Dodaj do ulubionych

Kaczyński, inteligent u władzy.

12.07.06, 18:37
W taki oto sposób zatytułował swój ostatni tekst w "Dzienniku" Piotr Semka.
My także zwacalismy , tu na forum uwagę ,że Kaczyński to pierwszy od 1945r.
polski inteligent dzierżacy w ręku władze.
A oto fragment nad ,którym się zadumałem:
"... Kaczyński to postac jakby żywcem wyjęta z czasów De Gaull'a czy
Adenauera.Owi gigancipolityki nie mieli złudzenco do skłonności natury
ludzkieji demokracje uważaliza zło konieczne.Wiedzieli,że nie nalezy
traktowac jej jak bożka ale trzeba wykorzystywac do wyższych celów.Owi
politycy zdobywali jednak punkty w społeczeństwach patriachalnychw, których
media nie odgrywały jeszcze roli kreatora politycznych sympatii.Dlatego mogli
byc wyniosli i poważni. Brzydzili się chwytami pod publiczke, pewni,że zdrowy
rozsądek zawsze podpowie wyborcom kto naprawdę gwarantuje im dobrobyt.
Kaczyński jest podobny.
Nie przepada za dziennikarzami i gardzi wieloma mediami.(...) Nie potrafi
usmiechac sie na zamówieniei lubi dystans.(...) Jarosław Kaczyński to
klasyczny polski inteligent. ..."
W dalszej cześci tekstu Semka przypomina,że obecnie żyjemy pod olbrzymim
wpływem medialnego kreatora zycia politycznego i gospodarczego.Niepokoi więc
Semke czy Kaczyński rozumie dobrze te nowe uwarunkowania i czy potrafi, będąc
twardym człowiekiem polityki, zrealizowac wyborczy program polityczny PiS-u.
Wymagać to bowiem bedzie jednoczesnie zmian swoich przyzwyczajeń i zachowań
na takie ,które beda akceptowane przez media i róznorodna w gustach większośc
Polaków.
Myslę,że Kaczyńskiego ludzie poznaja po CZYNACH,których owoce juz po
niedługim czasie (gat45; kiedy dokładnie?) będą odczuwalne w każdej polskiej
rodzinie i to właśnie dzieki nim obdarzymy Go poparciem i zaufaniem przy
następnych wyborach parlamentarnych.
Nie czuje niepokoju a odczuwam dziwną pewność,że Kaczyński to mąż stanu
na,którego tak długo czekała Polska.
I doczekała się po raz drugi.
Pierwszym był Karol Wojtyła.
Obserwuj wątek
    • l.o.r.t.e.a Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 18:39
      homosovieticus napisał:


      > Pierwszym był Karol Wojtyła.

      Karol Wojtyła był księdzem, biskupem, kardynałem a w końcu Papieżem. Z całym
      moim ogromnym szacunkiem dla tej osoby, nigdy nie był mężem stanu.
      • homosovieticus Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 18:41
        Moim zdaniem, dla Polaków, był nim bez wątpliwości.
        MYśle,że wiekszośc forumowiczów takze mysli podobnie. Pozyjemy zobaczymy.
        • idiotyzmy-kacze porównywanie Kaczyńskiego do de Gaulla 13.07.06, 13:46
          czy Adenauera jest po prostu śmieszne. Ci dwaj politycy kierowali się dobrem państwa - Kaczyński kieruje się przede wszystkim swoimi fobiami i kompleksami, w mniejszym stopniu dobrem swojej partii, a w żadnym dobrem Polski. Ideologia kaczystowska nie zawiera w sobie żadnej odpowiedzi na problemy przed którymi stoi obecnie Polska.
    • eboshi Semka włazi władzy w dupsko :) 12.07.06, 18:48
      Kaczyński nie rozumie co to jest demokracja i wolności obywatelskie. Nie ma
      bladego pojęcia o ekonomii. Jest zadufanym w sobie paranoikiem węszącym wszedzie
      spisek. Jego "wizje" to projekcje z przeszłości - mitycznej sanacji, okupacji i
      czasów młodości w PRL'u. Jest zapatrzonym w przeszłość intrygantem.

      Taki z niego mąż stanu jak z koziej dupy trąba.
      • homosovieticus Re: Semka włazi władzy w dupsko :) 12.07.06, 18:56
        moj drogi, jesli ja debil forumowy doskonale rozumiem czym jest w Polsce anno
        domini2006 demokracja i mam na tyle rozumu,że potrafiłbym bedąc Premierem,
        dobrac sobie odpowiednich doradców ekonomicznych.
        Polacy kochajacy Polske i świetnie rozumiejący zasady wolnorynkowej gospodarki
        nie sa wyłacznie mieszkańcami Zatoki Czerwonych Świń czy Podkowy Lesnej lub
        konstatina. Mieszkaja i pracuja równiez w Stanach < Australiii czy nawet we
        Francji. Chetnie udziela rad i pomocy polskiemu inteligentowi. Zareczam Cie ,ze
        w tym najmniejszy kłopot.
        Kłopoty widze wyłacznie na polu wewnętrznym.Rozwiazanie WSI powinno w poważnym
        stopniu ułatwic pokonywanie wenetrznego oporu beneficjentów dotychczasowych
        przemian.
        • karbat Re: Semka włazi władzy w dupsko :) 12.07.06, 19:03
          wiara homosowieticusa oparta jest na nadzieji
          wszystko zrobi aby z kaczek zrobic mezow stanu
          sam w to nie wierzac .
          Najbogatszym starcom w Polsce i ich poplecznikom to nie zaszkodzi wrecz
          przeciwnie moga liczyc na gratyfikacje,jest o co walczyc.
          • homosovieticus Re: Semka włazi władzy w dupsko :) 12.07.06, 19:14
            Nie piszę o kaczkach tylko o jednej z nich, to po pierwsze, a po drugie, nie
            wyłacznie na wierze opieram przekonanie o talentach Jarosława i Lecha
            Kaczyńskich lecz, na znanych nam wszystkim, dokonaniach politycznych tego
            pierwszego.
            • ave.duce Re: Semka włazi władzy w dupsko :) 12.07.06, 19:16
              homosovieticus napisał:

              > Nie piszę o kaczkach tylko o jednej z nich, to po pierwsze, a po drugie, nie
              > wyłacznie na wierze opieram przekonanie o talentach Jarosława i Lecha
              > Kaczyńskich lecz, na znanych nam wszystkim, dokonaniach politycznych tego
              > pierwszego.


              O!
              A jakież to Jarusia ma dokonania polityczne?

              "Rozpirzanie" wszystkiego, czego się dotknie? Teraz kolej na mój kraj?!

              ;)
              • homosovieticus Re: Semka włazi władzy w dupsko :) 12.07.06, 19:23
                Jaruś zdobył, w demokratyczny sposób, władze wbrew zyczeniom zarozumiałych
                łobuzów politycznych majacych do dyspozycji media i WSI
                • ave.duce Re: Semka włazi władzy w dupsko :) 13.07.06, 09:33
                  homosovieticus napisał:

                  > Jaruś zdobył, w demokratyczny sposób, władze wbrew zyczeniom zarozumiałych
                  > łobuzów politycznych majacych do dyspozycji media i WSI

                  Kaczyńscy - bliźniaki jednojajowe - należą własnie do "łobuzów politycznych",

                  choć ciemny lud ich kupił i obudzi się z ręką w kaczniku...

                  ;(((
        • eboshi Re: Semka włazi władzy w dupsko :) 12.07.06, 19:19
          > moj drogi, jesli ja debil forumowy doskonale rozumiem czym jest w Polsce anno
          > domini2006 demokracja i mam na tyle rozumu,że potrafiłbym bedąc Premierem,
          > dobrac sobie odpowiednich doradców ekonomicznych.

          W takim razie przerastasz o dwie głowy miłościwie nam panujących, bo ci ani nie
          wiedzą co to jest demokracja ani nie potrafią sobie dobrac doradców

          > Kłopoty widze wyłacznie na polu wewnętrznym.Rozwiazanie WSI powinno w poważnym
          > stopniu ułatwic pokonywanie wenetrznego oporu beneficjentów dotychczasowych
          > przemian.

          Ja natomiast wogóle nie widze tu problemu. Bo co zmieni zastąpienie WSI przez
          CBŚ czy inny skrót trzyliterowy. Jedno i drugie to policja polityczna tylko kto
          inny trzyma smycz w ręku. To samo dotyczy beneficjentów - jest mi gancegal kto
          mnie okrada - bo złodziejstwo sie nie zmienia.

          Dla mnie problemem rzeczywistym jest zmniejszenie obciążeń (podatki, ZUS, etc..)
          likwidacja koncesji, akcyz, pozwoleń i całej masy innych przepisów, które
          służą jedynie mnożeniu stołków i wyłudzaniu łapówek i haraczy. A na to PiS nie
          ma najmniejszej ochoty. Bo kochają władze i potrzebują duuuużo pieniędzy :(
          • homosovieticus Re: Semka włazi władzy w dupsko :) 12.07.06, 19:36
            eboshi napisał:

            Ja natomiast wogóle nie widze tu problemu. Bo co zmieni zastąpienie WSI przez
            > CBŚ czy inny skrót trzyliterowy.

            wyłączy z politycznej i gospodarczej gry mafie
            rózne, które przeciez własnie Ciebie okradaja i to w sposób niewiarygodny.
            Tak sie nie dzieje w zadnym państwie na zachodzie i nie powinno sie także dziac
            w Polsce.Kaczńscy obiecuja ,że własnie z tym zrobia w Kraju porządek.

            To samo dotyczy beneficjentów -


            Nie wszyscy beneficjenci sa złodziejami(Kluska). Olbrzymia częśc z nich
            wykorzystujac korupcyjne sosunki robi lewe interesy z np Budzetem . Czytasz
            przeciez o zadłuzeniach szpitali. Taki przekret umozliwiały własnie zwiazki
            biznesu z WSI i państwowymi urzednikami. To musi sie skonczyc bo nastąpi wybuch
            społeczny poprzedzony krachem gospodarczym.(nie mów mi o dynamice wzrostu
            gospodarczego)

            >jest mi gancegal kto
            > mnie okrada - bo złodziejstwo sie nie zmienia.

            Własnie złodziejom wydano walkę i stad taki w mediach wrzask.
            >
            > Dla mnie problemem rzeczywistym jest zmniejszenie obciążeń (podatki, ZUS,
            etc..
            > )
            > likwidacja koncesji, akcyz, pozwoleń i całej masy innych przepisów, które
            > służą jedynie mnożeniu stołków i wyłudzaniu łapówek i haraczy.

            Juz niedługo (po rozbiciu mafii gospodarczej) wszystkie Twoje wymienione
            zyczenia zostana spełnione poniewaz nakazuje to zrobic zdrowy chłopski rozsadek
            jesli powaznie mysli sie o Narodzie i Państwie.

            >A na to PiS nie
            > ma najmniejszej ochoty. Bo kochają władze i potrzebują duuuużo pieniędzy :(
            To sąd nieuprawniony i oparty o fałsze medialne i polityczne rachuby partii,
            które odpadły z polityki. Mysle o SLD.
      • ave.duce Re: Semka włazi władzy w dupsko :) Tylko to 12.07.06, 19:13
        eboshi napisał:

        > Kaczyński nie rozumie co to jest demokracja i wolności obywatelskie. Nie ma
        > bladego pojęcia o ekonomii. Jest zadufanym w sobie paranoikiem węszącym wszedzi
        > e
        > spisek. Jego "wizje" to projekcje z przeszłości - mitycznej sanacji, okupacji i
        > czasów młodości w PRL'u. Jest zapatrzonym w przeszłość intrygantem.
        >
        > Taki z niego mąż stanu jak z koziej dupy trąba.


        potrafi...


        www.fse.pl/pliki/forum_m/goscie/semka.jpg

        Nawet z obu bliźniaków jednojajowych nie zrobi się Męża Stanu...


        img229.imageshack.us/img229/9035/polskidegaulle5ar.jpg

        Może ktoś wie, kim jest Stan?

        Raz był to Tymiński, kiedy indziej - miał nim być, wg Jarusi - Andrju...
    • lolowedzynski Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 18:56
      Semka jest niezależnym od rozumu dziennikarzem,ale zobaczył jaka nagroda
      spotkała Wildstajna i stara się jak może.
      • homosovieticus Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 19:04
        Chyba tylko Ty tak sadzisz i zapewne równiez oczekujesz od kogos nagrody.
        Nadaremnie jednak oczekujesz.
    • leszek.sopot Definicja Semki i kuriozum homosia 12.07.06, 19:00
      "Klasyczny polski inteligent to taki, który gardzi mediami", dlatego pewnie
      człowiek mediów - Semka, pada na twarz przed bożkiem. Semkę można więc
      zrozumieć.
      Tylko jak to ma się do homosiowego przyrównania do Karola Wojtyły - znalazł
      podobieństwo w pogardzie Papieża do mediów?
      Odbija chwalcom i pochlebcom. Panegiryki spod lipy bo lipne.
      • nielubiegazety2 Panie Leszku taki dojrzały a udaje dorastającego 12.07.06, 19:03
        chłopczyka.

        Czym są te media (nawet nie chodzi o mendia).
        • leszek.sopot coś doskwiera? 12.07.06, 19:08
          Chwalca nie wybaczy by inny chwalcą nie był. Już nie tylko przed liderem PiS na
          kolanach ale i przed pismaczym ałtorytetem pisowskim na kolana trzeba padać -
          każde jego słowo święte jest.
          • nielubiegazety2 Znów zdarzyło nam się dyskutować o czym innym. 12.07.06, 19:11
            :((((
        • ukos Co byś, człowieku, wiedział bez mediów? 12.07.06, 19:11
          No np. o przekrętach Millera? Tyle, ile by Ci Kaczka powiedział. Pewnie to Ci
          wystarcza, współczuję.
          • nielubiegazety2 Media to kanalizacja grup interesów. 12.07.06, 19:13
            Róznorodność mediów zapewnia, że to co jedni starają się ukryć inna kanalizacja
            wywlecze i tyle.

            Dlatego go Murdoch, go!!!!
      • homosovieticus Leszku kiedy Ty spowazniejesz? 12.07.06, 19:10
        Gdzie znalazłes zdanie w tekscie Semki albo w mojej, nieudolniej próbie
        skomentowania krótkiego jego fragmentu,które ująłes w cudzysłów.
        • leszek.sopot jak będzie chłodniej 12.07.06, 19:17

          • homosovieticus moze do klozety włozysz głowe. Ponoc pomaga. 12.07.06, 19:20
            Bush, ten z wody, właśnie tak postepuje na okragło.
    • dr.szfajcner Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 19:02
      homosovieticus napisał:

      > W taki oto sposób zatytułował swój ostatni tekst w "Dzienniku" Piotr Semka.

      Jak zwykle u semki - glupio.
      • homosovieticus Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 19:16
        Co jest głupiego w tym tutule?
        • dr.szfajcner Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 19:29
          homosovieticus napisał:

          > Co jest głupiego w tym tutule?

          Inteligenci nie pala kukieł urzedujacych
          przezydentow.
          Inteligenci pisza listy protestacyjne.

          Sema w swoje glupocie i lizodupstwie nawet nie
          zdal sobie sprawy ze co prawda nieswiadomie, ale
          okrutnie zadrwil z aktualnych nie_łże_elit.
          Owszem - posrod Leppera, Hojarskiej, ( vel H..arskiej ),
          Beger, Farfaly, Wierzejskiego, Dzido, Kruk, Fotygi
          i innych autorytetow moralnych i nie tylko,
          Kaczynski moze robic za inteligenta .....
          • homosovieticus Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 19:41
            Inteligenci, Drogi Dochtorze, robia to, co im dyktuje rozum. W zimie sie
            ubieraja ciepło a w lecie odwrotnie, Niektórzy pala kukły a inni pisza
            listy.Inteligenci staraja sie byc skuteczni jesli podejmuja jakies działanie.
            Sam postepowałbyś podobnie.
            • dr.szfajcner Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 20:11
              homosovieticus napisał:

              > Inteligenci, Drogi Dochtorze, robia to, co im dyktuje rozum. W zimie sie
              > ubieraja ciepło a w lecie odwrotnie, Niektórzy pala kukły a inni pisza
              > listy.Inteligenci staraja sie byc skuteczni jesli podejmuja jakies działanie.
              > Sam postepowałbyś podobnie.

              Kukiel bym nie palil, Nawet Kaczynskich.
              - Szkoda kukiel.

              Inteligenci nie staraja sie byc skuteczni za wszelka cene.
              Na przyklad za cene sojuszu z przestepcami, faszystami,
              i falszerzami wyborow.


              • homosovieticus Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 20:18
                Nigdzie nie napisałem,że inteligent stara sie byc skutecznym ZA WSZELKĄ CENĘ.
                to po piersze, a po drugie nikt do tej pory (oprocz SLD) nie zawierał sojuszy z
                przestepcami, faszystami i fałszerzami wyborów.
                • dr.szfajcner Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 21:38
                  homosovieticus napisał:

                  > Nigdzie nie napisałem,że inteligent stara sie byc skutecznym ZA WSZELKĄ CENĘ.

                  Czyli przekonalem Cie ze kAczynski nie jest inteligentem u władzy !

                  > to po piersze, a po drugie nikt do tej pory (oprocz SLD) nie zawierał sojuszy
                  z przestepcami, faszystami i fałszerzami wyborów.

                  Do czasukKczynskiego nikt - masz racje.

                  • homosovieticus Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 13.07.06, 09:10
                    Poziom do jakiego sprowadzic chcesz rozmowe jest dla mnie stanowczo za wysoki.
                    Rozumiem ,ze uwazasz Kaczyńakich za łotrów spod ciemnej gwiazdy i zdania tego
                    nie zmienisz dopóki media lub "twarda opozycja" nie zmienia swego stanowiska.
    • piotr7777 Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 19:10
      > Nie czuje niepokoju a odczuwam dziwną pewność,że Kaczyński to mąż stanu
      > na,którego tak długo czekała Polska.
      A uwiarygadnia go ukarany Jacek Kurski.
      • homosovieticus Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 19:18
        Postepowanie Jacka Kurskiego ma sie nijak do talentów i zamierzen politycznych
        Jarosława Kaczyńskiego.
        Kurski towarzyszy Kaczorowi w bitwie o trwanie i przebudowe państwa polskiego.
        • piotr7777 Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 19:21
          homosovieticus napisał:

          > Postepowanie Jacka Kurskiego ma sie nijak do talentów i zamierzen
          politycznych
          > Jarosława Kaczyńskiego.
          > Kurski towarzyszy Kaczorowi w bitwie o trwanie i przebudowe państwa polskiego.
          Wysuwając fałszywe lub nie do końca prawdziwe oskarżenia, które potem wracają
          jak bumerang (Wehrmacht, bilboardy PZU).
          • homosovieticus Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 19:48
            Kazdy walczy na miare swoich mozliwosci i talentu.
            Kurski też.
    • katrina_bush Milczenie jest zlotem... 12.07.06, 19:10
      Milczenie jest zlotem...
      • homosovieticus Re: Milczenie jest zlotem... 12.07.06, 19:21
        Niemowa rzadko ma racje w dyskusji.
        • karbat Re: Milczenie jest zlotem... 12.07.06, 19:23
          milczenie jest przyznaniem sie do winy ;)
          tak samo mowilo prawo rzymskie w 33 rne
          • karbat Re: inteligentne kaczki ,mezowie stanu 12.07.06, 19:29
            karbat napisał:

            wiara homosowieticusa oparta jest na nadzieji
            wszystko zrobi aby z kaczek zrobic mezow stanu,inteligentow jak dziennikarz
            (sam w to nie wierzy nie jest az naiwny )
            Najbogatszym starcom w Polsce i ich poplecznikom to nie zaszkodzi wrecz
            przeciwnie moga liczyc na gratyfikacje,jest o co walczyc ,
            punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia ;) ,jak za komuny



            • homosovieticus Re: inteligentne kaczki ,mezowie stanu 12.07.06, 19:43
              Nie piszę o kaczkach tylko o jednej z nich, to po pierwsze, a po drugie, nie
              wyłacznie na wierze opieram przekonanie o talentach Jarosława i Lecha
              Kaczyńskich lecz, na znanych nam wszystkim, dokonaniach politycznych tego
              pierwszego.
        • biedronka24 inteligencja spoleczna 12.07.06, 19:24
          umiejetnosc wyczuwania nastrojow grup spolecznych i ich oczekiwan.
          Taka definicja napredce.
          Zebys sie nie zloscil, ze czasem rozne rzeczy doszczegolawiam.
          • biedronka24 to cecha, ktora powinni byc obdarzeni ludzie 12.07.06, 19:25
            np zatrudniajacy nowych pracownikow w firmach. Bierze sie ich naogol po
            psychologiach, naukach spolecznych i politologiach, ale w Polsce - zwlaszcza po
            tych politologiach z PRLu czesto guzik umieja.
            • biedronka24 Ale istotniejsza od tego moim zdaniem 12.07.06, 19:31
              jest konsekwencja w realizacji postawionych sobie celow.
              Jak w pracy.
              Pozdrowienia
              • karbat Re: kaczynski inteligent ,maz stanu 12.07.06, 19:57
                homosovieticus napisał:

                > Kazdy walczy na miare swoich mozliwosci i talentu.
                > Kurski też.

                ;)

                "zlo jest usprawiedliwione ,jesli sluzy dobrej sprawie kosciola"
                sw , Wawrzyniec
    • alexanderson Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 20:00
      Jak słucham Jarka Kaczyńskiego pomiatającego kolejnymi grupami społecznymi, to
      przed oczyma mam nie De Gaulle'a, tylko Gomułkę - może i pan Semka ma takie
      wzorce, ale mi inteligencja polska (zatroskana o losy kraju) kojarzy się raczej
      z Żeromskim i Słonimskim. A Kaczyński może błyszczeć tylko na tle Leppera. Choć
      nie - ten się jednak rozwija.
      • homosovieticus Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 20:05
        Bardzo ciekawe skojarzenia na temat polskiej inteligencji.
        A mnie polski polityk inteligent kojarzy się np, Z Grabskimi, Kwiatkowskim, i
        im podobnymi ludźmi z czasów budowania II-giejRP.
        Litreraci nie powinni politykowac. To sa zajecia wykluczajace sie nawzajem.
    • homosovieticus Oto najswięższy dowód na inteligencje Kaczyńskiego 12.07.06, 20:44
      Merkel i Kaczyński o ścisłej współpracy
      PAP - dodane 1 godzinę i 8 minut temu
      Kanclerz Niemiec Angela Merkel i desygnowany na premiera Polski Jarosław
      Kaczyński podczas rozmowy telefonicznej uzgodnili ścisłą współpracę. O rozmowie
      poinformował przedstawiciel biura prasowego niemieckiego rządu Adreas Buecher.

      W ten sposób został nawiązany pierwszy kontakt - dodał rzecznik. Pani kanclerz
      pogratulowała polskiemu politykowi misji utworzenia rządu" - poinformował, nie
      podając żadnych dalszych szczegółów
      Wazne ,ze ta rozmowa odbyła sie przed sejmowym wystąpieniem Kaczyńskiego!
    • homosovieticus a to dowód na brak inteligencji u Komorowskiego! 12.07.06, 20:49
      12-07-2006
      Komorowski: polskie stosunki zagraniczne są dramatyczne


      Bronisław Komorowski uważa, że po ostatnich ostatnich wydarzeniach na arenie
      międzynarodowej nowy rząd powinien podjąć zdecydowaną ofensywę dyplomatyczną.
      Jeden z liderów PO zaznaczył w "Salonie Politycznym" Trójki, że wymaga tego
      dramatyczna sytuacja, jeśli chodzi o polskie stosunki zagraniczne.

      Bronisław Komorowski wyjaśnił, że nasz kraj traci kolejnych przyjaciół w innych
      krajach, a obraz Polski pogarsza się z tygodnia na tydzień. Przypomniał o
      zbliżającym się szczycie grupy G8 w Petersburgu, w którym Polska nie
      uczestniczy. Zdaniem Komorowskiego, odwołanie przez prezydenta Kaczyńskiego
      uczestnictwa w szczycie Trójkąta Weimarskiego zadecydowało o tym, że głos
      Polski zostanie całkowicie pominięty podczas szczytu G8. Wyjaśnił, że prezydent
      Kaczyński miał okazję wpłynąć na Niemcy i Francję, podczas spotkania w
      Weimarze, ale nie skorzystał z tej okazji.

      Gość "Salonu Politycznego" Trójki określił jednocześnie jako naganne zachowanie
      ambasadora Andrzeja Byrta, który w wywiadzie dla niemieckiego radia skrytykował
      prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Komorowski podkreślił, że nawet ustępujący
      ambasador do końca powinien zachować obowiązujace zasady. W żadnym przypadku
      nie wolno mu wypowiadać się negatywnie na temat własnego kraju.

      Wicemarszałek Sejmu Bronisław Komorowski uważa, że Jarosław Kaczyński powinien
      wyjaśnić opinii publicznej - jak powiedział - prawdziwe powody odwołania
      Kazimierza Marcinkiewicza. W radiowej Trójce polityk PO stwierdził, że PiS nie
      dał do tej pory jasnej odpowiedzi na to pytanie.

      Bronisław Komorowski wyjaśnił, że wymaga tego sposób, w jaki zdymisjonowano
      premiera Marcinkiewicza oraz fakt, że w ciągu 9 miesięcy w naszym kraju jest
      już czwarty minister finansów.

      Wicemarszałek ocenia jako mało wiarygodną deklarację Jarosława Kaczyńskiego, iż
      reforma finansów publicznych będzie priorytetem rządu. Zdaniem wicemarszałka
      Sejmu nowy premier przedstawicielom różnych środowisk mówi o innych, głównych
      założeniach przyszłej polityki rządu.


      ze strony PO :))
    • tornson HaHaHaHaHaHaHa!!! Dobre!!! :oD 12.07.06, 20:51
      Inteligent? Oba oszołomy (Kaczka i Semka) to tego typu inteligencja co w
      przypadku osób tytułowanych "ksiądz profesor"! ;o)
    • peer2 Cytat: 12.07.06, 20:52
      "Dlatego mogli byc wyniosli i poważni. Brzydzili się chwytami pod publiczke,
      pewni,że zdrowy
      rozsądek zawsze podpowie wyborcom kto naprawdę gwarantuje im dobrobyt.
      Kaczyński jest podobny."
      Czy potrzebny jest jakikolwiek komentarz?
      • homosovieticus Re: Cytat: 12.07.06, 20:56
        Przydałby się ale pewnie masz kłopt z jego przygotowaniem.Myśleć trzeba.
        • karbat Re: Cytat: 12.07.06, 21:02
          to juz rzad niemiecki nie musi przepraszac brata :o

          nawiazanie dobrych stosukow przez telefon ?
          homos, kupujesz kazda kurtuazyjna papke ?

          kaczka bedzie sie zaklinac jak kocha unie ,tak jak giertych zydow hehehe
          • homosovieticus Re: Cytat: 12.07.06, 21:06
            O tej rozmowie politycznej wie juz cały polityczny Świat. I oto chodziło,żeby
            uzyskac poparcie tego świata dla przedstawionego w Sejmie programu.
            Światowa tzw. opinia publiczna otrzymała sygnał,że Niemcy nie sa przeciwne
            rządom Braci w POlsce.
            Kumasz?
            • peer2 Re: Cytat: 12.07.06, 21:08
              To, że Merkel nie odłożyła słuchawki jeszcze nie oznacza tego, że popiera
              Prezesa...
        • peer2 Re: Cytat: 12.07.06, 21:05
          OK, spróbujmy.
          Znikające jedzenie z lodówki nie było wcale (wbrew pozorom) zagraniem pod
          publiczkę ;).
          • peer2 Re: Cytat: 12.07.06, 21:06
            No, a zerżnięta od Reagana reklamówka partii również czymś takim nie jest....
            • homosovieticus Re: Cytat: 12.07.06, 21:11
              Przeciez wymogi demokracji tego wymagają. Mozna to uważac za idiotyczne (jak
              sama demokracja rozumiana szerzej jako panaceum na całe zło zycia)ale regułom i
              Adenauer i Wielki Francuz też sie musieli podporzadkowaća pomimo to obaj
              odniesli zwyciestwa i sa uwazani za wybitnych przedstawicieli swoich Ojczyzn.
          • homosovieticus Re: Cytat: 12.07.06, 21:08
            Strategie walki wyborczej opracowuja specjalisci od niej a nie kandydaci.
            • peer2 Re: Cytat: 12.07.06, 21:09
              A pan KAczyński patrzył z oburzeniem na poczynania specjalistów, bo takimi
              chwytami się brzydzi ;).
              • homosovieticus Re: Cytat: 12.07.06, 21:13
                Może tak a może patrzył tylko z niesmakiem. Nie wiem dokładnie co Semka uwaza
                za obrzydliwosc.
                • peer2 Re: Cytat: 12.07.06, 21:17
                  Z niesmakiem patrzył, ale wyraził na nie zgodę. Nie ma to jak człowiek z mocnym
                  charakterem nie łamiący swoich zasad, wierny ideałom i nie idący na zgniłe
                  kompromisy.
                  Nie wiem też, czy Semka jest zdrowy psychicznie...
                  • homosovieticus Re: Cytat: 12.07.06, 21:23
                    O Tobie tez tego nie wiemy.
                    • peer2 Re: Cytat: 12.07.06, 21:26
                      O Tobie też nie...
                      Ale może wrócmy do meritum. Jest ten Kaczor wierny ideałom czy dla sukcesu
                      gotów jest poświęcić własne zasady?
                      • homosovieticus Re: Cytat: 12.07.06, 22:03
                        Mnie o to pytasz?
    • klarek_i On nie może być inteligentem. Brat też. Przecież 12.07.06, 21:12
      to by przeczyło pozostałym inteligentom, którzy jak wiadomo popierają PO.
      • karbat Re: On nie może być inteligentem. Brat też. 12.07.06, 21:19
        homosovieticus ,od kiedy kaczka zacznie glosno glosic ,ze kocha
        homoseksualistow ,unie ,drapiezna finansjere zachodnia ,zydow itd
        od pierwszej wizyty na zachodzie czy wczesniej ?

    • po_godzinach To prawda: 12.07.06, 21:12
      "Kaczyński to postac jakby żywcem wyjęta z czasów De Gaull'a czy
      Adenauera",

      lata pięćdziesiąte, szcześćdziesiąte - dobrze by się wówczas czuł ...
      Niechęć do demokracji, sympatia do społeczeństwa patriarchalnego - sama
      prawfa :)
      • homosovieticus Re: To prawda: 12.07.06, 21:15
        a pomimo tego zdobył władze i potrafi ja utzrymac do czasu realizacji głównych
        politycznych zamierzeń.
        Pomogę Mu w tym.pomóz i Ty na sposób w jaki najlepiej pottrafisz to uczynic.
        • po_godzinach Dzielnie mu pomagasz :) 12.07.06, 21:18
          Ja jednak nie chcę państwa autorytarnego i patriarchalnego.

          Choć bardzo lubię lata 60. w filmie, literaturze i muzyce.
          • homosovieticus Re: Dzielnie mu pomagasz :) 12.07.06, 21:20
            Nie kochałaś Ojca?
            • po_godzinach Re: Dzielnie mu pomagasz :) 12.07.06, 21:21
              Oczywiście, że kocham.
              Nie oczekujesz chyba jednak, że będę kochała premiera :))
              • homosovieticus Re: Dzielnie mu pomagasz :) 12.07.06, 21:23
                Nie, nie oczekuje . On też. Wystarczy sprawiedliwy osąd zamierzeń i czynów.
                • po_godzinach Obiecuję sprawiedliwy 12.07.06, 21:25
                  (w miarę moich możliwości) osąd.
                  Słowo.
                  • elfhelm Re: Obiecuję sprawiedliwy 12.07.06, 21:25
                    po_godzinach napisała:

                    > (w miarę moich możliwości) osąd.
                    > Słowo.

                    :))))
                    • po_godzinach Też byś lepiej obiecał. 12.07.06, 21:26
                      • elfhelm już się poprawiam :) 12.07.06, 21:32
                        będę wspierał dzieło Pana Wodza Czyste Dobro i pomagał w czynie społecznym
                        budować nowom lepszom Polskem.
            • karbat Re: ciekawe 12.07.06, 21:23
              homosovieticus ,od kiedy kaczka zacznie glosno glosic ,ze kocha
              homoseksualistow ,unie ,drapiezna finansjere zachodnia ,zydow itd
              od pierwszej wizyty na zachodzie czy wczesniej ?
              • homosovieticus Re: ciekawe 12.07.06, 21:24
                Myślę,że NIGDY.
    • edico o. Rydzyk: - Trzeba pić zioła, bo to nie chemia. 12.07.06, 21:24
      ekspert RM:
      - Masoni są narzędziem szatana, a ich znakiem jest słońce.
      :)
      • homosovieticus Re: o. Rydzyk: - Trzeba pić zioła, bo to nie chem 12.07.06, 21:28
        Nie wolno Mu tak mysleć i pisac?
        • peer2 Re: o. Rydzyk: - Trzeba pić zioła, bo to nie chem 12.07.06, 21:29
          Wolno, wolno. Tyle, czy to jest mądre?
          • po_godzinach to o ziołach głupie nie jest ... 12.07.06, 21:31
            • peer2 A to o masonach? 12.07.06, 21:32
              • po_godzinach O masonach jest głupie. 12.07.06, 21:33
                • po_godzinach Ale 12.07.06, 21:35
                  jakby tak chcieć, żeby ludzie tylko mądrze mówili, świat pewnie by zamilkł :)
                • homosovieticus Nie uwazałbym masonów za głupich. 12.07.06, 21:42
                  A Szatana (osobowe zło) za idiotę.
                  • po_godzinach Ani ja. 12.07.06, 21:45
                    Jednak zdanie, że są oni narzędziem szatana uważam za głupie.

                    A szatan z pewnością idiotą nie jest.
                    • homosovieticus Re: Ani ja. 12.07.06, 21:47
                      A cóc głupiego jest w zdaniu o masonach- narzędziach Szatana
                      • po_godzinach Re: Ani ja. 12.07.06, 21:49
                        Uważasz, że zdanie - masoni to narzędzie uosobionego Zła - jest mądre?
                        Ja tak nie uważam.
                        • homosovieticus Re: Ani ja. 12.07.06, 21:51
                          Może najpierw ustalmy wspólnie co głupiego w nim znalazłaś?
                          • po_godzinach Re: Ani ja. 12.07.06, 21:55
                            Masoni = narzędziem uosobionego Zła?
                            Jak mozna być narzędziem zła, skoro czyni się dobro?
                            • homosovieticus Re: Ani ja. 12.07.06, 22:02
                              Wychodzac z etyki chrzescijańskiej "dobro",które czynia masoni jest Złem.
                              Takie "dobro", zdaniem ludzi wierzacych, dostała juz raz ludzkosc od Szatana w
                              postaci obietnicy bycia jak Bóg, co oznaczało,ze człowiek a nie Bóg ma
                              możliwośc decydowania o tym co jest dobre a co złe dla niego samego.
                              To "dobro" nazywa się w katechiźmie KK Grzechem Pierworodnym.
                              Jarzysz?
                              • po_godzinach Re: Ani ja. 12.07.06, 22:09
                                Się staram.

                                Dla ludzi wierzących Dobro to Bliźni - uczyniony na podobieństwo Pana
                                (cokolwiek najmniejszemu z moich braci uczyniłeś ...)
                                Jak więc może być złem wołanie o doskonalenie człowieka oraz głoszony imperatyw
                                braterstwa?
                                • homosovieticus Re: Ani ja. 12.07.06, 22:19
                                  Dobro to najpierw miłośc do Boga a następnie wypływajaca z tej miłości miłośc
                                  do bliźniego swego.
                                  Zmieniamy temat rozmowy, gdzies umknęło nam "głupstwo " ,które ponoc tkwiło w
                                  zdaniu o masonach narzędziach w rękach Szatana.
                                  Staraj sie myslec jak rozmawiamy i pamietac o tym ,co stanowi wątek przewodni
                                  rozmowy.
                                  Pytasz :Jak więc może być złem wołanie o doskonalenie człowieka oraz głoszony
                                  imperatyw
                                  >
                                  > braterstwa?
                                  Zlem jest wszystko co sprzeciwia się pierwszemu Przykazaniu i z Niego nie
                                  wynika pośrednio.
                                  Poczytaj katechizm, ułatwi Ci to rozumienie wierzacych i wiedzacych czego
                                  wymaga od nich ich własna Wiara.
                                  • po_godzinach Re: Ani ja. 12.07.06, 22:25
                                    Czy doskonalenie człowieka i imperatyw braterstwa jest grzechem przeciwko
                                    pierwszemu przykazaniu? Czy słowa "miłujcie się" są przeciw?

                                    Mówisz, jak wierzący Żyd :)
                                    • homosovieticus Re: Ani ja. 13.07.06, 08:41
                                      po_godzinach napisała:

                                      > Czy doskonalenie człowieka i imperatyw braterstwa jest grzechem przeciwko
                                      > pierwszemu przykazaniu?

                                      Doskonalenie człowieka i imperatyw braterstwa musza miec cel. Jesli ten cel nie
                                      wynika z miłości do Boga i z posłuszeństwa Bogu ( dążenie do życia wiecznego)to
                                      zdaniem moim, zarówno doskonalenie człowieka ( nazizm) jak i imperatyw
                                      braterstwa (wieża Babel)są narzedziami Szatana.

                                      Mówisz, jak wierzący Żyd :)
                                      Wierzący Żyd rzadko mówi głupstwa.
                                      ps
                                      Zniknąłem nieoczekiwanie wczoraj z powodów niezaleznych ode mnie. Sorry!
            • elfhelm ale to o ziołach ma podobno ciąg dalszy :) 12.07.06, 21:50
              o. Rydzyk: - Trzeba pić zioła, bo to nie chemia. Ale jak się je pije na przykład
              o północy, stojąc na jednej nodze, to już wtedy zaczyna się okultyzm i diabeł.
              • po_godzinach To nie jest wcale głupie ... 12.07.06, 21:52
                gdzies ten diabeł przeciez być musi
                • ave.duce Re: To nie jest wcale głupie ... 12.07.06, 21:55
                  po_godzinach napisała:

                  > gdzies ten diabeł przeciez być musi

                  www.google.pl/search?hl=pl&q=siedziba+szatana&btnG=Szukaj+w+Google&lr=lang_pl
                  ;)))
          • homosovieticus Re: o. Rydzyk: - Trzeba pić zioła, bo to nie chem 12.07.06, 21:41
            Potrafisz to ocenic sama?
    • jack20 Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 21:26
      W tym epistole ku czci wodza jedno jest tylko prawdziwe:
      "... Kaczyński to postac jakby żywcem wyjęta z czasów De Gaull'a czy
      Adenauera..."
      Tzn. blizej precyzujac to postac z czasow lat 50-tych, z obojga wymienionymi
      jednak bez zwiazku.
      • karbat Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 21:32
        jack20 napisał:

        > W tym epistole ku czci wodza jedno jest tylko prawdziwe:
        > "... Kaczyński to postac jakby żywcem wyjęta z czasów De Gaull'a czy
        > Adenauera..."
        > Tzn. blizej precyzujac to postac z czasow lat 50-tych, z obojga wymienionymi
        > jednak bez zwiazku.

        ale oni by tak chcieli miec swego meza stanu .
        z kaczki zrobic Adenauera czy De Gaull`a :o
        wez pod uwage ,ze homos. to czlowiek wiary i nadzieji a nie rozumu
        • jack20 Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 21:35
          To jest wlasnie choroba i teknota wielu: WODZ.
          Niemcy swojego czasu tez mieli taka chorobe. Na dobrze im to nie wyszlo.
          Wszystko co negatywne jakos po nich dziedziczymy.
      • homosovieticus Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 21:44
        A ewentualny zwiazek np. z Adenauerem mógłby polegac na czym?
        nie chodzi mi o osobe Kaczyńskiego.
        • jack20 Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 21:50
          Napisalem, ze oba nazwiska sa bez zwiazku z premierem i sluzyly autorowi chyba
          tylko do wyobrazenia czasowego, epoki z ktorej "..zywcem zostal wziety...".
          • homosovieticus Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 21:52
            Nie o to pytam.Pytam jakie cechy wg. Ciebie powinien miec polityk polski ,żeby
            mozna Go było uwazac za podobnego do Adenauera?
            • jack20 Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 22:01
              Na arenie miedzynarodowej?
              Przymilal sie sprytnie swoim bylym wrogom i z kazdym cos utargowal.
              To uznanie u ami, to milosc dozgonna z zabojadami, jencow swych od ruskich
              wyprowadzil. Malo?
              Mial tez kumpla dobrego (nie blizniaka) co mu gospodarke ustawil jak trza.
              Powazny facet byl.
              • homosovieticus Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 22:04
                A to wszystko robił dla korzysci własnych czy dla Niemiec?
                • jack20 Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 22:05
                  Z tym jest do Kaczynskich podobny. Kasy na tym nie zrobil.
                  • homosovieticus Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 22:13
                    Nie kazdy człowiek i nie kazdy polityk mysli o zrobieniu kasy. Ludzie poważni
                    znajduja inne bodźce do działań.
                    Wynika,że porownanie Semki miało sens i podkreslało własnie motywacje do pracy
                    dla dobra wspólnego.
                    I to wiaże Kaczyńskiego z przywołanymi dwoma wybitnymi politykami Zachodnich
                    demokracji.
                    • jack20 Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 22:21
                      Tylko trudno przypisywac podobienstwo bazujac na tym, ze podobnie kasy nie
                      zrobili. Ludzi umotywowowanych masz wielu, w kazdym zawodzie.
                      Raczej licza sie efekty. Przypominam ci, ze ustosunkowywalem sie praktycznie
                      tylko do efektow na rynku zagranicznym delikwenta.
                      Na rynku wewnetrznym osiagniec bylo na razie malo by krytykowac.
                      (pardon, zarznal kure co znosila mu jajka)
                      • homosovieticus Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 22:24
                        forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=28&w=45127875&a=45134891&rep=1
                        • jack20 Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 22:29
                          Traktuj to na razie jako grzecznosciowa depesze: "z okazji imienin"
                          • homosovieticus Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 13.07.06, 08:32
                            Dopatruje sie w tym gescie Pani Kanclerz jednak czegoś więcej.

              • karbat Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 22:08
                zaraz po wojnie pojechal pic wodke z ruskimi (legendarne)
                i zalatwil co chcial :o

                kaczki dziwaczki za granica nie osiagna nic ,nigdy
                to ,ze wogole bedzie ktos z nimi chcial rozmawiac ,oglosza za sukces
                • homosovieticus Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 13.07.06, 08:42
                  Nie zrozumiałem Cię. Spróbuj łopatologicznie.
    • hrabia.m.c Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 12.07.06, 22:11
      a kto twierdzi ,że kartofel posiada inteligencję/
      k..... toż nobel z biologi mu się nalezy:)))
      • echo_o Jeden z największych... 12.07.06, 22:22
        ...prostaków na FK prawi o czymś czego nawet zalążka jest pozbawiony...

        • hrabia.m.c Re: kartofel:) 12.07.06, 22:25

          • ave.duce Re: kartofel:) I ma już pomnik... za życia ;))) 13.07.06, 08:38
            www.powiat.koszalin.pl/foto/powiat/ziemniak.jpg
            ;)
    • b.krakus kwiat inteligencji normalnie… 13.07.06, 09:24
      wystarczy popatrzyć jak się zachowuje, co mówi i kim się otacza
      • homosovieticus Re: kwiat inteligencji normalnie… 13.07.06, 09:28
        Rozumiem,że Twoim zdaniem-zdaniem prawdziwego polskiego inteligenta- Kaczyński
        takim inteligentem nie jest a dowodami na to są: jego zachowanie, treść Jego
        wystąpień publicznych i otoczenie.
        Czy dobrze zrozumiałem?
        • b.krakus Re: kwiat inteligencji normalnie… 13.07.06, 09:36
          dobrze
          • homosovieticus Re: kwiat inteligencji normalnie… 13.07.06, 09:43
            Ponieważ jestem notorycznym idiotą ( bliskim kuzynem Szwejka)uważam ,ze to ja
            jestem prawdziwym inteligentem ponieważ; to, co Ty piszesz, jakimi ludźmi się
            otaczasz i jak sie zachowujesz w miejscach publicznych, świadczy
            jednoznacznie ,ze inteligentem byc nie mozesz.
            Rozumiesz?
            • b.krakus Re: kwiat inteligencji normalnie… 13.07.06, 10:03
              nie
              • homosovieticus Re: kwiat inteligencji normalnie… 13.07.06, 10:19
                Twój sąd o czyjeś inteligencji lub jej braku jest nieracjonalnym bo założenie
                jest oparte nie na faktach (realiach) lecz na wyobrazeniach o nich.Brak
                definicji samej inteligencji i sytuacja w której podmiot(krakus) jest
                jednoczesnie przedmiotem badan( inteligencja krakusa)wyklucza racjonalna obrone
                przesłanki o Twojej inteligencji. Sytuacja byłaby bliźniacza gdybym
                twierdził ,że to Ja jestem prawdziwym polskim inteligentem.
                ps
                po prostu wyubrazasz sobie i ja tez,ze jestesmy inteligentami.
    • rekontra a ja myślę, że on jest technokratą 13.07.06, 09:38


      Kaczynski jest technokratą politycznym.

      czas najwyższy by go przeciwnicy docenili.
      • homosovieticus Re: a ja myślę, że on jest technokratą 13.07.06, 09:47
        Technokrata polityczny to polityk chłodno kalkulujący i pozbawiony lub
        doskonale panujacy nad emocjami?
        Przyznam,że nie takim człowiekiem widzę Jarosława Kaczyńskiego.
        Uczucia i emocje demonstrował np. w czasie sejmowych sporów.
        • rekontra dlatego dodałem "polityczny" 13.07.06, 09:57
          napisałem w przenosi - umysł ścisłym nalityczny - w sposób zorganizowany,
          techno - kratyczny

          czyli zawodowiec, ekspert, doskonały analityk - dlatego napisałem, że
          przecienicy nie doceniają jego i to jest ich błąd

          moje ulubione słowo po wyborach opisujące polityków PO - "amatorszczyzna"
          • homosovieticus Re: dlatego dodałem "polityczny" 13.07.06, 10:12
            OK!
            Zapytam co sądzisz o ostanich zabiegach Jadwigi Staniszkis, których celem jest
            powołanie Centrum Strategicznego, niezaleznego od politycznosci i opracowujący
            długofalową strategie dla Państwa.
            Takie centra istnieja od dawien dawna W USA,Chinach, Japonii, Rosji, Niemczech
            i chyba we Francji.
            Nie widze sensu w tworzeniu takiej instutucji w Polsce poza sensem
            zagospodarowania Pani Profesor i Jej uczni-doktorów i magistrów "dziwnych nauk"
            • rekontra Staniszkis jest podobna do Kaczynskiego 13.07.06, 10:24
              homosovieticus napisał:

              > OK!
              > Zapytam co sądzisz o ostanich zabiegach Jadwigi Staniszkis, których celem
              jest powołanie Centrum Strategicznego, niezaleznego od politycznosci i
              opracowujący długofalową strategie dla Państwa.

              Pani profesor miała chwilę słabości, zrobiłą woltę, ostry zwrot i atakowała
              kaczyńskiego i PiS, nie jestem pamiętliwy, ale doskonale to pamiętam. Media
              wykorzystały tę jej chwiejność do maksimum.

              Zdaje się, że Pani profesor jużwie, że nei należy wiązać żadnych nadziei z
              Tuskiem i Rokita, mali gracze. Dużo mwóią, mało pełno szuflad, ale pustych.
              Już przewiduje jak się rozwinie sytuacja, że kaczynski i w Niemczech i we
              Francji i przede wszystkim USA doskonale da sobie radę.

              > Takie centra istnieja od dawien dawna W USA,

              myślę, że to centrum amerykańskie może się wiele nauczyć od kaczynkeigo :))
              W ogóel amerkanie mogą się wiele od niego nauczyć.

              > Nie widze sensu w tworzeniu takiej instutucji w Polsce

              jak Kaczynski będzie potrzebował rady, to zamówi ekspertyzę.

              Staniszkis jest podobna do Kaczynskiego, mają nieprawdopodobny zmysł łaczenia
              faktów bardzo odległych, obserwoania i widzenia spraw w kontekście. Staniszkis
              może się mylić, może sobie pozwolić na puszczenie wodzy fantazji, kaczynski nie
              może sobie na to pozwolić. Rozgrywa tę najważniejszą partię swoim życiu
              perfekcyjnie, co nie znaczy, że nie można było pewnych rzecxzy przewidzieć, ale
              było zbyt mało danych.

              Bardzo pomógł mu Marcinkiewicz, swoimi umizgami do PO, swoją nielojalnością.
              Wydsawało się mu, że jak ma 70% populatności, to jest nie do ruszenia.
              Kaczynski jego "niesubordynację" potrafił przekuć w wielki sukces. I tak
              planował zmianę premiera, ten czas przedwakacyjny jest najlepszy, ludzie nie
              mają głów do polityki, wszystko się ułoży, a musisz już zamykjiać wiele spraw.
              Wczoraj Kaczmarek powiedział to, co ja piszę od dawna, że zaczynają sięgać
              powyżej dyrektora departamentu. I Kaczynski musi trzymać rękę na pulsie.
              • homosovieticus Re: Staniszkis jest podobna do Kaczynskiego 13.07.06, 10:34
                Pozwól rekontro,że zadam dwa jeszcze pytania;
                -zafascynowany jesteś umysłowościa Kaczyńskiego?
                -Leppera uważasz za polityczny talent czy za wynik społeczno-politycznego
                nieporozumienia.
                • rekontra Re: Staniszkis jest podobna do Kaczynskiego 13.07.06, 10:42
                  homosovieticus napisał:

                  > Pozwól rekontro,że zadam dwa jeszcze pytania;
                  > -zafascynowany jesteś umysłowościa Kaczyńskiego?

                  umysłowość to złe słowo. Myślę, że on jest urodzonym politykiem I , I , I
                  (widać te wielkie I ) patriotą, z patriotycznego domu, w którym patriotyzm
                  wysysa się z mlekiem matki, w któym pamięta się o powstan cach styczniowych,
                  pamięta się o powstaniu warszawskim, i nie jest to odległą przeszłością. jest
                  to na wyciągnięcie ręki.

                  > -Leppera uważasz za polityczny talent czy za wynik społeczno-politycznego
                  > nieporozumienia.

                  chłopek - roztropek, szybko się uczący. 100 razy wolę Leppera od ezeldowców z
                  SLD. Kaczynski umie z nim rozmawiać, jak on to robi? Właśnie wczoraj myślałem,
                  chciałbym taką jedną rozmowę zobaczyć. Myślę, że jest świetnym pokerzystą
                  politycznym w takich romowach, czyli na poz\iomie negocjacyjnym jest doskonały.
                  • rekontra Re: Staniszkis jest podobna do Kaczynskiego 13.07.06, 10:43
                    rekontra napisał:

                    > Myślę, że jest świetnym pokerzystą
                    > politycznym w takich romowach, czyli na poz\iomie negocjacyjnym jest
                    doskonały.


                    to oczywiście o Kaczynskim, nie o lepperze
                    >
                    >
                    >
    • po_godzinach Wyzwania 13.07.06, 10:22
      W tym samym artykule:
      "Nowy premier musi nauczyć się zdobywać sympatię w Europie. (...). Zwykłą
      reakcją braci Kaczyńskich na objawy niechęci jest przyjęcie postawy obronnej.
      Jednak takimi reakcjami nie roztopi się lodów. Kaczyński musi znaleźć ludzi
      umiejących kreować pół dyplomatyczne, pół towarzyskie "eventy", co tak dobrze
      wychodziło Marcinkiewiczowi i Kwaśniewskiemu.
      (...)
      Objęcie premierostwa przez Jarosława Kaczyńskiego oznacza pełną
      odpowiedzialność. A sukcesów w nowej funkcji premier nie uzyska bez solidnej
      zmiany swoich nawyków i odrzucenia starych koncepcji kierowania ludźmi"

      W podobnym tonie pisze dziś w GW Igor Janke - "Jeżeli PiS chce osadzić się na
      scenie politycznej na lata, musi stać się ugrupowaniem bardziej otwartym."
      A sam JK musi stać się człowiekiem mniej autorytarnym i bardziej ufnym.
      "Kaczyńskiemu może się udać, jeśli swoich wybijających się działaczy będzie
      promować, a nie temperować i ograniczać. Jeśli będzie pozwalał rozwijać im
      skrzydła, a nie zazdrośnie patrzył na ich rosnącą popularność.
      (...)
      Czy to jest możliwe? Trudno w to uwierzyć, ale (...)."
      • rekontra fatalna analiza, wiesz dlaczego? 13.07.06, 10:27
        po_godzinach napisała:

        > Jeśli będzie pozwalał rozwijać im
        > skrzydła, a nie zazdrośnie patrzył na ich rosnącą popularność.


        bo to jest całkowita nieprawda, tak jak nieprawdą jest, że kaczyński cokolwiek
        komukolwiek zazdrościł. Tak jakby sympatyczny słonik długotrąbiasty, albo
        długonoga sarenka niebieskooka zazdrościła pszczółce koloru oczu.

        kaczynski jest ponad tę miatę jankego.

        ps. słowo, nie to że się wymądrzam, po prostu od czasu zdrady Wałęsy, jestem z
        kaczyńskim, od czasu nocnej zmiany. Znam go doskonale, nie zacytuję co pisałem
        piętnaście lat temu :)
        • po_godzinach Re: fatalna analiza, wiesz dlaczego? 13.07.06, 10:29
          Jeśli Ci na tym zależy, to jedno zdanie można pominąć. A co do reszty?
          • rekontra stereotypy 13.07.06, 10:38
            po_godzinach napisała:

            > Jeśli Ci na tym zależy, to jedno zdanie można pominąć. A co do reszty?

            wystarczy że Europie da się poznać, ale i tak liczą się tylko interesy.
            Ostatnio przypadkowo widziałem program Jaworowicz o spalonych wsiach, o
            wymordowanych ludziach (ponad 800 wsi) i jeżeli to zderzymy z polityką
            zagraniczną jaką do tej pory prowadzono, to o czym tu mówić ?

            > A sukcesów w nowej funkcji premier nie uzyska bez solidnej
            > zmiany swoich nawyków i odrzucenia starych koncepcji kierowania ludźmi"

            nie zgadzam się. religa to pomysł Kaczynskiego, Gilowska - tak samno., nawet
            Marcinkiewicz najbliższy PO, to kaczyńński go wysunął.

            Pogodzinach, oni w ogóle nie znająKaczyńskiego, nie ch wezmą stare "Czass na
            zmiany", "Lewy czerwcowy", stare wywiady w Arcanach - niech go poznają.
            Dzienikarze są leniwi, wymieniająpoglądy kręcąc je w tym samym sosoe, nie
            zdadzą sobie trudu by zrobić dobrą analizę, czyli podsumowując, nie ma zgody.

            ps. sorki, jeżeli mój liustr można odczytać jako wymądrzanie się, ale te spray
            mam przemyślane i widzę jak przekaz medialny jest zafalszowanym obrazem
            rzeczywistości, jak stereotypy na temat kaczynskiegfo dalekie są od prawdy.
            Może przyjmijmy że jest patriotą, że daleki jest od dyktatury, widzi jak mało
            kto, jak korupcja, nieformalne ukłądy 9widziałąś wczoraj Latkowskiego? )
            oplotłwy Plskę, i dopiero teraz można dokonywać analizy. jeżeli chcemy patrzec
            przez pryzmat konfliktu tego co robi Kaczynskim, z tym co chce moje
            środowsisko, to nigdy nie ujrzymu jego działąń we właściwej perspektywie.

            Poczekaj kilka miesięcy, zobaczysz czym był układ.
            • po_godzinach Bardzo emocjonalnie podchodzisz do tematu. 13.07.06, 10:48
              Ja nie - bo Kaczyński mnie ani ziębi, ani parzy.
              Jako osoba jest mi doskonale obojętny a obecne władze są tylko kolejnymi
              władzami.

              Myślę, że gdybyś umiał spojrzeć z większego dystansu, zobaczyłbyś więcej, niz
              tylko "stereotypy".

              Źle jest lekceważyć rady i przestrogi przyjaznych osób, a takimi na pewno są i
              Semka, i Janke. Niesłuchanie doradców nie dla jednego już źle się skończyło :)

              Homosovieticus założył wątek na podstawie artykułu Semki, ja dodałam inny
              fragment z tego samego artykułu. Rozsądne jest widzieć również przestrogi.

              Nie wątpię w dobre chęci JK, jednak zgadzam się z Semką i jankem, że nie zawsze
              chcieć to móc :)
              • rekontra świetny argument 13.07.06, 11:00
                po_godzinach napisała:

                > Ja nie - bo Kaczyński mnie ani ziębi, ani parzy.

                tak jak własną piersią bronisz swoich, rzucasz się bezbronnam, bez żadnych
                agumentów przeciwko całemu światu by bronic swoich, i Ty mi zarzacasz
                emocjonaloność :))

                > Jako osoba jest mi doskonale obojętny a obecne władze są tylko kolejnymi
                > władzami.

                ale Twoi nie są Ci obojętni, a Twoi stracili włądzę, i widzisz jak ich interesy
                są zagrożone. Skąd ten wściekły wielomiesięczny ostrzał gazety wyborczej ?
                (myślę tylko o ostatniej kampanii, wcześniej cele się zmieniały, atak
                ocxzywiście tez był)

                > Myślę, że gdybyś umiał spojrzeć z większego dystansu, zobaczyłbyś więcej, niz
                > tylko "stereotypy".

                :)))

                większy dystans, a kto spogląda z tego większego dystansu?

                > Źle jest lekceważyć rady i przestrogi przyjaznych osób, a takimi na pewno są
                i Semka, i Janke.

                a skąd wiesz, że Kaczynski lekceważy? ja piszę w swoim imieniu. Semkę bardzo
                lubię, i BARDZO CENIĘ I BARDZO LUBIĘ, Jankego mniej znam, ale może być.


                > Niesłuchanie doradców nie dla jednego już źle się skończyło :)

                oni są doradcami?

                > Homosovieticus założył wątek na podstawie artykułu Semki, ja dodałam inny
                > fragment z tego samego artykułu. Rozsądne jest widzieć również przestrogi.
                > Nie wątpię w dobre chęci JK,

                od kiedy nie wątpisz? nie uwierzyłaś w tego Gomułkę Niesiołowksiego ?
                dyktatora ? który o piątej rano będzie zamykał ludzi? nie wierztsz że jest
                nienawistnikiem? TY W TO WSZTSTKO NIE WIERZYSZ?

                pozwól, że zapytam - od kiedy nie wierzysz ?

                > jednak zgadzam się z Semką i jankem, że nie zawsze
                > chcieć to móc :)

                Pogodzinach, Kaczynski nie od wczorah chce, i daje sobie radę. Mając tak małe
                środki, tyle osiągnąć to mistrzostwo polityczne świata.

                ps. a świetnym argumentem jest tytuł Twojego listu, emocjonalność :)
                • po_godzinach "Argument"? To tylko rada :) 13.07.06, 11:14
                  Ja nie mam "swoich" :)
                  Mozna powiedzieć, że jestem apartyjna.
                  Jeśli czegoś bronię swoją piersią, to tylko zasad, jakie wyznaję :)

                  Co to jest "władza", którą raz się traci, raz odzyskuje? Chwilką tylko. Są
                  ważniejsze sprawy: problemy koegzystencji, globalizacji - i z drugiej strony
                  budowanie własnego, dobrego zycia. Naprawdę, Kaczyński to tylko epizod :)
                  Jeśli uda mu się ulepszyć państwo - będę bardzo rada.

                  Od kiedy wierzę w dobre chęci JK? Nie umiem powiedzieć - ale musiałam włożyć
                  pewien wysiłek, żeby uwierzyć. Znacznie utrudniał mi to bardzo zły styl jego
                  polityki. Ważne, że wierzę.

                  "ps. a świetnym argumentem jest tytuł Twojego listu, emocjonalność :)"

                  To nie jest argument, raczej dobra rada - z bliskiej odległości widać zawsze
                  tylko fragment. Oddal się nieco, zobaczysz więcej :)





                  • rekontra . 13.07.06, 11:34
                    po_godzinach napisała:

                    > Znacznie utrudniał mi to bardzo zły styl jego polityki.

                    styl kreują media, może nie kreują, ale pokazują tak jak chcą by go bylo widać,
                    a potem opisują to co pokazały, a potem powołują się na to co napisały po
                    pokazaniu, a potem poakzują co pokazały inne media, i komentyują co napisali
                    podobnie mwidzący dzienikarze, i tak to się toczy.

                    Przypomnę Ci tylko jedną rzecz - ma być koalicja PO PIS i Rokita z Tuskiem
                    żądają by negocjacje były przy kamerach. Nigdzie na świecie tak nie jest, ale
                    Ci dwaj sobie tak wymyślili. zaden dzienikarz nie skrytykował, ani przed ani
                    po, nabrali wody w usta.
                    • po_godzinach :) 13.07.06, 11:52
                      "złym stylem" nazywam tolerowanie Jacka Kurskiego oraz brak szacunku dla
                      przeciwnika.

                      Nigdy nie byłam też zwolenniczką PO.
                      • rekontra Re: :) 13.07.06, 12:30
                        po_godzinach napisała:

                        > "złym stylem" nazywam tolerowanie Jacka Kurskiego oraz brak szacunku dla
                        > przeciwnika.

                        w czym lepszy jest Niesiołowski albo Gronkiewicz która w hospicjach robi sobie
                        kampanię ?


                        > Nigdy nie byłam też zwolenniczką PO.

                        przecież to jest dla mnie oczywiste od zawsze, ty jesteś demokratkapl
                        • po_godzinach Re: :) 13.07.06, 12:41
                          "w czym lepszy jest Niesiołowski albo Gronkiewicz"

                          Rzecz w tym, że to nie oni obiecywali "oczyszczanie" i "moralną odnowę".
                          Da się sprzątać brudnymi rękami?

                          "przecież to jest dla mnie oczywiste od zawsze, ty jesteś demokratkapl'

                          Nigdy nie należałam do tej partii :))
                          Mówię, jestem apartyjna :)

    • gosc.z.korony ,,homosovieticus'' - monumentalna mowa... :-(((( 13.07.06, 10:42
      a szeczgólnie to:
      ,,Nie czuje niepokoju a odczuwam dziwną pewność,że Kaczyński to mąż stanu
      > na,którego tak długo czekała Polska.
      > I doczekała się po raz drugi...''
      Ja natomiast przypominam, że minęły już NA SZCZĘŚCIE czasy ,,szlachetnych
      Franciszków Józefów'', którzy ,,w zaciszu swych gabinetów'' układali światowe
      plany.
      Skończyły się i... BARDZO SIĘ Z TEGO CIESZĘ!
      Bo panom takim jak: Adolf Hitler, Józef Stalin, czy Benito Mussolini, też
      zdawało się że mogą Światu i ludziom układać plany. I był to ten sam sposób
      myślenia - wiara w prawo ,,z racji swej domniemanej moralnej doskonałości'', do
      bezdyskusyjnej realizacji swych zamierzeń. Kaczyńscy niestety, też reprezentują
      ten sposób myślenia. A jak to się kończy, wszyscy doskonale wiemy. Bo demokracja
      nie jest jakimś tam ,,złem koniecznym'', do wykorzystania w celu realizacji
      ,,projektów'' podobnych ,,panów'', a jest ona jedynym, znanym ludziom,
      najznośniejszym wariantem regulacji społecznych stosunków.
      Natomiast owa rola mediów w społecznym życiu wynika z NIEZBYWALNEGO PRAWA
      OBYWATELI DO INFORMACJI o stanie kraju i świata w którym oni żyją. Nie jest więc
      porządane aby jakikolwiek polityk ,,gardził'' jakimikolwiek mediami, bo to jest
      niczym innym, jak POGARDLIWYM stosunkiem do Obywateli, którzy media te odbierają.
      Na koniec słowo o ,,Kaczyńkim - typowym polskim inteligencie'' - wolałbym żeby
      wzorcami dla ,,typowych polskich ineligentów'' byli ludzie otwarci na świat jak
      np.: Jan Kochanowski, Andrzej Frycz Modrzewski, czy Mikołaj Rej, a nie podszyci
      lękami i fobiami osobnicy z rodzaju: Kaczyńskich czy może Macieja Giertycha.
      • homosovieticus monumentalna? 13.07.06, 10:57
        Drogi gościu z korony!
        Pomyliłes politykę ( realizacja własnych lub cudzych wizji swiata połączona z
        odpowiedzialnośćia przed ludźmii historią) z literaturą ( kreowaniem swiata w
        sferze fabulacyjnej wg.SWOJEJ WŁASNEJ NIEWYTŁUMACZALNEJ aktywności bez
        odpowiedzialnosci za losy czytelników)
        • gosc.z.korony znowu ,,fajnie'' się czyta 13.07.06, 12:31
          ale sensu trudno dociec....
          Moje ,,ustosunkowanie się'' do napisanego przez Ciebie postu jest dość jasne.
          Natomiast Twoja ,,odpowiedź'' niestety nie mówi nic.
          Domyślam się, że chciałeś mi powiedzieć, że mój tok myślenia jest raczej...
          bajkowy?
          Niestety, obawiam się że jest wręcz przeciwnie... Historia dała już wiele
          rozwiązań politycznej ,,zagadki'' Braci Kaczyńskich. I o tym w moim poście była
          mowa - Drogi Mój Adwersarzu - ,,Homosovieticusie''.
          Bo autorytaryzm - niezmiennie - zaczyna się od mówienia o: ,,czystości'' i
          ,,oczyszczaniu'', lecz - równie niezmiennie - kończy się on realnym brudem i
          zabrudzaniem. A potem znowu, z mozołem, trzeba odbudowywać demokrację i szacunek
          dla drugiego człowieka...
          Oto co czuję patrząc na TWOICH ,,Mężnych Braci''.
          Może rzeczywiście brzmi to nieco ,,bajkowo'', lecz sensem bajek jest (w tym
          przypadku niestety)... prawda.
          • homosovieticus Re: znowu ,,fajnie'' się czyta 13.07.06, 13:02
            celem (sensem)tego postu jest zwrócenie uwagi ,że otwartosci na świat literata
            i polityka maja zupełnie inny cięzar gatunkowy. Polityk odpowiada za
            swoje "dzieła" przed ludzmi ,którym jego polityka zmieniła zycie, a literat nie
            odpowiadaza zycie swoich czytelników.
            Czy teraz jest to bardziej zrozumiałe co chciałem powiedziec w odpowiedzi na
            zarzut monumentalnosci i braku otwartosci Kaczyńskich przeciwstawionych
            otwartosci literatów przywołanych przez forumowicza.
            • gosc.z.korony Teraz jest o wiele jaśniej... 13.07.06, 13:25
              Już rozumiem... Kolega pominął cały trzon mojego pierwszego postu i skupił się
              na samej jego końcówce, dotyczącej postaci: Kochanowskiego, Frycza i Reja. Stąd
              też moje ,,niezrozumienie''... Teraz jest o wiele jaśniej.
              Tyle, że się z Kolegi opinią, w tej kwestii, zgodzić nie mogę.
              Zarówno Jana Kochanowskiego, Mokołaja Reja, a szczególnie Andrzeja Frycza
              Modrzewskiego, nie można postrzegać w kategoriach stricte literackich. Utwory
              tych trzech postaci, to w istocie, w wielu przypadkach, polityczne i społeczne
              wypowiedzi i traktaty. Nie jest to zatem li tylko czcze bajanie, czy
              fantazjowanie. Wypowiedzi, ktore dodam, owocowały bezpośrednim przełożeniem na
              sytuację i przebieg karier w/w osób. Nie można zatem, ze spokojnym sumieniem,
              wrzucić ich do kategorii: ,,twórcy literatury'', zakładając przy okazji może,
              że: ,,im było łatwiej''. Celowo nie wchodzę tu w szczegóły biografii
              wspominanych ludzi, bo zakładam że Kolega dobrze wie co mam na myśli. Byli to
              więc raczej, w dużej mierze jak byśmy dziś powiedzieli: myśliciele i społeczni
              działacze, czyli ludzie zmagający się z wieloma problemami, analogicznymi do
              tych przed którymi stają obecnie politycy.
              I na tej to podstawie podtrzymuję moje wczesniejsze zdanie.
              • homosovieticus Re: Teraz jest o wiele jaśniej... 13.07.06, 13:37
                Czy kolega twierdzi, że wymieni literaci byli POLITYKAMI?
                • gosc.z.korony W pewnym sensie TAK 13.07.06, 13:47
                  Przypominam jednak, że z całą stanowczością, użyłem sformułowania: ,,w pewnym
                  sensie...''
                  • homosovieticus W jakim sensie? Pytam jak chłop.Odpowiedz tylko 13.07.06, 13:56
                    dla chłopa zrozumiale. Proszę.
                    • gosc.z.korony A czytajże Dobry Człowieku uważniej. 13.07.06, 14:03
                      ze zrozumieniem... a jak się nie uda, raz jeszcze, i znowu.
                      Do skutku.
                      Ja już wszystko wyłożyłem, a powtarzać się nie lubię.
                      Radzę też (dla lepszego zrozumienia), połączyć treści wszystkich powyższych
                      moich postów, a nie brać każdego z osobna, bo... znowu nie wyjdzie.
                      A po co Nam te nerwy...
                      Powodzenia życzę!
                      • homosovieticus W "pewnym sensie" możesz mnie pocałować w dupę 13.07.06, 14:06
                        miły gościu z korony.
                        • gosc.z.korony ,,pocałować w dupę'' - no i wylazła 13.07.06, 14:20
                          ,,polska''... ,,inteligencja''.
                          Taka ,,typowa'' i taka ,,kaczyńska''.
                          Ot i mamy ,,wzorce''.
                          Nic dodać, nic ująć Człowiek ,,na poziomie''.
                          • homosovieticus Re: ,,pocałować w dupę'' - no i wylazła 13.07.06, 14:27
                            Przecież powtórzyłem za Tobą,że tylko w pewnym sensie mozesz mnie pocałowac w
                            dupe. nie dosłownie.
                            Co cie tak zbulwesowało ?
                            Ten pewny sens czy może moja dupa?
                            Doprawdy nie rozumiem o co Ci chodzi.
                            • gosc.z.korony Wiesz co mnie naprawdę bulwersuje? 13.07.06, 14:33
                              To Ci powiem:
                              Ano to, że wolisz dalej pisać dyrdymały, zamiast ze zrozumieniem przeczytać posty.
                              Doprawdy żałosne.
                              No, ale czemu tu się dziwić wszak obecnie: ,,lepiej dostać rozwolnienia, niż
                              spotkać się z Niemcem'' (to taka metafora - trudne słowo, wiem).
                              • homosovieticus Re: Wiesz co mnie naprawdę bulwersuje? 13.07.06, 14:39
                                Przeczytałem Twoje posty ze zrozumieniem i uznałem je za intelektualnie
                                bezwartościowe. Dlatego prosiłem o wyjasnienia.
                                • gosc.z.korony Czyli, co? Teraz będzie mnie Kolega przepytywał 13.07.06, 15:03
                                  ze znajomości biogramów Kochanowskiego, Reja, Frycza, Mussoliniego, Hitlera,
                                  Stalina czy Kaczyńskiego? Niestety, na to należałoby przeznaczyć osobny dział na
                                  forum, bo pojedynczy wątek niestety by tego nie pomieścił. Ale jeśli Kolega,
                                  chce się czegoś o wspomnianych postaciach dopiero dowiedzieć, to proponuję, co
                                  byłoby najsłuszniejsze, własne studia na te tematy, bo mnie szkoda czasu na
                                  darmowe dokształcanie Kolegi.
                                  Jeśli natomiast, z tego co powiedziałem do tej pory, nie potrafi Kolega
                                  wyciągnąć narzucających się wniosków, to tym bardziej, jest mi przykro.
                                  Natomiast gadki typu: ,,uznałem je za intelektualnie
                                  > bezwartościowe'', na mnie nie robią najmniejszego wrażenia. A to z tej prostej
                                  przyczyny, że podobnych do Kolegi, BUFONÓW (nomen omen najczęściej popierających
                                  Kaczyńskiego), kręci się tu więciej, a podobny styl, to ich typowa ,,metoda''
                                  ,,zwalczania''?, ,,pacyfikowania''? swych adwersarzy.
                                  Doprawdy żałosne... i przykre zarazem.
                                  Nieumiejętność czytania ze zrozumieniem, to zdaje się, wtórny analfabetyzm, czyż
                                  nie tak?
                                  • homosovieticus Uparty kolega jak koń Balaama ale niech tam.. 13.07.06, 15:10
                                    Wskaż mi może sam to, co w swoim poście uważasz za najbardziej wartościowe
                                    intelektualnie. Mogłem popełnic błąd w ocenie i nie spostrzec perły rzuconej
                                    przed wieprza.
                                    • gosc.z.korony I wzajemnie... 13.07.06, 15:23
                                      Spojrzałem właśnie na mój pierwszy post o: ,,monumentalnej'' mowie.
                                      Czy mam go przepisać w całości?
                                      Co to za sens?
                                      Czego Kolega nie rozumie? Bo mi po prostu ,,klawiatura opada'', jak to widzę.
                                      Ewidentnie Kolega sugerował, że Kaczyński to człowiek który, niejako
                                      ,,wykorzystuje'' demokrację do realizacji własnego politycznego projektu. Czyż
                                      nie tak? Co mówiłem o demokracji, o kwestii pogardy do mediów, o mentalności
                                      ludzi pokroju Kaczyńskiego, etc.? Wszystko to już jasno wyłożyłem.
                                      Ale Kolega, w swoich komentarzach, całą tę treść skrupulatnie pominął, a skupił
                                      się na kwestii stricte pobocznej. Faktycznie uczepił się Kolega słówka:
                                      ,,polityk'' w kontekście Naszych, polskich luminarzy i tylko to zainteresowało
                                      Kolegę. A nastepnie zaczął Kolega rzucać inwektywami pod moim adresem. Jak więc
                                      mam to rozumieć? Żarty jakieś, czy co?
                                      I niech Kolega przestanie z tym: ,,rzucaniem pereł przed wieprze'', bo to
                                      zaczyna być coraz bardziej żałosne.
                                      • homosovieticus Niesmiało prosze ,zeby kolega wskazał najbardziej 13.07.06, 15:33
                                        wartosciowe intelektualnie miejsca w swoim pierwszym poście.
                                        Zaczynam odnosić wrażenie, ze kolega jest na mnie oburzony ze całego postu nie
                                        uwazam za wartościowy intelektualnie lecz ewentualnie jakies, blizej nie
                                        okreslone w nim, miejsca.
                                        Prosze więc dlatego o ich wskazanie. A jesli to cały post jest jednak, wg.
                                        mniemania kolegi, wartosciowym intelektualnie (poznawczo)to prosze dac mi o tym
                                        znac a ja dokonam szczegółowej jego analizy pod kątem zawartosci
                                        intelektualnej.
                                        OK?
                                        • gosc.z.korony dobrze więc: proszę o całościową, szczegółową 13.07.06, 15:40
                                          analizę zawartości mojego postu.
                                          Może wreszcie przestaniemy kręcić się w kółko.
                                          OK?
                                          • homosovieticus Re: dobrze więc: proszę o całościową, szczegółową 13.07.06, 15:51
                                            OK!
                                            • gosc.z.korony No to czekam. 13.07.06, 15:55
                                              • homosovieticus Czekaj. 13.07.06, 16:13
                                                • gosc.z.korony ale jeśli się nie doczekam, to: 13.07.06, 16:16
                                                  prawomocne, i w pełni uzasadnione, stanie się skierowane do Ciebie, poniższe
                                                  stwierdzenie:
                                                  ,,kiep''.
                                                  • homosovieticus To jest "szantaż forumowy" i nie moze być 13.07.06, 17:22
                                                    nie ukarany.
    • homosovieticus Do czego dają się sprowadzić rady i komentarze łze 13.07.06, 11:36
      dziennikarzy i tzw. niezaleznych publicystów?
      Moim zdaniem, są one bardzo czytelne i bardzo proste i łatwo sprowadzic je do
      wspólnego mianownika.
      Oto on:
      Jeśli Jarosławie i Lechu Kaczyński myślicie o sukcesie swoim ( przykład
      Marcinkiewicza)lub waszego programu, to ten sukces jest mozliwy tylko po
      uzyskaniu naszej przychylności, wszak we współczesnym Świecie Zachodnim my
      jestesmy czwartą władzą, zdaja się mówic jednym chórem znani komentatorzy i
      publicyści łże-elity.
      Czy mówią prawdę?
      Uważam,że własciwie to nie. W Polsce czwartą władzą jest zupełnie kto
      inny.Wydaje się,że zafascynowani zachodnimi tzw.rozwinietymi demokracjami nasi
      publicyści nie dostzregaja polskiej RZECZYWISTOŚCI.
      Czy Kaczyński musi być takim Premierem jakim Go chca widzieć media?
      Uważam,że równiez nie.
      Czy Karol Wojtyła zabiegał o uznanie mediów?
      Niech na te pytania odpowiedzą sobie forumowicze i wyciagną z tego wnioski,
      wnioski dotyczace również owej tajemniczej czwartej władzy w Polsce. Piszę
      czwartej ale przekonany jestem,że nadal pierwszej.
      Kaczyński wie o tym i zajął w tej sprawie bardzo czytelne stanowisko.
      Doczekał się odpowiedzi 10 lipca br.
      Próbowałem o tym napisać ale Plopli czy Giwi a może tebe skasowali watek.
      Uznali,że powinien siedzieć na oślej ławce.
      Niech wiec tam siedzi.
      • po_godzinach Mylisz się. 13.07.06, 11:55
        Media nie sa sztuką dla sztuki, tylko sposobem komunikowania się obywateli z
        władzą.

        Jeżeli gardzi sie mediami, pośrednio gardzi się obywatelami.

        • homosovieticus W czym sie myle?. 13.07.06, 12:17
          Nie pisałem,że media są sztuką dla sztuki.
          Pisałem,ze w Polsce media nie są czwartą władzą pomimo tego ,ze o taki status
          zabiegaja od siedemnastu lat.
          • jack20 Re: W czym sie myle?. 13.07.06, 12:27
            ...czyli uwazasz (slusznie?), ze Polska nie jest panstwem demokratycznym stad
            tej 4 wladzy brak?
            • homosovieticus Re: W czym sie myle?. 13.07.06, 12:45
              Przeczytałes mój post uważnie czy "przeleciałes" go jak panienkę na plaży?
              Przeciez to czy Polska jest czy nie jest Państwem demokratycznym nie jest
              tematem mojego postu o radach i komentarzach łże-dziennikarzy. Uważam ,ze
              Polska spełnia podstawowy warunek istnienia demokratycznych rządów.
              ps

              Media nie są czynnikiem niezbednym przy budowie państwa o demokracji pośredniej
              a taki jej rodzaj istnieje prawie na całym Świecie poza niektórymi kantonami
              np. w Szwajcarii.
              • mathias_sammer Re: W czym sie myle?. 13.07.06, 13:36
                A co to jest owa "demokracja posrednia"? Moglbys rozwinac?

                M.s.
                • homosovieticus Re: W czym sie myle?. 13.07.06, 13:45
                  Mógłbym.
                  Lud wybiera swoi przedstawicieli i to onie a nie Lud sprawuja władze.
                • kowianeczka rodzaje demokracji 13.07.06, 14:08
                  Ja Tobie odpowiem. "Demokracja posrednia" to jest taka demokracja, ktora jest
                  pomiedzy demokracja nieposrednia a demokracja najsredniejsza czyli demokracja
                  pomiedzy posrednia, ktora wystepuje w wielu krajach swiata oprocz kantonow w
                  Ch, ale po prawdzie nie wiem jaki rodzaj demokracji wystepuje w Szwajcarii. Bo
                  jesli przyjac zalozenie, ze demokracja posrednia wystepuje w tym obszarze
                  europerskim (ale czy aby jest juz we Wloszech czy Francji lub Pld Niemczech)to
                  jak nalezy rozumiec posredniosc demokracji w Austrii albo i w Skandynawii?
                  Przyjelabym teze, ze jednak w Austrii mamy demokracje nieposrednia a w
                  Skandynawii najsredniejsza. Inne, a tu nie wykorzystane rodzaje demokracji to
                  demokracja odsrodkowa ( w USA) zwana tez demokracja odrzutowa, demokracja
                  dosrodkowa (oczywiscie wiesz, ze mowie o RP)zwana ex cathedra demokracja
                  dosrodkowania, demokracja odgorna wystepujaca w Karpatach oraz demokracja
                  oddolna, ktorej przyklad mamy na Cyprze.

                  Rozumiesz teraz?

                  k.
          • po_godzinach W tym: 13.07.06, 12:36
            "Jeśli Jarosławie i Lechu Kaczyński myślicie o sukcesie swoim ( przykład
            Marcinkiewicza)lub waszego programu, to ten sukces jest mozliwy tylko po
            uzyskaniu naszej przychylności, wszak we współczesnym Świecie Zachodnim my
            jestesmy czwartą władzą, zdaja się mówic jednym chórem znani komentatorzy i
            publicyści łże-elity."

            Między przychylnością a pogardą jest morze mozliwości.
            Media są naturalną metodą komentowania i formowania świata. W sytuacji, gdy
            kazdy obywatel może załozyć gazetę i poprzez nią - na mniejszą bądź większą
            skalę - mieć wpływ na rzeczywistość zgodnie z własną wolą lub z własnym
            interesem, podmiot, czyli obywatele mają mozliwośc zapoznania się z opiniami
            wszystkich stron.

            Resztę reguluje prawo prasowe i cywilne.

            Jeśli zgodzimy się, że podmiotem w państwie są obywatele, musimy zgodzić się
            równiez z tym, że to oni - zgodnie w własną wolną wolą - decydują o istnieniu
            lub nieistnieniu danego medium.

            Jeśli - dalej - zgodzimy się, że władza pełni wobec obywateli funkcję służebną,
            musimy się zgodzić z tym, że powinna ona chcieć z obywatelami komunikować się
            poprzez media własnie. Sposób tej komunikacji oceniają odbiorcy mediów.

            Istnieje również inna ważna funkcja mediów: recenzowanie.
            Przy wielości i róznorodności mediów recenzje te są takie bądź inne.
            Obywatel sam rozsądza.

            Mówienie o obywatelu, że nie jest w stanie samodzielnie rozsądzić jest
            okazywaniem mu wzgardy.

            Wyjaśniłam, jak umiałam najlepiej :)



            • homosovieticus Re: W tym: 13.07.06, 12:55
              po_godzinach nap[isała:

              >Wyjaśniłam, jak umiałam najlepiej :)

              Żeby cokolwiek wyjasnic człowiekowi po maturze( mam ją) należy samemu doskonale
              rozumieć kazde wypowiadane zdanie i uzyte w nim wyrazy.
              Obawiam sie ,ze ten warunek nie został uwzgledniony w tym najlepszym
              wyjasnieniu.
              ps nie ten fakt jest tematem mego postu o radach i komentarzach łże
              dziennikarzy.
              Nie rozumiesz,ze oni, ci łze dziennikarze, przekraczaja swoja kompetencje bo
              zaczynają dyktowac warunki politykowi,który dostał mandat do sprawowania władzy
              nad obywatelami.
              Takiego mandatu władzy nad soba nie udzielam nikomu kiedy kupuje gazete lub
              samochód.
              Kumasz moje myslenie?
              • po_godzinach Nie będziemy się spierać o to, czy 13.07.06, 13:03
                rozumiem słowa, których uzywam.

                Mam tylko dwa pytania:
                1. Dlaczego wyrażanie opinii nazywasz dyktowaniem warunków?
                2. Jak powinny media funkcjonować?
                • homosovieticus Re: Nie będziemy się spierać 13.07.06, 13:15
                  Bo te opinie sa wyrazane w trybie "jesli chcesz to musisz"
                  Media powinny informowac ludzi o tym co się dzieje w Świecie. O REALIACH mają
                  donosić o nie o wrażeniach jakie te informacje zrobiły na informujacych nas
                  dziennikarzach.
                  Dziennikarze są WYŁĄCZNIE fachowcami od PRZEKAZYWANIA informacji a nie od ich
                  analizowania i komasowania celem odgadywania przyszłosci.Przekraczając swoje
                  KOMPETENCJE stają piszącymi lub gadajacymi DYLETANTAMI.
                  Tak jest w kazdym zawodzie. jesli polityke komentuje np. prof. od historii lun
                  ichtiolog Z Panu to jest On DYLETANTEM rozprawiającym o polityce.
                  Kumasz?

                  • po_godzinach Kumam. 13.07.06, 13:19
                    Uważasz, że wystarczyłaby Polska Agencja Prasowa.

                    Ciekwe, co powiedziałby na to Stefan Kisielewski ...
                    • homosovieticus Re: Kumam. 13.07.06, 13:21
                      Nie interesował się dziennikarstwem. Miał zbyt wiele zainteresowań i talentów.
                      • po_godzinach czyżby? 13.07.06, 13:26
                        Nie interesował się?
                        A czym jest 748 stron felietonów zebranych w "Lata pozłacane, lata szare; 1945-
                        1987", które trzymam w ręku, jeśli nie dziennikarska działalnością
                        publicystyczną?

                        Raz w tygodniu felieton, a Ty mówisz, że się nie interesował?
                        • homosovieticus niewłasciwe wnioskowanie 13.07.06, 13:36
                          Ktoś, kto pisze felietony - nawet codzienne- nie jest jeszcze dziennikarzem.
                          Jest felietonista. Słonimski takze nie uważał siebie za dziennikarza.
                          To co trzymasz w reku to owoc publicystycznej działalności LITERATA.
                          Przykłady można mnożyć.
                          • po_godzinach To coś nowego 13.07.06, 15:36
                            Ktoś, kto pisze felietony jest komentatorem.

                            Rozumiem, że na takie komentarze pozwalasz. Czyli - nie tylko informacja,
                            równiez komentarz felietonisty.
                            • homosovieticus Re: To coś nowego 13.07.06, 15:54
                              po_godzinach napisała:

                              > Ktoś, kto pisze felietony jest komentatorem.

                              A kto tak twierdzi?
                              >
                              > Rozumiem, że na takie komentarze pozwalasz.


                              Bardzo mało rozumiesz albo udajesz ,ze tyle rozumiesz.

                              >Czyli - nie tylko informacja,
                              > równiez komentarz felietonisty.
                              Z kim ty rozmawiasz?
                              • po_godzinach Z kimś, 13.07.06, 16:28
                                kogo nalezy dokształcić.

                                "Felieton (fr. feuilleton - zeszycik, odcinek powieści), specyficzny rodzaj
                                publicystyki, krótki utwór dziennikarski (prasowy, radiowy, telewizyjny)
                                napisany w sposób lekki i błyskotliwy,utrzymany w osobistym tonie wyrażający -
                                często skrajnie i złośliwie - wyłącznie ściśle prywatny punkt widzenia autora."
                                pl.wikipedia.org/wiki/Felieton
                                Rozumiem więcej, niż Ci się wydaje.

                                "komentarz
                                artykuł publicystyczny, wypowiedź omawiająca aktualne wydarzenia»
                                Radiowy komentarz wydarzeń politycznych."
                                sjp.pwn.pl/haslo.php?id=24783



                                • homosovieticus uzasadniona pewnosc siebie 13.07.06, 17:00
                                  a jest tez i taka definicja felietonu:
                                  "utwór publicystyczny, zwykle o tematyce społecznej, obyczajowej lub
                                  kulturalnej, posługujący się literackimi środkami ekspresji
                                  <fr. feuilleton, od feuillet kartka>
                                  W niej nie ma wzmianki,że jest to utwór dziennikarski a definicja pochodzi ze
                                  słownika wyrazów obcych Kopalińskiego.
                                  W internetowej wersji powinno byc podobnie tzn bez przymiotnika "dziennikarski"
                                  Informacje ,które przedstawiłas w poscie nie dowodza ,że rozumiesz dlaczego
                                  Stefana Kisielewskiego nie nalezy nazywac dziennikarzem pomimo tego ze pewnie
                                  posiadał legitymacje ZDP.On sam nie mówił o sobie,ze jest dziennikarzem albo ze
                                  był dziennikarzem.
    • jil1 Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 13.07.06, 11:55
      "Nie czuje niepokoju a odczuwam dziwną pewność,że Kaczyński to mąż stanu
      na,którego tak długo czekała Polska.
      I doczekała się po raz drugi.
      Pierwszym był Karol Wojtyła."

      Bossszzze....

      jil
      • homosovieticus Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 13.07.06, 13:03
        Zrozumiałem co miałes do powiedzenia. Pozdrów Pałubickiego.
      • mathias_sammer Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 13.07.06, 13:41
        Nastepna godzina spedzona na tlumaczeniu jednemu tego, co inny i tak pojac nie
        moze. Zadziwiajace sa jednak reakcje. Wystarczy ruszyc palcem w bucie o tlum
        wali z utesknieniem, bo ktos rzucil slowny ochlap (zreszta tez tak mysle, ze
        porownanie kulawe i o tym stanowi reszta moich postow)i mozna pisac pisac
        pisac.. Nieprawdopodobne wrecz...Czekanie na jakiekolwiek reakcje, by moc
        pisac, by moc funckcjonowa nawet jesli podjrzenia rzucone sa wkierunku wroga.
        Lepszy wrog niz samotnosc.

        Czesc stara kumpelo! Cio tam? Wlasnie wypilem szklanice mrozonej herbaty, a
        teraz zjadlym cos , ale nie moge zdecydowac sie na imbis.
        • homosovieticus Re: Kaczyński, inteligent u władzy. 13.07.06, 13:43
          Polecamy knedliczki!
    • earthman Kaczyński, ćwierćinteligent u władzy. 13.07.06, 12:53
      Z braciszkiem sięgają już połowy przeciętnej! Gratulacje! Gdyby to były
      Kaczyńskie czworaczki, mielibyśmy jednego inteligenta przy władzy... :)
      • karbat Re; Kaczyński,inteligent u władzy WG. Homosoviet. 13.07.06, 12:55
        napisalem
        zaraz po wojnie pojechal pic wodke z ruskimi (legendarne)
        i zalatwil co chcial :o
        kaczki dziwaczki za granica nie osiagna nic ,nigdy
        to ,ze wogole bedzie ktos z nimi chcial rozmawiac ,oglosza za sukces


        homosovieticus napisał:

        > Nie zrozumiałem Cię. Spróbuj łopatologicznie.

        to bylo o Adenauerze ,czy mozesz sobie wyobrazic sytuacje gdy przedstawiciel
        panstawa niemieckiego w kilka lat po wojnie pije wodke na kremlu z
        przedstawicielami sowietow ,aby osiagnac swoj cel.


        czy mozesz sobie wyobrazic Busha dzis zabiegajacego o wzgledy
        niemcow .Niemcow ,ktorzy sa tak sceptyczni (lagodnie sformulowane ) wobec jego
        polityki zagranicznej

        To nazywam polityka ! Rozmowa partnerow ,respektujacych sie .
        Wyobrazasz sobie w podobnej sytuacji kaczke .Ten pajac bedzei jeszcze latami
        szukal statku na ktorym spotka sie z Putinem,

        Kaczka to zero!!! ta smieszna kreatura nie bedzie nigdy partnerem nigdy nie
        bedzie respektowany za granica
        To ,ze inni beda z nim w ogole rozmawiac ( kaczki oglosza to za sukces )
        bedzie grzecznosciowa polityczny papka .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka