Dodaj do ulubionych

Pesy_Opty/mistycznie...

05.05.06, 18:02
Właściwie nie wiedziałam jak mam zatytułować ten wątek.
Mieszanka nastrojów.
Może powinno być: Ambiwalentnie ?

To 'Pesy_mistycznie': bo nie tego chciałam, nie tak, nie z tymi...
A 'Opty_mistycznie': bo inaczej już się nie dało, bo mimo wszystko uda się
coś ważnego dokonać, bo ci z którymi POczątkowo widziałam alians okazali się
totalnym fiaskiem

Bardzo ciekawa wypowiedź, jeszcze wczorajsza na Interii.
Człowieka szczęśliwie wolnego od określenia się, podpięcia się pod konkretną
partię, ale (również szczęśliwie) nie zwolnionego z myślenia.
Dla mnie, elektorki PiS wcale (szczególnie jej zakończenia) nie budująca, ale
podoba mi się. Bo to prawda. Facet, który to napisał widzi znacznie szerzej i
głębiej. Widzi krzywdę, jaką zrobiono Polsce i Polakom przez ostatnie 17 lat.
Nieodwracalną krzywdę...
W pewnym momencie zaskoczył mnie ostrością konkluzji, niemal stwierdzeniem,
że bez REWOLUCJI nic w Polsce nie uda się zmienić :)

Właściwie jego wpis to taki mój komentarz do tego, co się dziś stało:
(no może jeszcze coś, ale potem...)

Dedytuję ten tekst wszystkim dzisiejszym płaczkom na FK, tym autentycznym,
ci zawodowi mnie nie obchodzą...Westalki musiały być dziewicami. Nie wmówicie
mi, że nimi jesteście, tak marcuss_crasuss - hipokryzja jest najgorszym
przewinieniem.

fakty.interia.pl/news?sid=6896822&cid=6896822&cinf=744585

Obserwuj wątek
    • lortea Rzeczywiście ciekawy tekst. Zobaczymy czy Lepper 05.05.06, 18:08
      i Giertych utrzyma w ryzach partyjne doły- one są zawsze najniebezpieczniejsze.
    • nurni Kommiersant 05.05.06, 18:34
      echo_o napisała:

      > Dedytuję ten tekst wszystkim dzisiejszym płaczkom na FK, tym autentycznym,
      > ci zawodowi mnie nie obchodzą...

      Nowy polski rząd zapowiada się na "najbardziej awanturniczy" (ros. samyj
      skandalnyj) w historii Polski - uznał rosyjski dziennik "Kommiersant".
      Gazeta dodaje, że "dzień sformowania nacjonalistycznego rządu media w Polsce
      nazwały 'żałobnym dniem polskiej demokracji'

      Tak napisal (zawodowo) rosyjski Kommiersant.

      Autentyczne placzki?
      Znam ten typ.
      Ostatnio plakaly gdy Polska znalazla sie nad przepascia i grozilo nam prawdziwe
      nieszczescie czy inna sromota.
      W wyniku jakiegos kazania proboszcza w Gdansku, pojedynczego glosu sluchacza
      puszczonego na zywo w Radiu Maryja.




    • karlin Przypomina mi to trochę nieśmiertelne 05.05.06, 18:35
      i księżycowe analizy Staniszkis.

      Tak, tak..... - i co z tego?

      Polityka to sztuka osiągania celów, a nie harmonii wszechrzeczy.

      PIS pewien rodzaj rewolty zaproponował w swoim projekcie Konstytucji,
      zakładającym zwiększenie uprawnień Prezydenta ale, jak mi się wydaje, chyba się
      tej propozycji już w trakcie kampanii wyborczej przestraszył. A szkoda.

      Bo choćby wybryki TK czy SN pokazują, że bez zmiany Konstytucji i tak się nie
      obejdzie. Można będzie przy okazji zaproponować wyraźne przesunięcie punktu
      ciężkości w polskiej polityce w stronę Urzędu Prezydenta, ale zacząć należałoby
      już teraz. Co z kolei z pewnością zaniepokoi koalicjantów, że o skowycie Salonu
      nie wspomnę.

      • echo_o Re: Przypomina mi to trochę nieśmiertelne 05.05.06, 20:01
        karlin napisał:

        > i księżycowe analizy Staniszkis.

        Niekoniecznie...
        Staniszkis się pogubiła, nie ona jedna.
        Mam wrażenie, że myli ostatnio przyczynę ze skutkiem.
        'Facet z Interii', którego wpis mnie zainspirował, jest analitykiem amatorem,
        tak przynajmniej zakładam. Przez to świeżość i logika odruchowych skojarzeń.
        A te bywają naprawdę niezwodne...



        > PIS pewien rodzaj rewolty zaproponował w swoim projekcie Konstytucji,
        > zakładającym zwiększenie uprawnień Prezydenta ale, jak mi się wydaje, chyba
        się jej propozycji już w trakcie kampanii wyborczej przestraszył. A szkoda.


        Szkoda, ale to jeszcze nie do końca stracona koncepcja.
        Pokładam w jego prezydenturze większe nadzieje niż w rządach PiS.
        Nie wierzę w trwałość zawiązanej koalicji...


        Zrobiłam sobie spacer z biura do domu. Głowa mi dziś pęka, i nie przez
        wydarzenia polityczne, bynajmniej :) Trakt Królewski, stare kamieniczki,
        historia...
        Pomyślałam, że chyba wiem o co chodziło 'Facetowi z Interii'.
        O fundament...
        Jest dom, stary, cenny bo nasz lub potencjalnie nasz, jeśli np. mamy wejść w
        jego posiadanie, zarządzać nim, być jego gospodarzami. Dom ze zniszczoną fasadą
        i spróchniałymi podłogami, z pleśnią na ścianach i kornikami w stropach. Ale
        fundament jest mocny i nienaruszony, nie poddtopiony, nie zżera go jakaś
        chemiczna substancja czy inna niezdrowa tkanka. Czujemy się rozmiłowani w
        pięknie tego domu od zawsze, bo to nasz wymarzony dom. Decydujemy się ponieść
        ogromne koszty i zrekonstruować tę budowlę. Bo fundamenty mocne i 'czyste'.
        To dobra decyzja...
        Ale nigdy, przenigdy nie uda się wznieść, odbudować, odnowić tego domu jeśli
        fundamenty są przegniłe... Wtedy trzeba go zburzyć, zrobić wykopy, usunąć
        wszystko co może powodować korozję czy erozję gleby dookoła domu, uzbroić teren
        w nową konstrukcję. Słowem - zacząć wszystko od początku.
        Dlatego jest mi pesy_mistycznie dziś, bo zdałam sobie sprawę, że bez
        drastycznych, kardynalnych, FUNDAMENTALNYCH zmian - TO (projekt ideologiczny
        PiS) nie uda się. A na ten wariant rekonstrukcji, w którą wpisana jest
        dekompozycja nie ma (jesli była) i nie będzie szansy...
        • karlin Ano zobaczymy 05.05.06, 20:42
          Bo trwałość owej koalicji może być większa, niż jej użyteczność.

          Jeśli za zasadę wszyscy przyjmą balansowanie na granicy spajającego całość
          kompromisu.

          Mam nadzieję, że przynajmniej PIS w tę sztukę dla sztuki się nie pogrąży.

          Zadecydują najbliższe tygodnie i seria głosowań w Sejmie.

          Natomiast jeśli ta koalicja przetrwa, to może stanie się zalążkiem koalicji
          konstytucyjnej na następną kadencję?

          Podkreślam, konstytucyjnej a nie wyborczej.

        • jaa_ga Re: Przypomina mi to trochę siedzibę Prezydenta RP 05.05.06, 22:48
          Jest dom, stary, cenny bo nasz lub potencjalnie nasz, jeśli np. mamy wejść w
          jego posiadanie, zarządzać nim, być jego gospodarzami. Dom ze zniszczoną fasadą
          i spróchniałymi podłogami, z pleśnią na ścianach i kornikami w stropach
          ********************************
          Plastikowe okna w klasyczną fasadę wkładane... może zacząłby od
          własnego podwórka?...Ta rudera na razie, to Pałac Prezydencki, popatrz...
          www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subSpecial&news_cat_id=1586&news_id=103086&scroll_article_id=103086&layout=1&page=text&list_position=1
          • echo_o Re: Przypomina mi to trochę siedzibę Prezydenta R 05.05.06, 23:11
            jaa_ga napisała:

            > Jest dom, stary, cenny bo nasz lub potencjalnie nasz, jeśli np. mamy wejść w
            > jego posiadanie, zarządzać nim, być jego gospodarzami. Dom ze zniszczoną
            fasadą
            > i spróchniałymi podłogami, z pleśnią na ścianach i kornikami w stropach
            > ********************************
            > Plastikowe okna w klasyczną fasadę wkładane... może zacząłby od
            > własnego podwórka?...Ta rudera na razie, to Pałac Prezydencki, popatrz...
            > www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subSpecial&news_cat_id=1586&news_id=103086&scroll_article_id=103086&layout=1&page=text&list_position=1

            ```````````````````````````````````````````

            Lewe i prawe skrzydło - właśnie w remoncie.
            Fasada była niedawno robiona, jeszcze za Kwasa, więc nie wiem co to za okno.
            Optyka Super Expressu, normalne...
            A Rudolf śliczny :)

    • elfhelm A kiedy twoja partia zmieni nazwę? 05.05.06, 20:03
      obie wpisane w nią wartości dziś splugawiła i podeptała.
      I nie trzeba pytać czemu, wystarczy spojrzeć na życiorysy nowych sojuzników.
      • echo_o Re: A kiedy twoja partia zmieni nazwę? 05.05.06, 20:05
        Chyba nie trafisz dziś w mój mikro-klimat, elfi.
        Nie pogadamy...
        • elfhelm Re: A kiedy twoja partia zmieni nazwę? 05.05.06, 20:07
          Czyż nie mam racji?

          Napisz przynajmniej, co ma wspólnego z prawem nominacja przestępcy otoczonego
          przez innych przestępców, esbeków, tw, moczarowców i inne śmieci?
          • echo_o Re: A kiedy twoja partia zmieni nazwę? 05.05.06, 20:11
            Do tego typu rozważań odsyłam Cię do setek innych wątków,
            w których się spełnisz z tymi kwestiami, tu nie trwoń czcionek
            i...nie podniecaj się tak niezdrowo!
            Bo wiesz...
            • elfhelm Re: A kiedy twoja partia zmieni nazwę? 05.05.06, 21:41
              Sądziłem, że jesteś ciut kulturalniejsza. Niestety obawiam się, że twój poziom
              wyznaczają leszba, smok i nowi wicepremierowie :)
      • nurni Re: A kiedy twoja partia zmieni nazwę? 05.05.06, 20:12
        elfhelm napisał:

        > obie wpisane w nią wartości dziś splugawiła i podeptała.

        No masz. Wyglada na to ze PIS stracil wlasnie jeden glos.
        Glownego Specjalisty od Wartosci - dawniej UD.


    • czyste.dobro naiwnie - tak bedzie najlepiej 05.05.06, 21:54
      Kaczyńscy radośnie człapią w butach Sld i jedyne co zmienią to ludzi ich na
      swoich - mechanizmy pozastaną te same

      Widać to już jak na dłoni w krukowej radzie i telewizji

      trzeba być strasznie naiwnym echem żeby nie widzieć, że to nadal ta sama gra
      tylko klocuszki inne
      • echo_o Dziękuję za moją psychoanalizę... 05.05.06, 21:56

        • czyste.dobro ?????? 05.05.06, 22:13
          oj echo - chyba nie zrozumiałoś
          czy ty tylko powtarzać za pisiatym potrafisz?
    • rekontra w czym lepszy jest Kwaśn.. od leppera? a Wachowski 05.05.06, 22:07
      "Chciałbym żeby Kaczyńskim się udało przynajmniej w jednym. W obaleniu
      nieformalnej struktury rzeczywistej władzy nad państwem polskim, ustanowionej w
      wyniku komunistycznej rozgrywki z roku 1989. I myślę, sądząc po wypowiedziach
      lidera PiS - u, że w ostatnich paru miesiącach sam doświadczył jak mocne są
      struktury starego porządku we wszelkich przemianach życia społecznego i jak
      wysoko ustawione są bezpieczniki systemu Okrągłego Stołu."

      autor pisze "że Kaczyński w ostatnich kilku miesiacach doswiadczył .... "
      Kaczyński od zawsze doskonale wiedział jakie są te struktury.
      Jedyne co wybiera to taktyka i strategia - dlatego, jest wrogiem numer jeden
      układu od zawsze - wielokrotnie uniemożliwił sojusz rózowych (korzenie KPP)
      i czerwonych.

      Karłowicz pisał:
      "Jest tu zawsze bardzo silny element arystokratyczny. I znowu nie chodzi o
      arystokratów z herbami, ale o grupę ludzi, której ogromne wpływy polityczne
      nie są weryfikowane przez żadne procedury wyborcze. Ma tu pan bogaczy, ale
      również aparat biurokratyczno-partyjny, którego kariery nie zależą od opinii
      wyborców, ba, który jest w zasadzie nieusuwalny. Tak jest zarówno w Stanach,
      jak i Europie, tam ma pan rodziny senatorskie, a nawet prezydenckie, tu, w
      Europie, elity finansowe i polityczne, a wszędzie jeszcze potęgę medialnych
      baronów i książąt. Tak więc praktycznie współczesne demokracje są, mówiąc w
      kategoriach, które stworzył Arystoteles, mieszaninami ustroju demokratycznego
      i arystokratycznego.

      W Polsce wyobraźnię polityczną ukształtował rodzaj ustroju mieszanego, gdzie
      obok żywiołu demokratycznego i arystokratycznego obecny był jeszcze element
      monarchiczny. W praktyce III RP próbowała być taką republiką o ustroju
      mieszanym. A fakt, że rola króla nie była zapisana w konstytucji, nie znaczy,
      że król nie istniał. Do debaty prowadzonej w tych kategoriach warto dziś
      wrócić przynajmniej z dwóch przyczyn: pierwsza, to właśnie obecne bezkrólewie
      i kłopoty, które z niego wynikają, druga, to przytłaczająca naszą młodą
      demokrację potęga obecnej oligarchii. Oba elementy z pewnością poważnie
      destabilizują sytuację polityczną w Polsce. Tak się nieszczęśliwie stało, że
      śmierć Jana Pawła II przypadła wtedy, kiedy za sprawą afery Rywina okazało
      się, po pierwsze, jak silne są w Polsce środowiska niedemokratyczne, a po
      drugie, że jest to raczej oligarchia czy, jak powiedziałby Platon, rządy
      kliki, a nawet, niestety, klik. I to klik usposobionych wybitnie
      nierepublikańsko. To, co ukazało się naszym oczom dzięki komisji sejmowej,
      pokazało bowiem, że mamy nie tyle do czynienia z Rzecząpospolitą, rzeczą
      wspólną, ale z rzeczą cudzą, zawłaszczoną przez różne grupy kolesiów
      trzymających władzę.
      Ten konflikt pierwiastka demokratycznego i oligarchicznego niósł ze sobą
      nadzieję na zmianę w obszarze metapolitycznym, a więc ideę IV RP, która miała
      być krajem bardziej demokratycznym, sprawiedliwym i solidarnym, ale przede
      wszystkim bardziej wspólnym, a więc republikańskim. Niestety, po klęsce
      koalicji PO - PiS konflikt ten ku radości oligarchów zamieniał się w
      wyniszczającą wojnę podzielonych demokratów. Że jakaś część z nich broni dziś
      oligarchów - i że robi to w imię demokracji - to świetny dowód siły i
      żywotności środowisk oligarchicznych. To, że niweczy to nadzieje na poważne
      zmiany metapolityczne wiązane z ideą IV RP, mówić nawet nie trzeba."

      rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_060429/plus_minus_a_12.html


      na koniec - w czymże lepszy jest Kwaśniewski od Leppera? Miller? Oleksy?
      w czymze lepszy był minister prezydencki Wachowski od leppera?
      a Ungier? Siwiec ? i dziesiątki aparatczyków?


      najopierw te trzy ustawy, a potem zobaczymy ...


      ps. Rokita i Tusk coś zamilkli. amatorszczyzna polityczna



      • abe.abe Re: w czym lepszy jest Kwaśn.. od leppera? a Wach 05.05.06, 22:14
        rekontra napisał:

        > na koniec - w czymże lepszy jest Kwaśniewski od Leppera? Miller? Oleksy?
        > w czymze lepszy był minister prezydencki Wachowski od leppera?
        > a Ungier? Siwiec ? i dziesiątki aparatczyków?


        W niczym nie są lepsi ani gorsi.
        Dlatego nie powinno się jednych wymieniać na drugich.
        Miało być inaczej... wreszcie uczciwie.

        Wiem H., że na pewno znajdziesz jakieś dobre wytłumaczenie.
      • echo_o Re: w czym lepszy jest Kwaśn.. od leppera? a Wach 05.05.06, 23:03
        rekontra napisał:

        > Kaczyński od zawsze doskonale wiedział jakie są te struktury.



        Co innego wiedzieć, co innego odczuć na poziomie rządzenia - w sytuacji
        pozornego komfortu, gdy posiadło się już instrumentarium, ale i tak okazuje się
        ono bezużyteczne wobec zaklinowanego mechanizmu...

        > Karłowicz pisał:

        > Ten konflikt pierwiastka demokratycznego i oligarchicznego niósł ze sobą
        > nadzieję na zmianę w obszarze metapolitycznym, a więc ideę IV RP, która miała
        > być krajem bardziej demokratycznym, sprawiedliwym i solidarnym, ale przede
        > wszystkim bardziej wspólnym, a więc republikańskim. Niestety, po klęsce
        > koalicji PO - PiS konflikt ten ku radości oligarchów zamieniał się w
        > wyniszczającą wojnę podzielonych demokratów. Że jakaś część z nich broni dziś
        > oligarchów - i że robi to w imię demokracji - to świetny dowód siły i
        > żywotności środowisk oligarchicznych. To, że niweczy to nadzieje na poważne
        > zmiany metapolityczne wiązane z ideą IV RP, mówić nawet nie trzeba."
        >



        Doskonały tekst.
        Dzięki, że się nim podzieliłeś...
    • antykagan Re: Pesy_Opty/mistycznie... 05.05.06, 22:29
      echo_o napisała:

      > Właściwie nie wiedziałam jak mam zatytułować ten wątek.
      > Mieszanka nastrojów.
      > Może powinno być: Ambiwalentnie ?
      >
      > fakty.interia.pl/news?sid=6896822&cid=6896822&cinf=744585
      >


      Idiota zachwyca sie bełkotem idioty.
    • loppe Re: Pesy_Opty/mistycznie... 05.05.06, 22:55
      eee, powiedz lepiej który leader Ci się najbardziej podoba
      • echo_o Re: Pesy_Opty/mistycznie... 05.05.06, 23:09
        loppe napisał:

        > eee, powiedz lepiej który leader Ci się najbardziej podoba

        ```````````````````````````````````````````

        Który ?

        jeremyirons.tarsierjungle.net/jiimages/DKNY/dkfall1.jpg
        Tak dla odmiany...
        Nawet mi nie przeszkadza, że chodzi w red shoes :)
        • loppe Re: Pesy_Opty/mistycznie... 05.05.06, 23:11
          Był przekonywający w damage/skaza, zresztą Binoche też mnie przekonała...hm...
          • echo_o Re: Pesy_Opty/mistycznie... 05.05.06, 23:13
            Skaza to jedna z moich ulubionych książek,
            film wyśmienity...
            Chyba zeszliśmy z tematu.
            Może i dobrze.
            Pozdrawiam...
            • loppe Re: Pesy_Opty/mistycznie... 05.05.06, 23:14
              Chyba nie jeszcze nie zeszliśmy...
          • nurni Re: Pesy_Opty/mistycznie... 05.05.06, 23:14
            loppe napisał:

            > Był przekonywający w damage/skaza,

            Predzej film byl sugestywny niz Irons przekonywujacy.
            Zaden aktor.

            Znaczy sredni :)
            • loppe Re: Pesy_Opty/mistycznie... 05.05.06, 23:15
              krytyka najbardziej chwaliła kreację Richardson - kościstej żony
              • nurni Re: Pesy_Opty/mistycznie... 05.05.06, 23:17
                loppe napisał:

                > krytyka najbardziej chwaliła kreację Richardson - kościstej żony

                Zdanie krytyki czytam pierwszy raz.
                Film obejrzalem w piatek a zapomnialem o nim w sobote. Ogladalem wylacznie ze
                wzgledu na Binoche - ale i ona nie byla jakas taka, wiesz :)

                ps

                o czym jest watek - bym nie zapomnial?
                • loppe Re: Pesy_Opty/mistycznie... 05.05.06, 23:18
                  chodzi o skazę na Andrzeju i koalicji oczywiście
                  • loppe Re: Pesy_Opty/mistycznie... 05.05.06, 23:19
                    i damage dla grup interesów
                  • nurni Re: Pesy_Opty/mistycznie... 05.05.06, 23:21
                    loppe napisał:

                    > chodzi o skazę na Andrzeju i koalicji oczywiście

                    No wiec wracajac do koalicji i Leppera.

                    Andrew zyskal dzis moja sympatie . Gdy skladal przysiege byl autentycznie
                    wzruszony i przejety. Tego nie mozna zagrac.
                    • loppe Re: Pesy_Opty/mistycznie... 05.05.06, 23:23
                      ja nic nie mam do żadnego polityka dopóki nie pokaże złych owoców swojej
                      działności na urzędzie państwowym, Andrew jak i krajowi życze więc dobrze
            • echo_o Re: Pesy_Opty/mistycznie... 05.05.06, 23:17
              Nurni, M!
              Nie rób mi tego...
              Jeremey'ego gotowam bronić do upadłego tudzież upadłej.
              Jest genialny!
              Kończę ten off topic :)
              Pozdrawiam...
              • nurni Re: Pesy_Opty/mistycznie... 05.05.06, 23:19
                echo_o napisała:


                > Jeremey'ego gotowam bronić do upadłego tudzież upadłej.
                > Jest genialny!

                Ach tak.

                Dlaczego nikt mi o tym nie powiedzial?!

                Znikam.......
    • henryk.log Oo! p.echo_o;P 05.05.06, 23:26

      • henryk.log Oo! p.echo_o;P ! :-) 05.05.06, 23:39
    • niezalogowany1 Re: Pesy_Opty/mistycznie... 05.05.06, 23:36
      Przeczytałem tę niby głęboką analizę w interii i doprawdy nie mogę wyjść ze
      zdumienia.Co się jeszcze musi wydarzyć by niektórzy zrozumieli to co jest tak
      proste: Otóż król jest golutki i małym dzyndzelkiem powiewa. A w szczedgółach
      to:
      Jaro nie jest żadnym genialnym strategiem, tylko gamoniem którego wyniósł zbieg
      okoliczności i głyupota i naiwność PO.
      Jaro ma w dupie moralnośc i sprawiedliwośc i prawo a dowodem jest to że by
      rządzić wchodzi w układy z kryminalistami.
      Jaro ma w dupie dekomunizację i oczyszczenie Polski z agentury etc. To są puste
      hasła pod publiczkę. To dokładnie na takiej samej zsadzie jak kwaśniescy
      pochylający się z troską nad biednymi.
      Jaro nie ma kompletnie pojęcia co to znaczy byc politykiem (a więc służyć
      obywatelom i państwu) Jaro politykę rozumie jako knucie, intrygi, spiski. Każdy
      w robocie ma takiego intryganta
      Jaro jest zacofańcem, który nie ma pojęcia jak funkcjonuje współc zesny świat.
      Jaro jest symboliczny - uosabia to wszystko co pokurczone i zakłamane w polskim
      życiu publicznym
      A na koniec : poczekamy na sondaże , poczekamy na wybory. Polska wam nie daruje
      tego, że tak skundliliście największe wartości: prawo, sprawiedliwość,
      patriotyzm, godność etc. Zapłacicie za to. Rzygać się chce od tego zakłamania.
      • echo_o Plaża nudystów... 05.05.06, 23:49
        niezalogowany1 napisał:

        > Otóż król jest golutki i małym dzyndzelkiem powiewa.

        ```````````````````````````````````````````

        ...i jedna Lady toppless:

        Halszka G-W, w magazynie TVN24 w konfrontacji z Filipkiem zagrzmiała dziś o
        podejrzeniach o agenturalność genezy SO.
        Na to Filipek:
        (dementował, dementował..., po czym)

        'Pani poseł, przecież PO zakładał AGENT'

        (konsternacja Halszki, zapowietrzenie prowadzącego, chwilowa cisza)

        Filipek:

        'No przecież wspózałożycielem PO był Olechowski'

        Halszka:

        'To nie to samo! Olechowski się do tego przyznał !'

        ...



        • nurni Nie !!!!! 05.05.06, 23:51
          echo_o napisała:

          > Halszka:
          >
          > 'To nie to samo! Olechowski się do tego przyznał !'


          Nie!
          To niemozliwe :)))

          Naprawde tak powiedziala? :))))
          • echo_o Słowo honoru ! 05.05.06, 23:52

            • nurni Bujasz! HGW jest glupia ale przeciez nie az tak 05.05.06, 23:55
              Ekhm. Tak?
              • echo_o Niewierny,nurni !!!Powtarzam:TAK właśnie rzekła:) 05.05.06, 23:56

        • karlin Lubię Hańdzię 05.05.06, 23:52
          No co ja na to poradzę.

          Lubię ten niepowtarzalny styl.

          :)
          • nurni Re: Lubię Hańdzię 05.05.06, 23:55
            karlin napisał:

            > No co ja na to poradzę.
            >
            > Lubię ten niepowtarzalny styl.
            >
            > :)

            Przelacze sie na Tusk24 - zwykle w nocy powtarzaja program.
        • niezalogowany1 Re: Plaża nudystów... 06.05.06, 00:00
          echo_o napisała:

          > ...i jedna Lady toppless:
          >
          > Halszka G-W, w magazynie TVN24 w konfrontacji z Filipkiem zagrzmiała dziś o
          > podejrzeniach o agenturalność genezy SO.
          > Na to Filipek:
          > (dementował, dementował..., po czym)
          >
          > 'Pani poseł, przecież PO zakładał AGENT'
          >
          > (konsternacja Halszki, zapowietrzenie prowadzącego, chwilowa cisza)
          >
          > Filipek:
          >
          > 'No przecież wspózałożycielem PO był Olechowski'
          >
          > Halszka:
          >
          > 'To nie to samo! Olechowski się do tego przyznał !'

          A to przepraszam skoro tak ją Filipinek z mańki zazył, to jednak Jaro jest
          geniuszem, teściowa hydraulika Wassermanqa nie pójdzie siedzieć, lepper nie
          jest kryminalistą i oszustem, Kryże był szerym patroiotą za komuny, podobnie
          jak jasiński, a Rydzyk to nie żadna kanalia i hiena w sutannie tylko prawdziwy
          święty. Mamy IV RP i jest cacy. A te 20 mln ludzi, którym chce się rzygać na
          widok kaczorów jest z poskomunistycznego i ubeckiego układu
          • echo_o Kiedy ja nie o geniuszu, ja... 06.05.06, 00:05
            ...o nagości demagogii wszelkiej maści - Twojej nie wyłączając.
            Swoje nastroje względem powołanej koalicji wyraziłam dostatecznie klarownie
            otwierając wątek...Byłam w tym 'naga', nie zaprzeczysz.
          • nurni Re: Plaża nudystów... 06.05.06, 00:20
            niezalogowany1 napisał:

            > echo_o napisała:
            >
            > > ...i jedna Lady toppless:
            > >
            > > Halszka G-W, w magazynie TVN24 w konfrontacji z Filipkiem zagrzmiała dziś
            > o
            > > podejrzeniach o agenturalność genezy SO.
            > > Na to Filipek:
            > > (dementował, dementował..., po czym)
            > >
            > > 'Pani poseł, przecież PO zakładał AGENT'
            > >
            > > (konsternacja Halszki, zapowietrzenie prowadzącego, chwilowa cisza)
            > >
            > > Filipek:
            > >
            > > 'No przecież wspózałożycielem PO był Olechowski'
            > >
            > > Halszka:
            > >
            > > 'To nie to samo! Olechowski się do tego przyznał !'
            >
            > A to przepraszam skoro tak ją Filipinek z mańki zazył, to jednak Jaro jest
            > geniuszem, teściowa hydraulika Wassermanqa nie pójdzie siedzieć, lepper nie
            > jest kryminalistą i oszustem, Kryże był szerym patroiotą za komuny, podobnie
            > jak jasiński, a Rydzyk to nie żadna kanalia i hiena w sutannie tylko
            prawdziwy
            > święty. Mamy IV RP i jest cacy. A te 20 mln ludzi, którym chce się rzygać na
            > widok kaczorów jest z poskomunistycznego i ubeckiego układu

            Najbardziej chory na kaczorow jest Stefek Niesiolowski ktory nie jest
            podejrzewany o "bycie" w ukladzie postkomunistycznym czy ubeckim. Stefan jest
            podejrzewany jedynie o to ze jest idiota i blaznem. Na ile pozytecznym ?
            Ano jakos wycofano go na druga linie.

            Przy okazji :

            "A na koniec : poczekamy na sondaże , poczekamy na wybory. Polska wam nie
            daruje
            tego, że tak skundliliście największe wartości: prawo, sprawiedliwość,
            patriotyzm, godność etc. Zapłacicie za to. Rzygać się chce od tego zakłamania."

            Czy Polska "nam nie daruje" kiedys czy nie daruje juz "teraz". Co na temat
            ewentualnego "nie darowania" przez Polske powiadaja sondaze? Ile czasu
            trzeba "czekac" - ktos to wie?
          • homosovieticus Wielu ludzi maluje a tak niewielu jest malarzami, 06.05.06, 00:22
            dobrymi malarzami. Dobry malarz to taki ,który dysponu8je techniką i MA COŚ
            WAŻNEGO do powiedzenia widzom.
            Podobnie jest w polityce.
            PiS ma coś do powiedzenia ludziom i robi to przy pomocy, dostępnej i
            zrozumialej dla Polaków, techniki.
            • niezalogowany1 Re: Wielu ludzi maluje a tak niewielu jest malarz 07.05.06, 01:20
              homosovieticus napisał:

              > dobrymi malarzami. Dobry malarz to taki ,który dysponu8je techniką i MA COŚ
              > WAŻNEGO do powiedzenia widzom.
              > Podobnie jest w polityce.
              > PiS ma coś do powiedzenia ludziom i robi to przy pomocy, dostępnej i
              > zrozumialej dla Polaków, techniki.

              Tak jest, Pisowcy to prawdziwi wirtuozi myśli.
              "Zaiste ich retoryka była aż nadto parciana
              Marek Tuliusz obracał się w grobie
              łańcuchy tautologii, parę pojęć jak cepy
              dialektyka oprawców
              Żadnej dystynkcji w rozumowaniu"
              Pis skończy w hańbie i poniżeniu, tak jak Sld

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka