Dodaj do ulubionych

nabieram wody w usta

09.07.06, 09:18
nabieram wody w usta, czyli nie napiszę dlaczego Jarosław Kaczyński MUSIAŁ
zostać premierem. Chodzi o najważniejsze decyzje decyzje strategiczne,
a także .... napiszę gdy zostanie premierem :))

tymczasem trzymam kciuki i obserwuję scenę polityczną, układ zrobi wszystko,
by zablokować tę kandydaturę, chyba że nei zdaje sobie sprawy ze skutków tego
kroku.

ps. czy Donald Tusk zostanie premierem gabinetu cieni ?

czy "premier z Krakowa", zostanie "prezydentem Warszawy z Krakowa"?
Obserwuj wątek
    • kaczy.pisiorek Re: nabieram wody w usta 09.07.06, 09:20
      rekontra napisał:


      > tymczasem trzymam kciuki i obserwuję scenę polityczną, układ zrobi wszystko,
      > by zablokować tę kandydaturę,

      Po co to blokować. Ta kandydatura wreszcie rozwali tę kaczą bandę od środka.
      Czyżby w swoim zadufaniu kaczor jarosław liczył na przedterminowe wybory?
      • rekontra Re: nabieram wody w usta 09.07.06, 09:25
        kaczy.pisiorek napisał:

        > Po co to blokować. Ta kandydatura wreszcie rozwali tę kaczą bandę od środka.
        > Czyżby w swoim zadufaniu kaczor jarosław liczył na przedterminowe wybory?


        jeżeli w wasza banda zakłąda, że dobrze sięstanie, że kaczynski zostanie
        premierem, to to jest najlepsze niedzielne info :))


        ps. czy wraz ze zmianą -remiera zmieni się premier waszego gabinetu cieni?

        a premier z Krakowa postanowi zostać premzydentem Warszawy z Krakowa?
        czy też inaczje, prezydent z Krakowa zostanie prezydentem Warszawy?
    • sawa.com Re: nabieram wody w usta 09.07.06, 09:25
      Szkoda:((( Wydajesz się być nieźle poinformowany. Oczywiście ten ważny powód
      może być mistyfikacją lub fantasmagorią. Ja mam swoją teorię tego przesilenia
      ale też za wcześnie by ja wyjawniać. W każdym bąź razie to przesilenie ma kilka
      przyczyn. Jedną z nich jest koniunktura gospodarcza... Kaczyński postanowił z
      niej skorzystać.

      Jakim premierem będzie? Tego nie wie nikt. Nawet on sam.
      • rekontra nie ciągnij mnie za język 09.07.06, 09:35
        sawa.com napisała:

        > Szkoda:((( Wydajesz się być nieźle poinformowany.

        dziękuję za niezamierzony komplement :)))


        > Oczywiście ten ważny powód może być mistyfikacją lub fantasmagorią.

        gdy sejm przegłosuje wówczas w kilku punktach przedstawię powody,

        > Ja mam swoją teorię tego przesilenia ale też za wcześnie by ja wyjawniać. W
        > każdym bąź razie to przesilenie ma kilka przyczyn.

        według mnie był jeden zasadniczy powód motywowaany podjęciem kilku
        strategicznych decyzji a także znacznie "umiejscowieniem" :)))


        > Jedną z nich jest koniunktura gospodarcza... Kaczyński postanowił z
        > niej skorzystać.

        nie, koniunktura i osobista korzyść jest na ostatnim miejscu :)
        a ambicji skorzystania z czegokolwiek, nie ma u Kaczyńskiego i nie było i
        wielokrotnie pokazał, że ambicje osobiste nie występują u niego :)

        > Jakim premierem będzie? Tego nie wie nikt. Nawet on sam.

        przejdzie do historii :))
        • joella.r rekontro! on już przeszedł! 09.07.06, 09:40
          • rekontra Re: rekontro! on już przeszedł! 09.07.06, 09:45


            decyzja w rękach sejmu :))
    • sawa.com Nie uważasz, rekontro, że jesteś radykałem? 09.07.06, 09:27

      • kaczy.pisiorek Re: Nie uważasz, rekontro, że jesteś debilem? 09.07.06, 09:29
        To bardziej widoczne
        • rekontra dziwne słowa w ustach pisiorka 09.07.06, 09:45
          kaczy.pisiorek napisał:

          > To bardziej widoczne

          ktoś kto się uważa za pisiorka stawia diagnozy? paradne
          • forum-i-ja Re: dziwne słowa w ustach pisiorka 09.07.06, 12:06
            pisiorek ma racje
      • tribunus Biorac pod uwage determinacje z jaka Jaroslaw unik 09.07.06, 09:31
        al tego stanowiska mozna dojsc do wniosku ze musialy powstac ku temu bardzo
        powane przeslanki. Wiedzial doskonale ze nastapia ataki tylko za to ze sa bracmi.
        • joella.r tylko za to, że są braćmi??? 09.07.06, 09:38
          tak sie akurat złożyło?
        • rekontra zachodzi stan wyższej konieczności 09.07.06, 09:39
          tribunus napisał:

          > al tego stanowiska mozna dojsc do wniosku ze musialy powstac ku temu bardzo
          > powane przeslanki. Wiedzial doskonale ze nastapia ataki tylko za to ze sa
          bracmi.

          wiedział, ale zachodzi stan wyższej konieczności, administ4owałpaństwem będzie
          ktoś inny, Kaczyński w dalszym ciągu będzie po9dejmowałdecyzje strategiczne.
          Nie mogł sobie pozwolić na jakąkolwiek niepewność :)
          vide dymiasja Gilowskiej, czy mianowanie Wojciechowskiego

          ps. czy już do wszystkich dotarło, że Gilowska była Kaczyńskiego i z jego
          nadania znalazłą sięw rządzie, a nie Marcinkiewicza - wiele osób się na to
          nabrało



          ps.zachodzi stan wyższej konieczności i od dawna to było wiadomo
          • maureen2 Re: zachodzi stan wyższej konieczności 09.07.06, 10:15
            wiadomo od dawna,że to pan Jarek zadecydował o nominacji i dymisji prof.Gilows-
            kiej,jakkolowiek by nie mówili,że to decyzja premiera /trzeba było to na kogoś
            zrzucić/, podobnie inne rewelacyjne posunięcia pana Jarka,ktore pózniej,po wpad-
            ce nazywano decyzjami premiera / ktoremu kazano to i tamto/. Natomiast samodzie-
            ne decyzje premiera były szybko torpedowane /dwóch ministrów skarbu spoza ukła-
            du/ Ciekawe.
          • snajper55 Re: zachodzi stan wyższej konieczności 09.07.06, 14:21
            rekontra napisał:

            > wiedział, ale zachodzi stan wyższej konieczności, administ4owałpaństwem będzie
            > ktoś inny, Kaczyński w dalszym ciągu będzie po9dejmowałdecyzje strategiczne.
            > Nie mogł sobie pozwolić na jakąkolwiek niepewność :)
            > vide dymiasja Gilowskiej, czy mianowanie Wojciechowskiego

            To niech zostanie jeszcze marszałkiem Sejmu, marszałkiem Senatu, prymasem,
            przewodnniczącym klubu poselskiego PiS. Jak on może pozwalać sobie na tak
            wielką niepewność ? Toż tych stanowisk nie piastują Kaczyńscy !

            S.
            • rekontra no dobrze, proste pytanie 09.07.06, 14:30
              snajper55 napisał:

              > To niech zostanie jeszcze marszałkiem Sejmu, marszałkiem Senatu, prymasem,
              > przewodnniczącym klubu poselskiego PiS. Jak on może pozwalać sobie na tak
              > wielką niepewność ? Toż tych stanowisk nie piastują Kaczyńscy !

              czy nie było odowiązkiem Marcinkiewicza poinformowanie kaczynskiego, że
              zamierzaa zdymisjonować wicepremiera?

              MOże tobie to umknęło, ale decyzję podejmował wiele dni, od trzech tygodni
              wiedział o lustracji.

              czy powinien poinformować, że powołuje Wojciechowskiego?

              i ostatnie

              czy w porzaądku jest, że rozmawia z Tuskiem na "wrażliwe tematy", czyli
              stosunek do spraw zagranicznych, "kłopoty wewnątrzkoalicyjne".

              Napisałem, niebawem będą podejmowane decyzje strategiczne, i nie można sobie
              pozwolić, by Marcinkiewicz dawał posłuch tajemniczym doradcom.
              Przypadek rozwiązania WSI - Urbański ujawnił, że w najbliższym otoczeniu
              premiera, występuje różnica poglądów. gdy decyzja Kavczynskich była
              zdecydowana - rozwiązujemy.


              więc należy znać miarę podejmowanych decyzji o granice samodzielności.
              • jaa_ga Re: no dobrze, proste pytanie 09.07.06, 18:33
                czy nie było odowiązkiem Marcinkiewicza poinformowanie kaczynskiego, że
                > zamierzaa zdymisjonować wicepremiera?
                ***************************
                Przecież o wniosku pierwszy wiedział Wasserman.
                Wiedział i nie powiedział Kaczyńskiemu??
                Nie wierzę.
                A jak zaczniesz budować od tego pewnika tezę, to co Ci wyjdzie?
                Kto kogo nie powiadomił?
                Kto komu nogę podstawił?
                • rekontra przyjmij założenieże ... , a wówczas zrozumiesz iż 09.07.06, 18:40
                  jaa_ga napisała:

                  > czy nie było odowiązkiem Marcinkiewicza poinformowanie kaczynskiego, że
                  > > zamierzaa zdymisjonować wicepremiera?
                  > ***************************
                  > Przecież o wniosku pierwszy wiedział Wasserman.
                  > Wiedział i nie powiedział Kaczyńskiemu??

                  wiedział o tym że wniosek jest przygotowywany, nie wiedział o dymisji
                  i nie wiedział, że natychmiast zostanie podana informacja kogo premier chce
                  powołać.

                  Wyobrażasaz sobie taką sytuację, Marcinkiewicz ogłąssza, żew ministrem będzie
                  Wojciechowski, Kaczynski sie nie zgadza i zo=staje ktośinny? wiesz ile dni by
                  mówiono o sterowaniu z tylnego siedzenia?


                  > Nie wierzę.
                  > A jak zaczniesz budować od tego pewnika tezę, to co Ci wyjdzie?
                  > Kto kogo nie powiadomił?
                  > Kto komu nogę podstawił?

                  to są proste i oczywiste zależności. Pisałem na początku, Gilowska "była"
                  Kaczyńskiego i z tego punjktu widzenia spójrz na sprawę.
                  W innym świetle ujrzysz jej dymisję i wszelkie zabiegi Marcinkiewicza.
                  a fe .... :(((
      • rekontra Re: Nie uważasz, rekontro, że jesteś radykałem? 09.07.06, 09:36
        sawa.com napisała:

        a jak rozumiesz mój radykalizm? czym i w czym się on przejawia?

        wówczas odpowiem :)
        • sawa.com Re: Nie uważasz, rekontro, że jesteś radykałem? 09.07.06, 10:10
          rekontra napisał:

          > sawa.com napisała:
          >
          > a jak rozumiesz mój radykalizm? czym i w czym się on przejawia?
          >
          > wówczas odpowiem :)

          Stawiasz sprawy na ostrzu noża. I głeboko ufasz swojemu mistrzowi. Z tego co
          piszesz wynika, ze jest nim Kaczyński. A świadczą o tym chociazby ostatnie
          posty. Oto jeden z nich:

          "wiedział, ale zachodzi stan wyższej konieczności, administ4owałpaństwem będzie
          ktoś inny, Kaczyński w dalszym ciągu będzie po9dejmowałdecyzje strategiczne.
          Nie mogł sobie pozwolić na jakąkolwiek niepewność :)
          vide dymiasja Gilowskiej, czy mianowanie Wojciechowskiego"

          >
          >
          • rekontra Re: Nie uważasz, rekontro, że jesteś radykałem? 09.07.06, 10:21
            sawa.com napisała:

            > Stawiasz sprawy na ostrzu noża.

            zależy co się rozumie przez ostrze noża i wagę spraw

            > I głeboko ufasz swojemu mistrzowi. Z tego co
            > piszesz wynika, ze jest nim Kaczyński. A świadczą o tym chociazby ostatnie
            > posty. Oto jeden z nich:

            ten list napisałem po tym, gdy stwierdziałś że jestem radykałem :))
            ale to tak na marginesie

            > "wiedział, ale zachodzi stan wyższej konieczności, administował państwem
            będzie ktoś inny, Kaczyński w dalszym ciągu będzie podejmował decyzje
            strategiczne. Nie mogł sobie pozwolić na jakąkolwiek niepewność :)
            > vide dymiasja Gilowskiej, czy mianowanie Wojciechowskiego"

            co tutaj jest przejawem mojego radykalizmu?

            wyjaśniam te dwie kwestie, dla mnie oczywiste - Kaczynski nie ma czasu na
            papierkową robotę, na "marnotyrawienie czasu", ponadto nie nadaje się do tego,
            dlatego wszelkie pomniejsze decyzje będzie przygotowywał ktoś inny

            a musi mieć czas na zapoaznanie się z informacjami, na analizę, na ważne
            rozmowy, i na decyzje

            a sprawa Wojciechiowskiego? dlaczego radykalizm ? czt niezgoda na podejmowanie
            decyzji poza plecami twórcy programu, poza plecami szefa partii jest
            radykalizmem?

            a czakają decyzje strategiczne - tarcza antyrakietowa, decyzję podejmie rząd,
            nie sejm. I nie może być żadnych niespoidzianek.

            a pozostałe sprawy? wiesz woda w ustach

            pos. uważam, że sądu o moim radykalizmie nie podparłaś faktami :)
            • sawa.com Re: Nie uważasz, rekontro, że jesteś radykałem? 09.07.06, 10:29
              rekontra napisał:


              > pos. uważam, że sądu o moim radykalizmie nie podparłaś faktami :)

              Daj mi trochę czasu a nazbieram więcej dowodów. Zresztą radykalizm
              radykalizmowi nierówny. Można być i umiarkowanym radykałem. Radykalizm nie
              zawsze jest przywarą.

              narazie pozdrawiam. Do tematu wrócimy. Myslę, że będzie ku temu wiele okazji.
              :))) Aha nieprzejmuj sie zlośliwościami jakie tu ktos pracowicie parę wstukał.
              Niektórzy ludzie tak maja i to od piaskownicy. Dokuczają koleżeństwu od
              przedszkola.
              • rekontra Re: Nie uważasz, rekontro, że jesteś radykałem? 09.07.06, 10:36
                sawa.com napisała:

                > Daj mi trochę czasu a nazbieram więcej dowodów. Zresztą radykalizm
                > radykalizmowi nierówny. Można być i umiarkowanym radykałem. Radykalizm nie
                > zawsze jest przywarą.

                przede wszystkim jestm "re"kontra, stąd może Twój osąd :)). Ja raczej mam
                charakter jestem obrońcy :)) jeżeli atakuję polityków to właśnie w ramach
                tego "re", trzymam ze słabszymi, a słabsi w mediach są Kaczyńscy, stąd być może
                czasaami radytkalne sformułowania. Cętnie poczekam na przykłady i odpowiem.


                > narazie pozdrawiam. Do tematu wrócimy. Myslę, że będzie ku temu wiele okazji.
                > :))) Aha nieprzejmuj sie zlośliwościami jakie tu ktos pracowicie parę
                wstukał.

                :))
    • kaczy.pisiorek Re: nabieram wody w usta 09.07.06, 09:29
      To proste. Wasza zafajdana banda będzie musiała obłaskawić waszego wicepremiera.
      Kto jak kto, ale lepcio na przedterminowych wyborach nie straci. Zawsze będzie
      trzecią siłą. Giertychy się nie liczą. Natomiast, jak pokazuje dotychczasowy
      przebieg zdarzeń - do czego się kaczki dotkną, to spieprzą. Mniej ważna kaczka
      co rusz coś zawala, jak teraz drugi dorwie się do koryta, to będzie wesoło. A
      każdy ferment w pisiorstwie jest dobry, bo przyspiesza wasz koniec.
      • sawa.com Re: nabieram wody w usta 09.07.06, 09:40
        kaczy.pisiorek napisał:

        > To proste. Wasza zafajdana banda będzie musiała obłaskawić waszego
        wicepremiera
        > .
        > Kto jak kto, ale lepcio na przedterminowych wyborach nie straci.

        To wcale nie jest takie pewne. 10 % poparcia jest zbyt słaba kotwicą. Dobra
        negatywna kampania przeciw SO... i sa ugotowani. Ludzie nie lubią bogaczy... i
        to jeszcze idących do bogactwa po ich (ludu) grzbiecie. Przekonał się o tym
        Wałęsa. Młodsi na tym forum nie pamietają. Ale lud Wałęse nosił na rękach...
    • zirby Ludzie! pisdak sie topi, a wy nic??? Ratowac!! 09.07.06, 10:04
      Nabrał wody w usta, co w połaczeniu z próżnią w jego łbie może spowodować
      potwory skok ciśnienia, który rozsadzi mu czaszke!
      • rekontra Re: Ludzie! pisdak sie topi, a wy nic??? Ratowac! 09.07.06, 10:14
        zirby napisał:

        > Nabrał wody w usta, co w połaczeniu z próżnią w jego łbie może spowodować
        > potwory skok ciśnienia, który rozsadzi mu czaszke!

        zabłądziłeś? nie przypominam soebie bym kiedykolwiek zauważył twoje istnienie

        ale po tym co piszesz, widać dlaczego
        • frau_blada Szkoda czasu na redakcyjne trolle 09.07.06, 10:20
          Juz nie wiedza jak sie rozmnozyc, zeby glosow przeciwnych bylo wiecej.
          Lekcewazyc. Lekcewazyc i lekcewazyc.
          :)
          • forum-i-ja Re: Szkoda czasu na redakcyjne trolle 09.07.06, 12:07
            lekcewazymy cie wiec
        • zirby Re: Ludzie! pisdak sie topi, a wy nic??? Ratowac! 09.07.06, 12:38
          rekontra napisał:

          >
          > zabłądziłeś? nie przypominam soebie bym kiedykolwiek zauważył twoje istnienie

          To akurat jest oczywiste. Bardzo dobrze wykłada to Teoria Nadistot swietej
          pamieci Wiśniewskiego - Snerga. Po prostu istoty prymitywne, o znikomym
          potencjale intelektualnym nie sa w stanie pojąc tego że istnieja byty o
          większej inteligencji :) I tak np. zboże nie zdaje sobie sprawy z istnienia
          czlóowieka któremu służy. A taki rekontra nie zdaje sobie sprawy ze istnieja
          inteligentniejsi od niego :)

          > ale po tym co piszesz, widać dlaczego

          Dokładnie. Patrz wyżej :)
    • frau_blada Dzis sie chyba wyjasni. Kaczynski ma podac, kto 09.07.06, 10:06
      bedzie ministrem finansow, zeby jutro rynki finansowe nie wariowaly!

      Z tego co piszesz, to rzeczywiscie zachodzila okolicznosc nadzwyczajna. Tyle
      tylko, ze jesli Marcinkiewicz rzeczywiscie podejmowal decyzje niezgodne z
      polityka PiS i wyniosl na stanowisko ministra czlowieka Kaczmarka, to kto go do
      tego naklonil? NIe sadze, ze Marcinkiewicz zrobil to w sposob zaplanowany.
      Raczej ktos go przekonal, ze lepiej wypadnie jako osoba niezalezna, i zrobil
      Marcinkiewicza w konia.

      Mam nadzieje, ze do gry wroci Macierewicz. Chcialabym, zeby wreszcie dokonczyl
      swoja prace i zostal naczelnym dekomunizatorem Polski. :) Lustracja to nie
      wszystko! Po poltorej roku awantur o lustracje, nadszedl czas na dekomunizacje!
      • danutki Re: Dzis sie chyba wyjasni. Kaczynski ma podac, k 09.07.06, 10:14
        frau_blada napisała:

        > bedzie ministrem finansow, zeby jutro rynki finansowe nie wariowaly!
        >

        bylo chyba dosc czasu,wliczajac takze czas wczesniejszych poglosek(Giertych
        wiedzial o zmianie juz od srody),aby ci co mieliby cos do stracenia
        zabezpieczyli swoje aktywa w pore i spokojnie czekaja...
        Giertych nawet tego nie ukrywa swoim usmiechem do kamer
        • frau_blada Tu nie chodzi o pojedyncze aktywa, ale o finanse 09.07.06, 10:18
          panstwa. Akurat to czy Giertych albo Lepper schowali pieniadze do skarpety lub
          kupili euro nie ma zadnego znaczenia.

          Jest tzw optyka orla i zaby. Jedno patrzy na problemy od dolu a drugie od gory.
          Dzis Ci przypadla optyka plaza. :(
          • danutki Re: Tu nie chodzi o pojedyncze aktywa, ale o fina 09.07.06, 10:30
            frau_blada napisała:

            > Dzis Ci przypadla optyka plaza. :(
            >

            chyba jednak jest odwrotnie,ale nie bede cie wyprowadzac z bledu,bo mi jest
            nawet na reke,ze tak uwazasz.
            na plazach specjalnie sie nie znam,na orlach tez nie,ale na optyce co nieco
            tak.mam wiec pytanie do ciebie Frau.zaba czy orzel ma wiekszy kat widzenia?
            • frau_blada Tu nie chodzi o kat, ale o wysokosc z ktorej sie p 09.07.06, 10:33
              atrzy. :)))

              Widzisz, jak zaba siedzi kolo gigantycznej kupy, to widzi tylko kupe. A orzel z
              gory widzi i las, i kupe i zabe!
              Paniala czy narysowac?
              • danutki Re: Tu nie chodzi o kat, ale o wysokosc z ktorej 09.07.06, 10:43
                frau_blada napisała:

                > atrzy. :)))
                >
                > Widzisz, jak zaba siedzi kolo gigantycznej kupy, to widzi tylko kupe. A orzel
                z
                > gory widzi i las, i kupe i zabe!
                > Paniala czy narysowac?
                >

                chyba paniala
                i obserwujac polska scene polityczna z lotu orla wywnioskowalabym,ze ta duza
                kupe zrobila zaba
                ale dlaczego w lesie?
        • sawa.com Re: Dzis sie chyba wyjasni. Kaczynski ma podac, k 09.07.06, 10:31
          danutki napisała:

          > frau_blada napisała:
          >
          > > bedzie ministrem finansow, zeby jutro rynki finansowe nie wariowaly!
          > >
          >
          > bylo chyba dosc czasu,wliczajac takze czas wczesniejszych poglosek(Giertych
          > wiedzial o zmianie juz od srody),aby ci co mieliby cos do stracenia
          > zabezpieczyli swoje aktywa w pore i spokojnie czekaja...
          > Giertych nawet tego nie ukrywa swoim usmiechem do kamer

          Ja Giertychowi nie wierzę...
      • sawa.com Rzeczywistośc jest bardziej zlożona niż Wam się 09.07.06, 10:19
        wydaje.
        Są ludzie, którzy to wyczuwają intuicyjnie. Takie trzecie oko. Do nich zdaje
        się, ze nalezy Marcinkiewicz. Ja już pisałam, ze mam dystans do pomysłow
        reformatorskich p. Gilowskiej. Lubię ją. Cenię za to, że to w czasie jej
        kadencji w MF nastąpiło czyszczenie tej stajni. Potwornej stajni. Ale reformy
        finansów publicznych pod jej ręka są "cieniutkie" starsznie cieniutkie. A w
        niektórych miejscach mogące szkodzić naszej gospodarce. Chodzi mi o
        opodatkowanie nieruchomości. Te pomysły wyglądają jak sabotaz wymierzony w
        program PISu - w owe słynne 3 miliony mieszkań.
        • rekontra Sawo :)) 09.07.06, 10:26
          sawa.com napisała:

          > wydaje.
          > Są ludzie, którzy to wyczuwają intuicyjnie. Takie trzecie oko. Do nich zdaje
          > się, ze nalezy Marcinkiewicz. Ja już pisałam, ze mam dystans do pomysłow
          > reformatorskich p. Gilowskiej.

          proszę byś napisała o tej złożonej rzeczywistości, co takiego marcinkiewicz
          intuicyjnie wyczuł, i jakie jego działania są skutkiem tych intuicji. Mam
          poważne wątrpliwości. Uważam, że jest sprawnym zarządcą, sprawdziił się jako
          polityk, na tamte czasy świetnie się sprawdził, ale teraz są inne potrzevby, a
          jest "politykiem drugoligowym". Zmierzył siły na zamiary i jest jak jest.

          ps. a Tusk go sprzedał i nie zapominajmy o tym.
          • sawa.com Re: Sawo :)) 09.07.06, 10:38
            rekontra napisał:

            > sawa.com napisała:
            >
            > > wydaje.
            > > Są ludzie, którzy to wyczuwają intuicyjnie. Takie trzecie oko. Do nich zd
            > aje
            > > się, ze nalezy Marcinkiewicz. Ja już pisałam, ze mam dystans do pomysłow
            >
            > > reformatorskich p. Gilowskiej.
            >
            > proszę byś napisała o tej złożonej rzeczywistości, co takiego marcinkiewicz
            > intuicyjnie wyczuł, i jakie jego działania są skutkiem tych intuicji. Mam
            > poważne wątrpliwości. Uważam, że jest sprawnym zarządcą, sprawdziił się jako
            > polityk, na tamte czasy świetnie się sprawdził, ale teraz są inne potrzevby,
            a
            > jest "politykiem drugoligowym". Zmierzył siły na zamiary i jest jak jest.

            Marcinkiewicz godził polityke zagraniczną z tą wewnetrzną najogólniej mówiąc.
            Nie znam kulis ale myslę, że np. w sprawach budżetu unijnego bardziej mu były
            przydatne rady Wojciechowskiego niz Gilowskiej. Wystep zagraniczny Gilowskiej
            był niestety klęską - mam na mysli VAT na budownictwo.

            > ps. a Tusk go sprzedał i nie zapominajmy o tym.

            Tak Tusk go sprzedał. Bardzo mnie tym rozczarował Tusk. Przychylam sie teraz
            nawet do opinii głoszonych tu na forum, że to może być marionetka w reku
            Schetyny. Albo tak jak Wałęsa bez Wachowskiego, tak Tusk bez Schetyny nie
            potrafi chodzić. I Tusk może skończyć jak Wałęsa.
            • capitalissimus Re: Sawo :)) 09.07.06, 10:44
              po co tusk miałby sprzedawać kazia?
              nie ma to sensu.
              • sawa.com Re: Sawo :)) 09.07.06, 10:58
                capitalissimus napisał:

                > po co tusk miałby sprzedawać kazia?
                > nie ma to sensu.

                Nie potrafił lub nie chciał zachować dyskrecji. To jest tak jak z akcjami
                pracowniczymi. Jedni trzymają i często zarabiają na nich. A inni od reki
                sprzedają.
                Tusk postanowił od razu spienięzyc Kazia.
                • capitalissimus Re: Sawo :)) 09.07.06, 11:08
                  ale po co??
                  nie miał powodów by tak robić. poza tym spotkał się z nim gdy decyzja o dymisji
                  była już podjęta.
                • rekontra podoba mi się to określenie :)) 09.07.06, 11:13
                  sawa.com napisała:

                  > Tusk postanowił od razu spienięzyc Kazia.

                  kupuję :))

                  zachował się nieprofesjonalnie, bardzo ułatwił rozegranie sytuacji
                  Kaczynskiemu. jakze bronić zdrajcy, a w tych kategoriach należy potraktować
                  poruszanie niektórych tenmatów.
            • rekontra Re: Sawo :)) 09.07.06, 10:44
              sawa.com napisała:

              > Tak Tusk go sprzedał. Bardzo mnie tym rozczarował Tusk. Przychylam sie teraz
              > nawet do opinii głoszonych tu na forum, że to może być marionetka w reku
              > Schetyny. Albo tak jak Wałęsa bez Wachowskiego, tak Tusk bez Schetyny nie
              > potrafi chodzić. I Tusk może skończyć jak Wałęsa.

              myślę, że za kilka miesięcy nastąpi rozstrzygnięcie. A Schetyna całkowicie nie
              pasuje do PO. Już kiedyś pisałem, w platformie jest wielu świetnych ludzi, ale
              są zdominowani przez osoby pokroju Schetyny. A czy w ostatniej notce dziennika
              krakowskiego nie chodzi o "tego" współpracownika? czytałaś sobotnie wydanie ?
              • sawa.com Re: Sawo :)) 09.07.06, 11:00
                rekontra napisał:

                A Schetyna całkowicie nie
                > pasuje do PO. Już kiedyś pisałem, w platformie jest wielu świetnych ludzi,
                ale
                > są zdominowani przez osoby pokroju Schetyny. A czy w ostatniej notce
                dziennika
                >
                > krakowskiego nie chodzi o "tego" współpracownika? czytałaś sobotnie wydanie ?
                >
                Nie czytałam tej notki! Może cos bliżej?
                • rekontra Re: Sawo :)) 09.07.06, 11:02
                  sawa.com napisała:

                  > Nie czytałam tej notki! Może cos bliżej?

                  "Nie wiadomo jednak jak długo porozumienie się utrzyma. Nie jest wykluczone, że
                  wybory parlamentarne mogą się odbyć wspólnie z samorządowymi w listopadzie. Jak
                  słychać w kuluarach, "haki" na konkurencyjne ugrupowania zostały już zebrane.
                  Pierwszy atak ma być skierowany na bliskiego współpracownika lidera jednego z
                  największych ugrupowań."

                  oczywiście "haki" to określenie redakcyjne, ale niebawem zostanie zamkniętych
                  kilka spraw.
                  • sawa.com Re: Sawo :)) 09.07.06, 11:13
                    rekontra napisał:

                    > "Nie wiadomo jednak jak długo porozumienie się utrzyma. Nie jest wykluczone,
                    że
                    >
                    > wybory parlamentarne mogą się odbyć wspólnie z samorządowymi w listopadzie.
                    Jak
                    >
                    > słychać w kuluarach, "haki" na konkurencyjne ugrupowania zostały już zebrane.
                    > Pierwszy atak ma być skierowany na bliskiego współpracownika lidera jednego z
                    > największych ugrupowań."
                    >
                    > oczywiście "haki" to określenie redakcyjne, ale niebawem zostanie zamkniętych
                    > kilka spraw.

                    Bardzo ciekawe! Być może o to chodzi. Chociaż ja wole wybory wiosenne.
                    Wreszcie powinniśmy je przenieśc na wiosnę.

                    A Andrzej Lepper wcale nie ma asów w tali. Ma jednego... no może dwa dupki
                    biorace i tyle... Wybory dla niego to taka sama niewiadoma jak dla Giertycha.
                    Moze być w nich po raz pierwszy powaznie potraktowany.
      • ppppp7 Re: Dzis sie chyba wyjasni. Kaczynski ma podac, k 09.07.06, 10:21
        Dekomunizację trzeba było zrobić w 89 albo nigdy. Kogo chcesz dzisiaj
        dekomunizować i jak to zrobić bez zmiany konstytucji?
      • maureen2 Re: Dzis sie chyba wyjasni. Kaczynski ma podac, k 09.07.06, 11:25
        może lepiej,aby pan Macierewicz nie wracał,są duże upłały i brak miejsc w
        szpitalach,psychiatrycznych chyba też.
    • capitalissimus Stek bzdur 09.07.06, 10:24
      gdyby to było tak ważne dla rozbicia mitycznego 'układu' to zostałby premierem
      8 miesięcy temu.
      • frau_blada Nie, bo uklad by oszalal. 09.07.06, 10:29
        A tak Marcinkiewicz godnie prezentowal rzad i malo zarzadzal, a Kaczynski
        rozbrajal uklad z tylu.
        Idzie na razie dobrze.

        Oby do wrzesnia.
        JKM z Michalkiewiczem strasza, ze razwiedka moze jeszcze przyszykowac zamach
        stanu, ale z Kaczynskimi oboma na najwyzszych stanowiskach moga im pogwizdac.
        • capitalissimus :-))) 09.07.06, 10:31
          mało zarządzał? ten twój najlepszy premier?
          • frau_blada Dlatego byl najlepszy. Ty nic nie rozumiesz! 09.07.06, 10:33

            • capitalissimus Re: Dlatego byl najlepszy. Ty nic nie rozumiesz! 09.07.06, 10:35
              tak. nie rozumiem dlaczego naczelna władza wykonawcza, która nic nie robi jest
              dobra.
              • frau_blada Re: Dlatego byl najlepszy. Ty nic nie rozumiesz! 09.07.06, 15:59
                Robi. Zajmuje sie sadownictwem, administracja, prawodwastwem, negocjacjami z UE.
                Polityke zostawia Kaczorowi.
        • kozaki_wiesi Re: Nie, bo uklad by oszalal. 09.07.06, 10:34
          Frau, ten Układ to dla Was sprawa życia i śmierci. Kaczyński bez wroga nie
          istnieje bo nie umie niczego budować. Stąd ten bełkot o wszechwładnym układzie
          a takie osoby jak Ty dają się na to nabierać.
      • rekontra jak skończył rząd Olszewskiego? 09.07.06, 10:33
        capitalissimus napisał:

        > gdyby to było tak ważne dla rozbicia mitycznego 'układu' to zostałby
        premierem 8 miesięcy temu.

        trzeba było zdobyć przyczółki, przygotować grunt, wybrać najbardziej odpowiedni
        moment, nie wszystko na raz.

        wiesz dlaczego uopadł rząd Olszewskiego? wiesz
        a wiesz, że mógł nie upoaść ? nie wiesz.

        gdyby Olszewski posłuchał Kaczynskiego i wziął do koalicji Unię Demokratyczną
        bylibyśmy dzisiaj w innym miejscu. Za kilka stanowisk przeprowadzono by
        dekomunizację, chociażby częściową. Nie ze słąbości do UD, by wziął ich do
        koalicji. Taktyka i strategia. Polityka to osiągnie cellów.

        Nie gardłowanie rokitów i tusków.
        • frau_blada Yes, yes, yes 09.07.06, 10:34

          • petroniusz0015 Rekontra, masz absolutną rację 09.07.06, 10:37
            j.w.
        • capitalissimus Re: jak skończył rząd Olszewskiego? 09.07.06, 10:37
          gdyby, gdyby, gdyby.

          trzeba było rządzić a nie tracić czas na przepychanki. tak to jest gdy ktoś
          jest tchórzem. dopiero jak endrju tupnął gumiakiem to jaruś potulnie zostaje
          premierem.
          • rekontra najbardziej optymistyczna wiadomość dzisiejszego 09.07.06, 11:01
            capitalissimus napisał:

            > dopiero jak endrju tupnął gumiakiem to jaruś potulnie zostaje
            > premierem.

            jeżeli Ty tak myślisz, i endrju tak myśli to to jest najlepsze info
            dzisiejszego poranka. dzięki
            • capitalissimus Re: najbardziej optymistyczna wiadomość dzisiejsz 09.07.06, 11:09
              taka jest prawda - lepper woli niepopularnego i nielubianego kaczora od
              wypromowanego kazia bo więcej na tym ugra dla siebie. a ty wciąż zaklinasz
              rzeczywistość.
              • rekontra Re: najbardziej optymistyczna wiadomość dzisiejsz 09.07.06, 11:11
                capitalissimus napisał:

                > taka jest prawda - lepper woli niepopularnego i nielubianego kaczora od
                > wypromowanego kazia bo więcej na tym ugra dla siebie. a ty wciąż zaklinasz
                > rzeczywistość.


                pozwolisz, że zapamiętamy tę różnicę zdań i za kilka miesięcy się okazę kto ma
                rację. A dlaczego właśnie Kaczyński MUSI być prezydentem, napiszę w tym wątku
                po zaprzysiężeniu.
                • capitalissimus Nie wytrzeźwiałeś jeszcze po sobocie? 09.07.06, 11:13
                  prezydentem czy premierem? piszesz o lechu czy jarosławie?
                  • rekontra przynajmniej się starasz 09.07.06, 11:26
                    capitalissimus napisał:

                    > prezydentem czy premierem? piszesz o lechu czy jarosławie?

                    oczywiście że premierem, nie udawaj mniej rozgartniętgo niż jesteś.
                    uwagą o wytrzeżwieniu pokazujesz, że prznajmniej sie starasz.
                    Starasz się trzymać ten sam poziom dyskusji, dla siebie właściwy poziom
                    dyskusji.
                    • capitalissimus Re: przynajmniej się starasz 09.07.06, 11:27
                      sam się bardziej staraj by twój nieskładny bełkot miał choć pozory prawdy.
                      • rekontra Re: przynajmniej się starasz 09.07.06, 11:31
                        capitalissimus napisał:

                        > sam się bardziej staraj by twój nieskładny bełkot miał choć pozory prawdy.

                        napisanie premier zamiast prezyedent? bidulko, tu nic tutaj konstruktywnego nie
                        napisałeś, a sięrzucasz jak wesz na grzebieniu
                        >
                        • capitalissimus Re: przynajmniej się starasz 09.07.06, 11:33
                          a ty cokolwiek konstruktywnego tu napisałeś? co skłania cię do trzymania
                          nochala tak wysoko?
                          • rekontra test 09.07.06, 11:48
                            capitalissimus napisał:

                            > a ty cokolwiek konstruktywnego tu napisałeś? co skłania cię do trzymania
                            > nochala tak wysoko?

                            cóż prostszego, załóż wątek, przedstaw swoje przemyślenia, to będzie test.

                            Ja podzieliłem się swoimi myślami, że nikt nie powiedział jaki jest
                            najistotniejsza przyczyna tego, że Kaczynski MUSIAŁ zostać premierem.
                            Podzioel się swoimi myslami, spostrzeżeniami, to bęzie test na
                            konstruktywność pisania o którą się troszczysz.

                            Zwróć uwagę, że to ty mnie zaatakowałeś, łątwo możesz się przekonać. Zresztą
                            nie ty jeden, kilka trolli zajrzało i splunęło.
                            • capitalissimus Re: test 09.07.06, 11:57
                              pytałem nie o przemyślenia tylko o to co konstruktywnego napisałeś. w twoim
                              przypadku przemyślenia i konstruktywność nie idą w parze.
                              • rekontra Re: test 09.07.06, 12:03
                                capitalissimus napisał:

                                > pytałem nie o przemyślenia tylko o to co konstruktywnego napisałeś. w twoim
                                > przypadku przemyślenia i konstruktywność nie idą w parze.

                                to jest forum dyskusyjne, zapewne się zorientowałeś jaki obrót ptrzyjmują
                                niektóre dyskusje. Swoboda myślenia na włąsny rachunek, swoboda dyskutowania,
                                swoiboda czytania, swoboda dokonania wybopru z kim chce się podzielić
                                spostrzeżeniami. Nie zadzieram nochala, uważam że na forum mozna się dowiedzieć
                                ciekawszych rzeczy, zwrócić uwagę na ważniejsze wydarzenia, niż śledząc
                                przekaziory czy czytając prasę. Nie uważam, by spoostrzeżenia foumowiczów, były
                                mniej wnikliwe niż zawodowców. temu też służył ten wątek, nikt nie zwrócił
                                uwagi na coś, na co ja zwróciłem uwagę. Dla mnie coś oczywistego.
                                A konstruktywne może być pytanie, zwrócenie na coiś uwagi, przejrzyj wątek i
                                się przekonasz że tak właśnie jest. Przypomnę, ty mnei pierwszy zaatakowałe,
                                nie ty jeden, ale nie będę szukał i cytował co napisałeś, bo to rzecxzz dla
                                mnei drugo5rzędna. A jak widzisz, dyskutuję na raz z kilkoma osobami, więc
                                pytanie czy wytrzeżwiałem, gdy zamiast premnier napisałem prezydent, w
                                oczywistym kontekście, jest właśnie twoim wkładem do dyskusji.
                                • capitalissimus Re: test 09.07.06, 12:11
                                  nadal nie wiem co konstruktywnego jest w twoich przemyśleniach i dlaczego
                                  usiłujesz nadać im jakąś aurę tajemniczości. dla mnie to jest groteskowe,
                                  świadczy o jakichś kompleksach lub próbie snobowania się na kogoś dobrze
                                  poinformowanego. ale dobra, zostawmy to. a teraz poproszę o konstruktywną
                                  odpowiedź: dlaczego kaczyński, taki ponoć genialny strateg, trzyma w pierwszym
                                  szeregu gosiewskiego i zezwala mu na tak liczne wypowiedzi dla mediów?
                                  • rekontra czyżby? 09.07.06, 12:20
                                    capitalissimus napisał:

                                    > świadczy o jakichś kompleksach lub próbie snobowania się na kogoś dobrze
                                    > poinformowanego.

                                    nigdzie nie napisałem że jestem poinformowany, wyciągam wnioski, a kompleksy
                                    można zostawić.

                                    > ale dobra, zostawmy to. a teraz poproszę o konstruktywną
                                    > odpowiedź: dlaczego kaczyński, taki ponoć genialny strateg, trzyma w
                                    pierwszym szeregu gosiewskiego i zezwala mu na tak liczne wypowiedzi dla
                                    mediów?


                                    po pierwsze to nie jest kwestia strategii
                                    po drugie Gosiewski jest bardzo zasłuony dla PiS, zrobił kawał "czarnej
                                    roboty", czarnej w pozytywnym sensie, organizator, przygotowywał, działał,
                                    pracował

                                    a wypowiedzi do mediów? fakt. W Pisie kilka osób zajmuje wyoskie stanowiska
                                    (Gosiewski, Kuchcińśki, i Putra), i nie ma daru wymowy, ale inni są świetnymi
                                    mócami. Ale polityka to nie tylko świat mediów, to jednakże polityka - nie
                                    zdobywanie punktów procentowych. Taka jest konieczność, chyba nie chcesz by
                                    Kaczyński zakazał Gosiewskiemu wypowiadania się. Ale wcale nie uważam, by tak
                                    żle wypadał, wyrabia się, a błędy łatwo można znal;eżću każdego.

                                    uważam, że Gronkiewicz wypada wielokrotnie gorzej, po prosu bredzi, a
                                    Nieisołowski i Pitera to przypadki same w sobie. Czy Schetyna jest mówcą?
                                    a Drzewiceki?

                                    Nie wpsominam, o Napieralskim czy Olejniczaku, słowotok bez sensu.

                                    Widzisz więc, że jest jak jest.



                                    >
    • inna_pora Re: nabieram wody w usta 09.07.06, 10:37
      I niech tak już zostanie
      • rekontra Re: nabieram wody w usta 09.07.06, 10:39
        inna_pora napisała:

        > I niech tak już zostanie


        do zaprzysiężenia premiera, pozwolisz ?
        • petroniusz0015 Re: nabieram wody w usta 09.07.06, 10:41
          Rozumiem to oczekiwanie, prawdę mówiąc to trochę się obawiam żeby nagle coś nie
          wyskoczyło np. problemy z poparciem samoobrony. Chłopaki z wojskówki nadal
          trzymają się mocno.
          • rekontra metoda plasterków 09.07.06, 10:47
            petroniusz0015 napisał:

            > Rozumiem to oczekiwanie, prawdę mówiąc to trochę się obawiam żeby nagle coś
            nie
            >
            > wyskoczyło np. problemy z poparciem samoobrony. Chłopaki z wojskówki nadal
            > trzymają się mocno.


            właśnie to biorę pod uwagę, ale nie mają już ośrodka decyzyjnego, to jest
            partyzantka. Układ jest bardzo osłabiony, Kaczynski stosuje metode plasterków,
            zdobywa przyczólki..
            na Leppera nie mają poważnych haków, dlatego powinno być dobrze, a ma on duże
            ambicje. I niech ma :))

            Wolę sto razy Leppera od Olejniczaka i kalisza.

            • petroniusz0015 Re: metoda plasterków 09.07.06, 10:57
              Wierzę głęboko, że się uda. Jesteśmy świadkami zmiany o charakterze
              fundamentalnym - ustrojowym. Choć większość tego nie dostrzega lub po prostu
              nie rozumie. Trzymam kciuki za naszego nowego premiera!
        • inna_pora Re: nabieram wody w usta 09.07.06, 10:48
          rekontra napisał:

          > inna_pora napisała:
          >
          > > I niech tak już zostanie
          >
          >
          > do zaprzysiężenia premiera, pozwolisz ?
          >
          >


          proszę uprzejmie
    • scoutek Re: nabieram wody w usta 09.07.06, 10:53
      rekontra napisał:

      hahahahaha
      rekontra, jaki ty sie wazny zrobiles
      "wiem ale nie powiem!"
      prawie jakbys byl podnozkiem pana prezesa czyste dobro
      wszystko wiesz, a wielbiciele (czasem nie wiadomo czemu zwani przydupasami)
      czekaja na slowa, ktore ci splyna z ust....
      delektuj sie tym uczuciem, bo dlugo nie potrwa....
      ale teraz przynajmniej wiesz jak czuje sie prezes i jego brat, sorry BRAT, jak
      wszyscy dookola usiluja zgadnac co tez ONI wymyslili, na kogo spojrza laskawie
      a kto jutro wyleci z roboty...
      premier juz wylecial
      ciekawe kto nastepny
      prymas?

      bawisz mnie
      do rozpuku rekontra
      • rekontra Scutek pozostan przy tematyce okołopolitycznej 09.07.06, 10:58
        scoutek napisała:

        > prawie jakbys byl podnozkiem pana prezesa czyste dobro

        :)))

        > wszystko wiesz, a wielbiciele ...

        kompleksy?

        > a kto jutro wyleci z roboty...
        > premier juz wylecial

        myślę, że pozostań przy tematyce okołopolitycznej, spoób mówienia, reklamówka w
        ręku, źle zapięta marynarka, stan uzębienia, przydeptane buty, guma do żucia,

        > ciekawe kto nastepny
        > prymas?

        współczuje

        > bawisz mnie
        > do rozpuku rekontra

        rozwój przez zabawę, rozwijaj się :)
        • scoutek Re: Scutek pozostan przy tematyce okołopolityczne 09.07.06, 11:03
          a co? moze premier nie wylecial?

          rekontra,
          poczytaj Goethego i pomysl czasem trwaj chwilo, chwilo jestes piekna....
          i tyle

          nawet mojego nicka nie potrafisz napisac poprawnie, duma ci oczy przeslonila
          • rekontra dzięki za solidarność 09.07.06, 11:06
            scoutek napisała:

            > a co? moze premier nie wylecial?

            mogło to w inny sposób się odbyć, wina premiera, ale pisanie o prymasie !!!
            wybacz

            > rekontra,
            > poczytaj Goethego i pomysl czasem trwaj chwilo, chwilo jestes piekna....
            > i tyle

            wszyscy mi mówią bym mniej czytał, dzięki za solidaryzowanie sięze mna

            > nawet mojego nicka nie potrafisz napisac poprawnie, duma ci oczy przeslonila

            jeżeli ciebie literówka osobiście dotknęła to sorki, ale "scutek" też nieżle
            brzmi, zaklep sobie nicka
            • scoutek Re: dzięki za solidarność 09.07.06, 11:13
              to o prymasie to byla kpina, ktorej rzecz jasna nie zlapales
              jakbym chciala by bylo scutek, to byloby scutek
              to ze ladnie brzmi to nie wazne
              wazne co znaczy
              ale mowilam: wiecej czytaj, bo cos z rozumieniem tekstu jest niedobrze
          • hrabia.mileyski Obyś sie, rekontra, nie zagalopował... 09.07.06, 11:29
            Nie chcę ani spostponować Twoich rozważań, ani też zbytnio komplementować.
            Strategia Kaczynskiego jest na ogół rozpoznana, ale zwróć uwagę, że
            najistotnieszym zadaniem (prócz uspokojenia rynku) jest osiągnięcie sukcesu w
            wyborach samorządowych. Bez realnej władzy w terenie niewiele mozna osiągnąć -
            to już truizm.
            Wiele zalezy od tych wyborów, gdyż zgodnie z ich wynikiem będzie obrany
            strategiczny kierunek dalszych działań. Pociągnięcie z Marcinkiewiczem jako
            kandydatem do Ratusza uwazam za bardzo dobre pociągnięcie, twarz byłego już
            premiera dobrze się kojarzy (to społeczne poparcie), stawia to opozycji o wiele
            cięższe warunki.
            Jaka wagę sam Kaczyński przykłada do zwycięstwa w stolicy (uważa sie, że Ratusz
            jest z punktu widzenia samorządu najważniejszą zdobyczą) obrazuja jego słowa, ze
            jest to bardzo istotne dla przysłowiowej już I\/ RP.
            Uważam dlatego, ze w tej chwili nie może być jednej strategii, gdyż jeszcze nie
            wiadomo, w jakich warunkach zostanie przyszłemu premierowi rządzić.
            No i oczywiście kto będzie zarządzał wielkimi pieniedzmi.
            • rekontra co jest priorytetem ? 09.07.06, 11:43
              Priorytetem dla Kaczynskiego nie jest poparcie o kilka procent większe czy
              mniejsze, priorytetem nie jest zaspokojenie jakichkolwiek ambicji, bycie
              premierem jest koniecznością. priorytetem jest IV RP.
              Ale najpierw trzba dokonać zmian, które spowodują że układ się nie odrodzi.
              I z tej perspektywy naależy s[poglądać na posunięcia Kaczyńskiego.

              Sukces w wyborach samorządowych? Zwróć uwagę, że Kaczyński od dawna jeździ po
              Polsce, ciężko pracuje, właśnie by nie musieć wszystkiego kontrolować, by
              partoa "sama działała". Na początku PiS to była partoa kadrowa, wiele osób
              chciało ją zatopić, dlatego było to koniecznością. Wielu agentów chcętnie by
              umieszczono w strukturach, aferałów czy złodziei. Tego Kaczynski najbardziej
              się obawiał, przecież lesiak to nie jest fakt medialny, inwigilacja prawicy
              takoż, Wachowski ma się dobrze. Teraz jest drugi etap budowy partii -
              decentralizacja w możliwcy granicach.


              > Bez realnej władzy w terenie niewiele mozna osiągnąć - to już truizm.

              zdobędzie władzę, wiele reginów zdominuje twardy elektora prawicowy, właśnie
              pisowski.


              > Pociągnięcie z Marcinkiewiczem jako kandydatem do Ratusza uwazam za bardzo
              dobre pociągnięcie, twarz byłego już
              > premiera dobrze się kojarzy (to społeczne poparcie), stawia to opozycji o
              wiele
              > cięższe warunki.

              wyszło chyba przypadkowo, ale świetne wybrnięcie z trudnej sytuacji. Jestem
              przekonany, że Gronkiwicz nie ma szans, chyba że PO kogoś innego wystawi.


              > No i oczywiście kto będzie zarządzał wielkimi pieniedzmi.

              na zazie trzeba spowodować, by to zarządzanie było jak najbardziej przejrzyste.
              • hrabia.mileyski Re: co jest priorytetem ? 09.07.06, 12:24
                rekontra napisał:

                > Ale najpierw trzba dokonać zmian, które spowodują że układ się nie odrodzi.
                > I z tej perspektywy naależy s[poglądać na posunięcia Kaczyńskiego.
                >
                > Sukces w wyborach samorządowych? Zwróć uwagę, że Kaczyński od dawna jeździ po
                > Polsce, ciężko pracuje, właśnie by nie musieć wszystkiego kontrolować, by
                > partoa "sama działała".

                Na sprawy "terenu" patrzysz moim zdaniem nieco zbyt optymistycznie. PIS posiada
                wprawdzie nadal wysokie sondażowe poparcie, ale nie zmienia to faktu, ze zdobyć
                ów teren będzie wyjatkowo trudno. W mniejszych i większych miejscowościach
                zdążyły utrwalić się układy, swym rodowodem wywodzące się wręcz z obalonego
                ustroju.
                Wprawdzie maja juz inną twarz, "postepową" i "liberalną", ale nie pro-pisowską.
                Mało tego - idąca do wyborów zjednoczona lewica może w wielu przypadkach okazać
                się skuteczniejsza, niz Platforma. a w takim stanie rzeczy zawsze będa wieksze
                problemy dla partii rządzącej.
                Jak już wspominałem, bez bezposredniego zarządzania i dystrybucji pieniędzy nie
                można budowac skutecznej strategii.

                > na zazie trzeba spowodować, by to zarządzanie było jak najbardziej przejrzyste.

                Troche mgliste pojęcie "trzeba spowodować", ale słuszne. Tylko pytanie pozostaje
                - jak tego dokonać. To jeden wielki zbiór problemów - korupcja, niejasne
                powiązania, wielkie i małe defraudacje, nadmierny i skostniały aparat
                urzędniczy. To własnie o to toczy się dzis główny nurt walki, walka jest
                niełatwa i nie wiadomo kiedy i jak sie skończy.

                > zdobędzie władzę, wiele reginów zdominuje twardy elektora prawicowy, właśnie
                > pisowski.

                Tutaj byłbym jednak bardziej ostrożny, chociazby ze względów, o których
                wspomniałem wyżej.
                Tym niemniej życzyłbym sobie, aby w końcu ten bajzel uprzatnąć, wtłoczyc młoda
                jeszcze polska demokrację w świeże ramy i zgodnie z "nowym porządkiem"
                realizować rozsądny program gospodarczy - to przede wszystkim.
                • rekontra pokrótce ... z konieczności pokrótce 09.07.06, 12:58


                  W zarysie - wschód to PiS, szczególnie południowy wschód, tereny dawnej
                  Galicji. Zachód to PO, dlatego PO niech nie szuka wroga w PiSie,
                  lecz w SLD, gdyż przegra właśnie z SLD. Jeżeli chodzi o układy w mniejszych
                  miastach to mam podobne spostrzeżenia, ale trzeba zacząć od głowy, a zmiany w
                  terenie to zobudowane struktury w terenie.

                  Przyszłość ? Mam nadzieję, że PO po przegranych wyborach samorządowych,
                  znajdzie w sobie dość siły by dokonać zmian. I zacznie w końcu współuczesniczyć
                  w sanacji państwa.

                  > Tym niemniej życzyłbym sobie, aby w końcu ten bajzel uprzatnąć, wtłoczyc młoda
                  > jeszcze polska demokrację w świeże ramy i zgodnie z "nowym porządkiem"
                  > realizować rozsądny program gospodarczy - to przede wszystkim.

                  To jest przyszłość, ale potrzebne są zmiany w PO. Personalne.
                  Oczywiście piszę to z punktu widzenia zwolennika PiSu, ale uważam, że to PO
                  ponosi znacznie większą odpowiedzialność za pomyje na siebie nawzajem wylewane.
                  Jest to absurdalna sytuacja i nie widzę "normalnego" wytłumacznia. Mówiono o
                  szoku o frustracji po przegranych na własne życzenie, mówiono że to jest
                  przyczyną tego, że Tusk czy Rokita tak ostro atakują PiS i Kaczynskich, ale ile
                  można.


                  i na koniec, gdy pierwszy etap się zakońćzy, koniec z partyjniactwem, w każdej
                  partii są takie ciągotki, rónież w PiSie. Koniec z kluczem partyjnym.
                  Ale nominacja Wildstein i jego neizależność są dowodem na to, że tak będzie.
    • noc_pisowska Re: nabieram wody w usta 09.07.06, 11:18
      ależ ty masz, chłopie, kompleksy...
    • nielubiegazety2 Ciebie rozumiem, ale powiedz Rekontro, czy ci 09.07.06, 11:28
      dziennikarze - z loży prasowej - też nabrali wody w usta (dlaczego?) czy są
      kretynami.
      • rekontra Re: Ciebie rozumiem, ale powiedz Rekontro, czy ci 09.07.06, 11:32
        nielubiegazety2 napisał:

        > dziennikarze - z loży prasowej - też nabrali wody w usta (dlaczego?) czy są
        > kretynami.


        właśnie napisałem o Milewicz :)))

        a wyjaśnienie dlaczego Kaczynski muis być teraz premierem jest banalnie proste
        i oczywiste, nikt o tym nie napisał ani nie powiedział. :))
        • nielubiegazety2 Ale dlaczego??? Nadchodzi czas ostatecznego star 09.07.06, 11:34
          cia. Czemu to tak przeraża pismaków?
          • rekontra Re: Ale dlaczego??? Nadchodzi czas ostatecznego s 09.07.06, 11:45
            nielubiegazety2 napisał:

            > cia. Czemu to tak przeraża pismaków?


            tak, a Kaczynski musi trzymać rękę na pulsie :)

            Słyszałeś Onyszkiewicza? Sćiągnęli Geremka do Olejnik, a Rokita z banalnej
            wymiany premiera, na szefa partii robi aferę. Nie pamiętam dosłownie jakiego
            dokonał porównania - z Chinami :)
            • nielubiegazety2 Umknął mi cytat z Rokity. W każdym razie Jan Maria 09.07.06, 11:54
              doskonale wie o co chodzi. Nie żeby mnie zaskoczył, miał ostatnią szansę żeby
              milczeć. Chyba, że - ale to już Grisham.
              • rekontra Re: Umknął mi cytat z Rokity. W każdym razie Jan 09.07.06, 11:58
                nielubiegazety2 napisał:

                > doskonale wie o co chodzi.


                piąta rano i te sprawy, zdaje się że wie o co chodzi :)
                jego agresja jest zadzisiająca.
                nie pamiętam jak to leciało, w ramach rozmów koalicyjnych, ale kancelaria
                Wałęsy miała nie podlegać kontroli, no a poza tym "sam Jawrek wiesz o co chodzi"

                Dlatego ten zwrot negocjacyjny z resortami siłowymi. A przecież MON mieli
                dostać :)
    • rekontra bardzo dobra wiadomość 09.07.06, 11:30
      Milewicz powiedziałą, że przyczyną zmiany na stanowisku premiera jest artykuł w
      Tageszeitung. Chęć pokazania :)) - "my wam pokażemy" - z akcentem na pokazanie
      Niemcom.

      jeżeli taki jest poziom publicystyki politycznej GW, jeżeli dziennikarze
      wyborczej po wieloletnim czarnym pijazre w stosunku do kaczynskich, sami w ten
      pijar uwierzyli, w dwóch ponuraków, przewrażliwionych na swoim punkcie, to jest
      to bardzo dobra wiadomość. Cały czasa lekceważą wagę chwili :))
      • nielubiegazety2 Milewicz do tego jest prawdomówna inaczej. 09.07.06, 11:32

      • michal00 Re: bardzo dobra wiadomość 09.07.06, 11:47
        Uwazasz, ze oni autentycznie sa w stanie uwierzyc w cos tak idiotycznego?
        • rekontra Re: bardzo dobra wiadomość 09.07.06, 11:50
          michal00 napisał:

          > Uwazasz, ze oni autentycznie sa w stanie uwierzyc w cos tak idiotycznego?


          to po co tak się wygłupia? w ogóle ze smutkiem należy stwierdzić, że najlepsza
          polska publicystyka jest ta pisana. Krasnodębski, Legutko, nawet Śpoiewak,
          Staniszkis. W telewizorach widać gadające głowy.
    • rekontra korekta 09.07.06, 12:12

      giewu przeprowadza sondaż:

      Czy uważasz, że zmiana na stanowisku premiera będzie korzystna dla Polski?

      87%
      Nie (5908)

      9%
      Tak (621)

      4%
      Nie wiem (245)

      Liczba oddanych głosów: 6774



      należy zmienić treśc pytania:

      Czy uważasz, że zmiana na stanowisku premiera będzie korzystna dla Ciebie?

      i wówczs wyniki będą wiarygodne i reprezentatywne dla populacji swoich czyteln
      ików, na któej Łuczywo przeprowadza swoje badania.
      • snajper55 Re: korekta 09.07.06, 14:30
        rekontra napisał:

        > należy zmienić treśc pytania:
        >
        > Czy uważasz, że zmiana na stanowisku premiera będzie korzystna dla Ciebie?
        >
        > i wówczs wyniki będą wiarygodne i reprezentatywne dla populacji swoich czyteln
        > ików, na któej Łuczywo przeprowadza swoje badania.

        Na podstawie oceny swoich interesów tak się wypowiadzasz ? W końcu Ty też do
        tych czytelników ależysz.

        S.
    • frau_blada To kiedy ten Kaczynski oglosi nowa minister 09.07.06, 18:27
      finansow?
      • jaa_ga Re: To kiedy ten Kaczynski oglosi nowa minister 09.07.06, 18:35
        Śmieszy mnie, że to postać bardzo znana
        Suchocka-Roguska?
    • danutki Re: nabieram wody w usta 09.07.06, 18:37
      a jak polaskotac to jak dlugo wytrzymasz?
      parskniesz na ekran czy pomidora uzyjesz?
    • margaret_thatcher Re: nabieram wody w usta 09.07.06, 20:37
      Pan J.Kaczyński został Premierem ponieważ przesądzone jest przejście Pana
      Marcinkiewicza do Platformy Obywatelskiej.
    • zapijaczonyryj koń wodę i człowiek wodę?proponuje nabrać wódy 09.07.06, 20:46
    • rekontra Staniszkis zmienia optykę, czas był najwyższy 10.07.06, 06:26
      nie wypadało, by jeden z najlepszzych obserwatorów życia politycznego, Pani
      profesor Staniszkis błądziła, a miała Pani profesor taki okres - ostatnie kilka
      miesięcy, widziała całkowcie odmiennie niż ja :)))

      Rozmowa z prof. JADWIGĄ STANISZKIS

      - Jakim szefem rządu był Kazimierz Marcinkiewicz?

      - Przede wszystkim zabiegał o własny wizerunek. Ludzie od kreowania i
      prezentowania obrazu rządu koncentrowali się na osobie premiera. Mówiono w
      zasadzie tylko o nim, jego pokazywano. Nie przedstawiano natomiast niemal w
      ogóle dokonań ministrów w rządzie Marcinkiewicza.

      - A były takie?

      - Oczywiście że tak, choć nie wszystkie resorty mają się czym pochwalić.

      - Które mogą?

      - Na przykład ministrowi obrony narodowej Radosławowi Sikorskiemu udało się -
      po opłaceniu odpowiedniej składki - wprowadzić Polskę do ścisłego centrum
      organizujących się europejskich sił zbrojnych. Ponadto, szefowi MON udało się
      przyjąć innowacyjne rozwiązanie na zamówienia publiczne za pośrednictwem aukcji
      internetowej, co znacznie ogranicza możliwość korupcji. Tym pomysłem
      zainteresowało się dowództwo NATO. Również Ludwik Dorn, minister administracji
      i spraw wewnętrznych, ma liczące się osiągnięcia, zwłaszcza w walce z korupcją
      w policji. Generalizując, muszę stwierdzić, że głośno o sukcesach premiera było
      głównie dlatego, że o osiągnięciach ministrów jego rządu było cicho.
      ...

      - Jakie błędy popełniał Kazimierz Marcinkiewicz?

      - Chociaż kreował się na męża opatrznościowego, to w istocie rzeczy był
      więźniem grup interesów i nie potrafił koordynować pracy całego rządu. Dla mnie
      ważne znaczenie miało to, że reforma finansów publicznych, którą zaproponował
      jego rząd, była w zasadzie kosmetyczna.

      - Jarosław Kaczyński będzie lepszym premierem?

      - Wydaje mi się, że pod jego kierownictwem zmieni się na plus styl i jakość
      pracy rządu.

      - Dość często można usłyszeć komentarze, że cechy charakterologiczne i
      psychologiczne utrudnią prezesowi PiS kierowanie rządem, a przede wszystkim
      zarzuca mu się wielką nieufność, wietrzenie spisków oraz ufanie tylko wąskiemu
      gronu współpracowników?

      - Nie zgadzam się z tymi sądami. Proszę zwrócić uwagę na bardzo ważną zmianę w
      kierownictwie PiS. Nowym sekretarzem generalnym partii został Joachim
      Brudziński, młody i zdolny politolog, który rozumie, czym jest w dzisiejszych
      czasach władza.

      - Czego dowodzi mianowanie Brudzińskiego?

      - Że Jarosław Kaczyński wychodzi poza zaklęty krąg Porozumienia Centrum i
      uświadamiać sobie zaczyna ograniczenia umysłowe swoje i swojego pokolenia. To
      jest szalenie ważne.

      - Brudziński do tej pory niczym się nie wyróżnił, choć jest blisko
      czterdziestki.

      - Moim zdaniem jest to człowiek, który zdaje sobie sprawę, jak powinna dzisiaj
      działać władza. Jego mianowanie na drugie co do ważności stanowisko w partii
      dowodzi, że dla Jarosława Kaczyńskiego zaczyna się liczyć nie tylko wspólna
      biografia, z przysłowiowym piciem piwa w młodości, ale przyszły premier stawia
      na nową jakość.

      - Czyli na co?

      - Rozumie, że główną barierą dla dobrego rządzenia jest bariera intelektualna,
      niezrozumienie współczesnego świata.

      - Platforma Obywatelska nie ma swoich "Brudzińskich"?

      - Nie dostrzegam takich osób w PO. Owszem, liderzy Platformy mówią płynniej niż
      przywódcy PiS, ale przekaz z ich strony jest równie staroświecki jak
      dotychczasowego kierownictwa PiS. W mojej ocenie to, że Kaczyński nie bał się
      tego, iż Brudziński zostanie sekretarzem generalnym partii, ma być może większe
      znaczenie niż dymisja Marcinkiewicza.

      - Jeden Brudziński wiosny nie czyni.

      - Ludzi jego pokroju nie brakuje w Polsce.

      ...

      - Jestem zadowolona, że na czele rządu stanie Jarosław Kaczyński. Uważam
      natomiast, że otoczenie prezydenta Lecha Kaczyńskiego powinno zostać gruntownie
      zmienione, bo jest ono beznadziejne. Oczekuję, że prezydent Kaczyński zatrudni
      w kancelarii fachowców. Głowa państwa powinna mieć przy sobie sztab doradców z
      prawdziwego zdarzenia, a nie - jak teraz - sekretariat.

      - Jaką opozycją jest PO?

      - Fatalną. Zamiast proponować sensowne rozwiązania, ogranicza się do pyskówek,
      w czym bryluje Stefan Niesiołowski, a niewiele lepsi od niego są pozostali
      czołowi politycy PO. Dla mnie to, że Kaczyński zdecydował się zostać premierem
      ma również tę korzyść, że pokazał, iż nareszcie przestał się przejmować
      mediami, bo dotychczas PiS był ich więźniem.


      dzisiaj.dziennik.krakow.pl/public/?2006/07.10/Kraj/02/02.html
      już w jednym z wątków wypuściłem wodę z ust, Kataryna mnie "zmusiła", chociaż
      nie do końca i w sposób bardzo nieuporządkowany przedstawiłem powody, dla
      któych kaczyński MUSIAŁ zostać premierem, mecz :))

      teraz będzie coraz więcej komentatorów takich mądrych, jeszcze niech przestaną
      straszyć Kaczynskim, to byłby krok a najbardziej pożądanym kierunku :)
      • rekontra Krasnodębski, wnikliwy obserwator 10.07.06, 06:36

        Profesor Krasnodębski, Krasnodębski, niezależny i wnikliwy obserwator,
        niezależny od salonu :)

        Ci wszyscy, którzy ostrzegali przed sterowaniem rządem z tylnego siedzenia,
        powinni być usatysfakcjonowani. Ci wszyscy, którzy martwili się, że premier
        może utracić kontrolę nad rządem, że nie będzie w stanie przeciwstawić się dwóm
        wicepremierom, szefom partii koalicyjnych, mogą odetchnąć z ulgą. Także
        analogia z rządami AWS będzie już odtąd kulała w istotnym punkcie. Przywódca
        obozu rządzącego przejmuje bezpośrednią odpowiedzialność za rządzenie. Trudno,
        wydawałoby się, o rzecz bardziej naturalną. Postulat tak często zgłaszany,
        także przez opozycję, zostanie wreszcie spełniony.

        Krok jest jednak odważny, ryzykowny. Nie tylko z powodu więzi rodzinnych
        łączących przyszłego premiera z prezydentem. Premier Marcinkiewicz był
        premierem sprawnym i bardzo popularnym. Niewątpliwie przyciągał do PiS część
        bardziej umiarkowanego elektoratu. Umiejętnie, choć czasami z pewną przesadą,
        budował swój wizerunek w mediach. Zdobył sympatię Polaków swoim spokojem i
        niezmiennym optymizmem. (...) Niestety ostatnio nerwowymi i nieczytelnymi
        zachowaniami, na przykład w sprawie Zyty Gilowskiej, nieco wypadł z tej roli, a
        jego pozycja w drużynie wyraźnie słabła. Mniej dostawał piłek i zbyt wolno
        je "odgrywał".

        Jarosław Kaczyński jest tym politykiem, który domagał się przyspieszenia, który
        wzywał swą drużynę do większego pressingu i parcia do przodu. On gra w ataku, a
        nie w defensywnej pomocy jak Marcinkiewicz. Wzmocnienie działań ofensywnych
        wydaje się jednak konieczne, bo gra trochę ostatnio siadła, mimo - a może z
        powodu - nerwowego zamieszania na boisku. Jako premier Jarosław Kaczyński
        będzie mierzony nie tylko osiągnięciami swego poprzednika, lecz także tymi
        zapowiedziami, jakie sam składał. Liczyć się będą zdobyte dla Polski bramki, a
        nie najbardziej nawet efektowny drybling w środku pola.


        Nie ulega wątpliwości, że zmiana na stanowisku premiera przyniesie wewnętrzne
        wzmocnienie obozu rządzącego. Nie będzie już mowy o napięciach między PiS a
        rządem, a w samym rządzie hierarchia nie będzie podlegać dyskusji. Trudno
        również będzie spekulować o konfliktach między ośrodkiem prezydenckim a rządem.
        Zmiana premiera może stać się okazją do przebudowy społecznego i
        intelektualnego zaplecza obozu rządzącego. Być może zapowiedzi, które padły w
        czasie obrad kongresu PiS, o podjęciu próby pozyskania poparcia inteligencji,
        będą teraz realizowane. Nadzieją napawa także styl, w jakim dokonała się ta
        zmiana, pozytywnie odbiegający od polskich norm. Kto się tego spodziewał
        właśnie po tej partii?

        rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060710/publicystyka/publicystyka_a_10.html

        spoko, to nie jest kwadratura koła Kuronia, to zwykła sanacja państwa
        Stasiński, Pacewicz, Milewicz, Lizut, Łuczywo, Wroński przestańcie straszyć
        zachód Kaczynskimi, zajmijcie się krojeniem ogórków i czasmi zorganizujciue
        spotkanie w saloniku z Urbanem, reykowskim czy innym magdalenkowym bohaterem
        czas wspomnień i wspominek nadchodzi :)
    • rekontra Kaczyński potwierdza, do konca roku 10.07.06, 06:47

      na dzisiaj koniec poniedziałkowego przeglądu prasy:

      rozmowa z jarosławem Kaczyńskim

      "Donald Tusk ciągle straszy rodzinnym układem rządzącym. Nie obawia się Pan, iż
      fakt, że na najważniejszych stanowiskach w państwie zasiądą bracia, zaszkodzi
      Prawu i Sprawiedliwości w kampanii przed wyborami samorządowymi?
      - Mój brat wygrał uczciwie wybory prezydenckie, mając przeciwko sobie większość
      mediów - należy sobie to jasno powiedzieć. Ja na czele partii wraz z innymi
      wygrałem wybory parlamentarne w podobnej sytuacji. Osobiście uzyskałem
      największą w dziejach dzisiejszej demokracji liczbę głosów oddanych na
      kandydata na posła. Krótko mówiąc: mam legitymację. Można postawić sprawę na
      dwa sposoby. Uznać, że członkowie jednej rodziny muszą wybrać, który z nich ma
      prawa obywatelskie, a który nie ma, ale to jest rozwiązanie, którego chyba nikt
      by nie proponował, może poza panem Donaldem Tuskiem, albo po prostu uznać, że
      skoro dwaj bracia uzyskali tego rodzaju wyniki, mają prawo pełnić kierownicze
      funkcje i nie ma w tym nic szczególnego.

      Kazimierz Marcinkiewicz będzie dobrym prezydentem Warszawy?
      - Jestem przekonany, że jego wielka sprawność byłaby w tej chwili naprawdę
      czymś ogromnie korzystnym. Można powiedzieć: do wykorzystania - choć może to
      niewłaściwe słowo - właśnie tutaj, w Warszawie. Stolica na prezydenturze
      Kazimierza Marcinkiewicza bardzo wiele by skorzystała.

      Szef PO stwierdził, że od premiera Marcinkiewicza usłyszał, iż "jego sytuacja w
      obozie rządzącym się komplikuje". Wcześniej media spekulowały, że między
      premierem a prezesem PiS coś iskrzy...
      - Jeżeli chodzi o rozmowę pomiędzy panami Marcinkiewiczem i Tuskiem, to są tak
      różne informacje co do jej przebiegu, że ja się nie będę na ten temat
      wypowiadał. Jeszcze raz chcę zapewnić, że to nie żadne iskrzenia, tylko po
      prostu ocena sytuacji politycznej, tego, co Prawo i Sprawiedliwość musi zrobić
      w ciągu najbliższych kilku miesięcy - przyjmijmy, że do końca roku, było
      przyczyną tej zmiany, która została wykonana.

      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20060710&id=po30.txt

      najważniejsze stwierdzenia:
      "Jeszcze raz chcę zapewnić, że to nie żadne iskrzenia, tylko po prostu ocena
      sytuacji politycznej, tego, co Prawo i Sprawiedliwość musi zrobić w ciągu
      najbliższych kilku miesięcy - przyjmijmy, że do końca roku, było przyczyną tej
      zmiany, która została wykonana."

      pisałem, że ten moment w którym Kaczyński przejmie ster, MUSIAŁ nastąpić, nie
      może niczego pozostawić przypadkowi. Już mozna przeczytać, że w otoczeniu
      Mnarcinkiewicza pojawiło się kilka dziwnych postaci. Próbowali sypać piaserk w
      tryby, wkłądać kij w szprychy :))

      na koniec trochę humoru:

      "Jarosław Kaczyński nie da sobie rady"

      kto tak powiedział? młody Wałęsa :)))

      ps. Kaczynski potwierdził moje przypuszczenia, kwestia pół roku :))
    • rekontra ambicją jest Polska 10.07.06, 07:07

      zasadnicza różnica pomiędzy Kaczyńskim a Tuskiem

      Kaczyński:
      "Dla mnie raz dane słowo jest święte i sądzę, że dla koalicjantów także. Jeśli
      postąpią inaczej – trudno, poniosą za to odpowiedzialność."

      i z tej perpektywy na leży patrzeć na Kaczynskiego

      a Marcinkiewicz o Tusku w Dzienniiku:
      "Potem ze zdumieniem zobaczyłem, że Tusk jest w stanie manipulować nawet takim
      spotkaniem tylko po to, by rozbijać PiS"


      wydarzenia ostatnich dni dowodzą, że analiza naszej sceny politycznej, to jak
      rozwiązywanie zagadki kryminalnej. Wystarczy spojrzeć całkowicie z innej strony
      i wszystko układa się w logiczną całość, wiadomo co jest przesłąnką, co
      wnioskiem, kto jakie miał intencje. Czyli?
      Wystarczy w Kaczynskim nie widzieć czarnego luda, dyktatora, a ujrzeć człowieka
      którego ambicją jest Polska.

      Posłuchać co mówi, i wszystko jasne :)

      to do wszystkich krytyków, nader bezlitosnych, którzy by chcieli by prezydent
      był wysoki i smukły, miał gładkie lica, gęste włosy i piękną oprawę oczu, niski
      głos, odpowiednio modulowany, śnieżnobiały uśmiech i koniecznie by go chwalili
      w Niemczech i w Rosji, we Francji i w Brukseli, by poklepywali go po plecach na
      europejskich salonach i mówili jaki z niego równy gość, jaki z niego
      europejczyk.

      Na Kaczynskich nie liczcie, i ci którzy na nich głosowali nie głosowali na ...
      patrz wyżej.

      A media się przstawią, i dzieninkarze się przestawią, a giewu też się
      zlustruje, pomimo tego że Łuczywo mówi że jest prytwatną :))
      • snajper55 Swięte słowa JK. 15.07.06, 13:50
        rekontra napisał:

        > zasadnicza różnica pomiędzy Kaczyńskim a Tuskiem
        >
        > Kaczyński:
        > "Dla mnie raz dane słowo jest święte i sądzę, że dla koalicjantów także. Jeśli
        > postąpią inaczej – trudno, poniosą za to odpowiedzialność."

        Kaczyński: Marcinkiewicz to premier na cztery lata
        Kaczyński: obniżymy podatki
        Kaczyński: konieczna jest delegalizacja SLD
        Kaczyński: konieczne jest ujawnienie wszystkich teczek
        Kaczyński: PiS zaapeluje o powołanie Instytutu Obrony Dobrego Imienia Polski
        Kaczyński: politycy PiS ujawnią w internecie źródła pochodzenia ich majątków
        Kaczyński: inauguracja nowej władzy powinna się rozpocząć od rozwiązania
        problemu głodnych dzieci
        Kaczyński: obniżymy ceny podręczników szkolnych o 30 procent
        Kaczyński: PiS zamierza wprowadzic specjalne ulgi dla przedsiębiorców, które
        zachęcałyby do tworzenia nowych miejsc pracy i inwestowania
        Kaczyński: konieczne jest powołanie Komisji Prawdy i Sprawiedliwości

        itd
        itp

        S.
    • rekontra Michalski puszcza farbę -- Blitzkrieg 15.07.06, 11:52
      w dzisiejszym dzienniku pisze: "Wojna z układem musi być Blitzkriegiem"

      wie co pisze :)) to będzie wojna błyskawiczna, co najwyżej półroczna.
      • basia.basia Re: Michalski puszcza farbę -- Blitzkrieg 15.07.06, 14:12
        rekontra napisał:

        > w dzisiejszym dzienniku pisze: "Wojna z układem musi być Blitzkriegiem"
        >
        > wie co pisze :)) to będzie wojna błyskawiczna, co najwyżej półroczna.
        >

        I życzę mu pełnego sukcesu i to naprawdę szczerze. W wojnach jest najlepszy:)
      • snajper55 Walka z Układem to samogwałt ? 15.07.06, 14:21
        rekontra napisał:

        > w dzisiejszym dzienniku pisze: "Wojna z układem musi być Blitzkriegiem"
        >
        > wie co pisze :)) to będzie wojna błyskawiczna, co najwyżej półroczna.

        Ta półroczna walka trwa już 9 miesięcy. A nawet przeciwnika nie widać.

        S.
    • rekontra zaskakująco twarde expose, niesłychanie twarde 20.07.06, 19:45
      rekontra napisał:

      > nabieram wody w usta, czyli nie napiszę dlaczego Jarosław Kaczyński MUSIAŁ
      > zostać premierem. Chodzi o najważniejsze decyzje decyzje strategiczne,
      > a także .... napiszę gdy zostanie premierem :))

      skrótowo i hasłowo odpowiadam, przede wszystkim Echo, która pamiętałą
      wątek :)))

      Dlaczego własnie teraz zmiana premniera.

      1. Gdyż niebawem wybory, gdyby zmiana premiera była we w wrześniu nagonka
      medialna byłaby znacznie większa, i kosztem byłoby mniejsze poparcie w wyborach
      samorządowych, początek wakacji gdy polityka zasypia dobrym momentem. Nikt się
      nie spodziewał (założyłem wątek kilka dni przed zmianą premiera - Misja
      Marcinkiewicza dobiega końca :))
      2. Gdyż PiS to partia pracusiów, w wakacje bardzo dużo zrobią, przeyspieszenie.
      We wrześniu wiele spraw będzie dopiętych na ostatni guzik.
      3. Gdyż konieczne będą trudne decyzje, i partia by zlecała Marcinkiewiczowi, by
      dokonał konkretnych posunięć, a on mrugając okiem, by dawał do zrozumienie, że
      się z nimi nie zgadza. Wówczs mogłoby dojść do dymisji, do odejścia
      Marcinkiewicza z kilkoma posłami (kilkunastoma maksimum). Teraz gdyby odszedł,
      byłby skonczony w polityce, a tak zostanie prezydentem Warszawy i będzie miał
      nadzieje.

      Po co zmiana? Już napisałem między zdaniami.

      Kaczyński nie ma dostępu do informacji, jako szef partii nie ma dostępu do
      wielu informacji (mógłby mieć nieformalny). Przejmując ster, zostając premierem
      formalnie może wezwać każdego ministra i otrzymać kompleksową informację na
      dowolny temat. Jak ma się pozrozumieważ z Ziobrą? A jak z Wassermanem?
      A układ jest bytem realnym, WSI to byt realny. Rokita nie wierzył w rozwiązanie
      WSI (wyszłą jego amatorszczyzna), nie wierzył w ujawnienie akt inwigilacji
      prawicy, a teraz decyzje będzie podejmował premier. Dlaczego jeszcze nie
      ujawniono? Gdyż cały czas trwa śledztwo. Kaczyński musi swoją osobą, swoim
      autorytetem osłaniać sanację panstwa.

      I na koniec - expose było bardzo stanowcze, było wyjątkowo twarde, było
      kompleksowym przedstawieniem kierunków budowy IV RP. Kaczyński więcej
      powiedział niż mogłem przypuszczać.
      Przed chwilą czytałem Milewicz: "To był wielki odwrót. Było dla mnie
      zaskakujące, że Jarosław Kaczyński ani razu nie wspomniał o IV RP, a to
      przecież sztandarowe hasło PiS." i kończy " W sumie zaskakujące przemówienie,
      bo pokorne, nie atakujące i nieco inne niż Jarosław Kaczyński, lider PiS."

      jeżeli wyborcza ma takich analityków politycznych, to nic dziwnego, że Michnik,
      salon, ukłąd i ich koncepcje dostają w tyłek od roku.

      Kaczyński mówił o "patologii przestępczej", o "układach mafijnych wokół aparatu
      państwowego", o CBA, o likwidacji WSI, powiedział o "prowadzenie na zasadzie
      bezpolitycznych immunitetó (...) wielkich śledztw, które mają pokazać prawdę i
      rozbić wielkie mafijne struktury." i powiedział o lustracji majątkowej
      polityków. Dodajmy do tego informacje o kontach szwajcarskich, i czego chcieć
      więcej? .

      A teraz specjaliści od prawa niech mi powiedzą, w jaki sposób można zmienić
      premiera? Patrz pocztek listu :))

      to byłą pełzające odzyskiwanie państwa, metodą małych kroczków, aż jesteśmy tu
      gdize jesteśmy. PO koncentrowało uwagę na sprawach trzecio i czwartorzędnych,
      wylewało kubły pomyj, a PiS ciężko pracował. Straszyło tak wiele razy,
      Niesiołowski z Tuskiem tak wiele razy opluwali PiS, że wszyscy już są
      zaszczepieni :)

      Expose było zaskakująco twarde, niesłychanie twarde. Ale to dobrze, że pani
      Milewicz uważa, że było pokorne.
      • rekontra konta szwajcarskie, numeryczne konta 20.07.06, 20:54
        > Dodajmy do tego informacje o kontach szwajcarskich, i czego chcieć
        > więcej? .

        właśnie Wasermann powiedział w Pulsie u przesympatycznej Lichockiej, że sprawa
        kont szwajcarskich, numerycznych kont, zbliża się do finału.
        • echo_o Ach! Jesteś... 20.07.06, 20:57
          ...Dzięki na Twoją analizę, ale jestem w tej chwili zbyt wściekła na
          manipulacje GW, by się do niej na spokojnie odnieść :(
          • rekontra w ogóle :)) 20.07.06, 21:58
            echo_o napisała:

            > ...Dzięki na Twoją analizę, ale jestem w tej chwili zbyt wściekła na
            > manipulacje GW, by się do niej na spokojnie odnieść :(


            krąg wściekłych się rozszerza, ja już jestem uodporniony, od dawna wieszczę
            upadek Michnika i wyborczej :)) nawet się nie domyślam o jaką manipulację
            chodzi, manipulują notorycznie. A "czołowi" dzienikarze, Stasiński, Wroński,
            Pacewicz, Lizut, i wielce szanowne Panie Milewicz, Bikont, Łuczywo to po
            prostu propagandziści, tylko niezbyt wiedzą co propagują, za czym agitują.
            Ostatni wyczyn Kuczynskiego już przeszedł do historii.


            ale w ogóle, to jest lepiej niż kiedykolwiek przedtem :))
    • lewa_piers Re: nabieram wody w usta 20.07.06, 19:49
      rekontra napisał:

      > układ zrobi wszystko,
      > by zablokować tę kandydaturę,

      Jaki układ? Rydzyka z Kaczyńskim? Czy Kaczyńskiego z Giertychem i Lapperem?
      • hrabia.m.c Re: nabieram wody w usta 20.07.06, 20:58
        To się nazywa woda?
        od kiedy?
    • rekontra śpiochy zaspały i przespały 29.07.06, 06:35
      rekontra napisał:

      > tymczasem trzymam kciuki i obserwuję scenę polityczną, układ zrobi wszystko,
      > by zablokować tę kandydaturę, chyba że nie zdaje sobie sprawy ze skutków tego
      > kroku.

      rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060729/kraj/kraj_a_3.html
      "Lepper nie jest już nam niezbędny, bo większość ważnych ustaw i tak już mamy.
      Możemy rządzić, mając rząd mniejszościowy - komentuje Antoni Mężydło (PiS)."


      a o co chodzi? układ przespał?


      PiS miało dwa priorytety - powołanie CBA oraz likwidację Wojskowych Służb
      Informacyjnych i stworzenie w ich miejsce nowych służb wojskowych. Po to m.in.
      zawarta została koalicja rządowa. W Sejmie trzeba było znaleźć 231 posłów,
      którzy poprą odpowiednie projekty ustaw. Zarówno LPR, jak i Samoobrona, miały
      tego świadomość i w przy obu ustawach karnie głosowały po myśli PiS.

      "Rz" dotarła do projektów nowelizacji ustawy powołującej nowe służby wojskowe
      oraz ustawy o CBA. Zdaniem ich autorów z Samoobrony ustawa daje biuru zbyt
      szerokie uprawnienia, stwarzając mu np. możliwość naruszania prawa do
      prywatności.


      POWTÓRZĘ skoro Mężydło już tego nie ukrywa, co było dla mnie oczywiste: "Możemy
      rządzić, mając rząd mniejszościowy",

      wystarczy pół roku na dokończenie kilku ważnych spraw :))
      • capitalissimus Re: śpiochy zaspały i przespały 29.07.06, 09:00
        > PiS miało dwa priorytety - powołanie CBA oraz likwidację Wojskowych Służb
        > Informacyjnych i stworzenie w ich miejsce nowych służb wojskowych.

        a gospodarka jak zwykle lezy odlogiem. ale to nie jest dziwne - aby tu cos
        zmienic trzeba miec odwage i umiejetnosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka