syndyk.iv.rp
14.09.06, 19:58
Kaczynski rozmawia z Cheyneyem. Spotkanie dobiega konca. Wchodzi Bush. Rzuca
krotke co slychac i wychodzi. Tytuly prasowe w Polsce. Bush spotkal sie z
premierem Kaczynskim. Tymczasem, gdy do Stanow przyjezdza ktos z Korei
Poludniowej, Japonii albo Chin stacje telewizyjne nadaja z tych spotakan
relacje w glownych dziennikach. O naszym Sloncu Karpat ani be, ani me, ani
kukuryku.