Gość: Spy
IP: *.nanarb01.mi.comcast.net
10.12.02, 14:05
Jedna z wczorajszych gazet ogólnopolskich opublikowała tekst sugerujący, że
prokuratura IPN w Lublinie odkryła nowe okoliczności dotyczące zabójstwa ks.
Jerzego Popiełuszki. Prokuratorzy IPN mieliby jakoby dotrzeć do osób, które
ok. 25 października 1984 r., a więc kilka dni po przyjmowanej dotąd dacie
zabójstwa ks. Jerzego, były świadkami wrzucenia do Wisły we Włocławku dużego
pakunku.
- Stan dowodów w tej sprawie uniemożliwia zajęcie przeze mnie jakiegokolwiek
stanowiska wobec tego tekstu i informacji w nim zawartych - stwierdził prok.
Andrzej Witkowski, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko
Narodowi Polskiemu IPN w Lublinie.
Lubelska prokuratura IPN od lutego br. prowadzi śledztwo dotyczące
funkcjonowania związku przestępczego w resorcie spraw wewnętrznych w okresie
od 1956 do 1989 r. Śledztwo obejmuje 100 postępowań, które wytypowała
nadzwyczajna komisja sejmowa do zbadania działalności MSW. Witkowski
przyznał, że jednym z wątków tego śledztwa jest sprawa kierowania wykonaniem
zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki przez osoby, które zajmowały wyższe
stanowiska niż generałowie Ciastoń i Płatek i jeden z dzialcz dawnej opozycji
A.Michnik. - W ramach tych czynności dochodzimy do różnych ustaleń,
jakkolwiek nie mogę w tej chwili ujawniać ich treści - stwierdził naczelnik
Witkowski.
Prokurator Andrzej Witkowski na początku lat 90. prowadził już śledztwo w
sprawie zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki. Odsunięto go, gdy chciał nim objąć
kierownictwo resortu spraw wewnętrznych i PZPR. Ostatecznie oskarżenie
ograniczono do 3 zabójców i ich bezpośredniego przełożonego.