Dodaj do ulubionych

Koszt koalicji

08.05.06, 17:24

"(...) Dla Samoobrony i LPR utworzono nowe ministerstwa

(..) Porozumienie PiS z SO i LPR będzie oznaczać wzrost wydatków na
administrację. Specjalnie dla dwóch partii, które weszły do koalicji rządowej
z PiS stworzono nowe resorty. Zorganizowanie od podstaw jednego ministerstwa
kosztuje - według szacunków opozycji - ponad 30 mln zł.

(...)Po raz pierwszy w najnowszej historii Polski w rządzie będzie aż czterech
wicepremierów. Każdemu z nich przysługuje pensja wynosząca ok. 15 tys. zł
miesięcznie. Do tego należy doliczyć m.in. dodatki za wysługę lat. Utrzymanie
jednego wicepremiera kosztuje podatników rocznie ok. 200 000 zł.

Do tego każdy z nowych wicepremierów otrzyma służbowy samochód z kilkoma
kierowcami (auto jest do dyspozycji przez 24 godziny na dobę). Zastępcom szefa
rządu, którzy jednocześnie będą pełnili funkcje ministrów będą przysługiwały
również gabinety z sekretarkami (pracującymi na dwie zmiany). (...)

Specjalnie dla koalicjantów stworzono nowe ministerstwa. Powstały aż dwa
resorty zajmujące się edukacją. Prezes LPR Roman Giertych kieruje
Ministerstwem Edukacji Narodowej. Michał Seweryński, który nadzorował całą
naukę, od piątku kieruje resortem nauki i szkolnictwa wyższego. Każdy szef
resortu zarabia ok. 13 tys. zł. (...)

Podzielone zostało także Ministerstwo Transportu i Budownictwa. Dotąd sprawami
tymi zajmował się Jerzy Polaczek. Aby zapewnić w rządzie fotele koalicjantom
PiS, kompetencje tego ministerstwa rozdzielono między trzy resorty.
Najbardziej zaskakujące jest powołanie Ministerstwa Gospodarki Morskiej. W
żadnym innym państwie UE nie ma jego odpowiednika. Resort, który otrzymała
Liga Polskich Rodzin, powstał w wyniku wydzielenia z Ministerstwa Rolnictwa
departamentu rybołówstwa i połączenia go z działającym dotychczas w
Ministerstwie Transportu i Budownictwa departamentem transportu morskiego i
rzecznego.(...)

Kolejne pieniądze będą wydawane na pensje dla ministrów i pracowników
resortów. PiS zapowiadało zmniejszenie zatrudnienia w administracji o 20
procent. Tymczasem rząd Kazimierza Marcinkiewicza jeszcze przed powstaniem
koalicji zwiększył zatrudnienie o blisko 100 etatów. Rada Ministrów
przeznaczyła na swoje utrzymanie w tym roku około 300 mln zł więcej niż rządy
Leszka Millera i Marka Belki.

JAN OSIECKI "
Obserwuj wątek
    • bratek4 Pawlak. piaty wicepremier 08.05.06, 17:42
      Jakie ministerstwo zostanie powolane, gdy do wielkiej koalicji dokooptowany
      zostanie PSL? Ministerstwo do spraw benzyny rzepakowej?

      Wlosi maja - slowo daje! - ministerstwo do spraw kontaktu rządu z parlamentem!
      Czemu my mielibysmy nie miec?
      • homosovieticus Bratek szefem gabinetu politycznego u Pawlaka. 08.05.06, 17:46
        współpraca wybitnego polonisty z jeszcze wybitniejszym informatykiem jest
        potzrebna i P{olsce i Zjednoczonej Europie. Oswiadczył w radiomaryja Bronisław
        Giermek
    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Koszt koalicji 08.05.06, 17:47
      basia.basia napisała:

      >
      > "(...) Dla Samoobrony i LPR utworzono nowe ministerstwa
      >
      > (..) Porozumienie PiS z SO i LPR będzie oznaczać wzrost wydatków na
      > administrację. Specjalnie dla dwóch partii, które weszły do koalicji rządowej
      > z PiS stworzono nowe resorty. Zorganizowanie od podstaw jednego ministerstwa
      > kosztuje - według szacunków opozycji - ponad 30 mln zł.
      >
      > (...)Po raz pierwszy w najnowszej historii Polski w rządzie będzie aż czterech
      > wicepremierów. Każdemu z nich przysługuje pensja wynosząca ok. 15 tys. zł
      > miesięcznie. Do tego należy doliczyć m.in. dodatki za wysługę lat. Utrzymanie
      > jednego wicepremiera kosztuje podatników rocznie ok. 200 000 zł.

      Tanie panstwo ala PiS. Ludzie tego nie wytrzymaja.
      • karbat Re: Koszt koalicji 08.05.06, 18:04
        ludzie pracuja za 1000 zl na miesiac i nie protestuja

        dlaczego kolesie nie mieli by sobie dokladac i mnozyc stanowiska
        pod haslami taniego panstwa .... w czym problem ?
        • iza.bella.iza Re: Koszt koalicji 08.05.06, 20:43
          karbat napisał:

          > ludzie pracuja za 1000 zl na miesiac i nie protestuja


          Wielu ludzi pracuje za 600 czy 800 złotych. Jest też kilka milionów
          bezrobotnych bez prawa do zasiłku. To właśnie ci ludzie w dużej miezre
          głosowali na partie obecnej koalicji. Jak się zorientują, że kolejny raz
          zostali oszukani, to widłami pogonia całe towarzystwo.

          > dlaczego kolesie nie mieli by sobie dokladac i mnozyc stanowiska
          > pod haslami taniego panstwa .... w czym problem ?
          • mmkkll Re: Koszt koalicji 08.05.06, 20:56
            Swoich obrońców i ludzi takich jak oni mieliby pogonić???

            66.249.93.104/search?q=cache:7nz6F6pJ8DoJ:www.gazetapolska.pl/index.php%3Fgp%3D,0,040310,kr,lis,,,kr_lis
            • iza.bella.iza Re: Koszt koalicji 08.05.06, 21:01
              mmkkll napisał:

              > Swoich obrońców i ludzi takich jak oni mieliby pogonić???
              >

              Na razie jeszcze może uważają ich za swoich i widzą w nich swoich obrońców.
              Jednak, gdy zrozumieją, że to nieprawda, to na obecnych "swojakach"
              i "dobroczyńcach" zemszczą się okrutnie. Miłość tłumów łatwo przeradza w
              nienawiść i pogardę.

              • mmkkll Re: Koszt koalicji 08.05.06, 21:03
                Ja nie napisałem tego na poważnie. Artykuł miał być ironiczną ilustracją. Z
                drugiej strony może być i ten(te długi to też z pewnością przez PO):
                serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3324744.html
    • sklerotycznylud Jaki jest Koszt koalicji dla PO ? 08.05.06, 20:49
      Wypada sie zastanowic nad tym pytaniem. Czy PO nie stracila wiarygodnosci
      dazac do skompromitowania PiS poprzez odmowe wszelkich propozycji wspolnej
      wladzy ? Skad tyle hipokryzji w mediach wobec jednoznacznej polityki PO ?
      • iza.bella.iza dzisiejszy szczyt głupoty wygląda tak:)))) 08.05.06, 20:57
        PiS, LPR i SB solidarnie trwonią nasze pieniądze. Winę za to ponosi PO :))))))))


        • sklerotycznylud Re: dzisiejszy szczyt głupoty wygląda tak:)))) 08.05.06, 20:59
          Pieniadze strwoniono wczesniej, te duze pieniadze.
          • iza.bella.iza Re: dzisiejszy szczyt głupoty wygląda tak:)))) 08.05.06, 21:03
            I co z tego? To jest jakieś usprawiedliwienie dla tych, którzy trwonią obecnie?
            Przecież miało być inaczej - prawie i sprawiedliwie, prawda? A co z tego
            wyszło? Okazało się, że "tanie państwo" to mniej więcej to samo, co "tania
            dziwka".

    • camille_pissarro To nie koszt koalicji a demokracji 08.05.06, 20:54
      pisałem juz o tym w jednym z moich watków na FK.
      Taka jest cena demokracji.Rachunek za 4 lata rządów aktualnej koalicji będziemy
      musieli uiścić , my społeczeństwo bo raczej trudno mi w to uwierzyć , że bilans
      będzie dodatni.Gdyby jednak , ten eksperyment by sie udal i pacjent przezył
      gotów jestem wejść pod stół i to wszystko odszczekać , ba nawet wolałbym aby ta
      druga ewentualność sie sprawdziła , beż względu na moje upokorzenie ;)))))
      • sklerotycznylud Re: To nie koszt koalicji a demokracji 08.05.06, 21:04
        To jest koszt demokracji, zgoda, tylko ze ta demokracja to sie odbija czkawka
        tym co chcieli rzadzic Polska tak, jak to sie dzialo chociazby przez ostatnie
        rzady SLD.
      • iza.bella.iza Mylisz się i to bardzo! 08.05.06, 21:11
        camille_pissarro napisał:


        > Taka jest cena demokracji.Rachunek za 4 lata rządów aktualnej koalicji
        > będziemy musieli uiścić , my społeczeństwo bo raczej trudno mi w to
        > uwierzyć , że bilans będzie dodatni.


        To nie jest cena demokracji. W normalnym demokratycznym państwie wygrana partia
        realizuje swój program. A PiS oszukało swoich wyborców i już następnego dnia
        program wyrzuciło do kosza. Jedyne co teraz im łby zaprząta, to narzucenie
        wszystkim swojej ideologii. A to z demokracją nie ma nic wspólnego.

        Polecam z całego serca lekturę Tocquevilla - on już 180 lat temu opisał na czym
        polega demokracja i jakie są jej koszty.
        • sklerotycznylud Re: Mylisz się i to bardzo! 08.05.06, 21:13
          To PO wyrzucilo program do kosza, program koalicji.
        • camille_pissarro Zatem mam pytanie. 08.05.06, 21:42
          Czy PiS, Samoobrona, LPR, PSL , SLD ( o platformie na razie nie wspominam , bo
          mam nadzieję , że jest w opozycji do wczesniej wymienionych ) nie zostały
          wybrane w demokratycznych wyborach ???
          Zwyczaj, ze wygrywająca formacja organizuje koalicje i tworzy rząd tez nie
          wział się z księżyca.Na dokładne przestudiowane Alexisa de Tocqueville'a
          poświęcę jak mi sie uda wolna chwilę podczas urlopu ( choć główne załozenia i
          prace odnośnie kapitalizmu i spoleczeństwa parlamentarnego są mi z grub sza
          znane ). PiS ze swoimi meandrami prowadzenia polityki zostanie rozliczony za
          3,5 roku a niewykluczone , że wcześnie i to jest cena demokracji, chyba , ze
          chcemy zmiany reguł gry tego systemu...Ja optuje za zmianami ale w ramach
          przyjethch zasad funkcjonowania demokracji zachodnich i np. optowałbym za
          wprowadzeniem nowej ordynacji wyborczej z obecnej proporcjonalnej na np.
          mieszaną.Co proponujesz w zamian ???? Zamach stanu np. powtórzenie akcji z
          o4/06/1992 na 05/06/2006 ?????
          • iza.bella.iza Re: Zatem mam pytanie. 08.05.06, 23:00
            camille_pissarro napisał:

            > Czy PiS, Samoobrona, LPR, PSL , SLD ( o platformie na razie nie wspominam ,
            bo
            > mam nadzieję , że jest w opozycji do wczesniej wymienionych ) nie zostały
            > wybrane w demokratycznych wyborach ???


            Zaczem stawisz takie pytanie, zatem nie zrozumiałeś mojego postu.

            > Zwyczaj, ze wygrywająca formacja organizuje koalicje i tworzy rząd tez nie
            > wział się z księżyca.

            O czem świadczy powyższe zdanie.

            > Na dokładne przestudiowane Alexisa de Tocqueville'a
            > poświęcę jak mi sie uda wolna chwilę podczas urlopu ( choć główne załozenia i
            > prace odnośnie kapitalizmu i spoleczeństwa parlamentarnego są mi z grub sza
            > znane ).

            Pan de Tocqueville pisał o społeczeństwie demokratycznym i demokracji.
            Parlamentaryzm i kapitalizm nie są synonimami tych pojęć.

            > Co proponujesz w zamian ???? Zamach stanu np. powtórzenie akcji z
            > o4/06/1992 na 05/06/2006 ?????

            Po pierwsze - jak pytasz, to powinieneś dać mi szansę na odpowiedź. Po drugie -
            demokratyczne społeczeństwo ma wiele możliwości wyrażenia swego niezadowolenia,
            może też całkiem demokratycznie i w zgodzie z prawem zmusić nieudolny bądź
            oszukańczy rząd do ustąpienia. Po trzecie - akcja ma to do siebie, że trwa
            krótko i akacja trwająca od czerwca 1992 do maja 2006 to jest rekord
            wszechświatów, więc bardzo mnie dziwi, że nic o niej nie słyszałam. Po czwarte -
            idę spać, sen krzepi a jałowe dyskusje wręcz przeciwnie.


            Dobranoc.

    • tad9 Re: Koszt koalicji 08.05.06, 21:12
      wysoki - bez wątpienia.
    • basia.basia Następne dane.. 11.05.06, 16:57
      www.dziennik.krakow.pl/public/?2006/05.11/Kraj/01/01.html
      "- Utworzenie i utrzymanie jednego resortu może kosztować nawet 70 - 80 mln zł -
      twierdzi poseł Woda (...)

      Posłów zaintrygowała opisana przez nas sprawa. Wiesław Woda (PSL) zażądał
      informacji od szefa Kancelarii Premiera. Przy tej okazji parlamentarzyści
      chcieli się także dowiedzieć, jakie efekty przyniósł program "Tanie państwo".

      Według naszych wyliczeń zorganizowanie od podstaw jednego resortu może pochłonąć
      około 50 mln zł. Powstaną jednak trzy nowe ministerstwa. Do rządu dołączyli
      także kolejni wicepremierzy (miesięczna pensja jednego to nieco ponad 17 tys.
      zł) oraz ministrowie (nieco ponad 16 tys. zł). Muszą więc zostać zatrudnieni
      nowi pracownicy merytoryczni, sekretarki... Tegoroczne koszty rozszerzenia
      koalicji oceniliśmy na 150 mln zł. Okazuje się jednak - po sejmowej debacie - że
      podatnicy mogą za porozumienie PiS - Samoobrona - LPR zapłacić znacznie więcej.

      - Po 1989 r. żaden rząd nie miał tylu ministrów i wicepremierów. Powstają nie
      tylko nowe resorty. Dynamicznie rozwiaja się np. MSWiA, właśnie powołano
      siódmego wiceministra w tym resorcie - opowiada Wiesław Woda (PSL). - Śledzę te
      sprawy od dawna i po ostatnich publikacjach w "Dzienniku Polskim" postanowiłem
      zapytać premiera, jak realizuje swoje obietnice o tanim państwie - dodaje.

      Wczoraj okazało się, że rząd ma kłopoty z wypełnieniem obietnic. - Od 1 kwietnia
      nastąpiło zniesienie Rządowego Centrum Studiów Strategicznych. Oszczędności z
      tytułu likwidacji wyniosą około czterech milionów złotych - oświadczył Mariusz
      Błaszczak, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. I to był jedyny sukces,
      którym mógł się pochwalić. Żadnych innych konkretnych działań rząd nie podjął. A
      o kolejnych oszczędnościach ma zadecydować nowo utworzony specjalny
      międzyresortowy zespół do spraw realizacji programu "Tanie państwo".

      Według szacunków rząd Kazimierza Marcinkiewicza jeszcze przed powstaniem
      koalicji zwiększył zatrudnienie o blisko 100 etatów. Na jego utrzymanie
      przeznaczono w tym roku o około 300 mln zł więcej niż kosztował rząd Millera i
      Belki. Po powstaniu koalicji administracja państwowa tylko się rozrośnie, a
      koszty się zwiększą.

      Mimo starań posłowie nie dowiedzieli się, o ile wzrosną koszty utrzymania rządu
      w wyniku powstania koalicji i utworzenia nowych resortów. Wiceszefowa resortu
      finansów nie umiała podać konkretnych wyliczeń. - Trudno uznać, czy wydatki,
      które są planowane w poszczególnych częściach budżetowych, są wystarczające na
      funkcjonowanie nowych ministerstw - stwierdziła Elżbieta Suchocka - Roguska,
      wiceminister finansów. Jej zdaniem nie jest wykluczone, że premier - żeby
      zatrudnić w nowych ministerstwach odpowiednią liczbę urzędników - będzie musiał
      sięgnąć po specjalną rezerwę budżetową.

      - Utworzenie i utrzymanie jednego resortu może kosztować nawet 70 - 80 mln zł.
      Poza pensjami i kosztami wynajmu trzeba przecież doliczyć wydatki na zakup
      komputerów, telefonów, wyposażenie biur... - wylicza poseł Woda.

      Parlamentarzyści przyznają, że nie są zadowoleni ze zdawkowych odpowiedzi
      przedstawicieli rządu. Prawdopodobnie wkrótce będą prosili o kolejne, tym razem
      bardziej szczegółowe wyliczenia kosztów funkcjonowania koalicji.

      (YAN)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka