Dodaj do ulubionych

co PO ma wspólnego z liberalizmem ???

11.09.06, 15:51
Prosze wpisywać propozycje.

Ja zacznę.

Becikowe !
I coś nowego:


"Jednorazowa wypłata po 450 zł dla emerytów i rencistów, których dochody nie przekroczyły 899 zł - taki projekt złożyła w Sejmie posłanka Ewa Kopacz z PO"

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3609142.html
Ach ta liberalna i niepopulistyczna PO.
Obserwuj wątek
    • karlin Re: co PO ma wspólnego z liberalizmem ??? 11.09.06, 16:09
      Realizuje wolność posłanki Kopacz.

      W temacie robienia głupot przez tęże.
      • premier.z.krakowa powiedz to Sośnierzowi 11.09.06, 16:15
        karlin napisał:

        > Realizuje wolność posłanki Kopacz.
        >
        > W temacie robienia głupot przez tęże.
    • seth11 Re: co PO ma wspólnego z liberalizmem ??? 11.09.06, 16:11
      Tyle co moje auto z bolidem F1.
      POpuliści hipokryci.
      Więcej ma wspólnego islam z papiestwem niż PO z liberalizmem.
      • arbuzik3 Re: co PO ma wspólnego z liberalizmem ??? 11.09.06, 16:24
        Nie napisałes nic wnoszacego do tego wątku. PO ma tyle z liberalizmem wspólnego,
        ze chce obniżyć i uprościc podatki, zrezygnowac z ulg i odliczeń, uprościć
        procedury związane z zakładaniem firm, zlikwidowac krus. Mało przykładów?
        Umiecie posłużyć się tylko becikowym jako kontrprzykładem
        • seth11 Re: co PO ma wspólnego z liberalizmem ??? 11.09.06, 16:32
          arbuzik3 napisał:

          > Nie napisałes nic wnoszacego do tego wątku. PO ma tyle z liberalizmem
          wspólnego
          > ,
          > ze chce obniżyć i uprościc podatki, zrezygnowac z ulg i odliczeń, uprościć
          > procedury związane z zakładaniem firm, zlikwidowac krus. Mało przykładów?
          > Umiecie posłużyć się tylko becikowym jako kontrprzykładem

          Niestety chce tylko trochę uprościć socjalizm.
          Do liberalizmu ma jeszcze lata świetlne.
          • arbuzik3 Re: co PO ma wspólnego z liberalizmem ??? 11.09.06, 16:56
            To chciałbym na dobry początek tego uproszczonego socjalizmu, bo jak narazie to
            zaznaję tylko takiego najbardziej siermiężnego jaki możliwy jest w
            demokratycznym panstwie. Prostota jest podstawą funkcjonowania panstwa. W
            przyszłości marzą mi się rozwiązania nowozelandzkie. A póki co zagłosuję na
            Platformę
        • premier.z.krakowa widziałęś jakieś projekty 11.09.06, 16:37
          gadać ładne słówka to każdy potrafi zwłaszcza Rokita.
          A gdziete projekty których podobno w PO było pełno?

          Tosą tylko słowa i nic więcej?
          Gdzie wyliczenia do tych słów?

          arbuzik3 napisał:

          > Nie napisałes nic wnoszacego do tego wątku. PO ma tyle z liberalizmem wspólnego
          > ,
          > ze chce obniżyć i uprościc podatki, zrezygnowac z ulg i odliczeń, uprościć
          > procedury związane z zakładaniem firm, zlikwidowac krus. Mało przykładów?
          > Umiecie posłużyć się tylko becikowym jako kontrprzykładem
          • humbak Re: widziałęś jakieś projekty 11.09.06, 20:15
            Wyjaśnij mi, jaki miałby być cel przedstawiania projektu znaczącego obniżenia podatków i likwidacji ulg?
    • sierzant_nowak to ma wspolnego, ze jest najliberalniejsza 11.09.06, 16:20
      partia posrod liczacych sie dzisiaj w Polsce.

      > Becikowe !

      podpisane przez pisowskiego prezydenta, ergo PO:PIS 1:1

      > "Jednorazowa wypłata po 450 zł dla emerytów i rencistów, których dochody nie pr
      > zekroczyły 899 zł - taki projekt złożyła w Sejmie posłanka Ewa Kopacz z PO"

      postaw JEDNORAZOWA wyplate dla najbiedniejszych emerytow na przeciwko przyznania tysiacom ludzi praw do emerytur, na ktore nie odkladaja odpowiednich skladek (gornicy, przeciw emeryturom dla ktorych PO zaglosowala jako jedyna).
      • reakcjonista1 Dobrze powiedziane - najliberalniejsza z socjalist 11.09.06, 16:27
        ycznych :-)
        • sierzant_nowak tylko ze jest kilka pytan... 11.09.06, 17:26
          1. czy jest jakas liberalniejsza partia majaca realna szanse znaczyc cos w polskim sejmie? PiS? LPR? SLD? Samoobrona? Czy chlopki Pawlaka?

          2. na ile PO maskuje swoj liberalizm tanimi chwytami "pod publiczke" jak to becikowe po to, zeby miec szanse cos ugrac w tym kraju? Korwin nie maskowal - zgarnia regularnie okolo 1 procenta w wyborach...

          3. jakie poglady (odmienne od platformianych) powinna miec partia, ktora z czystym sumieniem nazwalbys liberalna i zaglosowal na nia?
          • reakcjonista1 Re: tylko ze jest kilka pytan... 11.09.06, 17:31
            Ja mowię o liberalizmie ty o partiach. Gdybym mial przedstawic na jednej linii
            partie polityczne w Polsce (jak mowisz te majace realne szanse cos znaczyć) to
            wszystkie są poniżej mediany (miedzy komunizmem a klasycznym liberalizmem).

            Korwina juz w polityce nie ma, ale mial swoich wyborców - mnie dawał powód
            chodzenia na "wybory" i za to go cenię.

            3. Ma być prawicowa. Ma być zwolennikiem likwidacji podatku PIT, likwidacji
            wiekszosci ministrestw i resortów, zwolennikiem reprywatyzacji i prywatyzacji
            "majątku skarbu państwa", ma likwidowac koncesje, przymus państwowy, ma popierać
            wolność gospodarczą, ma likwidowac zgubny interwencjonizm, etetyzm, socjalizm
            etc etc
            • sierzant_nowak Re: tylko ze jest kilka pytan... 11.09.06, 19:19
              > 3. Ma być prawicowa. Ma być zwolennikiem likwidacji podatku PIT, likwidacji
              > wiekszosci ministrestw i resortów, zwolennikiem reprywatyzacji i prywatyzacji
              > "majątku skarbu państwa", ma likwidowac koncesje, przymus państwowy, ma popiera
              > ć
              > wolność gospodarczą, ma likwidowac zgubny interwencjonizm, etetyzm, socjalizm
              > etc etc

              1. a co zamiast PIT? Poglowny?
              2. czy GDZIEKOLWIEK na swiecie jest kraj o takim ustroju jak Tobie sie marzy?
              • reakcjonista1 Re: tylko ze jest kilka pytan... 11.09.06, 21:09
                > 1. a co zamiast PIT? Poglowny?
                > 2. czy GDZIEKOLWIEK na swiecie jest kraj o takim ustroju jak Tobie sie marzy?

                A czy to ma jakies znaczenie? Ja mowie co będzie dobre dla człowieka i nie
                obchodzi mnie czy gdzies na swiecie panuje taki czy inny system. W Hong Konku do
                dzisiaj nie było nawet podatku VAT ale i to się zmieni. Socjalisci "zdobywają"
                kolejny przyczółek w oazie kapitalizmu.
            • pandada piszesz liberalim - myślisz kapitalizm z XIX wieku 11.09.06, 19:41
              troszkę pojęcia pomieszałeś

              Liberalizm to nurt zasadzający się na pojęciu "wolności", a nie "własności".
              Dla mnie bardziej liberalny od PO jest SLD i PD.
              • humbak Re: piszesz liberalim - myślisz kapitalizm z XIX 11.09.06, 19:57
                Dla Ciebie liberalizm to pojęcie światopoglądowe, nie gospodarcze. Partia, która swierdza 19% liniowego PIT to najniższa realna wartość nie jest liberalna, tylko pragmatyczna. Ograniczenia typu koncesje to przede wszystkim okazja do wypaczeń.
                • pandada liberalizm jest dla mnie koncepcją filozoficzną 11.09.06, 20:59
                  która na pierwszym miejscu stawia wolność jednostki.
                  Locke, Smith, Mill, Russell.
                  • humbak Re: liberalizm jest dla mnie koncepcją filozoficz 11.09.06, 21:18
                    Owszem, tyle że z owego przyjęcia wolności za czołową wartość coś wynika. Masz tu nienaruszalne prawa jednostki, do których należy prawo własności, które Ty uważasz jak rozumiem za coś mniej istotnego. Jest prawo do samodzielnego decydowania o swoich poczyaniach, czemu przeczy znaczący wpływ państwa na gospodarkę- koncesję, wysoki stopień redystrybucji i takie tam. Państwo nie ma być organizatorem życia, a jego przestrzenią.
                    • pandada Poczytaj Locke'a 11.09.06, 22:06
                      "wolność gospodarczą" włączył do swych pism późno i za namową kolegów-burżujów.

                      Wolność rozumiemy w całości. Potem przechodzimy do podpunktów typu: wolność
                      wyznania, wolność w gospodarce.

                      Wolność w gospodarce jest kłopotliwym podpunktem, co dobrze opisał JS Mill.
                      Jeżeli nie posiadasz kapitału początkowego, nie będziesz wolny gospodarczo. Bez
                      zapewnionej edukacji podstawowej, nie będziesz miał wolności wyboru kariery.

                      Natomiast koncesje - też można uzasadnić wolnościowo. Istnieje "wolność od" i
                      "wolność do".
                      Jak pogodzić wolność w zakresie sprzedaży alkoholu z wolnością nie widywania mas
                      pijaków przed szkołami?
                      Jak połączyć swobodę posiadania broni ze swobodą spacerów po ulicach, bez obawy,
                      że jakiś szajbus zacznie strzelać do ludzi?

                      A np swoboda w ustalaniu płac? Jeśli ma ją pracodawca, to pracownik nie ma w tej
                      sferze żadnej swobody.

                      De facto - liberalizm koncentrujący się wyłącznie na jednym rodzaju wolności -
                      nie tylko traci wolności pozostałe, ale w końcu i tę gospodarczą. Tworzy
                      społeczeństwo klasowe. I pełnię molności posiadają wtedy - z urodzenia - tylko
                      najlepiej sytuowani (za tym idzie reszta - wyedukowani, ze znajomościami itd).

                      Tymczasem twórcy liberalizmu zawsze mówili o wolności człowieka i obywatela -
                      każdego.

                      Dobrze z tym współgra epistemologiczna koncepcja Locke'a - tabula rasa.
                      • humbak Re: Poczytaj Locke'a 11.09.06, 22:21
                        > "wolność gospodarczą" włączył do swych pism późno i za namową kolegów-burżujów.

                        Niewiele mnie to interesuje. Ja dyskutuję z Tobą nie z filozofami

                        > Wolność w gospodarce jest kłopotliwym podpunktem, co dobrze opisał JS Mill.
                        > Jeżeli nie posiadasz kapitału początkowego, nie będziesz wolny gospodarczo. Bez
                        > zapewnionej edukacji podstawowej, nie będziesz miał wolności wyboru kariery.

                        Pełnej wolności człowiek nie ma nigdy i nie o to chodzi. Chodzi o to, aby mógł sam decydować o wyborze drogi spośród tych, które są dla niego dostępne. wiadomo że jeden ma większe mozliwości niż drugi. Jest to oczywiste i nie do odmienienia. Jedni rodzą się bogatsi, drudzy inteligentniejsi. To jest truizm i dziwię się że nierówność szans jest uważana za coś, co należałoby wyeliminować odgórnie.

                        > Natomiast koncesje - też można uzasadnić wolnościowo. Istnieje "wolność od" i
                        > "wolność do".
                        > Jak pogodzić wolność w zakresie sprzedaży alkoholu z wolnością nie widywania ma
                        > s
                        > pijaków przed szkołami?

                        Wolność od to nie jest wolność, o której tu dyskutujemy.
                        Jeśli nie chcesz oglądać meneli pod szkołą, szukasz odpowiedniej szkoły. Zresztą akurat istnienie izb wytrzeźwień i sprawnej policji powinno załatwić problem.

                        > Jak połączyć swobodę posiadania broni ze swobodą spacerów po ulicach, bez obawy
                        > ,
                        > że jakiś szajbus zacznie strzelać do ludzi?

                        Mówiłem o koncesjach gospodarczych. Broń moim zdaniem nie powinna być ogólniedostępna. Stanowi to zagrożenie życia tyle.

                        > A np swoboda w ustalaniu płac? Jeśli ma ją pracodawca, to pracownik nie ma w te
                        > j
                        > sferze żadnej swobody.

                        Praca nie jest ustalana na zasadzie widzi mi się. Wchodzisz tu w absurdy. Może zapytaj jeszcze o wolność do latania za pomocą wyrzutu powietrza z płuc?
                        • pandada ty zatem piszesz o realliberalizmie 11.09.06, 22:33
                          takim, jaki tobie by odpowiadał.

                          > Pełnej wolności człowiek nie ma nigdy i nie o to chodzi. Chodzi o to, aby mógł
                          > sam decydować o wyborze drogi spośród tych, które są dla niego dostępne. wiadom
                          > o że jeden ma większe mozliwości niż drugi. Jest to oczywiste i nie do odmienie
                          > nia. Jedni rodzą się bogatsi, drudzy inteligentniejsi.

                          wg Locke'a nie masz racji. Ja bym sięz tobą i zgodził (z pistoletem przy
                          skroni), ale nie jestem uznawany za jednego z twórców liberalizmu.

                          > Wolność od to nie jest wolność, o której tu dyskutujemy.

                          nawet swobodę dyskusji chcesz mi odebrać tym abitralnym werdyktem? Skonie
                          "wolność od" nie, to dlaczego "wolność gospodarcza" tak?

                          Liberalizm to maksymalizacja wolności jednostki.
                          Maksymalizacja swobody w prowadzeniu interesów to kapitalizm - wolność kapitału,
                          nie ludzi.
                          • humbak Re: ty zatem piszesz o realliberalizmie 11.09.06, 22:54
                            > wg Locke'a nie masz racji. Ja bym sięz tobą i zgodził (z pistoletem przy
                            > skroni), ale nie jestem uznawany za jednego z twórców liberalizmu.

                            No to się z Locke'm nie zgadzam. Jestem w o tyle dobrej sytuacji że zasadniczo nie uznaję autorytetów:)

                            > nawet swobodę dyskusji chcesz mi odebrać tym abitralnym werdyktem? Skonie
                            > "wolność od" nie, to dlaczego "wolność gospodarcza" tak?

                            Nie, nie chodzi mi jedynie o gospodarczą. Jednakże wolność od to właściwie nie jest wolność. Prawo do nieobcowania z czymś koliduje za każdym wlaściwie razem z prawem drugiej jednostki i tutaj wyznacznikiem jest szkodliwość tego od czego chcesz być wolnym. Dlatego rozumiem wolność od psycholi z pistoletami na ulicach, ale wolnosć od oglądania pochmielonego towarzystwa powracającego z imprezy (o ile nie zakłócają ciszy nocnej) już nie.
                            Zdaje mi się jednak że Ty wolność gospodarczą poświęciłeś... dla czego nie wiem. Jednakże to coś czym musi tak naprawdę być opiekuńcza rola państwa nie jest tego warte.
              • reakcjonista1 Liberalizm jest jeden 11.09.06, 21:06
                a to co ty nazywasz liberalizmem to marksizm kulturowy i libertynizm.
                • pandada wygłosiłeś tezę w duchu konserwatyzmu 11.09.06, 21:45
                  domyślam się zatem, iż jedynym liberalizmem jest konserwatyzm. Po cóż zatem dwa
                  terminy? Ułatwmy sobie życie, jak bohaterowie Orwella.
                  • reakcjonista1 konserwatywny liberalizm 11.09.06, 21:48
                    inne "liberalizmy" to patologia by nie uzyc wiekszego słowa.
                    • pandada znowu wygłosiłeś tezę konserwatywną 11.09.06, 22:20
                      to akurat jest dogmatyzm
                  • heretic_969 Re: wygłosiłeś tezę w duchu konserwatyzmu 11.09.06, 21:55
                    > domyślam się zatem, iż jedynym liberalizmem jest konserwatyzm.

                    W pewnym sensie tak jest.
                    Podział konserwatyzm-liberalizm to podział, który stracił rację bytu w drugiej
                    połowie XIX wieku, gdy narodził się socjalizm. Od tej pory zarówno liberałowie,
                    jak i konserwatyści to prawica, gdyż bronią kapitalizmu oraz rodziny.
                    • pandada ty mówisz o realnej polityce 11.09.06, 22:19
                      a to śmietnistko idei. Różnymi "izmami" szafuje się tam dla doraźnych sukcesów
                      wyborczych.

                      Nie wiem co to znaczy "obrona rodziny". Liberał nikomu nie nakaże, nie wtrąci
                      siędo jego osobistych wyborów, o ile nie naruszają one woli kogoś innego (np.
                      nie możesz sobie wybrać za żonę Zosi, jeśli Zosia tego nie chce).

                      Ja pisałem o przejrzystych koncepcjach filozoficznych i pierwotnej, ale nadal
                      żywej różnicy poglądów pomiędzy konserwatystami i liberałami, która wykształciła
                      siępo rewolucji francuskiej.

                      K: władza pochodzi od Boga L: władza pochodzi z umowy społecznej wolnych jednostek
                      K: ludzie nie są sobie równi L: ludzie są sobie równi
                      K: jednostka powinna pracować dla określonego systemu L: system powinien być
                      wtórny i służebny wobec praw jednostek
                      itd.
                      • humbak Re: ty mówisz o realnej polityce 11.09.06, 22:27
                        > K: władza pochodzi od Boga L: władza pochodzi z umowy społecznej wolnych jedno
                        > stek

                        Jedno drugiego nie wyklucza;)

                        > K: ludzie nie są sobie równi L: ludzie są sobie równi

                        To nie jest kwestia filozofii, ale faktów. Można przyjmować że dla kogoś każdy człowiek ma taką samą wartość, ale ludzie nie mają równych umiejętności, a więc i możliwości.
                        • pandada Re: ty mówisz o realnej polityce 11.09.06, 22:56
                          > > K: władza pochodzi od Boga L: władza pochodzi z umowy społecznej wolnych
                          > jedno
                          > > stek
                          >
                          > Jedno drugiego nie wyklucza;)

                          Może przy dowolnej interpretacji nie wykluczy.
                          Ale kwestia brzmiała - czy istnieją ludzie z samego urodzenia predystynowani do
                          rządzenia innymi. Monarchię zazwyczaj uzasadniano tę nierównością, która miała
                          być odpowiednikiem hierarchi bytów niebiańskich. Genetyzm wspierano wyimkami z
                          Biblii oraz podniesioną do świętości Tradycją, oraz szukaniem w zrządzeniach
                          losu interwencji boskiej. Jeden facet pokonał drugiego - widocznie Bóg mu sprzyjał.

                          Liberałowie tymczasem zrównali prawa wszystkich ludzi. Każdego uznali za
                          jednostkę równie wolną, a władza miała uwzględniać te poszczególne wolności.
                          Została zatem sprowadzona do roli służebnej, roli stróża, która ma pilnować, aby
                          czyjeś wolności nie zostały naruszone.

                          > To nie jest kwestia filozofii, ale faktów. Można przyjmować że dla kogoś każdy
                          > człowiek ma taką samą wartość, ale ludzie nie mają równych umiejętności, a więc
                          > i możliwości.

                          Wg Locke'a ludzie rodzą się równi. Później - w wyniku przypadkowych zrządzeń
                          losu - nabywają różnych umiejętności.

                          Zatem nie rządzą własnym życiem. Nie są wolni. I tu już Mill - Należy więc
                          zapewniać ludziom minimum, które pozwoli im na wolne kształtowanie swego życia.
                          Jeżeli Jasiu jest analfabetą otoczonym przez analfabetów, bez dostępu do książek
                          i prasy, to Jasiu nie jest wolny. Trzeba mu pomóc. A jeśli Jasiu sięucywilizuje,
                          będzie to z korzyścią także dla jego otoczenia. Jasiu może się okazać świetnym
                          katechetą albo magazynierem. Dzięki temu i pracodawcy łatwiej o dobrych
                          pracowników i w efekcie sukces jego przedsięwzięcia.

                          Dzięki za dyskusję. Muszę iść spać, o piątej pobudka.
                          • humbak Re: ty mówisz o realnej polityce 11.09.06, 23:30
                            Przy mojej interpretacji pochodzenie władzy od Boga i z umowy społecznej się nie wykluczają. Reszta mnie tak średnio interesuje w życiu codziennym. Opinie a Locke'go na temat wrodzonych możliwości ludzi waży niewiele więcej niż moja, czy Twoja. To nie jest pytanie do filozofa, a do genetyków i innych takich. Biorąc pod uwagę że ludzie mają pewne predyspozycje w zakresie możliwości fizycznych trudno mi przyjąć do wiadomości iż z intelektem miałoby być innaczej. Oczywiście że potencjał który ostatecznie posiadamy zależy w znacznej mierze od tego jak przebiega nasze życie, ale nigdy jego przebieg nie zależy wyłącznie od nas. Rzadko jest tak, że zależy głównie od nas.
                            Uzasadnianie monarchii szczególną predyspozycją danego rodu nie jest zbyt sensowne. Genetyka jest zbyt zawiła by tak to traktować. Ja bym raczej powiedział że następca tronu ma nad chłopem z zagrody tą przewagę że był kształcony tak, by do rządzenia go przygotować. Na to, czy faktycznie się na tron wpływa jednak wiele innych czynników.
                            Co do tworzenia równych warunków. Równość warunków brzmi bardzo szlachetnie. Powiedzmy sobie jednak szczerze że nie jest ona osiągalna, a dążenie do niej odbywa się zawsze kosztem ograniczania wolności. Oprócz naturalnych ograniczeń człowieka, wsadza się go w ogromny system zależności, który sprawia że jego pole manewru staje się niewielkie.
                            Poza tym widzę tu pewną niekonsekwencję. Przyjmijmy że każdy ma równe predyspozycje na starcie. Jesli tworzymy każdemu równe możliwości, aby został górnikiem, profesorem fizyki, pilotem samolotu, stwarzamy sytuację, w której istnieje konieczność regulacji kierunku edukacji- ograniczenia ilości ludzi kształcących się w danym kierunku ze względu na zapotrzebowanie na specjalistów w danej dziedzinie. Pojawia się więc gigantyczny system planowania na kilkadziesiąt lat w przód odbierający kompletnie wolność, do której dążyliśmy.
                      • heretic_969 Re: ty mówisz o realnej polityce 11.09.06, 22:29
                        > Ja pisałem o przejrzystych koncepcjach filozoficznych i pierwotnej, ale nadal
                        > żywej różnicy poglądów pomiędzy konserwatystami i liberałami, która wykształcił
                        > a
                        > siępo rewolucji francuskiej.

                        Wszystko się zgadza. Jednak warto zauważyć, że dawny konserwatyzm praktycznie
                        nie istnieje. Od połowy XIX wieku najbardziej ścierającymi się koncepcjami są
                        liberalizm i socjalizm. Konserwatyści wyraźnie zostali wchłonięci przez tych
                        pierwszych.
                        • pandada z tego, co widzę, zniknęli liberałowie 11.09.06, 23:11
                          ponieważ konserwatyści i socjaldemokraci dokonali ich rozbioru.
                          Jedni wzięli wolność gospodarczą, drudzy wolność światopoglądową.

                          UK - liczą się dwie siły: konserwatyści i socliberałowie
                          Niemcy - podobnie (chadecy i socjaldemokraci)
                          Hiszpania - jak wyżej
                          USA, Włochy, Holandia - też

                          Liberałowie np. w Niemczech czy Anglii stanowią dość nieliczną grupę, którą
                          można sobie doczepić do koalicji.

                          U nas jest inaczej. Polska się z tego modelu wyłamuje.
                          • humbak Re: z tego, co widzę, zniknęli liberałowie 11.09.06, 23:34
                            Zauważ że autentyczny liberalizm gospodarczy (jeśli chcesz możesz to nazywać XIXwiecznym kapitalizmem) zanika. Chadecy nie są liberałami gospodarczymi. Co więcej także konserwatyzm jest dziś nieco na wymarciu. Wystarczy spojrzeć na Davida Camerona by zorientować się że nie jest z tą orientacją światopoglądową dobrze. Za prawicowca, czyli zapewne jakiegoś rodzaju konerwatystę uważa się Chiraca. Jak się on ma do idei konserwatyzmu?
    • reakcjonista1 Obniżka ZUS dla młodych przedsiebiorców 11.09.06, 16:27
      na aż 2 lata!
      • sierzant_nowak rozumiem ze to zarzut - chodzi o to, ze tylko 11.09.06, 17:26
        na dwa, czy ze w ogole ?
        • reakcjonista1 chodzi o to, że ten pomysł jest absurdalny 11.09.06, 17:32
          bo socjalistyczny i socjalistyczny bo absurdalny
    • lux_et_veritas Sam się zastanawiam 11.09.06, 16:45
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=45237257&a=45245287
    • nielubiegazety2 Łże-liberał Tusk 11.09.06, 16:48
      liberalizm Tuska:
      ...o służbie zdrowia: Powinna być całkowicie bezpłatna
      ...o szkolnictwie: publiczne szkolnictwo wyższe powinno być całkowicie
      bezpłatne
      ...o rolnictwie: Należy dodatkowo - poza dopłatami unijnymi - wspierać z
      budżetu państwa rolnictwo i wieś (np. dając tanie kredyty, dopłacając do
      emerytur, ubezpieczeń itp.)
      ... o UE
      Integrację w UE należy pogłębić, tworząc kolejne instytucje i urzędy
      ponadnarodowe prowadzące politykę europejską.
      wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,2957423.html
    • heretic_969 Re: co PO ma wspólnego z liberalizmem ??? 11.09.06, 17:21
      - zmniejszenie podatków (dla najbogatszych, reszta się nie liczy), uproszczenie
      - odpłatność za studia
      - niechęć do płacy minimalnej
      - uproszczenie przepisów dla przedsiębiorców
      - oszczędności w administracji (teoretycznie, PiS też miał "Tanie Państwo")
      - częściowa prywatyzacja służby zdrowia
      - Europa - "Wspólny rynek", a nie Europa - "Wspólne państwo"
      • lux_et_veritas Re: co PO ma wspólnego z liberalizmem ??? 11.09.06, 19:53
        > zmniejszenie podatków (dla najbogatszych, reszta się nie liczy), uproszczenie

        A co zmniejszanie obciążeń tylko jednej grupie podatników ma wspólnego z
        liberalizmem?

        > - częściowa prywatyzacja służby zdrowia
        > - odpłatność za studia

        W tych kwestiach PO nie ma żadnego programu, bo wysuwa postulaty całkowicie
        sprzeczne. Jeśli by wziąć deklaracje jej lidera o konieczności zachowania
        "bezpłatności" powyższych to mamy do czynienia z partią czysto socjalistyczną.

        > - niechęć do płacy minimalnej

        Hmm, jakoś szczególnie tej niechęci nie przejawiają.

        > - uproszczenie przepisów dla przedsiębiorców
        > - oszczędności w administracji (teoretycznie, PiS też miał "Tanie Państwo")

        No właśnie, teoretycznie. Bo jakoś jej politycy przez ostatnią siedemnastolatkę
        niewiele zrobili aby biurokrację i administrację zmniejszyć, a często
        przyczyniali się do ich rozrostu.

        > - Europa - "Wspólny rynek", a nie Europa - "Wspólne państwo"

        Nieprawda. PO jest za dalszą centralizacją władzy Brukseli, poparła
        uniokonstytucję, jest zwolenniczką polityk rolnej i strukturalnej etc.
        • heretic_969 Re: co PO ma wspólnego z liberalizmem ??? 11.09.06, 20:44
          > A co zmniejszanie obciążeń tylko jednej grupie podatników ma wspólnego z
          > liberalizmem?

          Liberałowie są przeciwni podatkowi progresywnemu. A PO chce wprowadzić liniowy.
          Nie da się obniżyć podatków wszystkim, bo powstanie dziura budżetowa, nawet przy
          potężnym ograniczeniu wydatków - i tak deficyt wynosi obecnie 30 mld. Więc
          wydatki należałoby obciąć przynajmniej o 50-60 mld, aby obniżyć wszystkim
          podatki (np. poprzez obniżenie akcyzy i VATu).

          > W tych kwestiach PO nie ma żadnego programu, bo wysuwa postulaty całkowicie
          > sprzeczne. Jeśli by wziąć deklaracje jej lidera o konieczności zachowania
          > "bezpłatności" powyższych to mamy do czynienia z partią czysto socjalistyczną.

          Partia czysto socjalistyczna chce "bezpłatności" wszystkiego, więc raczej
          uważałbym z takimi stwierdzeniami:)
          A deklaracje Tuska padły podczas walki z Kaczyńskim o prezydenturę - więc była
          to zwykła zagrywka pod tłum.

          > > - niechęć do płacy minimalnej
          >
          > Hmm, jakoś szczególnie tej niechęci nie przejawiają.

          Głosowali przeciw podwyżce, myślę, że to wystarczający dowód.

          > No właśnie, teoretycznie. Bo jakoś jej politycy przez ostatnią siedemnastolatkę
          > niewiele zrobili aby biurokrację i administrację zmniejszyć, a często
          > przyczyniali się do ich rozrostu.

          Więc nie wiadomo, jak by się PO zachowała. Ale przecież możemy ją oceniać póki
          co wyłącznie po programie i głosowaniach jako opozycja.

          > Nieprawda. PO jest za dalszą centralizacją władzy Brukseli, poparła
          > uniokonstytucję, jest zwolenniczką polityk rolnej i strukturalnej etc.

          Nie poparła Eurokonstytucji, ale uznała, że jeśli wszyscy by ją poparli, to
          Polska nie powinna jej blokować, co jest dowodem pragmatyzmu, a nie
          euroentuzjamu. Rokita był wyraźnie zadowolony, że padła.
          • lux_et_veritas Re: co PO ma wspólnego z liberalizmem ??? 11.09.06, 21:01
            heretic_969 napisał:

            > > A co zmniejszanie obciążeń tylko jednej grupie podatników ma wspólnego z
            > > liberalizmem?
            >
            > Liberałowie są przeciwni podatkowi progresywnemu. A PO chce wprowadzić liniowy.

            Nie, liberałowie są przeciwni po pierwsze podatkowi wysokiemu (a takimże jest
            także 15%-owy). Po drugie są za równością wobec prawa, także podatkowego, a
            liniowy takiej równości absolutnie nie oznacza.


            > Nie da się obniżyć podatków wszystkim, bo powstanie dziura budżetowa,

            Od razu się nie da, ale to nie oznacza, iż nie można obniżać wszystkim
            proporcjonalnie.

            >
            > > W tych kwestiach PO nie ma żadnego programu, bo wysuwa postulaty całkowic
            > ie
            > > sprzeczne. Jeśli by wziąć deklaracje jej lidera o konieczności zachowania
            > > "bezpłatności" powyższych to mamy do czynienia z partią czysto socjalisty
            > czną.
            >
            > Partia czysto socjalistyczna chce "bezpłatności" wszystkiego, więc raczej
            > uważałbym z takimi stwierdzeniami:)

            Primo, "w tych kwestiach", secundo zdrowie i edukacja to jedne z najważniejszych
            i najbardziej środkochłonnych punktów budżetu.

            > A deklaracje Tuska padły podczas walki z Kaczyńskim o prezydenturę - więc była
            > to zwykła zagrywka pod tłum.

            Równie dobrze można założyć, iż Kaczor też jest liberałem, a w wyborach zagrywał
            tylko pod tłum.

            >
            > > > - niechęć do płacy minimalnej
            > >
            > > Hmm, jakoś szczególnie tej niechęci nie przejawiają.
            >
            > Głosowali przeciw podwyżce, myślę, że to wystarczający dowód.

            Nie, to nie wystarczający dowód. Jakoś nie słyszałem, aby ową płacę, pomysłu z
            natury socjalistycznego, chcieli znosić.

            >
            > > No właśnie, teoretycznie. Bo jakoś jej politycy przez ostatnią siedemnast
            > olatkę
            > > niewiele zrobili aby biurokrację i administrację zmniejszyć, a często
            > > przyczyniali się do ich rozrostu.
            >
            > Więc nie wiadomo, jak by się PO zachowała. Ale przecież możemy ją oceniać póki
            > co wyłącznie po programie i głosowaniach jako opozycja.

            Po programie (a w tym widać np. zapowiedzi tworzenia jakichś narodowych
            instytutów), jak i po dotychczasowej działalności jej polityków. A te świadczą o
            tym, iż znaczących cięć by nie było.


            >
            > > Nieprawda. PO jest za dalszą centralizacją władzy Brukseli, poparła
            > > uniokonstytucję, jest zwolenniczką polityk rolnej i strukturalnej etc.
            >
            > Nie poparła Eurokonstytucji, ale uznała, że jeśli wszyscy by ją poparli,

            Poparła. Zarówno w trakcie referendów w Europie Zachodniej, jak również
            podpisując się pod manifestem EPP z początku tego roku.

            to
            > Polska nie powinna jej blokować, co jest dowodem pragmatyzmu, a nie
            > euroentuzjamu.

            Pójście na poparcie dokumentu, który czyni z UE quasipaństwo nie jest już
            pragmatyzmem. Trzeba mieć po prostu zbliżony doń na Europę pogląd.

            > Rokita był wyraźnie zadowolony, że padła.

            Nie przypominam sobie.
            >
            • heretic_969 Re: co PO ma wspólnego z liberalizmem ??? 11.09.06, 21:21
              > Nie, liberałowie są przeciwni po pierwsze podatkowi wysokiemu (a takimże jest
              > także 15%-owy).

              Wysokość nie jest jednoznacznym określeniem, jest kwestią subiektywną, czy 15%
              to dużo czy mało.

              Po drugie są za równością wobec prawa, także podatkowego, a
              > liniowy takiej równości absolutnie nie oznacza.

              Rozumiem, że popierasz pogłówny. Ale pewnie wolisz liniowy od progresywnego.

              > > Nie da się obniżyć podatków wszystkim, bo powstanie dziura budżetowa,
              >
              > Od razu się nie da, ale to nie oznacza, iż nie można obniżać wszystkim
              > proporcjonalnie.

              Zaraz, zaraz. Jeżeli się obniży wszystkim proporcjonalnie, to zachowana zostanie
              progresja - np. zamiast stawek 19, 30 i 40 możemy zrobić 10, 21 i 31. Więc albo
              równość wobec prawa, albo obniżanie wszystkim proporcjonalnie, nie można mieć
              obu naraz.

              > Primo, "w tych kwestiach", secundo zdrowie i edukacja to jedne z najważniejszyc
              > h
              > i najbardziej środkochłonnych punktów budżetu.

              Tu zgoda (ale zdrowie nie jest finansowane z budżetu, składki trafiają do NFZ).
              Tym niemniej nie znam państwa, co nie finansuje edukacji (darujmy sobie państwa
              afrykańskie), a i znaczna większość finansuje opiekę zdrowotną (albo częściowo,
              jak w USA). Więc PO niezbyt się wyróżnia.

              > Nie, to nie wystarczający dowód. Jakoś nie słyszałem, aby ową płacę, pomysłu z
              > natury socjalistycznego, chcieli znosić.

              No dobrze - więc uznajmy, że w kwestii płacy minimalnej PO jest bardziej
              liberalna od reszty.

              > Pójście na poparcie dokumentu, który czyni z UE quasipaństwo nie jest już
              > pragmatyzmem. Trzeba mieć po prostu zbliżony doń na Europę pogląd.

              Ciekawy jestem, kto by się odważył zablokować projekt, który zyskał poparcie
              pozostałych 24 państw.
              • lux_et_veritas Re: co PO ma wspólnego z liberalizmem ??? 11.09.06, 22:02
                > Wysokość nie jest jednoznacznym określeniem, jest kwestią subiektywną, czy 15%
                > to dużo czy mało.

                Subiektywną może, ale raczej nie dla liberałów. Tak od 8-10% w dół możnaby mówić
                o znośnych podatkach.

                >
                > Po drugie są za równością wobec prawa, także podatkowego, a
                > > liniowy takiej równości absolutnie nie oznacza.
                >
                > Rozumiem, że popierasz pogłówny. Ale pewnie wolisz liniowy od progresywnego.

                Pogłówny niski byłby ideałem, a owa stawka właśnie jest tu priorytetem. Bo z
                trojga: 320 peelenów od łebka, liniowego 16% i progresji 8-10-14 wybrałbym
                progresję.


                >
                > > > Nie da się obniżyć podatków wszystkim, bo powstanie dziura budżetow
                > a,
                > >
                > > Od razu się nie da, ale to nie oznacza, iż nie można obniżać wszystkim
                > > proporcjonalnie.
                >
                > Zaraz, zaraz. Jeżeli się obniży wszystkim proporcjonalnie, to zachowana zostani
                > e
                > progresja - np. zamiast stawek 19, 30 i 40 możemy zrobić 10, 21 i 31. Więc albo
                > równość wobec prawa, albo obniżanie wszystkim proporcjonalnie, nie można mieć
                > obu naraz.

                Ale my nie mamy równości wobec prawa, a pisałem o warunkach obecnych.

                >
                > > Primo, "w tych kwestiach", secundo zdrowie i edukacja to jedne z najważni
                > ejszyc
                > > h
                > > i najbardziej środkochłonnych punktów budżetu.
                >
                > Tu zgoda (ale zdrowie nie jest finansowane z budżetu, składki trafiają do NFZ).
                > Tym niemniej nie znam państwa, co nie finansuje edukacji (darujmy sobie państwa
                > afrykańskie), a i znaczna większość finansuje opiekę zdrowotną (albo częściowo,
                > jak w USA). Więc PO niezbyt się wyróżnia.

                Ale czy to jest jakiś powód aby u nas powyższych nie sprywatyzować?

                >
                > > Nie, to nie wystarczający dowód. Jakoś nie słyszałem, aby ową płacę, pomy
                > słu z
                > > natury socjalistycznego, chcieli znosić.
                >
                > No dobrze - więc uznajmy, że w kwestii płacy minimalnej PO jest bardziej
                > liberalna od reszty.
                >
                > > Pójście na poparcie dokumentu, który czyni z UE quasipaństwo nie jest już
                > > pragmatyzmem. Trzeba mieć po prostu zbliżony doń na Europę pogląd.
                >
                > Ciekawy jestem, kto by się odważył zablokować projekt, który zyskał poparcie
                > pozostałych 24 państw.

                Przypominam, iż PO wyrażało się o konstytucji pozytywnie nawet po jej wtopach we
                Francji i Holandii. Poza tym tryb jej przyjmowania jest taki, a nie inny i w tak
                fundamentalnych kwestiach UE winna bezwględnie wolę wszystkich jej prowincji
                uszanować.
                • heretic_969 Re: co PO ma wspólnego z liberalizmem ??? 11.09.06, 22:19
                  > Subiektywną może, ale raczej nie dla liberałów. Tak od 8-10% w dół możnaby mówi
                  > ć
                  > o znośnych podatkach.

                  No tak, jesli wydatki ograniczyć do armii, policji, sądownictwa (i parę rzeczy,
                  które się z nimi bezpośrednio łączą, np. wywiad) - to faktycznie wyjdzie poniżej
                  10%.

                  > Pogłówny niski byłby ideałem, a owa stawka właśnie jest tu priorytetem. Bo z
                  > trojga: 320 peelenów od łebka, liniowego 16% i progresji 8-10-14 wybrałbym
                  > progresję.

                  Innymi słowami, gdy chodzi o własną kieszeń, bardziej się kierujesz pragmatyzmem
                  niż ideałami:)

                  > > Tym niemniej nie znam państwa, co nie finansuje edukacji (darujmy sobie p
                  > aństwa
                  > > afrykańskie), a i znaczna większość finansuje opiekę zdrowotną (albo częś
                  > ciowo,
                  > > jak w USA). Więc PO niezbyt się wyróżnia.
                  >
                  > Ale czy to jest jakiś powód aby u nas powyższych nie sprywatyzować?

                  Akurat to, że nigdzie indziej tego nie zrobiono, nie jest powód. Ja tylko
                  stwierdzam, że PO ma w tych kwestiach typowe podejście. Najwyraźniej nie ma
                  państwa z liberalnym stosunkiem do edukacji i mało jest takich, co mają
                  liberalne podejście do kwestii ochrony zdrowia.
                  Tym niemniej postulat płatnych studiów jest niewątpliwie bliższy liberałom niż
                  lewicowy postulat, by były całkowicie finansowane z budżetu.


                  • lux_et_veritas Re: co PO ma wspólnego z liberalizmem ??? 11.09.06, 23:01
                    heretic_969 napisał:

                    > > Subiektywną może, ale raczej nie dla liberałów. Tak od 8-10% w dół możnab
                    > y mówi
                    > > ć
                    > > o znośnych podatkach.
                    >
                    > No tak, jesli wydatki ograniczyć do armii, policji, sądownictwa (i parę rzeczy,
                    > które się z nimi bezpośrednio łączą, np. wywiad) - to faktycznie wyjdzie poniże
                    > j
                    > 10%.
                    >
                    > > Pogłówny niski byłby ideałem, a owa stawka właśnie jest tu priorytetem. B
                    > o z
                    > > trojga: 320 peelenów od łebka, liniowego 16% i progresji 8-10-14 wybrałby
                    > m
                    > > progresję.
                    >
                    > Innymi słowami, gdy chodzi o własną kieszeń, bardziej się kierujesz pragmatyzme
                    > m
                    > niż ideałami:)

                    Raz, że powyższe poparłaby znakomita większość podatników (wyjmując np. tych,
                    którzy z biurokracji żyją tudzież część propeowskich studenciaków mających samą
                    liniowość za bożka liberalizmu), a dwa - równość nie jest rzecz jasna wartością
                    samą w sobie i to, iż ważna jest jakość tego prawa rozumie się samo przez się.
                    Bo gdyby teoretycznie nastała władza, która zalegalizowałaby złodziejstwo nie
                    usprawiedliwiałbym tego tym, że poza mną mogą bezkarnie okraść każdego.

                    >
                    > > > Tym niemniej nie znam państwa, co nie finansuje edukacji (darujmy s
                    > obie p
                    > > aństwa
                    > > > afrykańskie), a i znaczna większość finansuje opiekę zdrowotną (alb
                    > o częś
                    > > ciowo,
                    > > > jak w USA). Więc PO niezbyt się wyróżnia.
                    > >
                    > > Ale czy to jest jakiś powód aby u nas powyższych nie sprywatyzować?
                    >
                    > Akurat to, że nigdzie indziej tego nie zrobiono, nie jest powód. Ja tylko
                    > stwierdzam, że PO ma w tych kwestiach typowe podejście.

                    Jednak owa "całkowita bezpłatność" Tuska nie jest (jeszcze) podejściem typowym.

                    Najwyraźniej nie ma
                    > państwa z liberalnym stosunkiem do edukacji i mało jest takich, co mają
                    > liberalne podejście do kwestii ochrony zdrowia.

                    Tym niemniej są państwa daleko liberalniejsze od tych, które mają tudzież
                    postulują "darmowe".

                    > Tym niemniej postulat płatnych studiów jest niewątpliwie bliższy liberałom niż
                    > lewicowy postulat, by były całkowicie finansowane z budżetu.

                    Otóż to.

                    >




                    >
                    >
    • pandada przecież PO to chadecy 11.09.06, 19:43
      w takiej są europartii i nie słyszałem, aby ostatnio liberałami nazywał ich
      ktokolwiek poza Rydzykiem i okolicami. W ich ustach "liberał" to obelga.
    • potodno Re: co PO ma wspólnego z liberalizmem ??? 11.09.06, 19:46
      tyle samo co demokracja z demokracja socjakistyczna
    • peer2 PO ma program zbieżny z programem PiS. 11.09.06, 19:48
      Dlatego też nie za bardzo rozumiem tezy Kaczyńskich o podziale "Polska
      solidarna - Polska liberalna".
      • potodno Re: PO ma program zbieżny z programem PiS. 11.09.06, 19:49
        nie pisz bzdur PO nie miała i nie ma żadnego programu
        • peer2 No widzisz: zupełnie tak jak PiS. 11.09.06, 19:50
          Różnic żadnych nie ma.
          • potodno Re: No widzisz: zupełnie tak jak PiS. 11.09.06, 19:51
            i tu sie mylisz PiS ma program
            • peer2 Który zmienia się zależnie od okoliczności. 11.09.06, 19:53
              Czyli tak naprawdę nie ma. Zupełnie jak PO. Obie partie są
              identycznie "solidarno"-"liberalne". Dlatego nie rozumiem tezy Kaczyńskiego.
              • potodno Re: Który zmienia się zależnie od okoliczności. 11.09.06, 19:56
                chwila to jak nie ma wg Ciebie
                to oznacza ni mniej ni wiecej
                ze opozycja łze ,ze PiS nie realizuje swojego programu
                • peer2 No wlaśnie. Lepiej, uczciwiej i prawdziwiej jest 11.09.06, 19:58
                  powiedzieć: "PiS nie realizuje tego co naobiecywał ludziom w kampanii
                  wyborczej". No, bo to co obiecywał żadnym programem nie było, było tylko
                  zbiorem pobożnych życzeń.
                  • potodno Re: No wlaśnie. Lepiej, uczciwiej i prawdziwiej j 11.09.06, 20:00
                    peer2 napisał:

                    > powiedzieć: "PiS nie realizuje tego co naobiecywał ludziom w kampanii
                    > wyborczej". No, bo to co obiecywał żadnym programem nie było, było tylko
                    > zbiorem pobożnych życzeń.

                    i tu sie mylisz jak to było do przewidzenia
                    • peer2 Re: No wlaśnie. Lepiej, uczciwiej i prawdziwiej j 11.09.06, 20:03
                      W czym się mylę. Obniżki podatków ni huhu, silnej prezydentury ni huhu,
                      wzmocnienia pozycji Polski w świecie ni huhu, zniesienia KRRiTv ni huhu że o 3
                      milionach mieszkań nie wspomnę.
                      Jedyne co się udalo to jakieś śmieszne CBA, które za trzy lata przejmie
                      następna ekipa i dopiero będzie śmiesznie.
                      • potodno Re: No wlaśnie. Lepiej, uczciwiej i prawdziwiej j 11.09.06, 20:10
                        jest obnizka podatków wszak zwalooryzowano progii i kwote wolne
                        prezydent jest silny bo ma silne poparcie w parlamencie
                        pozycja Polski jest silna i bedzie coraz silniejsza(pozycja kraju jest pochodna
                        jego gospodarki)
                        3 miln mieszkan w 8 lat jest ciezko wykonac ale jest realne tak na marginesie
                        jest aktalnie w budowie ok 620 tys. mieszkań

                        nie zapominaj o WSI i to co tygrysy lubia najbardziej lustracja
                        • peer2 Re: No wlaśnie. Lepiej, uczciwiej i prawdziwiej j 11.09.06, 20:16
                          Waloryzacja kwót to żadna obniżka podatków, zwłaszcza jak występuje inflacja.
                          Pozycja Polski jest taka sama jak za SLD i Kwacha i nie ma co się oszukiwać.
                          Silnym graczem europejskim to nie jesteśmy. Byle tylko nie stracić pozycji.
                          Gospodarka Polski w dalszym ciągu odstaje od średniej z gospodarek członków UE
                          na minus. Nie ma czym się chwalić.
                          Te 620 tysięcy mieszkań to w jaki sposób zostało wyliczone? Naprawdę buduje się
                          tyle samo co za poprzedników. Jedyne co się buduje to drogi i to widać, ale
                          robi to się za pomocą środków UE i samorządów.
                          WSI- żaden sukces, SLD rozwalił UOP. I co z tego?
                          Lustracja ugrzęzła i nie wiadomo czy się nie skończy na tym co jest. Pozatym
                          lustracja jako główny punkt programu to śmieszne....
                          • potodno Re: No wlaśnie. Lepiej, uczciwiej i prawdziwiej j 11.09.06, 20:19
                            co do tych mieszkań nie ja szacowałem to liczył GUS
                            masz to w ich biuletynie
                            www.stat.gov.pl/opracowania_zbiorcze/b-s/2006/07/tabele/tabela51.xls
                            • peer2 Re: No wlaśnie. Lepiej, uczciwiej i prawdziwiej j 11.09.06, 20:25
                              Jak widać z wykresu mieszkań w budowie jest o 1 % więcej niż w roku poprzednim.
                              Czyli naprawdę buduje się tyle samo.
                              • potodno Re: No wlaśnie. Lepiej, uczciwiej i prawdziwiej j 11.09.06, 20:26
                                a nie dziwi cie jedno ,ze cykl budowy jednego mieszkania na oko ok 5 lat
                                te podatki
                                • peer2 Re: No wlaśnie. Lepiej, uczciwiej i prawdziwiej j 11.09.06, 20:28
                                  Co ma mnie dziwić tych 3 milionów mieszkań nie da się wybudować ani w cztery
                                  ani w osiem lat.
                                  • potodno Re: No wlaśnie. Lepiej, uczciwiej i prawdziwiej j 11.09.06, 20:48
                                    teoretycznie sie da
                                    ale z tego co piszesz wynika jedno PiS ma program i na dodatek bardzo ambitny
                                    i wynika to mimo Twoich złych checi
                                    • peer2 Re: No wlaśnie. Lepiej, uczciwiej i prawdziwiej j 11.09.06, 20:49
                                      Nie ma programu. Jakby go miał, to by go realizował.
                                      • potodno Re: No wlaśnie. Lepiej, uczciwiej i prawdziwiej j 11.09.06, 20:54
                                        zapentliłes sie
                                        i to dowód twoich złych intencji
                                        • peer2 Re: No wlaśnie. Lepiej, uczciwiej i prawdziwiej j 11.09.06, 20:55
                                          Gdzie się zapetliłem?
                          • potodno Re: No wlaśnie. Lepiej, uczciwiej i prawdziwiej j 11.09.06, 20:22
                            waloryzacja nie jest obnizka ciekawe poprzednicy nie waloryzowli
                • humbak Re: Który zmienia się zależnie od okoliczności. 11.09.06, 20:00
                  Swojego programu wyborczego. A właściwie nie tyle programu co haseł programowych.
      • lux_et_veritas Re: PO ma program zbieżny z programem PiS. 11.09.06, 20:14
        peer2 napisał:

        > Dlatego też nie za bardzo rozumiem tezy Kaczyńskich o podziale "Polska
        > solidarna - Polska liberalna".

        Teza dobra, bo "liberał" się u nas źle kojarzy i tak będzie jeszcze długo
        (przeto jeżeli już się do gospodarczego leseferyzmu przyznawać to lepiej używać
        innej nomenklatury). Nie rozumiem tylko dlaczego PO dała sobie taki wizerunek
        narzucić, a już kompletnie nie jarzę jej wyborców, którzy w ten liberalizm
        uwierzyli. Biorąc pod uwagę fakt, iż PO jest liberalna głównie z nadania
        Kaczorów i o. Rydzyka wychodzi na to, że wyborcy platformersów mimo, że ich
        zwalczają, to gdzieś tam, podświadomie łykają ich polityczne slogany :-)
        • humbak Re: PO ma program zbieżny z programem PiS. 11.09.06, 20:18
          Nie jest to tez dobra, bo taka kampania utrwala wizerunek liberała jako czarnego charaktera, co co pewien czas widać na forum.
          Poza tym PO miała postulaty bardziej liberalne niż PiS i to wystarczy. Jak się nie ma co się lubi, to się lub co się ma.
          • lux_et_veritas Re: PO ma program zbieżny z programem PiS. 11.09.06, 20:29
            humbak napisał:

            > Nie jest to tez dobra, bo taka kampania utrwala wizerunek liberała jako czarneg
            > o charaktera,

            Ten wizerunek już jest i tak wystarczająco utrwalony przez rodzimych
            łże-liberałów. W końcu pracowali nań długie lata. A gdy się jest politykiem i
            się ma demokrację, to grzech tego nie wykorzystać. To, że mnie czy tobie się to
            nie podoba nie ma tu więszego znaczenia.

            co co pewien czas widać na forum.
            > Poza tym PO miała postulaty bardziej liberalne niż PiS i to wystarczy.

            Jedne bardziej od pisowskich liberalne, drugie mniej. Jak już ktoś stwierdził
            powyżej, nie ma między tymi partiami przynajmniej na polu gospodarki większych
            różnic, przynajmniej z punktu widzenia liberała.

            Jak się
            > nie ma co się lubi, to się lub co się ma.

            Co nie oznacza, aby nazywać liberalnym coś, co takowym nie jest.
            • humbak Re: PO ma program zbieżny z programem PiS. 11.09.06, 20:38
              > Ten wizerunek już jest i tak wystarczająco utrwalony przez rodzimych
              > łże-liberałów. W końcu pracowali nań długie lata. A gdy się jest politykiem i
              > się ma demokrację, to grzech tego nie wykorzystać. To, że mnie czy tobie się to
              > nie podoba nie ma tu więszego znaczenia.

              Nie zgodzę się. Moim zdaniem jest to zasługa przede wszystkim różnych Lepperów, ale to jest kwestia marginalna w sumie.

              > Co nie oznacza, aby nazywać liberalnym coś, co takowym nie jest.

              W sumie racja.
              • lux_et_veritas Re: PO ma program zbieżny z programem PiS. 11.09.06, 21:05
                > Nie zgodzę się. Moim zdaniem jest to zasługa przede wszystkim różnych Lepperów,
                > ale to jest kwestia marginalna w sumie.

                To Lepper z Friedmanem i Hayekiem na ustach utrzymywał, a nawet powiększał
                biurokrację, która się ostała z PRL-u, zwiększał podatki i wprowadzał nowe,
                forował zagranicznych inwestorów czy krewił kolejne prywatyzacje?
                • humbak Re: PO ma program zbieżny z programem PiS. 11.09.06, 21:14
                  Jestem trochę za młody na to, ale nie kojarzę by którykolwiek z czołowych polityków powoływał się u nas na któregokoliwiek z liberałów. Może w jakiejś poważniejszej prasie, ale nie przypuszczam by przeciętny Polak takie rzeczy czytywał.
    • abstrakt2003 niewiele ale i tak 11.09.06, 20:15
      więcej niż pis.
      • monopol Re: niewiele ale i tak 11.09.06, 21:14
        abstrakt2003 napisał:

        > więcej niż pis.

        Póki co to i owszem, ale zaczynają coś przebąkiwać o koalicji z Samoobroną. I
        tak resztkowy liberalizm diabli wzięli...
    • mieczyslaw.koluszki Re: co PO ma wspólnego z liberalizmem ??? 11.09.06, 20:28
      PO to najbardziej liberalna partia w kraju. Co nie zmienia faktu ze wielu
      starszych ludzi zyje pod rzadami koalicji "Solidarnej Polski", w strasznych
      warunkach. Dlatego warto docenic gest PO.
      • nielubiegazety2 W STRasznych WARuNKach. Te warunki to się 11.09.06, 20:51
        straszne zrobiły po dojściu Kaczorków do władzy?
        • peer2 Parafrazując klasyka: od kilku miesięcy mamy do 11.09.06, 20:53
          czynienia w Polsce z kryzysem europejskim, gorszym od austriackiego.
    • nielubiegazety2 Nic ______EOT______n/t 11.09.06, 20:52

    • frank_drebin PO ma tyle wspólnego z liberalizmem co krzeslo z 11.09.06, 21:16
      krzeslem elektrycznym.
      • pandada a konserwatywny liberalizm ma tyle wspólnego 11.09.06, 22:22
        z liberalizmem, co krzesło elektryczne z krzesłem?

        To nie jest argument. To propaganda.
        • frank_drebin No przepraszam jesli ktos jak PO np. glosuje w 11.09.06, 22:26
          sejmie za dubeltowym becikowym to mialem prawo napisac to co napisalem :)

          pandada napisał:

          > z liberalizmem, co krzesło elektryczne z krzesłem?
          >
          > To nie jest argument. To propaganda.
          • humbak Re: No przepraszam jesli ktos jak PO np. glosuje 11.09.06, 23:02
            Daj spokój Frank. Owszem, zgodzę się że PO to nie są faktyczni liberałowie i robią tylko za produkt liberałopodonym z braku laku, ale akurat uchwalenie becikowego to nie realizacja ich postualtów, a chęć przyłożenia oponentowi. Nie jest to chwalebne, powiedziałbym wręcz ze jest haniebne, ale nie świadczy o socjaliźmie PO.
            • frank_drebin PO produkt liberalopodobny. Prawie jak 11.09.06, 23:08
              liberalowie - prawie robi wielka roznice ;)
              A po do socjalizmu to PO w roznych ukladach personalnych i partyjnych jej
              poprzednich wcielen rzadzila juz w Polsce i tylko zwiekszala socjalizm.

              humbak napisał:

              > Daj spokój Frank. Owszem, zgodzę się że PO to nie są faktyczni liberałowie i ro
              > bią tylko za produkt liberałopodonym z braku laku, ale akurat uchwalenie beciko
              > wego to nie realizacja ich postualtów, a chęć przyłożenia oponentowi. Nie jest
              > to chwalebne, powiedziałbym wręcz ze jest haniebne, ale nie świadczy o socjaliź
              > mie PO.
              • humbak Re: PO produkt liberalopodobny. Prawie jak 11.09.06, 23:35
                Nie o tym pisałem. Chodziło mi tylko o ten konkretny przykład- becikowe. To nie jest przykład socjalinych/liberalnych poglądów, a partyjniactwa/ideowości.
                • frank_drebin Napisalem tez cos poza tym :) 11.09.06, 23:44
                  "A po do socjalizmu to PO w roznych ukladach personalnych i partyjnych jej
                  poprzednich wcielen rzadzila juz w Polsce i tylko zwiekszala socjalizm."
                  • humbak Re: Napisalem tez cos poza tym :) 11.09.06, 23:50
                    Pytanie brzmi: czy rządziła, czy we władzy uczestniczyła, bo to wbrew pozorom jest istotne.
    • losiu4 Re: co PO ma wspólnego z liberalizmem ??? 11.09.06, 21:57
      prócz frazesów? - niewiele

      Pozdrawiam

      Losiu
    • t-800 Re: co PO ma wspólnego z liberalizmem ??? 11.09.06, 22:56
      premier.z.krakowa napisał:

      > "Jednorazowa wypłata po 450 zł dla emerytów i rencistów, których dochody nie
      pr
      > zekroczyły 899 zł - taki projekt złożyła w Sejmie posłanka Ewa Kopacz z PO"

      Ha, ha, ha! Ale jaja! Liberały! :-DDD
    • johnny-kalesony Re: co PO ma wspólnego z liberalizmem ??? 12.09.06, 01:33
      Jeszcze przed wyborami słyszałem wzmiankę o projekcie zespołu ekspertów
      Platformy, prowadzącym do likwidacji największego socjalistycznego wrzodu,
      toczącego Polaków. Mam na myśli rzecz jasna ZUS, który bezczelnie okrada nas z
      pieniędzy, sam będąc siedliskiem korupcji i nieprzyzwoitej konsumpcji
      złodziejskich soc-urzędasów.
      Zadanie to jest piekielnie trudne. ZUS funkcjonuje na zasadzie przemienności
      pokoleniowej (młode pokolenie płaci na starsze pokolenia; ciekawe, ile z tych
      pieniędzy po prostu sobie wycieka ...), a nie - jak normalne towarzystwa
      ubezpieczeniowe - zarabiając pieniądze dzięki inwestycjom finansowym.

      Grupa ekspertów o której mowa, znalzła podobno jakiś sposób na bezbolesną
      liwkiedację tej socjalistycznej zgnilizny, jednak bliższych szczegółów nie znam.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • humbak Re: co PO ma wspólnego z liberalizmem ??? 12.09.06, 01:54
        Plany to można mieć. Gwiazdowski ponoć miał plan gruntownej reformy ZUS, tlye że co z tego skoro nie został on dobrze przyjęty?
    • fabienn Re: co PO ma wspólnego z liberalizmem ??? 12.09.06, 06:17
      niewiele!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka