bryt.bryt
22.08.06, 01:09
Poniedzialek za nami, w poniedzialek mialo byc ciekawie, szumne zapowiedzi
zwiastowaly fatalny upadek pana K. za pomoca slowa drukowanego autorstwa pana
N. i co? Zauwazyl ktos cos ciekawego w tej kwestii? Czyzbysmy nadal mieli po
prostu sprawe prezesa-nieudacznika z brudnym zyciorysem i niejasna rola
w "czyszczeniu" PZU?