marcus_crassus 04.08.06, 10:31 wiadomosci.wp.pl/kat,35116,wid,8435610,wiadomosc.html tak. zabilbym. nawet patrzac ofierze prosto w oczy. moglbym rowniez wczesniej pobawic sie zabawkami inkwizycji. bez zmruzenia oka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ab_extra Od dłuższego czasu usiłuję dociec 04.08.06, 10:35 z jaką europejską tradycją, na którą powołuje się RE, sprzeczna jest kara śmierci. A i historię i tradycję Europy znam dosyć dobrze. I za cholerę nie mogę się doszukać. Odpowiedz Link Zgłoś
jrjrjr Re: Od dłuższego czasu usiłuję dociec 04.08.06, 10:41 Czy już jesteśmy w średniowieczu? A może wśród neandertalczyków? Odpowiedz Link Zgłoś
b4b Re: Od dłuższego czasu usiłuję dociec 05.08.06, 17:58 jrjrjr napisał: > Czy już jesteśmy w średniowieczu? > A może wśród neandertalczyków? a po co cofać się tak daleko? wystarczy wspomnieć lata oswieconej rewolucji francuskiej, matki wspołczesnej europy, w 3 lata od 300 do 500 tys ofiar w imię postępu! Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Cywilizacja śmierci czy miłości? 04.08.06, 10:40 Na pewno media lepiej zarabiają na epatowaniu przemocą i śmiercią, o miłości nic się nie dowiesz w newsach. Stąd i twoja opinia, że zabiłbyś, stąd tyle przemocy, gwałtów i morderstw. Kara śmierci tego nie odwróci. Odpowiedz Link Zgłoś
capitalissimus Re: Cywilizacja śmierci czy miłości? 04.08.06, 10:53 nie odwroci ale pozwoli eliminowac degeneratow z puli genetycznej ludzkosci. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Cywilizacja śmierci czy miłości? 04.08.06, 10:56 capitalissimus napisał: > nie odwroci ale pozwoli eliminowac degeneratow z puli genetycznej ludzkosci. By eliminować ich wpływ na społeczeństwo nie jest potrzebne zabijanie. Odpowiedz Link Zgłoś
capitalissimus Re: Cywilizacja śmierci czy miłości? 04.08.06, 10:59 znacznie mniej humanitarna jest dozywotnia izolacja. do tego dochodza kwestie ekonomiczne. czemu obywatel ma ponosic koszt utrzymania zwyrodnialca? zastrzyk i po sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
nikita.nika Re: Cywilizacja śmierci czy miłości? 04.08.06, 11:08 A nie pomyslales ze to najłagodniejsza kara dla takiego zwyrodnialca?Ze to najwieksza łaska dla niego pozbawic go zycia i po sprawie,takie male uklucie i finito..... Bez zadnego cierpienia? Dlaczego chcesz im robic taka przyjemnosc? Za co? Za to ze jego ofiara cierpiala i pewnie w tym bolu prosila Boga o smierc....?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
capitalissimus Re: Cywilizacja śmierci czy miłości? 04.08.06, 11:21 tym roznimy sie od zwierzat, ze potrafimy stworzyc taki system by nawet zwyrodnialec nie cierpial. skazujac kogos na izolacje pastwisz sie nad nim a do tego obciazasz ekonomicznie uczciwych obywateli. to podwojne zlo. szybko i humanitarnie rozprawiajmy sie ze zwyrodnialcami, taki jest moj poglad. Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra Jak ukarzesz skazanego na dożywocie, 04.08.06, 11:07 za popełnienie kolejnego morderstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
capitalissimus Re: Jak ukarzesz skazanego na dożywocie, 04.08.06, 11:23 otoz to. czlowiek skazany nadozywocie bez mozliwosci przedterminowego zwolnienia jest bezkarny. moze zabic straznika czy wspolwieznia bez jakichkolwiek konsekwencji. Odpowiedz Link Zgłoś
hr.adam Re: Cywilizacja śmierci czy miłości? 04.08.06, 11:17 Gdzieś niedawno czytałem: Został zamordowany 12-letni chłopiec, na tle seksualnym. Wkrótce złapano dwudziestoparoletniego sąsiada, który przyznał sie do zbrodni. Jest niecałkim sprawny umysłowo. Przyznał sie, dostał (chyba) 15 lat. Rok póżniej wydarzyło sie nastepne, podobne morderstwo. Złapany sprawca przyznał sie do obu. Wszystkie dowody, również w sprawie [pierwszego mordu, porwierdzaja jego winę. okazało sie, że skazany, debiloidalny chłopak przyznała sie, bo policjanci obiecali mu ubranie moro, o którym marzył. I teraz kłopot. Gdyby była kara śmierci gdyby głupka powiesili, nie trzeba byłoby robić nowego śledztwa i nowego procesu. PS. On w dalszym ciagu siedzi. Za bezdurno. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Cywilizacja śmierci czy miłości? 04.08.06, 13:47 hr.adam napisał: > Gdyby była kara śmierci gdyby głupka powiesili, nie trzeba > byłoby robić nowego śledztwa i nowego procesu nie powinni byliby go powiesić, a to choćby z powodu, jak to określiłeś, niecałkowitej sprawności umysłowej. KS zastrzeżona powinna byc dla człowieka w pełni świadomego czynu i jego konsekwencji, a mimo to popełniającego zbrodnię zagrożoną KS. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
buffalo_bill Tych z Poznania? Mowy nie ma 04.08.06, 11:04 Wykastrowałbym, obciął dłonie i stopy, wykuł oczy, przebił uszy, powyrwał języki i puścił wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
nautilus.pompilius Re: zabilbys? o karze smierci 04.08.06, 11:18 Myślę, że jakby trafił do celi z informacją, co zrobił, to współwięźniowie wymierzyliby mu adekwatną karę. I to nie raz. Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: zabilbys? o karze smierci 04.08.06, 11:26 muszę przyznać,że jak na najbardziej katolicki kraj na świecie poglądy zdumiewające,tęsknota za możliwością wieszania ogromna,ładunek agresji niesamowity. jednak bliżej nam do Azji niż do Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: zabilbys? o karze smierci 04.08.06, 13:58 venus99 napisał: > muszę przyznać,że jak na najbardziej katolicki kraj na świecie poglądy > zdumiewające,tęsknota za możliwością wieszania ogromna, tesknota do sprawiedliwej kary - tak, ale to chyba nie grzech :) > ładunek agresji niesamowity. w którym miejscu owa agresja występuje? Bo jak na razie widzę agresję ze strony postępowców, którzy nie bacząc na to, co większość ludzi uwaza, grożą wszystkim nie wiadomo czym (znaczy wartościami europejskimi czy czym tam jeszcze). Ludzie chcący przywrócenia KS chcą jednego: demokratycznego referendum. Czyżby postępowcy przestali uważać demokracje za najlepszy z ustrojów? > jednak bliżej nam do Azji niż do Europy. jeśli ełropa ma polegać na tym, że paru mądrali (pardon, Mędrców, bo zdaje tak sie niektórzy z nich tytułują, komisje znaczy) na stołkach za kuloodpornymi szybami będzie wymyślać a to krzywizne banana, a to nowe standardy w sądownictwie wprowadzać (średnie długość dożywocia w postępowej ełropie to coś koło 10 lat) to ja dzieki fest za taki postęp. Pozdrawim Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: zabilbys? o karze smierci 05.08.06, 17:53 venus99 napisał: > NIE ZABIJAJ! nie tak to szło: NIE MORDUJ. A jesli zamordujesz, licz się z KS. I tyle. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: zabilbys? o karze smierci 04.08.06, 13:31 nie żartuj sobie. Postepowcy Cie zlinczują za takie wypowiedzi. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: zabilbys? o karze smierci 04.08.06, 14:25 Jestem jak najbardziej za. Jeśli się czyta statystyki policyjne to od razu się rzuca w oczy, że ten pobił kogoś, ale był już ścigany listem gończym za niestwienie sie w zakładzie karnym; tamta okradła kogoś, ale już miała wyrok za podobne przestępstwo lub była na przepustce, itd. Poczytajcie strony policyjne, tam jest dużo napisane. Po prostu, moim zdaniem, chwasty należy wyrywać i nie wierzę w skuteczną resocjalizację. I budżet na tym zaoszczędzi i taka osoba już nigdy nie popełni zbrodni. Twierdzenie o zamykaniu na dożywocie bez prawa do wcześniejszego wyjścia jest bezzasadne, gdyż dziś takie prawo mamy. A kto wie, czy za kilka lat ktoś nie ogłosi amnestii, bądź nie ulegną zmianie kodeksy? A wiadomo, że zawsze stosuje się ten względniejszy dla sprawcy. Oczywiście kara śmierci, jeśli ponad wszelką wątpliwość udowodni się zbrodnię. I ja bym rozszerzył tę karę, nie tylko na zabójstwa, ale na umyślne i zaplanowane (np. z zemsty) pobicia ze skutkiem śmiertelnym; rozboje z ofiarą śmiertelną itd. Po prostu tam, gdzie z winy umyślnej traci życie drugi człowiek. I nie przekonają mnie twierdzenia, iż nie wyskość kary a jej nieuchronność odstrasza. Po prostu, dany chwast już nigdy nie popełni podobnego czynu (a widać że te osoby popełniają po odbyciu kary) i to jest najlepszy argument za tą karą. Odpowiedz Link Zgłoś