Dodaj do ulubionych

Nas już nie ma

IP: *.abo.wanadoo.fr 18.02.03, 13:36
Problem rozbija sie wg.mnie o nie tyle biede,ile o brak checi do
czegokolwiek...tak to widze...
Jezeli mlodzi ludzie,niechca sie niczym zajac,to wcale sie nie
dziwie,ze tak tam ciezko!Przeciez nie maja zadnych obowiazkow
roboty tez nie ma--czemu nie wezma paszporu do lapy i nie pojada
gdzies,a moze w kraju....jak sie nic nie robi(bo nie trza)no to
zycze powodzenia....ja sie wcale nie dziwie ,ze tak ciezko
Dziewczyna konczy szkole pods.,np.,i sie zastanawia rok,czy
warto
dalej sie uczyc.....ok,niech sie zastanawia dalej!!
Wlasnie tak tworzy sie warstwy nizsze,a ci ludzie to sa wlasnie
ci,ktorzy na to przystaja---potem placza ze ich zle traktuja w
pracy....najpierw sami sie zle traktuja--jak moza wogole zgodzic
sie na taka nedze?????
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka