basia.basia
12.04.06, 20:53
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060412/publicystyka/publicystyka_a_10.html
Początek i koniec:
"Ostatni gasi światło
Młodszym przypomnę: tak się żartowało za głębokiej komuny. Jak rozwiązać
kryzys energetyczny? Otworzyć granice, ostatni wyjeżdżający na Zachód zgasi
światło.
Stary dowcip spełnia się dziś na naszych oczach. Wyjeżdżają lekarze,
wyjeżdżają pielęgniarki, wyjeżdżają studenci, pracownicy naukowi, nauczyciele,
teraz, jak się dowiaduję, przyszła kolej na policjantów. W odległej i zimnej
Islandii napływowi Polacy stanowią już 2,5 proc. ludności,(...)
Skoro Polacy potrafią pracować i dorabiać się tylko w innych krajach, a u
siebie nie, to jedynym sposobem zatrzymania ich między Odrą a Bugiem wydaje
się jak najszybsze poddanie tego terytorium obcej okupacji. Najlepiej,
oczywiście, wybrać sobie okupanta wolnorynkowego, bo taki jednym dekretem
wprowadzi wszystkie reformy, na które polska demokracja zdobyć się od lat nie
może. Najlepiej sprowokować interwencję Ameryki. Jak najszybciej. Bo inaczej i
tak za kilkanaście lat znowu stracimy niepodległość, tylko że na rzecz
mocarstwa bynajmniej nie wolnorynkowego.
Rafał A. Ziemkiewicz"