piotr7777 Re: Da Vinci Code zdrowo namiesza 19.05.06, 17:44 blyskawica11 napisała: > Na uczuciach kleru ktorzy sami nie wiedza co glosza,chetnie pojde na ten film > obejrzec prawde. W Cannes gdzie raczej siedzą osoby mało religijne film zsotał wygwizdany. Nie wiem, ale gdybym był ateistą wersja Browna byłaby dla mnie taką samą fikcją jak wersja ewangelistów. Już choćby z tego powodu, że według ateistów Jezus to postać fikcyjna, będąca wypadkową licznych w tamtym okresie fałszywych Mesjaszów. Inna rzecz, że takowi faktycznie byli tylko że ich imion się już nie pamięta. Teraz jednak pojawiła się "Biblia ateistów" i nie ma znaczenia, że wiele w niej taniej fantastyki. Odpowiedz Link Zgłoś
blyskawica11 Re: Da Vinci Code zdrowo namiesza 19.05.06, 17:50 Masz racje tych mesjaszy bylo wiecej jak gwiazd na niebie kazdy z nich glosil swoja wygodna prawde,ktora przysparzala jemu dosc dobre finanse.jezus glosil ubostwo sam widzisz jak biedny i bosy jest kosciol katolicki. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Da Vinci Code to pryszcz! 19.05.06, 18:34 Cennym przykładem chrześcijańskiej propagandy milczenia, mijania się z prawdą, jest tak ważny dla wyznawców tej wiary dzień 25 grudnia. Obchodzone, co roku tzw. Boże Narodzenie gromadzi tysiące nieświadomych ludzi, nie zdających sobie sprawy z podstępnej mistyfikacji, mającej swe korzenie w IV w. Czy świętując dzień 25 grudnia świętujemy tylko i wyłącznie narodziny Chrystusa? Czy Boże Narodzenie jest, jak nam się wydaje, dniem charakterystycznym jedynie dla chrześcijaństwa? Podszyte kłamstwem Boże Narodzenie, dnia 25 grudnia, nieustannie potwierdza Kościół, ale na szczęście, obłudy tej nie potwierdza historia, lecz tą z kolei znają tylko nieliczni, z powodu rozmiłowanej w fałszu ambonie. W starożytnej Persji za Achemenidów, ok. 550 – 330 r. p.n.e. czczony był dość powszechnie Mitra – indoeuropejski bóg światła, wspomniany już w najstarszej z indyjskich Wed (XIV w. p.n.e.). W I wieku kult Mitry szerzył się w Rzymie przenoszony, głównie przez żołnierzy wojsk stacjonujących na Wschodzie oraz kupców z Azji Mniejszej. Wiadomym jest, że tajemniczy rytuał Mitry, dotyczący wyłącznie mężczyzn, przewidywał siedem stopni wtajemniczenia i ciężkie, surowe próby. Obszerna legenda Mitry obejmuje, ponadto jego narodziny ze skały w praczasach, próbę sił z bogiem Słońca zakończoną przymierzem, a dokładniej rzecz ujmując identyfikacją oraz walkę z kosmicznym bykiem, uważanym za protoplastę całej przyrody. Od II – V w. na terenie Rzymu kult Mitry uznawany był oficjalnie, a sam Mitra został jednym z bogów państwowych. Swą niezwykłą popularność zyskiwał dzięki idei, zakładającej konieczność aktywnej walki ze złem. Przejdźmy jednak do meritum. Powszechnie znany i czczony Mitra - Sol invictus, czyli niezwyciężony bóg słońca stał się niestety celem ataku chrześcijaństwa, które w owym czasie rozrastało się w potężną siłę. Chrześcijaństwo walczące do tej pory z religią pogańską, odkryło nowego „wroga” znacznie bardziej niebezpiecznego, bo „wroga” łatwo przechodzącego do świadomości i obyczajowości ludzi, dzięki głoszonej wierze w nieśmiertelność, zmartwychwstanie i Sąd w zaświatach. Legenda Mitry dawała ludziom nadzieję na życie pośmiertne i skuteczną walkę ze złem, dlatego też była dla chrześcijaństwa pierwszorzędnym oponentem. Oprócz wiary w nieśmiertelność i Sąd Ostateczny występuje szereg innych, zaskakujących analogii pomiędzy chrześcijaństwem a kultem Sol invictus: chrzest, komunia, konfirmacja, Trójca święta Mitry (znacznie starsza od chrześcijańskiej), nabożeństwa w świątyniach, a nawet arka i potop, żeby wymienić najważniejsze z nich. Walka między tymi religiami była zażarta i krwawa. Chrześcijaństwo nie cofało się nawet przed najokrutniejszymi czynami, siłą zdobywało wyznawców Mitry, a co najważniejsze, przejęło dzień 25 grudnia – dzień narodzin Mitry, jako obchodzone obecnie Boże Narodzenie. Zburzono w tamtym czasie mitreum w Dieburgu, a w mitreum saarburskim odnaleziono szkielet związanego kapłana, którego zwłoki wrzucono tam, w celu zbezczeszczenia świątyni. Analogie występujące między chrześcijaństwem a kultem Mitry świadczą przede wszystkim o potędze Mitry, którego wyznawców chrześcijanie zdobywali nie tylko siłą, ale także przez przejmowanie, niemalże kradzież motywów i świąt przynależnych Sol invictustj. Trójca święta Mitry, wybór przez chrześcijan niedzieli, jako dnia świątecznego, zamiast soboty, czyli biblijnego Sabatu (wg H. Lawera) Nie ulega wątpliwości, chrześcijaństwo to znakomity demagog, bo któż lepiej operuje fałszem i banałem? Chrześcijaństwo - kreator prawdy na własny użytek a w rzeczywistym rozrachunku kreator czystej fikcji. www.geocities.com/judaizm_humanistyczny/boe.htm Odpowiedz Link Zgłoś
blyskawica11 Re: Da Vinci Code to pryszcz! 19.05.06, 18:38 palnick tak chrzescijanstwo to jeden wielki blef,kazano nam wierzyc w pieklo teraz zrechabilitowano Judasza zajelo to kosciolowi 2 tys lat zobaczymy czym jeszcze zaskocza nas naukowcy,jedno tylko mysle kto przejmnie majatek kosciola po jego upadku. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Da Vinci Code to problem - B16 szczerze o sprawie: 20.05.06, 00:06 "Papież przypomniał, że zmartwychwstanie stanowi centralne wydarzenie chrześcijaństwa i podstawową prawdę, której trzeba bronić. Podkreślił, że negowanie tej prawdy oznacza uczynienie wiary daremną." ------- Przekładając na zrozumiały język: DOGMAT o zmartwychwstaniu jest jedyną podstawą istnienia chrześcijaństwa a z prawdą nie ma nic wspólnego. Negowanie tej baśni stanowi ogromne zagrożenie dla sprawnego funkcjonowania globalnej korporacji sprzedającej złudzenia jaką jest KK. Odpowiedz Link Zgłoś
blyskawica11 Re: Da Vinci Code to problem - B16 szczerze o spr 20.05.06, 03:57 Ta potezna korporacja o dziwo nic nie produkuje a zbiera i do tego bez podatkow. Odpowiedz Link Zgłoś
3promile Re: Da Vinci Code to pryszcz! 20.05.06, 07:01 Majdir palnicku, jesteś pur mła typowym, wręcz zoologicznym dowodem na istnienie ambiwalencji - z twoich wszelakich postów wynika jednoznacznie, że albo cię kocham, albo nienawidzę. Ale to dygresja tylko. Wracając do adremu, wczoraj w masońskiej TVN pokazał się ksiądz Oszajca, który na zaczepkę pt. "We wczesnym chrześcijaństwie było kilkadziesiąt ewangelii, a teraz są cztery" odpowiedział rezolutnie, że apokryfy są ogólnie dostępne w księgarniach. Na to oponent, że polski katolicyzm nie wymaga od wiernych poszukiwań, jedynie potakiwań und siorbnięcia groszem auf taca. Oszajca (jezuita skądinąd) na to: Ba! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Da Vinci Code to pryszcz! 20.05.06, 07:52 3promile napisał: > Majdir palnicku, jesteś pur mła typowym, wręcz zoologicznym dowodem na istnienie ambiwalencji - z twoich wszelakich postów wynika jednoznacznie, że albo cię kocham, albo nienawidzę. Ale to dygresja tylko. ----------- Dlaczego zoologicznym ? :-) Trzymając się tematu mozna powiedzieć, że już gnostycy zauważyli, że dychotomia dobro-zło jest podstawą równowagi wszechrzeczy (z bogiem włącznie). Cieszę się, że wymienione przez ciebie uczucia są zdecydowane. Nie ma nic gorszego od miałkosci :-) -------- Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Da Vinci Code to pryszcz! 20.05.06, 12:15 niezupelnie autor Codu L.D. napisal ksiazke tym samym " powiedzial" a teraz SPRAWDZAM !! nastpila powszechna panika i histeria Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Teraz kolej na otwarcie archiwum 21.05.06, 14:38 Teraz kolej na otwarcie archiwum watykanskiego :o) Zastanawiam sie, czy ludzie dorosli juz do tego, aby zajrzec co tam sie kryje. Czy bylby to koniec... , az boje sie dokonczyc :o) Odpowiedz Link Zgłoś
blyskawica11 Re: Teraz kolej na otwarcie archiwum 22.05.06, 23:08 Oj masz racje to bylby koniec slizgania sie na ludzkiej naiwnosci,kto przejmnie majatek Watykanu jako katolicy mamy do tego prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
blyskawica11 Re: Teraz kolej na otwarcie archiwum 24.05.06, 13:42 Watykanskiego i powiedzenie prawdy jak to wlasciwie bylo z tym Chrystusem i Maria Magdalena. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Teraz kolej na otwarcie archiwum 24.05.06, 18:24 bylem na filmie niezly kryminal ,ogladalem dziesiatki gorszych . Zona byla zdegustowana dosc brutalnymi scenami na jej gust ciekawe,ze te drastyczne sceny zadnemu ksiedzu nie przeszkadzaly... podsumowala Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Teraz kolej na otwarcie archiwum 24.05.06, 18:27 karbat napisał: > bylem na filmie niezly kryminal ,ogladalem dziesiatki gorszych . > > Zona byla zdegustowana dosc brutalnymi scenami na jej gust > ciekawe,ze te drastyczne sceny zadnemu ksiedzu nie przeszkadzaly... podsumowala ------- Księża lubują się w filmach o subtelnej poetyce Pasji Gibsona :-) > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
blyskawica11 Re: Teraz kolej na otwarcie archiwum 24.05.06, 18:28 Ksieza nie przeszkadzaja drastyczne scenu uprawiaja je codziennie,i o dziwo jakosc egzystuja. Odpowiedz Link Zgłoś