basia.basia
30.05.06, 12:18
Widać, że zamieszanie panuje wielkie. Wypowiadają się publicyści, katolicy
świeccy a wczoraj kardynał Gocłowski a co władze KK? Dlaczego milczy
przewodniczący episkopatu Polski, biskup Michalik? Dlaczego dziennikarze nie
pytają kardynała Dziwisza co zamierza w tej sytuacji? Przecież to jego podwórko!
Słusznie we wczorajszym "Warto rozmawiać" mówiono, że Kościół nie wypracował
stosownych procedur a czas po temu najwyższy. Wypowiadają się pojedynczy
księża czy zakonnicy a hierarchowie milczą (wyjątkiem jest Gocłowski).
Nie przeoczcie tego artykułu:
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3374560.html
Nie wiem dlaczego nie można go komentować normalnym sposobem, nawiasem mówiąc.