Dodaj do ulubionych

Powstanie Warszawskie i mędrcy

31.07.06, 20:42
Z okazji rocznicy Powstania Warszawskiego można zauważyć na FK (i nie tylko)
prawdziwy wysyp mędrców. Co raz przybiega jakiś niespełniony Juliusz Cezar
ze swoim "w ówczesnej sytuacji politycznej...". To znowu inny domowy
Napoleon ogłasza "dowódcy popełnili błąd, należało...". Czy też własnego
chowu Nostradamus obwieszcza "można było przewidzieć, że...".
Jak grzyby po deszczu rosną specjaliści. Specjaliści od "zachowania materii
ludzkiej i infrastruktury".

Jednego tylko nie rozumiem. Jak to się dzieje, że nie potrafię podziwiać
tych światłych mądrości, tych trzeźwych osądów, tych pereł myśli
pragmatycznej? A podziwiam wciąż szaleńców sprzed 60 lat.
Obserwuj wątek
    • joella.r a mi wciąż szkoda Baczyńskiego... 31.07.06, 20:50
      • buffalo_bill Wszystkim nam go szkoda 31.07.06, 21:04
        ...
        I przejdą deszcze, zetną deszcze,
        jak kosy ciche, i bolesne,
        i cień pokryje, cień omyje.
        A tak kochając, walcząc, prosząc
        stanę u źródeł - studni ciemnych,
        w groźnym milczeniu ręce wznosząc;
        jak pies pod pustym biczem głosu.

        Nie pokochany, nie zabity,
        nie napełniony, niedorzeczny,
        poczuję deszcz czy płacz serdeczny,
        Że wszystko Bogu nadaremno.
        Zostanę sam, ja sam i ciemność.
        I tylko krople, deszcze, deszcze
        coraz to cichsze,
        bezbolesne.
    • camille_pissarro Re: Powstanie Warszawskie i mędrcy 31.07.06, 20:53
      w niniejszym wątku:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=46154490
      z reguły cała "zaczadziała lewica" kontestuje ten powstańczy zryw.Ja nie
      dyskutuje o okolicznościach wybuchu Powstania Warszawskiego a o jego pamięć dla
      przyszłych pokoleń i oddanie hołdu i czci , którzy oddali swoje życie. I to są
      obywatele wolnej RP .
      • billy.the.kid Re: Powstanie Warszawskie i mędrcy 31.07.06, 21:05
        i o 200tys.które poszły do piachu za darmoche.
      • annamarta8 Re: Powstanie Warszawskie i mędrcy 31.07.06, 21:07
        - A podziwiam wciąż szaleńców sprzed 60 lat.
        i druga wypowiedz:
        - Ja nie
        > dyskutuje o okolicznościach wybuchu Powstania Warszawskiego a o jego pamięć
        dlaprzyszłych pokoleń i oddanie hołdu i czci , którzy oddali swoje życie. I to
        są obywatele wolnej RP .

        - a ja mysle, ze jestescie romantykami. Bardzo to jest sympatyczne, ale zeby
        miec Was jako dowodcow to niech Pan Bog broni!!! Wole pozostac pragmatykiem,
        chociaz nie medrkiem. Moj respekt dla ludzkiego zycia kaze mi oddac czesc
        Powstancom, ale tez zyczyc wszystkiego najgorszego tym, ktorzy Powstancow
        wyslali na smierc. Sami majac du-y bezpieczne!


        • buffalo_bill Nie ma sprawy 31.07.06, 21:27
          Jakby doszło do czegoś to nie wezmę Cię pod swoją komendę ;-) Zresztą
          powiem szczerze - żołnierz-pragmatyk jest bezużyteczny dla armii. No,
          chyba, że do prac porządkowych.
          • annamarta8 Re: Nie ma sprawy 31.07.06, 23:33
            buffalo_bill napisał:

            > Jakby doszło do czegoś to nie wezmę Cię pod swoją komendę ;-) Zresztą
            > powiem szczerze - żołnierz-pragmatyk jest bezużyteczny dla armii. No,
            > chyba, że do prac porządkowych.

            - jak by co to ja do kuchni! Swietnie gotuje.:) A romantycznym stracencem nie
            jestem.
        • camille_pissarro Re: Powstanie Warszawskie i mędrcy 31.07.06, 21:57
          Moj respekt dla ludzkiego zycia kaze mi oddac czesc
          > Powstancom, ale tez zyczyc wszystkiego najgorszego tym, ktorzy Powstancow
          > wyslali na smierc. Sami majac du-y bezpieczne!
          >

          Czy zdajesz sobie sprawę z tego co tu mówisz ??
          Kto miał bezpieczne d... ? Wszak rząd na emigracji nie decytdował o wywołaniu
          Powstania Warszawskiego, wszakj tuz przef jego wybuchem przybył do Warszawy
          emisariusz z Londynu "Kurier z Warszawy ( Jan Nowak Jeziorański) , który
          przedstawił sprawe jasno i jednoznacznie - nie macie zadnych szans na pomoc ze
          strony aliantów w tym powstańczym zrywie, w związku z powyższym polski rząd na
          emigracji w Londynie odradza wywołanmie powstania.decyzje o jego wybuchu podjał
          sztab Ak w Polsce z generałem Borem - Komorowskim na czele ( wziłą na siebie
          ciężar odpowiedzialnośći ) , który był tu n miejscu i wbrew Twym opiniom nie
          miał "zabezpieczonych własnych tyłów".
          Akurat jestem w kwestii konfliktów zbrojnych pragmatykiem , kończyłem, SOR i
          jestem oficerem rezerwy - nie mówię , że jestem sprawdzonym w boju ale na pewno
          więcej miałbym doświadczenia w tym zakresie aniżeli wielu wypowiadających sie
          tu moralistów i "trzeźwych i rzeczowych" forumowych rzeczoznawców ....
      • jack20 Re: Powstanie Warszawskie i mędrcy 31.07.06, 21:33
        Dzis o powstaniu znamy prawde.
        Nie wiem czy tworcom tej rzezi winno sie przyznawac posmiertnie najwyzsze
        odznaczenia?
    • b.krakus to wszystko przez kaczki i kaczym 31.07.06, 21:18
      czyli schizofreniczne pomieszanie z poplątaniem – heroizmu z Lepperem,
      romantyzmu z Giertychem, mistycyzmu z Marcinkiewiczem i powagi z Gosiewskim

      • b.krakus i od tego wszystkiego 31.07.06, 21:30
        ludziom robi się coś w głowach...
        • b.krakus nawet tym… 31.07.06, 21:55
          (a właściwie zwłaszcza), którzy ni w ząb nie rozumieją tak trudnych terminów
    • nowytor3 Powiedziałeś! 31.07.06, 21:40

    • eres2 Re: Powstanie Warszawskie i mędrcy 31.07.06, 22:35
      W pełni podzielam te mądre i celne słowa.
      N.b. Przeżyłem tamten czas w Warszawie, wprawdzie jako podrostek i tylko jako
      bierny świadek tamtych tragicznych zdarzeń. Wciąż dobrze pamiętam dramaty i
      uniesienia tamtych dni.
      Dla mojej rodziny i dla mnie o wiele trudniejsze było życie po tych dwóch
      powstańczych miesiącach.
      • b.krakus i dlatego spieszysz … 31.07.06, 22:44
        obdzielić wszystkich na tym śmietniku swoimi wzniosłymi odczuciami?
    • frank_drebin Wiele razy roznimy sie pogladami z zalozycielem 31.07.06, 22:38
      watku. I mimo, ze uwazam, ze Powstanie bylo bledem to nalezy oddac szacunek tym
      ludziom, ktorzy walczyli. Wtedy moze tylko najscislejsze kierownictwo AK
      wiedzialo jakie naprawde sa szanse Powstania - a zwykli szeregowi poszli na
      rozkaz i to poszli sami nikt ich pod lufa na czolgi nie ganial jak robila to
      np. armia radziecka .....
    • tornson Mów za siebie! 31.07.06, 22:44
      buffalo_bill napisał:

      > Jednego tylko nie rozumiem. Jak to się dzieje, że nie potrafię podziwiać
      > tych światłych mądrości, tych trzeźwych osądów, tych pereł myśli
      > pragmatycznej? A podziwiam wciąż szaleńców sprzed 60 lat.
      Powstańcom, owszem należy się uznanie, oni poprostu walczyli za Polskę i
      wypełniali rozkazy. Ale kto według ciebie podziwia debili którzy wydali rozkaz
      do tego bezsensownego zrywu skazując na śmierć tysiące młodych powstańców i
      dziesiątki tysięcy Warszawiaków?
      Nie trzeba było być mędrcem by przewidzieć reakcję znanych już z bestialstwa
      hitlerowców. Nie trzeba było być także geniuszem strategii by przewidzieć że bez
      skoordynowania działań z Armią Czerwoną powstanie nie miało najmniejszych szans
      powodzenia. Dlatego przywódców powstanie powinno się już wtedy poddać pod sąd!
      • echo_o Znając twoje poglady z innych wątków... 31.07.06, 22:49
        ...uważam, że znalazłeś się w niewłaściwym wątku.
        Persona non grata...
        • frank_drebin Persona non grata - czyli czlowiek bez mebli ;) 31.07.06, 22:52
          echo_o napisała:

          > ...uważam, że znalazłeś się w niewłaściwym wątku.
          > Persona non grata...
      • krystian71 Tak wygladalo "koordynowanie dzialan " z Armia Cz. 31.07.06, 23:02
        Przed powstaniem

        Rozbrojono i w większości zesłano oddziały AK, które pod dowództwem płk.
        Aleksandra Krzyżanowskiego-"Wilka," w luźnej współpracy z armią sowiecką,
        wyzwolily Wilno w dniach 7-13 lipca 1944. Płk. Krzyżanowskiego (awansowanego w
        międzyczasie do stopnia generała) wywieziono na Ural. Wrócił do Polski w roku
        1948, ale wkrótce potem został aresztowany przez UB. Zmarł w roku 1951 w
        potwornych warunkach w więzieniu mokotowskim w Warszawie.

        I po powstaniu

        gen. Okulicki uległ presji polityków cywilnych, szczególnie Delegata Rządu,
        Jana Jankowskiego, i przyjął zaproszenie. Na spotkanie pojechali pojedyńczo, w
        sumie 16 ludzi. 27-28 marca 1945 zostali wystawnie przyjęci w willi w
        Pruszkowie i podczas kolacji aresztowani. Zniknęli. Wywieziono ich do Moskwy na
        Łubiankę, gdzie poddano przesłuchaniom
        Gen. Okulicki został skazany na 10 lat więzienia, Delegat Rządu Jan Stanisław
        Jankowski na 8 lat, Stanisław Jasiukowicz i Adam Bień na 5 lat, Kazimierz Pużak
        na 1 1/2 roku, inni na więzienie od kilku miesięcy do roku. Gen. Okulicki
        zginął w więzieniu na Łubiance, prawdopodobnie zamordowany 24 grudnia 1946.
        Jankowski i Jasiukowicz zmarli lub zostali zamordowani w więzieniu. Pużak, Bień
        i inni wrócili do Polski. Kazimierz Pużak, socjalista, podczas okupacji
        przewodniczący Rady Jedności Narodowej, został wkrótce ponownie aresztowany
        Polsce. Zmarł w więzieniu w Rawiczu 30 kwietnia 1950 r.
      • buffalo_bill Mówię (i piszę) tylko za siebie 31.07.06, 23:43
        Zawsze i wyłącznie. Jako niezwykle bystry dyskutant zapewne zauważyłeś fakt,
        że swoich postów nie kończę dopiskiem: "W imieniu swoim, Tornsona i pozostałych
        forumowiczów".
        Co zaś się tyczy spraw, do których "nie trzeba być mędrcem" ani "geniuszem
        strategii" to miałbym takie skromne pytanie - Czy marsz. Piłsudski postąpił
        słusznie nie podpisując aktu kapitulacji 14 sierpnia 1920 roku? Mógł wtedy
        uratować choć 1/3 obszaru Rzeczpospolitej i oszczędzić ludności sowieckiego
        bestialstwa. Zamiast tego rzucił świeżych rekrutów, często prawie dzieciaków, gimnazjalistów, na Armię Czerwoną. Czy miało to najmniejsze szanse powodzenia?
    • homosovieticus Re: Powstanie Warszawskie i mędrcy 31.07.06, 23:37
      buffalo_bill napisał:
      Jednego tylko nie rozumiem. Jak to się dzieje, że nie potrafię podziwiać
      > tych światłych mądrości, tych trzeźwych osądów, tych pereł myśli
      > pragmatycznej? A podziwiam wciąż szaleńców sprzed 60 lat.
      Rzecz w tym,że to nie byli szalency tylko żolnierze, którzy walczyli o
      NIEPODLEGLOSĆ Polski.
      Uważali tą walkę za swój żolnierski obowiązek.
      Chwala ich dowódcom i chwala wieczna im samym.
    • dr.krisk Ja nie podziwiam szaleńców.... 31.07.06, 23:38
      buffalo_bill napisał:

      > podziwiam wciąż szaleńców sprzed 60 lat.
      Wolałbym podziwiać profesjonalistów, ludzi którzy potrafią podejmowac właściwe
      decyzje i wygrywać. Łatwo być szaleńcem. No i może nie wszyscy z tych 200 000
      poległych albo po prostu zamordowanych mieszkańców Warszawy miało na to ochotę?
      Pomyśl czasem o tym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka