Gość: pablo
IP: *.gl.digi.pl
04.03.03, 13:42
Granda! Widać, że nasz kochany rząd nie potrafi wyciągać
wniosków z sytuacji, które już zaistniały. Były minister zdrowia
p. Łapiński chciał kupić samochody za niewiele ponad 300 tyś. -
rząd chce kupić samochody za ponad 1 mln złotych.
Ne rozumiem jednak, jak w obecnej trudnej sytuacji finansowej
kraju można wymieniać co prawda nienajnowsze ale zupełnie
sprawne samochody dla jakiś tam urzędników. Premier i
ministrowie nabyli przecież przy okazji wizyty Papieża nowiutkie
BMW. Ja jeżdżę 13 letnim japończykiem i jestem zadowolony i nie
cieszy mnie fakt, że zamiast na płace pielęgniarek i innych źle
opłacanych grup społecznych - moje pieniądze pójdą na samochody,
którymi zmieniający się co chwila urzędnicy będą wozić swoje
szacowne tyłki. Chyba coś jest nie tak Panowie....