Dodaj do ulubionych

Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne?

26.06.06, 07:07
gdzie jesteś Dzierżyński?! Powstań, Feliksie - twoja ojczyzna cię potrzebuje!
Dookoła swołocz w garniturach, bydło z tytułami, szlachetnie urodzone
qrestwo. A ty nie wstajesz, za nagan nie chwytasz.
Kto jest za tym żeby na okres 10 lat zawiesić konstytucję, wszelkie prawa
obywatelskie, przywrócić karę śmierci za przestępstwa gospodarcze i skrócić
kodeks karny do 40 stron najwyżej?
Obserwuj wątek
    • kris.m Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 07:16
      A jeszcze parę dni temu lżono poszukiwaczy skarbów, za znalezione przez nich raz za czas monety, które i tak by zgniły w ziemi...
      A tutaj panowie archeologowie tak pięknie się bawią za nasze pieniądze....
      • lodyowocowe2 Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 09:11
        Nie panowie archeolodzy, ale paru warszawkowatych gnojkow, niby zasłuzonych dla
        nauki, .....bo puszcze pawia!!!!
        • linfan Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 10:18
          lodyowocowe2 napisał:

          > paru warszawkowatych gnojkow

          ktos z Warszawy Ci skrzywdzil, czy to taki problem egzystencjalny?
          • lodyowocowe2 Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 10:34
            nie, nie skrzywdził i osobiscie stolice lubie, a co??? A jezeli chodzi o
            epitet, to nie nie lubie centalizmu demokratycznego służącego jedynie
            mozliwosci bogacenia sie paru złodziei. Tak sie składa, ze dotyczy to paru
            gnojkow z wawy i koło sie zamyka.
            • doktor_pankracy viwat!! 26.06.06, 11:34
              Marek G. - od lat w środowisku uważany z kanalię i łapówkarza. Gratuluję
              wszystkim, którzy nie dawali łapówek - doczekaliśmy się!

              Potraktujmy ten radosny dzień jako początekużego sprzątania w polskiej
              archeologii. Proponuję nadzwyczjny zjazd SNAP'u, z następującym porządkiem obrad:
              1. zmiana zasad rozdzielania zleceń archeologicznych
              2. propozycję zniesienia patologii korporacyjnych - o prawie do pracy w
              archeologii powinien decydować dyplom uczelni, a nie dodatkowe wymogi.

              Potrzebne są też zmiany z zewnątrz - należy gruntownie zreformować polską naukę,
              m.in. znieść PAN jako relikt komunizmu i rak pochłaniający fundusze na naukę.
              Potrzebne są też poważne zmainy kadrowe w instytucjach naukowych - to można
              zrobić tylko poprzez ustawę, np. określającą wymiar wieku emerytalnego dla
              naukowców pełniących funkcje administrcyjne.

              pozdrawiam całe ARCHEO
              • atalaryk Re: viwat!! 27.06.06, 08:07
                "Proponuję nadzwyczjny zjazd SNAP'u, z następującym porządkiem obrad:
                > 1. zmiana zasad rozdzielania zleceń archeologicznych

                Rozumiem, że to przejęzyczenie :) Bo niby dlaczego to akuta SNAP ma decydować w
                tak ważnej kwestii. Przecież to gremium nie reprezentuje całości polskiej
                archeoologii
            • linfan Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 11:47
              Nie zebym jakos specjalnie znal "znal", czy "interesowal sie" kulisami tego
              calego zajscia, ale:

              "Tort podzielono na cztery kawałki. Dwa największe dostały oddziały Instytutu
              Archeologii i Etnologii PAN (wrocławski i krakowski), czemu trudno się dziwić,
              skoro większość członków rady naukowej OODA to właśnie pracownicy Instytutu."

              itd.... jaka Warszawa? o sssso chodzi? :/

              co innego, ze kasa na drogi laduje w dziwnych miejscach. od lat nikt nie mial
              watpliwosci w tej sprawie :|
              • lodyowocowe2 Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 12:13
                no chyba nie myslisz, ze tort dzielono we Wrocławiu, co???? Teraz juz
                hapiesz???
                • linfan Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 12:52
                  lodyowocowe2 napisał:

                  > no chyba nie myslisz, ze tort dzielono we Wrocławiu, co???? Teraz juz
                  > hapiesz???

                  nie widze powodu, dlaczego nie. tzn. ze poza Warszawa zycie (kazda strona zycia)
                  nie istnieje? ze wszystkie przekrety z samej definicji przechodza przez
                  Warszawe? imho, to sie nazywa fobia, uprzedzenie, etc.
                  • pablopic Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 13:06
                    linfan napisał:

                    > Warszawe? imho, to sie nazywa fobia, uprzedzenie, etc.

                    mówiąc krótko i bez eufemizmów: kompleks buraka z prowincji...
                    • linfan Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 13:08
                      pablopic napisał:

                      > linfan napisał:
                      >
                      > > Warszawe? imho, to sie nazywa fobia, uprzedzenie, etc.
                      >
                      > mówiąc krótko i bez eufemizmów: kompleks buraka z prowincji...

                      nie chcialem byc, az tak dosadnym ;)
                    • lodyowocowe2 Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 16:04
                      zwazywszy na fakt, ze w latach 1939-1945 wycieto w pien ca. 90% Warszawiaków,
                      moze sie zdarzyc, ze wy tez jestes burakami z prowincji, a wiec bez kitu......
                      • linfan Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 17:25
                        lodyowocowe2 napisał:

                        > zwazywszy na fakt, ze w latach 1939-1945 wycieto w pien ca. 90% Warszawiaków,
                        > moze sie zdarzyc, ze wy tez jestes burakami z prowincji, a wiec bez kitu......

                        primo - nie trafiles
                        secundo - co ten (dosc oczywisty) fakt, ma do Twoich dziecinnych uprzedzen?
                        • lodyowocowe2 Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 20:14
                          Nie mam zadnych uprzedzen, przestancie pitolic kolego. A nie bede wymieniał
                          konkretnych nazwisk panow (z Warszawy: Roma locuta causa finita), ktorzy ta
                          całą gre od dawna ustawiają.
                          primo - jestes ci nudni
                          secundo - dyskusja o tym aspekcie jest wtorna i przez to należałoby ją w tym
                          momencie zakonczyc.
                          tertio - pozdrawiam serdecznie
                          quarto - podejrzewam, ze chyba jest na odwrot
                      • alistair-p Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 18:07
                        lodyowocowe2 napisał:

                        > zwazywszy na fakt, ze w latach 1939-1945 wycieto w pien ca. 90% Warszawiaków,
                        > moze sie zdarzyc, ze wy tez jestes burakami z prowincji, a wiec bez kitu......
                        =======================================
                        Jak chcesz wiedzieć w Warszawie urodził sie mój dziadek,jego ojciec sprzedał
                        majątek ziemski i tak tu już sobie od tamtej pory pomieszkujemy.A było to
                        strasznie dawno,nie znam dokładnej daty a papiery rodzinne spłonęły.Okupacja i
                        powstanie uszczupliły rodzinkę ale troszke nas zostało.
                        • lodyowocowe2 Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 20:15
                          no to, stay cool!
                      • olias Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 21:07
                        dodawszy fakt ze nowa władza zasiedlała warszawę przybyszami i niechętnie
                        witała powracających tubylców prawdopodobiewństwo buraczyn rośnie 10-krotnie.
                  • lodyowocowe2 Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 16:03
                    to jest dobre pytanie. Ale tak wasza milosc jest tu w onej Polszcze, ze wielkie
                    rzeczy dzieją sie w Stolicy, w ktorej oprócz rządu i sejmu znajduje jeszcze
                    spora ilosc tzw. centralnych instytucji, tak juz to jest, szef!!
                    Zaraz fobie i te rzeczy, iiiiiiiiiiiii
                  • olias Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 21:00
                    nie kłóćcie się! przyjmijcie że cała polska nauka tak właśnie wygląda. To
                    czyste średniowiecze z ludźmi uznającymi że mam płacić na ich kosztowne i
                    nikomu niepotrzebne hobby. No! co zrobiła polska nauka w ostatnich kilkunastu
                    latach?
                    ... wie kto? zna kto ich osiągnięcia?
                    • filimer Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 21:08
                      No co Ty... gazet nie czytasz czy jak?:P Do Muzeów nie chodzisz? Ze służby
                      zdrowia nie korzystasz? Nie nasza wina, że nie używasz dóbr dostarczanych prszez
                      tę czy inną naukę, lub że nie jesteś nimi zainteresowany.
            • ppo W rządzie nie ma warszawiaków! 26.06.06, 15:36
              Warszawa jest stolicą i tylko dlatego mieszczą się tam siedziby różnych władz.
              Z warszawiakami nie ma to nic wspólnego. Lwia część rządzących, to napływowi z
              wiejskiej biedy, którzy nawet nie studiowali w Warszawie (ani gdziekolwiek
              indziej) tylko przyjechali tu po raz pierwszy jako dorośli ludzie. Nawet
              prezydentem Warszawy był swego czasu facet z Gdańska (czy też Sopotu, nie
              pamiętam). Jako Warszawiak przez duże Wu mam dość utożsamiania wszelkich
              przekretów rządzicieli z mieszkańcami tego szacownego miasta. Tzw. "warszawskie
              cwaniactwo" to pojęcie grubo przedwojenne, opisujące zjawisko historyczne,
              obecnie nieistniejące.
              Pozdrwawiam wszystkich ludzi bez uprzedzeń (nawet jak ktoś jest z Koziej Wólki,
              a nie ma uprzedzień, to też go pozdrawiam :))
              • linfan Re: W rządzie nie ma warszawiaków! 26.06.06, 16:13
                ppo napisał:

                > Warszawa jest stolicą i tylko dlatego mieszczą się tam siedziby różnych władz.
                > Z warszawiakami nie ma to nic wspólnego. Lwia część rządzących, to napływowi z
                > wiejskiej biedy, którzy nawet nie studiowali w Warszawie (ani gdziekolwiek
                > indziej) tylko przyjechali tu po raz pierwszy jako dorośli ludzie. Nawet
                > prezydentem Warszawy był swego czasu facet z Gdańska (czy też Sopotu, nie
                > pamiętam). Jako Warszawiak przez duże Wu mam dość utożsamiania wszelkich
                > przekretów rządzicieli z mieszkańcami tego szacownego miasta. Tzw. "warszawskie
                >
                > cwaniactwo" to pojęcie grubo przedwojenne, opisujące zjawisko historyczne,
                > obecnie nieistniejące.

                Amen!

                > Pozdrwawiam wszystkich ludzi bez uprzedzeń (nawet jak ktoś jest z Koziej Wólki,
                >
                > a nie ma uprzedzień, to też go pozdrawiam :))

                jak rowniez z Chlebiotek Nowych (gdzie nocowalismy na fantastycznej wycieczce :D
                ) i wszystkich innych miescin. A co! :)
                • alistair-p Re: W rządzie nie ma warszawiaków! 26.06.06, 18:22
                  linfan napisał:

                  > ppo napisał:
                  >
                  > > Warszawa jest stolicą i tylko dlatego mieszczą się tam siedziby różnych w
                  > ładz.
                  > > Z warszawiakami nie ma to nic wspólnego. Lwia część rządzących, to napływ
                  > owi z
                  > > wiejskiej biedy, którzy nawet nie studiowali w Warszawie (ani gdziekolwie
                  > k
                  > > indziej) tylko przyjechali tu po raz pierwszy jako dorośli ludzie. Nawet
                  > > prezydentem Warszawy był swego czasu facet z Gdańska (czy też Sopotu, nie
                  > > pamiętam). Jako Warszawiak przez duże Wu mam dość utożsamiania wszelkich
                  > > przekretów rządzicieli z mieszkańcami tego szacownego miasta. Tzw. "warsz
                  > awskie
                  > >
                  > > cwaniactwo" to pojęcie grubo przedwojenne, opisujące zjawisko historyczne
                  > ,
                  > > obecnie nieistniejące.
                  >
                  > Amen!
                  >
                  > > Pozdrwawiam wszystkich ludzi bez uprzedzeń (nawet jak ktoś jest z Koziej
                  > Wólki,
                  > >
                  > > a nie ma uprzedzień, to też go pozdrawiam :))
                  >
                  > jak rowniez z Chlebiotek Nowych (gdzie nocowalismy na fantastycznej wycieczce :
                  > D
                  > ) i wszystkich innych miescin. A co! :)
                  ===============================================
                  Pojecie "warszawskiego cwaniaka" zostało teraz wykoślawione.Wiadomó że był to
                  rodak z Pragi,Czerniakowa czy Szmulek albo Grochowa czy Kamionka,te dzielnice sa
                  mi najbliższe.Nie wylewał za kołnierz,potrafił dać w gębę ale nigdy bez zdania
                  racji.Nie był złodziejem i co najważniejsze był "charakterny".Nigdy nie kapował
                  a za swoje miasto potrafił oddać życie.Ciężko tu mieli szwaby za okupacji.
                  Długo by pisać.Nie obrażajcie więc tego cwaniaka,chociaż potrafił wynając na
                  salę balowa poczekalnie dworca głównego albo sprzedać kolumnę Zygmunta jakiemuś
                  chomontowi z samego środka puszczy.
              • agulha Duże Wu 26.06.06, 21:03
                Akurat słowo "warszawiak" według zasad języka polskiego pisze się przez małe
                "wu", czego uczono gdzieś tak w połowie szkoły podstawowej (którą skończyłam w
                Warszawie, bo się tu urodziłam - żeby nie było, że mam jakiś kompleks).
          • olias Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 20:56
            nieeee, to tylko Poska objawia swą miłość do stolicy.
    • filimer Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 07:17
      Dyskusja na ten temat toczy się już <a
      href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=39025&w=44197202">tu</a>, a
      artykuł traktujący o podobnej tematyce znajdziesz
      <ahref="http://archeologiczny.blox.pl/html"> tu</a>
      • filimer Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 07:19
        No i linków prawidłowo nie wyświetla:(
        dyskusja:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=39025&w=44197202
        Artykuł:
        archeologiczny.blox.pl/html
    • zapijaczonyryj Ciągle piszecie , ze ktoś wziął. To proste. 26.06.06, 07:19
      napiszcie, ze ktoś nie bierze, taką osobę bedzie w tym skorumpowanym kraju
      bardzo cieżko znaleść.
      • doktor_pankracy Re: Ciągle piszecie , ze ktoś wziął. To proste. 26.06.06, 10:26
        Są tacy co nie dawali łapówek. Czekli dość długo, ale się doczekali. Proponuję,
        żeby dzień odwołania Gerlacha oglosić świętem archeologii.

        pozdrawiam wszystkich z ARCHEO
        • lodyowocowe2 Re: Ciągle piszecie , ze ktoś wziął. To proste. 26.06.06, 11:17
          Jestem za!!!!
    • radish Oj sypnie sie jeszcze, jak grzyby po deszczu 26.06.06, 07:20
      Oj sypnie sie jeszcze, jak grzyby po deszczu
    • wmp1234 A ja wierze autorytetom. 26.06.06, 07:31
      Jezeli wielcy politycy powiedzieli, ze tzw. uklady w Polsce nie istnieja, to ja
      im wierze. Dlatego takie artykuly to niekonsekwencja raz obranej linii
      propagandowej. Wstydzcie sie dziennikarze. Pan nadredaktor wyjechal na
      kilkudniowy urlop i juz widac tego skutki.
      • doktor_pankracy Gerlach działał też pod PISem 26.06.06, 10:28
        • lze.wybiorcza Ale tatus Marka G, Andrzej, pod PZPRem. Rodzinka 27.06.06, 09:35
          jak widac potrafi sie "ustawiac".
          Nb. Ojciec byl slawny w swoim czasie z wykopalisk prowadzonych przy pomocy
          koparek z niejakim Pultusku:)))
    • aiwaplatz Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 07:41
      Naprawdę ciekawa propozycja!!
    • nixodus Dlatego drogi w Posce są 2 x droższe niż w UE 26.06.06, 07:53
      Pracownicy dostają 1/10 tego co w UE ale za to każdy przy korycie musi skubnąć działkę i sprawa wychodzi na jaw tylko w przypadku jak ktoś da łapówkę a nie dostanie zlecenia :P
    • nixodus Dlatego drogi w Polsce są 2 x droższe niż w UE 26.06.06, 07:54
      Pracownicy dostają 1/10 tego co w UE ale za to każdy przy korycie musi skubnąć działkę i sprawa wychodzi na jaw tylko w przypadku jak ktoś da łapówkę a nie dostanie zlecenia :P
    • tora_tora Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 08:36
      przedstawianie przedstawiciela AKME jako stróża uczciwości budzi moje mieszane
      uczucia;))) wszyscy wiedzą że ta firma ma prawie monopol na wykopki w mieście-
      sam wiśniewski zbił na tym fortunę- pewnie uczciwie heheh. Obawiam się że pan
      Rybak wszedł nieświadomie w wojnę skłuconego o kasę środowiska- a idzie o 30-50
      mln na prace archeologiczne przy obwodnicy
      • filimer Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 08:54
        Być może masz rację, ale sprawa jest stara, a Akme miało kontrakty na
        autostradzie wcześniej: www.akme.pl/a_bibl1.htm
      • lodyowocowe2 Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 09:13
        akme to przeciez czesc układu - kolega Z.W. - to przezciez nie tylko piekna
        karta NZS, ale jakze piekna ZMS......... Dwa razy dwa jest????
      • wari Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 10:10
        Jak to się dzieje, że strażniekiem uczciwości jest pracownik AKME, a
        jednocześnie UWr. Przecież jest oczywisty konflikt interesów - obie instytucje
        zabiegają o zlecenia na badania przy autostradzie i nie tylko ! W PAN-ie
        pracownicy mają zakaz pracy w prywatnych firmach związanych z tą sprawę.
        • lodyowocowe2 Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 10:37
          no, poniewaz emeryt zgarnia wszystko po siebie!!! Jak on mówi o sobie" Jestem
          dolnosląskim ksieciem!!".
    • gruda4 Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 08:59
      A do tego potworzyli takie przepisy korporacyjne które praktycznie blokują
      dopływ do zawodu młodych absolwentów. 12 miesięcy praktyk wykopaliskowych - po
      uzyskaniu tytułu magistra. przy średnim czasie trwania wykopalisk ok. góra 1-2
      miesiące w 80% 2-3 tygodnie. Zatrudniać chcą na umowe zlecenia a nie na etat
      tylko na cza 12 miesięcy, potem do widzenia. Zebranie 12 miesięcy to jawny
      KORPORACJONIZM. TO jest klika a do tego wczesny PRL. Największa polska konserwa
      naukowa - do tego metodologicznie totalnie zacofana.
    • lodyowocowe2 Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 09:10
      Kolega Gerlach to nie wszystko!!!! A wierchuszka IAE PAN w Warszawie???? Szukac
      wsrod zasłużonych profesorów. Ale słodkie. Od lat wiadomo przeciez, w jaki
      spoosb przydzielane sa takie roboty.
    • lodyowocowe2 Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 09:16
      Wymieniony z nazwiska i imienia profesorek, ktory tak propaguje profesjonalne
      firmy, to najbardziej pazerna i zawistna kreatura w dolnoslaskim
      archeologicznym grajdołku. Czy nie należałoby z tym wreszcie zrobic porządku????
      Za duzo tu juz napsules dziadu!!!!!!!!
      • filimer Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 09:41
        Widzę, że kolega w temacie;) Ja słyszałem, że Akme ponoć kopie tylko dlatego, że
        pan Z. zna miejscową panią konserwator zabytków;) Tak czy siak, w tym biznesie
        jest przecież tak jak w każdym innym masa układów i układzików, tak jak zresztą
        na całym świecie. Nil novi sub sole.
        • lodyowocowe2 Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 10:35
          Pani knserwoator, ale ktora? Miejska? Eh, to kelnerka władz - u niej wszystko
          przechodzi, wiec A--E tez!! Oni tu są niezwykle ważni.....
          • filimer Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 11:54
            Czyli zamiast być teoretycznie niezależnym ekspertem puszcza wszystko;)
            Przydaliby się konserwstorzy niezależni wybierani nie z nadania władzy na górze,
            ale np. spośród środowiska konserwatorskiego przez samych konserwatorów, nie
            wspominając o ludziach z nadzoru konserwatorskiego - pewien kierownik budowy
            chwalił mi się, jak to śmiesznie niskie łapówki trzeba dać, żeby nadzór nie
            widział żadnyh reliktów archeologicznych.
            • lodyowocowe2 Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 12:24
              Widzisz, pani miejska jest architektem, wiec jest zła dlatego, ze:
              a. puszcza kazda kupe kitu w obrebie miasta, wiec architekci tną substancje na
              potege.
              b. slucha ratusza i jest grzeczna i obiekty są koparkowane (brama Oławska) albo
              natychmiast zasypywane (wiekszosc sredniowiecznych zalożen obronnych, ostatnio
              odkrytych). Praktycznie nie istnieje sesnowna polityka ochrony i wszystko robi
              sie pod sznurek "postmodernistycznych szalencow".
              c. układy sa jak wszedzie.
              Lepiej byłoby, gdy konserwator był niezaleznym urzednikiem, ktorego nie da sie
              zwalic, a ktory dba o powierzoną mu substancje. Ale to nie w Polsce, i takie
              tam bzdury.............
              A nadzor dzieli sie na grzecznych i rzetelnych. Nadprodukcja dala wiekszosc
              grzecznych. Rzetelni nie mają co szukac. Sa za drodzy i z nimi sa wieczne
              kłopoty (znaczy były, poniewaz i tak dostawali tylko to, co spadało z panskiego
              stołu).
              • filimer Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 13:49
                Czyli pod łaskawym okeim urzędu miasta we Wrocławiu trwa polityka niszczenia
                dziedzictwa archeologicznego:( Przykra sprawa, że instytu archeologii jest
                powiązany jako instytcuja archeologiczna z najgorszą firmą na rynku badań
                archeologicznych i patrzy na niszczenie dzidzictwa przez palce, smutna sprawa,
                że PAN ma wydzieloną jednostkę do badań komercyjnych, a zamiast pilnować
                własnego podwórka zajmuje się głównie autostradami. Smuna sprawa, że Muzeum
                archeologiczne zdegradowano do roli oddziału muzeum miejskiego, a dyrektor jest
                zainteresowany robieniem wystaw, a nie prowadzeniem badań. No i niech diabli
                wezmą grzeczny nadzór, potrzeba tu zaostrzenia przespisów o nadzorze z
                dostarczaniem dokumentacji z nadzorów do generelnego konserwatora lub KOBiDZu
                włącznie i kontroli NIKu. Może ktoś kopnie tego trupa zwanego ochroną
                dziedzictwa archeologicznego, żeby postraszył chociaż jako Zombie... Wiem jak
                urzędnicy robią wielkie oczy, że gdzieś jest stanowisko archeologiczne. Z regóły
                go nie widzą. Na szczęście powstają plany zagospodarowania przestrzennego, co
                ukróci nieoc proceder.
                • lodyowocowe2 Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 16:15
                  Wszystko to prawda, ale odczep sie od K. Demidziuka - to gosc w porzadku!!!
                  Uratował to, co wczesniej chlopaki przepili (a pili rowno!!!), a wiecej nie
                  mogł. Archeologia we Wrocku nie jest w modzie, podobnie jak kultura. Liberalna
                  PO lubi se brylowac, a całosc robi szef muzeum miejskiego i robi to dobrze,
                  zwazywszy na ową wybitnie nieprzyzjazną atmosfere. Muzeum miejskie, skarb złota
                  itp - to sa fakty i chwała mu za to. A dziedzictwo archeologiczne??? Z
                  archeologią jest powoli koniec!!! Nikt nie interesuje sie rabunkami, a te
                  przeciez przybrały skale katastrofy. Najbardziej boli to wlasnie na slasku,
                  poniewaz tu sa najwspanialsze fanty. Czas, aby tych durni w ODDA wypieprzyc i
                  aby powiało nowym zyciem!!!! A te wszystki pierdzistołki pazerne na kase
                  wyeksportowac do domu starców, gdzie ich miejsce!!!
                  • filimer Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 17:57
                    Ano, do tego jeszcze wziąc fundusze strukturalne na badania i odnowę zabytków i
                    przywrócić dawną świetnośc zamkom i pałacom, oraz zacząć prowadzić profsjonalne
                    badania archeologiczne. Może tak Toruń albo Kraków wjedzie na Dolny Śląsk z
                    badaniami?;) Wtedy by się dopiero działo...
                    • lodyowocowe2 Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 20:21
                      Tu od dawna panuje chory układ, ktory jest nienormalny. Mniemam, ze za sprawa
                      jednego człowieka. Tak byłoby najlepiej.
                      A z drugiej strony, im dłużej o tym mysle, tym bardziej dochodze do wniosku, ze
                      chyba rowniez czas ZDZIWIEGO powoli sie konczy. Jego ulubiona formacja poszła w
                      odstawke i teraz powoli wszystko bedzie wyłazic na zewnątrz. Moze jednak były i
                      Hawaje i 7%, ale oferta za niska? Hu nołs, mej bi.
                  • archeol1 Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 28.06.06, 13:22
                    Sęk w tym, że K. Demidziuk nic nie robi, bo się boi szefa muzeum miejskiego i
                    pewnie też niewiele umie; a rzeczony szef woli brylować wśród swego fraucymeru,
                    niż zajmować sie czyms powaznym. Skarb wroclawski to wydmuszka!! czyli pic na
                    wodę: nie było co wstawić do pustego Spetgena, to wymyslili skarb wrocławski.
                • archeol1 Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 28.06.06, 13:15
                  Całe źródło zła na naszym wrocławskim podwórku to ignorancja władzy pomieszana
                  z arogancją. Przecież po to reformowano muzea wroclawskie, by pan Łagiewski
                  (Złote Jajo od Ratusza) mógł zostac dyrektorem wszystkiego, a miasto capnęło
                  palac Spetgenów - jeszcze w 1993 były prezydent Zdrojewski (kulturoznawca -
                  hłe,hłe!!) po to latał specjalnie do Suchockiej i został w koncu właścicielem
                  jednego z 5 najwiekszych muzeów archeologicznych w Polsce, a uniwersytet dostał
                  w zamian profesora świeżego naboru za zasługi w likwidacji MAWroclaw -
                  Lodowskiego (zadziałał tu złoty róg Łosia - też starożytnika hłe, hłe). A że
                  pan Łagiewski ma takie pojęcie o muzealnictwie, jak normalny człowiek o kurzych
                  cyckach, to inna rzecz. Miastu archeologia wisi kalafiorem, gapcio
            • archeol1 Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 28.06.06, 12:46
              Słyszałem, że na terenie budowy pod LG koło Kobierzyc nie było archeologicznie
              nic - nie do uwierzenia (na południe od Wrocławia, dobre parę hektarów i
              nic??!!). Ale młode doktory widocznie wiedzą jak kopać, by zarobić :-((, gapcio
      • wari Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 10:20
        lodyowocowe2 napisał:

        > Wymieniony z nazwiska i imienia profesorek
        Nawet to, że na emeryturze mu nie przeszkadza. IAE w W-wie to relikt komunuy,
        jaki się jeszcze ostał. Dworskie maniery, całowanie po rączkach, barokowe pełne
        frazesów i pompy przemówienia, a przede wszystkim miałkość naukowa. Poza
        kilkoma wyjątkami (zresztą skutecznie "przyciskanymi do ziemi) naukowa
        popelina. Za prace naukowe uznaje się sprawozdania z wykopalisk, czyli chałtury
        lub streszczanie (niezbyt nowych) autorów obcych. Natomiast nieliczne,
        oryginalne prace nie mogą się przebić przez słynną "komsję dyrektorską".
        Zero krytyki naukowej (jak ktoś się odważy to jest uznawany za "kalającego"
        własne gniazdo... Smutne
        • lodyowocowe2 Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 10:45
          Swiete słowa, panie kolego. A dodajmy jeszcze - kazda ksiazka to katastrofa.
          Artykuły zenujące. Redagowane tomy przez owego pana, to smiech z nauki - z
          zerowym poziomem wiedzy. Doktoraty - w wiekszosci komiksowe!!!! Ale forsa -
          kasa - szmal - penundze - dineru - to on kocha!!!!! I władza, i deptac, deptac,
          deptac!!!! Polska archeologia - hm...... Jest paru dobrych gosci, ale
          postkomunistyczna nadbudowa......... Racje mają krytycy archeologii - taka
          archeologia to, może lepiej panowie z urządzeniami elektronicznymi i wolny
          rynek....
    • grba AKME - 26.06.06, 09:18
      to prawie jak ACME, firma z "Królika Budsa":
      home.nc.rr.com/tuco/looney/acme/acme.html
    • gruda4 Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 09:24
      Jeszcze pół roku temu Gerllach na konferencji konserwatorskiej w Warszawie bił
      pokłony ustępującej ekipie SLD. Szczególną zaś wdzięczność okazywał byłej
      minister kultury Aleksandrze Jakubowskiej. Tej od ustawy medialnej i grupy
      trzymającej władzę. Za czasów władzy, której obstawione personalnie w tym także
      na zasadzie nepotyzmu zostały także takie instytucje kultury jak np. KOBiDZ.
      (Krajowy Ośrodek Badań i Dokumentacji Zabytków. Słyszałem także plotkę, (gdy
      było wiadome, że wybory wygrało PiS) że z PiS wszystko jest już ustalone, kto
      tymi instytucjami będzie kierował (tzn. że nie nastąpią jakiekolwiek zmiany),
      bo Gerlach i Ujazdowski to także jest jakaś rodzina. (Ujazdowski wsadził
      Gerlacha na stanowisko kierownicze jeszcze za czasów swój pierwszej teki
      ministra kultury – przed władzą SLD - jakubowska go zostawiło - teraz trzeba
      zostawić ludzi od Jakubowskiej). Archeologia to jedna wielka klika, nikogo ten
      zawód i ta nauka nie obchodzi. A trzon polskiej „elity” archeologicznej jest
      wręcz zainteresowany zacofaniem i PRLowsą strukturą organizacyjna tej dziedziny
      gospodarczej i naukowej, jak widać wiadomo teraz dlaczego.
    • at_work Autostraty 26.06.06, 09:30
      Czyli, że jednak naukowcy się czegoś nauczyli

      _
      A teraz, kochani wyborcy... itd.
    • fnoll he, he :) że niby nauka to nie biznes? 26.06.06, 09:32
      ten powszechny w Polsce stereotyp "niebiznesowości nauki", który odbił się echem
      w tym zdaniu z artykułu:

      "Taki oto "układ" "Gazeta" odnalazła w dziedzinie - wydawałoby się - całkiem
      wolnej od współczesnych pokus."

      no więc ten stereotyp, poza tym, że dziennikarze dziwić się będą "biznesowym"
      zjawiskom w nauce, działa bardzo na szkodę Polski - to przez niego "inwestowanie
      w naukę" pozostaje pustym sloganem, na poziomie politycznym praktycznie nie ma
      myślenia, że na nauce się zwyczajnie ZARABIA - ale cóż się dziwić, skoro
      wicepremierem w Polsce jest ktoś formatu Leppera, a towarzyszą mu osoby
      zaczadzone ideami spiskowo-katolicko-narodowymi... :/
    • gruda4 Układ Jakubowska - Ujazdowski 26.06.06, 09:35
      Ty zostawisz moich ja zostawię twoich. I jakoś nam razem dobrze będzie.

      Jeszcze pół roku temu Gerllach na konferencji konserwatorskiej w Warszawie bił
      pokłony ustępującej ekipie SLD. Szczególną zaś wdzięczność okazywał byłej
      minister kultury Aleksandrze Jakubowskiej. Tej od ustawy medialnej i grupy
      trzymającej władzę. Za czasów władzy, której obstawione personalnie w tym także
      na zasadzie nepotyzmu zostały także takie instytucje kultury jak np. KOBiDZ.
      (Krajowy Ośrodek Badań i Dokumentacji Zabytków. Słyszałem także plotkę, (gdy
      było wiadome, że wybory wygrało PiS) że z PiS wszystko jest już ustalone, kto
      tymi instytucjami będzie kierował (tzn. że nie nastąpią jakiekolwiek zmiany),
      bo Gerlach i Ujazdowski to także jest jakaś rodzina. (Ujazdowski wsadził
      Gerlacha na stanowisko kierownicze jeszcze za czasów swój pierwszej teki
      ministra kultury – przed władzą SLD - jakubowska go zostawiło - teraz trzeba
      zostawić ludzi od Jakubowskiej). Archeologia to jedna wielka klika, nikogo ten
      zawód i ta nauka nie obchodzi. A trzon polskiej „elity” archeologicznej jest
      wręcz zainteresowany zacofaniem i PRLowsą strukturą organizacyjna tej dziedziny
      gospodarczej i naukowej, jak widać wiadomo teraz dlaczego.
    • vortex21 Potwierdza sie - w Polsce tylko ryba nie bierze 26.06.06, 09:41
    • gruda4 Rady naukowe tych instytucji. 26.06.06, 10:04
      W radach naukowych tych instytucji zasiadaja "zasłuzeni działącze badań
      archeologicznych".

      Np. prof. Jerzy Gąssowski

      A oto czym w czerwcu 1956 roku zajmowała się ta osoba.

      "Najważniejsza jest jednak pozycja jaką zajmuje archeologia na froncie
      ideologicznym nauk historycznych. Badając dzieje najdawniejszych społeczeństw,
      odkrywa ona zaranie ludzkości. (...) Archeolodzy burżuazyjni skłonni są uważać
      ten odcinek dziejów za coś niższego od historii, za prehistorię rodzaju
      ludzkiego. (...) Tak więc historia jest dla uczonych burżuazyjnych historią
      idei, a nie dziejami ludzkości, jej twórczych wysiłków i rozwoju
      cywilizacyjnego. W ten sposób archeologowie burżuazyjni świadomie rezygnują z
      próby odtworzenia dziewięćdziesiąt dziewięć setnych dziejów człowieka. (...)
      Historia burżuazyjna stoi na apriorycznie powziętym stanowisku odwiecznego
      istnienia ustrojów klasowych, stoi na straży teorii odwieczności egzystowania
      własności prywatnej. teoria ta jest jednym z fundamentalnych założeń oficjalnie
      uznanej burżuazyjnej nauki historycznej i pokrywa się w pełni w tym zakresie z
      poglądami obowiązującymi w lansowanej przez Kościół filozofii neotonizmu"

      "Społeczne znaczenie archeologii" - nr 2 kwartalnika "Dawna Kultura"
      Jerzy Gąssowski - 1956

      • pies_na_czarnych Za Bog zaplac 26.06.06, 10:15
        Za Bog zaplac tylko ksiadz moze sie wyzywic!
        • jola_iza Re: Za Bog zaplac 26.06.06, 10:31
          pies_na_czarnych napisała:

          > Za Bog zaplac tylko ksiadz moze sie wyzywic!

          >Który ??
          >
          • ave.duce Re: ?! 26.06.06, 10:35
            jola_iza napisała:

            > pies_na_czarnych napisała:
            >
            > > Za Bog zaplac tylko ksiadz moze sie wyzywic!
            >
            > >Który ??
            > >
            >


            dziennik.pap.com.pl/zdj/17376271_509231908283304_max.jpg
            ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • ave.duce Re: No i co? To był 1956 rok... b/t 26.06.06, 10:34

        • jola_iza Re: No i co? To był 1956 rok... b/t 26.06.06, 10:37
          Co ?? To! Nie wolno wywlekać tylko spraw sprzed dziesięciu lat-patrz "farfocel"
          • ave.duce Re: No i co? To był 1956 rok... b/t 26.06.06, 10:40
            jola_iza napisała:

            > Co ?? To! Nie wolno wywlekać tylko spraw sprzed dziesięciu lat-patrz "farfocel"
            >
            >

            Jednym wolno, a drugim nie wolno! Paniatna?!

            ;)))

            A na poważnie: nie PiSało się wtedy inaczej...
            Wystarczy przejrzeć podręczniki, np.z historii starozytnej, czasem obowiązywały
            one do lat 80-tych +...

            ;)
            • lodyowocowe2 Re: No i co? To był 1956 rok... b/t 26.06.06, 10:52
              Po principie masz racje!!! Takie były czasy i nie ma sie co dziwic. Ale........
              Jezeli ktos nadal z luboscia nosi zieloną koszulę i czerwony zetempowski
              krawat, to wtedy należy o tym mowic głosno, poniewaz takie rzeczy nie pasują do
              obecnego systemu.
              • ave.duce Re: No i co? To był 1956 rok... b/t 26.06.06, 10:56
                lodyowocowe2 napisał:

                > Po principie masz racje!!! Takie były czasy i nie ma sie co dziwic. Ale........
                > Jezeli ktos nadal z luboscia nosi zieloną koszulę i czerwony zetempowski
                > krawat, to wtedy należy o tym mowic głosno, poniewaz takie rzeczy nie pasują do
                >
                > obecnego systemu.


                Piszesz o prof. dr. hab. Jerzym Gąssowskim?!

                ;)
                • lodyowocowe2 Re: No i co? To był 1956 rok... b/t 26.06.06, 11:16
                  nie, o nim nie, ale sa inni.......... Na jego temat nic nie wiem, znam pare
                  ksiazek, nie mam stosunku.
    • zygfryd.okrutny Co na to Unia Europejska? 26.06.06, 10:45
      Polskie drogi sa budowane w wiekszosci za pienidze Unii Europejskiej, a wiec i te pieniadze ida do kieszenie malwersantow i pospolitych przestepcow.
      Nalezy przypuszczac, ze polski system przydzial pieniedzy i dotacji, an projekty strukturalne jest tak skorupowany, ze Polska bedzie zwracac miliardy, spowodowane zlodziejstwem i przekretami urzednikow. Caly ten burdel wypoadaloby zamknac, te instytuty, te centra, te cieple panstwowe posadki, ktore nie dosc ze daja roznym zbirom, stala prace w bezrobotnej Polsce, to jeszcze sa zrodlem okazji do kradziezy pierwszego miliona z majatku PRL czy Unii Europejskiej.

      W tym zakresie powinno byc zmienione prawo, kazd urzednik i pracownik, na kasie panstwa, za lapowke, na 10 lat do pierdla, za wyniesienie olowka, czy kartki papieru na 2 lata do pierdla. Gnoic tych zbirow ile wlezie, to chyba jedyne wyjscie.
      • filimer Re: Co na to Unia Europejska? 26.06.06, 13:52
        zygfryd.okrutny napisał:

        > Polskie drogi sa budowane w wiekszosci za pienidze Unii Europejskiej, a wiec i
        > te pieniadze ida do kieszenie malwersantow i pospolitych przestepcow.
        > Nalezy przypuszczac, ze polski system przydzial pieniedzy i dotacji, an projek
        > ty strukturalne jest tak skorupowany, ze Polska bedzie zwracac miliardy, spowod
        > owane zlodziejstwem i przekretami urzednikow. Caly ten burdel wypoadaloby zamkn
        > ac, te instytuty, te centra, te cieple panstwowe posadki, ktore nie dosc ze daj
        > a roznym zbirom, stala prace w bezrobotnej Polsce, to jeszcze sa zrodlem okazji
        > do kradziezy pierwszego miliona z majatku PRL czy Unii Europejskiej.
        >
        > W tym zakresie powinno byc zmienione prawo, kazd urzednik i pracownik, na kasie
        > panstwa, za lapowke, na 10 lat do pierdla, za wyniesienie olowka, czy kartki p
        > apieru na 2 lata do pierdla. Gnoic tych zbirow ile wlezie, to chyba jedyne wyjs
        > cie.

        A myślisz, że w Irlandii 20 lat temu było inaczej? A teraz z ochroną dziedzictwa
        archeologicznego też nie jest tam dobrze.
        • archeomag Re: Co na to Unia Europejska? 27.06.06, 16:47
          nie jest dobrze ??? to dlaczego wyjeżdża z polski cała rzesza młodych
          archeologów zarabiać tam od 800 do 1200 funtów miesięcznie i to jak nie mają
          uprawnień, bo jak mają to jeszcze więcej! ty to nazywasz archeologią w złym
          stanie a to właśnie do prac przy autostradach.
    • jorn Re: Milionowe łapówki za kontrakty archeologiczne 26.06.06, 11:00
      olias napisał:

      > gdzie jesteś Dzierżyński?! Powstań, Feliksie - twoja ojczyzna cię potrzebuje!
      > Dookoła swołocz w garniturach, bydło z tytułami, szlachetnie urodzone
      > qrestwo. A ty nie wstajesz, za nagan nie chwytasz.
      > Kto jest za tym żeby na okres 10 lat zawiesić konstytucję, wszelkie prawa
      > obywatelskie, przywrócić karę śmierci za przestępstwa gospodarcze i skrócić
      > kodeks karny do 40 stron najwyżej?

      Ku.., następny lewacki debil! Gdy gdzieś wystąpi patologia, to zaraz woła,
      żeby wszystkich za mordę! IQ pewnie na poziomie 70.
    • pryvaciarz Wysłać ich do kamieniołomów 26.06.06, 11:03
      Niech sobie tam pokopią. Razem z nimi wysłać ekologów. Pasożyty żerujące na
      pieniądzach inwestorów powinny trzymać się razem.
      • filimer Re: Wysłać ich do kamieniołomów 26.06.06, 13:50
        pryvaciarz napisał:

        > Niech sobie tam pokopią. Razem z nimi wysłać ekologów. Pasożyty żerujące na
        > pieniądzach inwestorów powinny trzymać się razem.

        Sam jesteś pasożytem, który poza własnym tyłkiem świata nie widzi.
    • doktor_pankracy święto archeologii 26.06.06, 11:21
      Serdecznie gratuluję sobie i wszystkim z archeo wywalenia Marka G.

      Serdecznie gratuluję tym, którzy nigdy nie dali łapówki. Warto było czekać.

      Jeszcze serdeczniej gratuluję tym, którzy próbowali coś robić, mimo
      beznadziejności tych prób. Mają prawo do duuużej satysfakcji.

      Mam nadzieję, że to nie koniec. Prawdopodobnie to nie Marek G. był mózgiem Grupy
      Trzymającej Archeologię - ale dajmy się też trochę wykazać ABW.

      Mam nadzieję, że to początek poruszenia w nazym naukowym bajorku. Teraz pora na
      duże zmiany - część "zasłużonych" profesorów powinna pójść na emerytury. Zasady
      rozdzielania badań ratowniczych muszą zostać zmienione. Ograniczenia
      korporacyjne w postaci wymogu 12 miesięcy badań - zniesione.

      Mam nadzieję, że te zmiany wypracuje samo środowisko - SNAP. W końcu uczciwych
      jest więcej, tylko z reguły nie dochodzą do głosu. Nadarza się okazja, żeby to
      zmienić.

      pozdrawiam wszystkich z ARCHEO
      • ave.duce Re: święto archeologii 26.06.06, 11:50
        doktor_pankracy napisał:

        > Serdecznie gratuluję sobie i wszystkim z archeo wywalenia Marka G.
        >
        > Serdecznie gratuluję tym, którzy nigdy nie dali łapówki. Warto było czekać.
        >
        > Jeszcze serdeczniej gratuluję tym, którzy próbowali coś robić, mimo
        > beznadziejności tych prób. Mają prawo do duuużej satysfakcji.
        >
        > Mam nadzieję, że to nie koniec. Prawdopodobnie to nie Marek G. był mózgiem Grup
        > y
        > Trzymającej Archeologię - ale dajmy się też trochę wykazać ABW.
        >
        > Mam nadzieję, że to początek poruszenia w nazym naukowym bajorku. Teraz pora na
        > duże zmiany - część "zasłużonych" profesorów powinna pójść na emerytury. Zasady
        > rozdzielania badań ratowniczych muszą zostać zmienione. Ograniczenia
        > korporacyjne w postaci wymogu 12 miesięcy badań - zniesione.
        >
        > Mam nadzieję, że te zmiany wypracuje samo środowisko - SNAP. W końcu uczciwych
        > jest więcej, tylko z reguły nie dochodzą do głosu. Nadarza się okazja, żeby to
        > zmienić.
        >
        > pozdrawiam wszystkich z ARCHEO

        I vice versa...

        :P
      • lze.wybiorcza Szczesliwie M.Gierlach z profesura nic wspolnego 27.06.06, 09:38
        NIE MA :)
    • slavik222 łapówki za kontrakty archeologiczne-to prowokacja! 26.06.06, 11:53
      To juz nawet wsrod aecheologow nie ma uczciwych?
      To może pszczelarze nie są skorumpowani?
      • ave.duce Re: Hehehe 26.06.06, 11:55
        slavik222 napisał:

        > To juz nawet wsrod aecheologow nie ma uczciwych?
        > To może pszczelarze nie są skorumpowani?

        Są, są!

        ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka