi sobie ze scalanie kont. Od
      pazdziernika 2002 prowadzimy wymiane korespondencji, wizyty osobiste itp., z 3
      insp. na Fabrycznej w Poznaniu i po tych kilku latach kont nadal "scalić sie nie
      da", a tym samym środki nie trafiają do OFE. Wszystkie pisma kończą sie zawsze w
      podobnym tonie: ... przepraszamy... brak możliwości technicznych... poprawimy
      tak szybko jak sie da... blabla blaaa , przysługują odsetki karne... hahaha,
      dzis jest to 4,30% (www.prawo.natopie.pl/wskazniki/wskazniki.html).
      ZUSowi bodajże jako jedynej instytucji udało sie wywalczyć inne prawo w Polsce,
      zwykły śmiertelnik dziś płaci 11,5%, instytucja buduje sobie siedziby w
      marmurze, system informatyczny pewnej wielkiej firmy zdobywa nagrody, zażalenia
      i skargi składa sie w inspektoracie ZUS który prowadzi konto. Wchodze na strone:
      www.zus.pl/ i szukam: sąd, zażalenie, skarga a wynik jest jeden: "Nic
      nie znaleziono. Zmień kryteria wyszukiwania... " Ta instytucja to wielki temat
      dla komisji śledczej, w końcu dotyczy nas wszystkich bezpośrednio.
      • akolita Re: Panna po ślubie to dla ZUS druga osoba 16.03.06, 09:30
        Hej! miron999

        Ja niestety ta sama droga w tym samym inspektoracie :( Beznadzieja
      • patszczep Re: Panna po ślubie to dla ZUS druga osoba 16.03.06, 13:22
        Niestety jestem w podobnej sytuacji. Od 2003 roku wymieniam korespondencję z
        III ddziałem ZUS na Fabrycznej w Poznaniu. Panie tylko rozkładają ręce i
        powtarzają "brak możliwości technicznych" - proszę czekać. Trzy lata czekam i
        nic. Do szału mnie doprowadziła informacja, że firma która jest autorem
        oprogramowania dla ZUSu otrzymała nagrodę za ten bubel, który nie przewiduje
        opcji m.in. scalania kont.
        Frustrujące jest dla mnie, że ZUS tak traktuje swoich klientów, bardzo często
        nieświadomych jakich zaniedbań dopuszcza się instytucja państwowa:-(( no ale
        jakie państwo takie urzędy...
    • sbocz Re: Panna po ślubie to dla ZUS druga osoba 16.03.06, 10:30
      Myślę że taka sytuacja dotyczy większości młodych mężatek w całym kraju, a nie
      tylko w Szczecinie. Pracowałam przez kilka lat. Miałam ok. 4 lata przerwy, w
      między czasie wyszłam za mąż. Od dwóch lat jestem zatrudniona w państwowym
      instytucie i od dwóch lat nie płacona jest składka na fundusz emerytalny. Ponad
      rok temu ZUS odpisał że są dwa konta, które niebawem ulegną scaleniu - jeszcze
      się nie doczekałam. Co w takiej sytuacji mam robić? Grzecznie czekać?
    • cruyf Re: Panna po ślubie to dla ZUS druga osoba 16.03.06, 13:14
      Czy nie można pozwać ZUS przed sąd o wypłacenie utraconych korzyści majątkowych
      za okres "scalania kont"? OFE publikują osiągane stopy zwrotu za poszczególne
      okresy. Czy nie można zatem domagać się od ZUS przelania do OFE kwoty należnej
      + odsetki + % osiągniętej prez dany fundusz stopy zwrotu?
      • miron999 Re: Panna po ślubie to dla ZUS druga osoba 16.03.06, 14:02
        Cieszy mnie to, że taki artykuł w ogóle sie ukazał. Co do skarżenia ZUS o
        wynagrodzenie za utratę udokumentowanych utraconych korzyści szanse są po prostu
        słabe. Po pierwsze co to znaczy udokumentowane? Raz giełda idzie w góre raz w
        dół. Były czasy, że rentowność ZUSowego długu była lepsza niż giełdy (po
        pęknieciu bańki internetowej) teraz jest powiedzmy nieźle, pomimo zawirowań
        politycznych. Po drugie - odsetki są wprowadzone po to by zamknąć potencjalne
        roszczenia. Przypominam, że wynoszą one ok 50% stawki odsetek ustawowych. Czyli
        tu zadziałali "nasi" posłowie w 1998r i tam należy kierować swe myśli... To o co
        możnaby próbować walczyć i nękać ZUS to: jego opieszałość w załatwianiu i
        reagowaniu na zażalenia w tym konkretnym przypadku, spróbować pociągać do
        odpowiedzialności konkretne osoby które nie dopilnowały, by system informatyczny
        umożliwiał scalanie kont (można to było zrobić już na etapie projektowania, a
        widać że nie wzięto tego pod uwagę, a teraz piszą jakieś łaty na cały system i
        to nie działa). Inna sprawa: nierówne traktowanie podmiotów w państwie. Dlaczego
        istnieje jakaś instytucja, która jest "łagodniej" karana za przewinienia na
        gruncie finansowym? Tą ustawe, która dopuściła asymetryczą relację
        ZUS<->klientZUSu być może da się zaskarżyć do TK. Być może, nie wiem.
    • makabi Re: Panna po ślubie to dla ZUS druga osoba 16.03.06, 16:28
      Ten problem nie jest nowy. ZUS miał z tym problem juz na samym początku
      działąnia reformy emerytalnej. Obligatoryjnie kobieta po wyjśćiu za mąż
      zgłąśza zmiany.. OFE w swoim systemie komputerowym wprowdza te zmiany. A ZUS
      zakłąda nowe konto...
      Sam to przezyłęm, kiedy się ożeniłęm i dokonywałęm zmian danych osobowych mojej
      żony. Pracująć w OFE miąłęm dostę do bazy danych, do któej normalnie
      członkowie funduszy nie mają dostępu. Okazało się, że mimo wprowadzonych
      zmian. ZUS wysyłął do OFE składki na poprzedmnie nazwisko moejej żony. To cud
      informatyki, że OFE prawidłowo je identyfikował.

      System ZUS jest tak dziurawy ja ser szwajcarski. Wystarczy przyjrzeć
      się "martwym rachunkom". Żeby założyć sobie konto emerytalne w ZUS wcale nie
      trzeba istnieć w jakimkolwiek spisie identyfikacyjnym. ZUS jako jeden z
      niewielu podmiotów ma bezpłątny dostę do bazy PESEL i NIP. Niestey prawie
      wcale z tego nie korzysta. Dla nich źródłęm wiedzy o ubezpieczonym jest dowód
      osobisty i to najlepiej ten stary zielony, bo system ma kłopoty z identyfiakcją
      numerów nowych dowodów. Wystarczy aby "ubezpieczony" miał zgodny PESEL,
      niekoniecznie swój lub prawdziwy. Sam znam przypadki, gdzie ZUS rejestrował
      numery NIP ubezpieczonych, które były tym samym numerem NIP, który ma np. Urza
      pracy. jakoś nie przeszkadzało im, ze kilkanaście osób ma ten sam NIP, albo
      ten sam PESEL. Systemy komputerowe OFE momentalnie wychwytuja takie niuanse.
      Dzięki temu do OFE nalezy kilkaset tysięcy ludzi więćej niz według ustawy się
      do tego kwalifikuje.

      Ale ZUSu to nie bardzo obhodzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka