Dodaj do ulubionych

Sylwester za pasem

20.12.20, 20:49
W tym przebraniu żadna wolstapowska gnida Was nie zatrzyma!

https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s720x720/132026692_2078590605611525_7758157803568306682_o.jpg?_nc_cat=107&ccb=2&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=5_rep4aPes0AX-_dTe9&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&tp=7&oh=9f4c8538ad252948907d9bc77d11bd73&oe=6004CF19
Obserwuj wątek
      • sorel.lina Re: Sylwester za pasem 21.12.20, 18:05
        A co to za bzdury z tym wigilijnym karpiem? big_grin big_grin big_grin Że niby ta tradycja stąd, że Dzieciątko Jezus miało go jeść w dniu swoich narodzin? Hahahahaha!

        Jedzenie karpia ma tyle wspólnego z chrześcijaństwem co jedzenie ryby w ogóle, jako że

        - po pierwszsze: ryba - po grecku "Ichtys" - stała się symbolem pierwszych chrześcijan, bo składające się na jej nazwę litery dawały określenie Mesjasza, będąc niejako skrótowym wyznaniem wiary.
        Kto czytał Quo vadis, ten na pewno pamięta smile

        ΙΗΣΟΥΣ, Ἰησοῦς (Iēsoûs) – Jezus
        ΧΡΙΣΤΟΣ, Χριστὸς (Christós) – Chrystus
        ΘΕΟΥ, Θεοῦ (Theoû) – Boga
        ΥΙΟΣ, Υἱὸς (Hyiós) – Syn
        ΣΩΤΗΡ, Σωτήρ (Sōtér) – Zbawiciel

        - po drugie ryba jako "nie mięso", a pokarm ubogich, została uznana za potrawę postną.

        A jeśli chodzi "polskość" i "odwieczność " tej tradycji, to raczej trafienie kulą w płot. smile

        Nie jest to bowiem ani dawna, ani staropolska tradycja.

        Dlaczego? Ano dlatego, że tę dziś tak u nas popularną odmianę karpia wyhodowano dopiero w XIX wieku.
        W dawnej Polsce jadano na Wigilię śledzie, sandacze, szczupaki, karasie, nie zaś karpie.
        Karpie kojarzono natomiast z tradycją ... żydowską!

        Karp na polskim wigilijnym stole to wymysł... komunistów! Spopularyzował go w latach 40-tych XX wieku nie kto inny jak działacz PZPR, członek KC i minister gospodarki Hilary Minc.
        A dlaczego wybrał właśnie karpia? Odpowiedź jest prosta: wobec kłopotów z zaopatrzeniem w PRL, łatwy w hodowli karp był także najłatwiej dostępny.

        I w ten sposób władze komunistycznej PRL stworzyły "staropolską" tradycję. big_grin

        Gdyby więc w swoim zapale "dekomunizowania" wszystkiego władze IV RP chciały zdekomunizować Wigilię, to powinny usunąć karpia z naszych świątecznych stołów. big_grinbig_grinbig_grin

        Osobiście przyjęłabym to ze smutkiem, jako że karpia zarówno smażonego, jak i w galarecie , lubię bardzo. smile


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka