Dodaj do ulubionych

Ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca w EU i

26.08.06, 03:50
ewentualnie USA ?????
Do USA nie maja po co przyjezdzac,bo tutaj stempel notarialny kosztuje 2 doll.
i dostaje sie go od reki.
W konsulacie polskim w NYC licza juz 74 doll. i sprawa dla ulatwienia trwa
kilka dni.

Czy ktos prowadzil badania ilu notariuszy wyjechaloz Polski w poszukiwaniu
"lepiej platnej" pracy na zachodzie?
Obserwuj wątek
    • 1234kk nedza miara dobra w IVRP, jak za komuny? 26.08.06, 04:23
      ciekawe wnioskowanie.
      • maksimum Re: nedza miara dobra w IVRP, jak za komuny? 26.08.06, 05:13
        1234kk napisała:

        > ciekawe wnioskowanie.

        Raczej latwosc wyjazdu na zachod podnosi poziom zycia w Polsce.
        TYLKO jak rozbic istniejace do tej pory monopole w Polsce?
        Przeciez komuna byla oparta na monopolu.
        Ciekawe wnioskowanie?
    • douglasmclloyd Re: Ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca w 26.08.06, 04:55
      maksimum napisał:

      > ewentualnie USA ?????
      > Do USA nie maja po co przyjezdzac,bo tutaj stempel notarialny kosztuje 2 doll.
      > i dostaje sie go od reki.
      > W konsulacie polskim w NYC licza juz 74 doll. i sprawa dla ulatwienia trwa
      > kilka dni.
      >
      > Czy ktos prowadzil badania ilu notariuszy wyjechaloz Polski w poszukiwaniu
      > "lepiej platnej" pracy na zachodzie?

      Na zachodzie notariusz tyle nie zarabia. Po poswiadczenie jakiegos dokumentu
      wpada sie do banku, a sprzedaz nieruchomosci nadzoruja specjalne firmy, ktore za
      usluge biora okreslona stawke, a nie procent, i nie jest to zbyt wygorowana suma.
      • maksimum Re: Ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca w 26.08.06, 05:09
        douglasmclloyd napisał:

        > Na zachodzie notariusz tyle nie zarabia. Po poswiadczenie jakiegos dokumentu
        > wpada sie do banku, a sprzedaz nieruchomosci nadzoruja specjalne firmy, ktore
        za usluge biora okreslona stawke, a nie procent, i nie jest to zbyt wygorowana
        >suma.

        W Stanach jak bierzesz kredyt z banku na zakup nieruchomosci,to bank nadzoruje
        cala transakcje,bo w interesie banku lezy zebys nie umoczyl,a zwrocil kredyt.
        I notariusza na oczy nie widzisz.
        Kiedys rozpanoszyli sie posrednicy w real estate,ktorzy brali % od transakcji.
        Teraz miejscami sie tez to zdarza,ale mozna samemu szukac domow bez niczyjego
        posrednictwa i jak sie znajdzie to isc do banku po kredyt i bank zalatwia
        reszte.
        To samo bylo tutaj z posrednikami w sprzedazy biletow lotniczych,az wreszcie
        LOT rowniez sprzedaje bilety bezposrednio i mozna zamowic rowniez e-
        ticket,czyli podroz przez Atlantyk bez drukowanego biletu.
        Wlasnie taki kupilem i 4 wrzesnia lece do Warszawy.
        • douglasmclloyd Re: Ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca w 26.08.06, 05:34
          maksimum napisał:

          > W Stanach jak bierzesz kredyt z banku na zakup nieruchomosci,to bank nadzoruje
          > cala transakcje,bo w interesie banku lezy zebys nie umoczyl,a zwrocil kredyt.
          > I notariusza na oczy nie widzisz.
          > Kiedys rozpanoszyli sie posrednicy w real estate,ktorzy brali % od transakcji.
          > Teraz miejscami sie tez to zdarza,ale mozna samemu szukac domow bez niczyjego
          > posrednictwa i jak sie znajdzie to isc do banku po kredyt i bank zalatwia
          > reszte.
          > To samo bylo tutaj z posrednikami w sprzedazy biletow lotniczych,az wreszcie
          > LOT rowniez sprzedaje bilety bezposrednio i mozna zamowic rowniez e-
          > ticket,czyli podroz przez Atlantyk bez drukowanego biletu.

          Jest dokładnie tak jak piszesz. Tylko w Polsce bez notariusza ani rusz. Relikt
          komunizmu ;)
          • krwawy.zenek Re: Ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca w 26.08.06, 08:37
            Czyli komunizm był we wswzystkich krajach europejskich z wyjątkiem
            anglosaskich? I w połowie świata, gdzie znany jest notariat?
            • douglasmclloyd Re: Ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca w 26.08.06, 22:31
              krwawy.zenek napisał:

              > Czyli komunizm był we wswzystkich krajach europejskich z wyjątkiem
              > anglosaskich? I w połowie świata, gdzie znany jest notariat?

              W takiej formie, jak w Polsce, nie występuje.
              • krwawy.zenek Re: Ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca w 26.08.06, 22:32
                Gdzie nie występuje notariat łaciński? We Francji? W Niemczech? A może we
                Włoszech "nie występuje"?
                • douglasmclloyd Re: Ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca w 27.08.06, 01:25
                  krwawy.zenek napisał:

                  > Gdzie nie występuje notariat łaciński? We Francji? W Niemczech? A może we
                  > Włoszech "nie występuje"?

                  W Ameryce nie występuje.
                  • monte83 Re: Ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca w 27.08.06, 01:40
                    coz, chyba nie wiesz co piszesz-zenek juz na wstepie zaznaczyl, ze notariusz w
                    usa nie ma za wiele wspolnego z notariuszem w europie...
                    • douglasmclloyd Re: Ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca w 27.08.06, 19:15
                      monte83 napisał:

                      > coz, chyba nie wiesz co piszesz-zenek juz na wstepie zaznaczyl, ze notariusz w
                      > usa nie ma za wiele wspolnego z notariuszem w europie...

                      Amerykanie znowu mądrzejsi.
                      • krwawy.zenek Re: Ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca w 28.08.06, 09:44
                        W Ameryce, tak jak w innych krajach tradycji common law zajmują się tym
                        adwokaci, za duuużo więsze pieniądze. W USa nie przeprowadzisz transakcji
                        sprzedaży nieruchomości za 0,5 jej wartości.
                        • douglasmclloyd Re: Ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca w 28.08.06, 19:20
                          krwawy.zenek napisał:

                          > W Ameryce, tak jak w innych krajach tradycji common law zajmują się tym
                          > adwokaci, za duuużo więsze pieniądze. W USa nie przeprowadzisz transakcji
                          > sprzedaży nieruchomości za 0,5 jej wartości.

                          A kto ci za polowe sprzeda?
                          • krwawy.zenek Re: Ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca w 28.08.06, 19:23
                            Miało być 0,5%, dowcipnisiu. Tyle mniej więcej płacisz w Polsce. W krajach
                            anglosaskich (i choćby w Niemczech) zapłacisz znacznie więcej.
                            • douglasmclloyd Re: Ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca w 28.08.06, 19:31
                              krwawy.zenek napisał:

                              > Miało być 0,5%, dowcipnisiu. Tyle mniej więcej płacisz w Polsce. W krajach
                              > anglosaskich (i choćby w Niemczech) zapłacisz znacznie więcej.

                              Jesli placilbym 0.5%, to oznaczaloby to, ze przeplacam :)))
                              Generalnie koszt uzyskania pozyczki i oplata dla firmy zajmujacej sie transakcja
                              kupna/sprzedazy (odpowiednik naszego natariusza) domu/mieszkania to 2000-3000
                              dolarow. Cena nie gra roli.
                            • x2468 Re: Ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca w 01.09.06, 21:49
                              Zalazy za co.Za poswiadczenie np pelnomocnictwa w niemczech nie placisz.Idziesz
                              do szewca czy apteki lub na policje,kogokolwiek kto potwierdzi i przystawi
                              pieczatke.Szewcowi mozesz dac na piwo.Na policji raczej nie wezma.
    • abstrakt2003 ani jeden 26.08.06, 05:15
      oni tu mają raj
      • douglasmclloyd Dlaczego? 26.08.06, 05:33
        Bo tam nie ma notarialnej mafii.
        • abstrakt2003 Re: Dlaczego? 26.08.06, 05:40
          douglasmclloyd napisał:

          > Bo tam nie ma notarialnej mafii.
          =======================================
          Mafia jest mniej rodzinna niż notariat w Polsce.
    • monte83 wpadacie w paranoje... 26.08.06, 06:01
      o co chodzi? ze notariusz tyle zarabia?
      wy macie jakies chore spojrzenie bo cieszycie sie, jak obniza notariuszom
      zarobek. widze, ze najchetniej byscie ich zrobili menelami lub zrzucili ze
      skaly. glupota na maxa bo wasze wnioskowanie prowadzi do tego, zeby tym co
      zarabiaja duzo odebrac mozliwie najwiecej i zeby zarabiali stanowczo mniej..
      a ja uwazam, ze rzad powinien robic wszystko, zeby nam zylo sie jak
      notariuszom. nie jest sztuka rownac do gorszego, slabszego, biedniejszego ale
      do lepszego, silniejszego i bogatszego.
      • maksimum Re: wpadacie w paranoje...Rownosc i braterstwo 26.08.06, 06:24
        monte83 napisał:

        > o co chodzi? ze notariusz tyle zarabia?
        > wy macie jakies chore spojrzenie bo cieszycie sie, jak obniza notariuszom
        > zarobek. widze, ze najchetniej byscie ich zrobili menelami lub zrzucili ze
        > skaly. glupota na maxa bo wasze wnioskowanie prowadzi do tego, zeby tym co
        > zarabiaja duzo odebrac mozliwie najwiecej i zeby zarabiali stanowczo mniej..

        Teraz trzeba spojrzec na sprawe z punktu dobra spolecznego.
        Czy rzad ma sie troszczyc o dobro kilkudziesieciu tysiecy notariuszy,czy
        milionow obywateli???????
        Jesli kazdy ma tylko jeden glos,wlaczajac w to notariuszy,to chyba normalne
        jest,ze rzad musi zadbac o jak najszersza i wolna konkurencje w zawodzie
        notariuszy.

        > a ja uwazam, ze rzad powinien robic wszystko, zeby nam zylo sie jak
        > notariuszom.

        Widzisz,w innych zawodach jak murarz czy stolarz juz jest wolna konkurencja i
        mozesz wybierac do woli,a nawet zatrudnic obcokrajowcow,a u notariuszy jak za
        komuny-ciagle ta sama klika samych swoich.

        > nie jest sztuka rownac do gorszego, slabszego, biedniejszego ale
        > do lepszego, silniejszego i bogatszego.

        Tu nie chodzi o rownanie w dol czy w gore lecz o wolna konkurencje w zawodzie
        notariusza.Niech rynek dyktuje ceny a nie klika.
        • monte83 Re: wpadacie w paranoje...Rownosc i braterstwo 26.08.06, 08:38
          coz, odwolujesz sie do komuny i zarazem piszesz, ze notariuszom w tam tych
          czasach tez bylo trudno zostac bo to jedna klika...
          hm..nie wiem skad bierzesz swoje informacje, czy aby napewno mowisz o tym
          pospilitym rejencie??? chyba nie.

          pewnie, ze rzad ma patrzec na wszystkich obywateli i to dla nas wszystkich ma
          robic tak, zeby zylo sie nam dostatniej- bo tak naprawde ile razy chodzimy do
          notariusza- ja bylem w sumie 2 razy, raz zaplacilem 15 zlotych, raz 60 zlotych.
          nie czuje sie jakos oskubany bo oba dokumenty mi sie bardzo przydaly.

          mowisz wreszcie o konkurenji- coz, ziobro nie otworzyl korporacji. chce
          przypomniec tobie, ze na apliakcje przyjeto wiecej osob podczas egzaminu w
          ubieglym roku organizowanym przez samych notariuszy niz podczas tegorocznego
          organizowanego przez ministra.

          dzis, w przededniu wyborow, minister chwali sie czego nie zrobi. a ja sie pytam
          co bedzie po wyborach- minal juz rok a minister za duzo nie zrobil dla nas.
          zreszta jak caly ten rzad, jak wszystkie rzady do tej pory.
          • abstrakt2003 pewnie chodziło o zwykłe potwierdzenie kopii 26.08.06, 09:17
            to te 60 zł. Ale co kosztowało 15zł? Przyklejenie znaczka skarbowego?
            =======================================================================
            A co byś powiedział gdybyś zamiast 60 zł zapłacił 15 a zamiast 15zł 3zł?
            Ale i tak nie o to chodzi o to byś miał wybór.
            Klient powinien sam decydować jakie usługi wybiera i ile za nie płaci!
            • monte83 swoje domysly zostaw dla siebie..... 26.08.06, 09:21
              ..i przestan sie kompromitowac.

              coz, widac , ze jestes ignoranetem- 15 zlotych zaplacilem za potwiedzenie
              swiadectwa i od razu mowie, ze notariusz sam odbil dokument- wiec doszedl mu
              koszt paru groszy za ksero. jesli chodzi o 60 to pelnomocnictwo.

              nie rozumiesz czegos jeszcze- jak ty sobie to wyobrazasz, ze nagle bedzie taka
              konkurencja, zeby za akt notarialny dotyczacy kupna nieruchomosci za 300tys
              kosztowal 12 zlotych? nie mieszkamy na bialorusi.
        • krwawy.zenek Re: wpadacie w paranoje...Rownosc i braterstwo 26.08.06, 08:39
          maksimum napisał:

          > Tu nie chodzi o rownanie w dol czy w gore lecz o wolna konkurencje w zawodzie
          > notariusza.Niech rynek dyktuje ceny a nie klika.

          W tym zawodzie z założenia nie ma wolnej konkurencji, ponieważ liczbę
          kancelarii ustala minister, o czym pewnie nie wiedziałeś
      • abstrakt2003 chodzi o to by 26.08.06, 07:59
        - aplikacjanotarialna nie była dostępna tylko "dla rodziny"
        - cena usług notarialnych miała charkater rynkowy a nie była ustalana przez
        korporację
        • monte83 Re: chodzi o to by 26.08.06, 08:39
          co do dostepu dla rodziny to patrz jak odpowiedzialem Twojemu koledze post
          wyzej. ziobro poki co nie otwiera korporacji, zamiast rozmawiac z notariuszami
          jak otworzyc aplikacje woli z nimi sie klocic. brawo panie ziobro.
          • krwawy.zenek Re: chodzi o to by 26.08.06, 08:42
            monte83 napisał:

            > co do dostepu dla rodziny to patrz jak odpowiedzialem Twojemu koledze post
            > wyzej. ziobro poki co nie otwiera korporacji, zamiast rozmawiac z
            notariuszami
            > jak otworzyc aplikacje woli z nimi sie klocic. brawo panie ziobro.

            Gdyby go wtedy przyjęli na aplikację, nie mściłby się dzisiaj. Proste.
          • abstrakt2003 na aplikację notarialną nie wybierają się nawet 26.08.06, 09:20
            najlepsi absolwenci bo wiedzą że bez POCHODZENIA nic się nie wskóra.
            Liczba miejsc na tej aplikacji jest zależna od liczby absolwentów z konekcjami
            rodzinnymi chcącymi szkolić się w tej dziedzinie. Żadna korporacja prawnicza
            nie jest tak hermetyczna!
            • monte83 Re: na aplikację notarialną nie wybierają się naw 26.08.06, 09:22
              skoncz z tymi swoimi madrosciami. kurde, sam jestem studentem i znam
              dziewczyne, ktora bez ukladow weszla na te aplikacje. i co? glupio sie zrobilo?
              • abstrakt2003 :))))))))))) naiwniak 26.08.06, 09:32
                to skończ studia i dostań sie na notarialną bidaku!
                PS
                No chyba że masz w rodzinie notraiusza - to tylko pogratulować.
                Pozdr!
                • krwawy.zenek ? 26.08.06, 09:33
                  Czy się mylę, czy egzamin na aplikację notarialną jest obecnie państwowy?
                  • abstrakt2003 Re: ? 26.08.06, 09:37
                    w tej chwili tak, ale podobno i tak sa jakieś przekręty.
                    Podobno zdają ci którzy maja zdać.
                    • monte83 Re: ? 26.08.06, 09:39
                      podobno???
                      skoncz ze swoimi chorymi domyslami.
                      to nawet minister bierze kase za aplikacje?
                      bo pewnie tego nie wiesz ale notariat nie ma nawet wiekszosci w komisjach...
                      przy pytaniach pracowalo 2 notariuszy sposrod 5 czlonkow komisji ukladajacej
                      pytania.
                      • abstrakt2003 chłopie 26.08.06, 09:41
                        podobno bo dowodów nie mam!
                        Pozrozmawiaj z ludźmi którzy zdają na aplikacje! Dowiesz sie wielu ciekawych
                        rzeczy!
                        • monte83 Re: chłopie 26.08.06, 09:46
                          w tym roku rozmawialem. i co? kolezanka weszla na adwokacka a nie weszla na
                          sadowa. druga koelzanka nie weszla na sadowa ale weszla na radcowska. i co? ucz
                          sie i sie nie boj- masz wykaz dziedzin i przerob to.
                          wiesz kto sie nie dostal w tym roku? jakis osiolek, ktory zobaczyl , ze trzeba
                          zrobic karne na aplikacje ale zapomnial, ze trzeba zrobic tez karno-skarbowe,
                          etc.
                          nie wiem, moze Ty otaczasz sie spiskowcami ale ja wole sluchac ludzi, ktorzy
                          czegos dokonali.
                  • monte83 Re: ? 26.08.06, 09:37
                    jest panstowy i co zabawne, w tym roku przyjeli maluuuuutko osob.
                    co ciekawe w zeszlym roku jak robila go korporacja przyjeli wiecej...
                    tak to ziobro otwiera korporacje.
                • monte83 Re: :))))))))))) naiwniak 26.08.06, 09:36
                  dziekuje, mnie nie interesuje notariat. byc moze w odroznieniu do Twoich bozkow
                  z pisu nie mam zwyczaju sprzedawac sie za pieniadze.
                  znam tylko jedna taka osobe, ktora weszla do notariatu ale to potwiedza, ze
                  mozna sie dostac tylko trzeba byc cholernie ambitnym. z drugiej strony, kto
                  powiedzial, ze notariat to miesjce dla przecietniakow?
                  z moich obserwacji wynika, ze masa przecietniakow zapisuje sie do politycznych
                  ugrupowan...
                  • abstrakt2003 a ja znam kilka osób które zdawały na aplikacje 26.08.06, 09:39
                    nikt nawet nie myslał o notarialne bo z definicji nie mieli szans. I nie miła
                    tu znaczenia wiedza, inteligencja i zdolności!@
                    • monte83 Re: a ja znam kilka osób które zdawały na aplikac 26.08.06, 09:47
                      jak sie poddali na samym poczatku to ich sprawa.
      • abstrakt2003 Re: wpadacie w paranoje... 26.08.06, 08:02
        monte83 napisał:


        > a ja uwazam, ze rzad powinien robic wszystko, zeby nam zylo sie jak
        > notariuszom.
        ==========================================================================
        Hmmmm
        A chciałbyś by cech piekarzy sie zmówił i odgórnie ustalił cenę standardowego
        bochenka chleba na nie mniej niż 10zł a każdego piekarza który sprzedałby taki
        bochenek taniej karał zgodnie ze statutem organizacji?
        • monte83 Re: wpadacie w paranoje... 26.08.06, 08:41
          nie rozumiesz czegos- jesli chleb dzis kosztuje 1 zlotych a ja mam zarabiac
          1000zlotych to czy bedzie gorzej jesli chcel bedzie kosztowal 10 zlotych a my
          zarabiac 10000zl? ten sam stosunek.
          osobiscie jednak wole, zeby rzad robil tak, zeby nawet ten chleb kosztowal 10
          zlotych a my, zebysmy zarabiali 50000zl.
          • abstrakt2003 Głupcze! 26.08.06, 09:12
            Rząd nie powinien wtrącać sie do cen! To powinien robić rynek!
            Cena usług prawniczych powinna zależeć tylko i wyłącznie od podaży i popytu i
            być wynikiem UMOWY pomiędzy klientem a prawnikiem!
            Rząd powinien dbać o to by zasad rynkowych nie zakłucały żadne MONOPOLISTCZNE
            zmowy!
            Dlatego kartele zawodowe takie jak notarialny powinny być rozbite!
            • monte83 abstrakt wziales leki? zmien lekarza.. 26.08.06, 09:18
              1.
              dziekuje, ze nawywasz mnie glupcem- piekna retoryka, brawo. obrazajcie nas
              dalej.
              2.
              nie mowie, ze rynek ma nie decydowac o cenach ale ty chyba nie wiesz co to jest
              taksa notarialna- odsylam chociazby do google a jesli wiesz to jestes
              ignorantem dla obecnego prawa. poza tym chyba rzad jest od tego, zeby ludziom
              zylo sie lepiej- znowu chyba czegos nie rozumiesz ale to rzad jest
              odpowiedzialny za stwarzanie dobrej atmosfery m.in. dla inwestorow.
              3.
              a w czym ma byc dziecko gorsze? to nie rozumiem? ma byc test na aplikacje ale
              dzieci notariuszy nie moga w nim brac udzialu???
              pragen przypomniec tylko, ze ziobro nie zrobil nic, zeby otworzyc korporacje.
              zamaist rozmawiac i negocjowac woli sie klocic. brawo podwojne.
              • abstrakt2003 Re: abstrakt wziales leki? zmien lekarza.. 26.08.06, 09:29
                monte83 napisał:

                > 1.
                > dziekuje, ze nawywasz mnie glupcem- piekna retoryka, brawo. obrazajcie nas
                > dalej.
                =============================================
                Nas czyli kogo?
                > 2.
                > nie mowie, ze rynek ma nie decydowac o cenach ale ty chyba nie wiesz co to
                jest
                >
                > taksa notarialna- odsylam chociazby do google a jesli wiesz to jestes
                > ignorantem dla obecnego prawa.
                =========================================================================
                ceny usług notarialnych nie powinnybyć w żaden sposób regulowane. Dostęp do
                zawodu powinien być wolny a ceny usług rynkowe.

                poza tym chyba rzad jest od tego, zeby ludziom
                > zylo sie lepiej- znowu chyba czegos nie rozumiesz ale to rzad jest
                > odpowiedzialny za stwarzanie dobrej atmosfery m.in. dla inwestorow.
                > 3.
                =========================================================================
                Rząd jest od tego by RZĄDZIĆ a nie od tego by ludziom robić dobrze!
                ===
                Rząd powiniem bdać o to by było bezpiecznie czyli
                prawo prezestrzegane, policja sprawna a wojsko gotowe od obrony kraju!
                Rząd moze jeszcze zajać się oraganizacją nauczania i ochrony zdrowa a poza tym
                rzad nie powinien mieszać sie do życia ludzi.
                ===========================================================================
                > a w czym ma byc dziecko gorsze? to nie rozumiem? ma byc test na aplikacje ale
                > dzieci notariuszy nie moga w nim brac udzialu???
                > pragen przypomniec tylko, ze ziobro nie zrobil nic, zeby otworzyc korporacje.
                > zamaist rozmawiac i negocjowac woli sie klocic. brawo podwojne.
                ===========================================================================
                Znam sprawy dostępu do aplikacji od środka więc proszę cię nie wciskaj mi kitu
                na temat testów.
                Kto ma zdać ten zdaje.
                • monte83 Re: abstrakt wziales leki? zmien lekarza.. 26.08.06, 09:44
                  abstrakt, zakladam, ze jestes jednym z tych absolwentow, ktorzy nie dostali sie
                  na aplikacje. wspolczuje ale jesli to prawda to trzeba bylo sie uczyc.

                  piszesz o dostepie do zawodu notariusza- ale ziobro nic w tym kierunku nie robi-
                  pamietaj w tym roku przyjeli mniej niz w roku ubieglym kiedy to egzamin robila
                  korporacja.

                  kiedy pisalem, ze obrazacie nas miales na mysli ludzi podobnie do mnie
                  myslacych.
                  piszesz, ze rzad ma rzadzi i nie jest od tego, zeby ludziom bylo dobrze...
                  chore, to jest chore- rzad ma byc dla siebie? zeby sobie samochody kupowac i
                  rodzine ustawaic? rzad ma dobrze rzadzic- nie rozumiesz? ma byc dla obywateli.
                  dalej piszesz, ze ma zajmowac sie bezpieczenstwem- a czy to nie jest tak, ze
                  jak obywatel czuje sie bezpiecznie to jest dobrze?

                  co do aplikacji sugerujesz, ze nawet teraz dostaje sie ten kto ma sie dostac.
                  nie wiem co powie na to Twoj bozek Ziobro ale zakladam, ze moze sie zesloscic...
      • antyzgryz Re: wpadacie w paranoje... 26.08.06, 17:50
        notariusze to hieny, a komornicy to hieny do kwadratu (nie z powodu tego co
        robią, ale jak robią, jak dzielą klientów na ofiary i odłożonych na święty
        nigdy). Czy miałem same negatywne kontakty (a dokładniej z negatywnymi
        osobnikami z tej grupy zawodowej)? Statystycznie nie możliwe.
      • forresty Re: wpadacie w paranoje... 29.08.06, 07:48
        żeby to jeszcze za te pieniądze człowiek miał gwarancję bezpieczeństwa. a tu
        wśród notariuszy jest banda patałachów którzy pozwalają sprzedać chałupę która
        nie jest juz własnoscią właściciela. aletak sie dzieje jak notariuszem zostaje
        się po rodzinie, po znajomych albo co tam jeszcze.
        słyszał kto o przypadku pozwania notariusza za błędy w sztuce? mafia i tyle.
        • krwawy.zenek kto wpada, ten wpada 29.08.06, 07:51
          forresty napisał:

          > aletak sie dzieje jak notariuszem zostaje
          > się po rodzinie, po znajomych albo co tam jeszcze.

          Nadal tak jest? Sugerujesz, że że minister Ziobro nieprawidłowo przeprowadza
          egzaminy państwowe?

          > słyszał kto o przypadku pozwania notariusza za błędy w sztuce?

          W jakiej sztuce? To jest jakaś sztuka? Chyba po prostu za błędy. Takich
          procesów jest mnóstwo. Notariusz odpowiada za błędy całym swym majątkiem.
    • krwawy.zenek Re: Ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca w 26.08.06, 08:36
      maksimum napisał:

      > ewentualnie USA ?????
      > Do USA nie maja po co przyjezdzac,bo tutaj stempel notarialny kosztuje 2 doll.
      > i dostaje sie go od reki.

      W USA nie ma notariatu. Jest coś, co się nazywa "notary public" i poza nazwą
      nie ma nic wspólnego ze znanym w Europie notariatem łacińskim.
      • monte83 Re: Ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca w 26.08.06, 08:48
        coz, masz absolutna racje i to nie tylko w tym poscie- sorry za per Ty:).
        pozdr.
        • krwawy.zenek Re: Ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca w 26.08.06, 08:52
          2. osoba jest przyjęta na forach internetowych.
      • w11mil i to działa i jest tańsze od polskich notariuszy? 26.08.06, 17:22
        krwawy.zenek napisał:
        > W USA nie ma notariatu. Jest coś, co się nazywa "notary public"
        • krwawy.zenek Re: i to działa i jest tańsze od polskich notariu 26.08.06, 22:28
          Działa, ale zajmuje się czymś innym.
          • swarozyc Do Szwecji nie maja po co jechac 26.08.06, 22:30
            bo tu(bez mala) nie ma notariuszy..
            :-)
            • maksimum Re: Do Szwecji nie maja po co jechac 27.08.06, 20:27
              swarozyc napisał:

              > bo tu(bez mala) nie ma notariuszy.. :-)

              Bo w normalnym kraju rzadza ludzie a nie notariusze.
              Przywileje dla notariuszy,to przywilej Ciemnogrodzian.
    • zwykly2 Re:Ja znam jednego który wyjechał do Izraela, 26.08.06, 09:36
      tylko nie wiem czy za pracą. Pewnie nie, bo niechce się w kraju pokazać.
    • zwykly2 Re: Ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca w 26.08.06, 09:42
      Ja znam jednego który wyjechał do Izraela. Ale nie wiem czy za pracą, chyba
      nie, bo nie chce się w kraju pokazać.
      • maksimum Dlaczego ma kosztowac 12 zl jak moze 6 zl. ????? 26.08.06, 17:18
        monte83 napisał:

        > ..i przestan sie kompromitowac.
        >
        > coz, widac , ze jestes ignoranetem- 15 zlotych zaplacilem za potwiedzenie
        > swiadectwa i od razu mowie, ze notariusz sam odbil dokument- wiec doszedl mu
        > koszt paru groszy za ksero.

        A jak sprawa wyglada w USA?
        Ksero kosztuje 10centow a stempel notarialny 2 doll. wychodzi wiec 2,10 doll.
        czyli okolo 7 zlotych polskich.
        Teraz chyba kapujesz porownujac place amerykanskie do polskich jak polski
        klient jest okradany przez notariuszy.

        > jesli chodzi o 60 to pelnomocnictwo.

        To juz jest ciekawe zagadnienie,bo w USA podbicie pelnomocnictwa,ktore sam
        sobie piszesz,tez kosztuje te same 2 doll. czyli 6 zlotych polskich i tu polski
        notariusz ma przebicie 1:10 w porownaniu z amerykanskim.
        Przeciez wzor pelnomocnictwa czy aktu sprzedazy domu mozesz sobie kupic w takim
        kraju jak USA w ksiegarni za 1 doll. lub sciagnac z internetu za free.
        Wstawiasz TYLKO swoje nazwisko i adress w wykropkowane i TO BY BYLO NA TYLE.
        Idziesz do amerykanskiego notariusza i on podbija to za 2 dolary.

        > nie rozumiesz czegos jeszcze- jak ty sobie to wyobrazasz, ze nagle bedzie
        taka
        > konkurencja, zeby za akt notarialny dotyczacy kupna nieruchomosci za 300tys
        > kosztowal 12 zlotych? nie mieszkamy na bialorusi.

        A dlaczego ma kosztowac az 12 zlotych ,skoro moze kosztowac 6 zlotych czyli 2
        doll tak jak w USA??
        • maksimum Liczbe kancelarii ustala minister. 26.08.06, 17:49
          krwawy.zenek napisał:

          > maksimum napisał:
          >
          > > Tu nie chodzi o rownanie w dol czy w gore lecz o wolna konkurencje w zawo
          > dzie notariusza.Niech rynek dyktuje ceny a nie klika.
          >
          > W tym zawodzie z założenia nie ma wolnej konkurencji, ponieważ liczbę
          > kancelarii ustala minister, o czym pewnie nie wiedziałeś

          Nawet by mnie do glowy nie przyszlo,ze minister zajmuje sie takimi sprawami.
          To tak jak kiedys minister zajmowal sie nadzorem i finansowaniem budowy
          wychodka w Pcimiu Gornym.
          Notariusz jest od potwierdzenia stanu faktycznego np zmiany wlasnosci
          nieruchomosci.
          Sam akt sprzedazy moze byc standardowym drukiem,gdzie wpisujesz,ze Kowalski
          sprzedaje Malinowskiemu to i to w tym i w tym miejscu ,za tyle i tyle.
          Kupujacy i sprzedajacy podpisuja sie w obecnosci notariusza,przedstawiajac mu
          dowody tozsamosci.
          Nastepnie sam kupujacy idzie do archiwow miejskich z tak sporzadzonym aktem
          sprzedazy i na tej podstawie dokonywany jest wpis w hipotece.
          Jesli jest to sprzedaz na kredyt,to bank udzielajacy kredytu dokonuje tych
          czynnosci za kupujacego.
          • maksimum Pozdrowienia od notariuszy dla naiwnych klientow! 26.08.06, 17:58
            funnyjunk.com/pages/ice_cream.htm
          • krwawy.zenek Re: Liczbe kancelarii ustala minister. 26.08.06, 22:29
            maksimum napisał:

            > krwawy.zenek napisał:
            >
            > > maksimum napisał:
            > >
            > > > Tu nie chodzi o rownanie w dol czy w gore lecz o wolna konkurencje
            > w zawo
            > > dzie notariusza.Niech rynek dyktuje ceny a nie klika.
            > >
            > > W tym zawodzie z założenia nie ma wolnej konkurencji, ponieważ liczbę
            > > kancelarii ustala minister, o czym pewnie nie wiedziałeś
            >
            > Nawet by mnie do glowy nie przyszlo,ze minister zajmuje sie takimi sprawami.

            A widzisz.

            > Notariusz jest od potwierdzenia stanu faktycznego np zmiany wlasnosci
            > nieruchomosci.

            I jeszcze od bardzo wielu innych rzeczy.

        • monte83 Re: Dlaczego ma kosztowac 12 zl jak moze 6 zl. ?? 26.08.06, 18:13
          czlowieku, chociaz z nazwy amerykanski notariusz przypomina polskiego to ednak
          pozycje prawne obu sa inne- zreszta wiele osob juz o tym pisalo.

          poza tym ja nie mam pretensji, ze notariusz bierze tyle i tyle. jak wolisz
          stawki w usa to prosze, wyjedz i podejmij tam prace- tam dopiero jest eldorado.

          chce wasm zasygnalizowac jedno- ziobro znowu cos gada a po wyborach ucichnie.
          • maksimum Re: Dlaczego ma kosztowac 12 zl jak moze 6 zl. ?? 26.08.06, 19:13
            monte83 napisał:

            > czlowieku, chociaz z nazwy amerykanski notariusz przypomina polskiego to
            >ednak pozycje prawne obu sa inne- zreszta wiele osob juz o tym pisalo.

            Calkiem niepotrzebnie dostali taka pozycje i wladze absolutna do wpisow
            hipotecznych.
            W USA tej wladzy nie maja i dlatego duzo mniej tu zarabiaja.
            Komunisci to taki prymitywny narodek,ze umie tylko dzialac w zakresie
            monopolu,a wolny rynek,to dla nich szalenstwo.
            Trzeba rozbic ten monopol dostepu do wpisow hipotecznych za posrednictwem
            notariuszy.
            Dlaczego w USA taki idiotyzm nie istnieje??

            > poza tym ja nie mam pretensji, ze notariusz bierze tyle i tyle. jak wolisz
            > stawki w usa to prosze, wyjedz i podejmij tam prace- tam dopiero jest
            >eldorado.

            Ja tu od dawna jestem i moje dzieci sie tu urodzily i nie zamierzamy wracac do
            Ciemnogrodu,gdzie rzadza notariusze.

            > chce wasm zasygnalizowac jedno- ziobro znowu cos gada a po wyborach ucichnie.

            Tak,bo Ty jestes tym,ktory bedzie mu noge podstawial jak zechce cokolwiek
            zmienic.A tych co maja inne zdanie wyslesz za granice.
            Ach,jaka ta komuna byla dobra dla Ciebie.
            • monte83 Re: Dlaczego ma kosztowac 12 zl jak moze 6 zl. ?? 26.08.06, 20:04
              hahah, naprawde mnie rozbawiles.
              ja jestem tym, ktory mu zbyszkowi bozkowi bedzie noge podkladal...
              zabawny jestes, bardzo zabawny.
              przede wszystki nie jestem w PiSie, zebym ludzi za granice wysylala a poza tym
              nie wiem czy wiesz ale moj nick wskazuje rok urodzenia, nie pamietam za duzo
              lat komuny- wiec przestan sie kompromitowac.
            • krwawy.zenek Re: Dlaczego ma kosztowac 12 zl jak moze 6 zl. ?? 26.08.06, 22:31
              maksimum napisał:

              > monte83 napisał:
              >
              > > czlowieku, chociaz z nazwy amerykanski notariusz przypomina polskiego to
              > >ednak pozycje prawne obu sa inne- zreszta wiele osob juz o tym pisalo.
              >
              > Calkiem niepotrzebnie dostali taka pozycje i wladze absolutna do wpisow
              > hipotecznych.

              Jako żywo "wpisami hipotecznymi" notarusze się akurat nie zajmują.

              > W USA tej wladzy nie maja i dlatego duzo mniej tu zarabiaja.

              W USA NIE MA notariuszy.


              • maksimum Zenek-wydukaj wreszcie o co ci chodzi. 27.08.06, 00:21
                krwawy.zenek napisał:

                > W USA NIE MA notariuszy.

                Zenek,wydukaj wreszcie o co ci chodzi!
                Ja mieszkam w USA i korzystam z ich uslug i moge Cie zapewnic,ze sa tutaj.
                Powiedz wreszcie ,co notariusze w Polsce robia a co powinni robic.
                • monte83 maksimum wziales leki? 27.08.06, 00:29
                  co Ty sie zenka czepiasz. chlop dobrze gadac i az sie chce powiedziec: polejcie
                  mu.
                  a jak Ciebie slucham a raczej czytam to w sumie dziwie sie, ze mieszkasz w usa
                  i korzystasz z notariuszy. moze przyblizysz nam jakas transakcje z ostatniego
                  tygodnia?
                  pozdr.
                  • maksimum Poswiadczenie podpisu w konsulacie-39 dolarow!!!! 27.08.06, 00:42
                    monte83 napisał:

                    > co Ty sie zenka czepiasz. chlop dobrze gadac i az sie chce powiedziec:
                    >polejcie mu.

                    Tez mysle,ze facet jest nawalony.

                    > a jak Ciebie slucham a raczej czytam to w sumie dziwie sie, ze mieszkasz w
                    usa
                    > i korzystasz z notariuszy. moze przyblizysz nam jakas transakcje z ostatniego
                    > tygodnia?

                    Nie az tak czesto,ale tu masz przyklad cen uslug notarialnych swiadczonych
                    przez notariusza w konsulacie w NYC.
                    Dla przypomnienia:amerykanski notariusz robi identycznie to samo za 2 doll.
                    krwawy.zenek napisał:

                    > Działa, ale zajmuje się czymś innym.
                    www.polishconsulateny.org/index.php?p=59
                    Paragraf V:
                    -----------------

                    V. Legalizacje, uwierzytelnienia, tłumaczenia, czynności notarialne
                    Sprawdzenie i poświadczenie tłumaczenia z języka polskiego na język obcy lub z
                    języka obcego na język polski -za każdą rozpoczętą stronę tłumaczenia 39
                    Sporządzenie i poświadczenie zgodności odpisu, wypisu, wyciągu lub fotokopii z
                    okazanym oryginałem lub uwierzytelnionym odpisem tego dokumentu 62
                    Poświadczenie zgodności odpisu, wypisu, wyciągu lub fotokopii z okazanym
                    oryginałem lub uwierzytelnionym odpisem tego dokumentu 39
                    Poświadczenie własnoręczności podpisu lub znaku ręcznego 39
                    Poświadczenie daty okazania dokumentu  za każdy dokument 39
                    Dokonanie innej czynności
                    ------------------------

                    Te cyferki 39, 62 to wszystko jest w dolarach.
                    "Poświadczenie własnoręczności podpisu lub znaku ręcznego 39 (doll.)"

                    > pozdr.

                    I nie musisz mnie pozdrawiac tak czesto,bo mam sie bardzo dobrze,tylko wstret
                    do tepej biurokracji polskiej mnie przeraza.
                    • monte83 Re: Poswiadczenie podpisu w konsulacie-39 dolarow 27.08.06, 00:54
                      wiesz co? zachowujesz sie jak krzyzowka buraka z bucem.

                      dlaczego?
                      swiadomie przekrecasz moje slowa bo ja nie napisalem ani razu, ze uwazam, ze
                      zenek jest nawalony- moj okrzyk, zeby mu polac swiadczyl o tym , ze uwazam go
                      za madrego osbnika i cenie jego uwagi.
                      poza tym piszac, ze pozdrawiam Ciebie pisze to z grzecznosci a jednak zawsze
                      sie trafi jakis arogant, w tym wypadku Ty, stary wyga z usa, najwiekszy cwaniak
                      wsrod cwaniakow.
                    • maksimum Maksymalne oplaty notarialne w USA. 27.08.06, 00:55
                      www.filinginoregon.com/forms/pdf/notary/notary_public_fee_schedule.pdf#search=%22notary%20public%20fees%22

                      To sa oplaty maksymalne,ale NIGDY nie spotkalem sie z notariuszem,ktory liczy
                      sobie 5 doll za potwierdzenie podpisu!!!! N-I-G-D-Y!!!!!!
                      Wszyscy licza 2 doll.
                      Chyba ze pojdziesz do konsulatu polskiego w NYC,to tam jest stawka MINIMALNA-39
                      doll.

                      Ile to jest na polskie zlote te 39 doll.??
                      120 zl za potwierdzenie podpisu.No niezle.
                      Jak sie camom chcialo wyjechac do Ameryki,to trzeba im pokazac,ze Polska ma nad
                      nimi wladze,jak sie chca np. tak bylo w moim przypadku zrzec majatku na rzecz
                      mojej matki.
                      • monte83 Re: Maksymalne oplaty notarialne w USA. 27.08.06, 01:00
                        coz, zawsze mogles przyleciec do polski- notariusz by nie zarobil na tobie...
                        ty to jestes cwaniak wsrod cwaniakow najwiekszy...
                        • maksimum Przylatuje do Warszawy 5 wrzesnia o 13:55 27.08.06, 01:17
                          monte83 napisał:

                          > coz, zawsze mogles przyleciec do polski-

                          Sam wiesz z czym sie przylot do Polski laczy???
                          Musze przebywac wsrod notariuszy i ich klientow.
                          Przegladam ceny biletow lotniczych z NYC do Warsaw i co widze?
                          Najdrozsze bilety oferuje LOT.
                          Cos w tym jest,ze krajanie umieja TYLKO drogo.
                          W konsulacie w NYC na poswiadczeniu podpisu maja przebitke 39:2 czyli prawie
                          20:1 w porownaniu z notariuszem amerykanskim.Mozna tak z ludzi zdzierac
                          oficjalnie,bo polskie prawo wymaga stepel polskiego notariusza,mimo ze pismo
                          wysylane jest z USA i jest jak najbardziej po polsku i zgodne z polskim prawem.
                          Na biletach lotniczych nie moga juz tak jawnie okradac,bo co najmniej polowa
                          Amerykanow polskiego pochodzenia uzywa juz innych linii niz LOT.
                          Moj kuzyn wlasnie wrocil z Polski i lecial Finnair.Taniej i przyjemniej niz LOT.

                          > notariusz by nie zarobil na tobie...
                          > ty to jestes cwaniak wsrod cwaniakow najwiekszy...

                          Przylatuje do Warszawy 5 wrzesnia o 13:55 to mozesz mnie na lotnisku powitac!
                          • monte83 Re: Przylatuje do Warszawy 5 wrzesnia o 13:55 27.08.06, 01:39
                            wiem z czym sie laczy przylot- z kosztami. ale czy koszty sa wazne? priorytetem
                            dla takiego cwaniaka jak Ty powinno byc to, ze notariusz na Tobie nie zarobi.
                            wiem, ze LOT jest cholernie drogi alle ja nie latam do usa.

                            "polskie prawo wymaga stepel polskiego notariusza,mimo ze pismo
                            > wysylane jest z USA i jest jak najbardziej po polsku i zgodne z polskim
                            prawem."- to ak to dziala? idziesz z polskiem pismem, w jezyku polskim
                            sporzadzonym a ten wasz amerykanski notariusz podbija to - nawet jesli nie zna
                            polskiego?

                            co do powitania- to okecie to jest jakies meczace, ciagle je rozbudowywuja...
                            poza tym 5 wrzesnia mam komisje- wiec wybacz ale niektorzy wola pracowac niz
                            utyskiwac na tych, ktorym sie lepiej powodzi.
                            • maksimum Re: Przylatuje do Warszawy 5 wrzesnia o 13:55 27.08.06, 01:55
                              monte83 napisał:

                              > prawem."- to ak to dziala? idziesz z polskiem pismem, w jezyku polskim
                              > sporzadzonym a ten wasz amerykanski notariusz podbija to - nawet jesli nie
                              >zna polskiego?

                              A po co mu znajomosc polskiego?
                              Notariusz potwierdza,ze osoba ,ktora podpisuje sie pod danym pismem jest
                              wlasnie ta osoba o ktorej mowa w pismie.
                              NP: Ja Maciej Maciejowski ur 01-01 2001 zrzekam sie na korzysc mojej matki
                              Sabiny itd. I notariusz bierze twoj dowod tozszamosci sprawdza,czy to sa
                              rzeczywiscie twoje dane i czy osoba na tym dowodzie to wlasnie Ty.
                              Innymi slowy notariusz stwierdza wiarygodnosc twojego podpisu pod jakimstam
                              pismem i ten podpis powinien byc taki sam jak w dowodzie osobistym czy prawie
                              jazdy. I to by bylo na tyle.
                              Polski notariusz robi dokladnie to samo.
                              To czy pismo jest zgodne z prawem nie ma zadnego znaczenia,jesli obie strony
                              zgadzaja sie na to,co w pismie postanowione.
                              Urzad notarialny nie jest od korygowania twojego pisma pod wzgledem
                              merytorycznym,bo jesli cos jest nie tak oraz zajdzie klotnia miedzy stronami,to
                              taka sprawe rozwiazuje sad.
                              Np.na umowie kupna -sprzedazy samochodu napisalem 7 doll zamiast 7 tys doll.
                              ale tak dlugo jak sprzedajacy i kupujacy wiedza,ze umawiali sie na 7 tys doll.
                              to taka wlasnie suma zmienia rece i blad jest bez znaczenia.

                              > co do powitania- to okecie to jest jakies meczace, ciagle je rozbudowywuja...
                              > poza tym 5 wrzesnia mam komisje- wiec wybacz ale niektorzy wola pracowac niz
                              > utyskiwac na tych, ktorym sie lepiej powodzi.

                              Na notariusza zdajesz?
                              • monte83 Re: Przylatuje do Warszawy 5 wrzesnia o 13:55 27.08.06, 02:48
                                gdybys byl dobrze poinformowany zamiast zgrywac cwaniaka amerykanskiego to bys
                                wiedzial, ze 5 wrzesnia nie ma zadnych egzaminow "na notariusza.
                              • krwawy.zenek Re: Przylatuje do Warszawy 5 wrzesnia o 13:55 27.08.06, 08:20
                                maksimum napisał:

                                > Polski notariusz robi dokladnie to samo.

                                Nie. To jest jedna z wielu kompetencji notariusza, zresztą o dość marginalnym
                                charakterze.

                    • krwawy.zenek Re: Poswiadczenie podpisu w konsulacie-39 dolarow 27.08.06, 08:23
                      W konsulacie nie ma żadnego notariusza. Czynności konsularne za granicą należą
                      do kompetencji konsulów.
                      • maksimum Re: Poswiadczenie podpisu w konsulacie-39 dolarow 27.08.06, 16:03
                        krwawy.zenek napisał:

                        > W konsulacie nie ma żadnego notariusza. Czynności konsularne za granicą
                        >należą do kompetencji konsulów.

                        Na jakiej zasadzie poswiadczenie podpisu w polskim konsulacie kosztuje 39
                        doll.??
                        Przeciez powinno kosztowac tyle samo co w Polsce lub tyle samo co pobieraja za
                        te usluge notariusze amerykanscy.
                        www.polishconsulateny.org/index.php?p=59
                        Dla przypomnienia ,notariusz amerykanski bierze za te usluge 2 doll..
                • krwawy.zenek Re: Zenek-wydukaj wreszcie o co ci chodzi. 27.08.06, 08:22
                  maksimum napisał:

                  > krwawy.zenek napisał:
                  >
                  > > W USA NIE MA notariuszy.
                  >
                  > Zenek,wydukaj wreszcie o co ci chodzi!
                  > Ja mieszkam w USA i korzystam z ich uslug

                  Nie korzystasz. W USA jest ktoś taki, kto się nazywa "notary public" i zajmuje
                  się wyłącznie potwierdzaniem podpisów.
                  W Polsce jest tzw. notariat łaciński - notariusz jest osobą zaufania
                  publicznego o bardzo szerokich kompetencjach, wśród których takie poświadczanie
                  podpisów ma charakter marginalny.

    • mysz_polna5 Re: Ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca w 27.08.06, 02:27
      Pytasz sie maksimum, ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca do innych
      krajow?
      Maksimum kilku ... w porywach ...nastu! A wlasciwie tylu, na ile bylo na nich
      zapotrzebowanie w polskich placowkach dyplomatycznych! Ot co :)))))))))))))))))!

      Gdzie im tak bedzie dobrze jak w dotychczasowej Polsce? Ha!

      • maksimum Re: Ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca w 27.08.06, 05:32
        mysz_polna5 napisała:

        > Pytasz sie maksimum, ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca do innych
        > krajow?
        > Maksimum kilku ... w porywach ...nastu! A wlasciwie tylu, na ile bylo na nich
        > zapotrzebowanie w polskich placowkach dyplomatycznych! Ot
        >co :)))))))))))))))))!

        Ja sie zastanawiam,na jakich zasadach notariusz w konsulacie w NYC dzieli sie
        swoja kasa z MSZ?
        Jak facet za jedno potwierdzenie podpisu bierze 39 doll. a cala operacja trwa
        mniej niz 1 minute.
        Bo gdyby taki polski notariusz uciekl z polskiego konsulatu i zasmakowal
        amerykanskiej wolnosci,gdzie notariusz za potwierdzenie podpisu bierze 2 doll.
        to by sie chyba po tygodniu powiesil!

        > Gdzie im tak bedzie dobrze jak w dotychczasowej Polsce? Ha!

        Prawie magister utrzymal sie 10 lat w palacu,to chyba notariusze jeszcze kilka
        lat porzadza w Polsce.

        • krwawy.zenek Re: Ilu notariuszy wyjechalo z Polski za praca w 27.08.06, 08:18
          maksimum napisał:

          > Ja sie zastanawiam,na jakich zasadach notariusz w konsulacie w NYC dzieli sie
          > swoja kasa z MSZ?

          W konsulacie polskiem w NYC NIE MA żadnego notariusza. Wszyscy polscy
          notariusze mają siedziby na terytorium RP. Czynności notarialne za granicą
          wykonują konsulowie.

    • abstrakt2003 ceny usług notraialnych w Polsce 27.08.06, 05:56
      prawoity.pl/wiadomosci/notariusz-najwazniejsze-oplaty-notarialne
      • maksimum Re: ceny usług notraialnych w Polsce 27.08.06, 07:02
        abstrakt2003 napisał:

        > prawoity.pl/wiadomosci/notariusz-najwazniejsze-oplaty-notarialne

        Chyba widac wyraznie,ze jest to procent od wartosci:
        ---------
        Maksymalna stawka wynosi od wartości:

        do 3000 zł – 100 zł;
        powyżej 3000 zł do 10 000 zł – 100 zł + 3 proc. od nadwyżki powyżej 3000 zł;
        powyżej 10 000 zł do 30 000 zł – 310 zł + 2 proc. od nadwyżki powyżej 10 000
        zł;
        powyżej 30 000 zł do 60 000 zł – 710 zł + 1 proc. od nadwyżki powyżej 30 000
        zł;
        powyżej 60 000 zł do 1 000 000 zł – 1010 zł + 0,5 proc. od nadwyżki powyżej 60
        000 zł;
        powyżej 1 000 000 zł – 5710 zł + 0,25 proc. od nadwyżki ponad 1 000 000 zł, nie
        więcej jednak niż sześciokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w
        gospodarce narodowej w poprzednim roku.
        -----------------

        podczas gdy wykonywana praca notariusza jest Z U P E L N I E niezalezna od
        wartosci majatku ktorym sie zajmuje.
        Nie ma znaczenia czy nieruchomosc jest warta 100.000 czy 1.000.000 to praca
        notariusza jest T A K A S A M A a zaplata zupelnie rozna.
        ----------
        Moze wreszcie dojdzie do takiej sprawiedliwosci za PiS ze placili bedziemy za
        prace,a nie za to,kto w jakim miejscu sie przypadkowo znajdzie i jakie ma
        uklady i dojscia.

        Przeciez notariusz nie jest wspolwlascicielem ani zarzadca nieruchomosci jaka
        sie w danej chwili zajmuje.

        • maksimum "We ,the People" vs notariusz polski 27.08.06, 16:15
          krwawy.zenek napisał:

          > > > W USA NIE MA notariuszy.
          > >
          > > Zenek,wydukaj wreszcie o co ci chodzi!
          > > Ja mieszkam w USA i korzystam z ich uslug
          >
          > Nie korzystasz. W USA jest ktoś taki, kto się nazywa "notary public" i
          >zajmuje się wyłącznie potwierdzaniem podpisów.

          I bardzo dobrze nam sie z tym zyje.
          Piszemy umowe sami,albo pobieramy formularz umowy i wpisujemy tam swoje dane
          osobowe oraz sume i co tam jeszcze potrzebne w miejsca wykropkowane i notariusz
          pobiera 2 doll. za potwierdzenie naszego podpisu.

          > W Polsce jest tzw. notariat łaciński - notariusz jest osobą zaufania
          > publicznego o bardzo szerokich kompetencjach, wśród których takie
          >poświadczanie podpisów ma charakter marginalny.

          Zenek,czy Ty nie kumasz,ze wszystkie te umowy moga byc sporzadzone tak samo jak
          w USA.
          prawoity.pl/wiadomosci/notariusz-najwazniejsze-oplaty-notarialne

          Jak Ci brak wyobrazni to ci podpowiem.
          Formularze z wszystkimi umowami ,ktore pisze "pan notariusz" powinny byc gotowe
          na biurku u notariusza lub do sciagniecia z internetu za darmo.W taki formularz
          wpisujesz TYLKO nazwisko,adres,sume,date i co tam jeszcze potrzeba,a notariusz
          poswiadcza twoj podpis na tym formularzu.
          Nie mozesz byc na tyle krotkowzroczny,zeby takiego rozwiazania nie widziec!
          • monte83 Re: "We ,the People" vs notariusz polski 27.08.06, 17:22
            coz, amerykanski cwaniaku, najwiekszy sposrod cwaniakow- zdaje sie, ze ty do
            konca nie rozumiesz co jest istota zawodu notariusza.

            wiem, bedziesz chcial znowu przycwaniakowac i napiszesz, ze istota jest
            zdzieranie kasy ale wg mnie bedziesz glupiomadry.
            • maksimum Re: "We ,the People" vs notariusz polski 27.08.06, 17:48
              monte83 napisał:

              > coz, amerykanski cwaniaku, najwiekszy sposrod cwaniakow- zdaje sie, ze ty do
              > konca nie rozumiesz co jest istota zawodu notariusza.

              Gdziekolwiek nie pojdziesz w nowoczesnym swiecie,do banku,na poczte,do lekarza,
              szukac nowej pracy-to pierwsze co dostajesz do reki,to jest RORMULARZ do
              wypelnienia,gdzie wstawiasz swoje dane osobowe itd.
              Identycznie tak samo powinno byc u notariusza.Wpisujesz adres i nazwe
              nieruchomosci,ze o cenie nie wspomne i notariusz kasuje T Y L K O za
              poswiadczenie podpisu.
              Jaki jest wplyw notariusza na to,ze nieruchomosc jest warta 1.000 czy 100.000
              czy tez 1.000.000 zlotych ? DOKLADNIE ZADEN.
              Czy czynnosci w obsludze umow sa rozne w zaleznosci od wartosci nieruchomosci w
              umowie? ZUPELNIE NIE.
              To dlaczego notariusz bierze zroznicowane sumy za IDENTYCZNIE TA SAMA PRACE???
              Sa to przywileje nadane mu przez komune,ktorych wolna Polska nie zdazyla mu
              jeszcze odebrac.
              Bo w USA,"We,the People" nie pozwalamy notariuszom byc kasta uprzywilejowana i
              Polska ma do wyboru: Rozwijac demokracje na wzor amerykanski,bo Amerykanie nie
              zmienia instytucji notariatu na wzor polski i to jest pewne na 100%.

              > wiem, bedziesz chcial znowu przycwaniakowac i napiszesz, ze istota jest
              > zdzieranie kasy ale wg mnie bedziesz glupiomadry.

              A moze ludzie zadecyduja czy chca utrzymania obecnego systemu notarialnego,czy
              chca go zmienic na wzor amerykanski?
              Tu sciera sie wola kilkudziesieciu tysiecy notariuszy w Polsce vs prawie 40 mln
              ludzi zamieszkalych w kraju nad Wisla.A ze kazdy ma jeden glos,to mysle ze
              interes spoleczny wezmie gore nad uprzywilejowanymi notariuszami.
              • monte83 Re: "We ,the People" vs notariusz polski 27.08.06, 17:51
                to czemu poslowie nie rozpisali referendum jeszcze?
                cwaniaku z ameryki- jestes w usa wiec raczej nic ci do tego co sie dzieje w
                naszej polsce bo ty wybrales inne zycie.

                poza tym nikt nie mowi, ze to dobrze, ze notariusze maja takie a nie inne
                stawki.
                ja po prostu mowie, ze pis i ziobro szykuja nagonke przed wyborami, chca przy
                tym zatuszowac sprawe ordynacji a po wyborach i tak bedzie po staremu.
                • maksimum Re: "We ,the People" vs notariusz polski 27.08.06, 18:04
                  monte83 napisał:

                  > to czemu poslowie nie rozpisali referendum jeszcze?
                  > cwaniaku z ameryki- jestes w usa wiec raczej nic ci do tego

                  Jednak mi do tego,bo juz bylem zmuszony zaplacic kilkadziesiat dolarow za
                  potwierdzenie swojego podpisu w zlodziejskim konsulacie polskim w NYC.

                  > co sie dzieje w
                  > naszej polsce bo ty wybrales inne zycie.

                  Zorientowalem sie dosc szybko w jakim chlewie mieszkalem i postanowilem zmienic
                  miejsce zamieszkania,co wyszlo mnie na dobrze,a teraz probuje otwierac oczy
                  ludziom na glupoty jakie maja miejsce w kraju nad Wisla.
                  Kazdy by chcial zyc lepiej i mniej placic biurokratom,ale dla wszystkich
                  Polakow nie ma miejsca w USA,wiec nie zmienia Polske na wzor USA i bedzie im
                  sie zylo lepiej.
                  Przeciez mniej pieniedzy wydanych na notariusza,to wiecej pieniedzy na
                  jedzenie,ubranie czy wakacje,bo chyba nie chodzi Ci tylko o to,zeby dobre
                  wakacje mieli tylko notariusze.

                  > poza tym nikt nie mowi, ze to dobrze, ze notariusze maja takie a nie inne
                  > stawki.
                  > ja po prostu mowie, ze pis i ziobro szykuja nagonke przed wyborami, chca przy
                  > tym zatuszowac sprawe ordynacji a po wyborach i tak bedzie po staremu.

                  Poruszyli temat,a do ludzi nalezy zmiana istniejacej sytuacji.Czym wieksza
                  presja spoleczna,tym szybciej nastapia zmiany.
                  • monte83 Re: "We ,the People" vs notariusz polski 27.08.06, 18:07
                    odniose sie do tej cwaniackiej presji spoleczentwa-
                    zrozum, ze ludzie maja dosc polityki- nikt nie lubi byc ciagle nabierany.
                    • maksimum Doceniamy jednak wysilem jaki ciocia wlozyla w zro 27.08.06, 18:10

                      my.uczennice.vii.liceum
                      2006/08/25 23:32:12
                      Antek powiedzial troche co innego.
                      Doceniamy jednak wysilek jaki Ciocia wlozyla w zrozumienie tekstu pisanego
                      oraz upublicznienie tego wysilku.

                      Kto pomagal? Tez blondynka?

                      -
                      narciarz2
                      2006/08/26 01:38:33
                      Uczennice, macie zacięcie. Pani Dominika rzeczywiscie zinterpretowala po
                      swojemu.

                      Pani Dominiko, z napięciem czekam na podobne streszczenie ostatniej wypowiedzi
                      Ojca Rydzyka w obronie Antka.

                      Uczennice, z napięciem czekam na Wasz komentarz do streszczenia wypowiedzi Ojca
                      Rydzyka, napisanego przez panią Dominikę.

                      Mialem na mysli "streszczenia, napisanego". Nie "Ojca Rydzyka, napisanego".
                      -
                  • krwawy.zenek Re: "We ,the People" vs notariusz polski 27.08.06, 18:13
                    Napisz na jakimś forum niemieckim. Wyjaśnij im, że bładzą utrzymując notariat
                    łaciński. Tak samo napisz na forum francuskie, włoskie... Napisz im, że
                    wszędzie powinni zrobić tak jak w Ameryce. Bo wszystko, co amerykańskie musi
                    być najlepsze.
                    • maksimum Re: "We ,the People" vs notariusz polski 27.08.06, 19:06
                      krwawy.zenek napisał:

                      > Napisz na jakimś forum niemieckim. Wyjaśnij im, że bładzą utrzymując notariat
                      > łaciński. Tak samo napisz na forum francuskie, włoskie...

                      Malo kto w "kulturalnej" Europie zauwazyl,ze jezyk lacinski zostal dawno
                      wyparty przez amerykanski,ale zwyczaje z czasow lacinskich pozostaja w zakutych
                      lbach,bo niby czemu wzorowac sie na Amerykanach,mimo ze zyja duzo lepiej niz
                      Europejczycy,jesli zupelnie nie wiadomo z jakich powodow uwaza sie w EU,ze
                      Europejczycy sa "madrzejsi i kulturalniejsi" niz Amerykanie.

                      > Napisz im, że
                      > wszędzie powinni zrobić tak jak w Ameryce. Bo wszystko, co amerykańskie musi
                      > być najlepsze.

                      Poziom zycia swiadczy chyba o tym dobitnie.
                      www.nationmaster.com/graph/eco_gdp_ppp_percap-economy-gdp-ppp-per-capita

                      Choc mozna sie wzorowac na cywilizacjach,ktore dawno upadly.
                      Tylko dlaczego one upadly??????????
                      • krwawy.zenek Re: "We ,the People" vs notariusz polski 27.08.06, 19:10
                        I hamburgery macie tam największe, i przestępczość...
                        • maksimum Re: "We ,the People" vs notariusz polski 27.08.06, 20:20
                          krwawy.zenek napisał:

                          > I hamburgery macie tam największe, i przestępczość...

                          Co do frytek sie jak najbardziej zgadzam,ale przestepczosc w Polsce jest
                          duuuuuuzo wieksza niz w USA:

                          www.nationmaster.com/graph/cri_mur_percap-crime-murders-per-capita
                      • monte83 Re: "We ,the People" vs notariusz polski 27.08.06, 19:13
                        jezyk amerykanski?
                        mimo wszystko europa mowi raczej angielskim, ktory jakby nie patrzec ma jednak
                        sporo z laciny...cwaniaku z usa.
    • krwawy.zenek a tu dowody na kłamstwo palnicka 27.08.06, 19:12
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=47556284&a=47570068
      Podał liczbę wziętą z sufitu. Bezczelny kłamca.
    • douglasmclloyd Maksymalna stawka wynosi od wartości: 27.08.06, 20:40
      Maksymalna stawka wynosi od wartości:

      * do 3000 zł – 100 zł;
      * powyżej 3000 zł do 10 000 zł – 100 zł + 3 proc. od nadwyżki powyżej 3000 zł;
      * powyżej 10 000 zł do 30 000 zł – 310 zł + 2 proc. od nadwyżki powyżej 10
      000 zł;
      * powyżej 30 000 zł do 60 000 zł – 710 zł + 1 proc. od nadwyżki powyżej 30
      000 zł;
      * powyżej 60 000 zł do 1 000 000 zł – 1010 zł + 0,5 proc. od nadwyżki
      powyżej 60 000 zł;
      * powyżej 1 000 000 zł – 5710 zł + 0,25 proc. od nadwyżki ponad 1 000 000
      zł, nie więcej jednak niż sześciokrotność przeciętnego miesięcznego
      wynagrodzenia w gospodarce narodowej w poprzednim roku.

      Co ma wartość wspólnego z oferowaną usługą?
      • krwawy.zenek Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: 27.08.06, 20:43
        Na przykład to, że odpowiedzialność rośnie proporcjonalnie, a notariusz - jak z
        pewnościa wiesz - odpowiada całym swym majątkiem.
        Zresztą wpis sądowy też rośnie wraz z wartościa przedmiotu sporu.
        • maksimum Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: 28.08.06, 02:11
          krwawy.zenek napisał:

          > Na przykład to, że odpowiedzialność rośnie proporcjonalnie, a notariusz - jak
          >z pewnościa wiesz - odpowiada całym swym majątkiem.

          Zenek nie pieprz glupot!
          Notariusz moze wykonac swoja prace albo dobrze i wtedy nie ponosi zadnej
          odpowiedzialnosci,albo zle i wtedy powinien poniesc odpowiedzialnosc nie tylko
          finansowa ale i karna.
          Nie ma trzeciego wyjscia.
          No wiec suma kontraktu nie gra tu zadnej roli.Jak spartoli wiekszy kontrakt,to
          powinien wiecej odsiedziec.
          Poza tym notariaty to sa korporacje i nie odpowiada calym swoim majatkiem ,ale
          majatkiem korporacji.
          Jest okolo 20 umow,ktorymi standardowo zajmuje sie notariusz i to powinny byc
          standardowe formularze,tak jak np. przy placeniu podatkow.
          Wpisujesz jedynie swoje dane osobowe,adres itd ,a notariusz poswiadcza jedynie
          twoj podpis pod dokumentem.
          NIKT nie prosi notariusza o branie odpowiedzialnosci majatkowej za zle zrobiony
          kontrakt,bo jest to kwestia miedzy sprzedajacym a kupujacym.
          Polska daje za duze uprawnienia notariuszom i dlatego obdzieraja oni ze skory
          WSZYSTKICH bez wyjatku obywateli.
          Pokaz mnie kogos,kto chociaz raz w zyciu nie korzystal z uslug notariusza.
          Czyli masz 40 mln obywateli,a przeciwko nim klike kilkudziesieciu tysiecy
          notariuszy.
          Spytaj wiec tych obywateli,czy nie chcieliby placic 2 doll za usluge notarialna
          jak jest to w USA,czy tez wola obecny UKLAD ??

          > Zresztą wpis sądowy też rośnie wraz z wartościa przedmiotu sporu.

          To juz jest inne zagadnienie,bo sad decyduje o tym,co sie z ta wartoscia
          stanie,a notariusz nie ma nic do tego.
          Swoja droga oplaty sadowe rowniez powinny byc znormalizowane,tak jak jest to w
          Stanach.
          • monte83 Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: 28.08.06, 02:17
            jakie 20 formularzy???
            chlopie a swoboda umow?
            przeciez ludzie maja prawo ksztaltowac umowy w sposob o doowlnej tresci...
            • maksimum Maksymalna stawka wynosi od wartości: Standard 28.08.06, 02:33
              monte83 napisał:

              > jakie 20 formularzy???
              > chlopie a swoboda umow?
              > przeciez ludzie maja prawo ksztaltowac umowy w sposob o doowlnej tresci...

              Calkiem co innego jest "maja prawo" zaplacic notariuszowi tyle ile chca,a czyms
              zupelnie innym jest placenie wg okreslonych standardow.
              Panstwo polskie dalo sobie rade z formularzami podatkowymi i napisz ile tych
              formularzy jest na kilkanascie milionow ludzi z nich korzystajacych?????
              Oczywiscie kazdy obywatel polski moglby przy pomocy polskiego notariusza
              tworzyc swoj indywidualny formularz podatkowy,ale nie byloby to panstwu na reke
              i bardzo trudno byloby miec sytuacje pod kontrola.
              No wiec niech rzad jak najszybciej stworzy standardowe umowy notarialne i
              okresli sume np 2 doll. jak w USA za potwierdzenie podpisu,a ci,ktorzy nie chca
              korzystac z umow standardowych niech obdzieraja ze skory notariusze,jak to sie
              dzieje do tej pory.
              Capishe?
              • monte83 Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: Standar 28.08.06, 02:39
                rozumiem, jest moze i troche racji w tym co mowisz ale twoja idea jest skazona
                pewnym podstawowym zalozeniem- blednie przyjetym przez ciebie.
                niech rzad jak najszybciej ustali te wzory.
                coz chyba zapominasz, ze bozek ziober robi tylko konferencje prasowe i za duzo
                aktow z miniterestwa to nie wychodzi...
                • maksimum Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: Standar 28.08.06, 02:51
                  monte83 napisał:

                  > rozumiem, jest moze i troche racji w tym co mowisz ale twoja idea jest
                  skazona
                  > pewnym podstawowym zalozeniem- blednie przyjetym przez ciebie.
                  > niech rzad jak najszybciej ustali te wzory.
                  > coz chyba zapominasz, ze bozek ziober robi tylko konferencje prasowe i za
                  >duzo aktow z miniterestwa to nie wychodzi...

                  Zdecydowanie za krotko jest przy wladzy.
                  I musi miec do tego za soba cala opinie spoleczna.
                  Poczekaj jeszcze z rok czasu i standardowe umowy sie znajda a usluga notarialna
                  bedzie duuuuuuzo tansza,chyba ze ciemny narodek bedzie sie bal placic mnie
                  notariuszowi,bo zostanie przez nich nastraszony,ze umowy standardowe sa zle.
                  • monte83 Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: Standar 28.08.06, 03:28
                    hm, jesli za rok beda wybory to owszem, bedzie o tym glosno.

                    ale praktyka ministra ziobro wskazuje, ze nic z tego nie wyjdzie.
                    minister powinien miec za soba opinie spoleczna- pewnie, ze tak- m.in. w taki
                    sposob,ze powinien rozmawiac a pan minister nie lubi z nikim rozmawiac...
                    • maksimum Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: Standar 28.08.06, 03:42
                      monte83 napisał:

                      > hm, jesli za rok beda wybory to owszem, bedzie o tym glosno.
                      >
                      > ale praktyka ministra ziobro wskazuje, ze nic z tego nie wyjdzie.
                      > minister powinien miec za soba opinie spoleczna- pewnie, ze tak- m.in. w taki
                      > sposob,ze powinien rozmawiac a pan minister nie lubi z nikim rozmawiac...

                      Zobacz jaka nagonka jest na PiS w wykonaniu postkomuny oraz zagryziakow z PO.
                      Teraz brakuje jeszcze ,zeby wszyscy prawnicy w kraju,a w niektorych rodzinach w
                      jednym notariacie pracuje 3 pokolenia dorobkiewiczow rzucilo sie na Ziobro jaka
                      to krzywde im wyczynia,zamiast podniesc place ludnosci do takiej samej
                      wysokosci jaka maja notariusze.
                      Oczywiscie tego sie nie da zrobic,bo minister nie moze ingerowac w prywatny
                      business.Zwiekszenie ilosci notariuszy tez niewiele da,bo stare wygy beda
                      wygryzac nowych.
                      Trzeba diametralnie zmienic uprawnienia notariuszy i tego powinien zadac narod.
                      Narod pojecia nie ma jakie ma uprawnienia notariusz w Stanach i jaki jest
                      tani,ze z samych uslug notarialnych jest mu ciezko wyzyc i zazwyczaj zajmuje
                      sie rowniez czyms innym,ale jest to dobre dla ludzi,bo ludzi jest wiecej niz
                      notariuszy,a rzad powinien dbac o wiekszosc,a nie uprzywilejowana mniejszosc.
                      • monte83 Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: Standar 28.08.06, 05:38
                        czlowieku!
                        co do nagonki- ziobro sam na siebie sznur kreci ze strony prawnikow. nie wazne
                        jakie ma pomysly a wiemy, ze niekorzystne dla prawnikow ale odpowiedz mi na
                        proste pytanie- czy jak ziober ma jakis projekt i projekt idzie pod obrady
                        komisji to czy nie mozna przy okazji ponegocjowac troche z prawnikami?
                        a ziober ma w zwyczaju, ze zapraszam pol godziny przed spotkaniem lub wcale...

                        co do tych 3pokolen prawnikow. mylisz sie bardzoooo...
                        znam jedna rodzine, w ktorej dziadek byl sedzia przed wojna a po wojnie
                        adwokatem. praktykowal w malym miasteczku, parotysiecznym- nie bylem na jego
                        pogrzebie bo bylem malutki ale z tego co wiem to zegnalo go cale miasto,
                        doslownie, tlumy a, ze zajmowal sie rowniez chlopami bo naokolo masa wsi wiec
                        zjechali sie Ci ludzie furmankami...i bylo tego duzo. nie wiem czy to prawda
                        ale moja mama mowila, ze tylu ludzi nie bylo jak umarl proboszcz i jak byl
                        pogrzeb kierownika szkoly- tak, tak , kierownika:).
                        pan adwokat pozostawil dzieci, ktore tez poszly na prawo i dzis sa adwokatami i
                        maja wlasne dzieci, ktore albo juz praktykuja jako sedziowie czy adwokaci lub
                        koncza studia.
                        w czym rzecz? nie opowiadajmy glupot, ze prawnicy to hieny od zarania ludzosci,
                        zarowno przed wojna jak i za prl to glownie adwokatura bronila opozycjonistow.
                        cos zlego stalo sie po 1989r. pamietam juz czasy kiedy kazdy pchal sie na
                        adwokata a na sedziego szly resztki...
                        dzis mowi sie o korupcji w srodowisku prawniczym- hm, moze nie jestem znawca
                        tego srodowiska wiec pewnie dlatego nie znam przypadkow zalatwiania aplikacji
                        po ukladzie. a jednak wiem, ze korupcja siega wszystkich dziedzin zycia,
                        wszystkich zawodow.

                        ja moze mam wg ciebie chore zdanie ale szanuje prawnikow, mialem takie
                        szczescie, ze za kazdym razem uzyskalem od nich pomoc i dlatego bede ich
                        bronil. nie wierze rowniez w to, ze jak jest aplikacja to 90procent
                        przyjmowanych to czlonmkowie rodzin, nie wierze rowniez w to, ze ziober chce
                        cos zrobic.
                        co do pensji- uwazam, ze rzad powinien robic wszystko, zeby ludziom sie lepiej
                        zarabialo i , zeby pospolite byly zarobki notariuszy.
                        jak? proste- ulatwienia dla przedsiebiorcow, nizsze i prostsze podatki,
                        przyjazny klimat dla inwestorow- i tu nie ma mowy o wtracanie sie w prywatnosc.
                        tyle, ze takie dzialanie powinno byc polaczone z redukcja administracji, z
                        cieciami kosztow m.in.dzialalnosci sejmu- a o tym poslowie nawet nie chca
                        myslec.

                        skutek- trzeba sobie postawic pytanie- skoro nie mozna pokonac notariuszy co
                        trzeba zrobic, zeby nim zostac?:).
                        tlumaczac troche jasniej- umiesz liczyc, licz na siebie.

                        z panem bogiem.
              • maksimum Oplaty sadowe w U.K. Polsce i USA -bomba! 28.08.06, 02:47
                No wiec oplaty sadowe w UK jak bylo do przewidzenia sa progresywne i co bylo
                rowniez do przewidzenia wyzsze niz w USA:
                www.hmcourts-service.gov.uk/infoabout/fees/county.htm
                Jak to sie dzieje,ze poziom zycia w UK jest nizszy niz w USA a oplaty sadowe sa
                wyzsze w UK niz w USA??????
                Moze mnie ktos to "logicznie wyjasnic?

                www.jud.state.ct.us/external/super/courtfee.htm
                www.uscourts.gov/fedcourtfees/051105fed_claims_fees.pdf
                Teraz bede zgadywal.
                Oplaty sadowe w Polsce sa zdecydowanie wyzsze niz w USA.

                www.prawo.lex.pl/bap/prawnicy/Dz.U.2002.163.1348.html
          • krwawy.zenek Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: 28.08.06, 09:42
            maksimum napisał:

            > krwawy.zenek napisał:
            >
            > > Na przykład to, że odpowiedzialność rośnie proporcjonalnie, a notariusz -
            > jak
            > >z pewnościa wiesz - odpowiada całym swym majątkiem.
            >
            > Zenek nie pieprz glupot!
            > Notariusz moze wykonac swoja prace albo dobrze i wtedy nie ponosi zadnej
            > odpowiedzialnosci,albo zle i wtedy powinien poniesc odpowiedzialnosc nie
            tylko
            > finansowa ale i karna.

            Otóż to. Dlatego właśnie jego wynagrodzenie jest proporcjonalne. Identycznie,
            jak na całym świecie, łącznie z krajami anglosaskimi, gdzie notariuszy nie ma,
            a tymi czynnościami zajmują się adwokaci. Zresztą tam stawki są duuuuużo
            wyższe. Spróbuj zwaniczaku w USA przeprowadzić transakcję kupna nieruchomości
            za 0,5 % jej wartości.


            > Swoja droga oplaty sadowe rowniez powinny byc znormalizowane

            A teraz są "nieznormalizowane"?


            • maksimum Maksymalna stawka wynosi od wartości:Nie pieprz Ze 28.08.06, 19:15
              krwawy.zenek napisał:

              > maksimum napisał:
              >
              > > krwawy.zenek napisał:
              > >
              > > > Na przykład to, że odpowiedzialność rośnie proporcjonalnie, a notar
              > iusz - jak z pewnościa wiesz - odpowiada całym swym majątkiem.
              > >
              > > Zenek nie pieprz glupot!
              > > Notariusz moze wykonac swoja prace albo dobrze i wtedy nie ponosi zadnej
              > > odpowiedzialnosci,albo zle i wtedy powinien poniesc odpowiedzialnosc nie
              > tylko finansowa ale i karna.
              >
              > Otóż to. Dlatego właśnie jego wynagrodzenie jest proporcjonalne. Identycznie,
              > jak na całym świecie,

              Nie pieprz Zenek o calym swiecie,bo w Stanach tego nie ma.

              > łącznie z krajami anglosaskimi, gdzie notariuszy nie ma,
              > a tymi czynnościami zajmują się adwokaci. Zresztą tam stawki są duuuuużo
              > wyższe. Spróbuj zwaniczaku w USA przeprowadzić transakcję kupna nieruchomości
              > za 0,5 % jej wartości.

              Po pierwsze w USA mozesz przeprowadzic transakcje kupna-sprzedazy nie placac NIC
              notariuszowi lub te jego symboliczne 2 doll za poswiadczenie podpisu.
              W USA nie ma obowiazku przeprowadzania transakcji kupna-sprzedaz przez
              posrednikow typu notariusz czy prawnik.
              Przeciez ja sam kupilem biznes w Stanach bez notariusza ani prawnika.
              Standardowa umowe kupna-sprzedaz kupujesz w ksiegarni za 1 doll. wpisujesz co
              trzeba w wykropkowane a notariusz potwierdza podpisy za 2 doll. i to by bylo na
              tyle.
              Gdy bierzesz pozyczke z banku na biznes czy dom,to wtedy bank zalatwia wszystko
              za cciebie za friko,bo jest zadowolony ze ma klienta na kredyt.Niektore banki
              licza za to 0,5% od transakcji ale te sie omija szerokim lukiem.

              > > Swoja droga oplaty sadowe rowniez powinny byc znormalizowane
              >
              > A teraz są "nieznormalizowane"?

              W USA sa znormalizowane bo jest stala oplata sadowa niezaleznie od sumy
              nieruchomosci o jaka sie sadzisz,a w EU oplata jest uzalezniona od sumy o jaka
              sie sadzisz.
              A moze by w prowadzic w EU rowniez zaleznosc decyzji sadowej od sumy o jaka sie
              sadzisz????
              Przeciez procedura sadowa jest identyczna niezaleznie od sumy,nieprawdaz
              cwaniaczku?

              • maksimum 15 yrs fixed mortgage-5,68% 28.08.06, 19:25
                www.bankrate.com/
                Na pewno nie wiesz co to jest fixed mortgage!
                To jest taka stopa % ,jak np. 5,58% na 15 lat ktora NIGDY,czyli przez cale 15
                lat splacania kredytu nie ulega zmianie.
                Wy tego w EU nie macie,bo jestescie na to za glupi.
                • maksimum From zero points to 2 points na Florydzie. 28.08.06, 19:36
                  www.lynxbanc.com/fees.htm-------------
                  What are the points and fees?

                  Origination fee or "Points" The more points you pay, the lower your interest
                  rate. Most companies offer everything from a no points to "as many points as
                  you are willing to pay". A "point" is the same as one percent. When calculating
                  points, you should multiply the loan amount by the points as a percentage. For
                  example, 2 points (or two percent) of a $100,000.00 loan request equals
                  $2,000.00 in points. If you are planning to sell your home in the next few
                  years, you should try to avoid paying points altogether.
                  --------------
                  Oczywiscie Floryda w porownaniu z Nowym Yorkiem ,to jak Mazury z
                  Warszawa,innymi slowy zadupie kulturalne.
                  Mimo wszystko tam tez mozesz uniknac placenia tzw "points" czyli % od transakcji
                  jesli jestes choc troche inteligentny.
                  Masz to napisane w ostatnim zdaniu:
                  "you should try to avoid paying points altogether."
                  --------------
                  Oczywiscie jak ludzie som ciemne i poza podpisaniem sie bezblednie nic wiecej
                  nie potrafia,to znajda sie cwaniacy ,ktorzy naciagna ich na % od transakcji.

            • douglasmclloyd Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: 28.08.06, 19:27
              krwawy.zenek napisał:

              > Otóż to. Dlatego właśnie jego wynagrodzenie jest proporcjonalne. Identycznie,
              > jak na całym świecie, łącznie z krajami anglosaskimi, gdzie notariuszy nie ma,
              > a tymi czynnościami zajmują się adwokaci. Zresztą tam stawki są duuuuużo
              > wyższe. Spróbuj zwaniczaku w USA przeprowadzić transakcję kupna nieruchomości
              > za 0,5 % jej wartości.

              Dlaczego mialbym przeplacac? :)))
              • krwawy.zenek Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: 28.08.06, 19:30
                Może dlatego, że chciałbyś kupić dom?
                Wyobrażasz sobie, że zrobisz to bez płacenia komukolwiek?
                • douglasmclloyd Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: 28.08.06, 19:31
                  krwawy.zenek napisał:

                  > Może dlatego, że chciałbyś kupić dom?
                  > Wyobrażasz sobie, że zrobisz to bez płacenia komukolwiek?

                  Kupowalem juz kilkakrotnie i wiem ile to kosztuje. W Polsce poszedlbym z torbami.
                  • krwawy.zenek Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: 28.08.06, 19:33
                    0,5 % dla notariusza puściłoby Cię z torbami?
                    • douglasmclloyd Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: 28.08.06, 19:38
                      krwawy.zenek napisał:

                      > 0,5 % dla notariusza puściłoby Cię z torbami?

                      Ktory polski notariusz tak malo bierze? Chetnie skorzystam z jego uslug.
                      • maksimum W USA jest konkurencja i nie musisz placic % od tr 28.08.06, 19:48
                        douglasmclloyd napisał:

                        > krwawy.zenek napisał:
                        >
                        > > 0,5 % dla notariusza puściłoby Cię z torbami?
                        >
                        > Ktory polski notariusz tak malo bierze? Chetnie skorzystam z jego uslug.

                        W USA jest konkurencja i nie musisz placic % od transakcji jak sie rozejrzysz
                        wokol siebie.
                        www.lynxbanc.com/fees.htm
                        I jest to tu wyraznie napisane.
                        Zawsze znajda sie cwaniacy,ktorzy beda Cie naciagac na ten %,ale jak kumasz
                        troche z zycia to ich kopniesz w poope i nie placisz nic.

                      • krwawy.zenek Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: 28.08.06, 19:54
                        douglasmclloyd napisał:

                        > krwawy.zenek napisał:
                        >
                        > > 0,5 % dla notariusza puściłoby Cię z torbami?
                        >
                        > Ktory polski notariusz tak malo bierze? Chetnie skorzystam z jego uslug.

                        Biorą więcej, niż wynika z taksy notarialnej? To coś nowego.

                        • douglasmclloyd Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: 28.08.06, 20:03
                          krwawy.zenek napisał:

                          > Biorą więcej, niż wynika z taksy notarialnej? To coś nowego.

                          Przyklad pierwszy z brzegu. Najnizsz stawka:

                          Maksymalna stawka wynosi od wartości:

                          * do 3000 zł – 100 zł;

                          To jakies 3.33%, prawda?
                          • krwawy.zenek Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: 28.08.06, 20:04
                            Gdzie dają nieruchomości po 3000?
                            • douglasmclloyd Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: 28.08.06, 20:06
                              krwawy.zenek napisał:

                              > Gdzie dają nieruchomości po 3000?

                              W takim razie wykreslic ta stawke z listy i uslugi ponizej 3000 swiadczyc za darmo!
                              • krwawy.zenek Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: 28.08.06, 20:20
                                douglasmclloyd napisał:

                                > krwawy.zenek napisał:
                                >
                                > > Gdzie dają nieruchomości po 3000?
                                >
                                > W takim razie wykreslic ta stawke z listy i uslugi ponizej 3000 swiadczyc za
                                da
                                > rmo!

                                Żeby tacy dowcipnisie jak Ty chodzili do notariusza sprzedawać sobie pudełko
                                zapałek?

                                • maksimum Standardowy formularz i poswiadczenie podpisu!!! 28.08.06, 20:31
                                  krwawy.zenek napisał:

                                  > douglasmclloyd napisał:
                                  >
                                  > > krwawy.zenek napisał:
                                  > >
                                  > > > Gdzie dają nieruchomości po 3000?
                                  > >
                                  > > W takim razie wykreslic ta stawke z listy i uslugi ponizej 3000 swiadczyc
                                  > za darmo!
                                  >
                                  > Żeby tacy dowcipnisie jak Ty chodzili do notariusza sprzedawać sobie pudełko
                                  > zapałek?

                                  Wlasnie dlatego KONIECZNE sa standardowe formularze i praca notariusza bedzie
                                  sie ograniczala do poswiadczenia podpisu za 2 doll. lub 6 zl polskich i wtedy
                                  mozesz sobie chodzic do notariusza z umowa sprzedazy pudelka zapalek,a on Cie
                                  bedzie kasowal standardowe 6 zl za spempel.
                                  • krwawy.zenek Re: Standardowy formularz i poswiadczenie podpisu 28.08.06, 20:34
                                    Przecież chciał za darmo.
                                    A tak w ogóle, ile Twoim zdaniem kosztuje poświadczenie podpisu? Masz jakąś
                                    orientację?
                                    • douglasmclloyd Re: Standardowy formularz i poswiadczenie podpisu 28.08.06, 20:40
                                      krwawy.zenek napisał:

                                      > Przecież chciał za darmo.
                                      > A tak w ogóle, ile Twoim zdaniem kosztuje poświadczenie podpisu? Masz jakąś
                                      > orientację?

                                      Gdzie? W Stanach zwykle dolara, czasem dwa, a jak masz konto w banku, to ci bank
                                      poswiadczy za darmo.
                                      • krwawy.zenek Re: Standardowy formularz i poswiadczenie podpisu 28.08.06, 20:41
                                        W Polsce.
                                        • douglasmclloyd Re: Standardowy formularz i poswiadczenie podpisu 28.08.06, 20:42
                                          krwawy.zenek napisał:

                                          > W Polsce.

                                          Mysle, ze o wiele wiecej.
                                          • krwawy.zenek Re: Standardowy formularz i poswiadczenie podpisu 28.08.06, 20:43
                                            "O wiele" to znaczy ile? O rząd wielkości?
                                            • douglasmclloyd Re: Standardowy formularz i poswiadczenie podpisu 28.08.06, 20:46
                                              krwawy.zenek napisał:

                                              > "O wiele" to znaczy ile? O rząd wielkości?

                                              Jesli nie place nic, to sam sobie policz.
                                              • krwawy.zenek Re: Standardowy formularz i poswiadczenie podpisu 28.08.06, 20:47
                                                Nawet zgadnąć nie potrafisz? Marnie...
                                                Ale oczywiście "wiesz", że drogo.
                                                • douglasmclloyd Re: Standardowy formularz i poswiadczenie podpisu 28.08.06, 20:48
                                                  krwawy.zenek napisał:

                                                  > Nawet zgadnąć nie potrafisz? Marnie...
                                                  > Ale oczywiście "wiesz", że drogo.

                                                  Oswiec mnie.
                                                  • krwawy.zenek Re: Standardowy formularz i poswiadczenie podpisu 28.08.06, 20:49
                                                    No ale czemu nie spróbuesz? Śmiało!
                                                  • douglasmclloyd Re: Standardowy formularz i poswiadczenie podpisu 28.08.06, 20:52
                                                    krwawy.zenek napisał:

                                                    > No ale czemu nie spróbuesz? Śmiało!

                                                    A jaka jest wartosc podpisu? Bedzie mi latwiej odnalezc w tabeli :)))
                                                  • krwawy.zenek Re: Standardowy formularz i poswiadczenie podpisu 28.08.06, 20:53
                                                    Poddajesz się?
                                                  • douglasmclloyd Re: Standardowy formularz i poswiadczenie podpisu 28.08.06, 20:55
                                                    krwawy.zenek napisał:

                                                    > Poddajesz się?

                                                    Jak bede w Polsce to sie zapytam.
                                                  • krwawy.zenek Re: Standardowy formularz i poswiadczenie podpisu 28.08.06, 20:57
                                                    Odnoszę wrażenie, że masz przed sobą taksę. Dlaczego po prostu nie przeczytasz?
                                                    Lubisz się przekomarzać?
                                                  • maksimum Zenek! My wiemy,ze w Polsce jest drozej niz w USA. 28.08.06, 21:58
                                                    krwawy.zenek napisał:

                                                    > Odnoszę wrażenie, że masz przed sobą taksę. Dlaczego po prostu nie
                                                    przeczytasz?
                                                    >
                                                    > Lubisz się przekomarzać?

                                                    My wiemy,ze w Polsce jest drozej niz w USA,kwestia tylko o ile razy??????
                                                    2 RAZY,5 RAZY ????
                                                    Czy moze jak w konsulacie 39 doll: 2 doll czyli 20:1 ????????
                                                  • maksimum Re: Standardowy formularz i poswiadczenie podpisu 28.08.06, 20:56
                                                    bede zgadywal!
                                                    15 zl za poswiadczenie podpisu w Polsce.
                                                    Czyli 5 doll USA.
                                                  • douglasmclloyd Znalazlem - 20 zlotych 28.08.06, 21:00
                                                    maksimum napisał:

                                                    > bede zgadywal!
                                                    > 15 zl za poswiadczenie podpisu w Polsce.
                                                    > Czyli 5 doll USA.

                                                    Czyli prawie $7, co za zlodzieje.
                                                  • krwawy.zenek Brawo. 28.08.06, 21:04
                                                    W praktyce podobno 7-15.
                                                  • douglasmclloyd Re: Brawo. 28.08.06, 21:28
                                                    krwawy.zenek napisał:

                                                    > W praktyce podobno 7-15.

                                                    Ale zdziercy.
                                                  • krwawy.zenek Re: Brawo. 28.08.06, 22:08
                                                    Jasne. Powinni utrzymywac siebie i rodzinę ze zbiórki złomu i makulatury, zaś
                                                    czynności notarialnych dokonywać za darmo. Tobie nawet dopłacać, że ich
                                                    zaszczyciłeś swoją wizytą.
                                                  • douglasmclloyd Re: Brawo. 28.08.06, 22:48
                                                    krwawy.zenek napisał:

                                                    > Jasne. Powinni utrzymywac siebie i rodzinę ze zbiórki złomu i makulatury, zaś
                                                    > czynności notarialnych dokonywać za darmo. Tobie nawet dopłacać, że ich
                                                    > zaszczyciłeś swoją wizytą.

                                                    Alez skad, niech tylko skonczy sie ten monopol, a rynek sam wszystko ureguluje.
                                                  • krwawy.zenek Re: Brawo. 28.08.06, 22:54
                                                    Limitowanie liczby kanclarii to najlepszy sposób zwalczania monopolu. Pół roku
                                                    to widać za mało dla głównego zwalczacza monopolu, żeby tę liczbę zwiększyć.
                                                  • maksimum Re: Brawo. A nie laska 2 doll jak w USA ? 29.08.06, 00:37
                                                    krwawy.zenek napisał:

                                                    > Jasne. Powinni utrzymywac siebie i rodzinę ze zbiórki złomu i makulatury, zaś
                                                    > czynności notarialnych dokonywać za darmo.

                                                    Nikt nie chce za darmo.A nie laska kasowac tyle samo co w USA,czyli 6 zlotych?

                                                    > Tobie nawet dopłacać, że ich zaszczyciłeś swoją wizytą.

                                                    Tez mysle,ze GW powinna mnie placic,ze pisuje tutaj.
                                                  • krwawy.zenek Re: Brawo. A nie laska 2 doll jak w USA ? 29.08.06, 06:37
                                                    maksimum napisał:

                                                    > krwawy.zenek napisał:
                                                    >
                                                    > > Jasne. Powinni utrzymywac siebie i rodzinę ze zbiórki złomu i makulatury,
                                                    > zaś
                                                    > > czynności notarialnych dokonywać za darmo.
                                                    >
                                                    > Nikt nie chce za darmo.A nie laska kasowac tyle samo co w USA,czyli 6 zlotych?

                                                    Między 6 a 7-15 jest gigantyczna, trudna do ogarnięcia róznica.

                                                    > > Tobie nawet dopłacać, że ich zaszczyciłeś swoją wizytą.
                                                    >
                                                    > Tez mysle,ze GW powinna mnie placic,ze pisuje tutaj.

                                                    Naprawdę myślisz, że to było do ciebie?

                                                  • maksimum Re: Znalazlem - 20 zlotych 29.08.06, 00:34
                                                    Ja myslalem,ze Ty gdzies w szufladzie ,czy na ulicy znalazles 20 zlotych.
                • maksimum Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: 28.08.06, 19:41
                  krwawy.zenek napisał:

                  > Może dlatego, że chciałbyś kupić dom?
                  > Wyobrażasz sobie, że zrobisz to bez płacenia komukolwiek?

                  Juz teraz rozumiesz Zenek,dlaczego wyprowadzilem sie z Polski?
                  Czy jeszcze nie kumasz?
                  Macie tam bardzo staromodne i zasr.... prawo,ktore daje wladze biurokratom nad
                  ludzmi pracy,bo w USA to juz Ci mowilem:"We the People" rzadzimy i nie dajemy
                  sie cwaniakom okradac.
                  • krwawy.zenek Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: 28.08.06, 19:56
                    Pewnie jeszcze powiesz, że obsługa prawna jest w USA tańsza, niż w Polsce. I
                    oczywiście nikt nie słyszał o prowizyjnym ustalaniu wynagrodzenia... Prawnicy
                    są w USA kochani - z racji swej taniości...
                    • maksimum Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: 28.08.06, 20:09
                      krwawy.zenek napisał:

                      > Pewnie jeszcze powiesz, że obsługa prawna jest w USA tańsza, niż w Polsce.

                      Calkiem mozliwe,ze masz racje.
                      Trzeba sie oczywiscie umiec targowac z prawnikami,bo oni maja ustalone stawki
                      maksymalne i jak widza ciemniaka,to chcieliby go kasowac maksymalnie.
                      Ja z prawniczka mialem raz do czynienia i umowilem sie na kwote za wykonanie
                      scisle okreslonego dzialania.Jak zaczela skomlec,ze chce wiecej kasy,to ja
                      podkablowalem do bar association.
                      www.abanet.org/
                      i kopnalem w doope.
                      Oczywiscie z tymi pijawkami musisz miec wszystko na papierze,bo to niezle
                      bydelko jest.

                      > I
                      > oczywiście nikt nie słyszał o prowizyjnym ustalaniu wynagrodzenia... Prawnicy
                      > są w USA kochani - z racji swej taniości...

                      Kwestia negocjacji.
                      • douglasmclloyd Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: 28.08.06, 20:42
                        maksimum napisał:

                        > krwawy.zenek napisał:
                        >
                        > > Pewnie jeszcze powiesz, że obsługa prawna jest w USA tańsza, niż w Polsce
                        > .
                        >
                        > Calkiem mozliwe,ze masz racje.
                        > Trzeba sie oczywiscie umiec targowac z prawnikami,bo oni maja ustalone stawki
                        > maksymalne i jak widza ciemniaka,to chcieliby go kasowac maksymalnie.
                        > Ja z prawniczka mialem raz do czynienia i umowilem sie na kwote za wykonanie
                        > scisle okreslonego dzialania.Jak zaczela skomlec,ze chce wiecej kasy,to ja
                        > podkablowalem do bar association.
                        > www.abanet.org/
                        > i kopnalem w doope.

                        Dzieki za te strone. Moze sie kiedys przydac. Na adwokatow w Stanach tez jest
                        bat, tylko w Polsce moga robic co chca.

                        > Oczywiscie z tymi pijawkami musisz miec wszystko na papierze,bo to niezle
                        > bydelko jest.
                        >
                        > > I
                        > > oczywiście nikt nie słyszał o prowizyjnym ustalaniu wynagrodzenia... Praw
                        > nicy
                        > > są w USA kochani - z racji swej taniości...
                        >
                        > Kwestia negocjacji.
                        • maksimum Re: Maksymalna stawka wynosi od wartości: 28.08.06, 20:53
                          douglasmclloyd napisał:

                          > > Ja z prawniczka mialem raz do czynienia i umowilem sie na kwote za wykona
                          > nie scisle okreslonego dzialania.Jak zaczela skomlec,ze chce wiecej kasy,to j
                          > a podkablowalem do bar association.
                          > > www.abanet.org/
                          > > i kopnalem w doope.
                          >
                          > Dzieki za te strone. Moze sie kiedys przydac. Na adwokatow w Stanach tez jest
                          > bat, tylko w Polsce moga robic co chca.

                          Widzisz,bo tu jest demokracja,a w EU jest biurokracja gdzie prawnik i notariusz
                          sa przyspawani do koryta,a biedny narodek moze se pokwiczec na wiecach.
                          Nie rozumiem zupelnie dlaczego Polska wzoruje sie na beznadziejnym prawie
                          europejskim a nie na amerykanskim????
                          • maksimum W EU urzednik jest panem,a obywatel smieciem. 28.08.06, 22:01
                            www.usopen.org/en_US/scores/draws/index.html
                            Roddick juz w pierwszej rundzie nie odpadnie,a teraz ja ide powalczyc z synem.
                            • monte83 Re: W EU urzednik jest panem,a obywatel smieciem. 29.08.06, 00:37
                              wiesz nad czym sie zastanawiam.
                              nie, wcale nie chodzi mi o to skad bierze sie Twoja frustracja zwiazana z
                              zawodem prawnika.
                              interesuje mnie cos innego- kurde w stanach to moze i tych prawnikow jest jak
                              mrowek ale dobry adwokat wydaje mi sie, ze jest drozszy niz u nas.
                              • maksimum Re: W EU urzednik jest panem,a obywatel smieciem. 29.08.06, 00:43
                                monte83 napisał:

                                > wiesz nad czym sie zastanawiam.
                                > nie, wcale nie chodzi mi o to skad bierze sie Twoja frustracja zwiazana z
                                > zawodem prawnika.

                                Dlaczego ja mialbym byc sfrustrowany,zyjac w USA,wysokimi cenami w Polsce?
                                Ja juz sie z tego wyzwolilem,a wy jestescie od utrzymywania tej machiny
                                biurokratycznej.
                                Otwieram wam tylko oczy,ze w USA,tak notariusz jak i prawnik jest tanszy niz w
                                Polsce,a wy juz kombinujcie sami co z tym dalej robic.

                                > interesuje mnie cos innego- kurde w stanach to moze i tych prawnikow jest jak
                                > mrowek ale dobry adwokat wydaje mi sie, ze jest drozszy niz u nas.

                                Dobry adwokat w USA jest lepszy od dobrego adwokata w Polsce,to chyba zrozumiale
                                a kwestia ile mu placisz jest twoja indywidualna.
                                W Stanach adwokaci nie maja takiej pozycji jak w Polsce,bo u nas liczymy sie
                                "We,the People".
                                • monte83 Re: W EU urzednik jest panem,a obywatel smieciem. 29.08.06, 00:48
                                  ha, uwierz mi, ze polska palestra ma naprawde dobrych adwokatow.
                                  zrozum, ze jest jeszcze pokolenie, ktore przekazuje swoim dzieciom pewne zasady-
                                  i zeby nie bylo- sa to przyzwoite zasady.
                                  to tak jak dobry szewc przekazuje synowi fach, dobry lekarz corce etc.

                                  co do frustracji- nie wiem czemu ale nie jest ci ona obca...ciagl podkreslasz
                                  jak to w usa jest pieknie a w polsce to syf...wiec czemu w ogole interesujesz
                                  sie naszym balaganem? dzieki za troske.
                                  • douglasmclloyd Re: W EU urzednik jest panem,a obywatel smieciem. 29.08.06, 00:58
                                    monte83 napisał:

                                    > ha, uwierz mi, ze polska palestra ma naprawde dobrych adwokatow.
                                    > zrozum, ze jest jeszcze pokolenie, ktore przekazuje swoim dzieciom pewne zasady
                                    > -
                                    > i zeby nie bylo- sa to przyzwoite zasady.
                                    > to tak jak dobry szewc przekazuje synowi fach, dobry lekarz corce etc.
                                    >
                                    > co do frustracji- nie wiem czemu ale nie jest ci ona obca...ciagl podkreslasz
                                    > jak to w usa jest pieknie a w polsce to syf...wiec czemu w ogole interesujesz
                                    > sie naszym balaganem? dzieki za troske.

                                    Ja się interesuję, ponieważ chciałbym wrócić ale dopóki jest taki syf nie widzę
                                    sensu.
                                  • maksimum Re: W EU urzednik jest panem,a obywatel smieciem. 29.08.06, 03:14
                                    monte83 napisał:

                                    > ha, uwierz mi, ze polska palestra ma naprawde dobrych adwokatow.
                                    > zrozum, ze jest jeszcze pokolenie, ktore przekazuje swoim dzieciom pewne
                                    zasady - i zeby nie bylo- sa to przyzwoite zasady.
                                    > to tak jak dobry szewc przekazuje synowi fach, dobry lekarz corce etc.

                                    Tak bylo w krajach kapitalistycznych,bo za komuny to z pokolenia na pokolenie
                                    przekazuje sie przywileje.
                                    I do tej pory nie mozecie sie tego pozbyc.
                                    Juz wiesz dlaczego Kaczynscy wygrali?
                                    Zeby ten syf ciagnacy sie przez pokolenia skonczyc.

                                    > co do frustracji- nie wiem czemu ale nie jest ci ona obca...ciagl podkreslasz
                                    > jak to w usa jest pieknie a w polsce to syf...wiec czemu w ogole interesujesz
                                    > sie naszym balaganem? dzieki za troske.

                                    Moja rodzina tam jest.
                                    • monte83 Re: W EU urzednik jest panem,a obywatel smieciem. 29.08.06, 03:24
                                      co do rodziny kaczynskich- nic nie chce mowic ale i pan prezydent jest
                                      prawnikiem i jego corka tez...
                                      kaczysnki chca to rozwalic? poczekamy i zobaczymy bo poki co slysze, ze zony
                                      poslow pisu zgarniaja ciekawe stanowiska.
                                      ja im nie wierze.
                                      pewnie, ze jestem przeciwko PiS, ale nie tylko- ogolnie nie lubie politykow bo
                                      mam ich za darmozjadow.
                                      zebys nie myslal, ze jestem wielkim fanem GW to tez Ciebie wyprowadze z
                                      rownowagi. zeby bylo trudniej powiem, ze szanuje Walentynowicz i Reszte,
                                      Walesie nie wierze, cenie Macierewicza za noc teczek a jednak nie lubie PiS...
                                      • maksimum Re: W EU urzednik jest panem,a obywatel smieciem. 29.08.06, 06:09
                                        monte83 napisał:

                                        > co do rodziny kaczynskich- nic nie chce mowic ale i pan prezydent jest
                                        > prawnikiem i jego corka tez...
                                        > kaczysnki chca to rozwalic? poczekamy i zobaczymy bo poki co slysze, ze zony
                                        > poslow pisu zgarniaja ciekawe stanowiska.
                                        > ja im nie wierze.

                                        Masz do tego prawo.
                                        Chodzi o co innego.Czy obecna ekopa jest bardziej uczciwa od poprzedniej z
                                        Kwasniewskim w palacu?
                                        Jesli tak,to idziemy w dobra strone.

                                        > pewnie, ze jestem przeciwko PiS, ale nie tylko- ogolnie nie lubie politykow ?
                                        >bo mam ich za darmozjadow.

                                        Generalnie to prawda,ze nie sa tacy madrzy jak biznesmeni,ale ktory
                                        biznesmen,poza M.Bloombergiem,chcialby sie zajmowac polityka?

                                        > zebys nie myslal, ze jestem wielkim fanem GW to tez Ciebie wyprowadze z
                                        > rownowagi.

                                        Mnie nie tak latwo wyprowadzic z rownowagi.

                                        > zeby bylo trudniej powiem, ze szanuje Walentynowicz i Reszte,
                                        > Walesie nie wierze, cenie Macierewicza za noc teczek a jednak nie lubie PiS...

                                        Walesa,to jest chlopek-roztropek,bez kregoslupa.
                                        • maksimum A teraz mnie powiedz,czy cenisz Radwanska? 29.08.06, 06:11
                                          www.usopen.org/en_US/scores/draws/ws/r1s2.html
                                          Bo Domachowska juz odpadla.
                                          • maksimum Urzedowa droga przez meke! 29.08.06, 06:25
                                            www.wprost.com.pl/ar/?O=94061
                                            To jest dokladnie to,o czym mowie.
                                            Biurokracja,pod panowaniem prawnikow i notariuszy zzera jakakolwiek inicjatywe
                                            prywatna w Polsce.
                                            -------------------
                                            Urzędowa droga przez mękę
                                            Z opublikowanego przez Bank Światowy raportu "Doing Business in 2005" wynika,
                                            że obywatele okłamują swoje państwo tym częściej, im więcej ono produkuje
                                            urzędników i przepisów. Zgodnie z tym kryterium Polska to jeden z najbardziej
                                            nieprzyjaznych własnym obywatelom krajów Unii Europejskiej. Ciągle bliżej nam
                                            do Lagos w Nigerii, gdzie zarejestrowanie nieruchomości wymaga spełnienia 21
                                            procedur, zajmuje 274 dni, a oficjalne opłaty to 27 proc. wartości transakcji,
                                            niż do Oslo w Norwegii, gdzie na tę samą czynność wystarczy dzień, a jej koszt
                                            to zaledwie 2,5 proc. ceny nieruchomości. Prowadzenie biznesu oznacza u nas
                                            trzy razy wyższe koszty administracyjne i dwa razy więcej biurokratycznych
                                            procedur niż w krajach o wyższym od naszego poziomie PKB.
                                            Liczba urzędników w Polsce ciągle rośnie - ze 140 tys. na początku lat 90. do
                                            ponad 370 tys. w 2005 r. Mamy dwa razy więcej urzędników niż słynąca z
                                            biurokracji Francja. Nasza administracja publiczna jest przy tym niesprawna, a
                                            urzędnicy traktują obywateli jak natrętów przeszkadzających im w piciu kawy.
                                            Większość z nas przeraża i zniechęca sama myśl o formalnościach, które trzeba
                                            załatwić, i podatkach, jakie trzeba zapłacić, żeby wykonać najprostszą
                                            czynność, taką jak objęcie spadku czy kupno bądź sprzedaż mieszkania. Roman
                                            Kluska, który zmęczony wojną z urzędem skarbowym zajął się wypasem owiec, mówi,
                                            że aby wybudować drewniana oborę, musiał uzyskać pozwolenia od 12 instytucji!
                                            -------------------
                                            W USA wpis nieruchomosci do hipoteki kosztuje kilkanascie dolarow i nie jest to
                                            zaden procent od wartosci nieruchomosci.
                                            • maksimum Koszt wpisania nieruchomosci do hipoteki w USA. 29.08.06, 06:35
                                              www.co.saint-croix.wi.us/Departments/RegisterOfDeeds/fees.htm
                                              Urzednicy i notariusze w Polsce apopleksji dostana.
                                              • maksimum Re: Koszt wpisania nieruchomosci do hipoteki w US 29.08.06, 06:44
                                                www.macombcountymi.gov/clerksoffice/deedsFAQs.asp
                                                Podobne oplaty z innego miejsca.
                                                NIGDZIE koszt nieruchomosci NIE JEST BRANY POD UWAGE.
                                                Jak sie o tym dowiedza nasi europejscy wlasciciele domow,to dopiero zaczna sie
                                                wieszac na szyjach urzednikow polskich,albo ustawiac po wize amerykanska.
                                • krwawy.zenek Re: W EU urzednik jest panem,a obywatel smieciem. 29.08.06, 06:38
                                  maksimum napisał:


                                  > Otwieram wam tylko oczy,ze w USA,tak notariusz jak i prawnik jest tanszy niz
                                  w
                                  > Polsce

                                  To po prostu kłamstwo. Trzeba rzecz nazwać po imieniu.

                                  • maksimum Re: W EU urzednik jest panem,a obywatel smieciem. 29.08.06, 06:57
                                    krwawy.zenek napisał:

                                    > maksimum napisał:
                                    >
                                    >
                                    > > Otwieram wam tylko oczy,ze w USA,tak notariusz jak i prawnik jest tanszy
                                    > niz w Polsce
                                    >
                                    > To po prostu kłamstwo. Trzeba rzecz nazwać po imieniu.

                                    A przeczytales juz ile kosztuje w USA wpisanie nieruchomosci do hipoteki??
                                    I podaj mnie ceny z Polski bardzo prosze.
                                    • krwawy.zenek Re: W EU urzednik jest panem,a obywatel smieciem. 29.08.06, 07:01
                                      W USA nie ma ksiąg wieczystych. Prawo common law nie wykształciło czegoś
                                      takiego. To, o czym piszesz, to raczej coś w rodzaju repertorium notarialnego
                                      połączonego z rejestrem zastawów.
                                      • krwawy.zenek Re: W EU urzednik jest panem,a obywatel smieciem. 29.08.06, 07:03
                                        Zresztą w Polsce notariusze nie zajmują się prowadzeniem ksiąg wieczystych,
                                        więc nie bardzo wiadomo, o co ci chodzi. Przecież argmentujesz, że notariusze
                                        za dużo "biorą" a podajesz przykład czegoś, czym się zajmuje ktoś inny.
                                      • maksimum Re: W EU urzednik jest panem,a obywatel smieciem. 29.08.06, 07:09
                                        krwawy.zenek napisał:

                                        > W USA nie ma ksiąg wieczystych. Prawo common law nie wykształciło czegoś
                                        > takiego. To, o czym piszesz, to raczej coś w rodzaju repertorium notarialnego
                                        > połączonego z rejestrem zastawów.

                                        Rejestr nieruchomosci jest w calym swiecie Zenek.
                                        Jest rowniez w USA.W NYC te rejestry sa w sadach,a w zasadzie w podziemiach
                                        tych sadow.
                                        Wchodzisz tam O S O B I S C I E .Bierzesz numerek jak jest kolejka.
                                        Przedstawiasz dokumenty urzednikowi,ktory wpisuje twoj(no nie twoj,raczej moj)
                                        dom do rejestru i placisz mu te 15 doll. czy 2 doll wiecej,bo umowa jest troche
                                        dluzsza.
                                        A w EU i Afryce placisz kilka procent wartosci domu,jak go wpisujesz w rejestr
                                        nieruchomosci.Az do 27% w Afryce.
                                        Ja tylko sie pytam jak inteligentny czlowiek innego myslacego czlowieka:
                                        Co ma wartosci domu wspolnego z czynnoscia wpisania go do rejestru???
                                        Odpowiedz mi Zenek,please!
                                        • krwawy.zenek Re: W EU urzednik jest panem,a obywatel smieciem. 29.08.06, 07:11
                                          maksimum napisał:

                                          > krwawy.zenek napisał:
                                          >
                                          > > W USA nie ma ksiąg wieczystych. Prawo common law nie wykształciło czegoś
                                          > > takiego. To, o czym piszesz, to raczej coś w rodzaju repertorium notarial
                                          > nego
                                          > > połączonego z rejestrem zastawów.
                                          >
                                          > Rejestr nieruchomosci jest w calym swiecie Zenek.

                                          Także i w Polsce.
                                          Tobie naprawdę wydaje się, że ewidencja gruntów/rejestr nieruchomości i księgi
                                          wieczyste, to jedno i to samo ??? Niesamowite...


                                          > Wchodzisz tam O S O B I S C I E .Bierzesz numerek jak jest kolejka.

                                          To mniej więcej, tak, jak w Polsce.


                                          • maksimum Re: W EU urzednik jest panem,a obywatel smieciem. 29.08.06, 07:23
                                            krwawy.zenek napisał:

                                            > maksimum napisał:
                                            >
                                            > > krwawy.zenek napisał:
                                            > >
                                            > > > W USA nie ma ksiąg wieczystych. Prawo common law nie wykształciło c
                                            > zegoś takiego. To, o czym piszesz, to raczej coś w rodzaju repertorium no
                                            > tarialnego połączonego z rejestrem zastawów.

                                            Mozesz to nazwac jak chcesz,faktem jest,ze spelnia to identyczna role jak
                                            rejestr wieczysty w EU.

                                            > > Rejestr nieruchomosci jest w calym swiecie Zenek.
                                            >
                                            > Także i w Polsce.
                                            > Tobie naprawdę wydaje się, że ewidencja gruntów/rejestr nieruchomości i
                                            >księgi wieczyste, to jedno i to samo ??? Niesamowite...

                                            Poczytaj sobie Zenek linki ,ktore Ci podalem,bo widze,ze nic nie kumasz.
                                            To jest identycznie to samo,co wasze ksiegi wieczyste.
                                            Kupiles dom czy inna nieruchomosc i idziesz do sadu wpisac ja na swoje nazwisko.
                                            Przedstawiasz dokument-deed-placisz kilkanascie dolarow i urzednik wpisuje ten
                                            dom o takim adresie i moim nazwisku,do rejestru-czyli po waszemu ksiegi
                                            wieczystej.
                                            Jak juz zauwazyles,te ksiegi wieczyste sa teraz skomputeryzowane.

                                            > > Wchodzisz tam O S O B I S C I E .Bierzesz numerek jak jest kolejka.
                                            >
                                            > To mniej więcej, tak, jak w Polsce.

                                            Tylko oplata calkiem inna niz w Polsce.
                                    • maksimum Recording Deeds,Mortgages,Land Contracts in USA. 29.08.06, 07:02


                                      RECORDED DOCUMENTS

                                      Recording Deeds, Mortgages, Land Contracts, Satisfactions, etc.

                                      $11 for the first page and $2 for each additional page per document. NOTE:
                                      first page must have blank recording area in upper right hand corner or else
                                      add cover page for an additional $2.
                                      -----------------------

                                      11 doll za pierwsza strone i 2 doll za kazda nastepna strone.
                                      Bo w EU i Afryce placi sie procent od wartosci nieruchomosci.
                                      • krwawy.zenek Re: Recording Deeds,Mortgages,Land Contracts in U 29.08.06, 07:04
                                        Tylko co to ma wspólnego z europejskimi księgami wieczystymi. W zasadzie nic,
                                        co najwyżej tyle, że dla laika ren rejestr przypomina księgi wieczyste.
                                        • maksimum Re: Recording Deeds,Mortgages,Land Contracts in U 29.08.06, 07:14
                                          krwawy.zenek napisał:

                                          > Tylko co to ma wspólnego z europejskimi księgami wieczystymi. W zasadzie nic,
                                          > co najwyżej tyle, że dla laika ren rejestr przypomina księgi wieczyste.

                                          To sa identyczne ksiegi wieczyste jak i w EU i calym bozym swiecie Zenek.
                                          Nie ma innych ksiag wieczystych w Stanach.Te wlasnie sa the one and only.

                                          Ty po prostu znasz zycie przez pryzmat glupot wyczynianych przez urzednikow
                                          europejskich na nieswiadomych ludziach w EU.
                                          My tych prymitywizmow europejskich nie zaakceptowalismy w USA i to jest wlasnie
                                          roznica miedzy USA a reszta swiata.Bo Afryka wzoruje sie na EU.
                                          Maja do was blizej i ludzi glupszych,to oglupianie ludzi przez biurokratow
                                          idzie im latwiej.
                                          • krwawy.zenek EOT 29.08.06, 07:16
                                            maksimum napisał:

                                            > krwawy.zenek napisał:
                                            >
                                            > > Tylko co to ma wspólnego z europejskimi księgami wieczystymi. W zasadzie
                                            > nic,
                                            > > co najwyżej tyle, że dla laika ren rejestr przypomina księgi wieczyste.
                                            >
                                            > To sa identyczne ksiegi wieczyste jak i w EU i calym bozym swiecie Zenek.

                                            OK. Szkoda czasu na taką "dyskusję".

                                            • maksimum Re: EOT 29.08.06, 07:29
                                              krwawy.zenek napisał:

                                              > maksimum napisał:
                                              >
                                              > > krwawy.zenek napisał:
                                              > >
                                              > > > Tylko co to ma wspólnego z europejskimi księgami wieczystymi. W zas
                                              > adzie nic,
                                              > > > co najwyżej tyle, że dla laika ren rejestr przypomina księgi wieczy
                                              > ste.
                                              > >
                                              > > To sa identyczne ksiegi wieczyste jak i w EU i calym bozym swiecie Zenek.
                                              >
                                              > OK. Szkoda czasu na taką "dyskusję".

                                              Bardzo musisz byc przejety tym co robisz Zenek.
                                              Masz problemy ze zrozumieniem "Register of Deeds" ?
                                              www.co.saint-croix.wi.us/Departments/RegisterOfDeeds/fees.htm

                                              • maksimum Tu masz Slownik Zenek: "Register of deeds" 29.08.06, 07:42
                                                encyclopedia.thefreedictionary.com/Register+of+Deeds
                                                Moze ci to rozjasni troche?
                                                • maksimum A tu masz "Ksiega wieczysta" po polsku. 29.08.06, 07:51
                                                  pl.wikipedia.org/wiki/Ksi%C4%99ga_wieczysta
                                                  Jest to "rejestr nieruchomosci" i tak wlasnie jest nazywany w USA.
                                                  • maksimum Zyd w zarekawkach wpisuje do "Ksiegi Wieczystej". 29.08.06, 17:47
                                                    Oczywiscie byl to stary zyd i koniecznie w okularach,a ksiega wieczysta miala
                                                    okladki drewniane oprawione w skore.
                                                    Wpis do takiego rejestru nieruchomosci zazwyczaj przezywal zyda i dlatego
                                                    rejestr nieruchomosci w Polsce nazywa sie "Ksiega Wieczysta".
                                                    Tylko dlaczego wpis do ksiegi W. jest uzalezniny od wartosci nieruchomosci ,to
                                                    juz tego sam bez duzej ilosci piwa nie zrozumiem.
                                                  • maksimum Ma ktos jakies sensowne wyjasnienie dlaczego...? 29.08.06, 21:13
                                                    kataryna.kataryna napisała:

                                                    > Ma ktoś jakieś sensowne wyjaśnienie dlaczego zachodnie media przestały się o
                                                    > nas troszczyć i nie opłakują skrzywdzonych przez Macierewicza?

                                                    Komuchow sie wszedzie dobija,nawet w EU i dzieje sie to ku uciesze tlumow,ale
                                                    EU sie tym nie przejmuje,bo ma inny orzech do zgryzienia.
                                                    W USA tez sie nikt wami nie przejmuje,bo jak w wielkim orgazmie wstapiliscie do
                                                    EU,to widocznie tego chcieliscie.
                                                    EU nie jest demokracja jak USA,gdzie ludzie decyduja o tym ile zarabia
                                                    notariusz,urzednik dokonujacy wpisow do ksiegi wieczystej,czy jakikolwiek inny
                                                    urzednik.
                                                    No wiec EU boi sie,ze Kaczynscy i tacy mlodzi gniewni jak Ziobro zaczna sie
                                                    brac za rozmontowywanie biurokracji w Polsce,co byloby bardzo zlym przykladem
                                                    innych krajow EU w pocie czola pracujacych na utrzymanie urzednikow panstwowych.
                                                    No wiec niech sobie kopia komuszkow ile chca i gdzie chca ,aby oplaty na
                                                    aministracje pozostaly bez zmian.
                                                    Ci co maja kase,maja tez prase.
                                                  • maksimum Zamiana ludzi nie zastapi zamiany systemu. 29.08.06, 21:34
                                                    forresty napisał:

                                                    > żeby to jeszcze za te pieniądze człowiek miał gwarancję bezpieczeństwa. a tu
                                                    > wśród notariuszy jest banda patałachów którzy pozwalają sprzedać chałupę która
                                                    > nie jest juz własnoscią właściciela. aletak sie dzieje jak notariuszem zostaje
                                                    > się po rodzinie, po znajomych albo co tam jeszcze.
                                                    > słyszał kto o przypadku pozwania notariusza za błędy w sztuce? mafia i tyle.

                                                    Sama zamiana ludzi na tych stanowiskach niewiele da bez zmiany systemu.
                                                    System musi byc na tyle prosty i sprawny-jak to jest w USA-zeby notariusz nie
                                                    mogl dziadostwa odwalac.
                                                    Po prostu odebrac wladze notariuszom,a dac wiecej wladzy tym,ktorzy notariuszy
                                                    utrzymuja.
                                                    Ja jestem klientem i mam swoje wymagania dotyczace systemu w jakim sie
                                                    obracam,a jak nie ,to zmienie system lub wyjade.

                                          • monte83 glupoty w UE a prawo USA... 29.08.06, 22:01
                                            coz, biurokracja ma swoje wady ale jesli jestes taki madry- czyt. najwiekszy
                                            cwaniak z cwaniakow amerykanskich- to przejrzyl sobie ustawodawstwo stanowe...
                                            zobaczymy ile durnych przepisow znajdziesz we wspanielym prawie USA.
                                            • maksimum Re: glupoty w UE a prawo USA... 31.08.06, 17:31
                                              monte83 napisał:

                                              > coz, biurokracja ma swoje wady ale jesli jestes taki madry- czyt. najwiekszy
                                              > cwaniak z cwaniakow amerykanskich- to przejrzyl sobie ustawodawstwo stanowe...

                                              Przejrzalem i za wpis do amerykanskiej "ksiegi wieczystej" placi sie 15 doll. a
                                              w Polsce jest to kilka czy kilkanascie tysiecy zlotych.

                                              > zobaczymy ile durnych przepisow znajdziesz we wspanielym prawie USA.

                                              One wygladaja tylko "durne" z waszego punktu widzenia,bo wy jestescie
                                              przyzwyczajeni do tego,ze was administracja okrada i NIC wam do glowy nie
                                              przychodzi by zmienic istniejacy stan rzeczy.
                                              • maksimum Formularze Kasiu,tylko formularze. 01.09.06, 05:33
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=47838005
                                                Kataryna narzeka,ze jakis Gauden& Kittel nie umieja pozwu napisac,a ja od dawno
                                                trabie do nieuswiadomionych:formularze przygotujcie,takie same jak przy
                                                zeznaniach podatkowych i wpisujesz w wykropkowane swoje dane osobowe i co tam
                                                jeszcze trzeba i po krzyku.
                                                Przy wejsciu do sadu,corka babci klozetowej ma formularze na znieslawienie i
                                                inne takie,ktore kupuje sie u niej za symboliczna zlotowke i podbija u
                                                notariusza za symbolicznych 5 zlotych i to by bylona tyle.
                                                ------------
                                                Dla ulatwienia dodam,czego Kataryna wiedzien nie powinna,ze Gauden
                                                1-Jest prawnikiem
                                                miasta.gazeta.pl/poznan/1,36004,2267123.html
                                                i ponoc bardzo zdolny gosc z niego.
                                                Oczywiscie "ponoc" bo jak mu sad pozew odrzucil,to on mnie na zdolnego prawnika
                                                nie wyglada.
                                                Ale chyba wiecie dlaczego na prawo nie ma egzaminow z matematyki?
                                                Bo ci wszyscy zdolni prawnicy oblaliby egzaminy wstepne.
                                                2-Jak sie okazuje,to jednak Rzeczpospolita zlozyla ten pozew a nie Gauden&
                                                Kittel.
                                                ------------
                                                A pozew zostal odrzucony prawdopodobnie dlatego,ze panowie nie byliby w stanie
                                                sobie niczego udowodnic,a bylaby to tylko pyskowka.
                                                • monte83 Re: Formularze Kasiu,tylko formularze. 01.09.06, 06:32
                                                  tak sie sklada, ze w polsce sa juz formularze pozwow...

                                                  i ty i kataryna jestescie najzdolniejsi...zartuje:).
                                                  • maksimum Re: Formularze Kasiu,tylko formularze. 01.09.06, 07:33
                                                    monte83 napisał:

                                                    > tak sie sklada, ze w polsce sa juz formularze pozwow...

                                                    To przejdzmy teraz na spokojnie do tworzenia formularzy wszystkich umow jakie
                                                    pisza nam prawnicy-notariusze.
                                                    A jak juz to zostanie znormalizowane,to mozna bedzie pomyslec o tym by wpis do
                                                    ksiegi wieczystej kosztowal tyle co w USA ,czyli 15 doll a nie kilka tys
                                                    zlotych.

                                                    > i ty i kataryna jestescie najzdolniejsi...zartuje:).

                                                    To wykresle to ze zartujesz i wezme to na powaznie!

                                                    Slyszales co giwi reklamuje?

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=47812634&a=47840339
                                                    Ja mysle,ze gdyby ludzie mogli zaoszczedzic na uslugach prawno-notarialno-
                                                    administracyjnych,to stac ich by bylo na wspieranie takich fundacji.
                                              • monte83 Re: glupoty w UE a prawo USA... 01.09.06, 06:30
                                                kiedy prosilem, zebys przejrzal ustawodawodawsto stanowe to nie mialem tylko na
                                                mysli prawa zwiazanego z "notariuszami" ale rowniez to , ktore dotyka jeszcze
                                                bardziej kazdego czlowieka:).
                                                • maksimum Re: glupoty w UE a prawo USA... 01.09.06, 06:56
                                                  monte83 napisał:

                                                  > kiedy prosilem, zebys przejrzal ustawodawodawsto stanowe to nie mialem tylko
                                                  na mysli prawa zwiazanego z "notariuszami" ale rowniez to , ktore dotyka
                                                  >jeszcze bardziej kazdego czlowieka:).

                                                  Nie bardzo wiem o jakie prawo Ci chodzi,bo jak wiadomo kazdemu czlowiekowi
                                                  najbardziej bliska jest jego koszula.
                                                  Podatki w USA sa nizsze niz w Polsce,to chyba kazdy o tym wie.
                                                  Towary i uslugi rowniez sa tansze w USA niz w Polsce,no wiec moze
                                                  sprecyzowalbys bardziej o co Ci chodzi?
                                                  • maksimum Moze nie uiscili wpisu sadowego? 01.09.06, 18:58
                                                    > michal00 napisał:
                                                    >
                                                    > > Moze nie uiscili wpisu sadowego?
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Być może.

                                                    To kto by przyjal od nich ten pozew?
                                                    Na schodach przed sadem go polozyli,czy tez powierzyli babci klozetowej?
                                                    Siedzi w sadzie robolek do ktorego zanosi sie pozwy i on rzuca okiem czy
                                                    wszystko jest wypelnione prawidlowo oraz pobiera oplate za pozew.
                                                    Pozniej dopiero na pozew patrzy prawnik,ktory decyduje czy ma on sens i na tym
                                                    etapie pozew zostal odrzucony.
                                                  • maksimum Korngold ,Goldblum , no i kittel. 01.09.06, 21:35
                                                    Kto zaczyna sniadanie od herbatnikow kokosowych?
                                                    No wiec czuje ze prawa czworka jest sensitive,widocznie na cukier zawarty w
                                                    sniadaniu.Dzwonie wiec do dentysty i mowie co jest grane,a recepcjonistka
                                                    odpowiada:przyjedz szybko,bo dzisiaj wczesnie zamykamy.
                                                    Jakas czarna w bialym kittelu( en.wikipedia.org/wiki/Kittel)zrobila mnie
                                                    zdjecie a pozniej weszla dentystka i powiedziala,ze dr.Korngold czy
                                                    Goldblum,nie pamietam dokladnie,ale jestem pewien,ze w nazwisku bylo
                                                    gold,powiedzial ze nic nie widzi na zdjeciu.
                                                    Za chwile przyszedl sam dr Gold i ja mu na to,ze w poniedzialem wyjezdzam na
                                                    wakacje i niechcialbym jechac z bolacym zebem.
                                                    A on na to:Where are You going?
                                                    Ja:Poland
                                                    Dr Gold:Do jakiego miasta?
                                                    ja;do Warszawy
                                                    on:Ja jestem z Katowic,ale jakby Cie cos bolalo w poniedzialek,to mozesz
                                                    zadzwonic i ja Cie przyjme,choc jestesmy zamknieci na Labor Day.
                                                    Facet kolo 60-tki,na zyda nie wyglada,spokojny i rzeczowy.
                                                    Po polsku mowi dobrze,tylko nie wiem co ta druga w bialym kittelu rozumiala,bo
                                                    nie wtracala sie nam w rozmowe.
                                                  • maksimum Re: Korngold ,Goldblum , no i kittel. 01.09.06, 21:42
                                                    maksimum napisał:

                                                    > Kto zaczyna sniadanie od herbatnikow kokosowych?
                                                    > No wiec czuje ze prawa czworka jest sensitive,widocznie na cukier zawarty w
                                                    > sniadaniu.Dzwonie wiec do dentysty i mowie co jest grane,a recepcjonistka
                                                    > odpowiada:przyjedz szybko,bo dzisiaj wczesnie zamykamy.
                                                    > Jakas czarna w bialym kittelu( en.wikipedia.org/wiki/Kittel)zrobila mnie
                                                    > zdjecie a pozniej weszla dentystka i powiedziala,ze dr.Korngold czy
                                                    > Goldblum,nie pamietam dokladnie,ale jestem pewien,ze w nazwisku bylo
                                                    > gold,powiedzial ze nic nie widzi na zdjeciu.
                                                    > Za chwile przyszedl sam dr Gold i ja mu na to,ze w poniedzialem wyjezdzam na
                                                    > wakacje i niechcialbym jechac z bolacym zebem.
                                                    > A on na to:Where are You going?
                                                    > Ja:Poland
                                                    > Dr Gold:Do jakiego miasta?
                                                    > ja;do Warszawy
                                                    > on:Ja jestem z Katowic,ale jakby Cie cos bolalo w poniedzialek,to mozesz
                                                    > zadzwonic i ja Cie przyjme,choc jestesmy zamknieci na Labor Day.
                                                    > Facet kolo 60-tki,na zyda nie wyglada,spokojny i rzeczowy.
                                                    > Po polsku mowi dobrze,tylko nie wiem co ta druga w bialym kittelu
                                                    >rozumiala,bo nie wtracala sie nam w rozmowe.

                                                    Tak sobie wlasnie pomyslalem,ze nie kazda osoba w bialym kittelu
                                                    en.wikipedia.org/wiki/Kittel
                                                    rozmawia po polsku,a ja przy okazji nie powinienem nowych wyrazow polsko-yiddish
                                                    do wikipedii wpisywac.
                                                  • x2468 Re: Korngold ,Goldblum , no i kittel. 01.09.06, 21:56
                                                    Tu mam stawki notariuszy w Niemczech.Sa opublikowane w sieci.
                                                    www.wowi.de/info/finanzen/grundbuch/kosten/gebuehrentabelle.htm
                                                  • maksimum Stawki notariuszy w EU vs USA. 01.09.06, 22:04
                                                    x2468 napisał:

                                                    > Tu mam stawki notariuszy w Niemczech.Sa opublikowane w sieci.
                                                    > www.wowi.de/info/finanzen/grundbuch/kosten/gebuehrentabelle.htma

                                                    W calej EU stawki notariuszy sa uzaleznione od wartosci nieruchomosci jakiej
                                                    dotycza,choc myslac logicznie,praca notariusza jest identycznie taka sama gdy
                                                    nieruchomosc jest warta 100 tys czy tez 100 mln.
                                                    Notariusz nie tworzy zadnej wartosci i jego zaplata nie powinna byc zwiazana z
                                                    wartoscia nieruchomosci,ktora sie zajmuje.
                                                    Tak wlasnie jest w USA i gdyby Bush i Cheney urodzili sie w Polsce,to by
                                                    natychmiast emigrowali do USA.
                                                  • x2468 Re: Korngold ,Goldblum , no i kittel. 01.09.06, 22:35
                                                    Dla poswiadczenia podpisu w Niemczech nie potrzebujesz notariusza.Wystarczy inny
                                                    obywatel najlepiej z pieczatka.Ewentualnie mozesz pojsc na policje i bez
                                                    problemu poswiadcza za friko.
                                                  • maksimum No ale zeby Cie wpisali do Grundbuch to licza niez 01.09.06, 22:57
                                                    x2468 napisał:

                                                    > Dla poswiadczenia podpisu w Niemczech nie potrzebujesz notariusza.Wystarczy
                                                    inny
                                                    > obywatel najlepiej z pieczatka.Ewentualnie mozesz pojsc na policje i bez
                                                    > problemu poswiadcza za friko.

                                                    Ale za wpis do Grundbuch licza niezle! Choc nie tak duzo jak w innych krajach
                                                    EU.
                                                    www.wowi.de/info/finanzen/grundbuch/kosten/gebuehrentabelle.htm
                                                  • x2468 Re: No ale zeby Cie wpisali do Grundbuch to licza 02.09.06, 00:14
                                                    licza wedlug tabeli ktora podalem wyzej.
                                                  • maksimum Re: No ale zeby Cie wpisali do Grundbuch to licza 02.09.06, 00:18
                                                    x2468 napisał:

                                                    > licza wedlug tabeli ktora podalem wyzej.

                                                    No tak,ale nie odpowiedziales,czy zgadzasz sie z tym,zeby za wpis kasowali az
                                                    tyle i to w zaleznosci od wartosci nieruchomosci?
                                                    Przeciez to zadnego sensu nie ma.
                                                    Takiego wpisu dokonuje sie w ciagu kilku minut i wartosc nieruchomosci nie ma
                                                    tu nic do rzeczy.
                                                    Jest to zwykly haracz.
                                                  • maksimum Re: Korngold ,Goldblum , no i kittel. Labor Day 01.09.06, 21:59
                                                    Labor Day vs Labour Day

                                                    en.wikipedia.org/wiki/Labour_day#Labour_Day_in_most_of_the_world
                                                    Chodzi niby o to samo,bo upamietnienie 8 godzinnego dnia pracy;

                                                    en.wikipedia.org/wiki/Labor_Day_%28United_States%29
                                                    A Chinczycy teraz dobrowolnie lamia te prawa zdobyte i okupione krwia
                                                    robotnikow,pracujac po 10-12 godzin dziennie.
                                                  • maksimum Jasnie Pani Kataryna i reszta Kowalskich 01.09.06, 22:22
                                                    nie raczy poruszyc tego tematu,bo wola sie zajmowac tym,kto kogo kopnal w d...
                                                    lub pozwal do sadu i co z tego wyszlo.
                                                    Propaganda anty-PiS owska narzeka,ze Kaczynscy nie podnosza standardu zycia
                                                    przecietnego Kowalskiego,tylko chca zachapac stanowiska.
                                                    No wiec dla tych ciezko myslacych mam dobra wiadomosc.
                                                    Administracja moze podniesc standard zycia Kowalskiego poprzez obnizenie kosztow
                                                    administracyjnych,czy tez wprowadzenie formularzy kupna-sprzedazy do ktorych
                                                    bedzie sie tylko wpisywalo swoje dane itd a notariusz zajmie sie poswiadczeniem
                                                    podpisu za 10 zl. niezaleznie od wartosci nieruchomosci na umowie kupna-
                                                    sprzedazy.
                                                    To jest baaaaaaaaardzo latwe do przeprowadzenia i dziwie sie ,ze w USA istnieje
                                                    od dawien dawna,a w EU grupa cwanych prawnikow czesze caly narod az milo
                                                    popatrzec.
                                                    Identycznie jest z wpisem do ksiegi wieczystej,ktory to wpis w USA kosztuje 15
                                                    dolarow a w EU tysiace dolarow,bo narodek jest za glupi ,zeby zniesc tyranie
                                                    urzednikow.
                                                  • maksimum Re: Jasnie Pani Kataryna i reszta Kowalskich 01.09.06, 23:49
                                                    Moze by ja przekupic jakos,by zajela sie tematem?
                                                  • maksimum Nie udalo sie Kuroniowi naprawic komuny. 02.09.06, 07:35
                                                    sas12 napisał:

                                                    > rok 1956 polski pazdziernik ,pierwsza polityczna odwilz,amnestia,tysiace
                                                    ludzi
                                                    > wycodzi na wolnosc,wielu z nich to bohaterzy np plk Skalski.zbrodnie komuny
                                                    > ujawnia Isekr.kpzsrr-chruszczow,gazety pisza odwazniej,w jednej redakcji
                                                    Urban
                                                    > i Olszewski. ktos wznawia ZHP -mlodziez wstpuje bez przymusu,masowo.na widok
                                                    > harcerskich mundurkow ludzie bija brawo i maja lzy w oczach.wielu po raz
                                                    > pierwszy dowiaduje sie ze byl Zawisza Czarny,Czarniecki ,Zólkiewski a nie
                                                    >tylko Janek krasicki z Hanką Sawicka.Odzywają piesni powstancze,
                                                    > partyzanckie ,legionowe .powstaja druzyny zeglarzy,turystow,modelarzy .ruch
                                                    > jest masowy obejmuje zas.szkoly zawodowe i technika.pzpr traci kintrole nad
                                                    > tzw.przyszloscia narodu,nad rzedem dusz.reakcja jest szybka-stłamsic zhp i
                                                    > podstawic w to miejsce cos wlasnego -i tak powstalo walterowskie OH-czerwone
                                                    > harcerstwo w bialych koszulach i czerwonych gaustukach.i znowu zoja
                                                    > kosmodielanskaja,pawka morozow,walter swierczewski.Kto stanął na czele
                                                    > czerwonej mlodziezy -wasz autorytet Jacek Kuron.nie ma tutaj zadnej pomylki
                                                    >byl ideowym komunista żądnym kariery i władzy,mającym gleboko w d. polskie
                                                    >tradycje i opinie Polakow.blizszy mu byl wtedy zw.radziecki.

                                                    Facet w swojej naiwnosci wierzyl,ze komuna mu cos da.
                                                    Dala mu bardzo duzo,ale by przestac pic i palic ,to trzeba miec charakter.
                                                  • maksimum ty i ona jestescie najzdolniejsi.......zartuje:) 02.09.06, 22:42
                                                    monte83 napisał:

                                                    > tak sie sklada, ze w polsce sa juz formularze pozwow...
                                                    >
                                                    > i ty i kataryna jestescie najzdolniejsi...zartuje:).

                                                    To takie zestawienie jak Roddick z Sharapova.
                                                    Jedno i drugie jest niezle narwane i tylko patrzec jak pioruny zaczna walic z
                                                    bezchmurnego nieba i jakas Katrina nas nawiedzi.
                                                    Ona musi stroje czesto zmieniac i wybierac najdrozsze,a on dzieki Bogu wzial
                                                    sobie za trenera Connorsa,ktory jest ogolnie lubiany,wiec moze czesc lask
                                                    widzow i Andy'emu sie udzieli.
                                                  • monte83 Re: glupoty w UE a prawo USA... 02.09.06, 23:57
                                                    prosze zajrzec do prawa chyba wigrinii, ktore zabrania sexu z
                                                    losiami...wspaniale:).
                                                  • maksimum Re: glupoty w UE a prawo USA...oral sex? 03.09.06, 00:29
                                                    monte83 napisał:

                                                    > prosze zajrzec do prawa chyba wigrinii, ktore zabrania sexu z
                                                    > losiami...wspaniale:).

                                                    Mysle,ze powinni to prawo rozszerzyc na Pensylwanie i inne stany,bo po pijaku
                                                    ludziom rozne pomysly do glowy przychodza jak losie laza po podworku i ludzi
                                                    sie nie boja.

                                                    PS.Czy to przypadkiem nie chodzilo o oral sex?
                                                    Bo dzika zwierzyna ma czesto niedobor soli mineralnych.
                                                  • maksimum Wglad do Ksiegi Wieczystej przez internet. 03.09.06, 16:49
                                                    serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,3587081.html
                                                    Tak juz jest w Estonii i od dawna w USA.
                                                    -------------
                                                    Zdaniem części ekspertów wykorzystanie internetu przez administrację
                                                    przyczyniło się do gwałtownego spadku korupcji w Estonii. Dlaczego?

                                                    - Procedura załatwiania spraw stała się łatwa do obserwowania. Np. na portalu
                                                    Tallina można zajrzeć do rejestru gruntów online i sprawdzić, co samorząd robi,
                                                    komu sprzedaje grunty itd.
                                                    ---------------

                                                    No tak,ale komu w Polsce jest na reke spadek korupcji i lapownictwa?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka