haen1950
31.08.06, 09:37
Został mu się ten klarowny, polityczny język. Kaczorkom też nie pożałował,
ale ogólnie ma rację.
Ale jedno go dyskwalifikuje na zawsze, dał sie napuscić Kaczyńskim na
rozwalenie solidarności polskiej. Całe zło dla Polski wynikło z tej jego
kluczowej wtedy, głupoty.
Nie pomoże refleksja na starość.