buraque
02.06.06, 12:25
Sprawa dotyczy nieprawidłowości i nieporozumień przy budowie domu Wassermanna
przez zięcia oskarżonej kobiety. Minister poczuł się pomówiony w listach
pisanych przez kobietę i sporządził przeciw niej prywatny akt oskarżenia.
Sprawę przekazano do postępowania mediacyjnego, które nie zakończyło się
sukcesem. Trzykrotnie na wyznaczany termin mediacji nie stawiał się
Wassermann, który przysłał do sądu pismo, że rezygnuje z mediacji. Jak
napisał w oświadczeniu, przesłanym PAP, zrobił to, ponieważ "mediacja w tej
sprawie była wykorzystywana przez oskarżoną jedynie celem zdyskredytowania
jego osoby w oczach opinii publicznej".
wiadomosci.onet.pl/1333351,11,item.html