emerytka2006
05.05.06, 19:32
... odcinek z marca 1993 roku (wnuczek ma całą kolekcję programów p. Olgi).
Jakie to wszystko aktualne! - można zakrzyknąć, choć są i różnice, bo czasy
jakby bardziej sprzyjające Ciemnogrodowi (w kabaretach Lipińskiej z początku
lat 90. jednak tliło się światełko nadziei).
Zastanowiło mnie jak bardzo pasuje szef Kaby 3 narodowo-katolicki fanatyk (w
tej roli świetny Krzysztof Stroiński), który zamiast sprawnie zarządzać
spółką zajęty jest zwalczaniem dekoltów oraz bułek z szynką w piątkowym
bufecie (gdzieś w tle obsesyjnie powracający wątek homoseksualny), do
aktualnych władz RP widzących większe zagrożenie w skandalach (?)
Nieznalskiej i Gretkowskiej niż w wyjeździe 500 tyś. Polaków do pracy
zagranicę?
Zespół (jak naród) próbuje się bronić przed prymitywną propagandą prawicy
("to przez telewizję Polacy stają się żydami, homoseksualistami oraz
murzynami", świetne!) swoistym poczuciem humoru ("bułka z szynką"), choć
chyba nikomu nie jest do śmiechu, gdy "płonie Sarajewo".
W programie dostaje się "komuchom" (co zadaje kłam tezie, że Lipińska waliła
tylko w prawą stronę):
"czerwone się tarza/na stopniach ołtarza
a czarne rwie się do steru"
... śpiewa zespół Kaby 3 w piosence pt. Gramy w kolory.
Na koniec p. Lipińska zwraca uwagę na zadziwiające podobieństwo hasełek PZPR
z lat 40. do pohukiwań współczesnej prawicy:
"Mówi wam nie bez powodu/światły Polak komunista
w imieniu całego narodu, w imieniu całego narodu"
i:
"Mętna woda sił nam doda, mówi wam nie bez powodu
prawy Polak i katolik, w imieniu całego narodu!"
Teraz może już być finał. Oby tylko nie finis Poloniae!