smok62
29.06.06, 06:06
Teraz z okazji powstania 56 w Poznaniu do swiadomości Polaków powinno trafić
co robia ci co tak ochoczo dzisiaj jak szymborska włączają się w "obronę
demokracji" i smarują list otwrty "przeciwko faszyzmowi" za listem. Wczoraj w
TVP (wielkie brawa do Wildsteina)pokazano wywiad z Pania tramwajarka. Kobieta
ta nie tylko uczestniczyła wpowstaniu 56, ale ani minuty przedtem nie wierzyła
stalinistom, ani minuty poźniej. Kilkadziesiąt lat mieszkała w 17m2 klitce z
dwójka dzieci tylko dlatego ,ze nie chciała by pzprowcy nie zwracali się do
niej per "towarzyszko". Jak to się ma do naszych obenych "autorytetów"? Jak
zachowywali się wtedy wystarczy poczytac wywiad kołakowskiego w Gie Wu
(zniknął tak szybko jak się pojawił). Ci co dzisiaj "bronią demokracji przed
kaczyzmem" przez wiele długich lat wspierali najbardziej zbrodniczy system
na ziemi - stalinizm - za talony,przydział na papier, splendory, medale,
wyjazdy zagraniczne. Sława i chwała Pani Tramwajarce z Poznania. Stalinowcom
mówię PAMIęTAMY po czyjej byliście stronie. 1968 i wasza kłótnia przy korycie
nie rozpoczęła walki o wolna Polskę. Ona toczyła sie również wtedy , gdy wy
długie lata korzystaliście z uroków władzy ludowej dla wybranych.