Gość: Dzik
IP: *.pse.pl
27.01.03, 11:55
Newsweek 2.02.2003
"Były minister zdrowia Mariusz Łapiński zostawił po
sobie w resorcie świeżo wyremontowany pokój
wypoczynkowy z wygodną wanną. Pomieszczenie przylega do
gabinetu ministra. Inwestycja pochłonęła 19 tysięcy 769
złotych i 88 groszy. Ministerialna wanna to kolejny, po
luksusowych samochodach, kłopotliwy dla Marka
Balickiego spadek po poprzedniku. Auta można sprzedać,
a z wanną jest problem".
Pan Łapiński zafundował sobie z naszych podatków
służbową wannę.
Bardzo ładnie.
Rządowi Millera brakuje kasy na zasiłki, na podwyżki
dla budżetówki, na drogi itd, itp ale na wannę dla
ministra zawsze się znajdzie.
Ha, ha, panie Leszku, jest temat do dowcipasów.