Dodaj do ulubionych

Biedny Rokita,

27.08.06, 10:08
Lord z Krakowa ma spleen. Siedzi okrakiem na barykadzie i chyba tak zostanie,
jak własny pomnik.
Tusk dotrzyma słowa i Jasiu zostanie tym przewodniczącym platformy, ale ten
pomysł albo będzie początkiem nowego image Rokity, albo początkiem końca
platformy.
Obserwuj wątek
    • p.smerf Re: Biedny Rokita, 27.08.06, 10:16
      NIe da się ukryć, że facet ma rozdwojenie jaźni. Chciałby, aby go z PO nie
      eliminowali, ale jednocześnie łasi się do PIS-u. Taki smutny Jasio. Widać w
      ciągu ostatnich 17 lat nic się u niego nie zmieniło.
      • haen1950 Re: Biedny Rokita, 27.08.06, 10:21
        Jak dzisiaj powiedział, że bedzie popierał te bzdety Giertycha o dekomunizacji,
        zakazie zajmowania stanowisk przez aparatczyków to zaczynam wątpić w jego
        zdolność do racjonalnego myślenia i wyciągania wniosków z rzeczywistości
        politycznej.
        • wan4 Może usiłuje przejąć tę frazeologię PiS, która naj 27.08.06, 10:26
          najlepiej trafia do prostego ludu??? Skądś popularnosć PiS się bierze, może
          warto to przeanalizowac i skuteczne wzorce, w tym wzgledzie przejąc od PiS? Tym
          samym wytracaja mu jego oręż??????????
        • p.smerf Re: Biedny Rokita, 27.08.06, 10:27
          A potem ludzie się dziwią, że PO, pomimo różnych błędów PiS-u, traci poparcie.
        • dr.szfajcner Nie do konca.... 27.08.06, 14:18
          haen1950 napisał:

          > Jak dzisiaj powiedział, że bedzie popierał te bzdety Giertycha o
          dekomunizacji,
          >
          > zakazie zajmowania stanowisk przez aparatczyków to zaczynam wątpić w jego
          > zdolność do racjonalnego myślenia i wyciągania wniosków z rzeczywistości
          > politycznej.

          Z taktycznego punktu widzenia Rokita ma racje.
          Trzeba ciagle pamiętac ze to PiS rzadzi. A dekomunizacja
          i lustrcja jest neiwygodna dla partii rzadzacej, bo to ona
          wskazuje kandydatow na stolki, ktorych mozna potem spkojnie
          sekowac teczkami.
          Przyklad Gilowskiej i Herberta byl az nadto wymowny.
          Nie wiem tylko dlacz4go opozycja zaangazowala sie w ich obrone.
          Powinna siedziec cicho, czegajac az tamci sie pogryza, co najwyzej
          dyskretnuie poruszac w piecyku w pogrzebaczem, zeby podtrzymac
          ogien gdyby dogasal.
          To samo dotyczy mlodych. Wiekszosc z nich to byli Wszechpolacy,
          a to jededn z latwiejszych celow do atakowania.
          ( Kwity na nich ma zreszta Axel Springer glownie ) ;-)

          - Skoro lustracji nie da sie juz zatrzymac, bo nie da to trzeba
          nia grac przeciw PiS-owi. Do kiedy rzadzi PiS
          lustracja i dekomunizacja JEST NA REKE OPOZYCJI!


          • kolejorz63 Re: Nie do konca.... 27.08.06, 14:42
            Bzdura.To rządzący mogą grać teczkami i opozycja dobrze o tym wie i siedzi
            cicho.Kwitami można zniszczyć każdego.
            • dr.szfajcner Re: Nie do konca.... 27.08.06, 20:33
              kolejorz63 napisał:

              > Bzdura.To rządzący mogą grać teczkami i opozycja dobrze o tym wie i siedzi
              > cicho.Kwitami można zniszczyć każdego.

              Ty piszesz bzdury!
              Kwitami niszczy sie munistrow i innych urzednikow panstwowych,
              a nie zwyklych obyewateli.
              Ministrow ma rzad, zwyklych obywateli opozycja.
              Teraz kwity dzialaja przeciwki PiSowi, Kaczynski dobrze o tym wie.
              Celowo kazal wycofac poprawki Romszewskiego, bo wie ze taka ustawa
              nigdy nie przejdzie przez Trybynal Konstytucyjny, anwet jezli
              da tam swoich prawnikow.
              ( Ktory prawnik zaryzykuje swoj autorytet, dajac zgode na praktyke ze to
              oskazony ma obowiazek udowodnic swoja niewinnosc? )
      • palnick Re: Biedny Rokita, 27.08.06, 10:33
        p.smerf napisał:

        > NIe da się ukryć, że facet ma rozdwojenie jaźni. Chciałby, aby go z PO nie
        > eliminowali, ale jednocześnie łasi się do PIS-u. Taki smutny Jasio. Widać w
        > ciągu ostatnich 17 lat nic się u niego nie zmieniło.

        .........

        Jasio zawsze ma plan B, ponieważ jego jedynym celem funkcjonowania w polityce
        jest skuteczne załapanie się na dietę poselską. Obojętnie z jakiej partii i
        powodu. To jest jego sposób na życie. Nic innego, nigdy w nie robił. To marny
        karierowicz i felietonista polityczny. Szkoda na niego wątku.
        • haen1950 Re: Biedny Rokita, 27.08.06, 12:50
          Zwracam się z uprzejmą prośbą do naszych przyjaciół pisiorków. Czy realizująć
          swoją koncepcję podzielenia Polski na częśc zachodnią - liberalną i wschodnią -
          zamordyczną nie zechcieliby zrobić miejsca dla konserwatywnego Rokity i jego
          kilkuosobowej partyjki. Byłoby bardziej higienicznie i klarownie.
          • wan4 A do której części Polski mnie byś Haen przypisał 27.08.06, 13:26
            ????

            Nie odpowiedziałes też na moją tezę, że może warto przejąć retorykę PiS
            trafiająca do prostych ludzi i tym samym przejac choć część ich elektoratu,
            skoro takie gadanie jest skuteczne??? A robić swoje... czyli nowoczesne państwo
            liberalnej demokracji i rynkowej gospodarce w ramach UE i cywilizacji
            zachodniej ogólnie
            • eboshi Jeśli skutecznośc ma byc głównym przymiotem 27.08.06, 13:32
              polityka, to najlepszymi politykami są machiaveliści, którzy mówią to co ludzie
              chcą usłyszeć, robią to sobie zaplanowali i nie popadają przy tym w paranoje ani
              skrajny cynizm.

              PiS osiągnął połowiczny sukces. Bez mrugnięcia okiem co innego gadają, co innego
              robią. Ale równowagi umysłowej nie udało im sie zachować :)
              • wan4 OK, ale pies jest pogrzebany tu- czemu i komu ta 27.08.06, 13:42
                skutecznosc ma słuzyc? Czy wodzowi Jarkowi czy społeczeństwu obywatelskiemu,
                bogactwu narodu czy partyjnych elit i ich bmw????

                Poza tym jak wyobrażasz sobie skuteczną polityke ignorując zasady
                skuteczności??? W chwili obecnej jest taki trynd w narodzie, by wartości mieć
                tam gdzie X przykazań... nie opuszczając dla pokazu ani jednej mszy...
                • eboshi Dr Jeykl & Mr Hyde ? 27.08.06, 14:00
                  Czyli polityk ma łgać, szkalować, składac puste obietnice, stosować wszelkie
                  sztuczki socjotechniczne na jakie go stać, a jak już wygra to moze odrzucić
                  maske i przystąpić do zbożnego dzieła ?

                  Pewno masz racje :(
                  Ale to mi się za bardzo kojarzy z Marszem intelektulalistów
                  (www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze_alfabetycznie/kaczmarskiego/m/marsz_intelektualistow.php).
                  Wprawdzie sytuacja inna ale kontekst ten sam. Smutne to - a jeszcze rok temu
                  wydawało się, że można inaczej :(
                  • wan4 Niekoniecznie... i nie tak drastycznie:) 27.08.06, 14:13
                    Chodzi o to, by ludziom dać nadzieje a nie tylko obiecywac pot i łzy. Nelezy
                    mówić o pozytywnyh skutkach takiej a nie innej polityki ale unikać gadki o
                    niezbyt przyjemnych środkach. To nie musi byc kłąmstwo, choc na pewno jest
                    półprawdą. Ale aby potem ludzie po owocach poznali to pozytywnej propagandy nie
                    unikniemy. Dlaczego tak wielu sądzi, że jest tak źle podczas gdy w gospodarce
                    jest naprawdę dobrze??? (poza widmem kryzysu zadłużenie/PKB>6060% prowokowanego
                    przez Kartofli)
                    • eboshi Re: Niekoniecznie... i nie tak drastycznie:) 27.08.06, 14:33
                      > Chodzi o to, by ludziom dać nadzieje a nie tylko obiecywac pot i łzy.

                      IMHO to nie wystarczy. W konkurencji z PiS, So czy LPR dawanie nadziei to mało.
                      Tamci bez trudu obiecają 3 mln domów z ogródkiem, mercedesa i 0% podatków. Jak
                      chcesz ich przebić ?

                      > Dlaczego tak wielu sądzi, że jest tak źle podczas gdy w gospodarce jest
                      > naprawdę dobrze???

                      Dobrze jest dla młodych, aktywnych i wykształconych. Dobre są wskaźniki
                      makroekonomiczne. Ale nie dla niewykształconych, starszych z prowincji. Niedawno
                      byłem w małym miasteczku w Polsce B. Inny świat - jak kto pracuje to zarabia
                      minimum (900,- brutto). I nikt im nie da wiecej bo nie ma takiej potrzeby ani
                      możliwości.
                      • wan4 Re: Niekoniecznie... i nie tak drastycznie:) 27.08.06, 22:12
                        Obietnice jawnie bez pokrycia, gruszki na wierzbie łatwo doprowadzić do absurdu
                        i ośmieszyć. Chce dać 100 mln to zapytać, czemu nie 200??? A dlaczego nie
                        500mln??? Czyżby różnice chciał zachować dla siebie??? ;)

                        To nie jest trudne, a mimo wszystko nasi yntelygentni milusińscy nie potrafia,
                        co jest b. smutne.

                        Co do bezrobocia... hm, obecnie rośnie popyt na pracę w prostych usługach
                        (budowlano-remontowych itp.), niezbyt wykwalifikowaną, czego można się nauczyć
                        na kursach ew. w czasie praktyki. Tu naprawdę wystarczy tylko chcieć... no i
                        ew. zaryzykować przeniesienie do jakiejś metropolii. Natomiast brakuje pracy
                        dla absolwentów różnych dziwnych prywatnych szkół marketingu i ekonomii z pożal
                        się boże poziomem... co nieraz wychodzi w czasie dyskusji tu na forum. Ale to
                        inna bajka
                  • dr.szfajcner Re: Dr Jeykl & Mr Hyde ? 27.08.06, 20:40
                    eboshi napisał:

                    > Czyli polityk ma łgać, szkalować, składac puste obietnice, stosować wszelkie
                    > sztuczki socjotechniczne na jakie go stać, a jak już wygra to moze odrzucić
                    > maske i przystąpić do zbożnego dzieła ?

                    Nie powinien.
                    Ale niestety gdy jedna strona gra zanczonymi kartami ktore zreszta
                    sama rozdaje, to druga strona ma do wyboru:

                    - udawac ze nie widzi ze karty sa znaczony,
                    grac dalej i oczywiscie przegrac jak UW.
                    - stwierdzic ze karty sa znaczone i sie wycofac z gry
                    - grac dalej, ale samemu znaczyc po cichu karty mieszajac przeciwnikowi

                    Takie jest zycie niestety, nie tylko polityka.
                    • wan4 Otóż to... 27.08.06, 21:59
                      dr.szfajcner napisał:
                      > Nie powinien.
                      > Ale niestety gdy jedna strona gra zanczonymi kartami ktore zreszta
                      > sama rozdaje, to druga strona ma do wyboru:
                      >
                      > - udawac ze nie widzi ze karty sa znaczony,
                      > grac dalej i oczywiscie przegrac jak UW.
                      > - stwierdzic ze karty sa znaczone i sie wycofac z gry
                      > - grac dalej, ale samemu znaczyc po cichu karty mieszajac przeciwnikowi
                      >
                      > Takie jest zycie niestety, nie tylko polityka.
            • haen1950 Re: A do której części Polski mnie byś Haen przyp 27.08.06, 13:42
              Serio: wcale się tą Kaczyńskich koncepcją podziału politycznego nie zmartwiłem.
              I bez sensu uważam ubieganie się o ten natchniony i podstarzały elektorat. To
              zatwardziała recydywa, bez szans na zmianę poglądów. Zdziwiłem się tylko
              ilością tej populacji i że potrafiła wygrać wybory dla super socjotechników-
              cyników.
              Dojrzyj też, że kościół Jana Pawła też jest w odwrocie, z jednej strony kij
              lustracyjny z drugiej marchewka w postaci milionowych dotacji i darów robią
              swoje. Ten elektorat nie zagłosuje na rydzykową koalicję w zdecydowanej
              większości.
              To za trzy lata. Teraz są wybory samorządowe, które trzeba wygrać jeżeli nie
              chcemy mieć leppisowskiej hołoty i policji w swoim własnym domu.
              • wan4 Re: A do której części Polski mnie byś Haen przyp 27.08.06, 13:53
                haen1950 napisał:

                > Serio: wcale się tą Kaczyńskich koncepcją podziału politycznego nie
                zmartwiłem.
                >
                > I bez sensu uważam ubieganie się o ten natchniony i podstarzały elektorat.

                Można gardzić elektoratem ale nie ich głosami...

                > To
                > zatwardziała recydywa, bez szans na zmianę poglądów. Zdziwiłem się tylko
                > ilością tej populacji i że potrafiła wygrać wybory dla super socjotechników-
                > cyników.
                > Dojrzyj też, że kościół Jana Pawła też jest w odwrocie, z jednej strony kij
                > lustracyjny z drugiej marchewka w postaci milionowych dotacji i darów robią
                > swoje. Ten elektorat nie zagłosuje na rydzykową koalicję w zdecydowanej
                > większości.
                > To za trzy lata.

                To prawda ale nawet wśród rydzykowych moherów jest wile babć zwyczjnie
                zagubionych i omamionych, nie tylko wyrafinowane, ziejące miłością do bliźniego.
                A już na pewno warto walczyć z pisorami o ludzi autentycznie religijnych a
                nierozumiejących dynamicznie zmieniającej sie rzeczywistości i wyzwań
                przyszłosci


                > Teraz są wybory samorządowe, które trzeba wygrać jeżeli nie
                > chcemy mieć leppisowskiej hołoty i policji w swoim własnym domu.

                Tu pełna zgoda.
                Ale znów w imię skutecznych strategii odpuściłbym Lepperowi... (i SLD)
                PiS jest w chwili obecnej najbardziej skrajna w _działaniach_ formacja. I
                najniebezpieczniejszą (to partia przednowoczesna a my mamy juz podobno
                ponowoczesność;)
              • kolejorz63 Re: A do której części Polski mnie byś Haen przyp 27.08.06, 14:51
                Twoja pogarda dla innych jest porażająca.To dlatego przegraliście wszystko.Za
                3lata możecie nie przekroczyć progu wyborczego.
                • 1normalnyczlowiek Tak ćwierćinteligenci zachowują się od roku 27.08.06, 22:25
                  kolejorz63 napisał:
                  > Twoja pogarda dla innych jest porażająca.To dlatego przegraliście wszystko.Za
                  > 3lata możecie nie przekroczyć progu wyborczego.

                  ---> Oni uważają, że "hołota ma cicho siedzieć" i jeszcze ich po rękach całować.
                  A potem się dziwią, że nikt ich poważnie nie traktuje i nie chce popierać.
        • eboshi To samo mozna powiedziec o wielu 27.08.06, 13:21
          palnick napisał:

          > Jasio zawsze ma plan B, ponieważ jego jedynym celem funkcjonowania w polityce
          > jest skuteczne załapanie się na dietę poselską. Obojętnie z jakiej partii i
          > powodu.

          Dokładnie taka sama jest droga życiowa Kaczyńskich i większości kręcącej się
          wokół żłobu. Wyobrażasz sobie Kaczyńskiego w jakiejś normalnej pracy - pewno
          nawet na zmywaku nie dałby sobie rady. Rokita zresztą też nie :)
    • elfhelm Re: Biedny Rokita, nie demonizujmy 27.08.06, 20:37
      obłaskawienie Rokity prestiżową funkcją szefa klubu załatwia po prostu aktualne
      problemy i tyle
    • piq jeszcze się zdziwisz, żabko... 27.08.06, 22:18
      ...bo zarówno platfusy jak i pisiactwo są na rozleceniu. Jestem przekonany, że
      obie się rozpadną i z frakcji złoży się trzecia partia, która będzie miała
      realne, a nie deklaratywne, oblicze konserwatywno-liberalne.
      • elfhelm A kto z PiS jest w takim skrzydle? 27.08.06, 23:50
        od biedy można by tam umieszczać Ujazdowskiego, ale on nie ma żadnego zaplecza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka