francois.jenois
30.09.06, 19:46
Zastanawiam się jak zwykli ludzie zapatrują się na to wszystko co dzieje sie w
kraju. Czy poświęcenie przez Rząd największych sił, mnóstwa energii,
pogrążenie Poslki w niespotykanej od lat wzajemnej nienawiści, podział
społeczeństwa na wrogie obozy jakiego nie było nawet za komuny.
Nie chcę pisać o gospodarce bo jaka jest każdy widzi. Jedni powiedzą, że żyje
dzięki dotacjom z Unii, przeciwnicy, że dzięki Kaczyńskim, inni, że pomimo
Kaczyńskich.
Czy normalny, zwykły obywatel mając do wyboru skierowanie całej pary w gwizdek
w kierunku wyciągania brudów z przeszłości kosztem pozycji kraju w świecie-
izolacji od Unii, skłócenia i zniechęcenia do Polski sąsiadów, zdewastowania
moralności, i całej reszty tego wszystkiego za co płacimy w chwili obecnej,
czy zgadza się aby to wszystko poświęcić za mgliste opowieści o szarej pajeczynie?
Czy lustracja warta jest aż tyle? Czy podanie nazwisk agentów, TW i innych
jest dla was ważniejsze niż godne życie, życie zmierzające do poziomu
mieszkańców Unii?
Jakie są Twoje odczucia?
Pociągnij podwątek, który jest zgodny z Twoim poglądem.