kaczkadokwadratu
08.08.06, 12:14
Jeden opowiada przed kamerą swoje zwykłe dyrdymały w rodzaju: "ja ani ksiondz
prymas nie mamy takiej władzy zeby zatrzymać desszcz albo kazac mu padać,
ha,ha,ha" - brakowało tylko słynnego usmiechu z serii "jak mozna zgwałcić
prostytutkę".
Drugi mówi do mikrofonu o tym jak się można modlić i co może Bóg.
Ale nam się przytrafiło.....