Dodaj do ulubionych

11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Polakach

12.07.06, 14:46
Wczoraj minęła kolejna rocznica zagłady Polaków na Wołyniu.

www.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/niedziela/niedziela.html
genocide007.webpark.pl/index.htm
www.polonica.net/Pamietamy_Wolyn.htm
Obserwuj wątek
    • asienka32 Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 12.07.06, 14:47
      Rocznica umowna, bo pacyfikacja trwała od wiosny 1943 roku.
      • karbat Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 12.07.06, 14:50
        ukranincy powiedzieli dosc trwajacemu kilka wiekow polskiemu ludobojstwu i
        panowaniu rasy panow :o

        • stranger.pl Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 12.07.06, 14:51
          Goebbels przy tobie to tylko szczeniak:P
        • asienka32 Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 12.07.06, 14:54
          I dlatego wyrąbali w pień pół mojej rodziny - same kobiety i kilkunastoletnie
          dzieci.
          • ewa9823 bo wcześniej Twoi wymordowali ich rodziny razem z 12.07.06, 15:55
            dbo wcześniej Twoi wymordowali ich rodziny razem z dziećmi
            • stranger.pl Re: bo wcześniej Twoi wymordowali ich rodziny raz 12.07.06, 15:57
              Możesz mi podać przykłady (daty, nazwy miejscowości, liczby) kiedy to rzekomo
              Polacy dokonywali ludobójstwa Rusinów (Ukraińców)?

            • asienka32 Re: bo wcześniej Twoi wymordowali ich rodziny raz 12.07.06, 15:58
              moi przyjechali z pod Lublina, bo obiecywano im ziemię i dobre warunki na
              uprawę roli.
              Żyli, przyjaźnili się i chodzili razem do szkoły z Ukraińcami.

              nikt nie mordował Ukraińców
          • hummer Tym bardziej dlaczego, że popierasz nacjonali 13.07.06, 10:09
            asienka32 napisała:

            > I dlatego wyrąbali w pień pół mojej rodziny - same kobiety i kilkunastoletnie
            > dzieci.
            • asienka32 Re: Tym bardziej dlaczego, że popierasz nacjonali 13.07.06, 10:25
              Na jakiej podstawie zarzucasz mi, że popieram nacjonalizm?
              • hummer Re: Tym bardziej dlaczego, że popierasz nacjonali 13.07.06, 10:26
                asienka32 napisała:

                > Na jakiej podstawie zarzucasz mi, że popieram nacjonalizm?

                Ktoś kto jest zwollenikiem Kaczyńskich jest nacjonalistą. Przecież głównie na tym jadą te kartofle.
                • asienka32 Re: Tym bardziej dlaczego, że popierasz nacjonali 13.07.06, 10:33
                  Jasne.
                  Hodujesz rybli w akwarium, to jesteś pedałem.

                  :(
                • asienka32 A w czym się ten nacjonalizm PiS konkretnie 13.07.06, 10:36
                  przejawia?
                  Kilka przykładów podasz?
                  • hummer Re: A w czym się ten nacjonalizm PiS konkretnie 13.07.06, 12:13
                    asienka32 napisała:

                    > przejawia?
                    > Kilka przykładów podasz?

                    www.tygodnikforum.pl/forum/index.jsp?place=Menu01&news_cat_id=-1&layout=0
                    Choć faktycznie dużo szumu o nic. Więcej wpadek (np. nie znajomość hymnu, sraczka) niż sukcesów.
                    • asienka32 Re: A w czym się ten nacjonalizm PiS konkretnie 13.07.06, 12:23
                      > Choć faktycznie dużo szumu o nic. Więcej wpadek (np. nie znajomość hymnu,
                      sracz
                      > ka) niż sukcesów.

                      Ale to nie przeszkadza bez żadnego powodu wciskać mi, ze jestem nacjonalistką :(
                      • hummer Kto popiera nacjonalistów jest nacjonalistą. 13.07.06, 12:26
                        asienka32 napisała:

                        > > Choć faktycznie dużo szumu o nic. Więcej wpadek (np. nie znajomość hymnu,
                        >
                        > sracz
                        > > ka) niż sukcesów.
                        >
                        > Ale to nie przeszkadza bez żadnego powodu wciskać mi, ze jestem nacjonalistką :
                        > (

                        Chyba to proste.
                        • asienka32 Re: Kto popiera nacjonalistów jest nacjonalistą. 13.07.06, 12:36
                          Przed chwilą napisałeś na temat nacjonalizmu PiSu:
                          > > > Choć faktycznie dużo szumu o nic.

                          I dalej w zaparte, że "Kto popiera nacjonalistów jest nacjonalistą."

                          Masz rację, kto popiera nacjonalistów w ich nacjonaliźmie jest nacjonalistą.

                          Tyle, że ja nie popieram PiS w nacjonaliźmie, bo po pierwsze nie uznaję
                          nacjonalizmu, a po drugie PiS nie jest nacjonalistyczną partią.

                          Nie dam sobie wmówic poglądów z jakimi się nie utożsamiam, więc nie probuj ze
                          mną tych sztuczek.








                          • hummer Naród i obywatel to nie to samo. 13.07.06, 13:05
                            "Dla nas, członków Prawa i Sprawiedliwości, podstawowym przeświadczeniem,
                            z którego wynikają w ten czy inny sposób wszystkie
                            pozostałe, jest mocne przekonanie o tym, że Polska jest wartością, że
                            warto być Polakiem i trzeba uczynić wszystko, by nasz naród rozwijał
                            się, by wnosił coraz więcej do wspólnego europejskiego dorobku, by
                            istniało niepodległe Państwo Polskie, w którym w środku Europy żyją
                            w poczuciu bezpieczeństwa szczęśliwi ludzie.
                            Więcej, chcemy by Polska stawała się, w sposób niemożliwy do zakwestionowania
                            przez nikogo, jednym z najbardziej znaczących krajów
                            naszego kontynentu. Powinniśmy chcieć być wielkim narodem.
                            I nie powinniśmy nigdy zapominać, że to jest cel, który przybliżamy
                            albo oddalamy każdego dnia."

                            ?Dopiero silne, sprawne, nie marnotrawiące
                            publicznego grosza państwo będzie mogło rozwiązać
                            podstawowe problemy Polaków i odsunąć
                            zagrożenia stojące przed naszym narodem.?

                            "Wobec ostatnich dramatycznych
                            wydarzeń będziemy wspierać mniejszość polską i jej działaczy,"

                            Zero rozdziału obywatelstwa polskiego od narodowości polskiej. Jedyna mniejszość narodow jaka pojawia się w programi PiS to Polacy :-)
                            • asienka32 Re: Naród i obywatel to nie to samo. 13.07.06, 15:07
                              > Zero rozdziału obywatelstwa polskiego od narodowości polskiej. Jedyna
                              mniejszoś
                              > ć narodow jaka pojawia się w programi PiS to Polacy :-)


                              nacjonalizm m IV, D. -u, Ms. ~zmie, blm
                              «postawa społeczno-polityczna i ideologia postulujące nadrzędność interesów
                              własnego narodu, wyrażające się w egoizmie narodowym, w dyskryminowaniu innych
                              narodów, nietolerancji i wrogości w stosunku do nich»

                              Gdzie tu masz elementy egoizmu narodowego, dyskryminacji innych nacji,
                              nietolerancji i wrogość w stosunku do nich?

                              To co nazywasz nacjonalizmem dla wielu Polaków /i nie tylko Polaków, bo również
                              w odniesieniu do innych nacji mających poczucie tożsamości narodowej/ jest po
                              prostu patriotyzmem.
                              Podciąganie cytowanych prze Ciebie slów pod nacjonalistyczną postawę, to
                              wybacz, ale jest zwykłym populistycznym bełkotem.
                              • hummer Re: Naród i obywatel to nie to samo. 13.07.06, 15:54
                                asienka32 napisała:

                                > > Zero rozdziału obywatelstwa polskiego od narodowości polskiej. Jedyna
                                > mniejszoś
                                > > ć narodow jaka pojawia się w programi PiS to Polacy :-)
                                >
                                >
                                > nacjonalizm m IV, D. -u, Ms. ~zmie, blm
                                > ?postawa społeczno-polityczna i ideologia postulujące nadrzędność interes
                                > ów
                                > własnego narodu, wyrażające się w egoizmie narodowym, w dyskryminowaniu innych
                                > narodów, nietolerancji i wrogości w stosunku do nich?

                                Toż to program PiS

                                > To co nazywasz nacjonalizmem dla wielu Polaków /i nie tylko Polaków, bo również
                                >
                                > w odniesieniu do innych nacji mających poczucie tożsamości narodowej/ jest po
                                > prostu patriotyzmem.

                                Definicja patriotyzmu - pl.wikipedia.org/wiki/Patriotyzm
                                "Często twierdzi się, że od skrajnego nacjonalizmu i szowinizmu odróżnia go otwartość na inne narody i tolerancja wobec nich. Co więcej patriotyzm zazwyczaj opiera się na pojęciu obywatela, podczas gdy nacjonalizm związany jest zazwyczaj z dominującą w danym państwie grupą etniczną."

                                PiS nie dostrzega, że w Polsce żyją obywatele innej narodowości. Tak samo nie dostrzegał Piłsudski.
                                • asienka32 Re: Naród i obywatel to nie to samo. 13.07.06, 16:02
                                  Z cytowanego artykułu w wikipedii: W rzeczywistości granica między budzącym
                                  pozytwne skojarzenia patriotyzmem, a ocenianym negatywnie nacjonalizmem bywa
                                  trudna do ustalenia.


                                  > PiS nie dostrzega, że w Polsce żyją obywatele innej narodowości. Tak samo nie
                                  d
                                  > ostrzegał Piłsudski.

                                  Nacjonalista zwalcza inne narody. Czy PiS kogokolwiek mieszkajacego w Polsce a
                                  mającego inny rodowód zwalcza? Czyż niedostzreganie nie jest przypadkiem
                                  objawem tolerancji?
                                  A co ma robić władza w kraju, aby inne narody byly dostrzegane?
                                  Co robiły kolejne ekipy UD i SLD aby "dostrzec" cudzoziemców? Miały dokładnie
                                  takie samo prawodawstwo, te same procedury i takie samo podejscie do
                                  cudzoziemców.
                                  I jakoś nikt nie biadolił o nacjonaliźmie.



                                  • hummer Re: Naród i obywatel to nie to samo. 13.07.06, 16:10
                                    asienka32 napisała:

                                    > Z cytowanego artykułu w wikipedii: W rzeczywistości granica między budzącym
                                    > pozytwne skojarzenia patriotyzmem, a ocenianym negatywnie nacjonalizmem bywa
                                    > trudna do ustalenia.

                                    Ale podają też sposób jak to poznać.
                                    "Patriota na codzień dba o pomyślność i dobre imię swojego kraju. Dba o symbole narodowe takie jak flaga, godło i hymn swojej ojczyzny. Nie pozwala na obrazę swego kraju. Nie wstydzi się bycia obywatelem swojej ojczyzny i nie ukrywa, a nawet manifestuje przywiązanie do niej."

                                    Czyli patriota wie, że białe jest na czerwonym.
                                    Nie udaje, że ma sraczkę w momencie kiedy dzieją się ważne dla jego ojczyzny sprawy.
                                    Zna hymn i śpiewa go w pozycji wyprostowanej, po wojkowemu na baczność

                                    > > PiS nie dostrzega, że w Polsce żyją obywatele innej narodowości. Tak samo
                                    > nie
                                    > d
                                    > > ostrzegał Piłsudski.
                                    >
                                    > Nacjonalista zwalcza inne narody. Czy PiS kogokolwiek mieszkajacego w Polsce a
                                    > mającego inny rodowód zwalcza? Czyż niedostzreganie nie jest przypadkiem
                                    > objawem tolerancji?
                                    > A co ma robić władza w kraju, aby inne narody byly dostrzegane?
                                    > Co robiły kolejne ekipy UD i SLD aby "dostrzec" cudzoziemców? Miały dokładnie
                                    > takie samo prawodawstwo, te same procedury i takie samo podejscie do
                                    > cudzoziemców.
                                    > I jakoś nikt nie biadolił o nacjonaliźmie.

                                    PiS kładźie nacisk na naród, nie na obywatela. Z prostej przyczyny. Według nich w Polsce żyją i żyli tylko Polacy. A to już nacjonalizm. Znam wielu obywateli polskich, którzy Polakami nie są. Ale w przeciwieństwie do PiS na codzień dbają o pomyślność i dobre imię swojego kraju. Dbają o symbole narodowe takie jak flaga, godło i hymn swojej ojczyzny. Nie pozwala na obrazę swego kraju. Nie wstydzi się bycia obywatelem swojej ojczyzny i nie ukrywa, a nawet manifestuje przywiązanie do niej." Może dlatego, że nie są bliźniakami.
                                    • asienka32 Re: Naród i obywatel to nie to samo. 13.07.06, 16:26
                                      > Czyli patriota wie, że białe jest na czerwonym.
                                      > Nie udaje, że ma sraczkę w momencie kiedy dzieją się ważne dla jego ojczyzny
                                      sp
                                      > rawy.
                                      > Zna hymn i śpiewa go w pozycji wyprostowanej, po wojkowemu na baczność

                                      Patriota Kwaśniewski też śpiewał hymn w Charkowie po wojskowemu na baczność?
                                      A w temacie sraczki to już wygłaszałam zdanie na temat, kto jest odpowiedzialny
                                      za rozdmuchanie całej afery. Szczyt weimarski to nie ważne dl ainteresów Polski
                                      spotkanie tylko kurtuazyjne bicie piany i poklepywanie sie po znakomicie
                                      skrojonych garniturkach /odniedawna również garsonkach/.
                                      A i tak Chiraq sprzedałby nas gdyby tylko miał okazję, Schreoder nas sprzedał,
                                      bo ta okazja mu sie nadarzyła /i lizudupstwo poprzedniego prezydenta ni
                                      epomogło/, a Angela Merkel jeszcze nie pokazała tak naprawdę jakie relacje ma
                                      zamiar z Polskę utrzymywać.


                                      Do nacjonalizmu PiSowi daleko, a notoryczne przyklejanie im łatki nacjonalistów
                                      i antysemitów bije w interesy polskie na całym swiecie, czego niestety
                                      politycznie poprawne elitki /mam wrazenie ze równiez się z nimi utożsamiasz/
                                      nie potrafią zrozumieć.

                                      • hummer Re: Naród i obywatel to nie to samo. 13.07.06, 16:43
                                        asienka32 napisała:


                                        > Patriota Kwaśniewski też śpiewał hymn w Charkowie po wojskowemu na baczność?

                                        Przynajmniej nie udawał, że za zimno i deszcz pada to prezydentowi nie wypada.

                                        > A w temacie sraczki to już wygłaszałam zdanie na temat, kto jest odpowiedzialny
                                        >
                                        > za rozdmuchanie całej afery. Szczyt weimarski to nie ważne dl ainteresów Polski
                                        >
                                        > spotkanie tylko kurtuazyjne bicie piany i poklepywanie sie po znakomicie
                                        > skrojonych garniturkach /odniedawna również garsonkach/.

                                        Widzisz, tak to jest, że w polityce i ogłolnie między ludźmi powinno się najpier ufać potem rozliczać. Niestety jak piszesz poniżej

                                        > A i tak Chiraq sprzedałby nas gdyby tylko miał okazję, Schreoder nas sprzedał,
                                        > bo ta okazja mu sie nadarzyła /i lizudupstwo poprzedniego prezydenta ni
                                        > epomogło/, a Angela Merkel jeszcze nie pokazała tak naprawdę jakie relacje ma
                                        > zamiar z Polskę utrzymywać.

                                        PiS chce rozliczać nie ufając, nic nie dając jak jakiś rozpieszczony bachor. Nie ma w tym przypadku karty przetargowej na arenie międzynarodowej. Był opryskliwy to go olali. I komu się poskarży. Polskie przysłowie głosi "potulne cielę dwie korowy ssie". Na tym polega polityka. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=45184601&a=45186190

                                        >
                                        > Do nacjonalizmu PiSowi daleko, a notoryczne przyklejanie im łatki nacjonalistów
                                        >
                                        > i antysemitów bije w interesy polskie na całym swiecie, czego niestety
                                        > politycznie poprawne elitki /mam wrazenie ze równiez się z nimi utożsamiasz/
                                        > nie potrafią zrozumieć.

                                        To ty tak widzisz. Ale Ty jesteś wyborcą kartofli na ich stanowiska. Nie dziwi więc.
                                        • asienka32 Re: Naród i obywatel to nie to samo. 13.07.06, 16:52
                                          > Przynajmniej nie udawał, że za zimno i deszcz pada to prezydentowi nie wypada.

                                          Trudno, żeby po spozyciu większej ilości wódy bylo mu zimno.

                                          Okej... przyjmuję do wiadomosci, że według Twoich kryteriów głowie państwa
                                          bardziej przystoi napruć się ja świnia podczas oficlajnej zagranicznej wizyty
                                          niż nie wychodzic na zewnątrz z powodu zimna i deszzcu.


                                          > Widzisz, tak to jest, że w polityce i ogłolnie między ludźmi powinno się
                                          najpie
                                          > r ufać potem rozliczać. Niestety jak piszesz poniżej
                                          Ufać w polityce? Zaufaliśmy Schroederowi, ze Unia to taki twór, który został
                                          stworzony po to by wspolnie bronić interesów gospodarczych jej czlonków...
                                          Poza tym co ma ufanie do rozliczania. Rozlicza się za faktyczne czyny a zaufać
                                          można przyjacielowi. W polityce miejsce zaufania zajmują wspolne uzgodnienia
                                          najlepiej w odpowiedniej formie spisane na papierze.

                                          > PiS chce rozliczać nie ufając, nic nie dając jak jakiś rozpieszczony bachor.
                                          Chce rozliczać Niemców za rurociag? A to niespodzianka, skad te wieścii w jaki
                                          sposób mają zamiar to robić?


                                          > To ty tak widzisz. Ale Ty jesteś wyborcą kartofli na ich stanowiska. Nie
                                          dziwi
                                          > więc.
                                          I tu niespodzianka, bo nie jestem wyborcą kartofli. Co pan na to panie hummer?
                                          • hummer Re: Naród i obywatel to nie to samo. 13.07.06, 17:14
                                            asienka32 napisała:

                                            > > Przynajmniej nie udawał, że za zimno i deszcz pada to prezydentowi nie wy
                                            > pada.
                                            >
                                            > Trudno, żeby po spozyciu większej ilości wódy bylo mu zimno.
                                            >
                                            > Okej... przyjmuję do wiadomosci, że według Twoich kryteriów głowie państwa
                                            > bardziej przystoi napruć się ja świnia podczas oficlajnej zagranicznej wizyty
                                            > niż nie wychodzic na zewnątrz z powodu zimna i deszzcu.

                                            Jeżeli taka jest lokalna tradycja to powinien nawet beknąć po żarciu i podłubać sobie w zębach byle nie urazić gospodarzy. Piernąć też może jeśli jest to pozytywna oznaka dobrego samopoczucia w danej społeczności.

                                            > > Widzisz, tak to jest, że w polityce i ogłolnie między ludźmi powinno się
                                            > najpie
                                            > > r ufać potem rozliczać. Niestety jak piszesz poniżej
                                            > Ufać w polityce? Zaufaliśmy Schroederowi, ze Unia to taki twór, który został
                                            > stworzony po to by wspolnie bronić interesów gospodarczych jej czlonków...

                                            Wchodząc do Iraku.

                                            > Poza tym co ma ufanie do rozliczania. Rozlicza się za faktyczne czyny a zaufać
                                            > można przyjacielowi.

                                            Nie trzeba być politykiem by ufać przyjacielowi bezgranicznie.

                                            > W polityce miejsce zaufania zajmują wspolne uzgodnienia
                                            > najlepiej w odpowiedniej formie spisane na papierze.

                                            Ach gdzie te czasy gdy słowo było ważnesze niż papier.
                                            Chrobry zgwałcił bo dał słowo (Chrobry zainteresował się Przedsławą, siostrą Jarosława Mądrego, który wcześniej nie chciał owej wydać za naszego księcia. Publicznie zapowiedział, że tak jak padł Kijów tak "... następnej nocy ulegnie siostra najtchórzliwszego z królów..." Gall Anonim gwałt skwitował krótko: "... tak powiedział i co rzekł spełnił..." Potem zabrał ją do Polski, gdzie dokonała żywota jako jego nałożnica) www.teksty.gildia.pl/milosz/chrobry
                                            Raginis też zgninął bo dał słowo. Niestety w Polsce nie docenia się tego co zrobił Litwin urodzony na Łowtwie. Link już dałem wcześniej.

                                            > > PiS chce rozliczać nie ufając, nic nie dając jak jakiś rozpieszczony bach
                                            > or.
                                            > Chce rozliczać Niemców za rurociag? A to niespodzianka, skad te wieścii w jaki
                                            > sposób mają zamiar to robić?

                                            O ile mnie pamięć nie myli to nasi są dalej w Iraku tak samo jak byli dawniej na Haiti. I co z tego mamy? Nic jeno wstyd. Kaczor zachował się choć raz jak Kaczyński niestety zabrakło mu sił by podjąć decyzję o wycofaniu. Tym razem Kaczyński się mylił.

                                            > > To ty tak widzisz. Ale Ty jesteś wyborcą kartofli na ich stanowiska. Nie
                                            > dziwi
                                            > > więc.
                                            > I tu niespodzianka, bo nie jestem wyborcą kartofli. Co pan na to panie hummer?

                                            Jesteś. To idzie wyczuć między wierszami.

                                            Ja zaś znikam. Szkoda mi tak pięknego dnia. Wrocławianki są tak piękne :-)
                                            • asienka32 Re: Naród i obywatel to nie to samo. 13.07.06, 17:23
                                              > Jesteś. To idzie wyczuć między wierszami.

                                              > Ja zaś znikam. Szkoda mi tak pięknego dnia. Wrocławianki są tak piękne :-)

                                              Doprawdy to wyczuwasz?
                                              Mam nadzieję, ze do pięknych Wrocławianek masz lepsze wyczucie, bo inaczej się
                                              chłopczyku możesz ostro naciać :)
                                              • hummer Re: Naród i obywatel to nie to samo. 13.07.06, 23:00
                                                asienka32 napisała:

                                                > > Jesteś. To idzie wyczuć między wierszami.
                                                >
                                                > > Ja zaś znikam. Szkoda mi tak pięknego dnia. Wrocławianki są tak piękne :-
                                                > )
                                                >
                                                > Doprawdy to wyczuwasz?

                                                Tak. Ale cieszy mnie, że przynajmniej się wstydzisz tego.

                                                > Mam nadzieję, ze do pięknych Wrocławianek masz lepsze wyczucie, bo inaczej się
                                                > chłopczyku możesz ostro naciać :)

                                                Piękne wrocławianki są otwarte na argumenty. Podobnie jak warszawianki. Przyjemnie z nimi pogadać i nie tylko. Szkoda, że inne dziewczynki są mniej spontaniczne.
                                                • asienka32 Re: Naród i obywatel to nie to samo. 14.07.06, 07:56
                                                  > Piękne wrocławianki są otwarte na argumenty. Podobnie jak warszawianki.
                                                  Przyjem
                                                  > nie z nimi pogadać i nie tylko. Szkoda, że inne dziewczynki są mniej
                                                  spontanicz
                                                  > ne.

                                                  Trudno być spontanicznym w towarzystwie faceta, który w środku romantycznego
                                                  wieczoru zaczyna śpiewać międzynarodówkę....
                                                  No chyba, że takie klimaty kogoś kręcą :)

                                                  • hummer Re: Naród i obywatel to nie to samo. 14.07.06, 09:57
                                                    asienka32 napisała:

                                                    > Trudno być spontanicznym w towarzystwie faceta, który w środku romantycznego
                                                    > wieczoru zaczyna śpiewać międzynarodówkę....
                                                    > No chyba, że takie klimaty kogoś kręcą :)

                                                    To nowa pieśń Kaczyńskich :-)
                                                  • asienka32 Re: Naród i obywatel to nie to samo. 14.07.06, 11:44
                                                    > To nowa pieśń Kaczyńskich :-)

                                                    Kaczyńskich i Twoja ... no no no .... zaczynasz objawiać swoje drugie ja :)
          • hummer Dlaczego więc popierasz nacjonalizm? 13.07.06, 10:18
            asienka32 napisała:

            > I dlatego wyrąbali w pień pół mojej rodziny - same kobiety i kilkunastoletnie
            > dzieci.

            Westerplatte słyszeli wszyscy. A kto słyszał o Wiźnie, gdzie walki były cięższe. Ale nad Wizną dowodził Litwin kpt. Władysław Raginis. Nie opóścił stanowiska mu powierzonego. Kiedy sytuacja była już beznadziejna rozewrał się granatem. Ale Raginis był Litwinem mjr Sucharski Polakiem.
            pl.wikipedia.org/wiki/Westerplatte
            pl.wikipedia.org/wiki/Wizna
            Nawet w wikipedii mowa o 720 _Polakach_ odpierających atak 42 tysięcy żołnierzy XIX korpusu pancernego dowodzonego przez generała Heinza Guderiana.
            Raginis i wielu innych tam walczących było obywatelami polskimi co nie przekłada się na to, że byli Polakami.

            Dodam, że w I RP Litwini mieli o wiele lepszą pozycję spoleczną niż Ukraińcy.

            Powiem Ci tez jeszcze jedną rzecz tam na kresach działy się rzeczy straszne. Moja babka była Ukrainką, dziadek Polakiem. Pomimo to mój ojciec do dziś nie przyznaje się, że zna ukraiński. W II RP znajomość ukraińskiego była złą cechą.
            • asienka32 Re: Dlaczego więc popierasz nacjonalizm? 13.07.06, 10:32
              > Westerplatte słyszeli wszyscy.

              Bo Westerplatte nie było sprzeczne z komunistyczną propagandą i można było
              zamieścić tę część historii w podręcznikach.
              Lejąca się na wschodzie krew nie pasowała do "rozwijającej się" za komuny
              przyjaźni polsko-radzieckiej.
              A dziś, kiedy historycy próbują dojsć do prawdy, padają natychmiast zarzuty o
              nacjonalizm Polaków.
              W 1943 roku UPA urzadziło rzeź na niewinnej cywilnej ludności polskiej i
              żydowskiej na Wołyniu. A Żydów ponoć mordowali ze szczególna zawziętością. A Ty
              przeciwstawiasz jako kontrargument walki z udziałem wojska.


              • eryk2 Dwie uwagi historyczne 13.07.06, 11:24
                asienka32 napisała:

                > > Westerplatte słyszeli wszyscy.
                >
                > Bo Westerplatte nie było sprzeczne z komunistyczną propagandą i można było
                > zamieścić tę część historii w podręcznikach.
                > Lejąca się na wschodzie krew nie pasowała do "rozwijającej się" za komuny
                > przyjaźni polsko-radzieckiej.

                - Wizna nie była na wschodzie, tj. kpt. Raginis nie walczył z Sowietami, tylko
                z korpusem Guderiana, jak podał hummer;

                > W 1943 roku UPA urzadziło rzeź na niewinnej cywilnej ludności polskiej i
                > żydowskiej na Wołyniu. A Żydów ponoć mordowali ze szczególna zawziętością.

                - latem 1943 na Wołyniu zostało już niewielu Żydów (a już zwłaszcza poza
                terenem gett w miasteczka były to jednostki). UPA nie mogła likwidować Żydów w
                tym czasie, bowiem operowała WYŁĄCZNIE poza terenem miejskim (lasy, wsie). Poza
                tym proces mordowania ludności żydowskiej w gettach trwał od połowy 1942 (gdy
                nie było jeszcze UPA) i w drugiej połowie 1943 większość tych ludzi już nie
                żyła. W likwidacji gett (Żydów zabijano na miejscu, np. w Dubnie, inaczej niż w
                GG, gdzie wywożono ich z gett do obozów zagłady - Warszawa, Łódź, Lublin) brały
                udział ukraińskie jednostki pomocnicze, ale to nie to samo, co UPA.
                • asienka32 Re: Dwie uwagi historyczne 13.07.06, 11:30
                  > > W 1943 roku UPA urzadziło rzeź na niewinnej cywilnej ludności polskiej i
                  > > żydowskiej na Wołyniu. A Żydów ponoć mordowali ze szczególna zawziętością
                  > .
                  >
                  > - latem 1943 na Wołyniu zostało już niewielu Żydów (a już zwłaszcza poza
                  > terenem gett w miasteczka były to jednostki). UPA nie mogła likwidować Żydów
                  w
                  > tym czasie, bowiem operowała WYŁĄCZNIE poza terenem miejskim (lasy, wsie).
                  Poza
                  >
                  > tym proces mordowania ludności żydowskiej w gettach trwał od połowy 1942 (gdy
                  > nie było jeszcze UPA) i w drugiej połowie 1943 większość tych ludzi już nie
                  > żyła. W likwidacji gett (Żydów zabijano na miejscu, np. w Dubnie, inaczej niż
                  w
                  >
                  > GG, gdzie wywożono ich z gett do obozów zagłady - Warszawa, Łódź, Lublin)
                  brały
                  >
                  > udział ukraińskie jednostki pomocnicze, ale to nie to samo, co UPA.

                  Wiem to z opinii osób które pacyfikację przeżyly, Żydzi chronili się po lasach,
                  a Polacy, którzy im pomagali narażali się na zemstę Ukraińców w pierwszej
                  kolejnosci.

                  Co do Wizny - fakt zagalopowałam się.
        • venus99 Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 12.07.06, 15:03
          to fakt,od wieków Ukraincy mordowali Polaków.ale przecież sie nie zmienili więc
          na czym polega mówienie "dośc"?
          • po_godzinach Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 12.07.06, 15:09
            Gdyby w Polsce mieszkało 68% Polaków i 17% Ukraińców, a wszystkie urzędowe
            stanowiska i przywileje mieli Ukraińcy (tak, jak było w latach 20. XX wieku na
            Wołyniu), tez pewnie w którymś momencie wzniecilibyśmy powstanie przeciwko
            kolonizatorom.
            • venus99 Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 12.07.06, 15:20
              i właśnie dlatego Ukraińcy nadali sobie przywilej bezkarnego mordowania ludzi.
              • ewa9823 Polacy mordowali Ukraińców a ci mordowali Polaków 12.07.06, 15:57
                • stranger.pl Re: Polacy mordowali Ukraińców a ci mordowali Pol 12.07.06, 16:00
                  Kiedy, gdzie Polacy dokonywali ludobójstwa Ukraińców - ile podłości trzeba mieć
                  by przyrównywać ofiarę do kata? Nie wstyd ci?
                  • hummer Re: Polacy mordowali Ukraińców a ci mordowali Pol 12.07.06, 16:05
                    stranger.pl napisał:

                    1 i 2 marca 1945 w Pawłokonie.
                    • stranger.pl Re: Polacy mordowali Ukraińców a ci mordowali Pol 12.07.06, 16:17
                      Pawłokoma - jedeno wielkie kłamstwo:

                      Oto co się tam stało, to pisze histoyk:

                      www.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/pawlokoma.html
                      Ponadto nie byłoby Pawłokomy gdyby nie było wcześniej ukraińskiego ludobójstwa
                      na Polakach - w Pawłokomie brał udział w akcji oddział ludzi z AK, ludzi którzy
                      stracili bliskich na Wołyniu (przezyli i uciekli z Wołynia). Za udział w
                      zbrdoni w Pawłokomie zostali zamordowani przez Sowietów lub deportowani na
                      Sybir (patrz link podany wyzej) czy ktoś ospowiadał za ludobójstwo na Polakach
                      na Wołyniu?

                      Ponadto nie ta skala - Ukraińcy ludobójstwo Polaków, Polacy incydentalne akty
                      zbrodni.
            • stranger.pl Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 12.07.06, 15:22
              1.Coś masz słabe wyobrażenie o zamieszkuących Kresy ludności - zapomniałeś o
              Żydach, Ormianach, Niemcach, Czechach i Rosjanach (bo taki tez był Wołyń). A w
              Małopolsce Wschodniej np. Lwowie mieszkało raptem KILKA procent Rusinów -
              większość to Polacy plus pol.Żydzi.

              2.Rozumiem że jak goście np. Arabowie we Francji zamieszkujący zwarcie w
              niektórych rejonach 70 - 80 procent ludności z minimalnum udziałem Arabów i ich
              potomków w tych rejonach w strukturze władz wzniecą powstanie antyfrancuskie i
              będą rżnąc Francuzów powiesz to logiczne i sami Francuzi są winni?
              • po_godzinach Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 12.07.06, 15:26
                Historia oglądana oczami Polaków i oczami Ukraińców nie wyglada tak samo -
                tylko na to chciałam zwrócić uwagę.

                Zbrodnia zawsze jest zbrodnią.
                • reakcjonista1 Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 12.07.06, 15:27
                  To samo się tyczy Jedwabnego.
                  • po_godzinach Oczywiście. 12.07.06, 15:29
                • stranger.pl Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 12.07.06, 15:33
                  Niezupełnie - wśród Polaków nie było takich jak Dymitr Doncow - głosiciel
                  konieczności wyrznięcia Polaków a główny ideolog bandyckiej UPA.

                  Myśmy nasze Kresy opanowali kiedy nie było żadnych Ukraińców - pojęcie Rusin na
                  terenie dzisiejszej Ukrainy było płynne, wszak połowa tego terenu była wówczas
                  zamieszkała przez stepowe monogoidalne plemiona.
                  Z czasem zaczeli napływać zbiegli chłopi z Rzplity i Moskwy - tworząc nową
                  mieszankę i wnosząc pretensce do cudzej ziemi czyli Rzpilty i Moskwy.
                  • po_godzinach Niezupełnie - co? 12.07.06, 15:39
                    Niezupełnie jest prawdą, że historię Wołyna inaczej widzą Ukraińcy a inaczej
                    Polacy?

                    Przypominam, że województwo wołyńskie zostało włączone do Korony na mocy Unii
                    Lubelskiej. Warto tez pomyśleć, skąd wzięło sie powstanie Chmielnickiego.
                    • reakcjonista1 Re: Niezupełnie - co? 12.07.06, 15:42
                      żywioł polski mocniejszy był od ruskiego ot co :)
                      Dlatego i Wołyń i Wileńszczyzna, i Galicja opanowane byly przez Polaków mimo ze
                      niekiedy wiekszosc mieszkańców stanowili rusini czy jak ich tam zwał.
                      • po_godzinach Właśnie o tym piszę :) 12.07.06, 15:44
                        Ciekawe, co sami mówilibyśmy, gdyby Prusacy okazali sie swego czasu silniejsi,
                        niz "zywioł polski" :)
                        • reakcjonista1 Re: Właśnie o tym piszę :) 12.07.06, 16:21
                          Bo Prusacy byli zawsze mocniejsi. Poznaniacy przedwojenni byli to prawie jak
                          Niemcy: silnie endeccy, bardzo przedsiebiorczy, zjednoczeni i mocno
                          patriotyczni. Z tej mieszanki powstał polski żywioł sposobny przeciwstawić sie
                          pruskiemu. Polski żywiol na Kresach jedynego powaznego konkurenta miał w
                          Rosjanach i dlatego miał ułatwione zadanie w rządzeniu i umacnaniu swojej
                          pozycji ale stał się gnuśny, leniwy, skoro wszystko łatwo przychodziło nie
                          trzeba sie było wysilać. To tak w telegraficznym skrócie historia Polski doby
                          XVIII, XIX, XX wieku :)
                          • po_godzinach Bardzo słusznie prawisz. 12.07.06, 16:30
                            Stąd do dziś mamy dobrze zagospodarowany były zabór pruski i źle
                            zagospodarowany zabór rosyjski - co widać gołym okiem jeżdżąc z Kolbergiem po
                            kraju :)

                            PS. Przypomniałeś słowo "gnuśność", to bardzo dobre słowo.
                            • reakcjonista1 Re: Bardzo słusznie prawisz. 12.07.06, 17:03
                              A i tu Cie mam!! :)
                              Bywasz może na Podkarpaciu? Podkarpacie jak wiekszość Polaków wie jest to region
                              przywiązany do tradycji i wiary katolickiej. Przejedź się tam a zobaczysz bardzo
                              zadbane gospodarstwa, zagrody, domostwa w tym podobno najbiedniejszym regionie
                              Polski. I po tej podróży przyjedź do woj lubuskiego, albo zachodniopomorskiego :))

                              W tym przypadku rola "zywiołów" jest nieco inna. Komuniści od 45 roku na
                              Ziemiach Odzyskanych tworzyli kołchozy, niszczyli ludzkie przywiązanie do ziemi,
                              do pracy na własną rekę! Popatrz jak u nas wyglądają wsie, owszem zobaczysz
                              wiele domków (to ci miastowi :D) zadbanych, schludnych, ale i wiele zapyziałych,
                              zaniedbanych! To efekt wdrażania w zycie gospodarki niczyjej innymi słowy
                              komunistycznej. Podkarpacie i Małopolska od wieków nie były ruszane przez
                              jakiekolwiek totalitaryzmu. Własnosc dziedziczono (stąd tak wielkie
                              rozdrobnienie) ,przywiązanie do SWOJEGO, do PRYWATNEGO jest tam nieporównanie
                              wieksze niz na zachodzie Polski.
                              Po 45 roku w Polsce "żywioł polski" był osłabiony masakrą ludzi myslacych,
                              masakrą patriotów (ktorzy niestety często ginęli bezsensownie, bezmyślnie),
                              masakrą w miare zdroworozsądkowej gospodarki. Naszedł żywioł komunistyczny,
                              sowiecki (z Rosji - Rosjanie to imo nie są Europejczycy).

                              Tak więc wszystko nie jest jednak tak oczywiste jak sie to wydaje na pierwszy
                              rzut oka. Przypominam, ze wczesniejszy post był telegraficznym skrotem :)
                              • po_godzinach To ja Cię mam :) 12.07.06, 17:11
                                Nic nie pisałam o Podkarpaciu :)
                                A urodzeniem jestem z Galicji.

                                Masz rację, Podkarpacie jest bardzo tradycyjne (ma to swoje tak dobre, jak i
                                złe strony). Zadbanie Podkarpacia wiąże się również z tym, że nieomal kazdy ma
                                tam "rodzinę w Hameryce" - stąd i kasa :)

                                Ziemie Odzyskane na prowincji to odrębna sprawa - mam wrażenie, że do dziś ci
                                ludzie nie czują, że są u siebie. W miastach zaś (Wrocław) jest za to bardzo
                                dobrze.

                                Ja natomiast pisałam o tym, jak widac Polskę z okien samochodu. Linia graniczna
                                to Wisła. Naprawdę gołym okiem widać róznicę między jej prawym a lewym
                                brzegiem. Może to zresztą jest tez dziedzictwo pruskie?

                                > Tak więc wszystko nie jest jednak tak oczywiste jak sie to wydaje na pierwszy
                                > rzut oka.

                                A to jak zwykle :)





                    • stranger.pl Re: Niezupełnie - co? 12.07.06, 15:47
                      Powstanie Chmielnickiego - tego człowieczka który mówił tylko po polsku i
                      łacinie? I planował rozbiór Polski razem z Siedmiogrodem, Szwecją i Prusami?

                      Owszem woj. wołyńskie zostało włączone do Korony - z ogromnym entuzjazmem
                      zamieszkującej ją ludnośći a zwłaszcza elit - stawali się równymi polskiej
                      szlachcie i mieli takie same prawa. Wyjątkowe na skalę Europy.
                      • po_godzinach To jest polski punkt widzenia. 12.07.06, 15:47
                        Ukraińcy mają inny.
                        • hummer Re: To jest polski punkt widzenia. 12.07.06, 15:51
                          po_godzinach napisała:

                          > Ukraińcy mają inny.

                          Mało tego na 5 hrywnach jest Chmielnicki tak samo jak na 20 zł Chrobry, który jako jeden z pierwszych przyczyniał się do krzewienia Polskości na Rusi wymieniając płyny ustrojowe z Kijowską księżniczką. Oczywiście księżniczka nie miała na to ochoty ale Bolek był Chrobry i dał radę.
                          • po_godzinach Dochodzę do wniosku, że 12.07.06, 15:52
                            rzeczywiście należy znacznie zwiększyć ilość lekcji historii w szkołach :))
                            • hummer Re: Dochodzę do wniosku, że 12.07.06, 15:56
                              po_godzinach napisała:

                              > rzeczywiście należy znacznie zwiększyć ilość lekcji historii w szkołach :))

                              Jeśli HISTORII to jestem za. Jeśli "historii" Giertycha to jestem przeciwny.
            • hummer Racja. Powinno to być przestrogą dla nacjonalistów 12.07.06, 15:33
              po_godzinach napisała:

              Gdy dodamy do tego jeszcze zdradę
              akcjawisla.semper.pl/krotko.html
              3. Stojący na czele UNR Semen Petlura wchodzi w układ z Piłsudskim. Petlura ma zrezygnować z roszczeń do ziem polskich, w zamian za co Piłsudski uzna go za przywódcę państwa ukraińskiego, które ma odtworzyć się po wschodniej stronie Sanu. Wkrótce jednak Piłsudski zmienia zamiary i porozumiewa się z Rosją Radziecką, przekreślając marzenia Ukrainy o niepodległym państwie.

              I późniejszą rzeź Stalina głodem wystarczyła tylko iskra by to wszystko wybuchło.

              Czy pamiętamy, że cudu nad Wisłą by nie było gdyby nie zdradzony później Semen Petlura.

              Tak to już jest w histori, gdzie jest zdrada i pogarda dla innych tam prędzej czy później pojawi się krew.
              • karbat Re: Racja. Powinno to być przestrogą dla nacjonal 12.07.06, 15:38
                Polacy zdradzili Ukraincow :o
                • hummer Re: Racja. Powinno to być przestrogą dla nacjonal 12.07.06, 15:39
                  karbat napisał:

                  > Polacy zdradzili Ukraincow :o

                  Niestety taka jest prawda. Za Wolność Waszą i Naszą pozostało tylko pustym frazesem.
                  • asienka32 Wiedziałam co robię odmawiając picia 12.07.06, 15:57
                    tego słodkiego ukraińskiego szuwaxa z papryczką :)


                    hummer napisał:

                    > karbat napisał:
                    >
                    > > Polacy zdradzili Ukraincow :o
                    >
                    > Niestety taka jest prawda. Za Wolność Waszą i Naszą pozostało tylko pustym
                    fraz
                    > esem.
              • stranger.pl Re: Racja. Powinno to być przestrogą dla nacjonal 12.07.06, 15:43
                Gdyby nie Akcja Wisła dziś Bieszczady byłyby stracone lub groziły autonomią
                wzgl secesją.

                Dzięki Akcji Wisła nie ma ukraińkiego Piemontu - są polskie Bieszczady.

                UPA w swojej idologi twierdziła, że Zakurzonie czyli ziemie obejmujące m.in.
                chełmskie, przemyskie i sanockie to ukraińska ziemia i należy oderwać je od PRL
                i przyłączyć do ukraińskiej SRR do czasu aż Ukraina wyrwie się z ZSRR. Dlatego
                przerzucono w Bieszczady z ukraińskiej SRR dodatkowe o upowskie oddziały.

                Mieli duże poparcie lokalnej ludności (częściowo wymuszane siła) - należało
                zlikwidować ich zaplecze co tez stało się dzięki Akcji Wisła.

                Akcja Wisła jedno z nielicznych dobrych kroków władz PRL. Na Bieszczadach
                zatrzymano to co rozlało się na Wołyniu - rzeź Polaków.
                Wiesz ilu Polaków (cywili) zginęło z rąk UPA po 1945 w Bieszczadach i w
                sanockim i przemyskim?
                • hummer Re: Racja. Powinno to być przestrogą dla nacjonal 12.07.06, 15:47
                  stranger.pl napisał:

                  Wiem też, że nie byłoby UPA gdybyśmy dotrzymywali słowa.
                  www.lemko.org/rzeczpospolita/rzeczpospolita11.html
                  • stranger.pl Re: Racja. Powinno to być przestrogą dla nacjonal 12.07.06, 15:53
                    UPA byłaby - bo Austria w II poł. XIX w. w Galicji (ziemiach polskich pod
                    rozbiorem Austrii) "stworzyła" nacjonalizm ukraiński - by szachować polskie
                    aspiracje i godzić w Moskwę.

                    Republika Weimarska a pózniej III Rzesza pomagał szowinistom ukraińskim,
                    szkoliła ich do dywersji w Polsce, równiez pieniądze dawali m.in. Czesi i nawet
                    (skromną) pomoc dawała szowinistom ukraińskim Litwa.

                    Polska była solą o w oczach sąsiadów - chcieli jej trupa.
                    • hummer Re: Racja. Powinno to być przestrogą dla nacjonal 12.07.06, 15:57
                      stranger.pl napisał:

                      Kończę z waścią bo szkoda mi klawiatury.
          • eres2 Jesteś Venus w błędzie! 12.07.06, 20:48
            Venus: to fakt,od wieków Ukraincy mordowali Polaków.ale przecież sie nie
            zmienili więc na czym polega mówienie "dośc"?

            eres: to polscy możnowładcy od wieków mordowali Rusinów/Ukraińców. Geneza
            konfliktów polsko-ukraińskich sięga wczesnych wieków. Pamiętają nam Ukraińcy
            wiele dawnych krzywd, także i osławioną rzeź z połowy 1768 r., eufemicznie
            określaną jako pacyfikację przez władze polskie buntów chłopstwa ukraińskiego.
            Kierował nią kasztelan kijowski Józef Stępkowski, zwany „krwawym”
            lub „strasznym”. Wówczas w Kodni koło Żytomierza oraz w kilku innych
            miejscowościach ukraińskich zabito (wbijano na pal, ścinano toporem, darto
            pasy, wieszano) kilka tysięcy osób. Miejscowe przekleństwo mówiło: „szczob tebi
            Swiata Kodnia ne minuła” („oby cię nie ominęła Święta Kodnia”).
    • grzegorzlubomirski Tam zamordowali duza czesc mojej rodziny 12.07.06, 15:18
      Ci ktorzy uszli z zyciem (moja Babcia) zrobili to tylko dzieki garnizonowi
      Wehrmachtu stocjonujacym w poblirzu Kowla, gdzie moja rodzina uciekala gdy szlo
      UPA i Banderowcy. Dokaldnie 4 razy dowodca garnizonu major Haber pozwalal okolo
      60 Polakom schronic sie przed pomaranczowymi siepaczami. Moja Babacia do tej
      pory pamieta jak zaczeli wywieszac te swoje pomaranczowe falgi (nacjonalisci).
      Miaja sasiadke, Ukrainke, ktora jej pomagala, byla komunistka - prosta kobieta,
      myslala ze jej nie rusza, porabali ja na kawalki.

      Choc moja rodzina byla bardzo doswiadczona przez wojne to takie tacy ludzie jak
      major Haber kazali nam patrzec Niemcow i Ukrancow inaczej. Nacjonalizm jest
      czyms co najbardzeij niszczy.

      Jestem lewicowem ale tego co zrobili pomaranczowi wtedy tak Polakom jak i
      inaczej myslacym Ukraincom oraz Zydom, nigdy nie zapomne. Nacjonalizm jest
      trucizna.
      • asienka32 Re: Tam zamordowali duza czesc mojej rodziny 12.07.06, 15:23
        www.kresowianie.prv.pl
    • reakcjonista1 Scieslej mowiac początek rzezi Polaków 12.07.06, 15:23
      trwajacej jeszcze miesiące potem.
      • karbat Re: To jest polski punkt widzenia 12.07.06, 15:57
        po_godzinach napisała:

        > Ukraińcy mają inny.


        bardzo politycznie to okreslilas

        to gdzie w koncu przyjaciol mamy szukac ,probowalismy nawet w Ameryce
        nigdzie ich nie mamy :(
        • po_godzinach Re: To jest polski punkt widzenia 12.07.06, 16:01
          "to gdzie w koncu przyjaciol mamy szukac"

          Wszędzie, na Ukrainie też :)

          Ukraińcy to bardzo mili ludzie.

        • ewa9823 tam wszyscy mordowali się nawzajem 12.07.06, 16:01
          Polacy mordowali Ukraińców a Ukraińcy mordowali Polaków
          • stranger.pl Re: tam wszyscy mordowali się nawzajem 12.07.06, 16:06
            Tiaa - czy swoje bzdury rozsciągasz również na twierdzenie - wszyscy mordowali
            się nawzajem. Niemcy mordowali Żydów a Żydzi mordowali Niemców.

            Czy tylko w przypadku tragedii Polaków nie odróżniasz oprawcy od ofiary?
            • ewa9823 sstanger nie myś według zasady a u was biją murzyn 12.07.06, 18:12
              murzynów
              • stranger.pl Re: sstanger nie myś według zasady a u was biją m 12.07.06, 18:41
                Nic z tych rzeczy - ja tylko udawadniam hipokryzję - twoją złotko hipokryzję:P

                Stosujesz do ewidentnych zbrodni/ludobójstw różne podejścia - jedne potępiasz i
                nie masz kłopotów z stwierdzeniem kto ofiarą a kto oprawcą a drugie
                usprawiedliwiasz... równając ofiarę z oprawcą.

                Słoneczko przygrzewa czy ktoś ci sprawił tresurę?
    • stranger.pl Ludobójstwa i wygnania Polaków na Kresach 12.07.06, 16:03
      www.kki.pl/piojar/polemiki/holocaust/polemiki1.html

      Polecam także takie linki:

      www.naszawitryna.pl/ksiazki_36.html
      www.naszawitryna.pl/ksiazki_121.html
      www.naszawitryna.pl/ksiazki_122.html
      • karbat Re: Ludobójstwa i wygnania Polaków na Kresach 12.07.06, 16:06
        hummer napisał:

        > stranger.pl napisał:
        >
        > Kończę z waścią bo szkoda mi klawiatury.
        >
        hummer nie probuj przyblizac ukrainskiego punktu widzenia bo to sie na tym
        wytku skonczy krwawo dla ciebie .
        nie wnikaj stosunki polsko -ukrainskie sprzed setek lat,zostaniesz zlinczowany
        tutaj przez kazdego patriote narodowca -katolika
        (To tacy wymozdzeni co widza jedna strone medalu i tylko ona jest legalna )

        biedaczki mysla ,,,,,,ze cos bierze sie z niczego
        placza nad soba nie widzac lez innych .
        • hummer Re: Ludobójstwa i wygnania Polaków na Kresach 12.07.06, 16:08
          karbat napisał:

          Faktycznie chyba masz racje. Na Haiti też krzewiliśmy zasadę za Wolność Naszą i Waszą.

          Pozdrawiam i znikam. Najlepsze jest to, że za naukę historii u nas biorą się Ci, którzy nie powinni. A potem jest problem.
        • stranger.pl Re: Ludobójstwa i wygnania Polaków na Kresach 12.07.06, 16:10
          Też tak usprawiedliwiasz mordowanie Żydów przez Niemców podczas II w.ś.?

          I mówisz cyt.:
          "...nie probuj przyblizac niemieckiego (nazistowskiego) punktu widzenia bo to
          sie na tym wytku skonczy krwawo dla ciebie .
          nie wnikaj stosunki niemiecko-zydowskie sprzed setek lat,zostaniesz zlinczowany
          tutaj przez kazdego Żyda, filosemitę czy ludzi znających historię.
          (To tacy wymozdzeni co widza jedna strone medalu i tylko ona jest legalna )
          biedaczki (Żydzi) mysla ,,,,,,ze cos bierze sie z niczego
          placza nad soba nie widzac lez innych."

          Jesteś podły!
          • karbat Re: wyluzuj sie 12.07.06, 16:24
            co ,gdzie i kogo usprawiedliwiam ,co ty z tymi niemcami ,trzymaj sie watku
            pisze jedynie ,ze nic nigdy nie bierze sie z niczego

            Polska wyrzynala i gnebila ludy wschodnie przez setki lat
            oni to robili przez kilka miesiecy .Jedno i drugie jest obrzydliwe

            Polska cywilizowala te ziemie w imie kasy i Boga
            Mowienie ,ze Polacy sa swieci jest wymozdzone .
            • stranger.pl To ty nie pisz bzdur i nie zacieraj różnic między 12.07.06, 17:12
              oprawcą a ofiarą!

              W historii wiadomo i niezaleznie kto pisze historię, że w II w.ś. Żydzi byli
              ofiarą a Niemcy oprawcami, wiadomo także że Polacy na Kresach byli ofiarą a
              Ukraińcy oprawcami. Więc nie uprawiaj masakrady bo to nikczemne.

              Ukraińcy stosowali wobec Polaków LUDOBÓJSTWO - Polacy dopuszczali się
              INCYDENTALNYCH aktów zbrodni, często jako nieporadna zemsta za ukraińskie
              ludobójstwo - gwoli prawdy, wiem też, że w stosunkach niemiecko-żydowskich
              podczas II.ś. i zaraz po niej Żydzi także dopuszczali sie incydentalnych aktów
              zbrodni wobec Niemców ale to nie zmienia obrazu prawdy - to Żydzi byli ofiarą a
              Niemcy oprawcami i tak samo to Polacy byli ofiarą a Ukraińcy oprawcami.

              2.Twój cyt.: "Polska wyrzynala i gnebila ludy wschodnie przez setki lat oni to
              robili przez kilka miesiecy .Jedno i drugie jest obrzydliwe"

              Well - poprosze o fakty kiedy i gdzie Polacy cyt.: "wyrzynali i gnebili ludy
              wschodnie" - wyrzynali ludy więc nie podawaj za przykład np. to co było
              incydentalne - np. casuas zakłamanej Pawłokomy

              www.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/pawlokoma.html
              Stawiasz na równi czyny Ukranców i Polaków to jest relatywizm historyczny i
              podłość!
              • ewa9823 idź weź tabletkę i uspokuj się co nieco 12.07.06, 18:10
                • stranger.pl Re: idź weź tabletkę i uspokuj się co nieco 12.07.06, 18:18
                  Zadałem ci pytanie - bo twierdzisz cyt.: "Polacy mordowali Ukraińców a ci
                  mordowali Polaków"

                  Pytanie: "Możesz mi podać przykłady (daty, nazwy miejscowości, liczby) kiedy to
                  rzekomo Polacy dokonywali ludobójstwa Rusinów (Ukraińców)"?

                  Milczysz w tej sprawie a zabierasz głos w następnych... Ładnie to tak?

                  Chcesz pouczać innych twój cyt.: "idź weź tabletkę i uspokuj się co nieco" po
                  to by twoje andromy nie były komentowane?
                  • karbat Re: idź weź tabletkę i uspokuj się co nieco 12.07.06, 19:21
                    Polska prowadzila w swych dziejach wiecej wojen na wschodzie niz na zachodzie .
                    Nie chce mi sie pisac na sprawy oczywiste .
                    W swych dziejach wyrzneli Polacy wiecej ludzi na ziemiach dzisiejszej Ukrainy
                    niz odwrotnie .Polska specjalnosc wbijanie na pal.

                    Najczesciej przyczyna zla jest wczesniejsze zlo.
                    • stranger.pl Re: idź weź tabletkę i uspokuj się co nieco 12.07.06, 19:40
                      Poproszę konkrety - gdzie Polacy stosowali ludobójstwo - proszę mi nie pisać
                      cyt.: "Nie chce mi sie pisac na sprawy oczywiste" i uważać że sprawa
                      zamnknięta.

                      Bo bez podania faktów i zródła wiedzy to tylko wypowiedz dyletanta wzgl.
                      oszczercy... który nie potrafi udowodnić prawdziwości swoich słów - a jak nie
                      masz czasu to po co się w ogóle odzywasz na Forum?

                      Co do wbijania na pal - to stosowano taka karę tylko w określonych sytuacjach -
                      jeśli myszlisz że los Azji Tuchajbejowicza był częstym widokiem w Rzplicie to
                      jeszcze raz poczytaj sobie Sienkiewicza - może tym razem zrozumiesz kiedy i w
                      jakich sytuacjach.
      • eres2 Idea czystek etnicznych należała tylko OUN/UPA? 12.07.06, 21:35
        Otóż nie tylko. Czystki etniczne planowali także polscy nacjonaliści. Nad
        planami takimi pracowano (w czasie okupacji hitlerowskiej) w Oddziale
        Operacyjnym sztabu Związku Jaszczurczego (później przeformowanego w Narodowe
        Siły Zbrojne).
        Mając na względzie swoje zainteresowania na zachodzie Związek Jaszczurczy
        przywiązywał szczególną wagę do organizowania okręgów pomorskiego, łódzkiego i
        śląskiego. Jednocześnie Oddział Operacyjny sztabu ZJ opracowywał zajęcie ziem
        po Odrę i Nysę z chwilą załamania się Niemiec hitlerowskich. Okręgi zachodnie
        ZJ miały „z chwilą cofania się Niemców wyniszczyć wszystkie pozostałości
        poniemieckie, czym spowodować masowy i paniczny odpływ ludności niemieckiej na
        zachód”.
        Myślę, że i w tym zamiarze nacjonaliści z pod znaku NSZ byliby konsekwentni.
    • berenika44 Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 12.07.06, 19:42
      Czy jest tu ktoś z historyków, ale nie ideologów? Trudno czytać te brednie
      autora wątku. Polecam książki Grzegorza Motyki, jedynego obiektywnego
      specjalisty od trudnych stosunków polsko-ukraińskich. A przy okazji pytanie do
      chwalcy komunistycznej i antyludzkiej akcji "Wisła". Dlaczego ukarano nią np.
      Łemków, którzy z UPA nie mieli nic wspólnego?
      • stranger.pl Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 12.07.06, 20:03
        Tłumacząc na ludzki twoje pytanie zapewne brzmi cyt.: "> Czy jest tu ktoś z
        historyków "politycznie poprawnych", ale nie ideologów."

        Podałem kilka linków do opracowań pisanych przez zawodowych historyków - zmarły
        prof. Siemiaszko to ogromny autorytet.

        Odp. na twoje pytanie - UPA miało zaplecze wśród lokalnej ludności (Borków i
        Łemków), która uprzedzała o ruchach LWP, dawała UPA schronienie, odzież,
        żywność etc... W takiej sytacji walki mogły trwac bardzo długo - i oto chodziło
        UPA, liczyli że Stalin zmieni granice z PRL - w końcu to nie był żaden problem
        skoro w 1951 r. wymuszono na PRL korektę granic i oddanie ukraińskiej SRR
        pewnego obszaru (otrzymując w zamian w innnym miejscu teoretycznie idetyczną
        powierzchnię), bo Ruski twierdzili, że pokłady minerałów (swoja drogą popełnili
        błąd geologiczny) sprawiaja, że złoża są po polskiej stronie.

        Trzeba było spieszyć się z zaprowadzeniem porządku w Bieszczadach.
        • karbat Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 12.07.06, 20:21
          stranger.pl napisał:

          > Trzeba było spieszyć się z zaprowadzeniem porządku w Bieszczadach.

          komunisci robili porzadek w Bieszczadach :o ,cos nowego

          spytaj sie Lemkow co i tym sadza
          • stranger.pl Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 12.07.06, 20:35
            Zaptaj się także Polaków którzy stracili bliskich z ręki UPA na tych terenach
            po 1945 r. czy po Akcji Wisła stało się tam bezpiecznie? I czy ich bliscy
            żyliby gdyby wcześniej przeprowadzono tę Akcję?
        • ewa9823 stranger poczytaj trochę na ten temat 12.07.06, 20:22
          • stranger.pl Re: stranger poczytaj trochę na ten temat 12.07.06, 20:34
            Kotku - zastanów się nad tym co piszesz - tobie nie podobają się moje słowa
            więc uznajesz że nic nie wiem. To troszkę pachnieć infantylizmem co robisz.

            1)Akurat na temat Kresów, UPA czytam na bardzo dużo, zresztą nie tylko czytam.
            2)Ponawiam to co pisałem powyżej do ciebie - zresztą twoje milczenie w tej
            sprawie jest znamienne.

            Zadałem ci pytanie - bo twierdzisz cyt.: "Polacy mordowali Ukraińców a ci
            mordowali Polaków"

            Pytanie: "Możesz mi podać przykłady (daty, nazwy miejscowości, liczby) kiedy to
            rzekomo Polacy dokonywali ludobójstwa Rusinów (Ukraińców)"?

            Myślę że dopóki nie odpowiesz na to proste pytanie nie ma sensu abyś dalej się
            wymądrzała - skoro nie potrafisz uzasadnić swoich tez:P
            • karbat Re: stranger poczytaj trochę na ten temat 12.07.06, 20:54
              idz chlopcze i opowiadaj swe prawdy na Ukrainie

              jak to prawda jest co piszesz znajdziesz u nich pelne zrozumienie

              idz opowiedz to Polakom ukraiskiego pochodzenia mieszkajacym w
              zielonogorskim,na dolnym slaski,na mazurach ,itd oswiec ich o koniecznosci
              komunistycznych porzadkow Bieszczadach .

              Walter twym bohaterem ,zatrzymales sie w rozwoju w latach 60 -tych

              • stranger.pl Re: stranger poczytaj trochę na ten temat 12.07.06, 21:08
                Twój cyt.: "idz chlopcze i opowiadaj swe prawdy na Ukrainie jak to prawda jest
                co piszesz znajdziesz u nich pelne zrozumienie"

                Mnie nie intersuje dobre samopoczucie Ukraińców i zdejmowanie z nich więcznego
                piętna ludobójców z Wołynia i Wschodniej Małopolski - mnie nie interesują
                rozmowy z Ukraińcami bo mnie interesuje Polska, Polacy i historia polski,
                wielka i mała, czas triumfu, klęsk i naszych tragedii - m.in. tych na Wschodzie.
                Polacy nie maja się czego wstydzić.

                Ukraiński pisarz Jarosław Hałan, zwany sumieniem Galicji pisał, że watahy
                upowców (UPA) wejdą do... historii kryminalistyki i tak sie stało.
                • berenika44 Re: stranger poczytaj trochę na ten temat 12.07.06, 21:26
                  Polacy tak jak i inni mają tez na sumieniu, ale to do niektórych nie dociera i
                  pewnie nie dotrze.Nie ma to jak fanatyczny nacjonalizm lub kompleksy. Wiem, że
                  Polacy byli ofiarami ale tez i sprawcami niegodnych czynów. A oskarżać narody
                  (zwłaszcza nowe pokolenia) o zbrodnie sprzed lat jest niegodziwe. Polacy nie
                  maja się czego wstydzić - oczywiście , że nie. Nie wstydzę się własnej historii
                  i dlatego mogę spokojnie mówić np. o Zawadce Morohowskiej. Każdy człowiek niech
                  odpowiada tylko za swoje czyny! Inne myślenie to bolszewizm!
                  • stranger.pl Re: stranger poczytaj trochę na ten temat 12.07.06, 21:47
                    Nie ma znaku równości, próba zamazywania granic między opracą a ofiarą jest
                    fałszerstwem, swoistym rewizjonizm w historii próbujący wprowadzic zasadę nie
                    ma niewinnych wszyscy są winni - a tak nie jest.

                    Myśmy nie dokonywali czystek etnicznych - powtarzam oni LUDOBÓJSTWO wobec
                    Polaków, Polacy incydentalne akty zbrodni wobec Ukraińców i często jako
                    odpowiedz na ukraińskie ludobójstwo - to widać po ilości ofiar kto tu katem a
                    kto ofiarą.

                    Szczególnie krwawy był lipiec 1943 r. Oddziały UPA wchodzące w skład Północno-
                    Zachodniego OW "Turiw" przy aktywnym wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej
                    zorganizowanej w tzw "Samooboronne Kuszczewyje Widdiły", 11 lipca 1943 r. o
                    świcie otoczyły i zaatakowały uśpione wsie i osady polskie jednocześnie w
                    trzeci) powiatach: kowelskim, horochowskim i włodzimierskim. Doszło do
                    nieludzkich rzezi i zniszczenia. Ludność polska ginęła od kul, siekier, wideł,
                    kos, pił, noży, młotków i innych narzędzi zbrodni - płonęły wsie polskie. Była
                    to akcja dobrze przygotowana i zaplanowana w najdrobniejszych szczegółach. Na
                    przykład, akcję w pow. Włodzimierskim poprzedziła koncentracja oddziałów UPA w
                    lasach zawidowskich (na zachód od Porycka), w rejonie Marysin Dolinka, Lachów
                    oraz w rejonie Zdżary, Litowież, Grzybowica. Na cztery dni przed rozpoczęciem
                    akcji we wsiach ukraińskich odbyły się spotkania, na których uświadamiano
                    miejscową ludność o konieczności wymordowania wszystkich Polaków.

                    Posługiwano się przy tym hasłem: "Wyrżnąć Lachów aż do 7. pokolenia, nie
                    wyłączając tych, którzy nie mówią już po polsku". Agitatorami byli Ukraińcy
                    pochodzący z Małopolski Wschodniej. Dla uśpienia czujności ludności polskiej,
                    na dwa dni przed napadem w polskich zagrodach pojawiły się ulotki w języku
                    polskim i ukraińskim nawołujące do zjednoczenia się Polaków z Ukraińcami do
                    walki przeciwko wspólnym wrogom, jakimi są Niemcy i Moskale. W rozmowach
                    uspokajali Polaków, aby się niczego nie obawiali, gdyż nikt im nie zrobi
                    krzywdy - opuszczenie zaś wsi świadczyć będzie o tym, że są wrogiem Ukraińców:
                    Rzeź rozpoczęła się około godz. 3 rano 11 lipca 1943 r. od polskiej wsi Gurów.
                    obejmując swoim zasięgiem: Gurów Wielki, Gurów Mały, Wygrankę, Zdżary, Zabłoćce-
                    Sądową, Nowiny, Zagaję, Poryck, Oleń, Orzeszyn, Romanówkę, Lachów, Gucin i
                    inne. O rozmiarach zbrodni dokonanych w powiecie włodzimierskim świadczą
                    następujące dane; we wsi Gurów na 480 Polaków ocalało tylko 70 osób; w Porycku
                    wymordowano prawie całą ludność polską - ponad 200 osób; w kolonii Orzeszyn na
                    ogólną liczbę 340 mieszkańców zginęło 270 Polaków; we wsi Sądowa spośród 600
                    Polaków tylko 20 udało się ujść z życiem, w kolonii Zagaje na 350 Polaków
                    uratowało się tylko kilkunastu. Zabójstwa dokonywano z wielkim okrucieństwem.
                    Wsie i osady polskie ograbiono i spalono. Przytoczone wyżej fragmentaryczne
                    fakty, pochodzące tylko z jednego powiatu, świadczą niezbicie o tym, że
                    rozpoczęta 11 lipca 1943 r. akcja nie mogła być akcją przypadkową,
                    przeprowadzoną przez luźne niezorganizowane grupy. Była to dobrze zaplanowana
                    akcja wykonana na rozkaz wyższego kierownictwa OUN-UPA, uzgodniona w czasie i
                    przestrzeni. Dla Polaków mieszkających w zachodnich powiatach Wołynia był to
                    pogrom, który przyniósł ogromne straty ludzkie i materialne.
                • eryk2 Re: stranger poczytaj trochę na ten temat 12.07.06, 23:35
                  stranger.pl napisał:

                  > Ukraiński pisarz Jarosław Hałan, zwany sumieniem Galicji pisał, że watahy
                  > upowców (UPA) wejdą do... historii kryminalistyki i tak sie stało.

                  Owo "sumienie Galicji" było od wczesnych lat międzywojennych komunistycznym
                  agentem na terenie II RP. To także autor słynnego felietonu (kanonicznego w
                  ZSSR), zatytułowanego ..."Pluję na papieża!". Spokojnie można mu dorzucić
                  jeszcze określenie "czerwony Goebbels" albo "ukraiński Urban". To tyle w
                  kwestie tego "sumienia Galicji". Warto czytać coś więcej poza bełkotem wdów po
                  Hitlerze: Nowaka i Bendera.
                  • stranger.pl Re: stranger poczytaj trochę na ten temat 12.07.06, 23:49
                    To tylko twoje subiektywne podejście do Hałana - pisałeś juz o tym kiedyś i się
                    powtarzasz.

                    Powiedz mi, czy ty nie lubisz Hałana bo był także komunistą czy dlatego, że
                    krytykował swoich czy Ukraińców?

                    Co byś sądził o Hałanie gdyby sławił UPA?

                    To oczywiście pytania retoryczne, wł. gdybanie, bo nie spodziewam się innej
                    odpowiedzi jaką niewątpliwie usłyszę -... ty się nie zmienisz i ja się nie
                    zmienię:)

                    Ale coś ci powiem - sporo jeżdzę za granicę, mieszkam na stałe w Polsce i w
                    Niemczech, władam biegle kilkoma językami i czasami piszę na forach rosyjskich,
                    niemieckich i gdzies tam jeszcze - ale właściwie nigdzie poza polskimi
                    (polskojęzycznymi) forami nie spotkałem się z przypadkami (nie bierz sobie tego
                    całkiem do serca - bo nie ociebie teraz chodzi) "kalania własnego gniazda" - to
                    ciekawe, Rosjanie na forach nie oczerniają swojego narodu i swojej historii, to
                    samo Niemcy (poza sprawą zw. z holoacustem) nie pastwią się nad własną
                    historią, tak samo Francuzi - tylko w mojej Polsce jest wśród części młodego
                    pokolenia... pasja "kalania własnego gniazda", lepiej się czują
                    jak "dowartościują" sąsiadów, akurat wiele zła wyrządzających przez wieki
                    Polakom, mówiąć... wy nie tacy źli, bo my tacy sami żli.

                    Dziwne nie?

                    Dobranoc
                    • eryk2 Re: stranger poczytaj trochę na ten temat 13.07.06, 00:07
                      > Powiedz mi, czy ty nie lubisz Hałana bo był także komunistą czy dlatego, że
                      > krytykował swoich czy Ukraińców?
                      >
                      > Co byś sądził o Hałanie gdyby sławił UPA?

                      Józef Stalin był antynazistą i zabijał tę swołocz hitlerowską (od 1941 roku).
                      Czy to znaczy, że mam swój (negatywny) stosunek do nazizmu opierać na wyroczni
                      moralnej pt. Józef Stalin? Czy też mam zrewidować swój punkt widzenia na Józefa
                      Stalina, bo w sprawie nazizmu jesteśmy po tej samej stronie (on, co prawda,
                      dopiero od 62 roku życia, a ja od dziecka)? To, że Hałan krytykował UPA, nic
                      dla mnie nie znaczy. To czerwona szmata i jego opinia na JAKIKOLWIEK temat mnie
                      nie interesuje (przestrzegam też innych, przed traktowaniem tego osobnika
                      jako "sumienia", "wyroczni moralnej", "drogowskazu etycznego" itd.). Słowem za
                      to nie odezwał się w sprawie łagrów i Katynia - dziwne, nie?
                    • eres2 Stranger, brylujący jakoby po forach świata, 14.07.06, 00:17
                      odwiedzasz zapewne tylko te fora, na których można pobrylować chełpliwością i
                      samouwielbieniem, mylisz "kalanie własnego gniazda" ze słuszną krytyką własnego
                      społeczeństwa i swojego kraju. Przypomnę tu mądrość G.B. Shawa: "Prawdziwy
                      patriota to ten, co nie jest zadowolony ze swojego kraju".
                      Zajrzyj choćby do znanego w Niemczech forum żydowskiego "ha Galil", na którym
                      wypowiadają się nie tylko Żydzi, ale liczni Niemcy, a przekonasz się, jak
                      zgodne są wypowiedzi niemieckich forumowiczów z Shawa mądrym pojęciem patrioty.
                      Myślę, że tylko owi "die ewig Gestrigen" mogą tym forumowiczom czynić zarzut w
                      formie przysłowia "Das ist ein böser Vogel, der das eigene Nest beschmuzt".
                      • eres2 Korekta błędu: ma być "[...] beschmutzt". 14.07.06, 00:21
            • ewa9823 Re: stranger poczytaj trochę na ten temat 12.07.06, 22:03
              stranger, jak trochę nauczysz się historii to mogę z Tobą porozmawiać
              • stranger.pl Re: stranger poczytaj trochę na ten temat 12.07.06, 22:16
                No popatrz, jakie to proste, nie wiesz co odpowiedzieć na ponawiane przeze mnie
                pytanie - więc co robisz? Udajesz Wielka Panią, ty znasz historię a nie znam
                historii bo mam "niewłaściwe" poglądy!

                Sorry ale po jaką cholerę zabierasz głos na forum skoro potem nie chcesz
                uzasadnić swojego ekstrawaganckiego poglądu/tezy?

                Jest tylko jedno wyjaśnienie - ty nie wiesz jak uzasadnić bo sama wiesz, że
                skłamałaś - Polacy nie popełniali żadnego ludobójstwa (także na Wschodzie) - to
                zupełne przeciwieństwo historii Niemców czy Ukraińców.

                Idz spać dziecko/fujaro - sama sobie wybierz właściwe określenie.
      • eres2 Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 12.07.06, 21:23
        O zbrodniach i o drastycznych szczegółach okrucieństw dokonanych na Polakach
        przez UPA są tomy, że wspomnę choćby o niedawno wydanym, grubym, dwutomowym
        zbiorze tych opisów i zdjęć zebranych przez historyków p.p. Siemaszków. Podobne
        opisy zbrodni dokonanych przez Polaków na Ukraińcach trudno uświadczyć w
        polskich publikacjach. Nasze publikacje ograniczają się co najwyżej do suchych
        faktów. Ale i większość nawet tych faktów znamy dopiero od niewielu lat.
        Mniemam, że nawet one nie są zbyt wielu Polakom znane.
        Z literatury historycznej można się natomiast dowiedzieć o pogromach dokonanych
        na Ukraińcach na Chełmszczyźnie, czy o polskich tzw. akcjach odwetowych w
        latach 40. minionego stulecia.
        W opisach naszych historyków niełatwo znaleźć jakieś ślady ich trudu policzenia
        ofiar ukraińskich (z reguły niewinnych kobiet i dzieci), choćby tych z okresu
        osławionych akcji pacyfikacyjnych dokonywanych przez wojska gen. Hallera, czy
        też tak zwanej polonizacji i brutalnego nawracania przez wojsko na rzymski
        katolicyzm Ukraińców Chełmszczyzny (1936 – 1938 r.). Owych nieszczęsnych akcji
        przypominających hitlerowską germanizację Wielkopolski z lat niemieckiej
        okupacji (hitlerowskie czystki etniczne w Warthegau). O akcji tej pisze
        historyk T.A. Olszański: „Był to akt zbrodniczej wręcz głupoty, nawet z punktu
        widzenia polskiej racji stanu. Oto w przededniu wojny, z którą władze te miały
        obowiązek się liczyć, rozpoczęto przymusowe nawracanie na katolicyzm
        prawosławnych mieszkańców Chełmszczyzny, uważając ich za zruszczonych Polaków.
        W toku tej akcji wojsko niszczyło cerkwie i kaplice prawosławne i wysiedlało
        duchownych prawosławnych. [...] Do końca 1938 roku, kiedy to akcję wstrzymano,
        zniszczono w ten sposób 91 cerkwi, w tym 20 zbudowanych po I. wojnie światowej
        z zezwoleniem władz, 10 kaplic i 26 domów modlitwy. 4 cerkwie i 4 kaplice
        odebrano prawosławnym [...]. Akcja ta, prowadzona na terenach, gdzie dotychczas
        nie było większych napięć w stosunkach narodowościowych, a w toku której wojsko
        niejednokrotnie łamało siłą opór parafian, co pociągało za sobą ofiary
        śmiertelne, przysporzyła Polsce i Polakom nowych rzesz nieprzejednanych wrogów,
        a dla ludności Chełmszczyzny i Wołynia stała się podstawowym doświadczeniem,
        kształtującym w następnym okresie ich stosunek do Polaków”.
        Już w maju 1943 r. Polacy rzucili brzemienne w krwawe skutki hasło „odpłaty za
        Wołyń”. W marcu 1944 r. nastąpiła kolejna ofensywa polska przeciw UPA
        skoordynowana z działaniami walczącej pod Włodzimierzem Wołyńskim w
        ramach „Burzy” 27 DP AK. W toku tej akcji spalono kilkadziesiąt ukraińskich
        wsi, a w Sahryniu wymordowano całą ukraińską ludność – 500 czy nawet 800 osób.
        Odrębny rozdział to akcja „Wisła”. O polskim terrorze pisali Szota i Szcześniak
        w swej monografii „Droga do nikąd” (ograniczona liczba wydanych egzemplarzy tej
        książki trafiła wyłącznie do wybranych bibliotek, m.in. do komitetów
        wojewódzkich PZPR), gdzie autorzy wymieniają napady na ukraińskie wsie
        Piskorowice, Pawłokomę i Wierzchowiny. W. Nowacki pisze wprost (w „Z walk
        przeciw zbrojnemu podziemiu 1944-47”; 1966 r.) o okrucieństwie wojsk LWP, o
        stosowaniu zasady zbiorowej odpowiedzialności, o tym, że wojska kierowały się
        przeciw wsiom, a nie przeciw partyzantce. Jak pisze autor, w omawianym okresie
        w woj. rzeszowskim „zabito 1000 osób z oddziałów UPA i ludności cywilnej, przy
        stratach własnych 18 zabitych”. Historyk T.A.Olszański pisze: „Szczytowe
        rozmiary osiągnął terror antyukraiński w 1945 r.. W marcu tego roku Wojska
        Wewnętrzne zamordowały ok. 540 mieszkańców Starego Lublińca, a w kwietniu – 400
        mieszkańców Gorajca, w marcu samoobrony chłopskie z udziałem jakiegoś oddziału
        leśnego wymordowały ok. 300 Ukraińców w Pawłokomie, a oddział NSZ – 400
        skoncentrowanych już do wysiedlenia Ukraińców w Piskorowicach. Inny oddział NSZ
        dokonał w czerwcu 45 r. napadu na Wierzchowiny, mordując ok. 200 osób, w tym 65
        dzieci. Liczne były też wypadki mordowania księży greckokatolickich i
        prawosławnych, zazwyczaj wraz z ich rodzinami. Zginęło ich łącznie ponad 30.
        Wedle danych UBP tylko od marca do czerwca 1945 r. z rąk polskich formacji
        podziemnych zginęło przeszło 1500 Ukraińców”.
        Od szeregu lat trwają seminaria historyków polskich i ukraińskich. Jednym z
        tematów seminariów jest oczywiście dramat wołyński. Jedni i drudzy historycy
        mówią wreszcie otwarcie o wszystkich bolesnych sprawach stosunków polsko-
        ukraińskich. Po II. takim międzynarodowym seminarium zatytułowanym "Stosunki
        polsko-ukraińskie w latach 1918-1947", które odbyło się w Warszawie w dniach 22-
        24 maja 1997 roku, Światowy Związek Żołnierzy AK oraz Związek Ukraińców w
        Polsce wydały (w 1998 r.) drukiem zbiór (kilkanaście tomów!) wszystkich
        referatów i głosów w dyskusjach. Zbiór zatytułowano: "Polska-Ukraina: trudne
        pytania". Polecam Ci tę lekturę.

        P.S. Dla jasności: nie jestem historykiem ani ideologiem, jestem tylko historii
        najnowszej pasjonatem i z całą pewnością nie należę do zwolenników
        jednostronnego traktowania historii.
        • karbat Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 12.07.06, 21:27
          no to ma co stranger.pl co studiowac

          nie przelknie tych opracowan , bo on swoje wie
          • stranger.pl Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 12.07.06, 21:40
            Znam wypowiedzi "eres2" od lat więc nic nowego wystarczy poszukać wątki na FŚ
            GW - nie zgadzam się z częscią jego wywodów, a co i jak to juz rozmawialiśmy
            wielokroć.

            Powtarzam by ci wbić do główki - Ukraińcy stosowali LUDOBÓJSTWO wobec Polaków,
            Polacy INCYDENTALNE przypadki zbrodni wobec Ukraińców, często jako zemsta
            (rodzin czy pobliskich lesnych oddziałów) za ukraińskie ludobójstwo, nie
            miałoby to miejsce gdyby nie ukraińskie ludobójstwo - słowem nie ma skali
            porównawczej - wiadomo kto był oprawcą i kto był ofiarą.
            • ewa9823 stranger.pl Ty się lecz 12.07.06, 23:18
              bo twoja nienawiść cię kiedyś zabije i nie podżegaj innych do nienawiści
              • stranger.pl "Polityczna poprawność" sprawi ci kiedys kłopoty.. 12.07.06, 23:35
                Czy Polacy robli coś takiego Ukraińcom co Ukraińcy robili Polakom?

                www.polonica.net/Pamietamy_Wolyn.htm
                Ty byś chciała ciszej nad tą trumną - uznajmy że obie strony winne - to
                przeszłość i kropka.

                To ciekawe - jak niektórzy ludzie mają kłopoty z pamięcią. Tacy jak ty nie
                znoszą pamięci.

                Po tych ludziach, po tych Polakach tam już nic nie zostało - nie wolno zabijać
                ich ponownie, a zabija się ponownie traktując na równie oprawcę i ofiarę.

                Ty mi mówisz lecz się - masz dużo pychy i zarozumialstwa.
            • eres2 Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 13.07.06, 00:07
              stranger: Znam wypowiedzi "eres2" od lat więc nic nowego wystarczy poszukać
              wątki na FŚ

              eres: Każdej rocznicy ważnych wydarzeń historycznych media poświęcają mniej lub
              więcej okolicznościowych artykułów i komentarzy. To zrozumiałe, że także i na
              tym forum pojawiają się stosowne wątki. Twoje okolicznościowe posty, powtarzane
              zresztą od lat, są tego przykładem. Mniemam, że wznawiasz stare wątki, by Twój
              pogląd poznali nowi polemiści. Twoje prawo. Ponieważ mam w poruszanych
              kwestiach własne zdanie, więc daję temu wyraz uczestnicząc w polemice. Mam
              także do tego prawo.
              Z zasady nie zwykłem obrażać swoich adwersarzy, czego nie można powiedzieć o
              wielu Twoich wpisach polemicznych, także o powyższym.
              • stranger.pl Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 13.07.06, 00:17
                1)Twój cyt.:" Z zasady nie zwykłem obrażać swoich adwersarzy, czego nie można
                powiedzieć o wielu Twoich wpisach polemicznych, także o powyższym."

                poproszę o cyt. gdzie obrażam adwersarzy przy czym proszę nie wyrywać słów z
                kontekstu - jeśli ktoś mi np. jesteś chory, idź się leczyć, jesteś głupi etc. -
                stosuję zasadę oddaj co nie twoje czyli zwracam chamstwo na chamstwo.

                2)Moja rodzina pochodzi z Kresów, mieszkali tam przez wiele pokoleń. Niewielu
                wkroczyło w r. 1945 jako żywi - Sowieci i Ukraińcy o to się postarali.
                Moi nie mordowali nikogo - przyszli za to i zabili moich garbatonosi z NKWD i
                rezuny z UPA...

                Nara
        • ewa9823 Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 12.07.06, 23:15
          eres2 dziękuję Ci za ten tekst
          • karbat Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 13.07.06, 10:52
            stranger.pl napisał:

            > stosuję zasadę oddaj co nie twoje czyli zwracam chamstwo na chamstwo.

            to mowi wiele o twoim chrakterze

            > 2)Moja rodzina pochodzi z Kresów, mieszkali tam przez wiele pokoleń. Niewielu
            > wkroczyło w r. 1945 jako żywi - Sowieci i Ukraińcy o to się postarali.
            > Moi nie mordowali nikogo - przyszli za to i zabili moich garbatonosi z NKWD i
            > rezuny z UPA...
            >
            Nie patrz na historie wylacznie przez pryzmat twojej rodziny ,przez pryzmat
            rodzinnego nieszczescia .Sprobuj spojrzec na nia oczami drugiej strony ,to ja
            predzej zrozumiesz .
            twoje zaslepienie i ograniczenie na argumenty ,fakty innych jest jest
            bezprzykladne
            z tego nie wyrosniesz ,choroba za daleko sie posunela .
            • stranger.pl Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 13.07.06, 12:42
              Twój. cyt.
              "Nie patrz na historie wylacznie przez pryzmat twojej rodziny ,przez pryzmat
              rodzinnego nieszczescia .Sprobuj spojrzec na nia oczami drugiej strony ,to ja
              predzej zrozumiesz"

              - Mam starać się zrozumieć dlaczego kat mordował i mu współczuć... bo sie
              zmęczył lub może mu byc przykro dzis jak sie przypomina jego dzieło... wiesz co
              ty to masz tupet. zachowaj swoje nauki dla siebie. Ja sobie ich nie zyczę.

              Twój cyt.:
              "to mowi wiele o twoim chrakterze"

              To na moje słowa:

              " stosuję zasadę oddaj co nie twoje czyli zwracam chamstwo na chamstwo."

              Takiś wraźliwy - tobie może ktos pluć w twarz a ty z uśmiechem fajnie robisz...
              to coś chorego, cos z masochizmu, wzgl. jesteś wyjątkowo nieszczery - pouczasz
              innych a sam nie stosujesz tego.


              Twój cyt.:
              " z tego nie wyrosniesz ,choroba za daleko sie posunela
              "

              Dlaczego ty i twoja ideowa koleżanka z tego waku "ewa9823' uznajecie. że osoba
              która ma niemiłe wam poglądy, nie chce z waszymi poglądami zgodzić... jest
              chora?

              W ZSRR zamykano w szpitalu psychiatrycznym (Instytucie Serbskim) osoby które
              twierdziły, że w ZSRR wrak wolnośći - diagnoza schizofremia bezobjawowa -
              słowem uznawali, że ktos jest chory bo inaczej mysli.. masz wiele wspolnego z
              metodami KGB przenosząc je do dyskusji na forum.

              Nie znasz mnie, nie wiesz kim jestem - po sposobie wySławiania, argumentacji,
              konstrukcji zdań wnoszę żeś młoda osobą (prawie dziecko) i ty masz czelność
              mnie pouczać i obrażać?

              Nie masz żadnego wstydu i umiaru? Ponadto swojke "rady" i mądrości" nie zamykał
              w "oceny" nieomyloności i to tam gdzie ty nie masz moralnego prawa to czynić
              ani zwykłej wiedzy.
          • karbat Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 13.07.06, 10:53
            ewa9823 napisała:

            > eres2 dziękuję Ci za ten tekst

            :)
    • pollack5 Re: 11 lipca 1943 - ludobójstwo ukraińskie na Pol 13.07.06, 15:12
      stranger.pl napisał:

      > Wczoraj minęła kolejna rocznica zagłady Polaków na Wołyniu

      Kogo zabić, kogo zabić??
      Imiona, nazwiska, adresy?? A może
      pierwszych lepszych ?? Wszystkich????????
    • piecsiedem link poniżej 14.07.06, 09:40
      prawy.pl/index.php?action=print&dz=felietony&id=7313&subdz=
    • piecsiedem więc to już 7 dni minęło.... 18.07.06, 12:57
      a jak wczoraj
    • piecsiedem tam bulbowska szaliła drużyna 20.07.06, 00:17
      znaczy, do góry!

      za nogi, albo za szyję.
      • hummer Od tego Ci i tak rozumu nie przybędzie :-) 20.07.06, 01:40
        piecsiedem napisała:

        > znaczy, do góry!
        >
        > za nogi, albo za szyję.
        • piecsiedem i jeszcze raz, horu jewo! 06.08.06, 01:49
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka