buraque
23.06.06, 10:42
Heh jak tylko sie pozbędzie apru osób z TV to na jego miejsce czekają inni...
Murzyn zrobił swoje, murzun może odejść
Najprawdopodobniej na najbliższym posiedzeniu zarządu (zwykle zbiera się we
wtorki) Wildstein zostanie przegłosowany. Być może wówczas zrezygnuje z
funkcji prezesa. Jak się dowiedzieliśmy w PiS, są już nawet kandydaci na jego
miejsce: Sławomir Siwek, bliski współpracownik braci Kaczyńskich, dziś w
zarządzie telewizji, i Paweł Kowal (PiS), szef sejmowej komisji kultury,
bliski współpracownik Lecha Kaczyńskiego w warszawskim ratuszu.
• Rzecznik rządu Konrad Ciesiołkiewicz wyraził wczoraj nadzieję, że
Bronisławowi Wildsteinowi uda się przeprowadzić telewizję publiczną „przez
okres zmian". „Im mniej politycy wypowiadają się na temat obsady stanowisk w
mediach publicznych, tym lepiej" - powiedział. Określił prezesa TVP
jako „wybitnego dziennikarza i publicystę cieszącego się wysokim poziomem
wiarygodności w środowisku ludzi mediów", co jest - jak zauważył -
niezmiernie istotne przy sprawowaniu takiej funkcji.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3436451.html