homosovieticus
12.07.06, 18:37
W taki oto sposób zatytułował swój ostatni tekst w "Dzienniku" Piotr Semka.
My także zwacalismy , tu na forum uwagę ,że Kaczyński to pierwszy od 1945r.
polski inteligent dzierżacy w ręku władze.
A oto fragment nad ,którym się zadumałem:
"... Kaczyński to postac jakby żywcem wyjęta z czasów De Gaull'a czy
Adenauera.Owi gigancipolityki nie mieli złudzenco do skłonności natury
ludzkieji demokracje uważaliza zło konieczne.Wiedzieli,że nie nalezy
traktowac jej jak bożka ale trzeba wykorzystywac do wyższych celów.Owi
politycy zdobywali jednak punkty w społeczeństwach patriachalnychw, których
media nie odgrywały jeszcze roli kreatora politycznych sympatii.Dlatego mogli
byc wyniosli i poważni. Brzydzili się chwytami pod publiczke, pewni,że zdrowy
rozsądek zawsze podpowie wyborcom kto naprawdę gwarantuje im dobrobyt.
Kaczyński jest podobny.
Nie przepada za dziennikarzami i gardzi wieloma mediami.(...) Nie potrafi
usmiechac sie na zamówieniei lubi dystans.(...) Jarosław Kaczyński to
klasyczny polski inteligent. ..."
W dalszej cześci tekstu Semka przypomina,że obecnie żyjemy pod olbrzymim
wpływem medialnego kreatora zycia politycznego i gospodarczego.Niepokoi więc
Semke czy Kaczyński rozumie dobrze te nowe uwarunkowania i czy potrafi, będąc
twardym człowiekiem polityki, zrealizowac wyborczy program polityczny PiS-u.
Wymagać to bowiem bedzie jednoczesnie zmian swoich przyzwyczajeń i zachowań
na takie ,które beda akceptowane przez media i róznorodna w gustach większośc
Polaków.
Myslę,że Kaczyńskiego ludzie poznaja po CZYNACH,których owoce juz po
niedługim czasie (gat45; kiedy dokładnie?) będą odczuwalne w każdej polskiej
rodzinie i to właśnie dzieki nim obdarzymy Go poparciem i zaufaniem przy
następnych wyborach parlamentarnych.
Nie czuje niepokoju a odczuwam dziwną pewność,że Kaczyński to mąż stanu
na,którego tak długo czekała Polska.
I doczekała się po raz drugi.
Pierwszym był Karol Wojtyła.