Dodaj do ulubionych

Guardian o IV Rzeczypospolitej

01.09.06, 16:58
Polecam lekturę:
www.guardian.co.uk/international/story/0,,1862458,00.html
To chyba pierwsza na Zachodzie (nieważne czy udana, czy nie) próba opisania projektu politycznego braci Kaczyńskich.
Obserwuj wątek
    • hummer Jak Król Ubu 01.09.06, 17:02
      acho napisał:

      Ciekawe - "This is a country that does not exist, at least not yet."
      To jest kraj, który nie istnieje, jak do tej pory.
      • lauriane Re: Jak Król Ubu 01.09.06, 17:42
        hummer napisał:

        > acho napisał:
        >
        > Ciekawe - "This is a country that does not exist, at least not yet."
        > To jest kraj, który nie istnieje, jak do tej pory.
        >L. Ten kraj, ktory nie istnieje to Fourth Republic, innymi slowy czytaj ze
        zrozumieniem, Kaziutek i nie pisz bzdur o krolu Ubu
        J.C.
        • hummer Przecież mamy IV RP 01.09.06, 17:45
          lauriane napisał:

          > hummer napisał:
          >
          > > acho napisał:
          > >
          > > Ciekawe - "This is a country that does not exist, at least not yet."
          > > To jest kraj, który nie istnieje, jak do tej pory.
          > >L. Ten kraj, ktory nie istnieje to Fourth Republic, innymi slowy czytaj ze
          >
          > zrozumieniem, Kaziutek i nie pisz bzdur o krolu Ubu
          > J.C.

          Pisz, ze zrozumieniem i wstawiaj odstęp. Będzie łatwiej Ciebie czytać :-)
    • pandada oni nie opisali projektu 01.09.06, 17:09
      lecz jego piarowe oblicze.

      w projekcie chodzi glownie o wymiane nieswoich na swoich.

      wymiana jednak musi byc permanentna, bo trzeba za dorazne niepowodzenia kogos
      obwiniac. Swojosc mozna stracic. A latwiej ja traca mniej swoi. Stad na
      poczatek Marcinkiewicz, Meller, Sikorski, Religa.

      Zawsze mozna potem odzyskac jakas sfere zycia - nawet po kilka razy.
      • acho Re: oni nie opisali projektu 01.09.06, 17:14
        > w projekcie chodzi glownie o wymiane nieswoich na swoich

        Z taką przenikliwością analizy powinieneś zostać jakimś dyżurnym politologiem TVN24...
        • pandada och, bez przesady 01.09.06, 17:55
          raczej bardzo trzeba nie chciec widziec rzeczywistosci, a by brac piarowskie
          fanzolenie kaczek za realny projekt polityczny wonbec rzeczywistych i wazkich
          problemow.
    • bush_w_wodzie tak jest 01.09.06, 17:17
      dobrze opisane. az wlos sie jezy. polecam goraco lekture

      cytat:

      "We can imagine Poland becoming an illiberal democracy," said Mr Michalski of
      the Dziennik daily. "The Kaczynskis are attempting to create their own model of
      modernisation, an alternative Polish model."


      zawisza precyzuje:


      "This country has been corrupted and demoralised," said Artur Zawisza, a leading
      MP from Jaroslaw Kaczynski's governing Law and Justice party. "The question of a
      moral revolution is fundamental. And for our institutional revolution we need
      two terms, eight years. We need to dissolve all the institutions and build new
      ones."




      `illiberal democracy' - nowomowa w czystej postaci. eufemizm dla partyjniackiego
      panstwa z malejacym zakresem swobow obywatelskich. a ta `democracy' to chyba
      tylko dla zamydlenia oczu wlasnym obywatelom i rzadom cywilizowanych krajow. bo
      lukaszece czy putinowi sie w ten sposob oczu nie zamydli. w koncu oni dobrze
      wiedza co to jest `illiberal democracy'
      • acho Re: tak jest 01.09.06, 17:31
        > `illiberal democracy' - nowomowa w czystej postaci.

        Błądzisz. Utożsamienie demokracji z liberalizmem to najczęstszy błąd domorosłych ekspertów od wszystkiego. W gruncie rzeczy demokracja i liberalizm wykluczają się.
        • hummer Powiedz to Brytyjczykom 01.09.06, 17:38
          acho napisał:

          > > `illiberal democracy' - nowomowa w czystej postaci.
          >
          > Błądzisz. Utożsamienie demokracji z liberalizmem to najczęstszy błąd domorosłyc
          > h ekspertów od wszystkiego. W gruncie rzeczy demokracja i liberalizm wykluczają
          > się.

          Tylko weź chusteczkę by Ci w twarz nie napluli ze śmiechu :-)
          • po_godzinach albo Holendrom :) 01.09.06, 17:39
            .
            • hummer Dlaczego wymieniamy biedne kraje 01.09.06, 17:46
              po_godzinach napisała:

              Luksemburg tez niczego sobie podobnie jak Lichtenstein :-)
            • my.uczennice.vii.liceum Potoczne znaczenie slowa liberalizm 01.09.06, 17:47
              znacznie sie rozni w Polsce, w UK i w Ameryce.
              • hummer Re: Potoczne znaczenie slowa liberalizm 01.09.06, 17:52
                my.uczennice.vii.liceum napisała:

                > znacznie sie rozni w Polsce, w UK i w Ameryce.

                Tylko nie wiadomo dlaczego bo wszystkie te kraje są chrześciańskie :-)
                A Mateusz prawi
                Powściągliwość w sądzeniu. Obłuda*

                1 Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. 2 Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam
                odmierzą. 3 Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? 4 Albo jak możesz mówić swemu
                bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku? 5 Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a
                wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata. 6 Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed
                świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały*.

                Lub
                Złota zasada postępowania*

                12 Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy.

                Więcej w stopce :-)
                • hummer Choć wyjaśnienie jest tutaj 01.09.06, 17:54
                  Autor ten sam:
                  Łudzenie samego siebie*

                  21 Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który
                  jest w niebie. 22 Wielu powie Mi w owym dniu: "Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych
                  duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?" 23 Wtedy oświadczę im: "Nigdy was nie znałem.
                  Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!"
          • acho Re: Powiedz to Brytyjczykom 01.09.06, 17:57
            Czasem aż mi przykro, że Ty też jesteś z Wrocławia. Zapraszam na zajęcia z filozofii politycznej. Uniwersytet Wrocławski. Wydział Nauk Społecznych. Może coś Ci się rozjaśni w głowie opętanej przez rozumienie pojęć "demokracja" i "liberalizm" charakterystyczne dla widowni brazylijskich telenowel.

            EOT
            • pandada no, ciekawe 01.09.06, 18:04
              wytlumacz to. Gdzie ta sprzecznosc?

              Ciekawe, co rozumiesz jako "liberalizm".
              Liberalizm jak i wspolczesnie pojmowana demokracja pochodza od Locke'a. Czy ten
              facet mial cos z glowa? Czy konstytucja USA oparta o jego idee jest wewnetrznie
              sprzeczna?
            • hummer A ty dalej żyjesz demokracją szlachecką? 01.09.06, 18:04
              acho napisał:

              > Czasem aż mi przykro, że Ty też jesteś z Wrocławia. Zapraszam na zajęcia z filo
              > zofii politycznej. Uniwersytet Wrocławski. Wydział Nauk Społecznych. Może coś C
              > i się rozjaśni w głowie opętanej przez rozumienie pojęć "demokracja" i "liberal
              > izm" charakterystyczne dla widowni brazylijskich telenowel.

              Wam wolno. Kto się nie zgadza mordę w kubeł. Przy takim podejściu faktycznie nie ma miejsca na wolność poglądów (liberalizm).
              Liberalizm (z łac. liberalis ? wolnościowy, od łac. liber ? wolny) jest to kierunek polityczny ograniczający rolę państwa do minimum, głoszący nieskrępowaną działalność poszczególnych obywateli na polu gospodarczym i politycznym.

              Trzeba tylko wymagać dobrego prawa i go egzekwować, a nie twierdzić, że wpychanie knebla ludziom w usta to prawdziwa demokracja na miarę XXI wieku.

              Róbta co chceta.
              Złota zasada postępowania*
              12 Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy.

              Proste prawda? Czego oni was uczą na tej filozofii politycznej. Rozumiem, że jesteś wykładowcą, może nawet profesorem i cała Rada Wydziału wraz ze studentami demokratycznie tobie przklaskuje bez zmróżenia oka.
        • pandada az mnie zatkalo 01.09.06, 17:59
          W gruncie rzeczy demokracja i liberalizm wykluczają
          > się.

          takiej 'perelki' to sie nie spodziewalem z twojej strony.
          • acho Re: az mnie zatkalo 01.09.06, 18:02
            A coś konkretniej? Szkoda, że już uciekam, bo wklepałbym Ci solidną porcję lektury na zadania domowe, a tak, to mogę tylko szybciutko Cię poprosić o przestudiowanie jakichś ogólnych opracowań z historii idei, filozofii politycznej, etc. Może być nawet guru PD Jerzy Szacki.
            • acho PS: 01.09.06, 18:03
              Ale obiecuję, że jeszcze w nocy wyślę Ci na maila konspekt :-)
              • pandada super!!! 01.09.06, 18:07
                czegos sie ciekawego dowiem

                to, ze nie wyrozniles, o ktora wersje liberalizmu i demokracji ci chodzi,
                sprawia, ze zaczynach cos chyba rozumiec.

                Np. Koreanska Republika Ludowo-Demokratyczna jest wrecz antyliberalna (i to
                pewnie w kazdym ze znaczen).
        • bush_w_wodzie illiberal democracy 01.09.06, 18:05
          acho napisał:

          >
          > Błądzisz. Utożsamienie demokracji z liberalizmem to najczęstszy błąd
          > domorosłych ekspertów od wszystkiego.
          >

          zamiast sie wymadrzac - lepiej siegnac do zrodel. zacznijmy od najprostszych:

          en.wikipedia.org/wiki/Illiberal_democracy
          >>
          By basic definition, a democracy is simply a state in which there are free,
          fair, and competitive elections. There is no necessity that those elected will
          respect or protect civil liberties. A democracy that does have such protections
          is called a liberal democracy.
          <<

          >>
          Illiberal democracies are found primarily outside of the West, in newly
          democratizing countries that do not have a history of pluralism. Without such a
          tradition of different ideas co-existing peacefully, the ruling party or leader
          after winning multi-party elections that are mostly free and fair behaves in a
          manner that is very restrictive of individual liberty. This is often because the
          constitution simply does not specify protections for individual rights. In
          contrast, a liberal democracy often has a constitution that specifies
          protections for individual liberty and specifies a separation of powers so that
          absolute authorty does not rest in any one individual or group of individuals
          (as in a constitutional republic or constitutional democratic monarchy
          <<

          >>
          An illiberal democracy is marked by the tension between how a government is
          selected and how that government behaves. Illiberal democratic governments
          believe they have a mandate to act in any way they see fit, disregarding laws or
          the constitution if they desire, as long as they hold regular elections. They
          often centralize powers both between branches of the national government (having
          no separation of powers) and between different levels of government and private
          associations. The former is more noticeable, the latter more common.

          Another characteristic is that the lack of rights such as freedom of speech and
          freedom of assembly make opposition to the rulers extremely difficult.
          Television and radio is often controlled by the state and strongly support the
          regime. Non-governmental organisations may face onerous regulations or simply be
          prohibited. The regime may use red tape, economic pressure, or even violence
          against critics.
          <<


          liberal democracy:

          en.wikipedia.org/wiki/Liberal_democracy
          >>
          Liberal democracy is a form of government. It is a representative democracy
          where the ability of the elected representatives to exercise decision-making
          power is subject to the rule of law, and usually moderated by a constitution
          which emphasizes the protection of the rights and freedoms of individuals, and
          which places constraints on the leaders and on the extent to which the will of
          the majority can be exercised against the rights of minorities.
          <<


          zrozumiale czy trzeba przetlumaczyc?


          >
          > W gruncie rzeczy demokracja i liberalizm wykluczają się.
          >

          pozostawiam bez komentarza

          w sumie winien jestem podziekowanie. dzieki tobie siegnalem do wyjasnienia
          terminu `illiberal democracy' do ktorego siegnie przecietny zainteresowany
          czytelnik guardiana. zobaczy wtedy ze kaczynscy daza (wg slow wlasnych ludzi) do
          zbudowania systemu fasadowej demokracji - ktora z demokratycznego panstwa prawa
          bierze tylko wybory - charakterystycznego dla krajow o prymitywnej kulturze
          politycznej
        • marek.dumle Faktycznie 01.09.06, 18:47
          Faktycznie może być demokracja liberalna, a może być demokracja socjalistyczna.
          Czy o taki dylemat chodzi? :)
    • my.uczennice.vii.liceum [...] 01.09.06, 17:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • my.uczennice.vii.liceum O, jest zapis na GWno 01.09.06, 17:58
        ...
        • dr.szfajcner Czyli na Was! 01.09.06, 18:06
          my.uczennice.vii.liceum napisała:

          > ...
          • my.uczennice.vii.liceum Nie Ratlerku, na instytucje ktora cie zywi i broni 01.09.06, 18:14
            ...
            • hummer A co powiesz na Financial Times :-) 01.09.06, 18:18
              waluty.onet.pl/14,1355593,,3254,ft.html
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=47821610
              Coś kiepska z Ciebie uczennica skoro nie potrafisz skończyć nawet liceum.
              • my.uczennice.vii.liceum Re: A co powiesz na Financial Times :-) 01.09.06, 18:32
                Juz dawno tu oswiadczylysmy, ze wybralysmy wieczna niedojrzalosc i niczego
                konczyc nie bedziemy.
                Artykul wyglada na napisany w jezyku polskim i opublikowany w lokalnej mutacji.
                A w watku mowa o glosach z zagranicy.
                Ryzykujemy tez, ze nas zaraz znowu wytna.

                Dziwne, dotychczas redakcja gladko lykala GWno.
              • nielubiegazety2 Re: A co powiesz na Financial Times :-) 01.09.06, 18:35
                że piszą ludzie związani z PO.

                Wiesz jak Kubuś Puchatek pisze słowo młotek?
                • my.uczennice.vii.liceum Mis napisal Hunny na baryleczce miodu 01.09.06, 18:55
                  Ciekawe co napisal na skrzyneczce z mlotkiem?
                • hummer Re: A co powiesz na Financial Times :-) 01.09.06, 19:53
                  nielubiegazety2 napisał:

                  > że piszą ludzie związani z PO.

                  PO jest wszędzie nawet w Białym Domu :-)

                  > Wiesz jak Kubuś Puchatek pisze słowo młotek?

                  To już teraz wiem dlaczego Bush nie chce spotkania z Kaczyńskim. Przy takiej znajomości języka trudno przecież będzie się z Kaczyńskim dogadać. Ale to mądry człowiek pójdzie po rozum do głowy i do Bożego Narodzenia będzie niczym Wojtyła.
            • dr.szfajcner To nie ja nie jestem waszym alfonsem! 01.09.06, 18:53

              Znowu przeszprycowalycie!
              • nielubiegazety2 szfajcar szkoda, że nic nie bierzesz. Może twoja 01.09.06, 18:57
                wrodzona otępiałość umyslowa i debilizm bylby mniej widoczny.
                Moglbys zgonic wszystko na oryginalnosc i wachanie.
              • my.uczennice.vii.liceum Oczywiscie, ze nie 01.09.06, 19:13
                Ty Ratlerku jestes malutkim sukinsynkiem.
        • my.uczennice.vii.liceum Tu chyba o cos innego chodzi 01.09.06, 18:49
          Powtorzymy zatem co pisalysmy wczesniej.

          Guardian zaprezentowal tym razem rzetelna i zbalansowana probe zrozumienia
          polskiej sytuacji.
          Zgubili mafijnych przestepcow piszac o czworoboku zdefiniowanym przez
          Kaczynskiego.
          Dziwi nas, ze Gazeta Wyborcza nie omowila jeszcze tego artykulu, gdyz zazwyczaj
          jest pierwsza w cytowaniu zachodnich opinii na temat Polski.
          • dr.szfajcner Re: Tu chyba o cos innego chodzi 01.09.06, 18:55
            > Guardian zaprezentowal tym razem rzetelna i zbalansowana probe zrozumienia

            Lewicowy Guaradian ma naklad mniejszy czy wiekszu od
            Gazety Polskiej?
            • my.uczennice.vii.liceum Znowu Ratlerku obsikales klawiature, 01.09.06, 19:01
              ze nie mozesz sam wpisac w Google guardian circulation

              i dowiedziec sie, ze 380 tysiecy?
          • bush_w_wodzie Re: Tu chyba o cos innego chodzi 01.09.06, 19:00
            my.uczennice.vii.liceum napisała:

            > Powtorzymy zatem co pisalysmy wczesniej.
            >
            > Guardian zaprezentowal tym razem rzetelna i zbalansowana probe zrozumienia
            > polskiej sytuacji.


            :))))

            test guardiana jest w istocie o wiele dalej idacy w krytyce rzadow kaczynskich
            niz tekst z financial times. tyle tylko ze autor jest zdaje sie brytyjczykiem a
            nie polakiem dlatego (wskutek roznic kultury politycznej) wielu umyka istota tej
            krytyki. niektorzy nawet mysla ze guardian chwali kaczysnkich. taka to perfidia
            tej lewicowej gazety :)))



            > Dziwi nas, ze Gazeta Wyborcza nie omowila jeszcze tego artykulu,
            > gdyz zazwyczaj jest pierwsza w cytowaniu zachodnich opinii na temat Polski.


            ja sie nie dziwie. dziennkarze gw tak ostro walcza z pisem ze sie bardzo
            zblizyli intelektualnie do przeciwnika
            • my.uczennice.vii.liceum Re: Tu chyba o cos innego chodzi 01.09.06, 19:10
              Tekst Guardiana niczego nie krytykuje. Moze ci sie to wydac dziwne jako
              entuzjascie skrajnie lewackich brukowcow, ale tekst Guardiana przedstawia fakty
              i opinie obu stron. Co wiecej dobor faktow jest najbardziej adekwatny do
              polskiej sytuacji w tekstach zagranicznych o Polsce ktore czytalysmy.
              • bush_w_wodzie Re: Tu chyba o cos innego chodzi 01.09.06, 19:15
                my.uczennice.vii.liceum napisała:

                > Tekst Guardiana niczego nie krytykuje. Moze ci sie to wydac dziwne jako
                > entuzjascie skrajnie lewackich brukowcow, ale tekst Guardiana przedstawia
                > fakty i opinie obu stron.


                wlasnie dlatego tekst guardiana jest taki perfidny. po prostu przedstawia
                (wyselekcjonowane rzecz jasna) wypowiedzi zadowolonych z siebie piswocow ktorzy
                niejako sie odslaniaja nie zdajac sobie najwyrazniej sprawy z tego jak ich
                wypowiedzi beda odebrane przez czytelnika lewicujacego guardiana


                > Co wiecej dobor faktow jest najbardziej adekwatny do
                > polskiej sytuacji w tekstach zagranicznych o Polsce ktore czytalysmy.


                wlasnie. jest to studium poglebione i dlatego dla opinii kaczynskich na
                zachodzie bardziej szkodliwe
                • my.uczennice.vii.liceum Re: Tu chyba o cos innego chodzi 01.09.06, 19:25
                  Domyslamy sie, ze Guardian pragnie zdobyc tych Polakow, ktorzy niedawno
                  przybyli do Londynu.
                  W kazdym razie jest to dowod na to, ze zachodni dziennikarz jak sie postara
                  to potrafi zrozumiec duzo z polskiej specyfiki.
                  Dostana z pewnoscia i opublikuja pozytywny feedback od czytelnikow czym utra
                  nosa michnikoidalnym ekspertom z innych gazet.
    • cyklista Re: Guardian o IV Rzeczypospolitej 01.09.06, 18:29
      acho napisał:
      > To chyba pierwsza na Zachodzie (nieważne czy udana, czy nie) próba opisania pro
      > jektu politycznego braci Kaczyńskich.
      >
      Na pewno nie pierwsza, za to raczej nieprofesjonalna dziennikarsko: autor
      bezkrytycznie cytuje wypowiedzi pisowskich aparatczyków. Następnie przytacza
      listę faktów, które przedstawiają PiS jako bolszewicką bandę, która z
      zaciętością Roberspierra gotowa jest wyrżnąć wszystkich byle swoje rewolucyjne
      idee wprowadzić w życie. Całość raczej schizofreniczna, mrugająca okiem do
      brytyjskiego podatnika: "patrzcie na jakich wariatów w UE musicie płacić"
    • mieczyslaw.koluszki Re: Guardian o IV Rzeczypospolitej 01.09.06, 19:04
      Tu nie ma moim zdaniem zadnego projektu. Jest tylko najzwyklejsza choroba na
      wladze, jakiej jeszcze po 1989 roku nie bylo. A wszystko pod pozornie
      szczytnymi haslami. Artykul napisali ciekawy. Z oddali widac najlepiej.
    • lab82 Re: Guardian o IV Rzeczypospolitej 01.09.06, 20:36
      Według mnie rządzący nie mają żadnego pomysłu na Polskę. Udało się grupie ludzi,
      z jednego z nurtów Solidarności, dorwać się do władzy i powetowac sobie to, iż
      po '89 roku stali na bocznym torze. Nie jest dziwne, że wokół Kaczyńskich mamy
      Walentynowicz, Gwiazdę, Macierewicza, Olszewskiego, a z drugiej strony stara się
      zniszczyć i podeptać to, co inni osiągnęli. Giertych też może opluwać Okrągły
      Stół. Jak może pochwalić coś, przy czym go nie było.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka