piotr7777
27.05.06, 10:11
Wczoraj w "Dzienniku" można było przeczytac, ze partia rządząca szykuje się
do przejęcia Polskiego Radia. Kandydatami na prezesów są znani z
bezstronności i obiektywizmu KRzysztof Czabański i Andrzej Gelberg (ten
ostatni dzięki niezwykłym kompetencjom pełnił również wysokie stanowisko w
samorządzie warszawskim). Poseł PiS Jacek Kurski (który ukarany uwiarygadnia
Lecha KAczyńskiego - przypominam) zapowiada, że rada nadzorcza i zarząd będą
według sprawdzonego klucza - trzech z PiS po jednym z Samoobrony i LPR.
A ja pamiętam, że w grudniu ub. r. minister Selin w programie "Co z tą
Polską" mówił, że największym zagrożeniem mediów publicznych są parytety i że
po wejściu w życie zmian w wersji PiS-owskiej klucza politycznego już nie
będzie, będą wyłącznie decydować kompetencje. Oraz że zna 77 kompetentnych,
niezwiązanych politycznie osób spośród których dokona się wyboru.
Są dwa wnioski - albo PiS to partia cynicznie i bezwzględnie łamiąca
obietnice (co oznacza także że PiS-owcy bezpowrotnie stracili prawo do
atakowania innych ugrupowań z pozycji wyższości moralnej) albo mi się ów
program i wypowiedź Selina zwyczajnie przyśniły.